Facet boi się seksu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet boi się seksu

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 231 z 231 ]

196 Ostatnio edytowany przez LolekBolek (2017-10-21 21:57:16)

Odp: Facet boi się seksu
santapietruszka napisał/a:
LolekBolek napisał/a:

zabolała Cię ta "mizoandria" ale jednak przemyśl to.

No, musiała mnie tak strasznie zaboleć, że aż musiałam dzisiaj na randce odreagować big_smile Jaki to ma związek z tematem? Bo nie nadążam za Twoim tokiem myślenia?

Tekst "nie masz racji i już" nie jest argumentem w dyskusji dorosłych osób na konkretny temat.

Taki, że zupełnie nie masz racji, i tego nie widzisz?

Więc jaki byś miała inny powód, by się tak czepiać? By bronić Zabth?

Dla niego to Stuleja niedorobiona... już to było w tym czy innym wątku...

I podałem powody, jasne jak słońce, że racji nie masz, sorry.

Przeczytaj definicję jeszcze 100 razy, aż ją zrozumiesz smile

Wtedy pogadamy smile

Bo Twoje wymysły mnie nie przekonują póki co.

Jak zrozumiesz tą definicję, to zaczniemy rozmawiać ponownie.

Póki co, nie jesteś w stanie..... chyba.... nie wiem...

Na początek... jak można być asertywnym - odmawiając kłamstwem czy wymówką - bez uzasadnienia?

Halo, halo?

Czy nie jedno wyklucza drugie? Masakra. Myślałem, że jesteś mądra, ale nieee.....

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Facet boi się seksu
LolekBolek napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
LolekBolek napisał/a:

Czemu nie jestem? Bo co?

Bo nie uzasadniasz.

Nie wyraźił. Niby jak wyraźił? W jaki niby sposób? Co?

Odmawia. Konsekwentnie. Tyle, że bez uzasadnienia - dla Autorki, bo zapewne chłopak jakiś powód tej odmowy ma, tylko go ujawniać nie chce.

A ktoś w ogóle pytał o jakieś uzasadnienie? Nie rozumiem. Jak ktoś zapyta, to uzasadnię. No chyba, że chodzi Ci o "asertywność". To każdy głupi sobie może sprawdzić w słowniku.

Nie, nie odmawia. On zapewnia, że mu zależy. Gra na czas, nie jest szczery w ogóle. Nie wiem, co to ma wspólnego z bycia asertywnym? Nie okazuje swoich prawdziwych uczuć. Tłumaczy się pracą, byle wymówką. Teraz to na prawdę przeginasz smile

Wsydź się. Ile masz lat?

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

198 Ostatnio edytowany przez LolekBolek (2017-10-21 21:59:53)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
LolekBolek napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Bo nie uzasadniasz.


Odmawia. Konsekwentnie. Tyle, że bez uzasadnienia - dla Autorki, bo zapewne chłopak jakiś powód tej odmowy ma, tylko go ujawniać nie chce.

A ktoś w ogóle pytał o jakieś uzasadnienie? Nie rozumiem. Jak ktoś zapyta, to uzasadnię. No chyba, że chodzi Ci o "asertywność". To każdy głupi sobie może sprawdzić w słowniku.

Nie, nie odmawia. On zapewnia, że mu zależy. Gra na czas, nie jest szczery w ogóle. Nie wiem, co to ma wspólnego z bycia asertywnym? Nie okazuje swoich prawdziwych uczuć. Tłumaczy się pracą, byle wymówką. Teraz to na prawdę przeginasz smile

Wsydź się. Ile masz lat?

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

Czyli nic tak na prawdę nie powiedział. A "asertywna" osoba wyraźnie i otwarcie mówi o swoich uczuciach. Więc kto ma tu rację?

Żałosny trolling. Znowu. Na innych portalach takie coś nie jest akceptowane.

199

Odp: Facet boi się seksu
Bakłarzan napisał/a:

Maltida, miałem tak samo jak byłem prawiczkiem, ona mnie ciągnęła za język a ja wymyślałem wymówki. Nie jest żadnym krypotogejem, gejem, czy innym wynalazkiem. Facet po prostu nie ma doświadczenia w łóżku i najzwyczajniej w świecie się boi tego pierwszego razu. Też tak miałem. Sposobem, wieczór, pizza, piwo i powolne zabieranie się za gościa, w końcu nie wytrzyma.

Dziękuję za rzeczową odpowiedź.  Widzę, że naprawdę temat seksu może być mocno wstydliwy dla prawiczka. Nawet do tego stopnia, żeby tworzyć dziwne wymówki. Nie bardzo go wczoraj zrozumiałam. Uznałam, że mnie spławia, bo mu w gruncie rzeczy nie zależy. Ot, gej szukający przykrywki, któremu jest ciepło i wygodnie, gdy ma kobietę obok siebie i wszyscy wokół mają go za hetero;)

200 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-10-21 22:05:13)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

Ja ciągle się zastanawiam, co Ty w tym gościu widzisz. Pomijając asertywność i inne offtopy. Jest jakiś superprzystojny, że ten seks z nim to coś, na co warto czekać całe życie, czy masz niezaspokojony instynkt macierzyński?
Bo sorry, ale ja bym wysiadła, gdybym miała napierać na faceta, żeby mi dał seks, jak mnie ponoć kocha. szukać rozwiązań w necie, kombinować... z przytulaniem rozwaliliście mnie, naprawdę - ja naprawdę rozumiem, że w pewnych sytuacjach człowiek potrzebuje przytulenia, ale... naprawdę mam wrażenie, że on Cię traktuje jak jakiś substytut matki. Stąd problem w ogóle z rozmową o seksie.

P.S. Sorry za nie do końca po polsku powtarzanie "naprawdę", ogarnęłam, jak przeczytałam własny post big_smile Ale chyba nie o to chodzi wink

201 Ostatnio edytowany przez LolekBolek (2017-10-21 22:13:25)

Odp: Facet boi się seksu
santapietruszka napisał/a:
Maldita napisał/a:

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

Ja ciągle się zastanawiam, co Ty w tym gościu widzisz. Pomijając asertywność i inne offtopy. Jest jakiś superprzystojny, że ten seks z nim to coś, na co warto czekać całe życie, czy masz niezaspokojony instynkt macierzyński?
Bo sorry, ale ja bym wysiadła, gdybym miała napierać na faceta, żeby mi dał seks, jak mnie ponoć kocha... z przytulaniem rozwaliliście mnie, naprawdę - ja naprawdę rozumiem, że w pewnych sytuacjach człowiek potrzebuje przytulenia, ale... naprawdę mam wrażenie, że on Cię traktuje jak jakiś substytut matki. Stąd problem w ogóle z rozmową o seksie.

P.S. Sorry za nie do końca po polsku powtarzanie "naprawdę", ogarnęłam, jak przeczytałam własny post big_smile Ale chyba nie o to chodzi wink

Czekaj no, asertywność jest bardzo ważna, bo to nie żaden offtop, tylko ten temat dotyczy tego gościa. Bo gdyby nie to, to ja myślę, że kobieta by nie zakładała tego tematu. Nie w takim tonie, formie.

A według Ciebie osoba, skrycie, grając, udając, matacząc jest asertywna?

Santapietruszka udaje, że coś rozumie. Nie słuchaj jej nawet. Przeczy faktom. Asertywność to też duża otwartość. To słowo jest również w denfincji. To zdanie, uczucia - otwarte. Jak nie, to nie, ale otwarte i jawne. A ten zastawia się pracą.... bez komentarza. Santa nie dorosła do swoich lat. Aż przykre.

202

Odp: Facet boi się seksu
santapietruszka napisał/a:
Maldita napisał/a:

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

Ja ciągle się zastanawiam, co Ty w tym gościu widzisz. Pomijając asertywność i inne offtopy. Jest jakiś superprzystojny, że ten seks z nim to coś, na co warto czekać całe życie, czy masz niezaspokojony instynkt macierzyński?
Bo sorry, ale ja bym wysiadła, gdybym miała napierać na faceta, żeby mi dał seks, jak mnie ponoć kocha. szukać rozwiązań w necie, kombinować... z przytulaniem rozwaliliście mnie, naprawdę - ja naprawdę rozumiem, że w pewnych sytuacjach człowiek potrzebuje przytulenia, ale... naprawdę mam wrażenie, że on Cię traktuje jak jakiś substytut matki. Stąd problem w ogóle z rozmową o seksie.

P.S. Sorry za nie do końca po polsku powtarzanie "naprawdę", ogarnęłam, jak przeczytałam własny post big_smile Ale chyba nie o to chodzi wink

On ogólnie rzecz biorąc, jest naprawdę w porządku. Jak papuga się pochoruje, to zaraz zawiezie mnie do weterynarza. Pomógł mi z kolesiem, który zaczepił mnie na ulicy. Jest romantyczny i dobry.  W innych sprawach mówi wprost, czego chce. Np. z pracą itp. nie ma żadnych problemów. Jest inteligentny, dobrze się przy nim czuję.  Zawsze mnie wysłucha i pomoże. On ma właściwie tylko jedną wadę: brak seksu i niechęć rozmowy na ten temat.

203 Ostatnio edytowany przez LolekBolek (2017-10-21 22:24:41)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Maldita napisał/a:

Tak naprawdę to on niczego nie wyjaśnił. Tłumaczenie się pracą, jest tutaj nie na miejscu. On nie powiedział, czy chce, czy nie chce i dlaczego nie chce. Jest po prostu jak zdarta płyta nastawiona na jeden repertuar, nie zawsze adekwatny do sytuacji.

Ja ciągle się zastanawiam, co Ty w tym gościu widzisz. Pomijając asertywność i inne offtopy. Jest jakiś superprzystojny, że ten seks z nim to coś, na co warto czekać całe życie, czy masz niezaspokojony instynkt macierzyński?
Bo sorry, ale ja bym wysiadła, gdybym miała napierać na faceta, żeby mi dał seks, jak mnie ponoć kocha. szukać rozwiązań w necie, kombinować... z przytulaniem rozwaliliście mnie, naprawdę - ja naprawdę rozumiem, że w pewnych sytuacjach człowiek potrzebuje przytulenia, ale... naprawdę mam wrażenie, że on Cię traktuje jak jakiś substytut matki. Stąd problem w ogóle z rozmową o seksie.

P.S. Sorry za nie do końca po polsku powtarzanie "naprawdę", ogarnęłam, jak przeczytałam własny post big_smile Ale chyba nie o to chodzi wink

On ogólnie rzecz biorąc, jest naprawdę w porządku. Jak papuga się pochoruje, to zaraz zawiezie mnie do weterynarza. Pomógł mi z kolesiem, który zaczepił mnie na ulicy. Jest romantyczny i dobry.  W innych sprawach mówi wprost, czego chce. Np. z pracą itp. nie ma żadnych problemów. Jest inteligentny, dobrze się przy nim czuję.  Zawsze mnie wysłucha i pomoże. On ma właściwie tylko jedną wadę: brak seksu i niechęć rozmowy na ten temat.

Bo nie jest asertywny. Krótko mówiąc, nie potrafi Ci otwarcie powiedzieć, tego co czuje w tych sprawach...

Jest tak dobry, że nie potrafi tego otwarcie zrobić... przykre, ale prawdziwe....

Takie moje zdanie...

204 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-10-21 22:25:15)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:

On ogólnie rzecz biorąc, jest naprawdę w porządku. Jak papuga się pochoruje, to zaraz zawiezie mnie do weterynarza. Pomógł mi z kolesiem, który zaczepił mnie na ulicy. Jest romantyczny i dobry.  W innych sprawach mówi wprost, czego chce. Np. z pracą itp. nie ma żadnych problemów. Jest inteligentny, dobrze się przy nim czuję.  Zawsze mnie wysłucha i pomoże. On ma właściwie tylko jedną wadę: brak seksu i niechęć rozmowy na ten temat.

Ale to właśnie wychodzi na to, że to jakaś platoniczna miłość dla niego jest - stąd mój (może błędny, ja się nie upieram) wniosek o tym, że on właściwie Cię traktuje jak matkę. Zawiezie, pomoże - logiczne. Ale w zamian oczekuje jedynie przytulenia w trudnych chwilach. Nie ma tej iskry. A mam wrażenie, że to jest dodatkowo spowodowane Twoim doświadczeniem, w sensie, że i Ty zaczęłaś zachowywać się jak matka - a jakby mu tu pomóc, ale żeby go nie urazić...
Problem z rozmowami też właśnie z tego może wynikać - niby można rozmawiać z matką o seksie, ale robi się to z reguły z rumieńcem na policzkach właśnie. Niby matka chce dobrze, pościel pokazuje, żebyś sobie dla dziewczyny kupił, ale jakoś głupio...
A Ty znasz jego rodziców? I jego historię w tym temacie?

205

Odp: Facet boi się seksu
santapietruszka napisał/a:
Maldita napisał/a:

On ogólnie rzecz biorąc, jest naprawdę w porządku. Jak papuga się pochoruje, to zaraz zawiezie mnie do weterynarza. Pomógł mi z kolesiem, który zaczepił mnie na ulicy. Jest romantyczny i dobry.  W innych sprawach mówi wprost, czego chce. Np. z pracą itp. nie ma żadnych problemów. Jest inteligentny, dobrze się przy nim czuję.  Zawsze mnie wysłucha i pomoże. On ma właściwie tylko jedną wadę: brak seksu i niechęć rozmowy na ten temat.

Ale to właśnie wychodzi na to, że to jakaś platoniczna miłość dla niego jest - stąd mój (może błędny, ja się nie upieram) wniosek o tym, że on właściwie Cię traktuje jak matkę. Zawiezie, pomoże - logiczne. Ale w zamian oczekuje jedynie przytulenia w trudnych chwilach. Nie ma tej iskry. A mam wrażenie, że to jest dodatkowo spowodowane Twoim doświadczeniem, w sensie, że i Ty zaczęłaś zachowywać się jak matka - a jakby mu tu pomóc, ale żeby go nie urazić...
Problem z rozmowami też właśnie z tego może wynikać - niby można rozmawiać z matką o seksie, ale robi się to z reguły z rumieńcem na policzkach właśnie. Niby matka chce dobrze, pościel pokazuje, żebyś sobie dla dziewczyny kupił, ale jakoś głupio...
A Ty znasz jego rodziców? I jego historię w tym temacie?

Znam matkę i ojczyma. Z ojcem w ogóle nie utrzymuje kontaktu.  Najlepszy kontakt ma z ojczymem, to on mu doradza w różnych sprawach.

206 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-10-22 00:44:45)

Odp: Facet boi się seksu

Ojej, naklepałem bardzo wyczerpujący wpis, ale widocznie za długo to trwało i jak chciałem dodać, to się musiałem zalogować od nowa i wszystko poszło w piździet ( po wschodniemu)
Także wybacz @Autorko, miałem piękny wpis który wyjaśniał wszystko w bardzo przystępny i zrozumiały sposób, nawet asertywność, ale poszło w kosmos. Widocznie tak miało być- to ostatnia złota myśl który była we wpisie który tworzyłem.
Widocznie tak miało być i musisz sama się zmierzyć z problemem jak i znalezieniem odpowiedzi, czy też potwierdzeniem bądź nie, słuszności podejmowanych decyzji.
Jestem trochę nawalony, dla tego szybko do domu wróciłem, jako nakaz moje połowicy, co dla mnie jest jak najbardziej ok. gdyż lubię spać samemu smile
Nie mniej, leży przede mną zestaw witamin, który pomaga w koncentracji jak i wpływa dodatnio na zachowania społeczne i może jak chęć pójścia spać przegra z chęcią pomagania innym, to być może doładuję manę i chętnie odtworzę moje genialne spostrzeżenia. Jeszcze na chęć doładowania many ma wpływ to, czy mam ochotę przejść ostatni dodatek do Wiedźmina 3, zakończając historię również 3 alternatywnym zakończeniem.
A że mam ochotę już od roku to kto wie. Tym bardziej że sobotnia noc samemu, jak kiedyś. Nikt focha nie strzeli.
Jest motywacja smile
Pozdrawiam

207

Odp: Facet boi się seksu

Na razie on nic nie zrobił. Zaczynam żałować, że byłam dla niego zbyt ostra. Z drugiej strony ta sytuacja wymagała wyjaśnienia. Zaczynała mnie bowiem potwornie męczyć.

208

Odp: Facet boi się seksu

Maldita, nie masz co żałować. Wiesz na czym stoisz. Tak to byś miała kolejne tygodnie przeżywania, a sama widzisz, że widocznie jemu nie zależy na tyle, żeby się otworzyć i powiedzieć, o co naprawdę chodziło.

209 Ostatnio edytowany przez Maldita (2017-10-23 10:58:19)

Odp: Facet boi się seksu
Lady Loka napisał/a:

Maldita, nie masz co żałować. Wiesz na czym stoisz. Tak to byś miała kolejne tygodnie przeżywania, a sama widzisz, że widocznie jemu nie zależy na tyle, żeby się otworzyć i powiedzieć, o co naprawdę chodziło.

Mam nadzieję, że on się jednak odblokuje... Może musi to jakoś przetrawić.

210

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Maldita, nie masz co żałować. Wiesz na czym stoisz. Tak to byś miała kolejne tygodnie przeżywania, a sama widzisz, że widocznie jemu nie zależy na tyle, żeby się otworzyć i powiedzieć, o co naprawdę chodziło.

Mam nadzieję, że on się jednak odblokuje... Może musi to jakoś przetrawić.

Byc moze, ale teraz pomysl, ze jednak mimo wszystko postanowilas do niego wrócić, mimo ze nie powiedział o co chodzi. Jak myślisz, ile dasz radę wytrzymac bez seksu? Do końca zycia? A dzieci to z in vitro będziecie mieć, zeby przypadkiem nie doszło do stosunku?
To on musi dojrzec i poukładać sobie wszystko w głowie. Inaczej, naprawdę nie warto..

211

Odp: Facet boi się seksu

Przy tej różnicy wieku i doświadczeń on jeszcze długo może jej nie dogonić.

212

Odp: Facet boi się seksu
Malineczka00 napisał/a:
Maldita napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Maldita, nie masz co żałować. Wiesz na czym stoisz. Tak to byś miała kolejne tygodnie przeżywania, a sama widzisz, że widocznie jemu nie zależy na tyle, żeby się otworzyć i powiedzieć, o co naprawdę chodziło.

Mam nadzieję, że on się jednak odblokuje... Może musi to jakoś przetrawić.

Byc moze, ale teraz pomysl, ze jednak mimo wszystko postanowilas do niego wrócić, mimo ze nie powiedział o co chodzi. Jak myślisz, ile dasz radę wytrzymac bez seksu? Do końca zycia? A dzieci to z in vitro będziecie mieć, zeby przypadkiem nie doszło do stosunku?
To on musi dojrzec i poukładać sobie wszystko w głowie. Inaczej, naprawdę nie warto..

Daję mu zatem czas na przemyślenia i doszłam do wniosku, że za jakiś czas mogę do niego zadzwonić i zapytać, czy chciałby kontynuować naszą ostatnią rozmowę.

213

Odp: Facet boi się seksu

Tak sobie pomyślałam, wiem, może to głupie i trochę dziecinne, bo w końcu mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi, ale....Maldita, może spróbuj do niego napisać, np. maila, a w nim napisz konkretnie to co czujesz, co myślisz, jakie masz obawy etc. wprost, bez owijania w bawełnę, tak jak w tym temacie....może będzie mu łatwiej napisać to co czuje i jakie ma obawy, no i jaki problem, czasami napisać jest łatwiej, łatwiej wtedy zebrać myśli, jest mnie nerwowo, niż przy rozmowie w cztery oczy smile

214

Odp: Facet boi się seksu
lody miętowe napisał/a:

Tak sobie pomyślałam, wiem, może to głupie i trochę dziecinne, bo w końcu mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi, ale....Maldita, może spróbuj do niego napisać, np. maila, a w nim napisz konkretnie to co czujesz, co myślisz, jakie masz obawy etc. wprost, bez owijania w bawełnę, tak jak w tym temacie....może będzie mu łatwiej napisać to co czuje i jakie ma obawy, no i jaki problem, czasami napisać jest łatwiej, łatwiej wtedy zebrać myśli, jest mnie nerwowo, niż przy rozmowie w cztery oczy smile

Ale w mailu też trudniej wyrazić emocje, bo na żywo ton głosu i gesty często zdradzają nasze intencje;) Myślę, że trzeba dać mu trochę czasu. Ja jestem w gorącej wodzie kąpana i nie mogę się doczekać, aż sprawy nabiorą tempa.

215

Odp: Facet boi się seksu

Hmm, mi też łatwiej napisać, w 4 oczy może być blokada. Ale to już znasz go lepiej.

216 Ostatnio edytowany przez Romekk92 (2017-10-23 21:26:59)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
Malineczka00 napisał/a:
Maldita napisał/a:

Mam nadzieję, że on się jednak odblokuje... Może musi to jakoś przetrawić.

Byc moze, ale teraz pomysl, ze jednak mimo wszystko postanowilas do niego wrócić, mimo ze nie powiedział o co chodzi. Jak myślisz, ile dasz radę wytrzymac bez seksu? Do końca zycia? A dzieci to z in vitro będziecie mieć, zeby przypadkiem nie doszło do stosunku?
To on musi dojrzec i poukładać sobie wszystko w głowie. Inaczej, naprawdę nie warto..

Daję mu zatem czas na przemyślenia i doszłam do wniosku, że za jakiś czas mogę do niego zadzwonić i zapytać, czy chciałby kontynuować naszą ostatnią rozmowę.

Lepiej zadzwonić i się spotkać na (tutaj coś co wymyślisz kino,spacery, dom)

Nie mów tak jak chciałaś. Może odłożyć słuchawkę tongue I robisz mu jakieś spięcia co tym bardziej nie poprawia sytuacji i będzie Cię unikał. Lepiej powiedz tak czy spotkamy się a kontynuować naszą ostatnią rozmowę będziemy kiedy będziesz gotów big_smile Gwarantuje, że łatwiej powie wszystko po trochu ( o ile masz pierwiastek kobiety i talent do manipulacji ) i ogarniesz temat szybciej niż od razu prosto z mostu.

217

Odp: Facet boi się seksu
stupidfathobbit napisał/a:

Hmm, mi też łatwiej napisać, w 4 oczy może być blokada. Ale to już znasz go lepiej.

A u niego z pisaniem jest tak, że odpisze mi jedno zdanie, które można zinterpretować na milion sposobów.  Łatwiej mu się mówi, niż pisze, dlatego nawet nie będę próbowała metody z korespondencją, bo się jeszcze mocniej pokłócimy.  Ja coś źle zinterpretuję, on to źle ujmie etc.

218

Odp: Facet boi się seksu
Romekk92 napisał/a:
Maldita napisał/a:
Malineczka00 napisał/a:

Byc moze, ale teraz pomysl, ze jednak mimo wszystko postanowilas do niego wrócić, mimo ze nie powiedział o co chodzi. Jak myślisz, ile dasz radę wytrzymac bez seksu? Do końca zycia? A dzieci to z in vitro będziecie mieć, zeby przypadkiem nie doszło do stosunku?
To on musi dojrzec i poukładać sobie wszystko w głowie. Inaczej, naprawdę nie warto..

Daję mu zatem czas na przemyślenia i doszłam do wniosku, że za jakiś czas mogę do niego zadzwonić i zapytać, czy chciałby kontynuować naszą ostatnią rozmowę.

Lepiej zadzwonić i się spotkać na (tutaj coś co wymyślisz kino,spacery, dom)

Nie mów tak jak chciałaś. Może odłożyć słuchawkę tongue I robisz mu jakieś spięcia co tym bardziej nie poprawia sytuacji i będzie Cię unikał. Lepiej powiedz tak czy spotkamy się a kontynuować naszą ostatnią rozmowę będziemy kiedy będziesz gotów big_smile Gwarantuje, że łatwiej powie wszystko po trochu ( o ile masz pierwiastek kobiety i talent do manipulacji ) i ogarniesz temat szybciej niż od razu prosto z mostu.

Myślę, że sztukę wyciągania informacji mam dobrze opanowaną, ale w tym wypadku to może nie zadziałać. Jeśli on się na tym temacie tak zafiksował, to też będzie się pilnował, żeby nic nie chlapnąć.

219

Odp: Facet boi się seksu

Tak szczerze: Ty szukasz dzieciaka do wychowywania, czy partnera do wspólnego życia?

220

Odp: Facet boi się seksu

Cyngli, otóż to wink

221

Odp: Facet boi się seksu
Cyngli napisał/a:

Tak szczerze: Ty szukasz dzieciaka do wychowywania, czy partnera do wspólnego życia?

+1

Moim zdaniem chlopak powinien dojrzewac we wlasnym tempie. Bez presji, naciskow, upijania i sztuczek.

222

Odp: Facet boi się seksu
Cyngli napisał/a:

Tak szczerze: Ty szukasz dzieciaka do wychowywania, czy partnera do wspólnego życia?

Oczywiście, że partnera, ale w każdej relacji są jakieś trudności, które trzeba pokonać. Niektóre większe, niektóre mniejsze.

223

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Tak szczerze: Ty szukasz dzieciaka do wychowywania, czy partnera do wspólnego życia?

Oczywiście, że partnera, ale w każdej relacji są jakieś trudności, które trzeba pokonać. Niektóre większe, niektóre mniejsze.

A jak zamierzasz pokonać brak chęci rozmowy z jego strony?

224

Odp: Facet boi się seksu

Po dwóch tygodniach w końcu doczekałam się szczerej rozmowy. Dowiedziałam się, w czym tkwi problem. Panowie, którzy pisali, że jest prawiczkiem, mieli rację. Okazało się, że nie miał wcześniej żadnej dziewczyny i po prostu się tego wstydził. On boi się, że nam nie wyjdzie za pierwszym razem, on się zbłaźni, ja zrażę i zostawię go dla swojego kolegi, nazwijmy go M. Przy okazji powiedział mi, że nie lubi, gdy w weekendy, gdy on jest w pracy, spotykam się z M. na piwie. Wyjaśniłam mu, że nic mnie nie łączy z kolegą ze studiów i zawsze byliśmy tylko kumplami. Boi się też, że jestem wymagająca i doświadczona, że chciałabym próbować nowych rzeczy, a on na razie nie jest w stanie nawet zagwarantować, że wyjdzie nam klasyka. Powiedziałam mu, że będziemy mogli spróbować drugi raz i kolejny, żeby się nie stresował, bo chcę z nim być niezależnie od tego, za którym razem wyjdzie i nie mam jakichś wygórowanych oczekiwań, że zależy mi na szczerości z jego strony. On chce spróbować, ale powiedział, że wolałby to robić stopniowo, na początek jakieś delikatne pieszczoty, a dopiero potem normalny seks. Wyczułam w nim szczerość, więc zamierzam dać mu szansę.

225

Odp: Facet boi się seksu

Czyli jednak prawiczek tak jak zakładałem od początku. Cóż więc życzę powodzenia i daj kiedyś znać jak potoczyła się historia (zawsze jestem ciekaw) wybacz big_smile

226

Odp: Facet boi się seksu

Brawo Maldita za zachowanie, oby więcej takich kobiet. Jesteś naprawdę super wyrozumiała. Czekamy na wszelkie donosy jak Wam idzie.;) U mnie początki też były dziwne, jeżeli chodzi o seks, prawdopodobnie przez to, że "biłem" zawodowo niemca po kasku, nie mogłem przez pierwszych kilka razów dojść, pewnie wychodziło przyzwyczajenie do dłoni, stąd lekka frustracja mojej kobity, że mnie niby nie podnieca, nic bardziej mylnego. Jakby miał z tym problemy to nie wchodź mu na głowę, tak samo jak za szybko skończy, wiadomo. Później poszło tak, że sporo czasu spędzaliśmy w łóżku, rozpędziłem się, a dziewczyna hmm, nie narzekała.

227

Odp: Facet boi się seksu

Z dwojga złego lepsze to niż stulejka tongue Fajnie autorko, że napisałaś, powodzenia życzę i podziwiam cierpliwość i wyrozumiałość choć ja bym tak nie mogła smile

228

Odp: Facet boi się seksu

No i bravo.
Jest prawiczek. Wygrałem tongue
@Autorka nie martw się będzie spoko.

229

Odp: Facet boi się seksu
szynko napisał/a:

Czyli jednak prawiczek tak jak zakładałem od początku. Cóż więc życzę powodzenia i daj kiedyś znać jak potoczyła się historia (zawsze jestem ciekaw) wybacz big_smile

Dam znać, widzimy się w poniedziałek, bo teraz jest w pracy przez cały weekend, a ja mam parę rzeczy na głowie, które muszę rozwiązać. Ale cieszę się, że w końcu mi zaufał;)

230

Odp: Facet boi się seksu
Bakłarzan napisał/a:

Brawo Maldita za zachowanie, oby więcej takich kobiet. Jesteś naprawdę super wyrozumiała. Czekamy na wszelkie donosy jak Wam idzie.;) U mnie początki też były dziwne, jeżeli chodzi o seks, prawdopodobnie przez to, że "biłem" zawodowo niemca po kasku, nie mogłem przez pierwszych kilka razów dojść, pewnie wychodziło przyzwyczajenie do dłoni, stąd lekka frustracja mojej kobity, że mnie niby nie podnieca, nic bardziej mylnego. Jakby miał z tym problemy to nie wchodź mu na głowę, tak samo jak za szybko skończy, wiadomo. Później poszło tak, że sporo czasu spędzaliśmy w łóżku, rozpędziłem się, a dziewczyna hmm, nie narzekała.

Nie będę mu robiła żadnych problemów, w końcu każdy kiedyś zaczynał i z czasem będzie mu szło coraz lepiej.

231 Ostatnio edytowany przez silent (2017-11-06 18:31:07)

Odp: Facet boi się seksu
Maldita napisał/a:
Bakłarzan napisał/a:

Brawo Maldita za zachowanie, oby więcej takich kobiet. Jesteś naprawdę super wyrozumiała. Czekamy na wszelkie donosy jak Wam idzie.;) U mnie początki też były dziwne, jeżeli chodzi o seks, prawdopodobnie przez to, że "biłem" zawodowo niemca po kasku, nie mogłem przez pierwszych kilka razów dojść, pewnie wychodziło przyzwyczajenie do dłoni, stąd lekka frustracja mojej kobity, że mnie niby nie podnieca, nic bardziej mylnego. Jakby miał z tym problemy to nie wchodź mu na głowę, tak samo jak za szybko skończy, wiadomo. Później poszło tak, że sporo czasu spędzaliśmy w łóżku, rozpędziłem się, a dziewczyna hmm, nie narzekała.

Nie będę mu robiła żadnych problemów, w końcu każdy kiedyś zaczynał i z czasem będzie mu szło coraz lepiej.

Oczywiście, każda, każdy zaczynał. Pytanie czy to pierwszy raz i ostatni? Moim zdaniem nie.

Posty [ 196 do 231 z 231 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet boi się seksu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024