netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

kolejny raz nie wie co do mnie czuje.

69 odpowiedzi7 375 wyświetleńzałożony przez angel92, 16.02.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » kolejny raz nie wie co do mnie czuje.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 70 z 70 ]

66

Odp: kolejny raz nie wie co do mnie czuje.

Witam wszystkich,

stwierdziłam, że w wolnej chwili napiszę jak obecnie wygląda  mój powrót do odzyskania wewnętrznego spokoju ;-)
mija dokładnie miesiąc i jeden tydzień od naszego rozstania, nikt się ze sobą nie kontaktuje, cisza ... przypomniało mi sie że on ma kilka moich rzeczy, nie są dla mnie jakieś wartościowe ale jest to dla niego jakiś też pretekst do odezwania się do mnie, trochę mnie to martwi i złosci na przemian bo z jednej strony cieszę się że nie szuka kontaktu, nie mam pokusy nie musze się zastanawiać nad tym czy i co odpisać a z drugiej czuję lekki żal że pomimo tych 6 lat razem on przeszedł tak szybko do tej sytuacji na porządku dziennym i nawet nie kusi go napisać jak się trzymasz ? czy złożyć mi życzenia które miałam w ubiegłym tygodniu. Trochę to smutne, że ludzie tak szybko potrafią zobojętnieć aż do tego stopnia ...

obecnie rozpieszczam moje wewnętrzne "ja", poszalałam na zakupach, zaopatrzyłam się w piękne szpilki na wiosnę (na które wcześniej nie mogłam sobie pozwolić z uwagi, że mój facet był na równi ze mną) zaczełam chodzić na siłownie, na ściankę wspinaczkową i spotykać sie ze znajomymi.
Relacja z panem .... o którym pisałam, że poznałam go 2 tyg po rozstaniu całkiem przypadkiem, jest cały czas w "toku" widzieliśmy się przez te 3 tygodnie, 4 razy.
obiad - kawa - ścianka - spacer, spotkania zazwyczaj 4-5h, codziennie mamy ze sobą kontakt, piszemy jak nam dzień minął, co nowego sie wydarzyło. W 90 % on inicjuje kontakt, ale ja nie pozostaje dłużna ;-) jestem mu "wdzięczna" że nie inicjuje żadnego kontaktu fizycznego między nami, czuję że ma na to ochotę ale też czuję że obawia się mojej reakcji? tego że za szybko i mnie zniechęci? jest to miłe, bo czuję że facet liczy się z moimi uczuciami i komfortem. Ostatnio gotował pewne danie i powidział że trenuje przed zaproszeniem mnie żeby było wtedy już na super poziomie ;-)

zdarza mi się myśleć o byłym. dzisiaj nawet mi się snił, że wypytywałam jego przyjaciela co u niego słychać i czy sie z kimś spotyka, on powiedział mi że nie chce wtrącać się w nasze sprawy ale że tak że z kimś sie spotyka ... strasznie cierpiałam w tym śnie, walczyłam o niego, chyba nawet coś mu zniszczyłam w ramach zemsty? wstałam strasznie zmęczona ...

67

Odp: kolejny raz nie wie co do mnie czuje.
angel92 napisał/a:

Relacja z panem .... o którym pisałam, że poznałam go 2 tyg po rozstaniu całkiem przypadkiem, jest cały czas w "toku" widzieliśmy się przez te 3 tygodnie, 4 razy.
obiad - kawa - ścianka - spacer, spotkania zazwyczaj 4-5h, codziennie mamy ze sobą kontakt, piszemy jak nam dzień minął, co nowego sie wydarzyło. W 90 % on inicjuje kontakt, ale ja nie pozostaje dłużna ;-) jestem mu "wdzięczna" że nie inicjuje żadnego kontaktu fizycznego między nami, czuję że ma na to ochotę ale też czuję że obawia się mojej reakcji? tego że za szybko i mnie zniechęci? jest to miłe, bo czuję że facet liczy się z moimi uczuciami i komfortem. Ostatnio gotował pewne danie i powidział że trenuje przed zaproszeniem mnie żeby było wtedy już na super poziomie ;-)

O, kolejny biedak i naiwniak trafi za chwilę do friendzone. Aż się wzruszyłem wink

68

Odp: kolejny raz nie wie co do mnie czuje.
T-28 napisał/a:
angel92 napisał/a:

Relacja z panem .... o którym pisałam, że poznałam go 2 tyg po rozstaniu całkiem przypadkiem, jest cały czas w "toku" widzieliśmy się przez te 3 tygodnie, 4 razy.
obiad - kawa - ścianka - spacer, spotkania zazwyczaj 4-5h, codziennie mamy ze sobą kontakt, piszemy jak nam dzień minął, co nowego sie wydarzyło. W 90 % on inicjuje kontakt, ale ja nie pozostaje dłużna ;-) jestem mu "wdzięczna" że nie inicjuje żadnego kontaktu fizycznego między nami, czuję że ma na to ochotę ale też czuję że obawia się mojej reakcji? tego że za szybko i mnie zniechęci? jest to miłe, bo czuję że facet liczy się z moimi uczuciami i komfortem. Ostatnio gotował pewne danie i powidział że trenuje przed zaproszeniem mnie żeby było wtedy już na super poziomie ;-)

O, kolejny biedak i naiwniak trafi za chwilę do friendzone. Aż się wzruszyłem wink

nie wiem czemu tak negatywnie to postrzegasz - wcale nie zamierzam go do niego wrzucić ...

gdy jesteśmy razem nie myślę o byłym, bardzo lubię jego towarzystwo i nie jest mi obojętny jako facet, chciałabym aby ta relacja posunęła się do przodu - ale czas pokaże czy tak się stanie. Nie mam presji i pozwalam tej relacji samej sie rozwijać. także na pewno żaden z niego biedak ;-)

69

Odp: kolejny raz nie wie co do mnie czuje.

Po prostu zastanowił mnie ten fragment, że jesteś zadowolona z faktu, że facet nie próbuje inicjować kontaktu fizycznego. Tak jakbyś broniła się przed potencjalnie niezręczną sytuacją, w której będziesz musiała wypalić coś w stylu "nie jestem jeszcze gotowa". Pytanie, czy kiedykolwiek będziesz gotowa z tym konkretnym facetem. Wygląda to tak, że cieszysz się z jego towarzystwa i zainteresowania, ale nie chciałabyś pójść z tym dalej, sama obecność i towarzystwo tego faceta Ci wystarczy. Tak jak w przyjaźni.

To są oczywiście tylko moje gdybania, ale takie wnioski wysnułem na podstawie tego, co napisałaś. Oczywiście chciałbym się mylić i życzę Wam powodzenia smile

70 Ostatnio edytowany przez angel92 (2017-03-22 10:26:28)

Odp: kolejny raz nie wie co do mnie czuje.
T-28 napisał/a:

Po prostu zastanowił mnie ten fragment, że jesteś zadowolona z faktu, że facet nie próbuje inicjować kontaktu fizycznego. Tak jakbyś broniła się przed potencjalnie niezręczną sytuacją, w której będziesz musiała wypalić coś w stylu "nie jestem jeszcze gotowa". Pytanie, czy kiedykolwiek będziesz gotowa z tym konkretnym facetem. Wygląda to tak, że cieszysz się z jego towarzystwa i zainteresowania, ale nie chciałabyś pójść z tym dalej, sama obecność i towarzystwo tego faceta Ci wystarczy. Tak jak w przyjaźni.

To są oczywiście tylko moje gdybania, ale takie wnioski wysnułem na podstawie tego, co napisałaś. Oczywiście chciałbym się mylić i życzę Wam powodzenia smile

to że nie chcę kontaktu fizycznego nie wynika że nie jestem na niego gotowa po rozstaniu i nie wyobrażam sobie intymnej sytuacji z kimś innym niż mój ex. Z "obecnym" widziałam sie na przestrzeni 4 tygodni 5 razy - całowanie sie czy inne "kontakty" są poprostu dla mnie za wczesne na chwilę obecną.

wynika to z tego, że ja nigdy nie byłam szybka w dochodzeniu do takich intymnych kontaktów, u mnie najpierw musiała pojawić się sympatia, porozumienie, pożądanie, zaufanie, a do tego wszystkiego potrzebny jest czas. Z moim byłym takie poznawanie trwało 3-4 miesiące, spędzaliśmy czas razem, budowaliśmy naszą relację, angażowaliśmy sie w to i dopiero po czasie dochodziła fizyczność jako dodatek do tego co juz wtedy czuliśmy do siebie.
Wyznaję zasade że co nagle to po diable i jeśli ludzie wpadają sobie od razu w ramiona to cięzko skierować taką znajomość na odpowiednie tory i tak szybko jak się zaczyna tak szybko się kończy smile

Posty [ 66 do 70 z 70 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » kolejny raz nie wie co do mnie czuje.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026