Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Temat: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Cześć, popełniłem wielki błąd, największy w moim życiu, podjąłem decyzję której wyboru nie potrafię sobie darować.
4 lata temu, poznałem cudowną dziewczynę w szkole, zaczęliśmy się przyjaźnić, rozmawiać, spotykać, po roku znajomości w końcu udało mi się ją pocałować, w deszczu po wyjściu z kina, jak w romantycznym filmie, byłem szczęśliwszy niż kiedykolwiek, układało nam się przez 2,5 roku, w tym czasie drobne sprzeczki, krótkie kłótnie, jak w większości związków. Nie uprawialiśmy sexu, bo ona nie chciała, tłumaczyła mi, że muszę jej pokazać iż to właśnie ja jestem ten jedyny, którego pokochała na całe życie, akceptowałem to, ponieważ nie uprawiałem nigdy sexu, więc mnie do tego nie ciągnęło. W maju 2016 roku jednak stwierdziłem, że chciałbym spróbować, zaczęliśmy o tym rozmawiać, jednak ona nie była do tego przekonana, mówiła, że dopiero jak jej pokaże jak bardzo ją Kocham i będę z nią do końca życia, chciała żebym się oświadczył, choć nie mówiła tego wprost. Po kilkutygodniowych przemyśleniach, pomyślałem czemu nie, jest piękna, mądra, kochająca, wspaniała... Postanowiłem kupić pierścionek, wybieraliśmy się na wakacje nad morze, pomyślałem, że to będzie odpowiednie miejsce i czas, jednak jej nic nie mówiłem o tym, tylko tłumaczyłem, że jeszcze za wcześnie na małżeństwo, chciałem aby niczego się nie spodziewała, miała to być wielka niespodzianka.

Wracając jeszcze do spraw sexu, dochodziło do zabaw ręką, jednak ona wstydziła się mnie, nie chciała mi pokazywać się nago, bała się? nie wiem... w czerwcu ubiegłego roku zrobiła mi brzydko mówiąc "pierwszego loda", ja oczywiście to odwzajemniłem, później robiliśmy to nieco częściej, jednak ja nie potrafiłem jej zaspokoić, rzadko się zdarzało, że ona dochodziła, nie potrafiłem, strasznie mnie to bolało, że bardzo często to ja jako pierwszy kończyłem, a ona leżała taka niezadowolona, i zawiedziona, a ja czułem się bezsilny, byłem w tym kiepski po prostu.

Przyszły wakacje, pod koniec lipca wybraliśmy się na wspólny tygodniowy wyjazd nad morze, i to był przełomowy okres w naszym związku, mimo to, że wszystko zapowiadało się cudownie, nawaliłem.

Pierścionek schowany w samochodzie, wraz z kocem, winem i świeczkami, jak spakowałem w domu, tak go wyjąłem po powrocie, nie wyszło, jednak moja dziewczyna, nic o tym nie wiedziała, i w dalszym ciągu nie wie, nie chce jej tym ranić. Co się stało? Już wyjaśniam, zacząłem być namolny w sprawach sexu, mimo wszystko chciałem spróbować, w końcu wakacje, tak daleko od domu, z drugiej strony nie chciałem oświadczyć się tylko dlatego, żeby się z nią kochać, a dlatego, że wiedziałem to będzie ta jedyna, i w przyszłości będziemy szczęśliwą rodziną, jednak bałem się, że ona pomyśli iż wyskakuje z pierścionkiem żeby uprawiać z nią sex, wtedy poczuł bym się jak skończony d**ek, dlatego postanowiłem się wstrzymać do dnia wyjazdu. W tym czasie wiele się zmieniło, zaczęliśmy się kłócić, głównie z mojej winy, przez dwa dni chodziliśmy skłóceni, zachowywałem się jak idiota, raniłem ją, to był najgorszy wspólny wyjazd na jaki kiedykolwiek się wybraliśmy. Po powrocie do domu, bywało różnie, kłóciliśmy się, potrafiliśmy się nie odzywać po tygodniu, najdłuższe przerwy niż kiedykolwiek mieliśmy, nawalałem, zacząłem się denerwować, wytykać jej same błędy i minusy które w niej widzę, robiłem to wtedy gdy się kłóciliśmy, co zdarzało się często. Obrażałem się jak pipa a nie facet, wytykałem jej, że źle się ubiera, zacząłem ją olewać, a wszystko przez to, że zacząłem myśleć penisem a nie sercem, bo będąc przy niej, kiedy się namiętnie całowaliśmy, miałem straszną ochotę na sex, jednak ona za każdym razem odmawiała, ja zaś się obrażałem na nią, jak skończony kretyn. Z czasem ona nie chciała się całować, żeby do tego nie doprowadzać, mi jednak tego brakowało, po pewnym czasie nie miałem odwagi jej spojrzeć w oczy i powiedzieć "Kocham Cię", ponieważ czułem że się oddaliliśmy. W listopadzie postanowiłem się rozstać, myślałem że tak będzie lepiej, dlaczego? bo jestem skończonym idiotą, podjąłem taką durną decyzję, zamiast starać się to naprawić, na koniec się strasznie kłóciliśmy, jednak ona ciągle mi tłumaczyła, że sex to nie jest powód do rozstania, ja tego nie rozumiałem, najgorsze że zakończyłem to przez facebooka. Spotkaliśmy się po tygodniu, aby oddać swoje rzeczy, krótka rozmowa, i od tamtej pory nie mieliśmy kontaktu, aż do połowy stycznia. W listopadzie było mi bardzo ciężko bez niej, nie mogłem spać, trwało to około trzech tygodni, jednak się do niej nie odzywałem, to bałem się, że będzie jak dotąd. Z początkiem grudnia było mi łatwiej, w święta zaś było mi bardzo ciężko, na Wigilii nie potrafiłem się cieszyć wraz z rodziną, tylko byłem myślami przy tej jedynej. Mimo wszystko odezwałem się do niej dopiero w połowie stycznia, napisałem, że źle się czuje z tym, że po 3 letnim związku rozstajemy się i urywamy kontakt z dnia na dzień, popisaliśmy trochę czasu, później zapytała czy chciałbym się spotkać, tego samego dnia umówiliśmy się wieczorem w jej mieszkaniu, chciałem porozmawiać, trwało to około dwóch godzin, położyłem się, ona przyszła do mnie, przytuliła się, zaczęliśmy się śmiać, żartować, była w moich ramionach cały wieczór, pytała co robiłem przez ten czas, dużo rozmawialiśmy, było cudownie, wtedy zrozumiałem co ja zrobiłem, że zostawiłem tak cudowną dziewczynę, jakim byłem dupkiem w stosunku do niej, a wiem że mnie mocno kochała. Po wyjściu z mieszkania wymieniliśmy się całusami, gdy dojechałem do domu, napisaliśmy sobie "dobranoc", jednak następnego dnia, przez telefon powiedziała mi, że ona jednak nie potrafi do mnie wrócić, za bardzo ją zraniłem oraz za długo się nie odzywałem, płakała, cierpiała, to był dla mnie cios, poczułem się tak jak ona wtedy, gdy ją zostawiłem, albo jeszcze gorzej, nie mogłem wysiedzieć w pracy, chodziłem z mokrymi oczami, wtedy zrozumiałem, jak bardzo ją Kocham, że popełniłem największy błąd w swoim życiu, przemyślałem sobie wszystko, byłem skończonym idiotą, zostawiając taką dziewczynę, jednak to już było za późno, nie chce powrotu, wiem że nigdy już tak cudownej dziewczyny nie spotkam, jedną głupią decyzją spaprałem sobie życie, bo to właśnie ją chciałem Kochać, i z nią się zestarzeć, teraz wiem, że to nie mało możliwe. Tego samego dnia wieczorem napisała mi sms'a, że wraca z Warszawy do domu (wynajmuje mieszkanie w Warszawie), popisaliśmy chwilę, i zapytałem czy chce się spotkać, na co dostałem odpowiedź "raczej nie", po czym zapytałem dlaczego, ona zaś odpowiedziała "nie wiem". Teraz nie chce się spotkać, mówi że to i tak nie ma sensu.

Kompletnie jej nie rozumiem, nie wiem co o tym myśleć, co robić aby móc przywrócić jej zaufanie, bardzo mi na niej zależy, serce mnie boli gdy o niej myślę, wiem że ją zraniłem, tak bardzo chciałbym dostać od niej drugą szansę, poradzicie mi co powinienem zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez WaltonSimons (2017-01-25 09:39:55)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Wylałeś na siebie takie wiadro pomyj, że aż się przykro w gaciach robi.

Przede wszystkim - odrobinę więcej szacunku dla własnej osoby.

O ile zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek (a zwłaszcza seksu) jest żałosne, a strzelanie o to fochów to już kompletne dno, to po trzech latach polegających na chodzeniu za rączkę i wiecznym odmawianiu (i wymęczonych zabawach ręką) można dojść już chyba do wniosku, że czeka Cię biały związek z proszeniem się o seks do końca życia?

Jak Ci to odpowiada, to daj dziewczynie czas, jeśli jeszcze się odezwie - próbuj, jednocześnie zapomnij o seksie, bo go mieć nie będziesz. smile Nie licz na eksplozję namiętności po ślubie, najprawdopodobniej Twoja była ma potrzeby bliskie zeru, bo po trzech latach - z tego co piszesz - nie przejawiła praktycznie żadnej inicjatywy. Trzy lata to kupa czasu.

A jak nie, to daj spokój sobie i jej - z następną partnerką być może będziecie bardziej dopasowani.

3 Ostatnio edytowany przez verdad (2017-01-25 10:12:57)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

I dobrze, ze sie rozstaliscie.
Nic by z tego nie bylo.Albo nie pociagales  jej fizycznie, albo faktycznie libido bliskie zeru.
Potrafila wziac do buzi, a normalny stosunek to dla niej zbyt wiele ?

4

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Wiem, że strzelanie fochów było wielkim idiotyzmem, ale ciężko było mi mieć przy sobie tak seksowną dziewczynę, i nie móc uprawiać sexu.

Oboje mamy ciężkie charaktery, szczególnie ja, ponieważ jestem człowiekiem, który gdy czegoś chce to musi to osiągnąć, niestety cierpliwość też nie jest moją mocną stroną, jak to się mówi, jestem "w gorącej wodzie kąpany".

Większość facetów za pewne mnie wyśmieje, że byłem z dziewczyną 3 lata i nie uprawiałem z nią sexu, taka jest prawda, jednak teraz po tej przerwie zrozumiałem, że to nie sex się liczy, tylko miłość, uczucie i relacje pomiędzy nami, rozmawiało nam się bardzo dobrze, pragnąłem żeby była nie tylko moją dziewczyną, ale także najlepszą przyjaciółką...

Na eksplozję namiętności nie liczę, liczy się aby chciała to ze mną robić regularnie, żeby mnie nie zaniedbywała.

Ciężko mi będzie dać jej spokój, mam 21 lat, ona 20, jest moją pierwszą dziewczyną, byliśmy tyle czasu ze sobą, nigdy o niej nie zapomnę, i boje się, że nigdy nie przestanę jej Kochać gdy mnie odrzuci.

5 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-01-25 10:41:56)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

po tej przerwie zrozumiałem, że to nie sex się liczy, tylko miłość, uczucie i relacje pomiędzy nami, rozmawiało nam się bardzo dobrze, pragnąłem żeby była nie tylko moją dziewczyną, ale także najlepszą przyjaciółką...

Ale piep...sz. Liczy się wszystko. Seks liczy się również i to na równi z pozostałymi elementami. Jeżeli jest dopasowanie intelektualne, emocjonalne i seksualne to wszystko gra. Jeżeli w którymś elemencie szwankuje no to sam doświadczasz co się wtedy dzieje...
Dlaczego uważam, że seks się liczy? Bo Twoja była tak uważa big_smile Sprzedała Ci teksty, że seks nie jest najważniejszy w związku, bo widziała, że słaby jesteś jak nie wiem co i  nie pociągasz jej, więc po pierwsze i tak byś jej nie zaspokoił, a po drugie nawet by tego nie chciała. Dlatego też na próby odzewu z Twojej strony odpowiada "raczej nie" i "nie wiem" i inne takie które sprowadzają się do krótkiego: nie. Ona wie że Ty to nie to.
Pomijam jej postać w tym poście bo też wygląda na to, że "anioł nie kobieta" big_smile A Ty nie spychaj na bok tak łatwo swoich potrzeb i nie trać szacunku do siebie bo inni dookoła to widzą i potraktują Twoje potrzeby tak jak Ty to robisz i będą szanować Cię tak jak sam się szanujesz. Przy czym drogą do realizacji swoich potrzeb nie jest żałosny foch i manipulacja... Ale dorośniesz, być może dojrzejesz, daj boziu zmądrzejesz tongue i będzie dobrze. A dziewczynę zostaw już w spokoju bo w przeciwnym razie się mocno pokaleczysz...

6

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Większość facetów za pewne mnie wyśmieje, że byłem z dziewczyną 3 lata i nie uprawiałem z nią sexu, taka jest prawda, jednak teraz po tej przerwie zrozumiałem, że to nie sex się liczy, tylko miłość, uczucie i relacje pomiędzy nami, rozmawiało nam się bardzo dobrze,

.

     I co bys zrobil, jesliby ona zgodzila sie na powrot, ale pod warunkiem - zakaz seksu z nia przez piec lat ?
Nie tylko faceci by Cie wysmiali, kobiety tez.Jak sie kogos kocha, to sie chce z kims byc, cokolwiek by to nie znaczylo.
Gdyby byla mloda wiekiem, albo bylibyscie ze soba krotko, to jeszcze bym ja zrozumiala.
Po co ona byla z Toba trzy lata ? Kiedy bylaby pewna, ze Ty jestes tym jedynym ?Co takiego mialbs zrobic ?
Jak jej to pokazac ?
Chyba, ze wczesniej miala jakies zle doswiadczenia, to zrozumialabym ja.Ale i tak powinna Ci o tym powiedziec.

7

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

po tej przerwie zrozumiałem, że to nie sex się liczy, tylko miłość, uczucie i relacje pomiędzy nami, rozmawiało nam się bardzo dobrze, pragnąłem żeby była nie tylko moją dziewczyną, ale także najlepszą przyjaciółką...

Ja zacytuję to samo co Kilo i dołączę się do twierdzenia że piszesz bzdury. Seks jest BARDZO ważny w związku. A jak szwankuje ta część związku to ewidentnie jest problem.
Rozumiem, że to twoja pierwsza dziewczyna, ale daruj ją sobie, bo za parę lat przyjdziesz tu wypłakiwać się, że jako żona każe cię cie brakiem seksu, ma wieczny ból głowy, a w pracy znalazłeś koleżankę, która rozumie twój ból i czujesz, że mógłbyś z nią coś więcej i nie wiesz co z tym zrobić.

Rozumiem, że gnojeniem siebie tutaj i robienie z siebie dupka próbujesz usprawiedliwiać to, że ona nie chce z tobą iść do łózka. Bo ty taki zły, a ona chodzący anioł.Tylko, że problem leży w niej, a nie w tobie. Może przyczyna leży w religii, może w jej libido, może w fakcie, że jej nie pociągasz.

8 Ostatnio edytowany przez progress12 (2017-01-25 11:15:58)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Jestem pewny, że nie miała wcześniej żadnych złych doświadczeń, jestem jej pierwszym chłopakiem, pochodzi z porządnej rodziny, jednak jest najfajniejsza ze swojego rodzeństwa, stara się trzymać z daleka od alkoholu, bo jeden z jej członków rodziny miał kiedyś z tym problem, nie lubi też imprezować w klubach.

Co bym zrobił pod warunkiem zakazu seksu? nic bym nie zrobił, bo ją bardzo dobrze znam i na pewno nie postawiła by mi takiego warunku, po co miała by mi robić na złość, ona po prostu albo tego nie lubi, albo jeszcze nie dorosła, nie mam pojęcia, odpowiedzi jest wiele.

Dodam też, że nigdy nie odpowiadało jej towarzystwo dziewczyn, zazwyczaj trzymała z chłopakami, od podstawówki, przez gimnazjum, aż po technikum, wolała siedzieć na przerwach ze mną i moimi kolegami z klasy, niż z dziewczynami od siebie, zawsze mówiła że dziewczyny ją wkurwiają. Może przez to, że kolegowała się zawsze tylko z chłopakami, oddziałało na nią i widziała we mnie kolegę, z którym jednak coś więcej ją łączyło. Od kiedy ją poznałem była zboczona, rozmawialiśmy o takich rzeczach, jednak przez długi czas słowa nie obracały się w czyny.

Zrozumcie, że ja nie chce jej stracić, tylko ją odzyskać, zdobyć na nowo, tak jak zrobiłem to 3,5 roku temu, i napisałem tutaj z myślą, że mi doradzicie jak powinienem to zrobić hmm

9

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

widziała we mnie kolegę, z którym jednak coś więcej ją łączyło.

Dokładnie. I to nie tylko przed związkiem, ale również w przeciągu całego związku. Nie pociągasz jej jako mężczyzna po prostu.


progress12 napisał/a:

Od kiedy ją poznałem była zboczona, rozmawialiśmy o takich rzeczach, jednak przez długi czas słowa nie obracały się w czyny.

Zapewniam Cię, że nadal jest zboczona, tylko że z Tobą nie jest w stanie zrealizować swoich fantazji. Słowa nie obracały się w czyny, bo Ty to nie to.
A Ty zamiast się w tym połapać uznałeś że seks w życiu się nie liczy i możesz się obejść bez niego... big_smile Tymczasem dostajesz bzika właśnie na tle seksu... big_smile bo seks jest ważny zarówno dla niej, jak i dla Ciebie, jednakże tak się złożyło, że Ty nie działasz na nią tak, żeby ona chciała tego seksu z Tobą. Z Tobą może się obyć. Z kims innym niekoniecznie, dlatego przyjmij do wiadomości, przepłacz, przecierp, a potem żyj dalej i twórz związki z otwartymi oczami.

10

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Zapewniam Cię, że nadal jest zboczona, tylko że z Tobą nie jest w stanie zrealizować swoich fantazji. Słowa nie obracały się w czyny, bo Ty to nie to.

Nie rozumiem skąd ta pewność, że akurat ja to nie to? Jestem w miarę przystojnym facetem, nie jestem jakiś gruby, trochę może mam brzuch wyjebany, nie spróbowała a już wie, że to jednak nie ja? Wątpię.

Może jednak to jest problem z religią, że chce zachować czystość do ślubu? ,uczęszcza do Kościoła, chodzi do spowiedzi, może tego się boi?

A może boi się, że mnie straci gdy to zrobimy, że odejdę bo brzydko mówiąc ją przeleciałem, ale czy ona nie rozumie, że trzy lata to szmat czasu, i według mnie wystarczająco żeby już na to sobie pozwolić?

Nie mam pojęcia, a tak mi zależy, ja pierdole...

11

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

albo się kogoś pożąda, albo nie
nie trzeba do tego próbować uprawiać seks z taką osobą

a jak się nie pożąda, to uprawianie seksu nie jest zbyt przyjemne

12

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Czekać do ślubu z seksem? No nie najinteligentniejsza osoba z niej jest... przed ślubem, to powinno sie razem mieszkać minimum pół roku i tyle samo współżyć i potem decydować o ślubie jak juz wszystko pasuje na 100%. Nigdy odwrotnie, bo możemy się srogi rozczarować, a rozwód to nie taka prosta sprawa jak zerwanie.

13

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Zapewniam Cię, że nadal jest zboczona, tylko że z Tobą nie jest w stanie zrealizować swoich fantazji. Słowa nie obracały się w czyny, bo Ty to nie to.

Nie rozumiem skąd ta pewność, że akurat ja to nie to? Jestem w miarę przystojnym facetem, nie jestem jakiś gruby, trochę może mam brzuch wyjebany, nie spróbowała a już wie, że to jednak nie ja? Wątpię.

Może jednak to jest problem z religią, że chce zachować czystość do ślubu? ,uczęszcza do Kościoła, chodzi do spowiedzi, może tego się boi?

A może boi się, że mnie straci gdy to zrobimy, że odejdę bo brzydko mówiąc ją przeleciałem, ale czy ona nie rozumie, że trzy lata to szmat czasu, i według mnie wystarczająco żeby już na to sobie pozwolić?

Nie mam pojęcia, a tak mi zależy, ja pierdole...

Trzy lata dają tę pewność...
Tu nie chodzi o to czy jesteś przystojny czy nie. Tu chodzi o to, czy dla tej jednej konkretnej kobiety jesteś seksualnie pociągający czy nie. Przystojność a pociąg to dwie różne rzeczy. Ponadto dla niej jesteś niepociągający a dla innej będziesz. To bardzo indywidualne kwestie więc nie ma co zaraz robić wielkiej rewolucji jeśli chodzi o imidż wink

Możesz sobie gdybać „może” ale prawda jest taka, że gdy kobieta chce mężczyzny to ksiądz, religia, zahamowania, wychowanie i co tam Ci jeszcze przyjdzie do głowy schodzą na dalszy plan. Przyciąganie jest zbyt silne wink Gdyby chciała to by było już po wszystkim i obecnie nie byłoby „raczej nie”, „nie wiem”.
Wszystkie Twoje „może” są możliwe, ale nie w tym przypadku, bo teraz chciałbyś żeby było takie „może”, ale ona nie dawała Ci znać wcześniej że o któreś z tych „może” może chodzić. Sam teraz chciałbyś żeby było jakieś „może”... Jedyne co powiedziała to to, że chce żebyś jej „pokazał iż to właśnie Ty jesteś tym jedynym” wink (swoją drogą: jprdl big_smile ). Pokazałeś? Zakończenie waszej trzyletniej przeprawy pokazuje, że jej nie pokazałeś... a raczej od początku nie było na to szans, bo tekst o pokazywaniu nie pojawiłby się nawet w przypadku relacji z kobietą, która tak po prostu, po ludzku na Ciebie leci. Wtedy niepotrzebne byłyby płonące koła przez które musisz skakać, żeby coś udowadniać.

Daj sobie z nią spokój, bo nic z tego nawet jeśli wybłagasz powrót. To nie to i czas być ze sobą szczerym.

14

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Zapewniam Cię, że nadal jest zboczona, tylko że z Tobą nie jest w stanie zrealizować swoich fantazji. Słowa nie obracały się w czyny, bo Ty to nie to.

Nie rozumiem skąd ta pewność, że akurat ja to nie to? Jestem w miarę przystojnym facetem, nie jestem jakiś gruby, trochę może mam brzuch wyjebany, nie spróbowała a już wie, że to jednak nie ja? Wątpię.

Odwracając pytanie: skąd wiesz, że ona Cię pociąga? przecież jej jeszcze nie skonsumowałeś.... big_smile

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Klio ma racje jak i pozostali.

3 lata i zero sexu ??? sorry ale ty jej nie pociagasz , jak bardzo to brutalnie brzmi tak wlasnie jest.

Odpusc, znajdziesz jeszcze dziewczyne ktroej sie spodobasz i ktora bedziesz pociagal.

16

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Najprawdopodobniej nie pociągasz jej fizycznie i Twoja atrakcyjność nie ma tutaj nic do rzeczy, bowiem wzajemne przyciąganie nie opiera się tylko na wyglądzie.

Od zawsze widziała w Tobie tylko przyjaciela, starała się ale zabrakło właśnie tego czegoś, co spowodowałoby tę magnetyzującą moc, przed którą trudno nam się obronić.
Gdyby to nastąpiło nie musiałbyś jej udowadniać, że jesteś tym jedynym - ona byłaby o tym przekonana.

17

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
ósemka napisał/a:

Najprawdopodobniej nie pociągasz jej fizycznie i Twoja atrakcyjność nie ma tutaj nic do rzeczy, bowiem wzajemne przyciąganie nie opiera się tylko na wyglądzie.

Opiera się bardzo. A jego atrakcyjność ma cholerne znaczenie w tym przypadku. Podziwiam tylko autora tematu za wytrwałość...

18

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
angerfist napisał/a:
ósemka napisał/a:

Najprawdopodobniej nie pociągasz jej fizycznie i Twoja atrakcyjność nie ma tutaj nic do rzeczy, bowiem wzajemne przyciąganie nie opiera się tylko na wyglądzie.

Opiera się bardzo. A jego atrakcyjność ma cholerne znaczenie w tym przypadku. Podziwiam tylko autora tematu za wytrwałość...

Owszem, ale nie tylko i ja właśnie o tym.. facet może być przystojny a jednak nie pociągać, więc nieatrakcyjny.

19

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Nigdy bym nie pomyślała,że chłopak , który ma 18 lat, bo tyle chyba miałeś, wytrzyma 3 lata bez seksu...w dodatku mając dziewczynę. To jest taki wiek, że myśli się tylko o tym i robi się tylko to smile Ty też o tym myślałes i to jest normalne, a nawet potrzebne i wskazane:) a teraz wyjeżdżasz tu z tekstami,że seks nie jest najważniejszy,że miłość, pierścionek i inne...chłopaku, seks jest ważny, jak można planować życie z kimś, kto cię nie chce fizycznie? a dzieci jakieś byście robili? założę się,że ona trafi na swojego i będzie się z nim kochała kilka razy dziennie...i tobie takiej dziewczyny życzę:)

20

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, za rady i słowa wsparcia, teraz napisze na czym się skończyło... Mianowicie wczoraj, pojechałem do niej z bukietem kwiatów, czekoladkami które lubi, ubrałem się elegancko, czekałem na klatce przed jej drzwiami godzinę aż wróci ze szkoły. Była trochę zszokowana, ale zaprosiła mnie do mieszkania abyśmy mogli porozmawiać, przeprosiłem ją za wszystkie kłótnie, które zazwyczaj wynikały z mojego bulwersu, przyjęła kwiaty, usiedliśmy na przeciwko siebie, i zapytałem czy jeszcze coś do mnie czuje, odpowiedź była prosta - NIE. Poprosiłem, żeby spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała, że mnie nie kocha, za pierwszym razem było jej ciężko, powiedziała to po cichu, patrząc się w podłogę, za drugim razem nieco głośniej, patrząc w okolice mojej szyi, jednak za trzecim razem spojrzała mi w oczy, i powiedziała "Nie Kocham Cię..."

Nie oszczędzałem łez, jednak cieszyłem się, że mogę wypłakać się w jej ramionach, było ciężko przez godzinę, jednak później porozmawialiśmy, przytulała się do mnie, i zaproponowała przyjaźń, bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie mogę o niej zapomnieć, i mimo tego, że się rozstaliśmy, dalej chce z nią utrzymywać kontakt, i spotkać się raz na jakiś czas, jako przyjaciele - zapewne tak, jak ona mnie postrzegała do tej pory...

Lepiej mi z tym, niż miałbym o niej zapomnieć, bo tego bym nie mógł wytrzymać, zobaczymy czy ta przyjaźń będzie trwała, ale ja wiem jedno - chcę żeby trwała...

21

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Czyli temat do zamknięcia. A teraz kilka słów do autora:

Jeżeli jednak zgodziłeś się na przyjaźń to bądź pewien, że w głębi duszy nie będziesz szczęśliwszy, Twój mózg tylko będzie Cię oszukiwał,że tak jest tym bardziej,że Ty nadal coś do niej czujesz, ona nie...

Powiedz mi czy jak np alkoholik chce przestać pić to kupuje skrzynkę czystej i stawia sobie obok łóżka mając wszywkę? Gdybyś nie zrozumiał to wyjaśnię Ci to: to Ty jesteś tym przysłowiowym alkoholikiem, jak będziesz miał ją koło siebie to jesteś sam dla siebie sabotażystą bo będziesz się wykańczał psychicznie, nie mówię tego złośliwie, chcę Ci tylko dobrze poradzić.

Niestety, ale jesteś skazany na słuchaniu jak to jest jej teraz dobrze z Jackiem, Plackiem, Gackiem itd. potrzebujesz to wiedzieć?

Taka rada, ostatnia już - zerwij kontakt z nią i idź do przodu, jak zostaniesz przy niej (teoretycznie oczywiście) to ona będzie szła przed siebie, a Ty będziesz stał w miejscu.

Nieraz trzeba zrobić kilka kroków w tył, ale tylko po to by wziąć rozbieg!

Powodzenia.

22

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, za rady i słowa wsparcia, teraz napisze na czym się skończyło... Mianowicie wczoraj, pojechałem do niej z bukietem kwiatów, czekoladkami które lubi, ubrałem się elegancko, czekałem na klatce przed jej drzwiami godzinę aż wróci ze szkoły. Była trochę zszokowana, ale zaprosiła mnie do mieszkania abyśmy mogli porozmawiać, przeprosiłem ją za wszystkie kłótnie, które zazwyczaj wynikały z mojego bulwersu, przyjęła kwiaty, usiedliśmy na przeciwko siebie, i zapytałem czy jeszcze coś do mnie czuje, odpowiedź była prosta - NIE. Poprosiłem, żeby spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała, że mnie nie kocha, za pierwszym razem było jej ciężko, powiedziała to po cichu, patrząc się w podłogę, za drugim razem nieco głośniej, patrząc w okolice mojej szyi, jednak za trzecim razem spojrzała mi w oczy, i powiedziała "Nie Kocham Cię..."

Nie oszczędzałem łez, jednak cieszyłem się, że mogę wypłakać się w jej ramionach, było ciężko przez godzinę, jednak później porozmawialiśmy, przytulała się do mnie, i zaproponowała przyjaźń, bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie mogę o niej zapomnieć, i mimo tego, że się rozstaliśmy, dalej chce z nią utrzymywać kontakt, i spotkać się raz na jakiś czas, jako przyjaciele - zapewne tak, jak ona mnie postrzegała do tej pory...

Lepiej mi z tym, niż miałbym o niej zapomnieć, bo tego bym nie mógł wytrzymać, zobaczymy czy ta przyjaźń będzie trwała, ale ja wiem jedno - chcę żeby trwała...

To dowaliłeś kolego. Zrobiłeś wszystko, czego nie należało robić. I jeszcze ta wisienka na torcie w postaci "przyjaźni"...

23

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Człowieku dorośnij !!! Całe szczęście, że z tymi oświadczynami nic nie wypaliło, bo jeszcze ona by się zgodziła i mielibyśmy ślub dwojga kompletnie niedojrzałych osób. Oboje odstawiliście cyrk rodem z tej telenoweli "Szkoła". Macie po 20 lat, a zachowujecie się jakbyście mieli po 17-ście. A jeśli na koniec myślisz, że coś wyjdzie z tej przyjaźni to jesteś cholernie naiwny. Gdybym się mógł cofnąć w czasie i dać sobie samemu radę w Twoim wieku to powiedziałbym właśnie: "Nie bądź idiotą i nie trać czasu na przyjaźnie z pannami które Ci się podobają. Bo to tylko boli. Wcześniej czy później ona sobie kogoś nowego znajdzie, a Ty będziesz czuł się zraniony. Szkoda czasu."
A jeśli masz jakąś potrzebę seksu to zaakceptuj to w sobie, a nie krzyżuj się z tego powodu. Moim zdaniem to byliście pod tym względem kompletnie niekompatybilni i po ślubie wcale by się to na lepsze nie zmieniło. Narastałby tylko konflikt. Dobrze, że to się tak skończyło. Jesteś młody i jeszcze wszystko przed Tobą. Odbądź "żałobę" po tym związku i idź dalej do przodu. I pod żadnym pozorem nie wygłupiaj się z jakąś przyjaźnią. Najlepiej zakończ z nią w ogóle kontakty. Wiem, że to będzie jakiś czas boleć, ale przejdzie.

24

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Ta przyjazn bardzo szybko sie zakonczy.ona pozna chłopaka,ty poznasz dziewczyne i kazdy pójdzie swoja droga.zakochasz sie w innej z ktora bedziesz sie dogadywal u mial udane zycie seksualne i o tej dziewczynie zapomnisz.jezeli uwazasz ze sex nie jest ważny w zwiazku to bardzo sie mylisz.

25

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Nie uważam że seks nie jest ważny, bo na pewno to bardzo zbliża ludzi, jednak też chyba nie jest najważniejszy prawda? Wiem, że bez seksu bym z nią dłużej nie wytrzymał, mimo że tego nie robiłem nigdy, najgorsze jakbyśmy do siebie wrócili, i znowu zaczęły by się problemy w tym temacie, i znowu miał bym tego dosyć, bo psychicznie mnie to wykańczało, zatem może i dobrze, że tak się to skończyło.

Zapomnieć, nigdy o niej nie zapomnę, w końcu to moja pierwsza dziewczyna z którą spotykałem się aż 3 lata. Poza tym nie potrafię zrozumieć, że 3 miesiące przesądziły o 3 latach, ale muszę jakoś to zaakceptować. Dziewczyny szukał nie będę na siłę, bo to przyjdzie samo jak mówią mi znajomi, myślę, że się zgodzicie ze mną w tej kwestii, a takiej żeby sobie tylko poruchać, to nie mój styl, mam nadzieje, że spotkam kogoś kto mnie naprawdę pokocha.

Zastanawia mnie tylko, czy ja przestanę kochać moją byłą, czy minie mi to uczucie...

26

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Nie martw sie minie to uczucie wraz z momentem kiedy zakochasz sie w innej.mnie zostawil chlopak po 3 latach zwiazku ot tak z dnia na dzien.bylam zalamana. A teraz sie z tego smieje i wrecz mu dziekuje za to ze mbie zostawil.z perspektywy czasu widze ze nie pasowlausmy do siebie.poznalam mojego obecnego faceta z ktorym jestem mega szczęśliwa i z ktorym idealnie do siebie pasujemy.a o bylym zostalo jakies lekkie wspomnienie.nawey dobrze juz nie pamuetam jak wygladal hahah a to tez byl moj 1 chlopak. Zostawil mnie chyba z 4 lata temu a wydaje mi aie jakby to bylo 20lat temu haha. Wyswiadvzyl mi przysluge zyciowa.jak czytam wpisy ludzi,ktorY zostali porzuceni to przypomina mi sie jak ja rozpaczalam.teraz sie po prostu z tego smieje.

27

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Nie uważam że seks nie jest ważny, bo na pewno to bardzo zbliża ludzi, jednak też chyba nie jest najważniejszy prawda? Wiem, że bez seksu bym z nią dłużej nie wytrzymał, mimo że tego nie robiłem nigdy, najgorsze jakbyśmy do siebie wrócili, i znowu zaczęły by się problemy w tym temacie, i znowu miał bym tego dosyć, bo psychicznie mnie to wykańczało, zatem może i dobrze, że tak się to skończyło.

Zapomnieć, nigdy o niej nie zapomnę, w końcu to moja pierwsza dziewczyna z którą spotykałem się aż 3 lata. Poza tym nie potrafię zrozumieć, że 3 miesiące przesądziły o 3 latach, ale muszę jakoś to zaakceptować. Dziewczyny szukał nie będę na siłę, bo to przyjdzie samo jak mówią mi znajomi, myślę, że się zgodzicie ze mną w tej kwestii, a takiej żeby sobie tylko poruchać, to nie mój styl, mam nadzieje, że spotkam kogoś kto mnie naprawdę pokocha.

Zastanawia mnie tylko, czy ja przestanę kochać moją byłą, czy minie mi to uczucie...

Zależy. Tam gdzie jest dobry, czy choćby jakikolwiek seks, to najważniejszy rzeczywiście nie jest. Na liście priorytetów spada. Tam gdzie seksu brak, albo seks jest do doopy, to okazuje się, że seks jest najważniejszy big_smile Sam przecież tego doświadczyłeś w swoim związku, więc co za dyrdymały tu wypisujesz?

Gdybyś był rozsądnym człowiekiem, to bym napisała: a przyjaźnij się z nią i niech Ci na zdrowie idzie. Jednakże jako, że jesteś taki, a nie inny i bredzisz w większości swoich postów to z całego serca polecam zerwanie kontaktu. Finał będzie taki, że będziecie sie „przyjaźnić”, ona znajdzie sobie kogoś, a Ty nie, bo wizja „przyjaciółki” i nadzieja na „coś” z nią nie pozwoli Ci na związanie się z kimkolwiek innym. A jeśli się zwiążesz jednak to „przyjaciółka” będzie cały czas na pierwszym miejscu i o niej będziesz tylko myślał.
Zrób sobie przysługę i nie baw się w przyjaźnie z byłą, bo do takich przyjaźni jeszcze nie dorosłeś.

28

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Nie uważam że seks nie jest ważny, bo na pewno to bardzo zbliża ludzi, jednak też chyba nie jest najważniejszy prawda? Wiem, że bez seksu bym z nią dłużej nie wytrzymał, mimo że tego nie robiłem nigdy, najgorsze jakbyśmy do siebie wrócili, i znowu zaczęły by się problemy w tym temacie, i znowu miał bym tego dosyć, bo psychicznie mnie to wykańczało, zatem może i dobrze, że tak się to skończyło.

Zapomnieć, nigdy o niej nie zapomnę, w końcu to moja pierwsza dziewczyna z którą spotykałem się aż 3 lata. Poza tym nie potrafię zrozumieć, że 3 miesiące przesądziły o 3 latach, ale muszę jakoś to zaakceptować. Dziewczyny szukał nie będę na siłę, bo to przyjdzie samo jak mówią mi znajomi, myślę, że się zgodzicie ze mną w tej kwestii, a takiej żeby sobie tylko poruchać, to nie mój styl, mam nadzieje, że spotkam kogoś kto mnie naprawdę pokocha.

Zastanawia mnie tylko, czy ja przestanę kochać moją byłą, czy minie mi to uczucie...

Podtrzymujac na sile przy zyciu tego "trupa" jakim jest Wasz zwiazek  poprzez utrzymywanie przyjazni zadbasz o to by to uczucie Ci szybko nie minelo. Ona oczywiscie pojdzie do przodu, pozna kogos szczesliwa i bez wyrzutow sumienia no bo wkoncu nie kopnela Cie tak calkiem w d....tylko obdarzyla łaskawie uczuciem przyjazni a Ty bedziesz umieral w srodku za kazdym razem gdy bedziesz ja widzial i wiedzial ze nie jest juz Twoja i mozesz ja conajwyzej cmoknac w policzek na przywitanie i posluchac jak fajnie bylo w kinie z innym chlopakiem. Wykonales strzal w kolano jak ta lala.

29

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Dlaczego ja jestem kurwa taki uczuciowy sad

30

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Bo Ty kochałeś i pociągała Cię, a ona nie kochała i nie pociągałeś jej. Dlatego też start w tej przyjaźni będzie nierówny. Tobie będzie zależało na niej, a Ty będziesz jej nie przymierzając zwisał. Po co więc pchasz się na taką linię startową?

31

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Z jednej strony jest to dla mnie zrozumiałe Klio, może rzeczywiście odezwę się teraz raz na tydzień żeby zapytać co słychać, postaram się robić to rzadziej, i jakoś mi przejdzie, tak od razu nie chcę tego robić.

Jak myślicie, czy za jakieś pół roku, rok, może takiej kobiecie coś przyjść do głowy, że ze mną było jej dobrze, wrócą jej uczucia i będzie chciała związać się na nowo? Nie pytam dlatego, że chce na nią czekać, tylko zastanawia mnie co zrobię, gdy poznam dziewczynę, zwiąże się z nią, będziemy szczęśliwi pół roku i nagle odezwie się do mnie moja była z tekstem, że nie może o mnie zapomnieć, jednak mnie kocha i chciała by zacząć od nowa, ciekawe jakbym wtedy zareagował...

32 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-01-26 15:41:01)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Na podstawie tego jak się zachowujesz i co tu wypisujesz mogę w ciemno napisać że Twoja reakcja będzie taka: łezka się w oku zakręci, obecna pójdzie w odstawkę w przeciągu sekundy, polecisz do byłej i tu się zaczyna big_smile Byłej nadal nie pociągasz i nadal ma do Ciebie letnie uczucia, więc skończy się tak jak skończyło się za pierwszym razem.
Daj se spokój z jakimkolwiek kontaktem. Przecierp i przeszłość zostaw za sobą. Powrotów sobie nie wyobrażaj i nawet gdyby była taka możliwość to się w to nie pchaj bo nic, absolutnie nic, nie zmieni się w waszej relacji.

33

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Klio napisał/a:

Na podstawie tego jak się zachowujesz i co tu wypisujesz mogę w ciemno napisać że Twoja reakcja będzie taka: łezka się w oku zakręci, obecna pójdzie w odstawkę w przeciągu sekundy, polecisz do byłej i tu się zaczyna big_smile Byłej nadal nie pociągasz i nadal ma do Ciebie letnie uczucia, więc skończy się tak jak skończyło się za pierwszym razem.
Daj se spokój z jakimkolwiek kontaktem. Przecierp i przeszłość zostaw za sobą. Powrotów sobie nie wyobrażaj i nawet gdyby była taka możliwość to się w to nie pchaj bo nic, absolutnie nic, nie zmieni się w waszej relacji.

Dokladnie. Jesli nawet zechce kiedys wrocic to tylko dlatego ze inny bedzie mniej skakal wokol niej niz Ty. Nie zmieni to faktu ze nadal bedzie czula do Ciebie zerowy pociag i bedzie sie zmuszac do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego dla dobra spokoju i cieplej wygodnej stabilizacji u Twego boku. Bedziesz takim Bogumilem Niechcicem. Poczciwym, pracowitym i szanowanym ale kompletnie niekochanym.

34

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, za rady i słowa wsparcia, teraz napisze na czym się skończyło... Mianowicie wczoraj, pojechałem do niej z bukietem kwiatów, czekoladkami które lubi, ubrałem się elegancko, czekałem na klatce przed jej drzwiami godzinę aż wróci ze szkoły. Była trochę zszokowana, ale zaprosiła mnie do mieszkania abyśmy mogli porozmawiać, przeprosiłem ją za wszystkie kłótnie, które zazwyczaj wynikały z mojego bulwersu, przyjęła kwiaty, usiedliśmy na przeciwko siebie, i zapytałem czy jeszcze coś do mnie czuje, odpowiedź była prosta - NIE. Poprosiłem, żeby spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała, że mnie nie kocha, za pierwszym razem było jej ciężko, powiedziała to po cichu, patrząc się w podłogę, za drugim razem nieco głośniej, patrząc w okolice mojej szyi, jednak za trzecim razem spojrzała mi w oczy, i powiedziała "Nie Kocham Cię..."

Nie oszczędzałem łez, jednak cieszyłem się, że mogę wypłakać się w jej ramionach, było ciężko przez godzinę, jednak później porozmawialiśmy, przytulała się do mnie, i zaproponowała przyjaźń, bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie mogę o niej zapomnieć, i mimo tego, że się rozstaliśmy, dalej chce z nią utrzymywać kontakt, i spotkać się raz na jakiś czas, jako przyjaciele - zapewne tak, jak ona mnie postrzegała do tej pory...

Lepiej mi z tym, niż miałbym o niej zapomnieć, bo tego bym nie mógł wytrzymać, zobaczymy czy ta przyjaźń będzie trwała, ale ja wiem jedno - chcę żeby trwała...

To, co robisz, to czysty masochizm.

35

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Zakochani faceci jednak też są naiwni. Jeżeli dziewczyna teraz nie chce uprawiać z tobą seksu, to NIGDY nie będzie chciała. Chciałbyś całe życie kochać się tylko jak ją odpowiednio namówisz? To taka taktyka. Nie lubię seksu, ale chcę mieć męża, obiecam mu, że po ślubie będę chciała, a po ślubie będzie już mój i coś innego się wymyśli...

Zerwij z nią kontakt. Tak będzie dla ciebie lepiej.

36 Ostatnio edytowany przez madoja (2017-01-26 21:00:56)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Bardzo mnie rozśmieszył ten temat. big_smile

Facet na własne życzenie chce spędzić życie na trzepaniu, bo na pasjonujący seks z własną żoną nie ma co liczyć.

37 Ostatnio edytowany przez waldi28 (2017-01-27 01:25:27)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Każda jest cudowna jedyna i wogóle, dochodzi do rozstania wydaje sie nam że nikogo już nie poznamy a jednak kolejna dziewczyna bardzo często okazuje się być lepsza od poprzedniej. Ja rozstałem się po 6,5 roku zwiazku, a jednak dane było mi poznać kobietę dużo lepszą od mojej byłej. U ciebie bedzie podobnie. Najgorsze są pierwsze 3 miesiace od  rozstania pozniej jest coraz lepiej. Spotykaj się  zinnymi dziewczynami, poznawaj je, to pomaga. Nie rozpamietuj jak baba tego co było.  Czytaj ksiażki, zajmij się samorozowjem i tym co lubisz robić  akolejna kobieta przyjdzie szybciej niż myślisz. Ja obecna  z ktorą jestem już 7 miesiecy poznalem dokladnie 2 miesiace od rozstania  z byłą...I teraz w koncu wiem cop  to udany seks a  z eks było tak jak u Ciebie wieczne zebraniny o seks i nic nie pomagało, ani zabieranie w gory ani wywalanie na nia kupe kasy, ani podchody NIC. A z obecna  nie musze o nic sie prosic  sama chce i oralnie i normalnie , cvzlowieku otrzezwiej. Swiat nie konczy sie na tej jednej babie. Jestes mlody zaslepiony  zwiekiem nabierzesz dystansu do tego wszytskiego

38

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
madoja napisał/a:

Bardzo mnie rozśmieszył ten temat. big_smile

Facet na własne życzenie chce spędzić życie na trzepaniu, bo na pasjonujący seks z własną żoną nie ma co liczyć.

Nigdy nie ma gwarancji, że po jakimś czasie małżeństwa nie trzeba będzie wrócić do "trzepania" smile

39 Ostatnio edytowany przez madoja (2017-01-27 23:29:27)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
wilczysko72 napisał/a:
madoja napisał/a:

Bardzo mnie rozśmieszył ten temat. big_smile

Facet na własne życzenie chce spędzić życie na trzepaniu, bo na pasjonujący seks z własną żoną nie ma co liczyć.

Nigdy nie ma gwarancji, że po jakimś czasie małżeństwa nie trzeba będzie wrócić do "trzepania" smile

Jasne. Ale przynajmniej na początku jest szał ciał, częste i ostre rżnięcie, seks do białego rana i totalny wzajemny zachwyt swoimi ciałami. A u autora nawet tego nie będzie. Od samego początku będzie tylko trzepanko. Jak za samotnych, nastoletnich czasów. smile

40 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2017-01-27 23:42:48)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Moim zdaniem zle jest to, ze widzisz tylko swoja wine, a ja idealizujesz. Tymczasem dla kazdego czlowieka zwlaszcza mlodego 3 lata zwiazku i brak seksu to ciezka sprawa. Jestem kobieta, a sama bym tak nie umiala. Seks tez ma znaczenie. Inaczej to prowadzi jak u Was do frustracji, klotni, bo to jest wazna potrzeba. Czujesz sie wtedy mniej atrakcyjny i w ogole smutny, ze ona tak Ci sie podoba, chcialbys ciagle ja dotykac, a ona to wszystko dawkuje i tak jak pisza inni tutaj cale zycie pewnie trzymalaby Cie na dystans i musialbys wrecz starac sie o seks. Wedlug mnie w dobrym zwiazku partnerzy maja zblizone potrzeby (co oczywiscie nie oznacza, ze tylko to jest wazne) i uprawiaja seks kiedy maja ochote, bez sytuacji, ze ktos to dawkuje czy daje warunki. Mozna cieszyc sie swoja bliskoscia. Taka dziewczyna jak Twoja byla nie stalaby sie nagle chetna na seks, pozniej tez by raczej znajdowala wymowki. Zauwaz, ze ogolnie jej postawa jest niedojrzala, bo chciala bys ciagle sie staral, a jej i tak bylo malo. Co ona za to zrobila, jak ona sie starala? Taki zwiazek daleki jest od partnerskiego gdzie oboje ludzi sie stara. Odpowiada Ci rola tego, ktory wszystko ma robic na jej zawolanie? Nie warto o nia walczyc. Chyba, ze te role akceptujesz i chcesz znowu caly czas o nia walczyc, a ona niewiele zrobi dla poprawy zwiazku.

41 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2017-01-28 00:12:13)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Wiem, że strzelanie fochów było wielkim idiotyzmem, ale ciężko było mi mieć przy sobie tak seksowną dziewczynę, i nie móc uprawiać sexu.

Oboje mamy ciężkie charaktery, szczególnie ja, ponieważ jestem człowiekiem, który gdy czegoś chce to musi to osiągnąć, niestety cierpliwość też nie jest moją mocną stroną, jak to się mówi, jestem "w gorącej wodzie kąpany".

Większość facetów za pewne mnie wyśmieje, że byłem z dziewczyną 3 lata i nie uprawiałem z nią sexu, taka jest prawda, jednak teraz po tej przerwie zrozumiałem, że to nie sex się liczy, tylko miłość, uczucie i relacje pomiędzy nami, rozmawiało nam się bardzo dobrze, pragnąłem żeby była nie tylko moją dziewczyną, ale także najlepszą przyjaciółką...

Na eksplozję namiętności nie liczę, liczy się aby chciała to ze mną robić regularnie, żeby mnie nie zaniedbywała.

Ciężko mi będzie dać jej spokój, mam 21 lat, ona 20, jest moją pierwszą dziewczyną, byliśmy tyle czasu ze sobą, nigdy o niej nie zapomnę, i boje się, że nigdy nie przestanę jej Kochać gdy mnie odrzuci.

Z taka osoba nawet na regularny seks ciezko bedzie liczyc. Ile to sytuacji, gdy dziewczyna i przed slubem nie chciala seksu lub bardzo rzadko i po slubie podobnie? Wiele jest takich historii. Niektorzy liczyli, ze to sie zmieni lub uznali, ze to nie ma znaczenia. No ale ma, frustracja znowu raczej wroci. Relacje przyjacielskie nie wystarcza, zreszta i tak przyjaciela nie powinno sie tak traktowac, ze to on caly czas ma sie starac, cos udowadniac. Jak jest sie w dobrym zwiazku to jest zaufanie, a nie ciagle wymaganie, by druga osoba udowodnila, ze kocha i chce byc razem juz na zawsze. Zreszta nikt nie jest w stanie tego obiecac. Niby jestescie oboje mlodzi i kobiety czasem pozniej zaczynaja miec ochote na seks, ale skoro podczas 3 lat zwiazku nadal u niej tego nie bylo widac to zle. Do tego co innego, gdyby powiedziala, zebyscie poczekali, a co innego ze miala podejscie bys ciagle jej udowadnial uczucie lub tak jak pisales oswiadczal sie, by byl seks, mimo ze na skub moze byc za wczesnie i lepiej poczekac niz podjac nieodpowiedzialna decyzje.

Oczywiscie moze byc tez tak, ze z innym facetem bedzie uprawiac duzo seksu, a z Toba nie, ale moze byc tez jak pisze ogolnie ma male libido i jakies problemy ze soba. Dlatego woli ciagle zapewnienia, ze ja kochasz, a seks jak bedzie to tak na odczepnego i wtedy kiedy ona uzna, ze chce, Ciebie nie wezmie pod uwage. Bedzie to dawkowac. Niezaleznie jak jest tutaj to nie ma sensu, bo jak Cie nie pozada ogolnie, to tez bedzie Ci to przeszkadzac, a jak ogolnie nie potrzebuje za bardzo seksu to tak samo. Jezeli jednak ignorujesz to i tak chcesz znowu z nia byc (to juz Twoja sprawa) i tak bardzo chcesz rad jak znowu z nia byc, to pisz do niej, zapewniaj ciagle o milosci, bo widzisz ona ciagle liczy na to, ze bedziesz sie Ty staral, najlepiej pewnie przyjechac pod jej dom z bukietem kwiatow. Ja odradzam, bo bez sensu taki zwiazek, ale jak bardzo chcesz to pewnie to jest spodob na odzyskanie jej, robienie wszystkiego byle sie zgodzila. No to juz Twoje zycie.

Edit : Teraz dopiero przeczytalam, ze pojechales do niej z kwiatami. Z jednej strony dobrze, ze powiedziala Ci szczerze, ze Cie nie kocha skoro tak jest. Gorzej gdyby Cie oklamywala. Wiem, to dla Ciebie trudne, ale ogolnie zwiazki w tak mlodym wieku czesto sie rozpadaja. Czasem wydaje sie, ze to odpowiednia osoba, ze zycie bez niej jesr beznadziejne, ale czas pokazuje, ze wcale tak nie jest. Bedac tak mlodym nie wie sie tez za bardzo czego oczekiwac od zwiazku, czasem wydaje sie wystarczy, ze ktos jest mily czy przystojny. Potem jednak okazuje sie, ze szuka sie czegos innego i to co bylo zauroczeniem nie przeradza sie w milosc. Tak moglo byc u niej. Tobie bardzo na niej zalezy, ale skoro jej nie to nic nie zrobisz. Przyjazn z nia moze Ci szkodzic, bo przez to mozesz sie ludzic, ze cos z tego bedzie lub ludzic, ze to Ci wystarczy, ale nie wystarczy, bo jak kogos kochasz to nie bedzie latwo ukrywac uczuc. Na dkuzsza mete moze to byc dla Ciebie trudne, dlatego lepiej jednak zerwac kontakt. Wtedy szybciej udaje sie zamknac rozdzial. Na poczatku jest cierpienie, ale czas pomaga. Trzymaj sie, wiem, ze to dla Ciebie trudne.

42

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Tak sobie myślę, że przyjaźń z nią będzie jak posypywanie solą rany, każdy jej gest, każda wiadomość będziesz roztrząsał i zastanawiał się ,,a może chce żebyśmy byli razem''. Długo jeszcze nie dasz szansy innej dziewczynie bo w głowie będziesz miał tamtą. Wkrótce dotrze do Ciebie, że tak naprawdę jesteś prawiczkiem i po prosu nie umiesz i nie wiesz jak to jest z tym seksem ( z tego co się orientuję to dodatkowy stres dla młodego chłopaka). Myślisz, że seks nie jest najważniejszy ale tak naprawdę to przez jego brak wasz związek się rozpadł, bo nie zrobiliście kolejnego (zresztą naturalnego) kroku. Jesteś jeszcze zakochany i cierpisz ale zdystansuj się od niej, zajmij się swoimi sprawami. Kto wie może nawet zainteresuje się dlaczego się odsunąłeś itd ale nie rób sobie nadziei.
Ona chciała mieć chłopaka-miała,
nie chciała seksu- nie miała,
chciała zakończyć wasz związek-zakończyła,
chce mieć w Tobie wiernego przyjaciela (czasoumilacza, rezerwowego)-...? Twoja decyzja.
Życzę Ci żebyś jak najszybciej się otrząsną i zaczął normalnie cieszyć się życiem.

43

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Myślałam ,że tylko niektóre kobiety tak mają,że boją się zerwać, skończyć coś co je unieszczęśliwia...myślałam stereotypami, bo facet okazuje się też boi się zostać sam. I jeszcze sobie wmawia,że seks to nic, że można bez tego,że liczy się tylko patrzenie i trzymanie za rączki. Jak ją przeleci jakiś gościu i ona się tym na fejsie pochwali, to może mu przejdzie.

44

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Nigdy napisał/a:

Tak sobie myślę, że przyjaźń z nią będzie jak posypywanie solą rany, każdy jej gest, każda wiadomość będziesz roztrząsał i zastanawiał się ,,a może chce żebyśmy byli razem''. Długo jeszcze nie dasz szansy innej dziewczynie bo w głowie będziesz miał tamtą. Wkrótce dotrze do Ciebie, że tak naprawdę jesteś prawiczkiem i po prosu nie umiesz i nie wiesz jak to jest z tym seksem ( z tego co się orientuję to dodatkowy stres dla młodego chłopaka).

E, ja bym go prawiczkiem nie nazwał. Co najwyżej ma małe doświadczenie, ale dla wielu to zaleta, a nie wada.

45

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

progress12, daj sobie czas. Urwij kontakt całkowicie. Pracuj nad sobą. Teraz jest Twój czas, aby być najlepszą wersją siebie i cieszyć się byciem singlem (wiem jak to paradoksalnie brzmi w tym momencie, ale uwierz mi, poczujesz to). Seks jest ważny w związku i kiedy poznasz tę odpowiednią kobietę dla siebie sam się przekonasz wink Najważniejsze, to być konserwatywnym i naprawdę uciąć kontakt. Nie reaguj na jej ewentualne zaczepki. Jesteś facetem, więc weź to na klatę i zachowuj się dorośle. Teraz potrzebujesz swoich przyjaciół, oni już Ci pomogą stwierdzić jaka zła kobieta to była wink

46

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Relacja była zupełnie nieudana od samego początku z powodu kłótni. Popracuj nad kontrolą emocji i wtedy będziesz mógł mieć relację.

47

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

odpowiedź była prosta - NIE.

Bądź wdzięczny za prosty komunikat. Wymęczony ale jednak.

progress12 napisał/a:

... i zaproponowała przyjaźń, bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie mogę o niej zapomnieć

Za to nie bądź wdzięczny smile Albo się tnie brzytwą po oczach albo robi jaja. W tym przypadku raczej z ciebie.
Wiem, że to boli, 3 lata zainwestowane i nie zamoczyłeś. Wyobraź sobie, że z tym jest jak z hazardem. Jeśli nie umiesz w odpowiednim momencie wstać od stołu to jesteś zawsze przegrany. Szczególnie jeśli właśnie przegrywasz. Nie ma kolejnej szansy, że następnym rozdaniem się odegrasz. Możesz się tylko bardziej pogrążyć. Tak naprawdę zaś jesteś jeszcze bardzo młody i całe życie przed tobą. Całe tabuny lasek i nie, ta "twoja" wcale nie jest tą jedyną i najlepszą smile Idź zaszaleć, pobaw się, metoda klina przeważnie się sprawdza. Telefon do laski skasuj, wspólne zdjęcia wywal. To taki niby drobiazg ale oczyszcza.

48

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Z tego co napisałeś na początku od razu widać,że ten związek a raczej bliższa znajomość ( z uczennicą) nie ma sensu,szkoda Twojego czasu,trudu i starań,nie traktuj jej jak księżniczki skoro ona odpłaca tobie chłodem i odrzuceniem,teraz na pewno bardzo Cię boli to rozstanie,koloryzujesz bycie z nią,widzisz tylko same dobre chwile ale fakty są inne,dziewczyna nic do Ciebie nie czuje,odmawia seksu,odtrąca cię, daj sobie czas,emocje opadną i na pewno znajdziesz sobie fajną dziewczynę,która będzie Ciebie warta,głowa do góry!!!  Całkowicie się zgadzam z GabrielaKlym,pozdrawiam

49

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Nie uprawialiśmy sexu, bo ona nie chciała, tłumaczyła mi, że muszę jej pokazać iż to właśnie ja jestem ten jedyny, którego pokochała na całe życie, akceptowałem to, ponieważ nie uprawiałem nigdy sexu, więc mnie do tego nie ciągnęło. W maju 2016 roku jednak stwierdziłem, że chciałbym spróbować, zaczęliśmy o tym rozmawiać, jednak ona nie była do tego przekonana, mówiła, że dopiero jak jej pokaże jak bardzo ją Kocham i będę z nią do końca życia, chciała żebym się oświadczył, choć nie mówiła tego wprost.

Panna robi z d**y monstrancję. 2,5 roku i bez seksu? Jeszcze jej mało było, by uwierzyć, że ją kochasz?? Zrozumiałabym, gdyby zasłaniała się religią, ale ona chciała jakiegoś bliżej nieokreślonego "dowodu miłości". Jeśli 2,5 roku związku to za mało i za wcześnie na seks... Chyba się dziewczyna filmów romantycznych naoglądała.
Albo...
Może nie chciała sobie głowy zawracać seksem, skoro nawet podczas waszych zabaw erotycznych byłeś kiepski? Trudno mi uwierzyć, ze gdyby jej się podobało, to potrafiłaby zmienić zdanie w połowie...


progress12 napisał/a:

bałem się, że ona pomyśli iż wyskakuje z pierścionkiem żeby uprawiać z nią sex, wtedy poczuł bym się jak skończony d**ek,

A nie było tak? Zaskakujące, do czego facet jest się w stanie posunąć, by zaliczyć... yikes

50

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Progress12 człowieku daj sobie spokój z tą dziewczyną. Pomysł z przyjaźnią jest najgorszym z możliwych. No chyba, że cieszy Cię znęcanie się nad sobą. Po co chcesz się umartwiać na siłę i skazywać się na jej towarzystwo?? Postaw grubą krechę i idź dalej! To nie była kobieta dla Ciebie. Jeśli ludzie się kochają to także pożądają. A seks...jest równie ważny w związku jak uczucie. Zbliżenie w związku jest piękne, pełne emocji i przyjemne. A jeśli jedna strona musi prosić drugą o seks to jest to jawne niedopasowanie.
Patrz w przyszłość. Całe życie przed Tobą.

51

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Nosz kuźwa, owszem seks jest bardzo ważny w związku, ale dziewczyna ma prawo do tego by nie chcieć żadnych zbliżeń, np. do ślubu. To nie znaczy, że jest z nią coś nie tak, ale może tak została wychowana i ma swoje zdanie na ten temat. Nie znamy tak naprawdę przyczyny, ale może jest jakiś konkretny powód, zapytaj ją wprost!! Mimo, iż znacie się już 3 lata pewne sprawy mogą być dla niej tak bolesne, że nie mówiła o nich nawet tobie. Ja bym szukała przyczyny, a nie od razu wydawała sądy, że jest z nią coś nie tak....

52

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Chyba pierwsza osoba, która udzieliła odpowiedzi innej od wszystkich, nie wiem dlaczego wszyscy uważają, że powinienem o niej zapomnieć, zamiast poradzić jak powinienem to naprawić, w jaki sposób podejść do sprawy...

Ludzie są różni, ja wiem, że popsułem swój związek, zwłaszcza tym głupim zerwaniem, bo zamiast spróbować szczerze o tym z nią porozmawiać, wybrałem inną drogę, ale temat założyłem z myślą o tym, że mi pomożecie ją odzyskać, a nie o niej zapomnieć, nie chcę tego, Kocham ją, ludzie dostają drugą szanse, może i mi się uda od niej taką dostać, ale jak to się potoczy, przyniesie czas. Zrozumiałem błędy które popełniłem, i wiem, że w przyszłości je wyeliminuje.

Napisze za kilka miesięcy jak potoczył się mój los, może kogoś to zainteresuje, może wam udowodnię, że się myliliście i jednak przyczyna była we mnie, bo nie potrafiłem sprawić aby mi zaufała, a może jednak rzeczywiście się okaże, że mieliście rację, póki co chcę o nią walczyć, czas pokaże.

Dzięki Patito!

53 Ostatnio edytowany przez authority (2017-01-30 15:58:10)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Ja bardziej rozumiem zachowanie autora niż jej  zachowanie. Moim zdaniem sprawy tak się mają.Autor tematu jest pewnie w niej szaleńczo zakochany nie zamoczył więc nie skonsumował związku jest więc na nią napalony za to ona albo tak została wychowana na księżniczkę albo przeżyła traumę albo jest niedojrzała sama jeszcze nie wie czego chce. W pierwszym przypadku nie wiadomo czy ktoś ją kiedykolwiek zmieni jeśli rodzicem jest samotna matka gdy została rozpieszczona zmieni się gdy zacznie jej się palić grunt pod nogami. Gdy przeżyła traumę to będzie zależało tylko od niej czy będzie się leczyła. Ostatnia możliwość jest najlepiej rokująca ponieważ musi po prostu dojrzeć do związku. Jednak w każdym przypadku czy chce z nim bądź kimkolwiek czy nie będzie zależało wyłącznie od niej.

54

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Chyba pierwsza osoba, która udzieliła odpowiedzi innej od wszystkich, nie wiem dlaczego wszyscy uważają, że powinienem o niej zapomnieć, zamiast poradzić jak powinienem to naprawić, w jaki sposób podejść do sprawy...

Ludzie są różni, ja wiem, że popsułem swój związek, zwłaszcza tym głupim zerwaniem, bo zamiast spróbować szczerze o tym z nią porozmawiać, wybrałem inną drogę, ale temat założyłem z myślą o tym, że mi pomożecie ją odzyskać, a nie o niej zapomnieć, nie chcę tego, Kocham ją, ludzie dostają drugą szanse, może i mi się uda od niej taką dostać, ale jak to się potoczy, przyniesie czas. Zrozumiałem błędy które popełniłem, i wiem, że w przyszłości je wyeliminuje.

Napisze za kilka miesięcy jak potoczył się mój los, może kogoś to zainteresuje, może wam udowodnię, że się myliliście i jednak przyczyna była we mnie, bo nie potrafiłem sprawić aby mi zaufała, a może jednak rzeczywiście się okaże, że mieliście rację, póki co chcę o nią walczyć, czas pokaże.

Dzięki Patito!

Pojawiła się brzytwa, więc czemu by nie chwycić... big_smile
Pisać nie musisz, wiem jak to się skończy. Żal patrzeć.

55

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Patito napisał/a:

Nosz kuźwa, owszem seks jest bardzo ważny w związku, ale dziewczyna ma prawo do tego by nie chcieć żadnych zbliżeń, np. do ślubu. To nie znaczy, że jest z nią coś nie tak, ale może tak została wychowana i ma swoje zdanie na ten temat. Nie znamy tak naprawdę przyczyny, ale może jest jakiś konkretny powód, zapytaj ją wprost!! Mimo, iż znacie się już 3 lata pewne sprawy mogą być dla niej tak bolesne, że nie mówiła o nich nawet tobie. Ja bym szukała przyczyny, a nie od razu wydawała sądy, że jest z nią coś nie tak....


Ty chyba sobie żartujesz? Czekanie z seksem do ślubu to najgorsza opcja. Wyobraź sobie:

Owa księżniczka wychodzi za mąż, za naszego autora tematu po około 3-4 latach związku. W końcu nic poślubna, więc pora na seks. No coz pierwsze razy są na przetarcie i nie było uniesień. Mijają miesiące jednak nic się nie zmienia. Żonka już się nudzi udawanie orgazmów, a nasz autor też zauważa pewne "nie dopasowanie" i oboje tak się męczą. Teraz albo to ciągną x lat, bo "ślub", albo zaczyna się zabawa w rozwód...

A teraz para po miesiącu-  dwóch zaczyna współżycie. Po pół roku dochodzą do tych samych wniosków, co małżeństwo powyżej.

W którym przypadku zaoszczędzimy sobie więcej cierpienia i rozczarowań?

Przed ślubem to powinno się sprawdzić czy jest dopasowanie na każdym poziomie/sferze. I pomieszać także ze sobą kilka miesięcy.

56

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

, nie wiem dlaczego wszyscy uważają, że powinienem o niej zapomnieć,

Bo ona Ci wprost powiedziała, że Cię nie kocha. I może dlatego, że nie chce się z Tobą spotykać?
,

progress12 napisał/a:

Kocham ją, ludzie dostają drugą szanse, może i mi się uda od niej taką dostać

Ona za to Ciebie nie. Może uda Ci się ją zmusić do miłości. Może uda Ci się tę miłość wyżebrać jak będziesz się wystarczająco płaszczył i płakał przed nią odpowiednio często. good luck anyway

57 Ostatnio edytowany przez MagdaMi (2017-01-30 17:10:49)

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Przyszly_maz napisał/a:

Owa księżniczka wychodzi za mąż, za naszego autora tematu po około 3-4 latach związku. W końcu nic poślubna, więc pora na seks. No coz pierwsze razy są na przetarcie i nie było uniesień. Mijają miesiące jednak nic się nie zmienia. Żonka już się nudzi udawanie orgazmów, a nasz autor też zauważa pewne "nie dopasowanie" i oboje tak się męczą. Teraz albo to ciągną x lat, bo "ślub", albo zaczyna się zabawa w rozwód...

A teraz para po miesiącu-  dwóch zaczyna współżycie. Po pół roku dochodzą do tych samych wniosków, co małżeństwo powyżej.

W którym przypadku zaoszczędzimy sobie więcej cierpienia i rozczarowań?

Przed ślubem to powinno się sprawdzić czy jest dopasowanie na każdym poziomie/sferze. I pomieszać także ze sobą kilka miesięcy.


Zgadzam się z Tobą. Lepiej poznać się i dotrzeć zanim zapadnie decyzja o wspólnym życiu. Lepiej zdać sobie sprawę z istnienia problemów wcześniej niż kilka lat później kiedy np  pojawią się dzieci....



Progress oczywiście życzę Ci, żeby życie ułożyło się po Twojej myśli. Czasem niestety życie weryfikuje nasze marzenia, plany. Czasem też jest tak, że za czymś gonimy, a po jakimś czasie okazuje się, że nie było warto. Ale jak widać każdy musi przekonać się na własnej skórze.

58

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Ludzie są różni, ja wiem, że popsułem swój związek, zwłaszcza tym głupim zerwaniem, bo zamiast spróbować szczerze o tym z nią porozmawiać, wybrałem inną drogę, ale temat założyłem z myślą o tym, że mi pomożecie ją odzyskać, a nie o niej zapomnieć, nie chcę tego, Kocham ją, ludzie dostają drugą szanse, może i mi się uda od niej taką dostać, ale jak to się potoczy, przyniesie czas. Zrozumiałem błędy które popełniłem, i wiem, że w przyszłości je wyeliminuje.

Napisze za kilka miesięcy jak potoczył się mój los, może kogoś to zainteresuje, może wam udowodnię, że się myliliście i jednak przyczyna była we mnie, bo nie potrafiłem sprawić aby mi zaufała, a może jednak rzeczywiście się okaże, że mieliście rację, póki co chcę o nią walczyć, czas pokaże.

Przykro się czyta...ale to Twoje życie, Twój czas, Twoje decyzje których konsekwencje sam poniesiesz:( Powodzenia.

59

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
progress12 napisał/a:

Chyba pierwsza osoba, która udzieliła odpowiedzi innej od wszystkich, nie wiem dlaczego wszyscy uważają, że powinienem o niej zapomnieć, zamiast poradzić jak powinienem to naprawić, w jaki sposób podejść do sprawy...

Ludzie są różni, ja wiem, że popsułem swój związek, zwłaszcza tym głupim zerwaniem, bo zamiast spróbować szczerze o tym z nią porozmawiać, wybrałem inną drogę, ale temat założyłem z myślą o tym, że mi pomożecie ją odzyskać, a nie o niej zapomnieć, nie chcę tego, Kocham ją, ludzie dostają drugą szanse, może i mi się uda od niej taką dostać, ale jak to się potoczy, przyniesie czas. Zrozumiałem błędy które popełniłem, i wiem, że w przyszłości je wyeliminuje.

Napisze za kilka miesięcy jak potoczył się mój los, może kogoś to zainteresuje, może wam udowodnię, że się myliliście i jednak przyczyna była we mnie, bo nie potrafiłem sprawić aby mi zaufała, a może jednak rzeczywiście się okaże, że mieliście rację, póki co chcę o nią walczyć, czas pokaże.

Dzięki Patito!

czekał, czekał, i się doczekał. smile

To zresztą dość, hm, typowe. Olejesz 30 postów i przyczepisz się tego jednego, który potwierdzi Twój sposób myślenia. Jak w większości tematów tego typu - zakładasz, by ktoś sie z Tobą zgodził, co daje Ci poczucie słuszności (a że 20 innych osób pisze coś zgoła odmiennego - oni się naturalnie mylą smile)

60

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Patito napisał/a:

dziewczyna ma prawo do tego by nie chcieć żadnych zbliżeń, np. do ślubu.

Dokładnie tak, ma takie prawo. No ale widać teraz modna jest kultura "sprawdzania przed"

progress12 napisał/a:

Chyba pierwsza osoba, która udzieliła odpowiedzi innej od wszystkich, nie wiem dlaczego wszyscy uważają, że powinienem o niej zapomnieć, zamiast poradzić jak powinienem to naprawić, w jaki sposób podejść do sprawy...

Bo jak ci ktoś po 3 latach mówi prosto w oczy, że cię nie kocha to:
a) robi sobie z ciebie jaja, pogrywa, itd. - pytanie po co chcesz się wiązać z kimś takim?
b) mówi to śmiertelnie poważnie - serio chcesz ubłagać aby do ciebie wróciła? Potrzebujesz litości czy miłości?

61

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Jak już WaltonSimons powiedział: autor posłucha tej jednej jedynej wypowiedzi osoby, która myśli tak, jak on. Resztę zignoruje, bo mu nie w smak. Strata czasu.

62

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Do Przyszly_maz :

Przykro mi, że cię rozczaruję, ale ludzie są różni i trzeba to uszanować, dla mnie seks jest bardzo ważną kwestią, ale nie może być wyznacznikiem wartości danego człowieka, jeśli ktoś ma określony powód, dla którego nie chce seksu (oczywiście nie na zawsze i bezwzględnie z nikim) to trzeba znaleźć przyczynę, a nie wyzywać kogoś i starać się udowadniać, że jak nie będzie seksu to znajdziesz sobie lepszy model prawda??? Jeśli ta dziewczyna ma jakieś konkretny motyw, nie wyobrażam sobie podchodzić do tego w tak egoistyczny sposób, bo seks ma być i koniec. Owszem, w prawdziwym, dojrzałym związku partnerskim seks jest bardzo wartościową kwestią i nie wyobrażam sobie być z kimś kto od niego ucieka z błahej, urojonej przyczyny, ale najpierw trzeba o tym porozmawiać z drugą połówką i jeśli ma ku temu ważny argument uszanować to i starać się jej/jemu pomóc!!!

63

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Patito, ja tylko skomentowałem kwestię czekania z seksem do ślubu. That's it.

64

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku
Snake napisał/a:
Patito napisał/a:

dziewczyna ma prawo do tego by nie chcieć żadnych zbliżeń, np. do ślubu.

Dokładnie tak, ma takie prawo. No ale widać teraz modna jest kultura "sprawdzania przed"

Moim zdaniem warto sprawdzić przed niż się przejechać gdy okaże się iż partnerka bądź partner to osoba aseksualna lub o bardzo niskim libido gdzie jedna polówka musi drugą wręcz zmuszać do seksu. Bardzo szybko może też wyjść zazdrość huśtawki emocjonalne bądź agresja jednej ze stron kobiety bądź mężczyzny. Wiec niech śluby czystości pozostaną domeną historii oraz bajeczek dla dzieci.

65

Odp: Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Nie wiem czego nie zrozumiałeś w mojej wypowiedzi. Ty chcesz weryfikować partnerki przed, to twoja sprawa i masz prawo tego oczekiwać. Tylko do tego trzeba dwojga, a druga strona może mieć przekonania, poglądy lub zwykłą chęć aby poczekać. Może do dziesiątej randki, może do roku bycia razem, a może do ślubu. Koniec kropka.

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstałem się z dziewczyną po 3 latach związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024