wiewiora9 napisał/a:no i jest 65,5kg a było 70 jupi zaczyna mnie ubywac:0
gratuluje wiewióreczko !!!!!!!!!!!!!! a mnie tylko od świąt 0,3 ubyło ale też się cieszę ,że ruszyło nareszcie
ella53 a ty ile już schudłaś? jak sobie radzisz?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 87 88 89 90 91 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
wiewiora9 napisał/a:no i jest 65,5kg a było 70 jupi zaczyna mnie ubywac:0
gratuluje wiewióreczko !!!!!!!!!!!!!! a mnie tylko od świąt 0,3 ubyło ale też się cieszę ,że ruszyło nareszcie
ella53 a ty ile już schudłaś? jak sobie radzisz?
Podobne tematy
maddlen to ja tez bede wlewała w siebie wode.. jak mus to mus.. niedługo dostane okres wiec troche sie zatrzyma wody.. a jak z tym u Ciebie? nie wstrzymał ci sie?
jesli chodzi o mój obiad to nie lubie kurczaka i musze przyznac ze najadłam sie nim.. jadłam o 14,30 i jeszcze nic nie zjadłam, ale wychodze zaraz a urodziny i musze cos zjesc. to bedzie wyzwanie.. nie skusze sie a nic.. bede twarda,, jak wróce wieczorkiem to sie odezwe:) i pochwale czy wytrzymałam..
pozdrawiam
mamuska to trzymam kciuki,daj znać jak silna wola Ja w nią wierzę ![]()
ella53 napisał/a:wiewiora9 napisał/a:no i jest 65,5kg a było 70 jupi zaczyna mnie ubywac:0
gratuluje wiewióreczko !!!!!!!!!!!!!! a mnie tylko od świąt 0,3 ubyło ale też się cieszę ,że ruszyło nareszcie
ella53 a ty ile już schudłaś? jak sobie radzisz?
mnie brakuje parę dkg do 11 do tej pory radziłam sobie dobrze ...w momencie kiedy schudłam10 diabli jakby ogonem wszystko zatrzymali...zatrzymała się waga i d...przez jakieś 2 tyg ani drgnęła...tak naprawdę to dopiero dzisiaj 0,3 w dół ....myślę ,że może to jakiś przełom i nareszcie ruszy.
ella 53 jejku 11 kilo!!! fantastycznie!!gratuluje i podziwiam.. wśród moich znajomych dziewczyny chudły po 8-11 kilo jedna pani nawet 20!!! szok!! dla mnie to kosmos.. ale kosmos jest osiągalny więc pełna nadziei trzymam fason:)
maddlen to ja tez bede wlewała w siebie wode.. jak mus to mus.. niedługo dostane okres wiec troche sie zatrzyma wody.. a jak z tym u Ciebie? nie wstrzymał ci sie?
jesli chodzi o mój obiad to nie lubie kurczaka i musze przyznac ze najadłam sie nim.. jadłam o 14,30 i jeszcze nic nie zjadłam, ale wychodze zaraz a urodziny i musze cos zjesc. to bedzie wyzwanie.. nie skusze sie a nic.. bede twarda,, jak wróce wieczorkiem to sie odezwe:) i pochwale czy wytrzymałam..pozdrawiam
trzymaj się i nie daj się sprowokować...dasz radę.
ella piękny wynik,teraz jak waga już drgneła będzie lecieć ![]()
witam ja juz dzis 4 dzien 1 fazy i czuje sie okej tylko niezalatwialam sie od 2 dni doradzcie cos
witam rowniez wszystkich nowow przybylych razem lepiej pozdrawiam
hej effunia juz 4 dzien jestes?? gratuluje nagorsze za tobą chyba:) hihi a powiedz masz juz jakies efekty? pozdrawiam ide na urodziny potem popisze i poczytam
mamauska ponat 1 kg hura
bardzo sie ciesze bo juz martwilam sie ze co robie nie tak no mysle ze najgorsze to tak bo pierwsze 2 dni byly straszne ale dalam rade rowniez ze wsparciem tu osob za co im dziekuje. najwazniejsze to sie nie poddawac zycze powodzenia w walce z pokusami jakos dasz rade wieze w ciebie
zrobiłam racuszki były świetne,zrobiłam z połowy porcji i wyszło ich 8 ...jestem najedzona jak nie wiem co polecam ![]()
dajcie lalki ten link na placuszki co opisujecie bo coś mi sie na oczy rzucilo nie moge ogarnąć coś gdzie był
ja teraz samo bialeczko więc z chęcią coś mogę upierdzielić dobrego ![]()
Witam,dziś odkryłam te forum.O diecie myślałam od dawna,2 miesiące temu zaczęłam,ale głupio zrobiłam bo miałam tylko skany książek i za bardzo się nie przykładałam do przeczytania.Przypłaciłam to wizytą na pogotowiu,stresem i strachem,że coś dzieje się z nerkami.Porobiłam wtedy badania i wyszły nie za ciekawie.Dostałam też jakiejś wysypki na nogach.Przerwałam dietę i po 1,5miesiąca zrobiłam badania i są dobre.Kupiłam książkę:"Metoda Dr Dukana". I dopiero w trakcie czytania dotarło do mnie jak dużo błędów popełniłam.Dodam,że wtedy przeszłam całą I fazę i straciłam 5kg.Dziś mam 2 dzień I fazy i mam nadzieję,że trochę mi pomożecie i tym razem się uda
Pozdrawiam
witam cie Alia30 tu napewno masz wsparcie i pomoc ja tez jestem od niedawna jak czytalas wyzej na 1 fazie 4 dzien ile chcesz zgubic kilosikow
Witam,dziś odkryłam te forum.O diecie myślałam od dawna,2 miesiące temu zaczęłam,ale głupio zrobiłam bo miałam tylko skany książek i za bardzo się nie przykładałam do przeczytania.Przypłaciłam to wizytą na pogotowiu,stresem i strachem,że coś dzieje się z nerkami.Porobiłam wtedy badania i wyszły nie za ciekawie.Dostałam też jakiejś wysypki na nogach.Przerwałam dietę i po 1,5miesiąca zrobiłam badania i są dobre.Kupiłam książkę:"Metoda Dr Dukana". I dopiero w trakcie czytania dotarło do mnie jak dużo błędów popełniłam.Dodam,że wtedy przeszłam całą I fazę i straciłam 5kg.Dziś mam 2 dzień I fazy i mam nadzieję,że trochę mi pomożecie i tym razem się uda
Pozdrawiam
hej piękna
pewnie ze wesprzemy jest nas tu tyle i jedna druga wspomaga więć w razie pytań spokojnie ,a odpowiedzi znajdziesz na wszytskie tematy do tego zapraszamy na nasz wątek z przetestowanymi przepisami jest pelno pyszności z dozwolonych produktów
powodzenia
pozdrawiam
witam cie Alia30 tu napewno masz wsparcie i pomoc ja tez jestem od niedawna jak czytalas wyzej na 1 fazie 4 dzien ile chcesz zgubic kilosikow
Oj sporo chcę zrzucić,zostało mi po ciąży 25kg.
Alia30 no to jak ja damy rade
karolinka102 napisał/a:ella53 napisał/a:nie przejmuj się racuchy były super
...wątróbka będzie zjedzona nie zmarnuje się...:):):)
a mozesz dac przepis na te racuchy?
http://dietadukanaprzepisy.blogspot.com … erowe.html tylko ja dałam za otręby skrobię kukurydzianą 1,5 łyżki...
dudzikowa proszę ![]()
Mysle ze jak waga sie ruszyla te pomalutku teraz z gorki co
?
Czesc Kobietki:) Ja od jutra bede stosowac durena...Jak narazie jestem bardzo pozytywnie nastawiona na ta Dietke:) Jak narzie w teorii widze same zalety(bynajmniej dla mnie);zero cukru,soli ale za to mozna "podjadac" o ktorej sie chce tzn.powiedzmy. Mam tylko małe pytank do kolezanek z praktyka:) i wieksza wiedza:) czy takie kisle jak "gorace kubki" mozna jesc? Wydaje mi sie ze niebardzo ale cozz:) z gory dziekuje za odpowiedz. Trzymaj za Was Wszystkie Kciuki:)
a co z tymi zaparciami moze mi ktos poradzic bo pisalam wczesniej ale bez odezwu ![]()
Mysle ze jak waga sie ruszyla te pomalutku teraz z gorki co
?
dokladnie Effuniu,leeeccimyyy
a co z tymi zaparciami moze mi ktos poradzic bo pisalam wczesniej ale bez odezwu
Z tego co wyczytałam to olej parafinowy jest dobry.W aptece można go kupić.
Witajcie,
Wracam do Was. Niestety prawie odrobiłam przez ostatnie dwamiesiące to co udało mi się zrzucić:(. Zabrakło mi wytrwałości w święta i teraz ciezko wócić na własciwy tor. Ef. Ale zaczynam od nowa:)
Pozdrowienia:)
oki dziekuje moze pomoze zielona herbatka co moze minie ruszy jutro
do jutra sloneczka
witam ja juz dzis 4 dzien 1 fazy i czuje sie okej tylko niezalatwialam sie od 2 dni doradzcie cos
witam rowniez wszystkich nowow przybylych razem lepiej pozdrawiam
mnie pomagał senes...i brukselka...nie zapominaj o otrębach.
dajcie lalki ten link na placuszki co opisujecie bo coś mi sie na oczy rzucilo nie moge ogarnąć coś gdzie był
ja teraz samo bialeczko więc z chęcią coś mogę upierdzielić dobrego
http://dietadukanaprzepisy.blogspot.com … erowe.html
Smutne jest tylko to, ze sesja sie powoli zbliza i nie bede miala az tyle czasu na siedzenie w kuchni.. macie jakis przepis na bardzo SZYBKIE, smaczne żarełko?
Jak to mówią - w każdej sytuacji można znaleźć zarówno "plusy dodatnie" jak i "plusy ujemne". Sesja się zbliża i jesteśmy na diecie - to "plus ujemny", ale dieta jest o tyle sympatyczna, że możemy jeść bez ograniczeń dozwolone produkty - "plus dodatni".
Zaczęłam się odchudzać jakoś pod koniec sierpnia. Oczywiście miałam kampanię wrześniową. Pierwsza faza przypadła przed samą poprawką. I to był najlepszy czas na uderzenie - tak myślę, patrząc z perspektywy czasu. Po prostu zaopatrzyłam się w wagony dozwolonego jedzenia. Miałam świadomość, że pole manewru w kwestiach kulinarnych jest ograniczone. Nie było się za bardzo nad czym zastanawiać, bo na początku jeszcze nie za bardzo wiemy, jak kombinować i jemy białko w nietuningowanej postaci. Przejedzenie makrelą i pieczonym filetem u mnie przyszło długo po fazie uderzeniowej. Dlatego mogłam się skupić na nauce. Momentami było ciężko i brakowało mi słodyczy. Ale się zawzięłam. Fazę uderzeniową spędziłam w domu, w rozciągniętych dresach, więc nawet nie widziałam za bardzo efektów. Starałam się nie myśleć, że jestem na diecie. Jak wielka była moja radość, gdy na egzamin pojechałam w sukience, w której nie chodziłam od dwóch lat! Waaaarto dla czegoś takiego trochę pocierpieć. ![]()
A potem jak już zdałam poprawkę i wkroczyłam w kolejną fazę zaczęłam wymyślać, cudować i kilogramy nadal spadały, ale już nie tak spektakularnie.
Czasami lepiej nie mieć czasu. Nuda na talerzu w moim przypadku działała cuda. Dlatego polecam makrelę, chude jogurty i serki, jaja na twardo, miękko, w koszulkach, jajecznicę, omlet oraz oczywiście filety z kurczaka pieczone, duszone, gotowane i placuszki z otrębów. To na pierwsze dwa - trzy tygodnie powinno wystarczyć. ![]()
witam ja juz dzis 4 dzien 1 fazy i czuje sie okej tylko niezalatwialam sie od 2 dni doradzcie cos
witam rowniez wszystkich nowow przybylych razem lepiej pozdrawiam
Mogę polecić dwie metody. Pierwszą z nich jest herbatka z senesu. Do kupienia w aptece. Korzystać tylko w wyjątkowych sytuacjach, nie za często, bo może rozleniwić jelita.
Drugi sposób pochodzi od Dudzikowej - zjeść trochę kapusty kiszonej i przepić kefirem albo jogurtem. Też działa, ale na mnie nie zawsze. Za to zawsze mam po tym mega wzdęcie. ![]()
A czy można jeść płatki kukurydziane? Mają poniżej 1% tłuszczu.
a co z tymi zaparciami moze mi ktos poradzic bo pisalam wczesniej ale bez odezwu
Ja na te sprawy piję czerwoną herbatę dokładnie Red-Slim Tea, wieczorem wypijam a rano problem się rozwiązuje. Sprubuj też do diety włączyć kefir, trochę kiszonego ogórka albo maślankę Lahti, dziewczyny pisały gdzieś wcześniej, że można taką kupić.
A czy można jeść płatki kukurydziane? Mają poniżej 1% tłuszczu.
Niestety kukurydza i płatki kukurydziane zakazane.
jestem w domu! nic nie ruszyłam a byly saładki... słodkości.. owoców... ojeju jak mnie kusiło na mandarynkę... na ananasa.. ojojoj... ale nieeeeeeeeeeeeee.. dałam rade!!!!!!!! wykąpie małego, położę go spac i jeszcze zajrzę:)
czesc dziewczyny widze ze jakos pomalu leci:) dobrze jest tak nawzajem sie motywowac. dzisiaj to tez moj drugi dzien i nie jest tak zle juz kiedys prowadzilam podobna diete ale wytrzymalam tylko niecale 2 tyg bo nie widzialam duzych efektow..
mam jednak pytanie czy na tej diecie mozna jest jogurty O% albo np 1,5% czy tylko te naturalne? to bardzo wazne dla mnie bo je uwielbiam i ciezko mi ich sobie odmowic
trzymam kciuki powodzenia ![]()
1604jola
witam!! 2 dniowe dukanki do dzieła:) hihi
wiesz co co do jogurtów, ja jem naturalne ale ona tez maja swoje procenty:) nie wiem ja ci zbytnio nie doradze, ale myśle ze jak zjesz 1 dziennie to tragedii nie bedzie: ) pozdrawiam
1604jola
witam!! 2 dniowe dukanki do dzieła:) hihi
wiesz co co do jogurtów, ja jem naturalne ale ona tez maja swoje procenty:) nie wiem ja ci zbytnio nie doradze, ale myśle ze jak zjesz 1 dziennie to tragedii nie bedzie: ) pozdrawiam
super
razem razniej
:D
no wlasnie tez zauwazylam ze naturalne maja np po 2% takze to jest dosc duzo ale mimo wszystko owocowe zawieraja weglowodany dlatego moga byc "zakazane"
a Ty "mamuska" jak sie czujesz
ile chcialabys zrzucic jesli moge zapytac ![]()
jestem w domu! nic nie ruszyłam a byly saładki... słodkości.. owoców... ojeju jak mnie kusiło na mandarynkę... na ananasa.. ojojoj... ale nieeeeeeeeeeeeee.. dałam rade!!!!!!!! wykąpie małego, położę go spac i jeszcze zajrzę:)
dzielna dziewczyna.
nie stawiam sobie narazie poprzeczki.. najlepiej to 20 lub 25 kilo.. ale u mnie to kosmos.. wiec bym chciała chociaz na dobry początek 10:)) potem zobacze jak to będzie... dostaje furii patrzac na zdjecie sprzed 5 lat:(( ale spoko.. mamy forum i dziewczyny, które nas wspierają!
A czuje sie dobrze.. głodnawa chodze bo w swieta moj zoladek nabrał rozmiarów walenia tak sie objadłam:/ ale jeb same białko wiec jest ok. nie mam w domu wagi wiec czekam na efekty widoczne
nie wiem jak długo...
a ile ty chcesz zrzucic?
czesc dziewczyny widze ze jakos pomalu leci:) dobrze jest tak nawzajem sie motywowac. dzisiaj to tez moj drugi dzien i nie jest tak zle juz kiedys prowadzilam podobna diete ale wytrzymalam tylko niecale 2 tyg bo nie widzialam duzych efektow..
mam jednak pytanie czy na tej diecie mozna jest jogurty O% albo np 1,5% czy tylko te naturalne? to bardzo wazne dla mnie bo je uwielbiam i ciezko mi ich sobie odmowictrzymam kciuki powodzenia
jogutry naturalne 0%..
mamuska napisał/a:1604jola
witam!! 2 dniowe dukanki do dzieła:) hihi
wiesz co co do jogurtów, ja jem naturalne ale ona tez maja swoje procenty:) nie wiem ja ci zbytnio nie doradze, ale myśle ze jak zjesz 1 dziennie to tragedii nie bedzie: ) pozdrawiamsuper
razem razniej
:D
no wlasnie tez zauwazylam ze naturalne maja np po 2% takze to jest dosc duzo ale mimo wszystko owocowe zawieraja weglowodany dlatego moga byc "zakazane"
a Ty "mamuska" jak sie czujeszile chcialabys zrzucic jesli moge zapytac
Ja też dwudniowa jestem
Fajnie,że są tu osoby,które pomogą,doradzą i wzajemnie się wspierają.
ella53 dzieki:) ale pokusa byla ogromna..zreszta ja MAM CIAGLE POKUSE.. CAŁY STOL W DOMU ZASTAWIONY JEST OWOCAMI, CZEKOLADAMI, OGOLNIE SŁODYCZAMI MOJEGO SYNKA.. LEZA I CZEKAJA.. KUBA PRZECHODZI OBOJETNIE.. JA JUZ SIE NAUCZYLAM PATRZEC NA NIE JAK NA COS CZEGO MIEC NIE MUSZE:) WIEC JEST DOBRZE
Też mam podobną wagę do zrzucenia,ale na razie też o tym nie myślę. Mam tylko nadzieję,że żadne skutki uboczne się nie pojawią.Jak to mnie spotkało.Słyszałyście o jakichś?
alia witaj w gronie szczupłych:) w przyszłości:)
ella53 dzieki:) ale pokusa byla ogromna..zreszta ja MAM CIAGLE POKUSE.. CAŁY STOL W DOMU ZASTAWIONY JEST OWOCAMI, CZEKOLADAMI, OGOLNIE SŁODYCZAMI MOJEGO SYNKA.. LEZA I CZEKAJA.. KUBA PRZECHODZI OBOJETNIE.. JA JUZ SIE NAUCZYLAM PATRZEC NA NIE JAK NA COS CZEGO MIEC NIE MUSZE:) WIEC JEST DOBRZE
będzie dobrze... z czasem się przyzwyczaisz i 0bok słodyczy twojego synka ,będziesz przechodzić tak jak on obojętnie...zobaczysz
mamuska ja chce na poczatek 5 kg gora 7 ale wiem ze bedzie ciezko bo moze dla niektorych to dobra waga (55 kg) ale ja wciaz czuje sie zle z soba i chce to zmienic. dlatego wiem ze bedzie trudniej schudnac bo z tego co czytalam wczesniej to sa dukanki ktore w ciagu tygodnia szczegolnie w I fazie zrzucily po 10 kg, jestem pod wrazeniem i gratuluje ![]()
ella53:) czyli nawet te jogurty z Sanoka
0% odpadaja? masakra ale coz jakos trzeba dac rade ;P
Alia30 oo to jest nas wiecej 2 dniowiczek ;p super
dobranoc do jutra.... ![]()
Też mam podobną wagę do zrzucenia,ale na razie też o tym nie myślę. Mam tylko nadzieję,że żadne skutki uboczne się nie pojawią.Jak to mnie spotkało.Słyszałyście o jakichś?
ja uwazam ze w kazdej diecie moga pojawic jakies skutki uboczne bo w koncu to jest "szok" dla organizmu nagla zmiana jedzenia lub odrzucenie tluszczow i weglowodanow ale czego sie nie robi by byc piekna ![]()
dobranoc
ella53
mamuska ja chce na poczatek 5 kg gora 7 ale wiem ze bedzie ciezko bo moze dla niektorych to dobra waga (55 kg) ale ja wciaz czuje sie zle z soba i chce to zmienic. dlatego wiem ze bedzie trudniej schudnac bo z tego co czytalam wczesniej to sa dukanki ktore w ciagu tygodnia szczegolnie w I fazie zrzucily po 10 kg, jestem pod wrazeniem i gratuluje
ella53:) czyli nawet te jogurty z Sanoka
0% odpadaja? masakra ale coz jakos trzeba dac rade ;P
Alia30 oo to jest nas wiecej 2 dniowiczek ;p super
jolu ja nie znam jogurtów z sanoka u nas nie ma takich.może któraś z dziewczyn zna to ci poradzi...ja używam tylko jogurtów naturalnych 0%bo wiem ,że te wolno .
dziewczyny u nas jogurtów chyba zerowych nie ma i używam jakie są.. mała mieścina i wogóle trudno coś dobrego tu znaleźć.. zjadam produkty do 3% i nie wiecej. nie mam wyjscia!!!
wiewiora9 napisał/a:ella53 napisał/a:gratuluje wiewióreczko !!!!!!!!!!!!!! a mnie tylko od świąt 0,3 ubyło ale też się cieszę ,że ruszyło nareszcie
ella53 a ty ile już schudłaś? jak sobie radzisz?
mnie brakuje parę dkg do 11 do tej pory radziłam sobie dobrze ...w momencie kiedy schudłam10 diabli jakby ogonem wszystko zatrzymali...zatrzymała się waga i d...przez jakieś 2 tyg ani drgnęła...tak naprawdę to dopiero dzisiaj 0,3 w dół ....myślę ,że może to jakiś przełom i nareszcie ruszy.
na pewno ruszy nawet o tym czytałam ze moze byc chwiowy postój wagi ale to nie znaczy ze nie chudniesz moze w cm schudłas?
wiecie co moze i jest mi lżej.. jakaś taka wesoła chodzę, chce mi sie tańczyć.. śpiewam.. ale muszę schudnąć.. narzeczony przyjeżdża za 2 miesiące i chce mu zrobić niespodziankę:)
Mazmuska ale sie usmialam..(ale jeb same białko wiec jest ok):D:D
A ja byłam dzisiaj drugi dzień w fazie uderzeniowej i chyba wszystko pójdzie na marne, zjadłam garść płatków kukurydzianych bo mają mało tłuszczu a poza tym wypiłam w dzień duuużo rosołku z kostki, sama nie wiem czy można go pić. Przeczytałam w kilku przepisach, że go używacie. Pewnie wszystko zmarnowałam!!
Mazmuska ale sie usmialam..(ale jeb same białko wiec jest ok):D:D
oj kochana.. literówka.. jem same białko hahha
widziałam tego byka, ale juz mi sie nie chciało poprawiac bo moj zasieg natu pozostawia wiele do zyczenia!!
pisze na laptopie i mam swieze akryle tylko za dlugie:) i tak mi sie wciska to i owo:)
karolinka102 napisał/a:Mazmuska ale sie usmialam..(ale jeb same białko wiec jest ok):D:D
oj kochana.. literówka.. jem same białko hahha
widziałam tego byka, ale juz mi sie nie chciało poprawiac bo moj zasieg natu pozostawia wiele do zyczenia!!
pisze na laptopie i mam swieze akryle tylko za dlugie:) i tak mi sie wciska to i owo:)
ale to bylo dobre jeb samo bialko:D:D
A ja byłam dzisiaj drugi dzień w fazie uderzeniowej i chyba wszystko pójdzie na marne, zjadłam garść płatków kukurydzianych bo mają mało tłuszczu a poza tym wypiłam w dzień duuużo rosołku z kostki, sama nie wiem czy można go pić. Przeczytałam w kilku przepisach, że go używacie. Pewnie wszystko zmarnowałam!!
rosolek z kostki ma tluszcz ale tez bardzo buzo soli..odpusc go sobie i jedz dalej,nic sie nie stalo!a platki no coz moze malo tluszczu ale za to wegli od groma wiec tez zrezygnuj i lecimy dalej z tym koksem:):)
dziewczynyyyyyyy ale mam ochotę na coś mega niezdrowegoooooo!!!!!
nie no jeb białko:)
wiem wiem udana jestem ale nie kręcą mnie kury i koguty hahhah:) nawet gotownych i pieczonych nie lubie:/ haha
co do kubisy.. ja dzis zjadłam 2 łyżki płatków owsianych bo nie wiedzialam ze nie mozna.. i jadłam kako zwykła niby odtłuszczone ale ma 10 % .. i bede je jadła raz dziennie łyzeczke z jogurtem bo inaczej rzuce sie na czekolade:/:) damy rade dziewczyny:) uszy do góry
Dżuma a na co?? ja na lody krówkowe:P
dobranoc dziewuszki kochane.. spijmy i chudnijmy:) alez mnie optymizm dzieki wam opanował:) słodkich:P chudych senków:)
dziewczynyyyyyyy ale mam ochotę na coś mega niezdrowegoooooo!!!!!
dzuma sokoj mi tu:D oby do rana,to przejdzie..=)
mamuska ja chce na poczatek 5 kg gora 7 ale wiem ze bedzie ciezko bo moze dla niektorych to dobra waga (55 kg) ale ja wciaz czuje sie zle z soba i chce to zmienic. dlatego wiem ze bedzie trudniej schudnac bo z tego co czytalam wczesniej to sa dukanki ktore w ciagu tygodnia szczegolnie w I fazie zrzucily po 10 kg, jestem pod wrazeniem i gratuluje
ella53:) czyli nawet te jogurty z Sanoka
0% odpadaja? masakra ale coz jakos trzeba dac rade ;P
Alia30 oo to jest nas wiecej 2 dniowiczek ;p super
Jogurty z Sanoka 0% owocowe mogą byc. Bez tłuszczu i cukru.W rzeczywistosci 6 węgli i 0,1 tłuszczu.Słodzone aspartamem.
Witam wszystkie Dukanki i Dukanów.
Widzę, że na "Naszym" forum optymizm wylewa się poza monitor
Super mam nadzieję, że taki sam zapał będzie panował przez cały czas diety.
Dudzikowa jestem ciekawa Twojej fazy uderzeniowej przy drugim podejściu, czy waga spada równie szybko jak za pierwszym czy może są opory. Moje drugie podejście jak zapewne pamiętasz nie było już takie spektakularne jak pierwsze.
Grypa pomału mi odpuszcza, dziś jest znacznie lepiej. Mam nadzieję szybko nabrać sił i wracam do moich treningów.
Start 26.10.2010-80kg
Dziś 05.01.2010-73,2kg
Cel kiedyś-72kg /teraz 69kg
Zawzieta napisał/a:Smutne jest tylko to, ze sesja sie powoli zbliza i nie bede miala az tyle czasu na siedzenie w kuchni.. macie jakis przepis na bardzo SZYBKIE, smaczne żarełko?
Jak to mówią - w każdej sytuacji można znaleźć zarówno "plusy dodatnie" jak i "plusy ujemne". Sesja się zbliża i jesteśmy na diecie - to "plus ujemny", ale dieta jest o tyle sympatyczna, że możemy jeść bez ograniczeń dozwolone produkty - "plus dodatni".
Zaczęłam się odchudzać jakoś pod koniec sierpnia. Oczywiście miałam kampanię wrześniową. Pierwsza faza przypadła przed samą poprawką. I to był najlepszy czas na uderzenie - tak myślę, patrząc z perspektywy czasu. Po prostu zaopatrzyłam się w wagony dozwolonego jedzenia. Miałam świadomość, że pole manewru w kwestiach kulinarnych jest ograniczone. Nie było się za bardzo nad czym zastanawiać, bo na początku jeszcze nie za bardzo wiemy, jak kombinować i jemy białko w nietuningowanej postaci. Przejedzenie makrelą i pieczonym filetem u mnie przyszło długo po fazie uderzeniowej. Dlatego mogłam się skupić na nauce. Momentami było ciężko i brakowało mi słodyczy. Ale się zawzięłam. Fazę uderzeniową spędziłam w domu, w rozciągniętych dresach, więc nawet nie widziałam za bardzo efektów. Starałam się nie myśleć, że jestem na diecie. Jak wielka była moja radość, gdy na egzamin pojechałam w sukience, w której nie chodziłam od dwóch lat! Waaaarto dla czegoś takiego trochę pocierpieć.
A potem jak już zdałam poprawkę i wkroczyłam w kolejną fazę zaczęłam wymyślać, cudować i kilogramy nadal spadały, ale już nie tak spektakularnie.Czasami lepiej nie mieć czasu. Nuda na talerzu w moim przypadku działała cuda. Dlatego polecam makrelę, chude jogurty i serki, jaja na twardo, miękko, w koszulkach, jajecznicę, omlet oraz oczywiście filety z kurczaka pieczone, duszone, gotowane i placuszki z otrębów. To na pierwsze dwa - trzy tygodnie powinno wystarczyć.
Super dzieki!! chyba bede musiala zaopatrzyc wagony
... dobrze, ze ktos tu napisal o tych jogurtach z sanoka! chyba mam na koncie maly grzeszek..zjadlam owocowy 0%..no ale trudno.
Wiecie co Dziewczynki.. paskudnie mi minal I-szy dzien. PASKUDNIE. Zatrulam sie makrela! Pizd. musiala mi sprzedac rybe sprzed swiat! Walczylam ze soba 2 godziny! Pot ze mnie splywal, w buzi słodko, wymioty tuz tuz..a wiedzialam, ze nie moge do nich dopuscic, bo jedyne co mi na nie pomaga to COCA COLA (nie light!) a ona jest zabroniona... ale WYGRALAM!
i teraz mam problem... w życiu nie tkne makreli!!!
macie jakas inna rybke do polecenia? bo sardynek w pomidorach nie moge..tak? a jakbym je wyplukala z tych pomidorów?:D
Witajcie,
Wracam do Was. Niestety prawie odrobiłam przez ostatnie dwamiesiące to co udało mi się zrzucić:(. Zabrakło mi wytrwałości w święta i teraz ciezko wócić na własciwy tor. Ef. Ale zaczynam od nowa:)
Pozdrowienia:)
ja niestety też mam kłopoty z powrotem, ciągle coś skubnę niedozwolonego, a to dukanowe rośnie mi w buzi, jedno trzeba woleć i od dziś zero grzeszków, w końcu co ważniejsze
przydałby mi się solidny kop w dupsko i wcale się nie obrażę, żeby tylko pomogło, bo durna jestem ,żarełko ważniejsze czy bycie laseczką:)
Zawzięta wspólczuję zatrucia, ale rybki można wszystkie oczywiście bez tłuszczyku, pieczone w piekarniku w folii lub w zalewie octowej więc spoko ![]()
miłego dnia wszystkim starym i nowym dukankom ![]()
dii2 napisał/a:Witajcie,
Wracam do Was. Niestety prawie odrobiłam przez ostatnie dwamiesiące to co udało mi się zrzucić:(. Zabrakło mi wytrwałości w święta i teraz ciezko wócić na własciwy tor. Ef. Ale zaczynam od nowa:)
Pozdrowienia:)ja niestety też mam kłopoty z powrotem, ciągle coś skubnę niedozwolonego, a to dukanowe rośnie mi w buzi, jedno trzeba woleć i od dziś zero grzeszków, w końcu co ważniejsze
przydałby mi się solidny kop w dupsko i wcale się nie obrażę, żeby tylko pomogło, bo durna jestem ,żarełko ważniejsze czy bycie laseczką:)
Zawzięta wspólczuję zatrucia, ale rybki można wszystkie oczywiście bez tłuszczyku, pieczone w piekarniku w folii lub w zalewie octowej więc spoko
miłego dnia wszystkim starym i nowym dukankom
oj , mi też przydałby się wielki kop w dupsko, niby od 1.01 miałam mieć 10dni proteinek, i narazie żaden dzień się nie mieści w teorii doktorka, ale od dziś powinno pójść gładko, wczoraj minął mi drugi miesiąc diety, a makrelę to ja raz zjadłam i już też nie ruszę, tuńczyk w sosie własnym mi odpowiada, a wędzone za tłuste,póżniej mi niedobrze, narazie
Strony Poprzednia 1 … 87 88 89 90 91 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026