Moje menu na Swieta:
Sernik,piernik,ciasto jogurtowe.
gołabki-wyszly bardzo smaczne,galaretka z kurczaka,faszerowana papryka,sałatka z tunczyka,pasztet,szyneczka z indyka,parowki odtłuszczone.Jestem na utrwalaniu wiec zrobie sobie krolewski obiad w Wigilie i 2 dzien Swiat,wiec pozwole sobie na sledziki i smazonego karpia,zupke czerwony barszczyk z uszkami,ktore wlasnie robie.Oczywiscie kawaleczek tortu wisniowego i lampke winka czerwonego.Ach jeszcze jajeczka z kawiorem .Oczywiscie nie zapomne o otrebach,wiec zamiast pieczywa -placuszki otrebowe,minibabeczki z wedzonym łososiem-to przepis z ksiazki,robiłam sa bardzo smaczne i szybko sie robi.
Juz mi slinka leci tyle smacznych dan.
5 266 2010-12-18 23:14:55
Podobne tematy
5 267 2010-12-19 05:17:29
muchomorek napisał/a:a czy ktoś wie jak odchudzić się na tej diecie będąc wegetarianinem?
Jak macie jakieś podpowiedzi, to dajcie. Pilna sprawa!Witaj Sympatyczny Grzybku Dla Teściowej
:D
Ojojo, to chyba nie jest dietka dla wegeterianKlapa
Tutaj bazujesz przede wszystkim na chudym mięsku, rybkach, no i na nabiale
A sam nabiał to troszkę za mało dla naszych organizmów
Sympatyczny Grzybku Dla Teściowej???
hahahhahhaa
ubawiłaś mnie
pytam, bo koleżanka się odchudzała Dukanem a jest wege. Nie mam z nią jednak kontaktu,
więc zapytałam tu na forum...szkoda, że to nie dla mnie, bo czytając o waszych sukcesach,
to zazdroszczę...bardzo...
5 268 2010-12-19 10:18:07
maddlen ...jaką tą wątróbkę zjadłaś? bo dukan zaleca wątróbkę...moja waga się trochę ruszyła ja dzisiaj rano na wage, a ona mi pokazuje 87,8... jeszcze troszeczkę i będę miała na swojej tuszy 10 mniej...:)
no wątróbka tak, ale nie mam pojęcia jak była przyrządzana, bo nie robiłam sama... mężuś zamówił sobie z knajpki i nie zeżarł wszystkiego, synkowi nie smakowało, więc... mamusia mięcho pożarła... bleee na pewno była na tłuszczu i w mące, choć co do drugiego pewności nie mam... ale jednak... i "udzióbnęłam" sobie trochę suróweczek... no i poszło... ale nie było dużo i nie wiem, czy waga stanie, bo dziś mam znów parę deko mniej ![]()
super ![]()
ale nie grzeszyć więcej, oto postanowienie ![]()
ciężki to był dzień, że tak mnie do podżerania ciągnęło, a dzisiaj aż śniło mi się, że żarłam różne zakazane potrawy.... grrr
5 269 2010-12-19 12:47:03
witam w niedzielne południe:)...nie martw się maddlen nic na pewno ci niebędzie... moja waga doladnie taka jak wczoraj ,ale ja mam z warzywkami to może dlatego...mnie w święta przypadają proteiny i w sylwestra też ...wyjątkowy rok w moim życiu...dzieci się podśmiewają ,że więcej ciasta dla nich...a co do wigilii to jeszcze nie jestem zdecydowana co przygotuję,jutro przyjedzie moja córcia to coś uzgodnimy...:)
5 270 2010-12-19 14:43:00
Hej dziewczyny . Jestem po 4 tygodniach diety Dukana , 7 kg mniej,jeszcze jakieś 9 kg . Jedno mnie martwi, czy nie za szybko bo skóra jakaś taka zwiotczała . Według książki nie zalecane ćwiczenia ,tylko marsz . Jakieś rady ?
5 271 2010-12-19 14:56:52
no i sie poddałam wczoraj zjadlam...zestaw kebab plus frytki i sórówka szkoda mi wielka ale jutro od nowa zaczynam 1 faze ;(
5 272 2010-12-19 15:28:16 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-19 15:29:07)
Hej dziewczyny . Jestem po 4 tygodniach diety Dukana , 7 kg mniej,jeszcze jakieś 9 kg . Jedno mnie martwi, czy nie za szybko bo skóra jakaś taka zwiotczała . Według książki nie zalecane ćwiczenia ,tylko marsz . Jakieś rady ?
witam!! piękny wynik:)
...gratulacje!!! no ja mam ten sam problem ,ale mam trochę więcej lat niż tu nasze dziewczyny...też się martwie ale coś za coś...albo mniej nosić i być zdrowym ,albo uroda...:)
5 273 2010-12-19 15:32:28
no i sie poddałam wczoraj zjadlam...zestaw kebab plus frytki i sórówka szkoda mi wielka ale jutro od nowa zaczynam 1 faze ;(
witam! widzę,że zaszalałaś...najtrudniej zacząć a dalej poleci ...nie grzesz więcej życzę powodzenia i wytrwałości...
5 274 2010-12-19 15:47:11
Nikol88 napisał/a:no i sie poddałam wczoraj zjadlam...zestaw kebab plus frytki i sórówka szkoda mi wielka ale jutro od nowa zaczynam 1 faze ;(
witam! widzę,że zaszalałaś...najtrudniej zacząć a dalej poleci ...nie grzesz więcej życzę powodzenia i wytrwałości..:)
.
5 275 2010-12-19 17:24:32
no, ja dzisiaj niestety, znów odrobinkę poległam... Boże, co za weekend...
szykowałam do obiadu chłopakom, kopytka, marchewkę i kurczak smażony w sosie... co synuś nie zjadł, zeżarłam ja, potem zachciało mu się pichcić i zrobiliśmy rogaliki z czekoladą - zjadłam jednego najmniejszego...
jestem okropna!!! nigdy więcej!!!
ale od jutra akurat przypadają same proteiny... wezmę się w garść.
powiedzcie czy zrobić normalnym trybem, pięć kolejnych dni protein, czy wydłużyć sobie ten czas, za te mini-grzeszki?
za karę idę dzisiaj zmrozić tyłeczek, jeżdżąc na łyżwach...
5 276 2010-12-19 18:13:54
Dzięki dziewczyny:) zauważyłam ze zeby schudnąc 3kg zajeło mi to ok tygodnia ale zeby przytyc wystarczy 2 dni co za niesprawiedliwość !!!!:(((
Ale biore sie za siebie i od jutra wszystko odnowa trzymajcie kciuki
a ja trzymam za was ![]()
5 277 2010-12-19 18:47:21
PILNE!
tiramisu-odnosnie przepisu na gołabki,nie dodajesz cebuli do farszu? Czy pieczarki dodajesz do miesa surowe czy podsmazasz je?
Własnie przygotowuje sie do Swiat i dzisiaj robie gołabki i zawekuje je.
Ja tez w 3 fazie schudłam dodatkowo 3 kg.Cel -10 ,a zrobiło sie 13.Ale tak jak Ty nie mam odwagi korzystac z krolewskich dan.Jezeli cos zjem to mam wyrzuty sumienia- to chyba chore.
Pozdrawiam
Kurcze,chyba po czasie....pieczarki można poddusić z cebulką na teflonie.Mozna jeszcze dołozyć suszonych grzybków,żeby było bardziej świątecznie.
5 278 2010-12-19 18:49:50
Dzięki dziewczyny:) zauważyłam ze zeby schudnąc 3kg zajeło mi to ok tygodnia ale zeby przytyc wystarczy 2 dni co za niesprawiedliwość !!!!:(((
Ale biore sie za siebie i od jutra wszystko odnowa trzymajcie kciukia ja trzymam za was
Nic na tym swiecie nie jest sprawiedliwe.Sa kobiety,które narzekają na za duży biust.A ja mówię,że mam po tatusiu
To nie jest tak,tyje się w dwa dni.Zawsze ma to związek z wodą,kupką lub ilością jedzenia.Waga pokazuje wiecej,ale to nie tkanka tłuszczowa.Marna pociecha,ale tak jest.
5 279 2010-12-19 21:19:01
Witam kobietki dzis jestem 13 dzień na diecie i dzis weszłam na wagę i jest mnie o 4 kilo mniej mimo grzeszków:) bo ich było raz zjadła pączusia i 4 kostki czekolady potem trochę lecza zjadlam jeszcze marchewke z groszkiem i dwa takie ciasteczka z pieca w Tesko je robią a mimo tego waga idzie wolno bo wolno ale idzie:).Dlatego nigdy nie poddawajcie się
5 280 2010-12-19 21:47:52
Hej Dziewczynki,
Tak sobie leże głodna właśnie, a w lodówce brak serków wiejskich i kefirów, które mnie ratowały w takich momentach, dzisiejszy wiatr i mróz dały za wygraną, nie wyszłam do sklepu ![]()
I tak sobie marząc o jedzeniu chciałam Was zapytać czy któras z Was robiła może coś a'la bogracz?
Bo w sumie można go zrobić na chudej wołowince, papryka dozwolona, koncentrat również, a może i kluski jakieś dałoby się zrobić z mazeiny i jajka?? Hmmm...
Jak któraś już próbowała to proszę o jakiś przepis lub poradę
Musze jakoś gotować to mięso, bo sama pierś ugotowana rośnie mi w buzi, nie daję rady jeść mięsa w takiej postaci ;(
5 281 2010-12-19 22:03:09
grazka1901 napisał/a:PILNE!
tiramisu-odnosnie przepisu na gołabki,nie dodajesz cebuli do farszu? Czy pieczarki dodajesz do miesa surowe czy podsmazasz je?
Własnie przygotowuje sie do Swiat i dzisiaj robie gołabki i zawekuje je.
Ja tez w 3 fazie schudłam dodatkowo 3 kg.Cel -10 ,a zrobiło sie 13.Ale tak jak Ty nie mam odwagi korzystac z krolewskich dan.Jezeli cos zjem to mam wyrzuty sumienia- to chyba chore.
PozdrawiamKurcze,chyba po czasie....pieczarki można poddusić z cebulką na teflonie.Mozna jeszcze dołozyć suszonych grzybków,żeby było bardziej świątecznie.
Dzieki tiramisu.Nie czekalam i zrobilam z cebulka ,wyszły pyszne (zjadłam jednego)Juz zawekowałam i czekaja w spizarni.
10 stycznia koncze utrwalanie!! Jestem dumna z siebie ,ze mam taka silna wole.Troche obawiam sie swiat ale z tak wspanialymi dukaneczkami ktore podtrzymuja na duchu i ogromu przepisow na pyszne jedzonko-dam rade.
5 282 2010-12-20 08:19:23
Witam wszystkie kurczące się Dukanki.
Niestety zaszalałam i u mnie waga w górę.
Diament myślę, że już mnie nie musisz gonić bi ja się cofnęłam o 1,5 kg.
Wydaje mi się to nie możliwe, żeby przez kawałek ciasta waga aż tak wzrosła. przyczyna musi być gdzie indziej.
5 283 2010-12-20 09:02:42
Witam wszystkie kurczące się Dukanki.
Niestety zaszalałam i u mnie waga w górę.
Diament myślę, że już mnie nie musisz gonić bi ja się cofnęłam o 1,5 kg.
Wydaje mi się to nie możliwe, żeby przez kawałek ciasta waga aż tak wzrosła. przyczyna musi być gdzie indziej.
witam ,witam, myślisz ewcia ,że cię dogoniłam? kilka dni mnie nie było, zero diety, masakra, z laskami zacznę od stycznia, bo im strasznie zazdroszczę i będę się bardziej starała, trzy tygodnie i wciąż mi się nie pojawia 77, ale to moja wina
5 284 2010-12-20 09:40:57
Witam babeczki-dukaneczki; u mnie też z rygorem kiepsko, wczoraj imieninki i... święta... już teraz wiem,że zjem wszystkiego po troszku, toż to jedyny taki okres w roku, nie wspominając o Wigilii i to niestety mi nie pomaga w mobilizacji, mam porobione galaciki z kurczaka i .... wcale nie mam na nie ochoty, nie wspominając o innych dozwolonych rzeczach szokkk; też dołączę od stycznia, nie będzie wyjścia i będę rygorystycznie przestrzegać, w końcu ,mam nadzieję ![]()
a jak u Was z przygotowaniami do świąt , bo ja jestem w proszku, ale zaraz zakasam rękawy ; miłego dzioneczka ![]()
5 285 2010-12-20 13:33:34
Witam!!!!Jakis czas sie nie odzywałam ale trwam, nadal jestem na diecie !!!!!Mam teraz II faze i tak mi sie ulozylo ze akurat na swieta mam PW cieszze sie sadze ze obejcie sie bez grzeszkow!!!!Niestety dopadla mnie grypa jelitowa!!!!Dokladniej odziedziczylam ja po synku hmmm !!!!Dziewczyny od wczoraj prawie nie wychodze z toalety!!!!Czuje sie okrpnie i jeszcze taka slaba jestem .....narazie nic jeszce nie jadlam bo na jedzenie patzrec nie moge ba nawet myslec o nim!!!Poradzicie mi co mam jesc w tej sytuacji bo dietki przerwac nie chce!!!!!
5 286 2010-12-20 15:05:23
Witam!!!!Jakis czas sie nie odzywałam ale trwam, nadal jestem na diecie !!!!!Mam teraz II faze i tak mi sie ulozylo ze akurat na swieta mam PW cieszze sie sadze ze obejcie sie bez grzeszkow!!!!Niestety dopadla mnie grypa jelitowa!!!!Dokladniej odziedziczylam ja po synku hmmm !!!!Dziewczyny od wczoraj prawie nie wychodze z toalety!!!!Czuje sie okrpnie i jeszcze taka slaba jestem .....narazie nic jeszce nie jadlam bo na jedzenie patzrec nie moge ba nawet myslec o nim!!!Poradzicie mi co mam jesc w tej sytuacji bo dietki przerwac nie chce!!!!!
oj piękna znam z autopsji
grypsko zołądkowe to cholerna sprawa mi tez swego czasu synus sprzedał i na zmianę siedzieliśmy na kibelku z micha na kolanach to jest straszne
jesli chodzi o jedzenie to mi jedyna rzecza jaka się trzymała to byla ryba na parze
i cola 0 na cieplo w garnuszku podgrzej i taką ciepłą walnij ,naprawdę pomaga aha i jajko na miękko skleja żołądek i pozwala funkcjonować
pozdrawiam i jeszcze raz strasznie współczuję
5 287 2010-12-20 17:05:42
Mało napisałam rano, bo nie miałam czasu. Teraz trochę wyjaśnię.
Nie wiem co córcia włożyła do tego "wstrętnego", "kuszącego" ciasta, ale kara za moje łakomstwo przyszła szybko. Spędziłam pół nocy w toalecie, niedziela była równie straszna, prawie wcale nie oddawałam moczu i spuchłam tak, że palec zaczął sinieć od obrączki i było mi okropnie zimno. Dzisiaj już jest lepiej, ciągle biegam siku, tylko strasznie swędzi mnie skóra na nogach. Nie mam pojęcia co mogło spowodować u mnie takie objawy. Mam tylko nadzieję, że waga szybko wróci do normy.
5 288 2010-12-20 17:24:11
Mało napisałam rano, bo nie miałam czasu. Teraz trochę wyjaśnię.
Nie wiem co córcia włożyła do tego "wstrętnego", "kuszącego" ciasta, ale kara za moje łakomstwo przyszła szybko. Spędziłam pół nocy w toalecie, niedziela była równie straszna, prawie wcale nie oddawałam moczu i spuchłam tak, że palec zaczął sinieć od obrączki i było mi okropnie zimno. Dzisiaj już jest lepiej, ciągle biegam siku, tylko strasznie swędzi mnie skóra na nogach. Nie mam pojęcia co mogło spowodować u mnie takie objawy. Mam tylko nadzieję, że waga szybko wróci do normy.
Witaj.Nie wiem,czy to od ciasta czy nie.Moze to tylko zbieg okolicznosci.Na Twoim miejscu zrobilabym sobie chociaz podstawowe badanie moczu.Pozdrawiam serdecznie.
5 289 2010-12-20 19:36:15
Witaj.Nie wiem,czy to od ciasta czy nie.Moze to tylko zbieg okolicznosci.Na Twoim miejscu zrobilabym sobie chociaz podstawowe badanie moczu.Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję Ci bardzo za troskę.
Pewnie masz rację co do zbiegu okoliczności, bo ciasto jedli wszyscy a chowałam tylko ja. Niestety oprócz zjedzenia ciasta ta nieszczęsna sobota zafundowała mi ogromny stres, do dziś o "tym" myślę, a mój organizm na stres reaguje biegunką i różnymi "rewolucjami" pokarmowymi. Nie oddawanie moczu było raczej rezultatem "nocnych przeżyć w toalecie", tym bardziej, że w takich sytuacjach trudno jest mi cokolwiek przełknąć - nawet wodę.
5 290 2010-12-20 21:29:18
Dzieki bardzo za rade!!!z cola juz sprobowalam zobaczymy czy podziala.Caly dzien prawie nic nie zjadlam tylko pilam wode i herbatke ale teraz jest juz troszke lepiej ..zobaczymy ja sie bede czula jutro!!!
5 291 2010-12-20 21:29:38
hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
5 292 2010-12-20 21:41:30
hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
hehe jakos nie widzę trzymania w 100 % diety ,ale zobaczymy
jak to będzie będziemy się wspierać na wzajem chyba
buźka
5 293 2010-12-20 22:06:14 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-20 22:06:33)
hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
łatwiej zapytać, czy ktoś zamierza trzymać się diety? pewnie byłoby więcej twierdzących odpowiedzi
a czy ktoś będzie sie trzymał... to już zrelacjonujemy po świętach ![]()
a ja poległam, od soboty cosik grzeszyłam i dzisiaj niestety jeszcze więcej niż wczoraj...
jestem na siebie wściekła... jak raz się spróbuje, poźniej znów ciężko się odkleić... ;/ ale od jutra już na pewno będę się proteinować... prosze mnie, kurna chata, opier.....
5 294 2010-12-20 22:47:41
damy rade kobietki bardzo dużo przeszlismy zeby to zapascic
5 295 2010-12-20 22:49:30
maddlen a ty walcz dalej ja tez ostatnio podjadałam ale waga schodzi ,wiec i ty dasz rade
i kurna nie objadaj się już bo nakopię do du..
5 296 2010-12-20 22:58:27 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-20 23:02:42)
wiewiora9 napisał/a:hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
łatwiej zapytać, czy ktoś zamierza trzymać się diety? pewnie byłoby więcej twierdzących odpowiedzi
a czy ktoś będzie sie trzymał... to już zrelacjonujemy po świętach
a ja poległam, od soboty cosik grzeszyłam i dzisiaj niestety jeszcze więcej niż wczoraj...
jestem na siebie wściekła... jak raz się spróbuje, poźniej znów ciężko się odkleić... ;/ ale od jutra już na pewno będę się proteinować... prosze mnie, kurna chata, opier.....
maddlen!!!co ty wyprawiasz? tak fajnie ci szło i co? a ja wciąż czekam,że mnie dogonisz.:)
.zamknij lodówke a klucz wrzuć w śnieg,to szybko nie znajdziesz hi,hi,:)
...ja myśle trzymać dietę przez święta bo nie mam wyjścia ...w środę zaczynam proteiny i do niedzieli włącznie ...sylwestra to samo ...super co??/ ale co mam zrobić spróbuje może się uda...też będę potrzebowała wsparcia ,żeby nie nagrzeszyć...:)
5 297 2010-12-21 01:03:21
Umówmy sie,ze świeta to taki wyjatkowy okres.Myslę,ze taki mały odstęp od diety nikomu nie zaszkodzi.Wrecz przeciwnie-może psychicznie jakos poczujemy sie lepiej...Ja od nowego roku zaczynam wszystko od poczatku.Mam do zgubienia jakies 7-8 kilo i nierówna walkę z tarczycą.Zatem nie widze powodu,żeby jeszcze ww święta katować sie. Napewno nie mam zamiaru objadać sie bez umiaru. Przygotuję dwa rodzaje sledzików- z sosikiem czosnkowym i drugie jakieś po węgiersku z przepisu koleżanki. Zrobię galaretę z rybki.Pasztet juz zrobiony i wrzucony do zamrażarki.Pierozki z kapustką i grzybkami też,chociaż przyznaje się bez bicia,ze nie miałam odwagi zrobić ciasta dukanowskiego...Jutro gołabki z grzybkami w kapustce włoskiej.Mysle,że moja pupa zanadto nie ucierpi przez swieta.
Maddlen- gwiazdeczko śliczna,nie przeginaj!!! Tyle pracy,a Ty tak porostu dajesz się skusić?! Lodówka na kłódeczkę,kluczyk wyrzucic i do wigili wsuwać białeczko za karę.
5 298 2010-12-21 01:07:37
maddlen napisał/a:wiewiora9 napisał/a:hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
łatwiej zapytać, czy ktoś zamierza trzymać się diety? pewnie byłoby więcej twierdzących odpowiedzi
a czy ktoś będzie sie trzymał... to już zrelacjonujemy po świętach
a ja poległam, od soboty cosik grzeszyłam i dzisiaj niestety jeszcze więcej niż wczoraj...
jestem na siebie wściekła... jak raz się spróbuje, poźniej znów ciężko się odkleić... ;/ ale od jutra już na pewno będę się proteinować... prosze mnie, kurna chata, opier.....
maddlen!!!co ty wyprawiasz? tak fajnie ci szło i co? a ja wciąż czekam,że mnie dogonisz.:)
.zamknij lodówke a klucz wrzuć w śnieg,to szybko nie znajdziesz hi,hi,:)
...ja myśle trzymać dietę przez święta bo nie mam wyjścia ...w środę zaczynam proteiny i do niedzieli włącznie ...sylwestra to samo ...super co??/ ale co mam zrobić spróbuje może się uda...też będę potrzebowała wsparcia ,żeby nie nagrzeszyć...:)
No to tak kiepsko Ci wypadło z tymi proteinami.Ale cóz-dasz radę.To ostatnie Twoje swieta i Sylwek w tym rozmiarze.Juz nigdy nie bedzie Cie tyle co teraz.Następne swięta bedą rekompensatą - zjesz wszystkiego do woli,bedziesz miała małą pupe i płaski brzusio i wszyscy bedą zddziwieni ,ile może zjeść taki chudzielec
Kochana,jest tyle naszego jedzonka,że przebrniesz przez świeta.Nawet jak maleńko zgrzeszysz,to zostanie Ci to wybaczone ![]()
5 299 2010-12-21 09:59:58
maddlen, podjadać to możesz ewentualnie w Wigilie bo... to Wigilia a teraz zaciągnij pasa i trzymaj się diety...
ja zamierzam przez święta trzymać się diety w głównych posiłkach, ciasta też robie nasze, wiem też, że zupy będą specjalnie nie zabielane skuli mnie
będę miała PW więc też tak źle nie będzie.... już wiem, że zgrzesze moczką i makówkami ;P
ella, a może sobie zmień na potrzeby świąt i jedź 3/3?
5 300 2010-12-21 10:10:10 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-21 10:24:01)
Dziś samopoczucie i waga wróciły do normy. Mam wagę z 15.12, czyli 74,7kg, trochę szkoda mi, że przez prawie tydzień nic nie schudłam. W najbliższym czasie też nie oczekuję rewelacji bo @ za progiem. Chciała bym mieć już te święta i sylwestra za sobą, zawsze jest łatwiej jak nie ma pokus z pełnymi stołami.
hej czy jest ktos kto bedzie się trzymal diety przez swieta? bo potrzebuję wsparcia:)Ewka wracaj szybko do zdrowia trzymam kciuki:)
Dziękuję, już jest lepiej, co widać również na wadze. W święta możemy razem się pomęczyć. Jestem w dość komfortowej sytuacji, bo większość czasu będziemy w domu, tylko w drugie święto mamy zaproszenie do szwagierki, ale wykombinowałam żeby obiad zjeść w domu a tam tylko kawa i kolacja. Jak zwykle będę kierowcą, więc pokusa z "drineczkami" też odpada. Bardziej niż świętami martwię się sylwestrem, już się zadeklarowałam jako kierowca, aby nie było pokusy z alkoholem, bo ten jak wiadomo słabo wpływa na wolę.
Męczy mnie już ta dieta i postanowiłam już nie grzeszyć, żeby jak najszybciej mieć ją z głowy. No i muszę jeszcze trochę schudnąć do mojej zajefajnej kurteczki.
Co do tego złego samopoczucia to mam obawy, że była to reakcja alergiczna ponieważ w wypieku mojej córci była śmietana i nutella. Gdy byłam małym dzieckiem wykazywałam objawy nietolerancji laktozy, ale z racji, że nie lubiłam mleka nie był to jakiś wielki problem. Kłopoty zaczeły się dopiero gdy urodziła się nasza najmłodsza córka i pomimo karmienia piersią miała skazę białkową. Okazało się wtedy, że mój organizm nie przetwarza prawidłowo laktozy i musiałam stosować dietę bez białkową. Myślę, że przy Dukanie wsuwam znacznie więcej nabiału niż kiedyś, do tego doszedł stres i osłabienie dietą i z sąd takie "ekscesy". Będę teraz bardziej uważać z produktami mlecznymi a jeść więcej mięsa i ryb ![]()
Start 26.10-80kg
Dziś 21.12-74,7kg
Cel 72kg (jak wytrzymam to 67kg, przynajmniej 69kg)
Zabawne zauważyłam, że piszę swoją wagę tylko gdy spada, chyba jestem chwalipięta ![]()
5 301 2010-12-21 17:07:31
Hej dziewczyny nie dałam rady kontynuować dietki po moich dużych grzeszkach ;( za to zmieniłam diete na owocowa hih tak do wigili oczyszcze sie i noworocznie postanowienia to dieta dukana więc też zaczynam wszystko od nowa ale od 1 stycznia hm chociaż 9 stycznia 1 roczek córci i też powód do grzechu będzie heh;) ale zawsze znajdzie sie jakiś powód
Tak przy okazji czy moze któraś z was stosowała ta diete owocowa bardzo przyjemna bo owoce uwielbiam bardziej od warzyw wiem ze schudnac to na niej nie schudne moze 2kg góra ale napewno oczysci org. za wszystkie dukanki trzyma kciuki w świeta! powodzenia dołączam 1 stycznia!!!!!!!!!!:)
5 302 2010-12-21 17:09:05
hej ![]()
dzięki za opierdziel, potrzebne to jest bardzo
jak się zasłuży zwłaszcza...
już się pozbierałam Kochani
doganiam doganiam... co niektóre ![]()
w wigilię jestem na P i tak mi przypada, ale I i II dzień świąt już PW
będę się trzymała diety, ale też w miarę rozsądku... przysmaki które są raz do roku na pewno spróbuje...
ale oczywiście, bez objadania się....
Kochani, wiecie, że to będą moje pierwsze święta w życiu kiedy nie będę nażarta jak świnia!!?? cudownie:)
pozdrowionka i buziaki
5 303 2010-12-21 17:58:13
cześć laski, ja też postaram się być na diecie, ale..... no właśnie jak zgrzeszę to wiadomo święta. Będę się bardzo starała .Dziewczyny powodzenia , dziś trzymamy się diety ściśle do wieczora , rankiem waga nam się odwdzięczy , buziaki
5 304 2010-12-21 20:13:49 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-21 20:14:24)
Dziewczęta, potrzebuję czegoś, co pomoże mi przetrwać...
mam kryzysowe dni, to przez te grzeszki weekendowe, organizm przypomniał sobie inne smaki...
ehhh
ładnie trzymam się cały dzień i ponownie się zawzięłam, jednak otoczenie mi nie pomaga... ![]()
zjadłam na śniadanko serek wiejski, potem rybę-makrelę wędzoną, następnie chleb - ten to mnie zapycha...
zwłaszcza że dziś zrobiłam z twarogu ;P, a teraz szykuję sobie gotowane cycki...
ale nie w tym rzecz, przed 17 wyszłam do miasta i właśnie wróciłam, a po otwarciu drzwi w domu zapach pizzy, i jeszcze takie pyszne ciasto zrobili... ehhh czy oni muszą mnie tak kusić...
ale staram się nie zwracać na nią uwagi... bo... zostało tylko 3 dni do wigilii a ja muszę wleźć w jedne spodenki spokojnie, a nie na siłę, żeby mi suwak nie trzasnął, gdy będę siadała... mogłaby być niezła komedia... no i są co prawda marne szanse, że się w nie zmieszczę, mimo trzymania przez kolejne dni wzorowej diety, ale może... nadzieja wciąż trwa... najwyżej będę musiała inne założyć...
ale wolałabym... mam szansę, jak myślicie?
a co do pizzy, chłopaki się najedli, połowę zostawili, więc spakowałam resztki do pudełka i niech mi się na oczy nie pokazuje... bo ugryzę
haha nie ma takiej opcji...!!!!
na szczęście waga nie rośnie, choć nie spada, ale czego się można było spodziewać, po grzeszkach....
mam nadzieję, że niebawem ruszy, chociaż teraz<chwilowo> nie tyle na wadze mi zależy co na odrobinę mniejszej objętości brzuszka...
jutro zakupy na święta a w czwartek gotowanie, chociaż chcę sobie gołąbki zrobić, to lepiej byłoby jutro... zobaczymy jak się z czasem wyrobię, bo okazuje się, że zostawia się wszystko na ostatnią chwilę, bo przecież tyle czasu jeszcze... a od dziś nagle czas przyspiesza i zaczyna go brakować... eehh jaki to człowiek niezorganizowany... - to o mnie
hihi trochę mi obowiązków niespodziewanie przybyło...
a jak Wasze przygotowania Kochani...? wygląda na to, że praca wre, bo rzadko kto tu zagląda... ![]()
5 305 2010-12-21 22:49:15
nie tylko praca, ale mam nadzieję, że te przylatujące do PL na święta nie utknęły na lotniskach
masz rację maddlen, trzeba wytrwać do świąt, pizze i ciasto jakoś bym przeżyła, ale ciągnie mnie na danie z makaronem, dziś skosztowałam lasagne ze szpinakiem u kuzynki -bo nigdy jakoś nie robiłam - i dobrze, że zaznaczyłam, że chcę taką kostkę 2cmx2cm
bo bym całą porcję zjadła... ja chce już III faze.....
5 306 2010-12-22 00:35:17 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-12-22 00:36:14)
Maddlen-wiem jak to jest,kiedy domownicy maja w nosie Twoja dietę.Juz pisałam kilka razy,jak mojemu mężowi zachciało sie serniczka.Zrobił takie cielęce spojrzenie...i upiekłam.Chciałam byc twarda,ponad moje zachcianki.Płakałam nad upieczonym,pachnącym serniczkiem,jak dziecko...To są te trudne chwile. A co do pizzy-robiłam kilka razy dukanowską dla siebie,a dla reszty rodzinki normalną.Była naprawdę pyszna,niczym nie odbiegała od tej prawdziwej.No może ciasto było troszke ciemniejsze przez otręby.
Isztar-a może spagetti lub lasagne z naleśniczków dukanowskich? Troche wyobraźni i jakoś można zasmakować ![]()
5 307 2010-12-22 11:30:07 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-22 11:41:47)
tiramisu, ja też im robię pizzę normalną a sobie dukanowską, ale teraz to tak ja na P a oni pizzę i to, co kilka dni, a poza tym mam kryzysowe dni, więc wiesz...
dodatkowo mnie to trochę martwi, bo mój synuś jest taki trochę niejadkowy a pizzę je, ale zbyt często to też nie dobrze, nie chciałabym by przyzwyczajał się do tego typu jedzenia i tylko na takim bazował, bo niebawem sam stanie się potworkowaty, mimo iż na razie jest normalny, przeciętny... ehh a o mężu nie wspomnę...
i cieszę się strasznie, że wytrwałam wczoraj i przeciwstawiłam się pokusie spróbowania pizzy, bo dzisiaj mam nagrodę i 0,5kg mniej
cudownie... mobilizacja, każda się przyda... ![]()
właśnie wróciłam zmarznięta z podróży po rynku miejskim... zakupiłam trochę mięcha... teraz zjem śniadanko, ogarnę mieszkanko, coś przygotuję w kuchni i dalsza część zakupów świątecznych mnie czeka...
powiedzcie, czy serduszka kurze też możemy jeść?
heh, z tego co znalazłam to chyba można, pod warunkiem, że w ilości kilku gram, czyli co, dwa serduszka na dzień?
no trudno. mężuś z synusiem pojedzą sobie sercowy gulasz...
5 308 2010-12-22 15:35:34
Ja mam zamiar stosować diete Dukana od stycznia. Chcę schudnąć 6kg. Jak długo powinny trwać poszczególne fazy?
5 309 2010-12-22 15:56:23
maddlen, podjadać to możesz ewentualnie w Wigilie bo... to Wigilia a teraz zaciągnij pasa i trzymaj się diety...
ja zamierzam przez święta trzymać się diety w głównych posiłkach, ciasta też robie nasze, wiem też, że zupy będą specjalnie nie zabielane skuli mniebędę miała PW więc też tak źle nie będzie.... już wiem, że zgrzesze moczką i makówkami ;P
ella, a może sobie zmień na potrzeby świąt i jedź 3/3?
witam! wiesz isztar właśnie tak kombinowałam ,ale zaryzykuje może jakoś będzie
...mam rybkę w occie ,dzisiaj zrobiłam,śledzia w jogurcie z ogóreczkiem i cebulką, jeszcze zrobię galaretkę z kurczaka ,kotleciki z indyka i znalazłam przepis na blok z galaretek ,myślę,że będzie ok:) ...jestem tak zawzięta na odchudzanie ,że puki co nic mi nie powinno przeszkodzić.:)
5 310 2010-12-22 16:00:30 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-22 16:10:30)
ella53 napisał/a:maddlen napisał/a:łatwiej zapytać, czy ktoś zamierza trzymać się diety? pewnie byłoby więcej twierdzących odpowiedzi
a czy ktoś będzie sie trzymał... to już zrelacjonujemy po świętach
a ja poległam, od soboty cosik grzeszyłam i dzisiaj niestety jeszcze więcej niż wczoraj...
jestem na siebie wściekła... jak raz się spróbuje, poźniej znów ciężko się odkleić... ;/ ale od jutra już na pewno będę się proteinować... prosze mnie, kurna chata, opier.....
maddlen!!!co ty wyprawiasz? tak fajnie ci szło i co? a ja wciąż czekam,że mnie dogonisz.:)
.zamknij lodówke a klucz wrzuć w śnieg,to szybko nie znajdziesz hi,hi,:)
...ja myśle trzymać dietę przez święta bo nie mam wyjścia ...w środę zaczynam proteiny i do niedzieli włącznie ...sylwestra to samo ...super co??/ ale co mam zrobić spróbuje może się uda...też będę potrzebowała wsparcia ,żeby nie nagrzeszyć...:)
No to tak kiepsko Ci wypadło z tymi proteinami.Ale cóz-dasz radę.To ostatnie Twoje swieta i Sylwek w tym rozmiarze.Juz nigdy nie bedzie Cie tyle co teraz.Następne swięta bedą rekompensatą - zjesz wszystkiego do woli,bedziesz miała małą pupe i płaski brzusio i wszyscy bedą zddziwieni ,ile może zjeść taki chudzielec
Kochana,jest tyle naszego jedzonka,że przebrniesz przez świeta.Nawet jak maleńko zgrzeszysz,to zostanie Ci to wybaczone
byłoby szkoda bo mam po fazie z warzywkami 0,60 mniej:) ,jak nigdy...muszę się trzymać..:) brakuje mi 0,20 do zrzuconych 10 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
5 311 2010-12-22 16:37:28
Hej kobietki, zastanawia mnie bardzo czemu ta dieta stała się nagle tak bardzo popularna? Przecież to, co napisał Dukan jest na każdym forum internetowym dla sportowców. Przeczytałam całą książkę i nie byłoby tam niczego, co nie jest już zapisane w internecie
3mam za was kciuki w schudnięciu, ja bez czytania tej książki jestem w świetnej formie od wielu lat ![]()
5 312 2010-12-22 18:18:24
Ja niestety miałam problemy zdrowotne. Cały czas było mi słabo, często mdlałam. Musiałam zrezygnować i do tego wszyscy traktowali mnie przez to, jakbym wpadła w jakąś anoreksję.
5 313 2010-12-22 20:41:41
Witam Dukanki ![]()
Do dzisiaj się trzymałam,ale poszłam na wigilię do dziecka do szkoły i poległam na 2 małych krokietach achhhhh.
Dietę trzymam do wigilii a potem zobaczymy ![]()
5 314 2010-12-22 22:25:36
tiramisu, ja też im robię pizzę normalną a sobie dukanowską, ale teraz to tak ja na P a oni pizzę i to, co kilka dni, a poza tym mam kryzysowe dni, więc wiesz...
u mnie w domu to nawet wcinaja duknowa pizee, jedyny punkt niezadowolenia to za mała ilość soli ;P
ella, do Wigilii te 0,20 to ubedzie, na pewno
duzo tych smakolykow robisz
smacznego
na sama mysl o swietach to mam usmiech od ucha do ucha i musze przyznac ze wcale nie mysle o tych smakołykach, ale o rodzinnym spotkaniu ![]()
5 315 2010-12-22 22:31:53 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-22 22:40:39)
maddlen napisał/a:tiramisu, ja też im robię pizzę normalną a sobie dukanowską, ale teraz to tak ja na P a oni pizzę i to, co kilka dni, a poza tym mam kryzysowe dni, więc wiesz...
u mnie w domu to nawet wcinaja duknowa pizee, jedyny punkt niezadowolenia to za mała ilość soli ;P
ella, do Wigilii te 0,20 to ubedzie, na pewno
duzo tych smakolykow robisz
smacznego
na sama mysl o swietach to mam usmiech od ucha do ucha i musze przyznac ze wcale nie mysle o tych smakołykach, ale o rodzinnym spotkaniu
mówisz smakołyki? właśnie upiekłam pasztet ,wyszedł pychota!!!!!!!!!!!!!!!!!
:)mam nadzieje,jak uszykuje więcej dań dla siebie, to mniejsza szansa na grzechy.. myślę że te 0,20 zgubie i będzie ta DYCHA!!!!!!!
5 316 2010-12-22 23:28:41 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-22 23:31:13)
isztar napisał/a:maddlen napisał/a:tiramisu, ja też im robię pizzę normalną a sobie dukanowską, ale teraz to tak ja na P a oni pizzę i to, co kilka dni, a poza tym mam kryzysowe dni, więc wiesz...
u mnie w domu to nawet wcinaja duknowa pizee, jedyny punkt niezadowolenia to za mała ilość soli ;P
ella, do Wigilii te 0,20 to ubedzie, na pewno
duzo tych smakolykow robisz
smacznego
na sama mysl o swietach to mam usmiech od ucha do ucha i musze przyznac ze wcale nie mysle o tych smakołykach, ale o rodzinnym spotkaniumówisz smakołyki? właśnie upiekłam pasztet ,wyszedł pychota!!!!!!!!!!!!!!!!!
![]()
:)mam nadzieje,jak uszykuje więcej dań dla siebie, to mniejsza szansa na grzechy.. myślę że te 0,20 zgubie i będzie ta DYCHA!!!!!!!
5 317 2010-12-23 09:13:38
Witam wszystkie kurzące się Dukanki
Widać, że wszystkie mają dużo pracy. Myślałam, że po dwóch dniach nieobecności nie nadążę z czytaniem.
U mnie niestety waga w górę. Mam chyba największy kryzys w diecie, nie dość, że przez wcześniejsze grzeszki jestem ciągle głodna, a nie mam czasu gotować to jeszcze zbliża mi się okres.
Zawsze przed okresem mam wilczy apetyt, zjadła bym chyba wszystko nawet drzwi od lodówki. Dodatkowo waha mi się w tym czasie waga nawet do 2kg w górę, wiem że po @ zaraz spadnie zawsze tak było. Mam zamiar pilnować się w święta i przynajmniej nie przytyć.
Duken ma 100% racji pisząc , że najtrudniejszym okresem w diecie jest gdy człowiek już trochę schudnie, zauważa to otoczenie, sypią się komplementy i wtedy popadamy w samozachwyt, a najgorsze jest myślenie "raz nie zaszkodzi". U mnie właśnie coś takiego wystąpiło. Postanowiłam nie rezygnować z diety pomimo "wpadek", już niewiele mi zostało do zrzucenia i muszę się wziąć w garść i wrócić do właściwych Dukienowskich nawyków. W KOŃCU TO TYLKO JEDZENIE ![]()
5 318 2010-12-23 10:21:15
właśnie, wszystkie zapracowane, no ale cóż, kolejny urok świąt ![]()
ewka - ja też przed okresem, a do tego @ czeka na samą wigilię, bo jakby to było... już wolałabym na sylwester, bo i tak spędzam go w domu, a w wigilię i dni świąteczne trochę się odwiedza....
no ale, nie mam za grosz wpływu na tę okoliczność ![]()
tez chcę się pilnować w święta, choć już wiem, że to nie będzie takie proste... ale,... przecież się nie damy, prawda!! to tylko 3 dni a ile diety za nami, a ile przed nami.... ;P
dla mnie jeszcze daleko do wpadania w samozachwyt, ale mam nadzieję że i taki czas również mnie dopadnie i że wtedy sobie nie odpuszczę... mam jeszcze 3/4 wagi do zrzucenia <z tego co było do zrzucenia oczywiście... chociaż jakby się dobrze wliczył...
hehe>
damy radę!!
i Kochane, już dzisiaj bo rzadko zaglądacie, nie wiadomo jak ja długo jeszcze będę tu zaglądać... chciałabym złożyć Wam serdeczne zyczenia na nadchodzące święta, by były one spokojne, radosne, rodzinne, by napełniały Was wszelkimi łaskami na cały okres świąt, przyszły rok, byscie lepiej radziły sobie ze wszelkimi trudnościami stającymi na Waszej drodze każdego dnia!!! by w święta, mimo grzeszków, kilogramy wciąż spadały... w końcu to wigilia, a wtedy dzieją się cuda
musimy na to liczyć, i tego Wam z całego serca życzę!!
W wigilijny wieczór usiądźmy przy stole
Szczerość serca i dar przebaczenia
Połóżmy na nim jak chleb.
W wigilijny wieczór usiądźmy przy stole
Zapomnijmy o tym, że dzieli nas gniew.
Podzielmy serca jak opłatek
Tak przecież Bóg uczy nas
Zapomnijmy bliźniemu, wybaczmy ten kolejny raz.
Jeszcze ten jeden raz.
W wigilijny wieczór usiądźmy przy stole
Naszą ufność i zawierzenie
Oddajmy w Jego rączki małe.
W wigilijny wieczór zasiądźmy przy stole
I przebaczmy światu zło na Jego Chwałę.
5 319 2010-12-23 15:01:51
A ja mam propozycję mięsną na świąteczny obiad(w wersji na ciepło) lub jako wędlinka(w wersji na zimno) Podpatrzyłam u znajomych i właśnie przygotowuję.Oni nazywają to galantyną.Dla mnie to przypomina roladę. Kupiłam całego kurczaka,wyjęłam ostrożnie z niego wszelkie kości,natałam czosnkiem i wegetą.Chociaż myślę,że jest dowolność w wyborze przypraw.Zostawiłam na noc,zeby przeszedł przyprawami.Farsz zrobiłam z wątróbki 1szt drobiowej i z około 30dkg kawałka wołowinki.Mięsko z wątróbką zmieliłam,cebulkę podmażyłam na teflonie razem z pieczarkami ( 1 cebula i 3 pieczarki).To też przemieliłam,doprawiłam czosnkiem i wegetą. Farsz nałożyłam na kurczaka i zwinęłam.Całość owinęłam szmatką, może być pieluszka tetrowa.Trochę pomęczyłam się,żeby to ładnie związać dratwą.Dalej do gara,zimna woda,liście,ziele,kostka rosołowa,marchewka,pietruszka...co tam pod ręką.Gotować tak z godzinkę.Poczekać,aż wystygnie.Najlepiej na roladkę połozyć deseczkę i przyłozyć czymś cięzkim.Zimna odwinąć i kroić w zależności od potrzeby-grubsze kawałki na obiadek,cieńsze jako wędlinka.Do obiadu można jakiś sosik zrobić,np grzybowy.
No to tak tyle w związku ze świątecznymi pomysłami-lekko i po dukanowsku ![]()
5 320 2010-12-23 16:03:52
ja przygotowałam sobie gołąbki <przepis wrzucę na odpowiednim wątku> i flaczki z żołądków... za dużo nie zamierzam szykować, bo chyba nie przejem... ![]()
poza tym nie chce mnie się za bardzo. jeszcze jutro coś na słodko zrobię... a resztę już na bieżąco ![]()
5 321 2010-12-23 16:33:07
Hej Dziewczynki
jestem szczęścila, stanęłam dzisiaj na wagę i pomimo tyyyylu grzeszków ( 2 dni temu w nocy zjadłam pół słoika najmniejszej nutelli-ale niestety nie Dukanowej)!!!!,
waga pokazała.... 57.0kg
To jest najlpeszy prezent pod choinkę!
Jak się cieszę, zostały mi jeszcze 3kg.
A Wam wszystkim chciałam życzyć WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA, przede wszystkim wytrwałości przed grzesznymi daniami chociaż troszkę
i osiągnięcia wymarzonej wagi i sylwetki!
Spełnienia marzeń!!!!
![]()
5 322 2010-12-23 16:40:01
GRATULACJE kalinixta!!!
więcej takich wspaniałych upominków "pod choinką" ![]()
5 323 2010-12-23 21:49:42
Dziękuję bardzo za życzenia Madllen. Widzę, że na Dukienowskim posterunku trwasz niezłomnie, a i nasze ciasteczko Tiramisu miała czas zajrzeć (fajny przepis na kurczaka). Kalinixta gratuluję wyniku, obyśmy wszystkie "przy choince gubiły" tak jak Ty, a nie dobierały.
Zastosowałam sobie na obecny czas dietę z trzeciej fazy, pomijam na razie jednak uczty. Mam nadzieję, że przez okres świąteczny nie przybiorę, a po nowym roku zamierzam znowu uderzyć. Wiem, że funduję sobie huśtawkę i znowu będę musiała przejść przez niedogodności pierwszej fazy (bóle głowy i takie tam). Pewnie dla organizmu to też nie jest nic dobrego takie skakanie po odżywianiu, niestety okazuje się , że wcale nie jestem tak zawzięta jak myślałam. Zazdroszczę Wam wszystkim, które potraficie trzymać wzrok na celu i trzymacie się pomimo pełnych stołów i lodówek. Mam nadzieję, że nie przytyję i coś mnie walnie w ten "głupi łeb" i od jutra zapomnę o trzeciej fazie i będę znów na drugiej.
Puki co życzę Wam Wszystkim cudownych, ciepłych, pełnych miłości i zadowolenia Świąt Bożego Narodzenia, aby czas spędzony wspólnie z Waszymi rodzinami dał Wam radość i siłę na nadchodzący Nowy Rok.
5 324 2010-12-23 22:50:33
Białych myśli lekkich jak puch,
niech Anioł przywieje z nieba,
otoczy skrzydłem nadziei,
i niech kolędę zaśpiewa,
bo jutro jest piękny dzień,
wszystko się rodzi na nowo,
więc w blasku tajemnych świąt,
żyjcie zdrowo
i kolorowo.
... tego wam wszystkim życzę z całego serducha. ![]()
5 325 2010-12-24 16:23:14
Czy można znalezć radość
w płatkach spadającego śniegu,
w zielonych igłach choinki,
w bombkach,które dumnie świecą
na jej srebrzystych listkach?
Czy można odnalezć radość
w kawałku śledzia wigilijnego,
w opłatku łamanym co roku z rodziną,
w ich uśmiechniętych twarzach?
Można.....oni są wszystkim.
To dla nich ta choinka,
opłatek,śledz....
To dla nich sypie śnieg.
A dla mnie nie ważne są prezenty,
z którymi dzieci kojarzą święta,
dla mnie najważniejsze jest to...
że mam z kim je spędzać!!!!
Życzę Wam spokojnych i pogodnych świąt, oraz spełnienia życzeń tych liczonych w kg!!!!!!!
5 326 2010-12-25 20:21:06
Witam Wszystkie kurczące się i zajęte w święta Dukanki.
Widzę, ze obowiązki rodzinne zajmują nas wszystkie do tego stopnia, że watek na czas świąt "umarł".
Moja waga utrzymuje się bez zmian, mam nadzieję, ze po świętach zacznie spadać, tym bardziej, że Mikołaj przyniósł mi w prezencie orbitrek. Niestety nie mam go jeszcze w domu, ale mam nadzieję, że dotrze przed nowym rokiem.
Mam również nadzieję, że w Waszej diecie tylko postępy i waga spada.
Moje postanowienie na dzień dzisiejszy to 69kg na 27 stycznia i po tym czasie i wadze zamierzam rozpocząć utrwalanie. Jeżeli mi się teraz nie uda to chyba nigdy, bo będzie to już trzecie podejście, zdaję sobie sprawę, że to miesiąc na zgubienie 5kg, ale przy Dukanie to całkiem możliwe.
27 stycznia to data moich urodzin (wprawdzie nie okrągłych, jednak dzięki Dukienowi bardzo ważnych) i na ten dzień planuję pierwszą "Dukienowską ucztę". Muszę jeszcze przyznać, że dla mnie kondycja fizyczna i trening mają większe znaczenie niż sama waga, dlatego przez cały okres diety nie zrezygnowałam z treningów, co więcej zamierzam je wzmocnić w fazie utrwalania.
Start 26.10.-80kg
Dziś 25.12.-74kg
Cel-69kg (jak wytrzymam 67kg)
5 327 2010-12-25 21:35:09
hej ja nie stety poległam tak sie objadłam ze szok od jutra odnowa wszystko
5 328 2010-12-25 23:23:56
hej. ja też sobie nie żałowałam, ale to przecież święta, raz w roku... ![]()
po świętach zaciskam pasa i nadrabiam stracony czas... przedłużę sobie o kilka dni czas samych protein...
5 329 2010-12-26 00:05:26
Dziewczyny!!!
Nie chcę, żeby mnie któraś goniła!!!
Poległam, i Wasz problem w tym, aby to była TYLKO MOJA PORAŻKA!!!!
Mam sport i moją zasraną dietę 1000 kcal, nie odbiegajcie od Dukana, wpadki i pomyłki u Niego są normą.
Dziewczyny, trzymajmy się celu, bo przeciecz macie swój cel. .
Kiedyś obiecałam sobie, nie kłamać na forum, i macie mnie taką jaką jestem z wadami i z zaletami. Raz entuzjazm, raz fakty , ale zawsze prawda...
ewka, cdn...
5 330 2010-12-26 02:07:42
Ja niestety zrezygnowałem. Nie umiem diety utrzymać. Powodzenia wszystkim.