Kurczę a ja bym chciała mieć jeszcze te 10 z głowy i byłabym super zadowolona....bo wiecie mam ochotę na babeczkę z nutellą pychotka i na ptasie mleczko;] A mam do was pytanie czy można pić mleko 0,5% Łaciate czy są jakieś ograniczenia?
4 356 2010-12-01 16:56:44
Podobne tematy
4 357 2010-12-01 17:01:17
Hej dziewczyny dołączam do was dzisiaj i jestem 1 dzień na dietce DUNKANA mam nadzieję ze z Wami jakoś to przetrwam,chociaż już raz byłam na tej diecie i musze powiedzieć,że naprawdę działa:)
4 358 2010-12-01 17:43:36
ewka3 napisał/a:Trochę źle zabrzmiało, nie zamierzam opuszczać forum, ewentualnie zmienię dietę. Teraz myślę, że jak przez tydzień, dwa policzę kalorie to nic mi nie będzie, a może organizm dozna szoku i opuści to 77kg, które sobie chyba zakodował i nie chce odpuścić.
Muszę jednak z tą decyzją poczekać z tydzień, bo czekają mnie urodziny siostry a ona ma fioła na punkcie zdrowego żywienia i zawsze przygotowuje coś specjalnie dla mnie, więc nie zamierzam JEJ robić przykrości. Humorek też mi się trochę poprawił bo odwiedziłam toaletę i już nie jestem tak wzdęta.
maddlen przykro mi z powodu Twojego "przewiania", mnie kiedyś często bolało ucho i pół twarzy, okazało się, że miałam ubytek w zębie, którego nawet nie było widać. Po wyleczeniu zęba już żaden wiatr i mróz mi nie straszny. Życzę Ci zdrowia.A zobacz ja to już bym chciała te 77
Pamiętam jak na początku roku gdzieś pod koniec lutego pierwszy raz pokazała mi się siódemka na przedzie, skakałam z radości a dzieci patrzyły na mnie jak na wariatkę. Ciekawe jak będę się cieszyć jak zobaczę szóstkę.
4 359 2010-12-01 19:59:31
musze wam cos powiedziec chyba nawet mój kot chce abym schudła, bo zrobiłam sobie piers kurczaka na patelni i jak stygła, ta mała franca zżarła mi ja. jak nigdy nie chodzi po blatach, to teraz mi ja pożarła. Zima
4 360 2010-12-01 20:51:16
OJ gratuluje wszystkim wagi,ewka3 ja mam 5tygodni i 4kg mniej,i po warzywkach juz tylko 3!Zastanawiam sie czy nie rabnac tym wszystkim bo mam okropne nerwy!
4 361 2010-12-01 21:36:10
Hej dziewczyny dołączam do was dzisiaj i jestem 1 dzień na dietce DUNKANA mam nadzieję ze z Wami jakoś to przetrwam,chociaż już raz byłam na tej diecie i musze powiedzieć,że naprawdę działa:)
witamy, razem zawsze raźniej
4 362 2010-12-01 21:48:53
OJ gratuluje wszystkim wagi,ewka3 ja mam 5tygodni i 4kg mniej,i po warzywkach juz tylko 3!Zastanawiam sie czy nie rabnac tym wszystkim bo mam okropne nerwy!
nie rezygnuj, napewno będzie lepiej, ja przez miesiąc schudłam 10 kg, ale pewnie tylko dlatego że mam dużą nadwagę
4 363 2010-12-01 22:09:43
Nie wiem czy była o tym mowa.. ![]()
Ale tak po prostu mogę sobie przejść na tą dietę?
Tak z dnia na dzień? Jeśli powiedzmy dzisiaj sie objadłam..? Od jutra bym chciała zacząć..
4 364 2010-12-01 22:17:14
Nie wiem czy była o tym mowa..
Ale tak po prostu mogę sobie przejść na tą dietę?
Tak z dnia na dzień? Jeśli powiedzmy dzisiaj sie objadłam..? Od jutra bym chciała zacząć..
pewnie że możesz, wystarczy Twoja silna wola. Ja tak zrobiłam i jest ok
4 365 2010-12-01 22:18:45
Nie wiem czy była o tym mowa..
Ale tak po prostu mogę sobie przejść na tą dietę?
Tak z dnia na dzień? Jeśli powiedzmy dzisiaj sie objadłam..? Od jutra bym chciała zacząć..
pewnie,ze tak ja mialam tak samo z dnia na dzien 5 tygodni i -6pozdrawiam
4 366 2010-12-01 22:44:57
aa fajnie ![]()
dzięki dziewczyny
4 367 2010-12-01 22:58:16
witamy, witamy ![]()
i radzę nikomu się nie zniechęcać, choćby nie wiem jak wolno waga spadała... każda z nas chudnie inaczej! w różnym tempie i tego nie przeskoczymy... najważniejsze, by w ogóle spadała, nawet jeśli miałoby to trwać dłużej, np. po pół kilo tygodniowo, najważniejsze, by się ruszała... a w końcu kiedyś nadejdzie ten wymarzony widok na wyświetlaczu wagi!!
trzeba być cierpliwym i nie myśleć o tym sposobie odżywania jak o diecie, ja już się przyzwyczaiłam, po prostu pewne rzeczy jadam a innych nie, i tyle... nie w ten sposób że sobie czegoś odmawiam...
powiem Wam, że nie raz nawet brakuje mi dnia, żeby sobie porządnie pożreć
kiedy próbuję się wcisnąć w niektóre ciuszki, też często i chętnie bym się poddała, mam ochotę rzucić to w ch... ale przecież chudnę, nie zbyt szybko, ale chudnę, więc czekam, czekam i czekam... ![]()
powodzenia nowo przybyłym
4 368 2010-12-01 23:04:01
musze wam cos powiedziec chyba nawet mój kot chce abym schudła, bo zrobiłam sobie piers kurczaka na patelni i jak stygła, ta mała franca zżarła mi ja. jak nigdy nie chodzi po blatach, to teraz mi ja pożarła. Zima
moj kot zjazdł mojego tuńczyka z puszki...też nigdy nie skakał na blat...ale jak widać,,,wszystko do czasu
4 369 2010-12-01 23:05:25
"maddlen" super podejście
Dokładnie...ważne aby się nie zniechęcać ![]()
4 370 2010-12-01 23:06:22
ciekawe ile już schudłam...nie ważyłam się chyba z 5 dni...jutro będzie chwila prawdy
4 371 2010-12-01 23:18:09
ciekawe ile już schudłam...nie ważyłam się chyba z 5 dni...jutro będzie chwila prawdy
to czekamy zawsze to jakis news:):)
4 372 2010-12-01 23:25:11
Niestety na ilośc utraconych kilogramów oraz na czas, w którym dojdzie do spadku, nie do końca mamy wpływ. Jedne z nas jak np.nasza ukochana Dudzikowa zrzucą 25 kilosów.Inne stracą ich powiedzmy 6,jak ja.Ja schudłam w 6 tygodni i później juz ani grama,a Dudziusia wciąz ma spadki.Odchudzanie to sprawa indywidualna.Nie można sie sugerować innymi.Każda z nas schudnie-szybciej lub wolniej,więcej lub mniej.Niech to bedzie powolny proces,ale niech nas doprowadzi do upragnionego celu.
4 373 2010-12-02 00:01:37
Niestety na ilośc utraconych kilogramów oraz na czas, w którym dojdzie do spadku, nie do końca mamy wpływ. Jedne z nas jak np.nasza ukochana Dudzikowa zrzucą 25 kilosów.Inne stracą ich powiedzmy 6,jak ja.Ja schudłam w 6 tygodni i później juz ani grama,a Dudziusia wciąz ma spadki.Odchudzanie to sprawa indywidualna.Nie można sie sugerować innymi.Każda z nas schudnie-szybciej lub wolniej,więcej lub mniej.Niech to bedzie powolny proces,ale niech nas doprowadzi do upragnionego celu.
i swiete slowa,bedzie to moja dewiza!!!!bo jak tak sie napatrzysz na wyniki innych laseczek to porownujac sie do nich myslisz sobie,ze ty nie masz szans na takie wyniki,ale trzeba caly czas sobie powtarzac,ze ile by czasu nie minelo to i tak blizej do celu,bo to ty a nie kto inny a ty tak masz a nie inaczej!!!!
hmm,mam nadzieje,ze moja wypowiedz zrozumiala,sie rozpisalam...:):)
4 374 2010-12-02 08:29:37
Zrobiłam wczoraj dwie rzeczy: jednodniowa głodówka i wyjęłam baterie na kilka godzin z wagi. Nie wiem co zadziałało ,ale dziś waga pokazała 76,1 kg. Jeszcze się nie ciesze bo kilogram mniej od wczoraj to trochę nie możliwe, chociaż jak idzie w górę to nie jestem taka sceptyczna.
Start 26.10-80kg
Dziś 02.12-76,1kg
Cel- 72kg (jak wytrzymam 67kg)
4 375 2010-12-02 08:58:03 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-02 09:00:48)
witajcie!!! dzisiaj jestem prze szczęśliwa....
zobaczyłam nareszcie 8 z przodu....właśnie dzisiaj mija miesiąc z dukanem....to wszystko dzięki wam, bo to od was czerpie siłę i wytrwałośĆ..wielkie dzięki za to....może niewiele pisze ,ale czytam wchodząc kilka razy dziennie... zaczęłam 2.11 ..z wagą 97 kg dzisiaj mam 89,8...radości nie ma końca
...DZIĘKI ZA TO ,ŻE JESTEŚCIE!
ACHA! PROSZĘ O DALSZE WSPARCIE!
4 376 2010-12-02 09:11:10
Zrobiłam wczoraj dwie rzeczy: jednodniowa głodówka i wyjęłam baterie na kilka godzin z wagi. Nie wiem co zadziałało ,ale dziś waga pokazała 76,1 kg. Jeszcze się nie ciesze bo kilogram mniej od wczoraj to trochę nie możliwe, chociaż jak idzie w górę to nie jestem taka sceptyczna.
Start 26.10-80kg
Dziś 02.12-76,1kg
Cel- 72kg (jak wytrzymam 67kg)
no i na takie momenty warto czekać, i nie poddawać się, wczoraj załamana byłaś ,a dzisiaj świat u twych stóp, my się cieszymy i dostajemy jednocześnie kopa do dalszej- ,,walki''? nie to już nie walka, ja tak ala dukan lubię jeść
4 377 2010-12-02 09:12:50
witajcie!!! dzisiaj jestem prze szczęśliwa....
![]()
zobaczyłam nareszcie 8 z przodu....właśnie dzisiaj mija miesiąc z dukanem....to wszystko dzięki wam, bo to od was czerpie siłę i wytrwałośĆ..wielkie dzięki za to....może niewiele pisze ,ale czytam wchodząc kilka razy dziennie... zaczęłam 2.11 ..z wagą 97 kg dzisiaj mam 89,8...radości nie ma końca
...DZIĘKI ZA TO ,ŻE JESTEŚCIE!
![]()
ACHA! PROSZĘ O DALSZE WSPARCIE!
super ,czas jest dla nas przyjacielem
4 378 2010-12-02 09:19:12
Witam Dziewczyny!!!!
Od dzisiaj zaczynam!!!!!!!!!Wreszcie....w prawdzie nie mam jeszcze otrebow ale narazie poradze sobie bez nich!!!!!Wczoraj z mezusiem bylam na zakupkach i mam juz wszystko potrzebne do dietki!!!Mam nadzieje,ze dam rady!!ja nie mam wagi, wiem ile waze bo ostatni wazylam sie u kolezanki 85kg zrobilam sobie tescik dukana i wyszlo ze moja doskonala waga to 62,5 wiec dluuuga droga przede mna.Nigdy nie patrzylam na wage raczej na ciuchy jesli miescilam sie w strae spodnie z pzred 2 lat to bylo dobrze ale teraz niestety chyba bede nusiala zainwestowac w wage....a moze nie?????bo wiem ze jak ja bede miala to co 5 min bede na niej stala!!!!!!!!!!
pozdrawiam !!!!
4 379 2010-12-02 09:26:14
fajnie tak z rana wstać ,wejść na wagę i zobaczyć, to co się chce zobaczyć. ja z wagą bez zmian, ale piję kawę to i może tronik zbawienny odwiedzę , także do godż nic nie jem na śniadanie, by waga drgnęła . i takie też sposby mam , by dzień był jeszcze lepszy. upiekłam wczoraj chlebek, tzn wszyscy w domu piekli ze mną , tak się podnieciłam tą robotą, że nie dałam proszku do pieczenia. wróciłam z aerobiku, chlebuś już był wyciągnięty z piekarnika, i powiem ,że tylko trochę mokry, ale w smaku rewelacja, na moje pieczenie, 6+,dzisiaj na obiadek pizza , dla mnie i dla synusia, bo lubi, to niech opycha się choć zdrową,maddlen jak uszko?
4 380 2010-12-02 09:33:34
Witam Dziewczyny!!!!
Od dzisiaj zaczynam!!!!!!!!!Wreszcie....w prawdzie nie mam jeszcze otrebow ale narazie poradze sobie bez nich!!!!!Wczoraj z mezusiem bylam na zakupkach i mam juz wszystko potrzebne do dietki!!!Mam nadzieje,ze dam rady!!ja nie mam wagi, wiem ile waze bo ostatni wazylam sie u kolezanki 85kg zrobilam sobie tescik dukana i wyszlo ze moja doskonala waga to 62,5 wiec dluuuga droga przede mna.Nigdy nie patrzylam na wage raczej na ciuchy jesli miescilam sie w strae spodnie z pzred 2 lat to bylo dobrze ale teraz niestety chyba bede nusiala zainwestowac w wage....a moze nie?????bo wiem ze jak ja bede miala to co 5 min bede na niej stala!!!!!!!!!!
pozdrawiam !!!!
najlepiej to zainwestuj w książkę, a jak posiadasz, to wagę mikołaj ci przyniesie. ja ci powiem , że ja to chyba bardziej po ciuchach widzę ,że chudnę, bo rzeczy niektóre nie są już opiętę, lub- już lużne, a schudłam tylko, dla mnie aż 5 kg, przy takim jedzeniu to waga w ogóle ,że drgnęła w dół,ja codziennie chodze z grupą kijkową, raz w tyg na basen i na aerobik, i w cm coraz mniej
4 381 2010-12-02 10:18:23
Ksiazke posiadam juz od roku,przeczytana...niestety zostala w Polsce ale juz niebawem bede ja mila przy sobie...dla mnie tez wazniejsze jest zebym widziala luz w ciuchach i pomalu miescila sie w moje stare i upragnoone spodnie!!!!Cha jak dobrze ze ich nie wyrzucilam!!!!!Co do wagi hmmmm chyba bede musiala napisac list do mikolaja!!!!
4 382 2010-12-02 10:32:48
Ksiazke posiadam juz od roku,przeczytana...niestety zostala w Polsce ale juz niebawem bede ja mila przy sobie...dla mnie tez wazniejsze jest zebym widziala luz w ciuchach i pomalu miescila sie w moje stare i upragnoone spodnie!!!!Cha jak dobrze ze ich nie wyrzucilam!!!!!Co do wagi hmmmm chyba bede musiala napisac list do mikolaja!!!!
Hej Carlosik ![]()
A byłaś grzeczna??
;) Jeśli tak, to Mikołajek na pewno wagę przyniesie
I to taką, która będzie coraz mniej pokazywała
Cieszymy się bardzo, że do nas dołączyłaś
Wiadomo - w kupie zawsze raźniej
Więc działaj, Kobietko.... a w spodnie na pewno się zmieścisz
Ba! Niebawem będą nawet za duże ![]()
4 383 2010-12-02 10:51:15
witajcie!!! dzisiaj jestem prze szczęśliwa....
![]()
zobaczyłam nareszcie 8 z przodu....właśnie dzisiaj mija miesiąc z dukanem....to wszystko dzięki wam, bo to od was czerpie siłę i wytrwałośĆ..wielkie dzięki za to....może niewiele pisze ,ale czytam wchodząc kilka razy dziennie... zaczęłam 2.11 ..z wagą 97 kg dzisiaj mam 89,8...radości nie ma końca
...DZIĘKI ZA TO ,ŻE JESTEŚCIE!
![]()
ACHA! PROSZĘ O DALSZE WSPARCIE!
hej, to świetnie, GRATULACJE i zazdroszczę - ale to zdrowa zazdrość ![]()
z tego co piszesz, może i ja mam szansę na 8 z przodu po miesiącu diety, po ta mija 5.11, więc róznica między nami to 3 dni i kilogram więcej miałam ja na starcie
MAM SZANSĘ, ALE SIĘ CIESZĘ
do 8 z przodu brakuje mi 1,4 kg, jeśli nie na miesięcznicę diety, to chociaż na święta powinno się udać ![]()
rzeczywiście, ja mam wagę w domu i mimo powstrzymywania się, a raczej prób, włażę na nią codziennie i nie idzie się powstrzymać, niestety... ale na ciuchy też patrzę, mam sporo starych ubrań, w które jeszcze nie wchodzę, a zostawiłam na lata z nadzieją, że kiedyś uda mnie się sprężyć i schudnąć raz a porządnie!!
i może wreszcie nadejdzie ten czas, a dzięki temu, nie muszę kupować nowych ciuchów - przejściowo - podczas chudnięcia, bo przecież mam być coraz mniejsza...
nie mogę doczekać się, kiedy znów nakupię sobie ubrań, małych wreszcie, i stylowych, bez problemu znalezienia odpowiedniego rozmiaru !!!!! wreszcie zakupy staną się przyjemnością!!!!!!!!!!!!! a nie udręką!!!!
jeśli chodzi o moje uszko, lepiej, na razie bez wizyty u lekarza! jeszcze się zastanowię czy się do niego udać... nie ma tragedii, więc może nie będzie potrzeby, ale nie martwcie się, jeśli tylko poczuję się zaniepokojona, na pewno szybciutko się do niego udam....
już jest dobrze, spałam ślicznie całą noc i nawet wypoczęłam
skończyły mi się wszelkie zapasy mięcha, białka rybek i dziś zostałam na śniadanko z samych chlebkiem, jak dobrze, że go sobie wczoraj upiekłam na dłużej, bo nie miałabym nic, a głodna wstałam że hej!, ale byłabym zła, tak więc wciągnęłam właśnie chlebusia z kawką i za niedługo muszę się zebrać na zakupki, zanim znów zgłodnieję ![]()
ale pięknie, na dworze zima, my chudniemy, u mnie prawie miesiąc diety - jeja już dawno nie wytrwałam na diecie tak długo, jest super
to chyba jest odpowiednia dla mnie dieta, choćby nie wiem jak długo będę musiała na niej być, oby do celu!! w takim tempie, na wiosnę już będzie fajnie, a przyszłe lato i zima mogą być już cudowne, może mój mąż wreszcie nie będzie się wstydził wyjść ze mną na plażę:) i zaczniemy chodzić na basen! - moje marzenie, bo synuś bardzo by chciał, no ale... powoli powoli, a zaczniemy żyć aktywniej i szczęśliwie!!! ![]()
dzięki za wsparcie!!
trwajmy dalej w naszej drodze do pięknego bycia, do pięknego życia!!!!
ale się rozpisałam....
4 384 2010-12-02 10:51:33
Witajcie !!!
O diecie uslyszalam niedawno.Postanowilam zawalczyc , chyba ostatni raz. Dzisiaj jestem juz 3 dzien.Od soboty przechodze na 2 faze.Czytam to forum juz 3 dzien
Bardzo mi sie tutaj podoba...pozdrawiam Was wszystkie serdecznie . Mam nadzieje,ze i wam i mnie sie tym razem uda.
4 385 2010-12-02 10:55:49
betiblu - witamy CIę serdecznie! dobrze, że do nas trafiłaś i postanowiłaś spróbować, bo mimo, iż jestem na diecie zdecydowanie krótko, bo niemal miesiąc, śmiem twierdzić, że warto,NAPRAWDĘ WARTO!!! więc zaglądaj tu do nas, w razie potrzeby po słowa wsparcia, a może o mały ochrzan, ale trzymaj się, nie daj się, wszystkiemu jesteśmy w stanie się przeciwstawić, każdej zachciance!! dasz radę, tylko myśl pozytywnie!!!
UDA CI SIĘ!!! powodzenia!!
4 386 2010-12-02 11:08:47
Dzieki za mile slowa na poczatek. Tym razem postanowilam byc twarda ! Nie jest latwo poniewaz mam stwierdzone takie paskudztwo jak insulinoopornosc.Przy tym sie tyje nawet po wodzie
Od 2 miesiecy biore na to lek ale i tak sie nic nie ruszylo.Dukan to moja ostatnia nadzieja.
4 387 2010-12-02 11:27:11
Dzieki za mile slowa na poczatek. Tym razem postanowilam byc twarda ! Nie jest latwo poniewaz mam stwierdzone takie paskudztwo jak insulinoopornosc.Przy tym sie tyje nawet po wodzie
Od 2 miesiecy biore na to lek ale i tak sie nic nie ruszylo.Dukan to moja ostatnia nadzieja.
Hej Betiblu ![]()
Witaj w naszym gronie
Bardzo nam miło, że do nas dołączyłaś
Nie znam dokładnie szczegółów dotyczących Twojego schorzenia, ale myślę, że Dukanek Tobie pomoże
To dosyć specyficzna dieta i sądzę, że Twój organizm jej się podda
Trzymamy za Ciebie kciuki - na pewno się uda ![]()
4 388 2010-12-02 11:45:05
hej ja sie narazie przywitam doczytuje ale niesttey dziecie me nie pozwala mi duzej posiedziec ... biedactwo chore jest .....
ja juz jestem o dzisiaj na II fazie:) po 5 dniach I fazy posłżo mi 3 kg z czego sie ciesze hehehehehe
teraz musze zglebic przepisy II fazy
4 389 2010-12-02 11:49:16
Dzieki za mile slowa na poczatek. Tym razem postanowilam byc twarda ! Nie jest latwo poniewaz mam stwierdzone takie paskudztwo jak insulinoopornosc.Przy tym sie tyje nawet po wodzie
Od 2 miesiecy biore na to lek ale i tak sie nic nie ruszylo.Dukan to moja ostatnia nadzieja.
betiblu - a co bierzesz, bo mi endykrynolog przepisała siofor ,bo wyniki miałam zawyżone, otyłość 1stopnia,i tylko krok do cukrzycy typu 2,
4 390 2010-12-02 12:42:20
betiblu napisał/a:Dzieki za mile slowa na poczatek. Tym razem postanowilam byc twarda ! Nie jest latwo poniewaz mam stwierdzone takie paskudztwo jak insulinoopornosc.Przy tym sie tyje nawet po wodzie
Od 2 miesiecy biore na to lek ale i tak sie nic nie ruszylo.Dukan to moja ostatnia nadzieja.
betiblu - a co bierzesz, bo mi endykrynolog przepisała siofor ,bo wyniki miałam zawyżone, otyłość 1stopnia,i tylko krok do cukrzycy typu 2,
Biore
glucophage 850 2x dziennie.To jest chyba to samo ,bo w skladzie jest i tu i tu metformina.Nie mam jeszcze cukrzycy ale mam wszelkie szanse zeby sie jej dorobic...mi przepisal ginekolog ,jak mu powiedzialam ze nie moge za nic na swiecie schudnac.Oczywiscie wczesniej kazal mi zrobic wyniki.Okazalo sie ,ze dobrze obstawil...przez ostatnie 2 lata bylam u 3 dietetykow.Kazdy polegl,nie wiedzial co ze mna dalej robic...a tu pan ginekolog,prosze bardzo.Biore dopiero 2 miesiace i efektow szczegolnych nie ma,ale moze to dluzej trzeba czekac.a jak u Ciebie?Jak dlugo bierzesz?Masz efekty?
4 391 2010-12-02 13:15:58
Kochani, właśnie mam wyjść z domu, ale zebrało mnie na chwilę refleksji i muszę się nimi z Wami podzielić ![]()
wiecie co bardzo pomaga mi trwać dzielnie w diecie? mianowicie, często wybiegam swoimi myślami daleko w przyszłość!! układam sobie w głowie pewne sytuacje, które w niedalekiej przyszłości mogłyby mieć miejsce! to mnie bardzo pomaga... np. dzisiaj wymyśliłam sobie, że niebawem będę chciała pożyczyć od młodszej szczuplutkiej siostry jakąś parę spodenek, zanim kupię sobie nowe na siebie....
bo przecież, np. mąż który widzi mnie co dzień, nie będzie mu się rzucało w oczy jak bardzo się zmieniam, zwłaszcza chodząc w nieco <coraz bardziej> za dużych ciuchach
niezly kamuflaż swoją drogą
i tak myślę sobie, że za jakiś czas, kiedy już osiągnę cel lub będę jego bardzo blisko, pożyczę te spodnie, albo właśnie pójdę na zakupy, kupię sobie super spodenki, by wyglądać atrakcyjnie i podkreślać figurkę <nową figurkę
> pójdę do fryzjera, zrobię ze sobą porządek, zadzwonię do męża by przygotował się, bo mam ochotę wywrzeć na nim oszałamiające wrażenie
to może być cudowne przeżycie!! i jak tu nie czekać? nie walczyć?
do tego dążmy!!! razem a damy radę! ![]()
każda na pewno ma wyobraźnię, by się samodzielnie wspomagać w trudniejszych chwilach... ![]()
dobra, spadam po te zakupy, bo uschnę
niebawem ![]()
4 392 2010-12-02 14:04:23
Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
4 393 2010-12-02 14:20:07
Kochani, właśnie mam wyjść z domu, ale zebrało mnie na chwilę refleksji i muszę się nimi z Wami podzielić
wiecie co bardzo pomaga mi trwać dzielnie w diecie? mianowicie, często wybiegam swoimi myślami daleko w przyszłość!! układam sobie w głowie pewne sytuacje, które w niedalekiej przyszłości mogłyby mieć miejsce! to mnie bardzo pomaga... np. dzisiaj wymyśliłam sobie, że niebawem będę chciała pożyczyć od młodszej szczuplutkiej siostry jakąś parę spodenek, zanim kupię sobie nowe na siebie....bo przecież, np. mąż który widzi mnie co dzień, nie będzie mu się rzucało w oczy jak bardzo się zmieniam, zwłaszcza chodząc w nieco <coraz bardziej> za dużych ciuchach
niezly kamuflaż swoją drogą
i tak myślę sobie, że za jakiś czas, kiedy już osiągnę cel lub będę jego bardzo blisko, pożyczę te spodnie, albo właśnie pójdę na zakupy, kupię sobie super spodenki, by wyglądać atrakcyjnie i podkreślać figurkę <nową figurkę
> pójdę do fryzjera, zrobię ze sobą porządek, zadzwonię do męża by przygotował się, bo mam ochotę wywrzeć na nim oszałamiające wrażenie
to może być cudowne przeżycie!! i jak tu nie czekać? nie walczyć?
![]()
do tego dążmy!!! razem a damy radę!
każda na pewno ma wyobraźnię, by się samodzielnie wspomagać w trudniejszych chwilach...
dobra, spadam po te zakupy, bo uschnęniebawem
heheh,mam podobnie tylko ja wyobrazam sobie wakacje..kruciotkie spodenki,super kiecki i moje wypasione sandalki czerwone na platformach od lasockiego ktorych nie nosze bo bym wygladala jak slonik na tyczkach:):)ale moze w te wakacje...:):)a sandalki sa piekne drewniany obcas i platworma i czerwone skurzane paseczki mam je z 5 lat a nawet fleki nie sa zdarte:)kolezanka chciala zebym je jej oddala bo przeciez i tak ich nie nosze ale nawet jak by mi to mialo jeszcze kolejne5 lat zajac to nieoddambo to moj wyznacznik,moj cel,hihi moze to glupie ale te sandalki to symbol tego co bylo i co moze byc i bedzie!!!amen
4 394 2010-12-02 14:36:12
Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
wazna jest patelnia teflonowa ktora musi byc dobrze rozgrzana,ja robie taka w miare gesta mase i klade na patelnie,czekam dosyc dlugo az sie dobrze przypiecze i dopiero na druga strone chlup:):)pozdrawiam
4 395 2010-12-02 14:40:20
Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
a konkretnie jak zrobiłaś??Na dobrym teflonie powinny wyjść.Ja daję 3 łyżki otrąb,jajo,łyżka sera sól i finito zawsze wychodzą
I muszę się pochwalić dziś 60,8 normalnie cieszę się jak dziecko,które dostało lizaczka ![]()
4 396 2010-12-02 14:55:21
carlosik08 napisał/a:Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
a konkretnie jak zrobiłaś??Na dobrym teflonie powinny wyjść.Ja daję 3 łyżki otrąb,jajo,łyżka sera sól i finito zawsze wychodzą
I muszę się pochwalić dziś 60,8 normalnie cieszę się jak dziecko,które dostało lizaczka
no to gratulacje!!!juz niebawem bedzie 5 z przodu piekny wynik
4 397 2010-12-02 15:26:26
carlosik08 napisał/a:Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
a konkretnie jak zrobiłaś??Na dobrym teflonie powinny wyjść.Ja daję 3 łyżki otrąb,jajo,łyżka sera sól i finito zawsze wychodzą
I muszę się pochwalić dziś 60,8 normalnie cieszę się jak dziecko,które dostało lizaczka
Hmmm juz chyba wiem w czym problem!!!ja nie dodalam sera, tylko jogurt i bylo troche zadkie, no coz czlowiek uczy sie na bledach wieczorm drugie podejscie.
Kasiu grtuluje!!!!Oj kiedy ja bede miala 6 z przodu???!!!!
4 398 2010-12-02 15:30:41
diiament1 napisał/a:betiblu napisał/a:Dzieki za mile slowa na poczatek. Tym razem postanowilam byc twarda ! Nie jest latwo poniewaz mam stwierdzone takie paskudztwo jak insulinoopornosc.Przy tym sie tyje nawet po wodzie
Od 2 miesiecy biore na to lek ale i tak sie nic nie ruszylo.Dukan to moja ostatnia nadzieja.
betiblu - a co bierzesz, bo mi endykrynolog przepisała siofor ,bo wyniki miałam zawyżone, otyłość 1stopnia,i tylko krok do cukrzycy typu 2,
Biore
glucophage 850 2x dziennie.To jest chyba to samo ,bo w skladzie jest i tu i tu metformina.Nie mam jeszcze cukrzycy ale mam wszelkie szanse zeby sie jej dorobic...mi przepisal ginekolog ,jak mu powiedzialam ze nie moge za nic na swiecie schudnac.Oczywiscie wczesniej kazal mi zrobic wyniki.Okazalo sie ,ze dobrze obstawil...przez ostatnie 2 lata bylam u 3 dietetykow.Kazdy polegl,nie wiedzial co ze mna dalej robic...a tu pan ginekolog,prosze bardzo.Biore dopiero 2 miesiace i efektow szczegolnych nie ma,ale moze to dluzej trzeba czekac.a jak u Ciebie?Jak dlugo bierzesz?Masz efekty?
siofor 500 biorę od września , przepisany przez ginekologa endykrynologa, ale do lekarza poszłam z innego powodu, niż otyłość, czy podejrzenie cukrzycy, zrobiła mi wszystkie wyniki z hormonami, trzustką, tarczycą , jajnikami, i kazała mi się odchudzić, i we wrześniu przepisała mi siofor, i biorę 2xdziennie, powiedziała ,że schudnę po nim, ucieszyłam się , bo na innym forum wyczytałam, że dziewczyny pochudły po nim po 10kg i wyregulowały trzustkę, ale ja nic nie schudłam , waga mi dopiero poleciała po diecie dukana, a wogóle to lekarka mi zaproponowała dietę wysokobiałkową, albo niskowęglanową ,więc tu jestem, a wizytę mam we wtorek,pewnie pomyśli ,że tabletki działają,
4 399 2010-12-02 15:34:40
carlosik08 napisał/a:Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
a konkretnie jak zrobiłaś??Na dobrym teflonie powinny wyjść.Ja daję 3 łyżki otrąb,jajo,łyżka sera sól i finito zawsze wychodzą
I muszę się pochwalić dziś 60,8 normalnie cieszę się jak dziecko,które dostało lizaczka
kasia ale jesteś chudziutka:)
4 400 2010-12-02 15:35:20
witam nowe dukanki.
..wytrwacie z nami na pewno..ja jestem tego dowodem już się rano chwaliłam ,bo mnie duma roznosiła widząc wynik na wadze...Maddlen wybrałaś świetną taktykę wybiegając w przyszłośc...ja też myślę,że na ślóbie mojego syna w 2012 będę wyglądać może nie lepiej, ale inaczej...jestem nieco starsza od was więc duże schudnięcie nie wyglądałoby efektownie...:D
4 401 2010-12-02 15:36:20
ella53, to jest zawsze fantastyczne doznanie... pamiętam jak u mnie się wreszcie pojawiło 8 z przodu a te zaczynałam z 97kg
wtedy sobie poszalałam i wypiłam drinka z colą light
maddlen ja to zawsze myślę jak zareaguje moja familia jak mi się uda w przyszłym roku polecieć na ślub do kuzyna i cała reszta innych ludzi, którzy nie raz, nie dwa byli uszczypliwi....
4 402 2010-12-02 15:48:37
witam nowe dukanki.
..wytrwacie z nami na pewno..ja jestem tego dowodem już się rano chwaliłam ,bo mnie duma roznosiła widząc wynik na wadze...Maddlen wybrałaś świetną taktykę wybiegając w przyszłośc...ja też myślę,że na ślóbie mojego syna w 2012 będę wyglądać może nie lepiej, ale inaczej...jestem nieco starsza od was więc duże schudnięcie nie wyglądałoby efektownie...:D
dla każdej z nas inny jest wyznacznik wagowy, dla mnie 67 to już pasi, przy moich 30 paru lat, wzrost też ma znaczenie, dla 20parolatki te 67 to już tusza, jak nigdy nie ważyła więcej, czym starsza kobieta, to chudnięcie powinno być dłuższe za względu na skórę, więc ja wolę chudnięcie powolniejsze, chociaż szybsze jest radośniejsze
4 403 2010-12-02 15:50:52
ella53, to jest zawsze fantastyczne doznanie... pamiętam jak u mnie się wreszcie pojawiło 8 z przodu a te zaczynałam z 97kg
wtedy sobie poszalałam i wypiłam drinka z colą light
![]()
maddlen ja to zawsze myślę jak zareaguje moja familia jak mi się uda w przyszłym roku polecieć na ślub do kuzyna i cała reszta innych ludzi, którzy nie raz, nie dwa byli uszczypliwi....
isztar , a ile teraz masz kg
4 404 2010-12-02 16:14:32
diiament tylko dlaczego nie czuję się chudzieńka,wiem że wiele z Was ma wyższą wagę i jest mi czasem tu głupio pisać żebyście nie pomyślały czego Ona chce od wagi,ale ja się źle czuje wiecznie ten brzuch biodra....zawsze coś
4 405 2010-12-02 16:16:50
oj, Isztar ja także lubię dobre trunki
,.. wstrzymuje się ,bo tak naprawdę to przez ten miesiąc nie miałam grzeszków i może niech tak zostanie...mogłoby mi posmakować:) ![]()
4 406 2010-12-02 16:19:42
kasia1208 napisał/a:carlosik08 napisał/a:Dziewczyny !!!!Zdobylam otreby ..ktoby pomyslał ze w Hiszpanii mozna je kupic!!!I tu moj problem..probowalam zrobic placuszki z otrebow ...ale nie wyszly mi.Robilam z przepisow z waszej stronki. Znacie moze jakies inne albo macie pomysl co moglam zle zrobic????
a konkretnie jak zrobiłaś??Na dobrym teflon placuszie powinny wyjść.Ja daję 3 łyżki otrąb,jajo,łyżka sera sól i finito zawsze wychodzą
I muszę się pochwalić dziś 60,8 normalnie cieszę się jak dziecko,które dostało lizaczka
Hmmm juz chyba wiem w czym problem!!!ja nie dodalam sera, tylko jogurt i bylo troche zadkie, no coz czlowiek uczy sie na bledach wieczorm drugie podejscie.
Kasiu grtuluje!!!!Oj kiedy ja bede miala 6 z przodu???!!!!
jezeli chodzi o ser to jezeli nie mam homo to daje zwykly chudy twarog i tez jest ok,super z tymi placuszkami zastepuja mi chlebek na sniadanie:)
4 407 2010-12-02 16:31:53
zawsze daje zwykły ser,lubię ciepły biały serek.I mi też zastępują pieczywko na śniadanie
4 408 2010-12-02 16:55:16
diiament tylko dlaczego nie czuję się chudzieńka,wiem że wiele z Was ma wyższą wagę i jest mi czasem tu głupio pisać żebyście nie pomyślały czego Ona chce od wagi,ale ja się źle czuje wiecznie ten brzuch biodra....zawsze coś
no ja wiem , bo jak miałam 24lat ważąc 58kg uważałam się za najgrubszą ,spasioną dziewczynę,
4 409 2010-12-02 17:35:26
ewka3 napisał/a:Zrobiłam wczoraj dwie rzeczy: jednodniowa głodówka i wyjęłam baterie na kilka godzin z wagi. Nie wiem co zadziałało ,ale dziś waga pokazała 76,1 kg. Jeszcze się nie ciesze bo kilogram mniej od wczoraj to trochę nie możliwe, chociaż jak idzie w górę to nie jestem taka sceptyczna.
Start 26.10-80kg
Dziś 02.12-76,1kg
Cel- 72kg (jak wytrzymam 67kg)no i na takie momenty warto czekać, i nie poddawać się, wczoraj załamana byłaś ,a dzisiaj świat u twych stóp, my się cieszymy i dostajemy jednocześnie kopa do dalszej- ,,walki''? nie to już nie walka, ja tak ala dukan lubię jeść
Dziękuję Ci bardzo.
Wreszcie opuścił mnie ten ból brzucha, jedno wiem wędzonego już nie ruszę.
Dziewczyny kupiłam dziś paluszki krabowe i naiwnie myślałam, że w paluszkach krabowych powinny być kraby, a tu niespodzianka CUKIER jest w składzie. Syn się ucieszył bo lubi, mi mina zrzedła. Nawiasem pisząc to w mojej miejscowości ludzie patrzą na mnie dziwnie jak stoję w sklepie i czytam etykiety zanim kupie jakiś produkt.
4 410 2010-12-02 18:02:48
diiament1 napisał/a:ewka3 napisał/a:Zrobiłam wczoraj dwie rzeczy: jednodniowa głodówka i wyjęłam baterie na kilka godzin z wagi. Nie wiem co zadziałało ,ale dziś waga pokazała 76,1 kg. Jeszcze się nie ciesze bo kilogram mniej od wczoraj to trochę nie możliwe, chociaż jak idzie w górę to nie jestem taka sceptyczna.
Start 26.10-80kg
Dziś 02.12-76,1kg
Cel- 72kg (jak wytrzymam 67kg)no i na takie momenty warto czekać, i nie poddawać się, wczoraj załamana byłaś ,a dzisiaj świat u twych stóp, my się cieszymy i dostajemy jednocześnie kopa do dalszej- ,,walki''? nie to już nie walka, ja tak ala dukan lubię jeść
Dziękuję Ci bardzo.
Wreszcie opuścił mnie ten ból brzucha, jedno wiem wędzonego już nie ruszę.Dziewczyny kupiłam dziś paluszki krabowe i naiwnie myślałam, że w paluszkach krabowych powinny być kraby, a tu niespodzianka CUKIER jest w składzie. Syn się ucieszył bo lubi, mi mina zrzedła. Nawiasem pisząc to w mojej miejscowości ludzie patrzą na mnie dziwnie jak stoję w sklepie i czytam etykiety zanim kupie jakiś produkt.
mysle,ze raz w tygodniu mozna sie na nie skusic,wiele dziewczyn tutaj dodaje je np.do salatek,ja ze 3 razy terz je jadlam.wszystko z umiarem i bedzie ok.pozdrawiam
4 411 2010-12-02 18:37:27
hej kobiety kochane pytanko mam bo zastanawiam się czy nie za dużo dziś zjadłam....mianowicie rano 1 parówkę i zapiekankę warzywno-kurczakową a teraz zjadłam pół serka śmietankowego ze szczypiorkiem i papryką poprawiłam to sałatką z 2 parówkami i warzywami i jeszcze 3 parówki ale takie małe tzw. Bobaski z 3 kiszonymi ogórkami......czy nie przytyje od tego?
4 412 2010-12-02 20:03:03
hej kobiety kochane pytanko mam bo zastanawiam się czy nie za dużo dziś zjadłam....mianowicie rano 1 parówkę i zapiekankę warzywno-kurczakową a teraz zjadłam pół serka śmietankowego ze szczypiorkiem i papryką poprawiłam to sałatką z 2 parówkami i warzywami i jeszcze 3 parówki ale takie małe tzw. Bobaski z 3 kiszonymi ogórkami......czy nie przytyje od tego?
wszystko ok,ale tymi parowkami nie przesadzaj bo niby to dla dzieci mniej tluszczu,ale i tak maja go duzo i jezeli dobrze pamietam to domieszki skorek i wieprzowiny,ja kupuje fajne kielbaski biesiadne maja ok.90%miesa drobiowego i zajadam na sniadanko
4 413 2010-12-02 20:09:55
A podajcie mi nazwy jakichś produktów białkowych jakie jecie bo ja już nie wiem co kupować;/
4 414 2010-12-02 20:25:05
hej dziewczyny,patrzac na ilosc stron widze ze macie duze doswiadczenie przy tej diecie
no przynajmniej niektore z Was bo duzo dopiero zaczyna jak ja...powiedzcie mi,czy zamiast piec np.piersi z kurczaka czy rybe moge je ugotowac na parze?
4 415 2010-12-02 20:27:18
A podajcie mi nazwy jakichś produktów białkowych jakie jecie bo ja już nie wiem co kupować;/
ja tam jem narazie malo wymyslnie bo jeszcze piekarnika nie mam,jem twarog chudy zawsze wieczorem,robie sobie z niego cos ala serek homo dodaje slodzik troszke kawy rozp i aromat waniliowy potem miksuje dobre tak na koniec dnia,a pozatym ,cycek w roznej postaci,pulpeciki z miesa mielonego Indykpolu-dobre,jaja,krewetki,serki lekkie,watrobke,wedlinki z indyka,ale jak juz bedzie piekarnik to mam zamiar upiec chlebus,pasztet i jakies ciasto...a robilam jeszcze sobie bigosik i golabki,cos alla leczo z cyckiem,a i z miesem gulaszowym z indyka mozna duzo pokombinowac zwlaszcza napw
4 416 2010-12-02 20:30:23
hej dziewczyny,patrzac na ilosc stron widze ze macie duze doswiadczenie przy tej diecie
no przynajmniej niektore z Was bo duzo dopiero zaczyna jak ja...powiedzcie mi,czy zamiast piec np.piersi z kurczaka czy rybe moge je ugotowac na parze?
pewnie,jak bym miala parowar to wszystko bym w nim robila:):)
4 417 2010-12-02 20:34:25
wiecie jakoś ostatnio moja motywacja spadła do zera.....dawno się nie warzyłam i coś czuję że chyba troszkę przytyłam i nie wiem co z tym faktem zrobić;/ A tak w ogóle to mam ochotkę na czekoladkę karmelową;]
4 418 2010-12-02 21:32:24
wiecie jakoś ostatnio moja motywacja spadła do zera.....dawno się nie warzyłam i coś czuję że chyba troszkę przytyłam i nie wiem co z tym faktem zrobić;/ A tak w ogóle to mam ochotkę na czekoladkę karmelową;]
to zwarz sie jutro moze nie jest tak , ja na poczatku warzyw mialam takie wzdecie ze czulam sie jak slon a rano -1,4 i szok,a ta czekolade odpusc bo bedziesz zalowac 3maj sie pap
4 419 2010-12-02 21:46:37
spoko spoko zważę się dopiero koło 17 grudnia bo niestety jako studentka jeszcze nie dorobiłam się wagi;] a czekoladki nie ruszę bo muszę schudnąć;]
4 420 2010-12-02 21:48:10
HEJ DZIEWCZYNY ZAGLĄDAM TU CO JAKIŚ CZAS I CIESZE SIĘ RAZEM Z WAMI.JAK JUŻ PISAŁAM WCZEŚNIEJ BYŁAM NA TEJ DIECIE NIECAŁE 4 M-CE I SCHUDŁAM NAPRAWDĘ DUŻO BO AŻ 25 KG ALE SKONCZYŁAM NA 2 ETAPIE I TAK ZOSTAŁO DLATEGO ZACZYNAM OD NOWA MAM NADZIEJĘ ŻE ZADZIAŁA TAK JAK ZA 1 RAZEM.PRZYZNAM SIĘ SZCZERZE ŻE DIETE MOJĄ PIERWSZA SKONCZYŁAM W SIERPNIU TEGO ROKU NO I DO TEJ PORY PRZYTYŁAM 5 KG MYŚLĘ ŻE TO NIEWIELE PRZY TYM JAK JADŁAM TZN. DUŻO I SŁODKO.TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI:)