NAJTI!!..ODPUŚĆ... MIĘSO WIEPRZOWE ZAMIEŃ NA WOŁOWE...JEST INNE MIĘSKO BARDZO DOBRE...CIELĘCINKA,DRÓB...WIEPRZOWINKĘ ZOSTAW NA 3 FAZĘ...
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=328567
4 291 2010-11-30 20:59:29 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-11-30 21:01:33)
Podobne tematy
4 292 2010-11-30 21:00:19
Hej lachonki i lachoniku nam tu jeden
nie bylo mnie 3 dni a tu tyle do czytania ze hej!
witam serdecznie nowe lachonki
kurna ja grzeszylam caly wekend, masakra!!! ale nie przytylam, az sama sie dziwiew sumie zostalam mi tylko 10 dni mojej III fazy
cieszesie bardzo bo balam sie na III przytyje a tu nic, jeszcze ciut schudlam
ja tam makaronu i ziemniaczkow sie nie boje i je jem w tej III fazie, wogole na tej III fazie to juz wlasciwie je sie wszystko, ale zobaczymy w swieta hehe az sie boje
w styczniu nastepny atak pozostalego tluszczyku razem z innymi lachonkami
mam nadzieje ze pojdzie szybciutko
a poki co to na tym zimnie trzese sie jak durna, wczesniej bywalo mi zimno ale nie tak jak teraz - to chyba jedyny minus tej diety "marznaca dupcia" hehe
pozdrowionka
powiedz mi co jesz na III,ja od4 dni na warzywkach ,boje sie cokolwiek wlaczyc.Z czterech zgubionych juz 1kg do gory
4 293 2010-11-30 21:24:57
dziewczyny zroiłam chlebek i troszke sie rozczarowałam,jutro zmiele otręby i spróbóje zrobić z drożdzami jak na pizze, może będzie lepsze. a próbowałyście zrobić bezy, ja właśnie wyrzuciłam, dodałam słodzik i w piekarniku opadły, jakaś masakra:(
4 294 2010-11-30 21:41:11
hej. jeśli chodzi o chlebek, a właściwie bułeczki z mikrofali, jest tu taki przepisik, bez mielenia otrąb też, robię z tego przepisu pieczone w piekarniku, jako chlebek, bo w mikrofali bałam się spróbować, a piekarnik jest zawsze ok. - mimo, że mam starożytny że hej
a chlebek z przepisu z kminkiem, średnio mi smakował, więc teraz robię bułeczko-chlebek ![]()
właśnie wróciłam do domciu, po 1,5h szaleństwie na łyżwach z moim synem, który robi takie postępy, że niebawem będę się wstydziła z nim jeździć, oczywiście wstydziła za siebie, że mały 6-latek śmiga lepiej ode mnie
a dzisiaj nawet kombinował okrążenia, cuda... kiedy zaczęłam bawić się z nim skwitował: "Ej, uczysz się ode mnie!"
no nie....
hihih te dzieci... ![]()
w każdym razie wedle zaleceń, du..ę zmroziłam rewelacyjnie, może kilogramki polecą... haha ![]()
....padamy.... od jutra ma być jeszcze mroźniej, więc będziemy musieli sobie na razie darować jazdę, ale będziemy tęsknić, i mam nadzieję, że pogoda będzie nam sprzyjać na jazdę na łyżwach ![]()
4 295 2010-11-30 21:51:59
hehe fajnie na łyżwach pojeździć ale masz racje zimno jest, ja to bym zamarzła od razu, ale rozpoczynam szaleństwo na basenie i w siłowni. wolno spada mi waga więc musze podkręcić obroty, niech ten tluszczyk znika :-)
4 296 2010-11-30 22:38:34
dziewczyny zroiłam chlebek i troszke sie rozczarowałam,jutro zmiele otręby i spróbóje zrobić z drożdzami jak na pizze, może będzie lepsze. a próbowałyście zrobić bezy, ja właśnie wyrzuciłam, dodałam słodzik i w piekarniku opadły, jakaś masakra:(
CHLEBUŚ 1 mała, wąska foremka
2szklanki otrąb owsianych
1szklanki otrąb pszennych
1/2 szklanki skrobi kukurydzianej
25dkg chudego sera
4 jajek/białka należy ubić na pianę/
250ml maślanki lub jogurtu 0%
1/2 łyżki soli
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka kminku
Wszystkie suche składniki należy dokładnie wymieszać, ser rozgnieść i wymieszać z żółtkami i maślanką/jogurtem. Całość wymieszać i dodać pianę z białek i jeszcze raz delikatnie wymieszać. Wyłożyć foremki papierem do pieczenia. Foremki wstawiam do częściowo rozgrzanego piekarnika i od chwili uzyskania temp. 200 stopni piekę około 45-50 min.
Ja piekę ten chlebuś.Nie miele otrębów,ponieważ nie ma żadnej różnicy,co sprawdziłam.Smak identyczny do prawdziwych razowych chlebków.Nikt spośród znajomych nie zauważył,że to pieczywo dietetyczne.Z tego co wiem,wiele dziewczyn z tego wątku stosuje z powodzeniem ten przepis.
Smacznego ![]()
4 297 2010-11-30 22:45:41
A co tam z naszym mężczyzną??? Jakoś rzadziutko tutaj bywa.Mam nadzieję,że jego walka jest równie zażarta i przy okazji skuteczna co nasza.
Dziewczyny-nie obawiajcie sie tak bardzo ćwiczeń fizycznych.To nie jest takie proste zbudować sobie mięśnie.Ja od wielu wielu lat ćwiczę na siłowni i nie jestem kulturystką.Nie przestałąm nawet podczas diety,nawet podczas spożywania protein w proszku.Ci wszyscy karkomeni naprawdę musza zasuwać,żeby mieć mięśnie.Do tego jeszcze wpierdzielają odżywki w dużych ilosciach.Zatem odrobina ruchu na świeżym powietrzu,albo jakis fitnesik,siłownia,czy basen myśle,że bardziej pomoże niż zaszkodzi. A tak przy okazji ćwiczeń.Poległam w 3/4 na 6 weidera. Szło mi nieźle,ale to masakryczna nuda!!! Żal mi było tracić czas na takie ćwiczenia.Myślę też,że jest to dosć przereklamowany zestaw ćwiczeń.Po 30 dniach brzuszków nie zauważyłąm żadnej różnicy...
4 298 2010-11-30 23:02:19
tiramisu ma rację, ten chlebek jest niezły
raz upiekłam, ja się uprzedziłam, bo okazało się, że nie lubię kminku, więc każdy następny będę robić z tego samego przepisu, ale bez dodatku kminku
będzie mi wtedy smakował bardzo bardzo
i też nie mełłam otrąb
obecnie piekę taki z przepisu na bułkę z mikrofali, bo jest szybciej, tyle że piekę raz a 2 lub 3 dni, więc często, a tamten starczyłby na tydzień... każda wybiera opcję sama
ja na razie mam czas na przesiadywanie w kuchni ![]()
4 299 2010-11-30 23:14:44
A co tam z naszym mężczyzną??? Jakoś rzadziutko tutaj bywa.Mam nadzieję,że jego walka jest równie zażarta i przy okazji skuteczna co nasza.
Dziewczyny-nie obawiajcie sie tak bardzo ćwiczeń fizycznych.To nie jest takie proste zbudować sobie mięśnie.Ja od wielu wielu lat ćwiczę na siłowni i nie jestem kulturystką.Nie przestałąm nawet podczas diety,nawet podczas spożywania protein w proszku.Ci wszyscy karkomeni naprawdę musza zasuwać,żeby mieć mięśnie.Do tego jeszcze wpierdzielają odżywki w dużych ilosciach.Zatem odrobina ruchu na świeżym powietrzu,albo jakis fitnesik,siłownia,czy basen myśle,że bardziej pomoże niż zaszkodzi. A tak przy okazji ćwiczeń.Poległam w 3/4 na 6 weidera. Szło mi nieźle,ale to masakryczna nuda!!! Żal mi było tracić czas na takie ćwiczenia.Myślę też,że jest to dosć przereklamowany zestaw ćwiczeń.Po 30 dniach brzuszków nie zauważyłąm żadnej różnicy...
oo Tiramisu ty jadlas proteiny w proszku i jakie masz spostrzezenia lepiej cos szlo ci(kilogramy)bo mi powinny przyjsc jutro lub pojutrze i bede w diecie uzupelniac bo malo bialka wcinam.odpisz prosze bom ciekawa:)
4 300 2010-11-30 23:53:52
Słońca gorące chyba już odzyskałam motywację, zrobiłam sobie zapiekankę warzywno- kurczakową i jest po prostu przepyszna już się nie mogę doczekać jutra kiedy to ja spałaszuję....mniamuś......a co do wysiłku fizycznego kurczę ja tez muszę się za coś wziąć postanowiłam zapisać się na fitness od nowego roku mam nadzieję że kilogramy będą szybciej zmykać;]
4 301 2010-12-01 00:03:47
Hej koleżanki i kolego!
Dawno się nie odzywałam, jestem strasznie zagoniona. Ale dietka jest w dalszym ciągu, tyle że doszły mi pewne problemy. Nie mam czasu na analizowanie forum, a wiem że ten temat był już wielokrotnie poruszany (nawet na tej stronie). Chodzi o ZAPARCIA, wstydliwy problem, niestety mnie też to dopadło. Wcześniej nie miałam większych problemów, choć często miałam tak zwane bobki heheh. Ale to co teraz przeżywam to jest koszmar, cała jestem obolała. Mam nadzieję, że domyślacie się o co chodzi bo nie chcę tak dosłownie pisać. POMOCY!!! ![]()
4 302 2010-12-01 00:34:29 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-12-01 00:36:22)
Iza1-ja coprawda nigdy nie miałam zaparć,ale wiem,ze to jakas masakra.Dudzikowa poleca kapuste kiszona zapijana kefirem. Dziweczyny popijaja jakis senes. Ja poprostu uważam,ze należy chlać na maxa wodę i przestrzegac spożywania otrębów. Mimo,że problem uciążliwy,napewno minie.
Karolinka- ja wciąz w dni białkowe wspomagam sie proteinami w proszku. Na opakowaniu jest napisane,ze 3 porcje dziennie.Ja wypijałam tylko jeden koktail.Tak zeby tylko uzupełnić.Nie jestem przez nie umiesniona,mimo,ze 2,3 razy w tygodniu walczę na siłowni.Nie zauważyłam szybszej utraty wagi.Minusem mogą byc hmm,napiszę tak poprostu-bardziej smierdzące pierdzioszki ;P Ale niekoniecznie.Zasada jest taka: węglowodany wpływają na częstotliwośc pierdzioszków,a białka na ich zapach...
I tym miłym akcentem pozdrawiam Was wszystkie i życze kolorowych snów ![]()
4 303 2010-12-01 00:52:51 Ostatnio edytowany przez iza1 (2010-12-01 00:54:45)
Tiramisu dziękuję za odpowiedź, dla mnie to istny koszmar, do tego stopnia że zastanawiam się nad rezygnacją z tej diety
. Pobyt w toalecie to normalnie mały poród, koszmar nad koszmarami. Może ta dieta nie jest dla mnie? Przed chwilą zaaplikowałam sobie łyżeczkę oleju i wypiję jeszcze przed snem ziółka. Dodam jeszcze że otręby jem codzienne, a zaparcia pojawiły się u mnie dokładnie po 2 miesiącach diety
Jutro może kupię tą parafinę, bo też podobno jest skuteczna.
Ja również życzę słodkich snów! ![]()
4 304 2010-12-01 02:02:36
Tiramisu dziękuję za odpowiedź, dla mnie to istny koszmar, do tego stopnia że zastanawiam się nad rezygnacją z tej diety
. Pobyt w toalecie to normalnie mały poród, koszmar nad koszmarami. Może ta dieta nie jest dla mnie? Przed chwilą zaaplikowałam sobie łyżeczkę oleju i wypiję jeszcze przed snem ziółka. Dodam jeszcze że otręby jem codzienne, a zaparcia pojawiły się u mnie dokładnie po 2 miesiącach diety
Jutro może kupię tą parafinę, bo też podobno jest skuteczna.
Ja również życzę słodkich snów!
iza,mozesz oczywiscie jezeli ci to odpowiada tak co 2,3 dzien wypic sobie herbatke z senesem,albo zapodac jakis alax czy xsenne to bardzo ulatwia wiem bo mam to samo co ty i tak sie ratuje,mozesz rowniez uzywac tego tylko w ekstremalnych sytuacjach jezeli boisz sie moze uzaleznic jelitka od tego,ale diety nieprzerywaj bo piekny wynik masz,szkodaa by bylo:)pozdrawiam
4 305 2010-12-01 08:15:44 Ostatnio edytowany przez ella53 (2010-12-01 08:16:49)
IZUNIU...WIEM CO PRZEŻYWASZ ,BO MIAŁAM TO SAMO ,MĘCZYŁAM SIĘ 3 DNI...POMOGŁA MI BRUKSELKA I HERBATKA Z SENESU...PO PROSTU UGOTOWAŁAM 1/2 KG BRUKSELKI I WCIĘŁAM JĄ POPIJAJĄC SENESEM... ![]()
4 306 2010-12-01 08:44:30 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-12-01 09:00:20)
Dziewczyny dziś się ważyłam
porażka przez 10 dni, nic nie schudłam, nawet deko w górę. Wprawdzie mam jeszcze okres, ale już powinna być różnica. Mam wrażenie, że schudłam tylko do wagi z zakończenia poprzedniej diety i stop. Jak nic się do końca tygodnia nie zmieni to Was "opuszczam" szkoda męczarni przez 5 tygodni 3kg trochę mało ![]()
Zastanawiam się nad 2-3 dniową głodówką dla oczyszczenia organizmu, kiedyś tak robiłam, ale to było dawno i teraz nie wiem jak mój organizm zareaguje. Nawet nie chce mi się pisać. Pięć tygodni i tylko 3kg, a grzeszki były tylko dwa.
4 307 2010-12-01 09:34:58
ewka3 nie poddawaj się!! może przeanalizuj co robisz nie tak? może zbyt mało jesz białka, a więcej nabiału? może zbyt mało wody pijesz? no nie wiem, przemyśl to, co robisz, i czy wszystko jest wystarczające... ZOSTAŃ Z NAMI, ZOSTAŃ Z NAMI!!!
a ja... się wczoraj wymroziłam, a dzisiaj cierpię! ;( nie spałam pół nocy!!!! gdzieś mnie przewiało i teraz boli mnie ucho i pół twarzy!!! POMOCY!!! idę zaraz wypić jakąś aspirynę, czy cóś.... ehhh takie efekt atrakcji zimowych... byle mój synuś się nie przeziębił...
4 308 2010-12-01 09:39:55 Ostatnio edytowany przez Ulaloca (2010-12-01 09:41:38)
Hej kochane lachonki i lachoniku nam tu jeden ![]()
witam Was w ten zimny srodowy poranek
dupcia z zimna trzese ze hej! no ale jesli to sprzyja odchudzaniu to trudno marzniemy i chudniemy hehe ![]()
Dana54 ja na III fazie robie wszystko zgodnie z ksiazka to znaczy w dalszym ciagu padlinka zieleninka, do tego chleb czarny 2 kromeczki dziennie i ser zolty (plasterek lub dwa), dwa dania "uczta" w tygodniu + dwa razy np makaron, do tego oczywiscie zawsze raz w tygodniu jeden dzien samej padlinki
i nic w gore nie poszlo, poszlo nawet ciut w dol
ale musze przyznac ze ja juz mniej ogolnie padliny wcinam na tej III fazie i nigdy nie jem pozniej niz o 19h.
Maddlen te lyzwy to rewelacja!!! chetnie pojezdzilabym z Toba hehe
to zajefajny pomysl na ruch w zimie, tak trzymac!!!
Ewka3 kurna chata nie odpuszczaj!!! poczekaj jeszcze troche, moze jestes przed okresem? lub moze to znow ksiezyc plata figle a moze twoj organizm zatrzymuje wode??? roznie bywa, wytrwalosci kochana i sukcesow w gubieniu cialka!!!
Ja czuje sie super wszyscy mi mowia ze wygladam odlotowo!!! jestem zadowolona na maxa i wszystkim Wam lachonki kochane i lachoniku nam tu jeden zycze tego samego!!! przypomne ze ja mam -14kg, 9 wczesniej 5 z dukanem, ale to jeszcze nie koniec mojej przygodyy z doktorkiem bo moj cel to 55kg wiec od stycznia znow atakuje
buziaki i milego dnia ![]()
4 309 2010-12-01 09:46:05
ewka3 nie poddawaj się!! może przeanalizuj co robisz nie tak? może zbyt mało jesz białka, a więcej nabiału? może zbyt mało wody pijesz? no nie wiem, przemyśl to, co robisz, i czy wszystko jest wystarczające... ZOSTAŃ Z NAMI, ZOSTAŃ Z NAMI!!!
a ja... się wczoraj wymroziłam, a dzisiaj cierpię! ;( nie spałam pół nocy!!!! gdzieś mnie przewiało i teraz boli mnie ucho i pół twarzy!!! POMOCY!!! idę zaraz wypić jakąś aspirynę, czy cóś.... ehhh takie efekt atrakcji zimowych... byle mój synuś się nie przeziębił...
hej a ja wlasnie zachwalalam Twoje lyzwiarskie wyczyny hehe
biedna nasza maddlen, chyba bedziesz musiala do lekarza sie wybrac bo z uchem nie ma zartow tym bardziej ze boli Cie tez twarz, zamiataj do lekarza! szybkiego powroty do zdrowia!!! buziaki ![]()
4 310 2010-12-01 10:01:41
w sobotę minie miesiąc jak jestem na dukanie i dopiero wczoraj spróbowałam upiec/zrobić w mikrofali bułeczkę,i wg przepisu ,wcześniej wolałam otręby z mlekiem, szybko ,bez roboty, ale tak pisałyście zachęcająco ,że spróbowałam, no i wyszła jak grahamka, rewelacyjna. boję się trochę tego chlebka, bo mogę wtedy tych kromeczek więcej zjeść, bułeczka jesdna na dzień i porcja otrębów wykorzystana, a chlebek może się do mnie za bardzo uśmiechać
4 311 2010-12-01 10:09:31 Ostatnio edytowany przez anka3miasto (2010-12-01 10:11:10)
Witajcie Kochani w mroźną środę ![]()
Ojojoj, Maddlen, śmigaj do lekarza, bo zapewne nabawiłaś się stanu zapalnego ucha
Bez lekarza nie da rady, a ból będzie paskudny
Także nie czekaj ![]()
Ewka3 - no chyba żartujesz !! Nie poddawaj się, Dziewczyno!! Przestoje wagowe każdemu się zdarzają, nie tylko Tobie!! Nie zaprzepaść tego, co już osiągnęłaś!! Dasz radę, tylko przetrwaj ten zastój
Zobaczysz, że lada chwila waga ruszy w dół ![]()
A ja wczoraj nagrzeszyłam
Kurna chata, przydreptała z wizytą teściówka i przytargała pierogi!! ;P;P A Ona robi chyba najlepsze na świecie
:P No i co? I Ania, łakomczucha, uległa
:P Wrąbałam 5 wielkich pierogów
:( Jessssu, jakie były pyszne
A późniejsze wyrzuty sumienia targały mną do wieczora
No kurczę, ale co miałam zrobić?? Jakbym ich nie zjadła to bym miała przechlapane u teściowej
A to by była ciężka sprawa
;) Ech, mówię Wam.... Ale co tam, były przepyszne ![]()
4 312 2010-12-01 10:14:54
ale jak to z serem? a ten ser to czuć? on smakuje jak taki normalny chleb? a jeszcze jedno zrobiła bym sernik na zimno ale jak zrobić galaretke ?
Aniu, ja zawsze jak robię sernik na zimno, to galaretkę sporządzam na bazie herbatki owocowej
Bardzo smaczna wychodzi z herbatki Vitaxu Super Fruit
Parzę wtedy taką poczwórną herbatkę w 0,5 litra wody, dodaje proporcjonalnie żelatynę, później dosładzam i dodaję ciutkę kwasku cytrynowego
Mówię Tobie - niebo w gębie
Tak samo robię sernik na zimno - dodaję wtedy chude serki homo ![]()
4 313 2010-12-01 10:21:35
maddlen napisał/a:ewka3 nie poddawaj się!! może przeanalizuj co robisz nie tak? może zbyt mało jesz białka, a więcej nabiału? może zbyt mało wody pijesz? no nie wiem, przemyśl to, co robisz, i czy wszystko jest wystarczające... ZOSTAŃ Z NAMI, ZOSTAŃ Z NAMI!!!
a ja... się wczoraj wymroziłam, a dzisiaj cierpię! ;( nie spałam pół nocy!!!! gdzieś mnie przewiało i teraz boli mnie ucho i pół twarzy!!! POMOCY!!! idę zaraz wypić jakąś aspirynę, czy cóś.... ehhh takie efekt atrakcji zimowych... byle mój synuś się nie przeziębił...
hej a ja wlasnie zachwalalam Twoje lyzwiarskie wyczyny hehe
biedna nasza maddlen, chyba bedziesz musiala do lekarza sie wybrac bo z uchem nie ma zartow tym bardziej ze boli Cie tez twarz, zamiataj do lekarza! szybkiego powroty do zdrowia!!! buziaki
maddlen to nie żarty z tym przewianiem,nie chcę cię straszyć, mój kolega tak sobie przewiał twarz, że pół miał sparaliżowanej, powieka mu się nie zamykała, wargi mu z jednej strony wisiały, i przez to bełkotał trochę, przewiał sobie na imprezie, siedział przy otwartym oknie, i palił, wylądował w szpitalu, póżniej chodził na rehabilitację z nakuwaniem igłami, jak cię boli to idż proszę do lekarza, nie chcę byś opadła z sił w diecie, w święta masz mieć z przodu twardo stojącą 8. zazdrosciła wam śniegu i zaczęło u mnie padać, a czy któraś jest z okolic szczecina?
4 314 2010-12-01 10:23:18
Maddlen do lekarza koniecznie...
ja zaniedbałam w tamtym roku w pażdzierniku sama leczyłam ucho... kroplami kupionymi w aptece i ...sodoma ...rok minął i teraz mam wrażenie jakbym gorzej słyszała na to ucho...mam za swoje stara baba a głupia ![]()
4 315 2010-12-01 10:26:28
Witam!!!!Oj dziewczyny ...i chlopcze tak zescie sie rozpisali ,ze przeczytanie wszyyyystkich stron zajeło mi 3 dni!!!Ale udalo sie!!!Ja mam zamiar zaczac ta dietkt juz w tym tygodniu jeszcze tylko musze wybrac sie na zakupki!!!!Ksiazke doktorka kupilam jakis rok temu jak bylam w Polsce wtedy ja przeczytalam i zaczelam sie przymierzac do dietki ...ale wyjechalm!!!!Teraz znalazlam Was i jestem bbbardzo zadowlolona!!!Mam mocne postanowienie rozpoczac z Wami walke ze zbednymi kilogramami...mam ich ok20!!!!!Troche o mnie mam 25 lat mieszkam w Hiszpanii i po ciazy zostalo mi w spadku troche sbednego balasty!!!!No coz robic!!!!Dietka jest cudowna .....dodatkowo tutaj owoce morza i rybki sa dosc tanie w porownaniu z Polska a ja uwielbiam rybki!!!!!!Mam maly problem ze zdobyciem otrebow owsianych i pszennych ale juz do mnie jada z Polski niestety przez zawieje i sniegi musi to troszke potrwac!!!!!Dlatego narazie mam dietke oczyszczajaca i przygotowujaca a kiedy dostane moje otreby zaczynam z Wami!!!!Narazie czytam wasze posty i ucze sie!!!!Mam nadzieje,ze bedzieci dla mnie wsparciem,ja juz tyle diet zaczynalam niektore przynosily skutki inne nie...ale zawsze byl efekt jojo...Teraz bardzo ciezko zrzucic mi chciazby kilogram , sadze ze moj organizm baaaardzo sie broni ale dam rady tym razem...pozdrawiam
4 316 2010-12-01 10:29:22
Witajcie Kochani w mroźną środę
Ojojoj, Maddlen, śmigaj do lekarza, bo zapewne nabawiłaś się stanu zapalnego uchaBez lekarza nie da rady, a ból będzie paskudny
Także nie czekaj
Ewka3 - no chyba żartujesz !! Nie poddawaj się, Dziewczyno!! Przestoje wagowe każdemu się zdarzają, nie tylko Tobie!! Nie zaprzepaść tego, co już osiągnęłaś!! Dasz radę, tylko przetrwaj ten zastójZobaczysz, że lada chwila waga ruszy w dół
A ja wczoraj nagrzeszyłamKurna chata, przydreptała z wizytą teściówka i przytargała pierogi!! ;P;P A Ona robi chyba najlepsze na świecie
:P No i co? I Ania, łakomczucha, uległa
:P Wrąbałam 5 wielkich pierogów
:( Jessssu, jakie były pyszne
A późniejsze wyrzuty sumienia targały mną do wieczora
No kurczę, ale co miałam zrobić?? Jakbym ich nie zjadła to bym miała przechlapane u teściowej
A to by była ciężka sprawa
;) Ech, mówię Wam.... Ale co tam, były przepyszne
do mnie też zawitała teściowa, i przywiozła 2kg winogron, mandarynek, sernika,ciasteczek przeróżnych, ona biedna jak się odchudziła dwa lata temu to od tamtej pory nie zmusza mnie i swej córki do jedzenia, i nie jest jej przykro ,że nie spróbujemy. ja do domu kupuję teraz tak mało owoców, tak na raz ,żeby dzieciaki zjadły ,i nie było,a tu tyle winogron, do tych ciasteczek nie ciągnie mnie tak,jak do tych zielonych uśmiechających się kuleczek,
4 317 2010-12-01 10:35:20 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-01 10:40:03)
hej a ja wlasnie zachwalalam Twoje lyzwiarskie wyczyny hehe
biedna nasza maddlen, chyba bedziesz musiala do lekarza sie wybrac bo z uchem nie ma zartow tym bardziej ze boli Cie tez twarz, zamiataj do lekarza! szybkiego powroty do zdrowia!!! buziaki
wiesz, ja kocham jazdę na łyżwach, jest to wyśmienity sport, a ja mało się ruszam raczej, tym bardziej, że mojemu synkowi bardzo przypadł do gustu i razem szalejemy, a może w przyszłości zrobi sobie użytek z tej umiejętności ![]()
sama jestem sobie winna, bo nie zaopatrzyłam się jeszcze w porządny szaliczek i pewnie dlatego, bo czapeczkę miałam -żeby nikt nie krzyczał ![]()
poza tym... ja mam słabą odporność ostatnio... już jak się jesień zaczęła, na początku września, z mojego otoczenia pierwsza byłam chora... a biorę witaminki, jakieś tableteczki na odporność, ale coś słabo...
ostatnio coś mi strzelało w szczęce, ale to chyba nie przez to ten ból, czuję mocniej jak zaciskam szczęki...
ale staram się zapobiec szerszemu rozprzestrzenianiu się ew. choroby: nasmarowałam się VicVapoRub`em, wypiłam aspirynę, mam watę w uchu, i szalik na szyi, więc może się uda, szkoda że żadnych kropelek do ucha nie mam... ale może to wystarczy... <powoli coś przechodzi>
z lekarzem poczekam jeszcze chwilę... ![]()
a na łyżwy - POLECAM, POLECAM JAK NAJBARDZIEJ ![]()
doczytałam do końca Wasze wypowiedzi i chyba jednak skuszę się na lekarza... chociaż Ci nasi lekarze... trudno uwierzyć, że pomogą mi lepiej, niż ja sama sobie wykombinuję kurację...
spróbuję się dostać do jakiegoś....
4 318 2010-12-01 10:36:10
anka3miasto napisał/a:Witajcie Kochani w mroźną środę
Ojojoj, Maddlen, śmigaj do lekarza, bo zapewne nabawiłaś się stanu zapalnego uchaBez lekarza nie da rady, a ból będzie paskudny
Także nie czekaj
Ewka3 - no chyba żartujesz !! Nie poddawaj się, Dziewczyno!! Przestoje wagowe każdemu się zdarzają, nie tylko Tobie!! Nie zaprzepaść tego, co już osiągnęłaś!! Dasz radę, tylko przetrwaj ten zastójZobaczysz, że lada chwila waga ruszy w dół
A ja wczoraj nagrzeszyłamKurna chata, przydreptała z wizytą teściówka i przytargała pierogi!! ;P;P A Ona robi chyba najlepsze na świecie
:P No i co? I Ania, łakomczucha, uległa
:P Wrąbałam 5 wielkich pierogów
:( Jessssu, jakie były pyszne
A późniejsze wyrzuty sumienia targały mną do wieczora
No kurczę, ale co miałam zrobić?? Jakbym ich nie zjadła to bym miała przechlapane u teściowej
A to by była ciężka sprawa
;) Ech, mówię Wam.... Ale co tam, były przepyszne
do mnie też zawitała teściowa, i przywiozła 2kg winogron, mandarynek, sernika,ciasteczek przeróżnych, ona biedna jak się odchudziła dwa lata temu to od tamtej pory nie zmusza mnie i swej córki do jedzenia, i nie jest jej przykro ,że nie spróbujemy. ja do domu kupuję teraz tak mało owoców, tak na raz ,żeby dzieciaki zjadły ,i nie było,a tu tyle winogron, do tych ciasteczek nie ciągnie mnie tak,jak do tych zielonych uśmiechających się kuleczek,
Oj taaaak, Kochana.... Owoce to jest to, czego mi najbardziej brakuje
:( Ja zawsze byłam owoco-żercą
A teraz owoce zabronione, dopiero w II fazie można
I tu przyznaję się bez bicia, że czasami NIESTETY, grzeszę owockami
A to mandarynką a to winogronkiem (!!!!!)
Nosz kurna, nie mogę się powstrzymać
Słodycze praktycznie mogą dla mnie nie istnieć, ale owoce....... Mamuśku, jak ja je uwielbiam!!! A najbardziej te wogóle przez Doktorka zabronione - właśnie winogronka, bananki, a latem czereśnie
Normalnie miodzio
I właśnie tych owocków najbardziej mi brak.... ![]()
4 319 2010-12-01 10:36:27
Witam!!!!Oj dziewczyny ...i chlopcze tak zescie sie rozpisali ,ze przeczytanie wszyyyystkich stron zajeło mi 3 dni!!!Ale udalo sie!!!Ja mam zamiar zaczac ta dietkt juz w tym tygodniu jeszcze tylko musze wybrac sie na zakupki!!!!Ksiazke doktorka kupilam jakis rok temu jak bylam w Polsce wtedy ja przeczytalam i zaczelam sie przymierzac do dietki ...ale wyjechalm!!!!Teraz znalazlam Was i jestem bbbardzo zadowlolona!!!Mam mocne postanowienie rozpoczac z Wami walke ze zbednymi kilogramami...mam ich ok20!!!!!Troche o mnie mam 25 lat mieszkam w Hiszpanii i po ciazy zostalo mi w spadku troche sbednego balasty!!!!No coz robic!!!!Dietka jest cudowna .....dodatkowo tutaj owoce morza i rybki sa dosc tanie w porownaniu z Polska a ja uwielbiam rybki!!!!!!Mam maly problem ze zdobyciem otrebow owsianych i pszennych ale juz do mnie jada z Polski niestety przez zawieje i sniegi musi to troszke potrwac!!!!!Dlatego narazie mam dietke oczyszczajaca i przygotowujaca a kiedy dostane moje otreby zaczynam z Wami!!!!Narazie czytam wasze posty i ucze sie!!!!Mam nadzieje,ze bedzieci dla mnie wsparciem,ja juz tyle diet zaczynalam niektore przynosily skutki inne nie...ale zawsze byl efekt jojo...Teraz bardzo ciezko zrzucic mi chciazby kilogram , sadze ze moj organizm baaaardzo sie broni ale dam rady tym razem...pozdrawiam
najważniejsze to postanowienie, że dam radę, a z tą dietką do się rade, otrębów to sobie zamów więcej i mąki kukurydzianej, twarogu i serków wiejskich odchudzonych, bo można z nich cuda kulinarne robić, bułeczki , chlebki, pizze, kluski leniwe....a grono tu jest przesympatyczne,
4 320 2010-12-01 10:38:36
Trochę źle zabrzmiało, nie zamierzam opuszczać forum, ewentualnie zmienię dietę. Teraz myślę, że jak przez tydzień, dwa policzę kalorie to nic mi nie będzie, a może organizm dozna szoku i opuści to 77kg, które sobie chyba zakodował i nie chce odpuścić.
Muszę jednak z tą decyzją poczekać z tydzień, bo czekają mnie urodziny siostry a ona ma fioła na punkcie zdrowego żywienia i zawsze przygotowuje coś specjalnie dla mnie, więc nie zamierzam JEJ robić przykrości. Humorek też mi się trochę poprawił bo odwiedziłam toaletę i już nie jestem tak wzdęta.
maddlen przykro mi z powodu Twojego "przewiania", mnie kiedyś często bolało ucho i pół twarzy, okazało się, że miałam ubytek w zębie, którego nawet nie było widać. Po wyleczeniu zęba już żaden wiatr i mróz mi nie straszny. Życzę Ci zdrowia.
4 321 2010-12-01 10:42:18
Ulaloca napisał/a:hej a ja wlasnie zachwalalam Twoje lyzwiarskie wyczyny hehe
biedna nasza maddlen, chyba bedziesz musiala do lekarza sie wybrac bo z uchem nie ma zartow tym bardziej ze boli Cie tez twarz, zamiataj do lekarza! szybkiego powroty do zdrowia!!! buziaki
wiesz, ja kocham jazdę na łyżwach, jest to wyśmienity sport, a ja mało się ruszam raczej, tym bardziej, że mojemu synkowi bardzo przypadł do gustu i razem szalejemy, a może w przyszłości zrobi sobie użytek z tej umiejętności
sama jestem sobie winna, bo nie zaopatrzyłam się jeszcze w porządny szaliczek i pewnie dlatego, bo czapeczkę miałam -żeby nikt nie krzyczał
poza tym... ja mam słabą odporność ostatnio... już jak się jesień zaczęła, na początku września, z mojego otoczenia pierwsza byłam chora... a biorę witaminki, jakieś tableteczki na odporność, ale coś słabo...
ostatnio coś mi strzelało w szczęce, ale to chyba nie przez to ten ból, czuję mocniej jak zaciskam szczęki...
ale staram się zapobiec szerszemu rozprzestrzenianiu się ew. choroby: nasmarowałam się VicVapoRub`em, wypiłam aspirynę, mam watę w uchu, i szalik na szyi, więc może się uda, szkoda że żadnych kropelek do ucha nie mam... ale może to wystarczy... <powoli coś przechodzi>
z lekarzem poczekam jeszcze chwilę...
a na łyżwy - POLECAM, POLECAM JAK NAJBARDZIEJ
Hej Maddlen
Potwierdzam - łyżwy fantastyczna sprawa
Ja już też w tym roku kilka razy byłam na sztucznym lodowisku
Ale była jazda ![]()
Co do Twojej odporności....hm.... w zasadzie na tej dietce odporność powinna być lepsza, gdyż białko generalnie uodparnia... ale wiadomo, każdy organizm jest inny i inaczej reaguje ![]()
Wspomóż się może czosneczkiem, lub gorącą herbatką z imbirem
Imbir jest świetnym uodparniaczem
Podobno nawet silniejszym niż czosnek
Oczywiście taki w korzeniu, nie sproszkowany. Odcinasz kawałeczek, miażdżysz lub kroisz na drobno i siup do gorącej herbatki
I to wypijasz
Troszkę piecze w jęzor, ale świetnie odkaża
Spróbuj
Ja w zasadzie przez całą zimę faszeruję rodzinkę taką herbatką i jakoś się trzymają ![]()
4 322 2010-12-01 10:43:54 Ostatnio edytowany przez anka3miasto (2010-12-01 10:45:45)
carlosik08 napisał/a:Witam!!!!Oj dziewczyny ...i chlopcze tak zescie sie rozpisali ,ze przeczytanie wszyyyystkich stron zajeło mi 3 dni!!!Ale udalo sie!!!Ja mam zamiar zaczac ta dietkt juz w tym tygodniu jeszcze tylko musze wybrac sie na zakupki!!!!Ksiazke doktorka kupilam jakis rok temu jak bylam w Polsce wtedy ja przeczytalam i zaczelam sie przymierzac do dietki ...ale wyjechalm!!!!Teraz znalazlam Was i jestem bbbardzo zadowlolona!!!Mam mocne postanowienie rozpoczac z Wami walke ze zbednymi kilogramami...mam ich ok20!!!!!Troche o mnie mam 25 lat mieszkam w Hiszpanii i po ciazy zostalo mi w spadku troche sbednego balasty!!!!No coz robic!!!!Dietka jest cudowna .....dodatkowo tutaj owoce morza i rybki sa dosc tanie w porownaniu z Polska a ja uwielbiam rybki!!!!!!Mam maly problem ze zdobyciem otrebow owsianych i pszennych ale juz do mnie jada z Polski niestety przez zawieje i sniegi musi to troszke potrwac!!!!!Dlatego narazie mam dietke oczyszczajaca i przygotowujaca a kiedy dostane moje otreby zaczynam z Wami!!!!Narazie czytam wasze posty i ucze sie!!!!Mam nadzieje,ze bedzieci dla mnie wsparciem,ja juz tyle diet zaczynalam niektore przynosily skutki inne nie...ale zawsze byl efekt jojo...Teraz bardzo ciezko zrzucic mi chciazby kilogram , sadze ze moj organizm baaaardzo sie broni ale dam rady tym razem...pozdrawiam
najważniejsze to postanowienie, że dam radę, a z tą dietką do się rade, otrębów to sobie zamów więcej i mąki kukurydzianej, twarogu i serków wiejskich odchudzonych, bo można z nich cuda kulinarne robić, bułeczki , chlebki, pizze, kluski leniwe....a grono tu jest przesympatyczne,
Oj, malutkie sprostowanie Kochana - nie mąki kukurydzianej, a skrobi kukurydzianej ![]()
To właśnie skrobię Doktorek zaleca ![]()
4 323 2010-12-01 10:55:03 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-01 10:57:44)
ewa, do dentysty chodzę regularnie, byłam jakiś miesiąc temu ostatnio i wszystko jest w porządku
poza tym to troszkę inaczej boli, ale dzięki, Wasze doświadczenia się przydadzą, może któryś będzie miał dokładnie takie objawy
i coś podpasuje ![]()
mnie też strasznie brak owocków!!!
możliwe, że dieta uodparnia, ale ja właściwie zbyt długo na niej nie jestem, bo niecały miesiąc dopiero, więc może jeszcze się organizm nie wzmocnił, ale wszystko przede mną
a co do imbiru, chętnie spróbuje tylko najpierw muszę się w takowy zaopatrzyć... ![]()
a czosnek mam świeży... i co? mam sobie do herbatki dodać, czy mogę zjeść z dukanowym chlebkiem?
4 324 2010-12-01 10:58:13
diiament1 napisał/a:carlosik08 napisał/a:Witam!!!!Oj dziewczyny ...i chlopcze tak zescie sie rozpisali ,ze przeczytanie wszyyyystkich stron zajeło mi 3 dni!!!Ale udalo sie!!!Ja mam zamiar zaczac ta dietkt juz w tym tygodniu jeszcze tylko musze wybrac sie na zakupki!!!!Ksiazke doktorka kupilam jakis rok temu jak bylam w Polsce wtedy ja przeczytalam i zaczelam sie przymierzac do dietki ...ale wyjechalm!!!!Teraz znalazlam Was i jestem bbbardzo zadowlolona!!!Mam mocne postanowienie rozpoczac z Wami walke ze zbednymi kilogramami...mam ich ok20!!!!!Troche o mnie mam 25 lat mieszkam w Hiszpanii i po ciazy zostalo mi w spadku troche sbednego balasty!!!!No coz robic!!!!Dietka jest cudowna .....dodatkowo tutaj owoce morza i rybki sa dosc tanie w porownaniu z Polska a ja uwielbiam rybki!!!!!!Mam maly problem ze zdobyciem otrebow owsianych i pszennych ale juz do mnie jada z Polski niestety przez zawieje i sniegi musi to troszke potrwac!!!!!Dlatego narazie mam dietke oczyszczajaca i przygotowujaca a kiedy dostane moje otreby zaczynam z Wami!!!!Narazie czytam wasze posty i ucze sie!!!!Mam nadzieje,ze bedzieci dla mnie wsparciem,ja juz tyle diet zaczynalam niektore przynosily skutki inne nie...ale zawsze byl efekt jojo...Teraz bardzo ciezko zrzucic mi chciazby kilogram , sadze ze moj organizm baaaardzo sie broni ale dam rady tym razem...pozdrawiam
najważniejsze to postanowienie, że dam radę, a z tą dietką do się rade, otrębów to sobie zamów więcej i mąki kukurydzianej, twarogu i serków wiejskich odchudzonych, bo można z nich cuda kulinarne robić, bułeczki , chlebki, pizze, kluski leniwe....a grono tu jest przesympatyczne,
Oj, malutkie sprostowanie Kochana - nie mąki kukurydzianej, a skrobi kukurydzianej
To właśnie skrobię Doktorek zaleca
ojej ,a ja wywnioskowała ,że maka ,czy skrobia to wsioo jedno, bo w rzepisach jast raz maka, raz skrobia, czyli mąka to nie skrobia, dobrze ,że użyłam jej raz do naleśników
4 325 2010-12-01 11:02:16 Ostatnio edytowany przez maddlen (2010-12-01 11:03:13)
a ja zaopatrzyłam się wreszcie w skrobię kukurydzianą, parę groszy kosztuje, ale przecież zużywa się jej znikome ilości
chociaż przyznaję, że do zeszłego tygodnia używałam mąki, ale bardzo niewiele, a mimo to chudłam, więc nie ma co panikować...
lepiej się przerzucić, ale wszystko w miarę możliwości ![]()
a pro po łyżew, szkoda że w moim mieście nie ma krytego lodowiska, jednak jest to zupełnie inna jazda, bez opadów - przypadkowych, bez wiatru!!! no trudno, do Łodzi mam zbyt daleko<50km>, a tam chyba najbliższy taki ![]()
4 326 2010-12-01 11:12:34
Trochę źle zabrzmiało, nie zamierzam opuszczać forum, ewentualnie zmienię dietę. Teraz myślę, że jak przez tydzień, dwa policzę kalorie to nic mi nie będzie, a może organizm dozna szoku i opuści to 77kg, które sobie chyba zakodował i nie chce odpuścić.
Muszę jednak z tą decyzją poczekać z tydzień, bo czekają mnie urodziny siostry a ona ma fioła na punkcie zdrowego żywienia i zawsze przygotowuje coś specjalnie dla mnie, więc nie zamierzam JEJ robić przykrości. Humorek też mi się trochę poprawił bo odwiedziłam toaletę i już nie jestem tak wzdęta.
maddlen przykro mi z powodu Twojego "przewiania", mnie kiedyś często bolało ucho i pół twarzy, okazało się, że miałam ubytek w zębie, którego nawet nie było widać. Po wyleczeniu zęba już żaden wiatr i mróz mi nie straszny. Życzę Ci zdrowia.
A zobacz ja to już bym chciała te 77
4 327 2010-12-01 11:22:32
ooo ja też!!!
a do tych 77 brakuje mi jeszcze 14kg, a potem do celu jeszcze 9kg, więc?
ja trwam i staram się, a Ty!? dasz radę, dasz!!! tak niewiele Ci potrzeba!!!
4 328 2010-12-01 11:31:15
Hej koleżanki i kolego!
Dawno się nie odzywałam, jestem strasznie zagoniona. Ale dietka jest w dalszym ciągu, tyle że doszły mi pewne problemy. Nie mam czasu na analizowanie forum, a wiem że ten temat był już wielokrotnie poruszany (nawet na tej stronie). Chodzi o ZAPARCIA, wstydliwy problem, niestety mnie też to dopadło. Wcześniej nie miałam większych problemów, choć często miałam tak zwane bobki heheh. Ale to co teraz przeżywam to jest koszmar, cała jestem obolała. Mam nadzieję, że domyślacie się o co chodzi bo nie chcę tak dosłownie pisać. POMOCY!!!
żeby kibelek nie był porodówką, proponuję czopki glicerynowe , rozlużniją kupkę tzn jej boki i wychodzi z poślizgiem,pozbywamy się zatoru końcowego, senes przeczyszcza od żołądka, a tu w tej diecie chodzi chyba o to by białko dłużej się trawiło, chociaż po takim kubku senesu i po kibelku to mówię wam ,ze byłam lżejsza o 2kg
4 329 2010-12-01 11:33:45
ooo ja też!!!
a do tych 77 brakuje mi jeszcze 14kg, a potem do celu jeszcze 9kg, więc?
ja trwam i staram się, a Ty!? dasz radę, dasz!!! tak niewiele Ci potrzeba!!!
a jeszcze miesiąc temu bliżej mi było do 87, niż 77, więc pomalutku, pomalutku, do celu, tak po 0,1 dziennie
4 330 2010-12-01 11:39:43
maddlen ja tak dzisiaj od rana tu siedzę, córke mam chorą i mam czas, nawet jeszcze się nie ubrałyśmy i nie umyłyśmy,a za oknem słońce, śnieg padał , ale go nie ma
4 331 2010-12-01 11:49:38
a jeszcze miesiąc temu bliżej mi było do 87, niż 77, więc pomalutku, pomalutku, do celu, tak po 0,1 dziennie
ja też tak chudnę powolutku, też średnio 0,1kg dziennie ![]()
choć nie jest to zbyt dużo, to ciesze się, że w ogóle leci i wierzę, że dzięki tak powolnemu spadkowi waga później już ta docelowa dłużej się utrzyma i unikniemy efektu jo-jo
ważne żeby chudnąć, może więcej nam czasu będzie na to potrzeba, ale ważne żeby szło... ![]()
ja też jeszcze w połowie piżamy jestem
nie chce mi się ubrać, zwłaszcza teraz jak to ucho pobolewa... chyba się jeszcze chwilę położę, zagrzeję...
książkę poczytam ![]()
dobrze, odpoczniesz sobie troszkę, a córeczka - niech szybciutko wraca do zdrowia, bo słoneczko, zimno, ale pogoda piękna, na wyjście z dziećmi na dwór...
a jaka frajda!!!
4 332 2010-12-01 11:50:23
matko, ja tu nadrabiam zaleglosci a jak sie nie wezme w garsc to sie spoznie do pracy...
maddlen, moja babcia zawsze mi robiła gorące mleko z czosnkiem i z masłem, pomiń masło i wlej w siebie taką miksturę
ohyda, ale da się przeżyć... albo jak masz toster to utostuj chlebek i natrzyj czosnkiem...
miłego dnia :*
4 333 2010-12-01 11:58:53
Tiramisu dziękuję za odpowiedź, dla mnie to istny koszmar, do tego stopnia że zastanawiam się nad rezygnacją z tej diety
. Pobyt w toalecie to normalnie mały poród, koszmar nad koszmarami. Może ta dieta nie jest dla mnie? Przed chwilą zaaplikowałam sobie łyżeczkę oleju i wypiję jeszcze przed snem ziółka. Dodam jeszcze że otręby jem codzienne, a zaparcia pojawiły się u mnie dokładnie po 2 miesiącach diety
Jutro może kupię tą parafinę, bo też podobno jest skuteczna.
Ja również życzę słodkich snów!
Rzeczywiście parafina lubi przegonic człowieka. A moze spróbuj z jakimiś ćwiczeniami.U mnie po godzinie w siłowni jest prawdziwa rewolucja. Moze spróbuj z błonnikiem kakaowym.Doskonale zastpuje kakao,ale tez lubi przegonić.Kurcze,nie zazdroszczę...biedna pupa ![]()
4 334 2010-12-01 12:06:46
Dziewczyny dziś się ważyłam
porażka przez 10 dni, nic nie schudłam, nawet deko w górę. Wprawdzie mam jeszcze okres, ale już powinna być różnica. Mam wrażenie, że schudłam tylko do wagi z zakończenia poprzedniej diety i stop. Jak nic się do końca tygodnia nie zmieni to Was "opuszczam" szkoda męczarni przez 5 tygodni 3kg trochę mało
Zastanawiam się nad 2-3 dniową głodówką dla oczyszczenia organizmu, kiedyś tak robiłam, ale to było dawno i teraz nie wiem jak mój organizm zareaguje. Nawet nie chce mi się pisać. Pięć tygodni i tylko 3kg, a grzeszki były tylko dwa.
To rzeczywiście maeńko Ci spadło. Zanim jednak nas opuscisz,powinnaś przeanalizować swoje jedzenie w tym okresie.Sporadyczne grzeszki nie ma co brać pod uwagę. Może zjadasz za mało białka,a może nieświadomie codziennie wsuwałaś cos niedozwolonego.Czasami tak bywa,że organizm(zwłaszcza ten wiecznie nękany dietami) stawia zaciekły opór.A może coś Ci dolega.Ja przez 6 tygodni zgubiłam na Dukanie też mało.Tylko 6 kg.Potem juz mi nic nie drgnęło.Ale ja mam problem z niedoczynnością tarczyy.A to jest jak walka z wiatrakami.Moze warto zastanowić sie zanim nas opuscisz...
4 335 2010-12-01 12:38:07
ewka3 napisał/a:Dziewczyny dziś się ważyłam
porażka przez 10 dni, nic nie schudłam, nawet deko w górę. Wprawdzie mam jeszcze okres, ale już powinna być różnica. Mam wrażenie, że schudłam tylko do wagi z zakończenia poprzedniej diety i stop. Jak nic się do końca tygodnia nie zmieni to Was "opuszczam" szkoda męczarni przez 5 tygodni 3kg trochę mało
Zastanawiam się nad 2-3 dniową głodówką dla oczyszczenia organizmu, kiedyś tak robiłam, ale to było dawno i teraz nie wiem jak mój organizm zareaguje. Nawet nie chce mi się pisać. Pięć tygodni i tylko 3kg, a grzeszki były tylko dwa.To rzeczywiście maeńko Ci spadło. Zanim jednak nas opuscisz,powinnaś przeanalizować swoje jedzenie w tym okresie.Sporadyczne grzeszki nie ma co brać pod uwagę. Może zjadasz za mało białka,a może nieświadomie codziennie wsuwałaś cos niedozwolonego.Czasami tak bywa,że organizm(zwłaszcza ten wiecznie nękany dietami) stawia zaciekły opór.A może coś Ci dolega.Ja przez 6 tygodni zgubiłam na Dukanie też mało.Tylko 6 kg.Potem juz mi nic nie drgnęło.Ale ja mam problem z niedoczynnością tarczyy.A to jest jak walka z wiatrakami.Moze warto zastanowić sie zanim nas opuscisz...
Badania na tarczycę mam dobre, hormonów, żelaza i leków przeciw zapalnych już nie biorę od przeszło roku.
Tak analizuję, że od jakiegoś czasu boli mnie brzuch myślałam, że to wina surowych warzyw, ale dwa dni padlinki i wciąż boli. Dziś jeszcze nie jadłam i trochę lepiej. W dzieciństwie chorowałam na wątrobę i miałam na nią dietę. Pamiętam, że niewolno było jeść nic wędzonego, a ostatnio się zajadam wędzoną rybką i piersiami z kurczaka, bo to łatwo dostępne. Naprawdę myślę, że dzień dwa głodówki mi nie zaszkodzi a może organizm się oczyści. Dla mnie głodówka to nie problem w mojej rodzinie parę osób ma zaburzenia odczuwania głodu-po prostu rzadko go odczuwamy, niestety działa to w dwie strony i nie odczuwamy również sytości. Kiedyś pytałam o to lekarza i powiedział, że zdarza się u osób po ścisłych dietach, coś popsuło na trasie żołądek-mózg.
Na Dukanie muszę jeszcze trwać do 11 grudnia, żeby nie robić przykrości siostrze, która mnie bardzo wspiera i wyprawia urodziny 4 grudnia (zawsze coś przygotuje specjalnie dla mnie), a tydzień później będziemy ją gościć na urodzinach mojego męża.
Mam nadzieję, że do tego czasu coś się rozwiąże tylko odstawiam wędzone i cole zero.
4 336 2010-12-01 12:52:48
któregoś dnia zjadłam wieczorem wędzoną makrelę , też mnie bardzo bolał brzuch i odbijało mi się olejem,już jej nie ruszę. wg waszego przepisu na drugie śniadanko miałam kefirek i kiszoną kapustkę, o 18.00 idę na aerobik , żeby mnie nie goniło czasami,mam tyle czasu chyba upiekę poraz pierwszy chlebek, sernik niedzielny smakował domownikom, niech spróbują chlebka, tylko ,zeby nie przyzwyczaili się do moich ekscesów w kuchni, bo ja nie jestem typem gotującym z uwielbieniem, raczej u nas to mąż jest szefem w kuchni, lubi , więc ja mu nie przeszkadzam
4 337 2010-12-01 13:11:56
Cześć dziwczyny wytrwałam wczoraj i nie jadłam nic nie dozwolonego!!!
Ale powiem szczerze że jestem głodna jak cholera.
Mieszkam w uk i zamierzam zrobić sobie zakupy przez internet w Pl sklepie czy możecie mi poradzić co będzie mi niezbędne
do sworzenia czegoś zjadliego??
4 338 2010-12-01 13:14:26
hej moje kochane mam pytanko czy można pić wszystkie rodzaje herbatek? Bo ja właśnie raczę się karmelową jest pyszna ale nie wiem czy w ogóle wolno....;/
4 339 2010-12-01 13:17:09
hej moje kochane mam pytanko czy można pić wszystkie rodzaje herbatek? Bo ja właśnie raczę się karmelową jest pyszna ale nie wiem czy w ogóle wolno....;/
Hej Kobietko ![]()
Jasne, że można herbatki
Ja również uwielbiam tą karmelową
Pewnie Liptona?? O taaak, sama słodycz
Tylko nie pij takich rozpuszczalnych, bo one wszystkie cukier zawierają ![]()
4 340 2010-12-01 13:21:09 Ostatnio edytowany przez anka3miasto (2010-12-01 13:22:14)
Cześć dziwczyny wytrwałam wczoraj i nie jadłam nic nie dozwolonego!!!
Ale powiem szczerze że jestem głodna jak cholera.
Mieszkam w uk i zamierzam zrobić sobie zakupy przez internet w Pl sklepie czy możecie mi poradzić co będzie mi niezbędne
do sworzenia czegoś zjadliego??
Na pewno zaopatrz się w otręby owsiane i pszenne, skrobię kukurydzianą, słodzik do pieczenia, odtłuszczone mleczko w proszku, odtłuszczone kakao itp. To takie podstawy. Wiadomo, że ani mięska, ani nabiału wysyłkowo raczej sobie nie zamówisz, tylko takie produkty o długim terminie ważności.
A te wyżej wymienione to zawsze dobrze mieć pod ręką ![]()
4 341 2010-12-01 13:21:21
Cześć dziwczyny wytrwałam wczoraj i nie jadłam nic nie dozwolonego!!!
Ale powiem szczerze że jestem głodna jak cholera.
Mieszkam w uk i zamierzam zrobić sobie zakupy przez internet w Pl sklepie czy możecie mi poradzić co będzie mi niezbędne
do sworzenia czegoś zjadliego??
Moja siostra mieszka w UK i robi zakupy w Lidlu.Dostała nawet skrobie kukurydzianą.Mówi,że jest ogromny wybór w tamtejszych sklepach.Mieszka w Bristolu.
4 342 2010-12-01 13:22:33
o to superosko bo wcześniej to piłam tylko zieloną,białą i czerwoną i ziółka oczywiście.....kurczę ale martwi mnie fakt że nie widać że chudnę co wy o tym myslicie?
4 343 2010-12-01 13:23:38
o to superosko bo wcześniej to piłam tylko zieloną,białą i czerwoną i ziółka oczywiście.....kurczę ale martwi mnie fakt że nie widać że chudnę co wy o tym myslicie?
A mierzyłaś się może centymetrem?
Czasami nie widać ubytku wagi po kg, ale w cm leci ![]()
4 344 2010-12-01 13:27:27
Dżuma napisał/a:o to superosko bo wcześniej to piłam tylko zieloną,białą i czerwoną i ziółka oczywiście.....kurczę ale martwi mnie fakt że nie widać że chudnę co wy o tym myslicie?
A mierzyłaś się może centymetrem?
Czasami nie widać ubytku wagi po kg, ale w cm leci
o kurczę ja nigdy się jeszcze nie mierzyłam centymetrem....;/ kurczę bo myślałam że może coś jem niedozwolonego albo coś źle robię;/
4 345 2010-12-01 13:30:33
Dzięki Aniu zaraz się biorę za zakupy.A lidla faktycznie też sprawdzę
4 346 2010-12-01 13:36:05
któregoś dnia zjadłam wieczorem wędzoną makrelę , też mnie bardzo bolał brzuch i odbijało mi się olejem,już jej nie ruszę. wg waszego przepisu na drugie śniadanko miałam kefirek i kiszoną kapustkę, o 18.00 idę na aerobik , żeby mnie nie goniło czasami,mam tyle czasu chyba upiekę poraz pierwszy chlebek, sernik niedzielny smakował domownikom, niech spróbują chlebka, tylko ,zeby nie przyzwyczaili się do moich ekscesów w kuchni, bo ja nie jestem typem gotującym z uwielbieniem, raczej u nas to mąż jest szefem w kuchni, lubi , więc ja mu nie przeszkadzam
Ja to makrele jem jak mam ochotę na coś niedozwolonego zawsze tak mnie zemdli, że wszystkiego się odechciewa.
Właśnie byłam po córcię w szkole i musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby rozgrzać samochód (u nas jest -11 stopni mrozu w słońcu), dziwie się, że w ogóle zapalił bo mąż mówił, że w jego aucie ścięło parafinę
albo coś tam???
Niestety muszę się wylogować, jestem w pracy a od rana udało mi się tylko zainstalować drukarkę i zrobić jeden haft (taka grafika), wciąż nadrabiam zaległości pozostałe z naprawy laptopa. Odezwę się wieczorem jak się dopcham do komputera.
4 347 2010-12-01 14:04:32 Ostatnio edytowany przez karolinka102 (2010-12-01 14:05:23)
kurde,ale sie ciesze dzisiaj waga pokazala-6 kg niby to nieduzo po 5 tygodniach ale ja itak bardzo sie ciesze takiej wagi juz dawno nie mialam:):):):)
4 348 2010-12-01 14:10:07
kurde,ale sie ciesze dzisiaj waga pokazala-6 kg niby to nieduzo po 5 tygodniach ale ja itak bardzo sie ciesze takiej wagi juz dawno nie mialam:):):):)
Karolinka, świetny wynik, gratuluję!!
6 kg w 5 tygodni to naprawdę dużo
Tak trzymaj ![]()
4 349 2010-12-01 14:30:16
karolinka102 napisał/a:kurde,ale sie ciesze dzisiaj waga pokazala-6 kg niby to nieduzo po 5 tygodniach ale ja itak bardzo sie ciesze takiej wagi juz dawno nie mialam:):):):)
Karolinka, świetny wynik, gratuluję!!
6 kg w 5 tygodni to naprawdę dużo
Tak trzymaj
dziekuje:):)sama w szoku jestem bo od wczoraj - 1 kg a na warzywkach jestem!wczoraj czulam sie fatalnie bo taka wzdeta bylam i rozpaczalam ze pewnie znowu do gory bedzie a tu taka niespodzianka:):)Teraz mam 75,7 takiej wagi to ja juz daaawno nie widzialam!
4 350 2010-12-01 14:52:05
matko, ja tu nadrabiam zaleglosci a jak sie nie wezme w garsc to sie spoznie do pracy...
maddlen, moja babcia zawsze mi robiła gorące mleko z czosnkiem i z masłem, pomiń masło i wlej w siebie taką miksturęohyda, ale da się przeżyć... albo jak masz toster to utostuj chlebek i natrzyj czosnkiem...
miłego dnia :*
o, właśnie tak sobie zrobiłam. pospałam trochę, a teraz piję gorące mleczko z czosnkiem
dla mnie to akurat nie ohyda, bo lubię czosnek, na kanapkach jak sobie czasem robię/robiłam to normalnie plasterki grubawe kładłam
tylko muszę coś później z zapachem zrobić, o ile w ogóle będę musiała z domu wyjść... ![]()
a tak przy okazji ile dziennie mleczka można wypić? oczywiście, tego chudego 0,5%
dla bezpieczeństwa zrobiłam sobie pół szklanki
4 351 2010-12-01 14:58:57
kurde,ale sie ciesze dzisiaj waga pokazala-6 kg niby to nieduzo po 5 tygodniach ale ja itak bardzo sie ciesze takiej wagi juz dawno nie mialam:):):):)
No wiesz,6 kilo to mimo wszystko jest sporo.Moje 6 kilo,to 3 rozmiary mniej.Miałam 42,teraz wskakuję w 38.Oczywiście o ile jest to uczciwa rozmiarówka.Sa sklepy,gdzie przeciętna Polka wpada tylko w kompleksy.Tam chyba 44 to dla chudzinek...ehhh
Gratuluje i życzę następnych 6 i 7 i jeszcze ilu tam Ci trzeba ![]()
4 352 2010-12-01 15:03:55
diiament1 napisał/a:któregoś dnia zjadłam wieczorem wędzoną makrelę , też mnie bardzo bolał brzuch i odbijało mi się olejem,już jej nie ruszę. wg waszego przepisu na drugie śniadanko miałam kefirek i kiszoną kapustkę, o 18.00 idę na aerobik , żeby mnie nie goniło czasami,mam tyle czasu chyba upiekę poraz pierwszy chlebek, sernik niedzielny smakował domownikom, niech spróbują chlebka, tylko ,zeby nie przyzwyczaili się do moich ekscesów w kuchni, bo ja nie jestem typem gotującym z uwielbieniem, raczej u nas to mąż jest szefem w kuchni, lubi , więc ja mu nie przeszkadzam
Ja to makrele jem jak mam ochotę na coś niedozwolonego zawsze tak mnie zemdli, że wszystkiego się odechciewa.
Właśnie byłam po córcię w szkole i musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby rozgrzać samochód (u nas jest -11 stopni mrozu w słońcu), dziwie się, że w ogóle zapalił bo mąż mówił, że w jego aucie ścięło parafinęalbo coś tam???
Niestety muszę się wylogować, jestem w pracy a od rana udało mi się tylko zainstalować drukarkę i zrobić jeden haft (taka grafika), wciąż nadrabiam zaległości pozostałe z naprawy laptopa. Odezwę się wieczorem jak się dopcham do komputera.
A ja juz nie mogę patrzeć na makrelę.Normalnie rzygam na jej widok.To chyba najtańsza dostępna ryba i pewnie dlatego większośc z nas zapycha nia prawie codziennie.Żeby tak dorsz, czy halibucik były tańsze...ehhh marzenia.Napewno makreli nie wezmę do ust przez najbliższe wiele miesiecy.
U nas też około 10-11 stopni.Nawet z dzieciaczkami nie wychodze,bo im buźki poodmraża
4 353 2010-12-01 15:29:51
karolinka102 napisał/a:kurde,ale sie ciesze dzisiaj waga pokazala-6 kg niby to nieduzo po 5 tygodniach ale ja itak bardzo sie ciesze takiej wagi juz dawno nie mialam:):):):)
No wiesz,6 kilo to mimo wszystko jest sporo.Moje 6 kilo,to 3 rozmiary mniej.Miałam 42,teraz wskakuję w 38.Oczywiście o ile jest to uczciwa rozmiarówka.Sa sklepy,gdzie przeciętna Polka wpada tylko w kompleksy.Tam chyba 44 to dla chudzinek...ehhh
Gratuluje i życzę następnych 6 i 7 i jeszcze ilu tam Ci trzeba
z tymi rozmiarami to swieta racja!dziekuje za zyczenia tez bym chciala:)tak do sylwestra w 40stke wskoczy:):)
4 354 2010-12-01 15:31:07
No wiesz,6 kilo to mimo wszystko jest sporo.Moje 6 kilo,to 3 rozmiary mniej.Miałam 42,teraz wskakuję w 38.Oczywiście o ile jest to uczciwa rozmiarówka.Sa sklepy,gdzie przeciętna Polka wpada tylko w kompleksy.Tam chyba 44 to dla chudzinek...ehhh
Gratuluje i życzę następnych 6 i 7 i jeszcze ilu tam Ci trzeba
Kopiuje mi się dysk, więc mam kilka minut i nie powstrzymałam się żeby nie zajrzeć. Z tą rozmiarów-kom to jest tak, że wymieszały nam się różne typy, amerykańska, azjatycka, europejska itd... Sklepy, które szyją pojedyncze kreacje, sukienki, celowo zawyżają rozmiary i proponują uszycie na miarę za 200% ceny. Tak niedawno zaproponowano mojej koleżance, która przy wzroście 170 cm i swoją klasyczną 40, nie mogła się wcisnąć w sukienkę 44, zaproponowano jej uszycie na miarę tyle, że nie za 300 zł, a już 600. Na szczęście do końca 2012 roku nasze rozmiarówki mają być zaktualizowane i wyrównane z normami europejskimi.
Swoją drogą to skakała bym do sufitu jak bym schudła 6kg w pięć tygodni. karolinka102 GRATULACJE
4 355 2010-12-01 15:44:50
tiramisu napisał/a:No wiesz,6 kilo to mimo wszystko jest sporo.Moje 6 kilo,to 3 rozmiary mniej.Miałam 42,teraz wskakuję w 38.Oczywiście o ile jest to uczciwa rozmiarówka.Sa sklepy,gdzie przeciętna Polka wpada tylko w kompleksy.Tam chyba 44 to dla chudzinek...ehhh
Gratuluje i życzę następnych 6 i 7 i jeszcze ilu tam Ci trzebaKopiuje mi się dysk, więc mam kilka minut i nie powstrzymałam się żeby nie zajrzeć. Z tą rozmiarów-kom to jest tak, że wymieszały nam się różne typy, amerykańska, azjatycka, europejska itd... Sklepy, które szyją pojedyncze kreacje, sukienki, celowo zawyżają rozmiary i proponują uszycie na miarę za 200% ceny. Tak niedawno zaproponowano mojej koleżance, która przy wzroście 170 cm i swoją klasyczną 40, nie mogła się wcisnąć w sukienkę 44, zaproponowano jej uszycie na miarę tyle, że nie za 300 zł, a już 600. Na szczęście do końca 2012 roku nasze rozmiarówki mają być zaktualizowane i wyrównane z normami europejskimi.
Swoją drogą to skakała bym do sufitu jak bym schudła 6kg w pięć tygodni. karolinka102 GRATULACJE
kurde dziekuje,teraz musi spasc mi jeszcze choc z 0,5 bo caly czas mysle ze to jakas fatamorgana czy co i boje sie,ze jutro bedzie wiecej a dzisiaj to mi sie na oczy rzucilo...zamiast sie cieszyc to sie jakos boje..