Kochana Anko... w centrum jest mnóstwo śniegu!!!! i to nie od dziś!
wszystko zasypane, samochody się odkopuje z parkingu, niektóre zakopują się na drodze
bałwany można lepić i wszystko inne też, mój synuś wczoraj chodził po zaspach, to w niektórych miejscach miał śnieg niemal do pasa, a do kolan to już standard 
no i mrozy, idą mrozy!!! 
ale te podobno mają nam służyć, nie tylko pod względem zdrowotności <uśpienia zarazków>
a co do naleśników... hmm... szkoda, że tak późno przeczytałam wątek, i dowiedziałam się dopiero teraz że można w mikrofali wykombinować, bo ja niby teflon mam, ale taki średniej jakości...
placuszki na niej smażę i jest OK. ale jeśli chodzi o naleśniki, to była katastrofa!! skończyło się na tym, że smażyłam jak jajecznicę, a później jadłam taką masę naleśnikową/papkę
z twarożkiem z jogurtem nat. na słodko
dało się zjeść, ale następnym razem spróbuję wykorzystać mikrofalkę, ciekawe co z tego wyjdzie... 