Och Ty Łakomczuszku!!! Aż mozna ślinotoku dostac czytajac szczegóły twojej uczty.Ja dzisiaj zrobiłam sobie taka salatke ze nie moglam sie odciagnac od nie
Zostal mi cycek gotowany od wczoraj pokroiłam go w kostke dodalal wedzony cycek tez w kostke i surowy ogorek w kostke posypalam szczypiorkiem i zalalam jogurtem z czosnkiem.Niby nic ale normalnie to było pyszne ![]()
23 271 2013-09-08 15:21:12
Podobne tematy
23 272 2013-09-08 16:01:49
Och Ty Łakomczuszku!!! Aż mozna ślinotoku dostac czytajac szczegóły twojej uczty.Ja dzisiaj zrobiłam sobie taka salatke ze nie moglam sie odciagnac od nie
Zostal mi cycek gotowany od wczoraj pokroiłam go w kostke dodalal wedzony cycek tez w kostke i surowy ogorek w kostke posypalam szczypiorkiem i zalalam jogurtem z czosnkiem.Niby nic ale normalnie to było pyszne
dlatego ja profilaktycznie nie robię więcej niż chcę/powinnam zjeść na 1 raz. W naszym domu obiad nigdy nie dotrwał do dnia następnego. Oboje z M mamy tendencję do podjadani i ciężko z tym walczyć. Teraz do podjadania trzymam w lodówce twaróg, serek dr oetcera, makrelę w puszcze w pomidorach, pomidorki koktajlowe. To z czystym sumieniem można podjadać. Wieczorem lepiej nie, ale cóż lepiej to niż coś zakazanego.
wędzony cycek fajnie się kompnuje do sałatek. A grilowany z grubym pieprzem jeszcze lepiej. Cycek ponad wszystko!
Skoda tylko, że na Dukanie moje własne c...ki straciły fason:( Cena za szczupłość. Wysoka, ale do przyjęcia...
23 273 2013-09-08 17:32:46
Jutro mnie @ czeka a w srode jade na załozenie wkładki wiec @+stresik powoduje ze az mi jedzenie uszami wychodzi dobrze ze sie jakos trzymam i zajadam sie tym co dozwolone bo inaczej fiu fiu waga by poszla ale w gorę.
23 274 2013-09-09 10:06:38
wczoraj zrobiłam obiad, miał być na dziś - upiekłam kurczaka. Dla M cycki, dla siebie udka (obrane wcześniej ze skóry). Niestety siedziałam do późna przed komp. i pożarłam swoją porcję... dziś już zjadłam 200g twarogu z jogurtem i słodzikiem, dużą brzoskwinię i 1/2 cycka z obiadu dla M. Klepię w klawiaturę i piję drugą kawę, tym razem z syropem karmelowym (wiem, nie można, ale mam mam dziś znów melancholijny nastrój).
Jak mam @, a mam teraz, to mam niezłą gastrofazę. Na szczęście waga wciąż trzyma się ok 59.
Miłego dnia!
Muszę wymyślić coś słodkiego na poprawę nastroju... i ugotować nowy obiad ![]()
23 275 2013-09-09 10:15:09
Skoda tylko, że na Dukanie moje własne c...ki straciły fason:( Cena za szczupłość. Wysoka, ale do przyjęcia...
Mialam podobnie
. To byl ten moment, kiedy zaczelam sie zastanawiac, czy moze nie chudne zbyt szybko.
Iskierka, po @ zawsze mam sporo w dol. Przed organizm zbiera wode
23 276 2013-09-09 12:00:18 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-09 12:02:23)
Taaadadadam!
Jestem! Od dziś jestem z Wami ![]()
Do zgubienia w planie rowniutkie 30kg (szok
). Mam nadzieję, że się uda, bo z chudnięciem raczej nie mam kłopotów, tylko z utrzymniem wagi po schudnięciu.
Ale ponoć to trzech razy sztuka ![]()
----
A co do kondycji piersi - według jednej z najbardziej znanych w Polsce brafitterek jeżeli jest się w trakcie znacznej utraty wagi nie powinno się zapominać o staniku - po pierwsze zakup stanika we właściwym NA DANA CHWILĘ najciasniejszym obwodem POD biustem w jakim czujemy się w miarę komfortowo zapietym na ostatnie (najluzniejsze) haftki po to, żeby wraz z utratą kg można go było ścieśnić. Po drugie dobór miseczek - pamietamy, że fiszbin lub zewnetrzny szew miseczki ma się kończyć POD pachą a nie na piersi. Po trzecie w czasie odchudzania należy nawet SPAĆ w staniku - najlepiej w staniku miękkim, bezfiszbinowym. Jeżeli takiego nie posiadamy należy kupić stanik tyypu full cup i wyjąć fiszbiny. Jeżeli stanik jest niewygodny do spania, to znaczy, że jego rozmiar jest źle dobrany.
Zbyt luźny stanik to największy wróg piersi podczas odchudzania!
Metoda się sprawdza - poprzednim razem straciłam 17kg, ok 10cm w obwodzie piersi, ale dzięki stanikowemu wsparciu jedrnosc piersi pozostała bez zmian, a po trzech miesiącach nikt by nie poznał, że schudlam. Po prostu piersi były jedynie mniejsze.
23 277 2013-09-09 12:36:30
Iceni dobrze wiedzieć! Mam nadzieje że się przyda. Na pewno się zastosuje do w/w wskazówek. Martwię się też o swoją skórę na udach, ramionach i brzuchu... Poszukam jakiegoś dobrego kremu czy balsamu. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o serii 3D Evelline ale osobiście nie stosowałam.
Co do @ to mam nadzieje że macie rację. W tym momencie powinnam mieć 2kg mniej więc oby spadło mi po okresie. Atak przedłużam o jeden dzień. Od jutra naprzemienna, tylko że czytałam wiele wykluczających się instrukcji. Nie wiem czy powinnam ciągnąć trzy dni P i trzy dni PW na zmianę czy po pięć dni. Czy w czasie PW wszystkie posiłki muszą być warzywne czy nie... Jeszcze jakiś czas temu w internecie łatwiej było odszukać konkretne informacje ![]()
23 278 2013-09-09 13:09:53
z tego co wiem, system 5/5 poleca się jako najskuteczniejszy - ja tak szłam. Warzywa jadłam jak miałam ochotę, raz więcej, raz mniej, czasem do obiadu, czasem osobno.
Mojego biustu nie udało się uratować. Przed dietą był spory, fajny... niestety wraz z kilkogramami zniknął tłuszczyk wypełniający również piersi i co by nie robić, nie mówić, czym się nie smarować - zostało za dużo skóry. Mąż mnie pociesza, że się poprawi, ale nie wierzę. Tęskno mi za biustem... Jak założę bieliznę, wygląda bardzo fajnie - mały, zgrabny. Niestety bez bielizny - uszy jamnika... koleżanka pociesza, że nie jest tak źle. W chwilach zwiątpienia myślę sobie, że machnę sobie silikony. Nie machnę, nawet gdybym chciała i miała kase mąż się nie zgodzi - ryzyko operacji, bezsensowne igranie ze znieczuleniem i medycyną....
23 279 2013-09-09 13:27:19 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-09 13:39:05)
z tego co wiem, system 5/5 poleca się jako najskuteczniejszy - ja tak szłam. Warzywa jadłam jak miałam ochotę, raz więcej, raz mniej, czasem do obiadu, czasem osobno.
Mojego biustu nie udało się uratować. Przed dietą był spory, fajny... niestety wraz z kilkogramami zniknął tłuszczyk wypełniający również piersi i co by nie robić, nie mówić, czym się nie smarować - zostało za dużo skóry. Mąż mnie pociesza, że się poprawi, ale nie wierzę. Tęskno mi za biustem... Jak założę bieliznę, wygląda bardzo fajnie - mały, zgrabny. Niestety bez bielizny - uszy jamnika... koleżanka pociesza, że nie jest tak źle. W chwilach zwiątpienia myślę sobie, że machnę sobie silikony. Nie machnę, nawet gdybym chciała i miała kase mąż się nie zgodzi - ryzyko operacji, bezsensowne igranie ze znieczuleniem i medycyną....
Da się! Może cudów siie nie zdziała, ale poprawa znaczna nastąpi - warunek: dobry stanik 24/7 !
Wpisz sobie w google "maheda" i poszukaj jej blogu - powinien się pojawic jako jeden z pierwszych - poczytaj o wpływie stanika na kondycję piersi, poogladaj na YT jej filmy instruktażowe o doborze rozmiaru i działaj! Podstawowa zasada stanika nie zdejmujesz nawet do snu (jedynie do kąpieli
) biust nie ma prawa "wisieć" naturalnie, ale ma być non stop podtrzymywany przez stanik - po killku tygodniach zobaczysz różnice. Po kilku miesiącach będzie efekt. Ale podstawa to prawidłowy dobór rozmiaru - nie kierujemy się wygodą - stanik w 100% wygoddny może mieć zupełnie nieodpowiedni rozmiar! Musisz być na 100% pewna, że znasz zasady doboru rozmiaru stanika a wtedy będzie efekt - nie od razu, ale po kilku miesiącach zobaczysz go sama ![]()
Zrob sobie zdjecia dla porównania.
Zresztą metodę ze stanikiem zalecają nawet chiruurdzy plastyczni zanim sięgną po skalpel, bo różnica na + bywa tak dużą, ze pacjentki rezygnuja z implantów ![]()
23 280 2013-09-09 13:29:32
Czytałam kiedyś na innym forum jak babki wymieniały się spostrzeżeniami na temat wyglądu piersi po schudnięciu.W pewnym momencie poplułam ekran,jak jedna z babek opisywała jak teraz zwija w rulonik piersi,żeby je schować do stanika.:D
Moja uczta też wczoraj była obfita i się rozwlekła.Zjadłam obiad z ziemniaków,marchewki gotowanej i kotlecików z cycków kuraka,a następnie lody,4 wafelki,kostkę czekolady i lampkę wina.Dziś kg więcej,ale mam P.
23 281 2013-09-09 13:34:37
Ach ten nasz kochany biuścik no cóz mój narazie jest ok ale nie łudze sie że taki pozostanie
Iceni ja jade systemem który mi z racjonalnego punktu widzenia odpowiada najbardziej: od poniedziałku do czwartku proteiny a od piatku do niedzieli proteiny+warzywka.wiem ze dukan takiego systemu nawet nie proponuje ale mi on odpowiada nie mieszaja się mi przynajmniej dni ![]()
23 282 2013-09-09 13:36:39
ja po mojej ostatniej uczcie miałam 2 kg na plusie, ale już prawie wróciło do normy (brakuje 500g - mam nadzieję, że jutro).
Spróbuję z tym stanikiem na noc. W dzień noszę dobrze dobrany. Czuję, że są fajnie uniesione i podtrzymywane. Na noc mam jeszcze gdzieś zbunkrowany stanik z okresu karmienia młodego i drugi sportowy na fitnesy. Może, może...
23 283 2013-09-09 13:42:25 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-09 13:45:56)
Silky... Koniecznie najpierw obejrz filmiki Maheda na YT i poczytaj jej błog instruktazowy - to ci na pewno nie zaszkodzi, zbyt wiele czasu nie zajmie, a zobaczysz na własne oczy o co chodzi, bo jednak pisanie to co innego. ![]()
(Bardzo ważny jest dobór obwodu! Staniki sprzed odchudzania mogą być porozciagane)
23 284 2013-09-09 13:54:35 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2013-09-09 13:55:08)
(Bardzo ważny jest dobór obwodu! Staniki sprzed odchudzania mogą być porozciagane)
poczytam, pooglądam - dziękuję, to bardzo ważne!!
och, te sprzed odchudzania, a nawet te z fazy odchudzania są już w koszu! Co do sztuki!! Wszystkie, które mam kupiłam w przeciągu ostanich 2 miesięcy. Podczas odchudzania wymieniałam na bieżąco. Teraz mam już rozmiar docelowy, to sobie zaszalałam i kupiłam 5 nowych (Samanta).
Przed odchudzaniem nosiłam 80, teraz mam 65. Z tych starych to sobie mogę co najwyżej berety porobić... ![]()
23 285 2013-09-09 14:01:01 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-09 14:05:13)
A, skoro masz 65 to raczej na pewno masz dobry rozmiar, bo to wlasnie rozmiar szczuplych i drobnych kobiet
))
To teraz jeszcze misja - spanie z supportem
A pooglądać możesz żeby się zdopingowac i podnieść na duchu ![]()
Młoda jesteś, to jeszcze skóra da radę się "naprawić"! ![]()
________
Niniejszyn uprzejmie również proszę o wybaczenie jeżeli nagle zobaczycie wysyp literowek w moich postach - w pracy pisze ze smartfoną, który już dożywa swoich dni, a ja wciąż nie mogę się zdecydować czy nowy też ma mieć klawiaturę czy może wybrać dotykowy ... I tak sobie tygoddnie mijają ![]()
23 286 2013-09-09 14:06:05
Pooglądałam na szybko. I wiesz co? Właśnie tak dobierała mi babeczka w salonie. Poszłam, powiedziałam że dużo schudłam i potrzebuję nowej bielizny ale nie mam pojęcia jaki rozmiar. Kazała mi się rozebrać, pooglądała, pomacała i poszła. Przyniosła kilka różnych fasonów. Razem dobrałyśmy fason dla mnie. Teraz kupuję już w jednym sklepie, jednej firmy. Wchodzę, wybieram, mówię poproszę 65D i na 70% jest trafiony. To wygarnianie biustu początkowo mnie rozbawiło, ale to na prawdę działa!! Nigdy nie miałam tak dobranych staników jak teraz.
23 287 2013-09-09 14:16:38
O widzisz, to super, ze trafilas na fachowa obsługę!
To teraz jeszcze naucz się spać w stanikach - pierwsze noce mogą być trochę denerwujace, ale po tygodniu nie będzie problemu. Ważne, żeby w nocy pierś była ułożona w takiej pozycji, jaka powinna być utrwalona - w końcu sen to 30% każdej doby - nie robisz NIC a pierś się "trenuje"
----
A co do diety - zaopatrzylam się do pracy w 3 jajka, a po drodze kupiłam jeszcze serek, no bo myślałam sobie co to 3 jajka? Za godzinę będę głodna, bo to ledwie garść jeddzenia - a głodu po nich jeszcze nie czuję
serek jeszcze poczeka z goddzine. Fajnie ![]()
23 288 2013-09-10 12:42:54
No! To jeszcze 29,5 kg i z głowy! ![]()
![]()
23 289 2013-09-10 12:46:54
Z mojej kg zwyżki tylko połowę spadło na P.Dziś skrobia i chyba ziemniaczki.
23 290 2013-09-10 12:51:59
u mnie grzecznie 59,2 czyli tyle ile ma być. Umówiłam się z koleżanką na jutro na kolację do miasta... może pizza?
uwielbiam Dukana!
czeka na mnie fasolka szparagowa w lodówce. Dlaczego mam lenia i nie chce mi się jej obierać? A taką mam na nią ochotę... znów wciągnęła mnie fala twarogu z jogurtem i słodzikiem. Jak mam fazę to potrafię zjeść w ciągu dnia ponad 500g.
do obiadu/kolacji muszę zrobić łososia bo też czeka w lodówce i jak go nie zjem to sam sobie zaraz pójdzie, wiadomo dżentelmen łosoś raczej długo nie poczeka, nawet na taką damę jak ja...
miłego dnia
23 291 2013-09-10 17:20:50
Matko, nie jest Wam niewygodnie w tych stanikach w nocy? ![]()
silkytouch, dobieralas sobie nowy rozmiar profesjonalnie? A jaki mialas wczesniej - tzn przed odchudzaniem? Pytam, bo jesli pod biustem bylo 80 i duzy cycek, a teraz jest 65, to miseczka D jest na 99% jeszcze za mala, moim zdaniem. Ja mam calkiem sredni biust i nosze rozmiar 65 FF i czuje sie w nim bardzo dobrze (zwlaszcza typ Half-cup).
23 292 2013-09-10 17:57:01
Matko, nie jest Wam niewygodnie w tych stanikach w nocy?
silkytouch, dobieralas sobie nowy rozmiar profesjonalnie? A jaki mialas wczesniej - tzn przed odchudzaniem? Pytam, bo jesli pod biustem bylo 80 i duzy cycek, a teraz jest 65, to miseczka D jest na 99% jeszcze za mala, moim zdaniem. Ja mam calkiem sredni biust i nosze rozmiar 65 FF i czuje sie w nim bardzo dobrze (zwlaszcza typ Half-cup).
Powiem ci, że śpiąc w staniku nie odczuwam zadnego dyskomfortu. Oczywiście odpowiednim staniku, zwykły plunge się do tego nie nadaje
Mam jeden bezfiszbinowy, taki trochę babciny fason
ale póki co jest trochę za ciasny, musi poczekać jeszcze z 7kg więc póki co rozbroiłam mój full cup (jedyny zresztą jaki posiadam
) z fiszbinów i daje radę ![]()
Właściwie to już bardziej przeszkadzają w spaniu wszelkie koszulki na ramiączkach owijające się wokół ciała
stanik jest spoko!
23 293 2013-09-11 08:15:04
Witajcie, przeżyłam wyjazd, niestety niedukanowo, ale teraz wracam na właściwe tory;-)Gosia, z tą miłością na wyjeździe różnie bywa, jak się cały dzień biega, a wieczorem pada na twarz....ale źle nie było,pozdrawiam ! Buziaki!
23 294 2013-09-11 08:54:17
silkytouch, dobieralas sobie nowy rozmiar profesjonalnie? A jaki mialas wczesniej - tzn przed odchudzaniem? Pytam, bo jesli pod biustem bylo 80 i duzy cycek, a teraz jest 65, to miseczka D jest na 99% jeszcze za mala, moim zdaniem. Ja mam calkiem sredni biust i nosze rozmiar 65 FF i czuje sie w nim bardzo dobrze (zwlaszcza typ Half-cup).
dobierała mi babeczka w sklepie i wyglądała na taką, że wie o co chodzi. Staniki są bardzo wygodne i myślę, że dobrze dopasowane. D na pewno nie jest za małe (a szkoda). Do jednej miseczki musze wkładać nawe wkładki bo jest mniejsza. Nic mi się nie przelewa. Próbowałyśmy większe miseczki, ale odstawały. Na pierwszych zakupach spędziłam na prawdę dużo czasu.
Miłego dnia dukanki
Knasiaczek, a jak waga bo zboczeniu z trasy? stoi/wzrosła?
23 295 2013-09-11 11:45:50
Lalalalala! Kolejne pół kg mniej : D
Och tak, wiem że to tylko woda, ale jednak miłe : ))))
Za to na śniadanie zjadłam pół kg twarożku! Szok : D
Miłego dnia! ![]()
23 296 2013-09-11 11:54:04
Za to na śniadanie zjadłam pół kg twarożku! Szok : D
twarożek dobra rzecz! najbardziej lubię twaróg chudy z piątnicy+jogurt naturalny+słodzik!
Czasem ucieram żółtko ze słodzikiem i dodaję twaróg - też pycha
23 297 2013-09-11 13:01:10
Też jestem taka twarogowa.Śmiem przyznać,że to dzięki niemu zrzuciłam te kilogramy.
Dziś moja waga o dziwo wróciła do wagi z końca II fazy,a miałam wczoraj skrobię i dość sporo ziemniaczków.U mnie sprawdza się chyba to,że ziemniaki nie polane,nie są tuczące.
Dzisiaj mam ucztę i mam ochotę na spagetti.No i chyba sobie dogodzę.Jutro na pewno dam radę zrobić sobie proteinki,bo do ośrodka dojedziemy dopiero na wieczór.Tak wiec na drogę uszykuję odpowiedni wikt.
Myślę wiec,ze śmiało mogę powiedzieć,że wyjeżdżam na turnus rehabilitacyjny bez nadbagażu.:D
23 298 2013-09-11 13:13:38
Witam was serdecznie dziewczyny...
Zaczełam diete Dukana od poniedziałku 9,09,13 dziś 3 dzień 1 fazy ataku.
Trzymam się ale nie powiem jest ciężko...
Mam do zgubienia 30kg.
Także mam nadzieję że pomożemy sobie nawzajem i przyjmiecie mnie miło w waszym gronie.
Pozdrawiam
Andżelika
23 299 2013-09-11 13:47:03
Witam was serdecznie dziewczyny...
Zaczełam diete Dukana od poniedziałku 9,09,13 dziś 3 dzień 1 fazy ataku.
Trzymam się ale nie powiem jest ciężko...
Mam do zgubienia 30kg.
Także mam nadzieję że pomożemy sobie nawzajem i przyjmiecie mnie miło w waszym gronie.
Pozdrawiam
Andżelika
No to zupełnie dokładnie tak samo jak ja!
30kg do zgubienia i start od poniedziałku - witaj w klubie! ![]()
23 300 2013-09-11 14:44:29
No Dziewczynki...pół roku i po sprawie.:D
23 301 2013-09-11 16:07:21
Mam nadzieję ze sobie damy radę...
Wspierając się...
sa
23 302 2013-09-11 17:18:28
Silkytouch, waga??? nie wchodzę na nią, mam lęk wysokości;-) Witam wszystkie nowe koleżanki! Piekę sobie we folii łososia, był na promocji w sklepie co na czerwonym tle ma czarne kropki.... Położę łososia na sałacie, pycha... do tego pepsi light cytrynowe (nowość) Idę jeść, buziaki!
23 303 2013-09-12 09:36:44 Ostatnio edytowany przez 77gosia77 (2013-09-12 09:39:22)
Witam Wszystkie Nowe i Doświadczone dukanki.U Mnie dołek psychiczny wszystko idzie nie tak jak bym chciała ale cóż życie to toczenie kamienia pod górkę
Narazie sie nie waże bo i po co i tak pewnie nie zleciało mi nic bo w takich stanach depresyjnych zapominam całkowicie o jedzeniu a na naszej diecie jesz to chudniesz nie jesz zatrzymujesz wszystko.Dobrze że mam do końca tygodnia urlop to się jakoś ogarnę przed powrotem do pracy.
23 304 2013-09-12 13:46:36 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-12 13:50:58)
Hello!
Ja jjuz chyba pozbylam się całej nadliczbowej wody, bo od wczoraj tylko
-100g. Normalnie pół kostki smalcu tylko ze mnie spadło : ( ( oczywiście żartuje z tym narzekaniem
)
Chociaż ogólnie miałam jednak nadzieje na więcej - 4 dzień fazy uderzeniowej i tylko -1,5 kg. Do jutra kilograma nie strace
((
Aaale... Mam 4 cm w pasie mniej, co mi dodaje skrzydeł, bo swojego brzuszyska serdecznie nienawidzę ![]()
Zastanawiam się czy ja nie robię trochę źle - w fazie uderzeniowej powinno się jeść same białka w możliwie najczystrzej postaci a mnie się zdarza dodawać sporo ziół do mięsa, ale świeżych, nie suszonych. Kolendrę, pietruszkę, bazylię, liście pora ( ale tak po 10g, to chyba 10g pora [1 liśc zielony] na dietę wpływu nie ma? ) Może powinnam z tego zrezygnować albo ograniczyć? Postaram się przeżyć dzisiejszy dzień tylko na tunczyku i twarozku - zobaczymy jaki będzie jutro efekt.
No i właśnie zauważyłam, że nie mam żadnych złych objawów. Żadnych!
ani mi niczego nie brakuje, ani fizycznie żadnych efektów ubocznych i jutro planowo miał być ostatni dzień proteinowy i się zastanawiam czy nie przedłużyć tego do 7 dni, skoro czuje się ok.
Może skoro czuje się dobrze, to póki mam impet spróbować np 6dni P /4dni PW a jak mnie to znuży to dopiero przejść na system 5/5?
Czy nie szaleć i iść rutynowo?
23 305 2013-09-12 13:58:16
nie szaleć i nie popadać w paranoję! iść 5/5
mój mąż eksperymentuje - robię więcej P, ale niewiele je w godzinach 10-19 i spadki ma powolne
Ja jadła mi wciąż jem dużo - w towarzystwie wszyscy się dziwią - jak to możliwe, że ja tyle jem i schudłam
nie można gubić za szybko, nie można przedłużać P. To właśnie te dni, gdy jemy P obciążają bardziej nerki.
Nie popadać w paranoję - ja nie zrezygnowałam z polędwiczek wieprzowych, z szynki wieprzowej, ze schabu. Choć dieta zaleca odsawić świninę. W książce są też przepisy na majonez czy sos na bazie oleju parafinowego - dla mnie to przegięcie.
Podeszłam do diety troszkę z dystansem, nie dałam się zwariować. Lepiej chudnąć dłużej - skóra ma więcej czasu na przystosowanie się do nowego ciała
mi spadło:
23-24 kg
pas - 18cm (84-66)
biodra - 20cm (114-94)
uda - 17 cm (71-54)
łydki - 5 cm (41-36)
W chwili obecnej mam w obwodzie pasa 5 cm mniej niż miałam w obwodzie uda - wciąż nie mogę w to uwierzyć!
23 306 2013-09-12 17:05:06
Ajajajaaaa jak ja Wam zazdroszczę!!!
Ja jestem dzisiaj trzeci dzień na warzywach więc na wagę nie patrzę ale jeżeli po pięciu dniach P nie będzie żadnych rezultatów, to ja rezygnuje.
Okres mi się skończył, ale te warzywa i tak i nie wiem czy spadło cokolwiek. A atak i tak przedłużyłam dwa dni...
Zobaczymy jak to będzie.
Póki co się podłamałam, wszyscy w około mi mówią: jedz normalnie, zjedz obiad, po co to skoro efektów nie ma nawet grama
Uhhhhhh ![]()
23 307 2013-09-12 19:18:12
Ajajajaaaa jak ja Wam zazdroszczę!!!
Ja jestem dzisiaj trzeci dzień na warzywach więc na wagę nie patrzę ale jeżeli po pięciu dniach P nie będzie żadnych rezultatów, to ja rezygnuje.
Okres mi się skończył, ale te warzywa i tak i nie wiem czy spadło cokolwiek. A atak i tak przedłużyłam dwa dni...
Zobaczymy jak to będzie.
Póki co się podłamałam, wszyscy w około mi mówią: jedz normalnie, zjedz obiad, po co to skoro efektów nie ma nawet grama
Uhhhhhh
A kiedy Ty zaczęłaś? Tak od pierwszego dnia waga ciągle to samo pokazuje?
23 308 2013-09-12 20:14:57
A kiedy Ty zaczęłaś? Tak od pierwszego dnia waga ciągle to samo pokazuje?
Zaczęłam 03.09. Fazę uderzeniową ciągnęłam 7dni. Teraz jestem trzeci dzień na PW.
Przez całą uderzeniówkę waga stała, mam nadzieję że to przez okres. Teraz się nie ważę, bo podobno nie ma sensu robić tego na warzywach. Wejdę na wagę po piątym dniu P czyli 20.09.
23 309 2013-09-12 20:18:55
A czy jesz dużo produktów mlecznych? Czy stanowią one znaczną część Twojego menu?
23 310 2013-09-12 20:19:48
Tak, jem sporo nabiału. Serki, jogurty, mleko - wszystko 0%
23 311 2013-09-12 20:31:41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-12 20:42:18)
Wiesz co, nie wiem czy ci to pomoże, ale na innym forum dotyczącym diety Dukana wyczytałam, że nadmiar nabiału w diecie niektórym może nie sprzyjać. Może spróbuj ograniczyć sery, jogurty itp. na rzecz jajek i mięsa - wiem, ze to może być trudne, bo serki są wygodne i szybkie, ale zobaczysz czy ci to pomoże - jak waga będzie dalej stać, to wiadomo będzie, ze to nie to, jak ruszy to masz podpowiedź, ze to to mogło być przyczyną.
Głowy sobie nie dam uciąć, ze to jest prawda, ale skoro jakaś osoba mogła mieć problemy z nadmiarem serka w diecie, to kto wie? Jedyna na pewno nie jest.
__________
A jeszcze jedno - Dukan w tej swojej pierwszej książce pisał, że osoby, które się wiele razy próbowały odchudzać na początku mogą mieć problemy. Może to też jest jakaś przyczyna?
A czy ogólnie się czujesz jakoś gorzej? Bo ja na przykład fizycznie w ogóle nie czuje, ze jestem na diecie - ale mnie nadmiar węglowodanów szkodzi, mam początki insulino oporności, to pozbycie się ich z diety w zasadzie poprawia moje samopoczucie.
_________
Aaa... jeszcze jedno - pojedz sobie pomidorów - pomidory działają lekko moczopędnie - jak to wina kumulowania wody, to pomidory mogą pomóc ![]()
I jeszcze jedno - sorry, ze tak się rozpisuje, ale pisze wszystko co mi przyjdzie na myśl w tej kwestii - serki jesz 0% - podejrzewam tłuszczu - a czy zwracasz uwagę na zawartość węglowodanów? jadasz np słodkie serki homo, Danio itp? Bo węglowodany są w zasadzie bardziej szkodliwe w tej diecie niż tłuszcz.
23 312 2013-09-12 20:55:42 Ostatnio edytowany przez Issskierka (2013-09-12 20:57:17)
O kurcze, dziękuję za bardzo długą odpowiedź i wiele porad ![]()
Z ograniczeniem serków wszelkiego rodzaju spróbuje jak tylko skończę PW i zacznę P, ale tak jak sama powiedziałaś - nie będzie prosto. To bardzo wygodne - zwłaszcza kiedy jestem poza domem.
Pomidorów jem teraz masę! Na PW głownie pomidory i ogórki
Nie wiem czy nie piję za mało, ale nie jestem co do tego pewna.... Mam wrażenie właśnie że to ta woda ze mnie nie schodzi. Dorwałam dzisiaj książkę dr Dukana, mam nadzieje że znajdę tam jakąś podpowiedź.
Dawno się nie odchudzałam, Tzn kiedyś, kiedy doszłam do super wagi.... Ale później miałam problemy przez które przytyłam. Wg przelicznika powinno mi zejść na samej uderzeniówce 3kg ale cóż.
Co do samopoczucia to....hmmmm.... Teraz jest ok. Na początku było mi bardzo słabo. Kręciło mi się w głowie, wymiotowałam...
A jeżeli chodzi o ostatnią dopiskę
to jem serki homogenizowane naturalne, werek wiejski i jogurt naturalny. Z mleka 0.5% i otrębów robię owsiankę.
Dziękuję Ci za wszelkie dopiski
Jesteś bardziej doświadczona ode mnie więc możesz wyłapać jakiś błąd. No i dziękuję za chęć pomocy ![]()
23 313 2013-09-12 21:02:16
Ale gdzie tam bardziej!
ja dopiero zaczynam
Broń Boże nie traktuj mnie jak eksperta!
Ale zanim zaczęłam zbierałam się psychicznie do tego chyba ze dwa tygodnie i przeczytałam tyle informacji na ten temat, że już się chyba w nich sama gubię
Jeszcze tylko jedno - a jesteś pewna, ze masz zdrowe nerki i wątrobę? Nic Cie nie pobolewa, nie czujesz "kamieni" w żołądku? Żadnych dolegliwości ze strony trzustki? Bo to jednak bardzo obciążająca dieta.
Tak, czy inaczej trzymam kciuki, żeby się udało ![]()
23 314 2013-09-12 21:06:12
Nie nie nie - widać że znasz się na rzeczy ![]()
Mnie tą dietę polecono, ponieważ mam właśnie problem ze zdrowiem przez które przytyłam, a to jest ponoć jedyna dieta na której możną stracić pomimo tego....
Oby się ruszyło. Dzięki raz jeszcze ![]()
A mogę zapytać jaki masz cel? Jeżeli to nie tajemnica, oczywiście ![]()
23 315 2013-09-12 21:34:11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-12 21:40:42)
Myślę o 64kg - Co prawda według wyliczeń powinnam zatrzymać się przy 66, ale stwierdziłam, ze okrągłe 30 kg będzie bardziej dopingujące niż jakieś tam 28
Parę lat temu ( 3 albo 4 ) schudłam z 87 do 69 w kilka miesięcy (listopad - czerwiec) na zwykłej diecie niskokalorycznej, tyle ze mi się potem życie trochę posypało i trzymanie diety było ostatnim problemem jakim sobie zaprzątałam głowę no i skutek był taki, że wiadomo - wyposzczony organizm łapie kilogramy "z powietrza". Zanim się obejrzałam było na liczniku 78, potem przez zimę zrobiło się 82.
W zasadzie dramatu nie było, bo jakoś mi się ta waga rozkładała tak na ciele, że proporcje były nawet zachowane, ale potem stało się coś okrrrropnego - "jakimś cudem" - a dokładnie takim, ze bardzo dużo pracowałam i z braku czasu przerzuciłam się na gotowe dania
mój życiowy błąd! dokładając do tego skłonność do słodyczy = efekt + 15 kg w ciągu półtora roku! Pracując czasem po 12 h na dobę tyłam prawie 1 kg na miesiąc! Normalnie wcześniej nawet nie uwierzyłabym, ze to jest możliwe, ale daję sobie głowę uciąć razem z cyckami, ze to przez te cholerne, faszerowane chemią angielskie gotowe dania! Dobiłam do 97 i się przeraziłam, bo od jakiegoś czasu tłuszcz zaczął mi się odkładać wyłącznie niemal na brzuchu - normalnie patrzeć przez to na siebie nie mogę
. Na dodatek odbiło się też na zdrowiu bo dorobiłam się zapalenia powięzi podeszwy i o długodystansowym chodzeniu i bieganiu mogę zapomnieć poki nadwagi nie zrzucę a i potem może być to ryzykowne.
Wywaliłam gotowe dania z mojego menu (mam nadzieje, ze już NIGDY nie popełnię tej głupoty! ) i bez ŻADNEJ diety schudłam do 94,5 kg przez lato - bez żadnej innej zmiany trybu życia. No to poszłam za ciosem i odchudzam się już na dobre, żeby się nie bać własnego odbicia w lustrze i nie mam ochoty przywitać "40" w rozmiarze wielorybim ![]()
Wiem, że teraz będzie trudniej, ale skoro raz dałam radę zejść do 69, to % kg więcej też dam radę - i nie o odchudzanie się martwię (ponoć z otyłości brzusznej odchudza się najłatwiej) ale o późniejsze utrzymanie wagi, żeby się nie skończyło tak, jak poprzednio...
____
Sorry, że znowu się rozpisałam i to na dodatek o sobie, ale takie pisanie mnie jakoś dopinguje i wbija mi do głowy, ze MUSZĘ! Bo to już nie chodzi tylko o wygląd, ale i o zdrowie...
23 316 2013-09-12 22:47:40
Skoro to Cię dopinguje to jak dla mnie możesz pisać i tu i na maila i nawet mój nr telefonu mogę Ci dać! ![]()
Najważniejsze to mieć motywacje (chociaż sama nie zdaje egzaminu jeżeli nie widać rezultatów - słowo daje)
Najważniejsze że potrafisz - o czym świetnie zdajesz sobie sprawę. A emanuje od Ciebie taka pewność siebie - nawet przez monitor, że szczerze zazdroszczę. Będę trzymać kciuki żeby się udało!!! ![]()
23 317 2013-09-13 13:17:31 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-13 20:00:11)
No kurka! Waga mi stanęła
Ale za to ubyło przez te kilka dni 2 cm w biodrach! Jutro pierwszy dzień PW to wreszcie sobie przypomnę jak sałata smakuje ![]()
Inna sprawa, że wczoraj trochę zaszalałam - kupiłam bekon bo miałam ochotę na jajecznicę na bekonie. Bekon ładnie zrumieniłam, cały wytopiony tłuszcz odlałam, dodałam garsteczkę szczypiorku i voila! Normalnie cudo! Tyle, że dopiero jak spróbowałam to się okazało, że ten bekon był mocno solony
normalnie czubatą łyżeczkę soli zeżarłam!
No to się pocieszam, że zastój wagi to przez to i dziś pije na potęgę żeby sól wysikać
Miłego dnia dziewczyny!
23 318 2013-09-14 09:29:27
Dziewczyny! Dziś mam pierwszy dzień PW po uderzeniówce - poszłam rano się zważyć i.... -2,5kg po uderzeniówce! ![]()
To działa ![]()
Waga od dwóch dni mi stała, ubyło ledwie 200g więc wczoraj miałam taką wersję "wzorcowego protala" - tylko białko, dużo wody (ok 2,5l) zero soli i przez wczoraj i noc zeszło ze mnie ponad kilogram a więc
Faza I: -2,5kg !!
23 319 2013-09-14 12:04:35
Dziewczyny! Dziś mam pierwszy dzień PW po uderzeniówce - poszłam rano się zważyć i.... -2,5kg po uderzeniówce!
To działa
Waga od dwóch dni mi stała, ubyło ledwie 200g więc wczoraj miałam taką wersję "wzorcowego protala" - tylko białko, dużo wody (ok 2,5l) zero soli i przez wczoraj i noc zeszło ze mnie ponad kilogram a więc
Faza I: -2,5kg !!
i super! tak trzymać!!
wczoraj spotkałam znajomego na Dukanie: on zrzucił 20, jego żona 10! Mój mąż przekroczył już magiczną 100 (czyli zrzucił 18)
23 320 2013-09-15 13:28:41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-09-15 13:30:09)
Cześć Dukanki ![]()
Mam wstręt do ryb z puszki :S Zrobiłam sobie zapas ryb wszelakich w puszkach, no bo w razie czego łatwo i szybko... i dziś otwożyłam jedną z łososiem... i jadłam na przymus
Kto zje resztę?
Za to wołowinę i jajka mam jak zawsze apetyt ![]()
Dorobiłam się rozstroju żołądka wczoraj po sosie sojowym (tak podejrzewam, bo raczej nie po gotowanych warzywach?) i finał jest taki, ze dziś znów prawie kg mniej, piłam normalnie, nawet więcej, więc to nie może być odwodnienie po biegunce.
Zastanawiam się teraz jak to jest możliwe - w ciągu 3 pierwszych dni straciłam 1,5 kg, a w ciągu 3 następnych kolejne 2. To nie może być tylko woda
gdybym straciła 3,5 litry wody to teraz czołgałabym się do łazienki w poszukiwaniu wilgoci
Ubyło mnie jak dotąd 2,5 cm z obwodu bioder, z powrotem się mieszczę w rozmiar 16
choć co niektóre spodnie będą musiały jeszcze z tydzień poczekać, bo jednak żeby zapiąć to muszę brzuch wciągnąć
Ale się mieszczę!
Myślałam, że po tej proteinowej pięciodniówce rzucę się na warzywa, ale nie - wczoraj zjadłam paczkę zieleniny (botwina, szpinak, watercress, rukola itp ), potem parę plasterków rzodkwi, kawałek papryki i warzywa duszone na obiad (z których nic w moim żołądku nie zostało przez cholerny sos sojowy ) czyli może miseczkę w sumie.
A dziś przez tę rybę zupełnie straciłam apetyt, nawet nie chce mi się myśleć o obiedzie. Może zostawię sobie te łososie na ataki apetytu jako odstraszacz?
zamiast wtedy kombinować słodki deser zjem sobie takiego łosia i mnie zamuli na resztę dnia?
Aha, mam wrażenie, że mi się cera na twarzy poprawiła - chyba wszystko się regeneruje korzystając z nagłego przypływu białka ![]()
23 321 2013-09-16 12:28:19
Iceni a te puszki z rybkami na pewno są bez oleju? Bo ja nie znalazłam takich w sosie własnym no oprócz tuńczyka a i tak ma dodatek soli.
23 322 2013-09-16 12:39:50
Super puszkę (makrela w pomidorach) ma firma Princess. Mała puszeczka, ryby 125g ale bardzo mało pomidorów. Najlepsza jaką znalazłam. Jak wpadam do tesco kupuję zazwyczaj wsystko co jest - 10-15 puszek. U nas to na tydzień.
Wczoraj do uczty własnej roboty sarlotka na gorąco z lodami śmietankowymi - niebo w gębie:) dziś za to P i ftnessy
miłego
23 323 2013-09-16 12:44:57
Hello!
Na pewno - dlatego są takie bez smaku ![]()
Zastanawiam się co zrobić z resztą. Może dokupię kawałek wedzonej i wymieszam, dołożę jakiejś zieleniny i zrobiee sobie sałatkę... Zresztą puszka to może z pol roku poczekać ![]()
Dzisiaj będę robić zupę z kurczaka a la flaczki
to sobie pojem!
23 324 2013-09-16 15:46:30 Ostatnio edytowany przez 77gosia77 (2013-09-16 15:48:45)
Mnie jakis czas nie bylo na forum,nie mialam glowy do tego ale dietke utrzymalam szkoda tylko ze tak malo jadlam ale grunt to isc do przodu.Nawet moj mąż zauwazyl ze koszulka nocna sie mi jakos za luzna zrobila
dla takich chwil warto zyc
.Teraz sie tak szybko mnie nie pozbedziecie hihihihi Gratuluje wszystkich spadkow
23 325 2013-09-16 15:54:19
Hej.
Ha - to jest wlasnie tez najgorsze u mnie, ze nie lubie ryb. Ale czasem sie kusze na takie w pomidorkach (Iceni, moze sprobuj zmiksowac pomidory z puszki do tych Twoich pysznosci
. I jaka tam woda, na dukanie sie chudnie, a nie traci wode.
Ja dzis mam dzien serkowiejski ![]()
23 326 2013-09-16 20:57:54
Ja z rybkami nie mam problemu oprocz makreli wszystkie inne pod kazda postacia.Zawsze we wtorek i srode to dni rybne u Mnie na jutro mam juz fileta z dorsza ugotuje go z wywaru zrobie zupke rybna a z reszty fileta robie pod galacik na kolacje jak znalazł
W srody zawsze wedzone rybki na kazdy posilek potem przez tydzien mam brak apetytu na rybki ale w kazdy wtorek juz sie ciesze ze dwa dni mam z rybkami
Ale sie rozpisałam
A moze macie jakies swoje weksperymentowane przepisy na rybki?
23 327 2013-09-17 12:04:47
Gosia, to ja bym sie wpraszala do Ciebie w czwartek
Co do rybek, to na grillu, brr, ew losos, albo rybka pieczona w rekawie z odrobina masla (ciiii), to juz lepiej. No i w pomidorowym sosie, pomidorowy sos umila mi wszystkie "suchoty" miesno-rybne.
Osiagnelam wage pożądaną, jestem z siebie dumna.
Tak trzymac.
23 328 2013-09-17 12:08:15
Osiagnelam wage pożądaną, jestem z siebie dumna.
Gratulacje!!
Ja muszę się pilnować z ucztami. Poszalałam w weekend 2 dni pod rząd (czyli tak jak się nie powinno robić) i waga wskoczyła na 60,1kg. Odrabiam na proteinach. Musi być 58,kg!
na obiad pieczony kurak (cycki i udka oskalpowane przed pieczeniem) jak nie zdejmę skóry, nie potrafię się jej oprzeć - taka złota, wypieczona, pycha ![]()
23 329 2013-09-17 12:14:48
Benita gratuluję!
Dzięki takim osobom wiem, że podjęłam dobrą decyzje!
U mnie do celu jeszcze daleko, ale do weekendu powinnam zobaczyć 8 z przodu, a to też dla mnie maly sukces tego tygodnia ![]()
23 330 2013-09-17 15:41:14
Benita gratuluje sukcesu ja ide malymi kroczkami ale ciagle do przodu.W czwartek to zapraszam bardzo mam zamiar zrobic drobiowa szynke z jajkiem i sosem chrzanowy pod galareta tylko musze tego duzo zrobic bo ostatnio mialam tylko patere do umycia bo sie mąz z corka dosiadl do mojego dukanowego jedzonka.
23 331 2013-09-17 15:43:32 Ostatnio edytowany przez Issskierka (2013-09-17 15:44:43)
Osiagnelam wage pożądaną, jestem z siebie dumna.
Tak trzymac.
I my też jesteśmy z Ciebie mega dumne!!! Gratulacje! ![]()
Pamiętasz Iceni jak rozmawiałyśmy o zastoju mojej wagi? Warzyłam się dzisiaj, po pierwszym dniu cyklu proteinowego. Dzisiaj mija dwa tygodnie mojej diety a zaczynałam z wagą 73kg. Zgadniesz ile ważę?
Wow Gosia, to brzmi super!
Podzielisz się recepturą? ![]()
23 332 2013-09-17 16:04:31
Pamiętasz Iceni jak rozmawiałyśmy o zastoju mojej wagi? Warzyłam się dzisiaj, po pierwszym dniu cyklu proteinowego. Dzisiaj mija dwa tygodnie mojej diety a zaczynałam z wagą 73kg. Zgadniesz ile ważę?
No wyczuwam entuzjazm - 68? Czy może utyłaś? (nie daj Boże!
)
23 333 2013-09-17 16:10:32
Chciałabym żeby Twoje przypuszczenia okazały się prawidłowe ![]()
Waga pokazała 69.20kg
Miałam nadzieje że będzie lepiej, po samej uderzeniowej miało być 69,80kg.
Może to dieta nie dla mnie? Jakoś wynik mnie nie satysfakcjonuje....
23 334 2013-09-17 16:18:37
No ale ruszyło się! Jednak 4kg to nie jest tak źle.
A ogólnie czujesz się dobrze? Coś ci dolega, czy tylko mały efekt psuje ci humor? Serki ograniczyłaś?
23 335 2013-09-17 16:23:15
A czuje się już dobrze. Serki ograniczyłam, stawiam na jaja, ryby i mięso. Jak mi się obrzydzą, to wrócę do serków
Kusi mnie żeby pociągnąć proteinową dwa tygodnie, tylko nie wiem czy dam radę.... No i czy będą spodziewane efekty...