Zapisalam sie wlasnie na coaching na oficjalnej stronie dukana. Zaczynam od jutra i do stycznia mam zgubic 9kg
Trzymajcie kciuki! Pozdrawiam wszystkich dukanistow ![]()
22 036 2011-11-17 11:23:58
Podobne tematy
22 037 2011-11-17 13:13:30
czesc dziewczyny widze ze mamy nwoe kolezanki...
ja walcze jzu od miesiecy i zaczyna mi brakowac sil, ale zaciskam zeby i mowie ze wytrwam do swiat!
ja jakos tak wychodzi ze kurczaka jemu malo a po poczytaniu tekstow tutaj przypomnialam sobie o nim:) wiec dzis kurczak, pachnie juz w calym domu...
milego dnia i zero pokus zycze:)
22 038 2011-11-17 13:26:17
a ja sie poslusznie melduje i donosze iz na swojej prywatnej, nie dukanej diecie, zrzucilam sporo z brzuszka. Widac jak nic:)) A i nie chodze juz tak "wkurzona":) jak na samych proteinach jadac kilka dni.
Mozliwosci komponowania tych salatek mam niewyczerpane a ze je lubie to wcinam jak zajac:)
Dzis byla salatka z sardynkami, w sosie pomidorowym..mniam. W domu czeka wczorajsza salatka (wiadro prawie wyszlo) z ciemnego makaronu , gotowanych jajek, tunczyka, ogorka kwaszonego, papryki i cebulki. To nie ja robilam ale pare lyzek podjadlam..pychotka:)
Trzymajcie sie dzielnie dukanki..bo Sylwester za pasem;)
22 039 2011-11-17 13:27:07
Nie polecam diety Dunkana. Fakt efekty na początku są, ale pamiętajcie że to jest dieta na całe życie - jakiekolwiek późniejsze odstępstwa od niej powodują szybki efekt jojo. Poczytajcie również o negatywnych skutkach tej diety. Zbyt duża ilość białek w dostarczanym pokarmie powoduje, że jesteśmy bardziej podatni na chorobę cywilizacyjną jaką jest rak. Wykazały to również badania lekarzy. Decyzję zostawiam Wam.
22 040 2011-11-17 13:30:25
Wiatjcie Kochane! Zaczelam czytac watek, ale tyle tego jest, ze skoczylam na sam koniec i o to jest moj pierwszy wpis
Wczoraj zaczelam diete....waga wyjsciowa 76kg. Dzis juz mam 75,4 kg
moj cel to 60 kg. Ach mam nadzieje ze sie uda, trzymajcie za mnie kciuki, bo ja za was trzymam ![]()
22 041 2011-11-17 13:37:46
A co dzisiaj nie szkodzi
? Ja mam wzloty i upadki w motywacji ale nie zboczyłam z obranej ścieżki. Dzisiaj mam taki obiad, ze już się nie moge doczekać !!! Leczo z mięcha mielonego, cebuli, cukini, pomidorów z puszki, czosnku, papryki i tony przypraw
mniam.
A wogóle to się zastanawiam czy w fazie III też się choć trochę chudnie ???
22 042 2011-11-17 13:47:05
Witaj chmurka 27
Moim celem jest również 60 kg. Zaczęłam od 78 kg i po miesiącu na wadze 73. Najgorsze jest to, że cierpliwość nie jest moją mocną stroną i chciałabym schudnąć od razu
I mam ochotę rzucić się na czekoladę z orzechami i przegryźć batonikiem xD Mówię sobie, że teraz już nie mogę się poddać i oglądam zdjęcia koleżanek, które schudły na tej diecie- to motywuje. Trzymam kciuki za wszystkich "dukających".
22 043 2011-11-17 15:10:03
Nie polecam diety Dunkana. Fakt efekty na początku są, ale pamiętajcie że to jest dieta na całe życie - jakiekolwiek późniejsze odstępstwa od niej powodują szybki efekt jojo. Poczytajcie również o negatywnych skutkach tej diety. Zbyt duża ilość białek w dostarczanym pokarmie powoduje, że jesteśmy bardziej podatni na chorobę cywilizacyjną jaką jest rak. Wykazały to również badania lekarzy. Decyzję zostawiam Wam.
Każda dieta ma skutki negatywne.Nic nowego.Ważenie 80,90,100 kg też ma skutki negatywne.Może napisz coś nowego,czego nie wiemy.
22 044 2011-11-17 15:17:00
Nie polecam diety Dunkana. Fakt efekty na początku są, ale pamiętajcie że to jest dieta na całe życie - jakiekolwiek późniejsze odstępstwa od niej powodują szybki efekt jojo. Poczytajcie również o negatywnych skutkach tej diety. Zbyt duża ilość białek w dostarczanym pokarmie powoduje, że jesteśmy bardziej podatni na chorobę cywilizacyjną jaką jest rak. Wykazały to również badania lekarzy. Decyzję zostawiam Wam.
Zła dieta, niedobra dieta (zwłaszcza, gdy nie przestrzega się zasady wypijania 3 litrów wody). Jedyna z ewentualnymi skutkami ubocznymi.
Niech żyje otyłość i nadwaga! Od tego nikt nie choruje i nikt nie umiera.
22 045 2011-11-17 18:01:11
Witaj chmurka 27
Moim celem jest również 60 kg. Zaczęłam od 78 kg i po miesiącu na wadze 73. Najgorsze jest to, że cierpliwość nie jest moją mocną stroną i chciałabym schudnąć od razu
I mam ochotę rzucić się na czekoladę z orzechami i przegryźć batonikiem xD Mówię sobie, że teraz już nie mogę się poddać i oglądam zdjęcia koleżanek, które schudły na tej diecie- to motywuje. Trzymam kciuki za wszystkich "dukających".
Witaj witaj...no ja sie przygotowywalam do tej diety troszke, najpierw ograniczylam posilki, obiad jadlam na malym talezyku, poprostu mniejsze porcje.. nie jadlam slodyczy....ograniczylam owoce, tez startowalam z 78 kg..ostatni raz tyle wazylam w ciazy, a tak zawsze mialam 58-60 kg...pragne wrocic do swojej normalnej wagi! Dzisiaj zaczynam diete Dukana! na obiad byl kurczaczek, a w piekarniku piecze sie losos, na jutrzejszy dzien....cale szczescie ze mam go pol zamrazalnika
trzymam kciuki dziewczynki!!
22 046 2011-11-17 21:13:21
Witajcie dziewczyny,
Dawno nie byłam na forum ale czytam was prawie codziennie bardzo mi to pomaga wytrwać. Na II fazie jestem 4 tygodnie i powiem szok z 88 kg teraz jest 78 kg sama temu nie wierzyłam nigdy nie mogłam zejść poniżej 80 kg a tu taka niespodzianka. Ale moja radość długo nie trwala. Wiedząć że dieta obciąż wątrobę i nerki zrobiłam sobie badanie kontrolne i buu w moczu pojawiły się ciala ketonowe reszta wyników ok. Ale co z ciałami ketonowymi wiem, że są niebezpieczne duża ilość może prowadzić do śpiączki ketonowej. Co robię źle pije dużo płynów nawet więcej niż 3 litry nie mam cukrzycy więc co?
22 047 2011-11-18 00:03:55
DNIA 14.11.2011.,powrocilam do diety.Dzis rano -2,100.Bedzie dobrze:)
22 048 2011-11-18 14:27:58
Witajcie dziewczyny,
Dawno nie byłam na forum ale czytam was prawie codziennie bardzo mi to pomaga wytrwać. Na II fazie jestem 4 tygodnie i powiem szok z 88 kg teraz jest 78 kg sama temu nie wierzyłam nigdy nie mogłam zejść poniżej 80 kg a tu taka niespodzianka. Ale moja radość długo nie trwala. Wiedząć że dieta obciąż wątrobę i nerki zrobiłam sobie badanie kontrolne i buu w moczu pojawiły się ciala ketonowe reszta wyników ok. Ale co z ciałami ketonowymi wiem, że są niebezpieczne duża ilość może prowadzić do śpiączki ketonowej. Co robię źle pije dużo płynów nawet więcej niż 3 litry nie mam cukrzycy więc co?
Ciała ketonowe pochodzą z przemian metabolicznych. Ciała ketonowe w moczu mogą pojawić się w następujących przyczyn:
1.Kwasicy cukrzycowej
2.Głodówce lub drastycznych kuracjach odchudzających
3.Diecie ubogowęglowodanowej
4.Diecie bogato-tłuszczowej
5.Uporczywych wymiotach
6.Gorączce
7.Zatruciu ciążowym
8.Biegunkach
Anula u nas to 2 i 3 ale jak widzisz także u niestosujących diety takie zmiany mogą się pojawic
22 049 2011-11-20 11:11:32
Wlasnie zaczol sie 5 dzien ataku a ja z 75,4 kg zlecialam do 71,6 czy to mozliwe? czy mam moze wage zepsuta, bo normalnie nie wierze wlasnym oczom.
22 050 2011-11-20 13:18:51
aj co ja gadam, rozpoczol sie 4 dzien a nie 5.
22 051 2011-11-20 13:58:47
aj co ja gadam, rozpoczol sie 4 dzien a nie 5.
Możliwe.Najprawdopodobniej Twój organizm magazynował duże ilości wody.
22 052 2011-11-21 13:49:09
22 dnień. Od 19 dni w II fazie i 5,100 MNIEJ !!!! Jeszcze tylko 4 kg.
A w związku z tym mam pytanie. Czy pożądana waga musi utrzymac się określoną liczbę dni by przejść do III fazy ? Jak zobaczę na liczniku 60 kg, to od następnego dnia zaczynam III czy może lepiej poczekać parę dni i się upewnić,że to nie był sen?
22 053 2011-11-23 15:39:46
Jejuś a co tutaj taka ciszzzzzzzzzzzzaaaaaaaaa ?
A mi dzisiaj koleżanki w pracy powiedziały (i teraz się skupcie
) aleś Ty SCHUDŁA !!!!
CZYLI JUŻ WIDAĆ ![]()
22 054 2011-11-23 19:50:42
WITAM!
DOPIERO ZALOGOWAŁAM SIĘ NA FORUM!
JESTEM NA II ETAPIE ALE CIĘŻKO MI SZCZEGÓLNIE WIECZORAMI, KIEDY OGLĄDAM TELEWIZORNIE !!! MOŻE KTOŚ Z WAS MA JAKIEŚ POMYSŁY JAK ZASTĄPIĆ PRZEKĄSKI!!! ![]()
22 055 2011-11-23 19:53:38
http://www.dieta-dukan.pl/
polecam poczytac i zalogowac sie na forum. Tam sa sprawdzone przepisy i porady.
22 056 2011-11-23 19:58:07
TAK WIEM ! CZYTAM CODZIENNIE JAKIEŚ PRZEPISY ALE PROBLEM POLEGA NA TYM, ŻE MOŻNA TYLKO 2 ŁYŻKI OTRĄB A JAK ZJEM BUŁECZKĘ CZY CHLEBEK TO LIMIT WYCZERPANY DLATEGO PYTAM CZY KTOS NIE MA JAKIEGOŚ POMYSŁU ALE DZIĘKI!
22 057 2011-11-23 20:06:43
Kochana
daj na luz. Zjedz wiecej. Po prostu mocniej wyciska z ciebie na kiblu. Nie zaszkodzi ci. A musisz cos zjesc. Takze nie badz dla siebie az taka surowa
Napisz do moderatora Serenity- to moja siostra. Ona ci pomoze.
22 058 2011-11-23 20:12:21
DZIĘKI ! ALE MARTWIĘ SIĘ BO WSZYSTKIE PISZECIE,ŻE CHUDNIECIE W I FAZIE 4-5 KG A JA SCHUDŁAM TYLKO 1-2 KG I TERAZ II FAZA DZIEŃ 1 JAK ZACZNĘ WIĘCEJ JEŚĆ OTRĄB TO MOŻE WAGA WRÓCI!
22 059 2011-11-23 20:30:18
wylacz capslocka,to raz.
Dwa, w fazie I kazdy chudnie tak jak pozwoli na to organizm.
Pamietajcie ze wolniejsze chudniecie:
- wynika z wagi wyjsciowej, im osoba grubsza tym wiecej ruszy, im chudsza tym mniej
- pozwala na regenerowanie sie skory ciala, pozwala na to, ze nie zostaniecie z flakami zamiast piersi (moja siostra takie ma, bo za szybko jej z piersi zlecialo), pomoze wam to w proporcjonalnym chudnieciu.
Wolniejsze chudniecie to nic zlego. Nie zaslabniesz, nie zwymiotujesz, itd
wazne ze ruszyla waga
22 060 2011-11-23 20:53:05
Miłe co piszesz zobaczę jak będzie w fazie II mimo wszystko wolałabym szybciej zrzucić 5-7 kg i przejść do III fazy!!!
a co poradzisz kiedy idzie się na imprezę lub gdzieś w "gości" jak sobie wtedy poradzić?
22 061 2011-11-24 09:09:18
Miłe co piszesz zobaczę jak będzie w fazie II mimo wszystko wolałabym szybciej zrzucić 5-7 kg i przejść do III fazy!!!
a co poradzisz kiedy idzie się na imprezę lub gdzieś w "gości" jak sobie wtedy poradzić?
Genralnie trzeba się zdecydować - dieta czy przyjemności ze stołu
. Na poczatku fazy II byłam na parapetówce u znajomych - na stole pizza, śledzie w oleju i inne niedozwolone rzeczy
. Ja miałam z sobą serek wiejski ze szczypiorkiem i gdy inni zajadali się pizzą ja wcinałam proteinki. Cóż - trzeba czsami pocierpieć ale warto !!!
Zobacz mój wpis powyżej....dlaczego warto się męczyć
. W sobotę idę na imprezę i ubieram sukienkę, która wisi od 3 lat w szafie (z wiadomych względów) a teraz w nią weszłam bez trudu. To jest dopiero radocha warta odmówienia sobie każdej nawet najbardziej smakowitej potrawy.
A co do przekąsek wieczorem przed TV to ja akurat już nie mam z tym problemu ale polecam krewetki koktajlowe - mrożone robię. Ja robię je na patelni, podgrzewam aż odparują wodę , podlewam sosem sojowym do tego daję czosnek i tak się "smażą" aż do złotego koloru. Chrupiące, smaczne i co najwazniejsze - DOZWOLONE ![]()
A dodam jeszcze CZEGO OCZYWIŚCIE NIE REKLAMUJĘ, NIE NAMAWIAM ANI NIC Z TYCH RZECZY że raz w tygodniu, własnie w trakcie wizyt sobotnich u znajomych itp nie odmawiam sobie drinka czy dwóch ale zawsze z colą light lub zero. I dalej chudnę.... Może mam taki organizm poprostu że mi to wagi nie blokuje?
22 062 2011-11-24 10:58:18
na dobry poczatek dnia:))
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/374885_222350127838129_127583850648091_543121_2079460640_n.jpg
22 063 2011-11-28 13:45:55
czy to forum padlo?
22 064 2011-11-28 18:01:53
Dziewczyny! ta dieta jest straszna, moja koleżanka z pracy z niej korzystała. Najpierw zrobiła się strasznie żółta, później drażliwa i nerwowa, a z czasem miała co raz większe problemy ze skupieniem się... Lekarz suchej nitki na niej nie zostawił, jak przyznała się do tej diety. Faktycznie schudła, ale na ok. 2 miesiące...
22 065 2011-11-28 18:17:53
Jasne, jak stosowala ja nieprawidlowo to bywa.
Jak jestes nierozsadna to nie stosuj zadnej diety.
Skoro zrobila sie zolta, znaczy ze zabraklo jakichs witamin. Jak braknie witamin to sie bierze multiwitamine. A poza tym konsultuje sie diete z lekarzem jesli ma sie problemy z nerkami czy watroba.
Proste.
A na imprezkach najlepiej postarac sie o zapiekana cukinie w ziolach, np nuggetsy z kurczaczka z sosem czosnkowym z jog. nat. etc.
22 066 2011-11-28 18:27:08
Dziewczyny! ta dieta jest straszna, moja koleżanka z pracy z niej korzystała. Najpierw zrobiła się strasznie żółta, później drażliwa i nerwowa, a z czasem miała co raz większe problemy ze skupieniem się... Lekarz suchej nitki na niej nie zostawił, jak przyznała się do tej diety. Faktycznie schudła, ale na ok. 2 miesiące...
Znam o wiele straszniejsze rzeczy niz ta dieta no ale coz....to kwestia wrazliwosci... ![]()
22 067 2011-11-28 18:29:56
czy to forum padlo?
Raczej nie ale przestój jak widac jest pokazny...pewnie zaraz ruszy bo karnawal sie zbliza...takie zycie.Potrzebujesz czegos konkretnego ?
22 068 2011-11-28 19:32:36
Dziewczyny! ta dieta jest straszna, moja koleżanka z pracy z niej korzystała. Najpierw zrobiła się strasznie żółta, później drażliwa i nerwowa, a z czasem miała co raz większe problemy ze skupieniem się... Lekarz suchej nitki na niej nie zostawił, jak przyznała się do tej diety. Faktycznie schudła, ale na ok. 2 miesiące...
Dziewczyno bzdury piszesz.
Jak ktos nie czytał książki i stosuje sobie byle jaką diete - bez zachowania wszystkich zasad Dukanowskich i nazywa ją "dietą dukana " to jest parodia.
Znam mnustwo osób które stosują ta dietę - tak jak ja - zgodnie z zasadami i nasze wyniki oraz badania są lepsze niż kiedykolwiek.
Więc nagonkę zrób gdzie indziej.
Pozdrawiam
22 069 2011-11-29 00:25:01
D
tuni napisał/a:czy to forum padlo?
Raczej nie ale przestój jak widac jest pokazny...pewnie zaraz ruszy bo karnawal sie zbliza...takie zycie.Potrzebujesz czegos konkretnego ?
betiblu ja jestem na "Dukanie" od 6. 02. 2011. ale bylam "cichym wielbicielem" tego forum. Brak mi Wielokropka, Aniwierz, Noska, Ani33, Ebaty, Wielorybka... z nimi zaczynalam diete Dukana.
22 070 2011-11-29 10:26:28
Witaj cicha wielbicielko! ![]()
Nie odzywam się w tym wątku, bo (napisałam to już kiedyś) pisanie samej ze sobą jest nieciekawym pomysłem. Przecież nie miał i nie ma być to pamiętnik.
Poza tym jestem już w IV fazie, do końca życia, więc z dietą mam już niewiele wspólnego, tym bardziej, że często zapominam o czwartkach (tak, tak, wiem, niedobrze). Przytyłam, zła jestem na to bardzo. Ograniczyłam w codziennym jedzeniu tłustości: oliwy używam tylko, i to skąpo, do surówek i smażenia, masło - w minimalnej ilości - do maźnięcia chleba. Chleba nie jem w ogóle na śniadanie, na kolację 1-2 kromki. Owoce, ku memu zaskoczeniu, też ograniczyłam znacznie i jem je w porcjach dukanowych.
Udanego dnia nam wszystkim. ![]()
22 071 2011-11-29 10:54:26
Witaj cicha wielbicielko!
Nie odzywam się w tym wątku, bo (napisałam to już kiedyś) pisanie samej ze sobą jest nieciekawym pomysłem. Przecież nie miał i nie ma być to pamiętnik.
Poza tym jestem już w IV fazie, do końca życia, więc z dietą mam już niewiele wspólnego, tym bardziej, że często zapominam o czwartkach (tak, tak, wiem, niedobrze). Przytyłam, zła jestem na to bardzo. Ograniczyłam w codziennym jedzeniu tłustości: oliwy używam tylko, i to skąpo, do surówek i smażenia, masło - w minimalnej ilości - do maźnięcia chleba. Chleba nie jem w ogóle na śniadanie, na kolację 1-2 kromki. Owoce, ku memu zaskoczeniu, też ograniczyłam znacznie i jem je w porcjach dukanowych.
Udanego dnia nam wszystkim.
Witaj,Wielokropku,piszesz że przytyłaś bo nie robiłaś czwartków,a ja robię 2 dni P w tygodniu(już do tego przywykłam) i znów przytyłam dodatkowy 1kg-razem już 3kg.Na diecie schudłam 7kg więc już nie dużo mi zostalo do wagi wyjściowej,bronię się rękami i nogami jak mogę,a tu nic!!!
Wpadłam na taki pomysł,żeby wrócić na miesiąc do II fazy 1/1 i sprawdzić czy coś to da-chcę z powrotem zgubić te 3kg,bo ciuchy robią się opięte!!!! Jak myślisz dobrze robię,masz jakies zdanie na ten temat-podpowiedz!!!!!
22 072 2011-11-29 11:02:28
Nie zdecyduję się po raz drugi na tak drastyczną dietę, mimo rezultatów.
Postanowiłam jeść bardziej racjonalnie i zdrowo, przestrzegając kardynalnej zasady, na którą zwróciła mi uwagę dietetyczka (kilka lat temu),tzn. więcej białka niż węglowodanów.
Moim błędem było nieprzestrzeganie (ścisłe) warunków III fazy. Cóż, okazało się dla mnie zbyt trudnym (a i motywacji już nie miałam takiej, jak na początku diety) skrupulatne przestrzeganie 2 x skrobia, 1 porcja owoców dziennie, itp.
Zastanów się, czy po tej miesięcznej diecie będziesz przestrzegała w 100% zasad FIII. Jeśli nie, daj sobie spokój.
22 073 2011-11-29 12:13:13
Dzięki za radę,przemyślę wszystko.
A ciekawe jak trzyma się Aniawierz,Nosek czy Ebata ...a może Kasia MPM skrobnie słówko?
DZIEWCZYNY NIE DAJCIE SIĘ PROSIĆ-BO ZEŻRE NAS CIEKAWOŚĆ !!!!!!!!!!!
22 074 2011-11-29 21:17:46
Witaj cicha wielbicielko!
Nie odzywam się w tym wątku, bo (napisałam to już kiedyś) pisanie samej ze sobą jest nieciekawym pomysłem. Przecież nie miał i nie ma być to pamiętnik.
Poza tym jestem już w IV fazie, do końca życia, więc z dietą mam już niewiele wspólnego, tym bardziej, że często zapominam o czwartkach (tak, tak, wiem, niedobrze). Przytyłam, zła jestem na to bardzo. Ograniczyłam w codziennym jedzeniu tłustości: oliwy używam tylko, i to skąpo, do surówek i smażenia, masło - w minimalnej ilości - do maźnięcia chleba. Chleba nie jem w ogóle na śniadanie, na kolację 1-2 kromki. Owoce, ku memu zaskoczeniu, też ograniczyłam znacznie i jem je w porcjach dukanowych.
Udanego dnia nam wszystkim.
Witaj Wielokropku!!!
Dziękuję, że się odezwałaś i Tobie figusiu też
Ja jestem jeszcze na III fazie, schudłam 20kg. Grzeszę coraz częściej, nie przeszczegając zasad IIIf i o dziwo waga waha się + - ca. 1kg. Jeżeli przytyję, wracam na drugą fazę. Wymieniłam kompletnie całą garderobę i nie myślę tego zmieniać.Ta dieta bardzo mi służyła, moje wszystkie wyniki badań lekarskich są dużo lepsze a nawet wprost idealne. Dzięki Wam za to, że byłyście i mogłam jako "cicha wielbicielka"bardzo często skorzystać z Waszych cennych rad:) NIECH żYJE WIELKI DUKAN
22 075 2011-11-30 06:22:56
Dzięki za radę,przemyślę wszystko.
A ciekawe jak trzyma się Aniawierz,Nosek czy Ebata ...a może Kasia MPM skrobnie słówko?
DZIEWCZYNY NIE DAJCIE SIĘ PROSIĆ-BO ZEŻRE NAS CIEKAWOŚĆ !!!!!!!!!!!
Witam miłe moje Panie !! ![]()
nadal jestem na Dukanie ![]()
jem jogurcik co dzień z rana ![]()
chlebek piekę ten Dukana ![]()
biusty kurze jem tonami ![]()
i tatarka z ogórami ![]()
wodę piję, colę zero ![]()
i owsiankę z mlekiem nie raz ![]()
silna wola trochę słaba
czasem z pączkiem stoi kawka
tylko tyle moje Panie
warto walczyć na Dukanie ![]()
pozdrawiam laseczki miłego dnia - kciuki trzymam za wszystkich
![]()
22 076 2011-11-30 22:41:48
Hej dziewczyny!
Witam serdecznie stare wyjadaczki forum jak i nowe Panie których nie miałam okazji poznać! ![]()
Jestem eks dukanką, której naśladować jak najbardziej nie wolno...
Faza druga szła mi prawie perfekcyjnie. System 1/1 sprawdzał się świetnie, waga szła w dół. Gdy doszłam do wyglądu takiego jaki mi odpowiadał postanowiłam przejść do fazy trzeciej, która skończyła się totalną porażką. Chyba za bardzo zachłysnęłam się tym, że szło mi tak dobrze i zaczęłam sobie pozwalać na coraz więcej... i więcej... i więcej... Doszło kilka problemów[ wiem, marna wymówka] , lenistwo i można śmiało powiedzieć, że przestałam z Dukanem mieć cokolwiek wspólnego.
Efekt? W ciągu sześciu miesięcy wróciło wszystko to co straciłam i dostałam dwa kilogramy oraz trzy centymetry w pasie gratis. Czuję się fatalnie. Wiem, że jedyną osobą której mogę podziękować to ja sama bo przecież Dukan w książce powtarza w kółko, że olewanie fazy drugiej grozi efektem jojo.
Dziewczyny nie popełniajcie mojego błędu i nie dajcie sobie odebrać sukcesu przez lekceważenie fazy trzeciej bo na prawdę nie warto!
Przez swoją ostatnią porażkę [którą zaliczyłam oczywiście z własnej głupoty...] strasznie się boję podejść do Dukana po raz drugi a do końca następnego roku muszę zrzucić 11 kg gdyż potem czeka mnie pogoń za suknią ślubną swoich marzeń.
Na razie będę się starała jeść zdrowo wykorzystując wiedzę zdobytą podczas diety Dukana. Jeśli jednak nic się nie ruszy trzeba będzie przeprosić i z podkulonym ogonem wróci do dukania z mocnym postanowieniem poprawy. ![]()
Tymczasem życzę Wam dziewczyny wszystkiego dobrego, dużo wiary w siebie, wytrwałości i cierpliwości. ![]()
Bądźcie twarde! ![]()
22 077 2011-12-01 00:03:10
Witaj cicha wielbicielko!
Nie odzywam się w tym wątku, bo (napisałam to już kiedyś) pisanie samej ze sobą jest nieciekawym pomysłem. Przecież nie miał i nie ma być to pamiętnik.
Poza tym jestem już w IV fazie, do końca życia, więc z dietą mam już niewiele wspólnego, tym bardziej, że często zapominam o czwartkach (tak, tak, wiem, niedobrze). Przytyłam, zła jestem na to bardzo. Ograniczyłam w codziennym jedzeniu tłustości: oliwy używam tylko, i to skąpo, do surówek i smażenia, masło - w minimalnej ilości - do maźnięcia chleba. Chleba nie jem w ogóle na śniadanie, na kolację 1-2 kromki. Owoce, ku memu zaskoczeniu, też ograniczyłam znacznie i jem je w porcjach dukanowych.
Udanego dnia nam wszystkim.
Hej Dziewczyny,jestescie!!!Tez uwazam,ze piosanie samej z soba nie jest ciekawe,ale zagladam tu codzien,choc z dukanem nie laczy mnie niiic.Zaczynalam kilka razy od nowa F2,ale niestety...Wrocilo juz ponad 7kg,codzien mowie se,ze nie wroce do wagi wyjsciowej,ale ona powoli wraca...Nie umiem se ograniczyc jedzenia,nie potrafie zrezygnowac z pysznosci,wiec powinnam wrocic na dukana,ale jak???
Pozdrawiam ,,stere,, forumowiczki,piszcie prosze,moze motywacja wroci???
22 078 2011-12-01 00:05:27
Hej dziewczyny!
Witam serdecznie stare wyjadaczki forum jak i nowe Panie których nie miałam okazji poznać!
Jestem eks dukanką, której naśladować jak najbardziej nie wolno...Faza druga szła mi prawie perfekcyjnie. System 1/1 sprawdzał się świetnie, waga szła w dół. Gdy doszłam do wyglądu takiego jaki mi odpowiadał postanowiłam przejść do fazy trzeciej, która skończyła się totalną porażką. Chyba za bardzo zachłysnęłam się tym, że szło mi tak dobrze i zaczęłam sobie pozwalać na coraz więcej... i więcej... i więcej... Doszło kilka problemów[ wiem, marna wymówka] , lenistwo i można śmiało powiedzieć, że przestałam z Dukanem mieć cokolwiek wspólnego.
Efekt? W ciągu sześciu miesięcy wróciło wszystko to co straciłam i dostałam dwa kilogramy oraz trzy centymetry w pasie gratis. Czuję się fatalnie. Wiem, że jedyną osobą której mogę podziękować to ja sama bo przecież Dukan w książce powtarza w kółko, że olewanie fazy drugiej grozi efektem jojo.
Dziewczyny nie popełniajcie mojego błędu i nie dajcie sobie odebrać sukcesu przez lekceważenie fazy trzeciej bo na prawdę nie warto!
Przez swoją ostatnią porażkę [którą zaliczyłam oczywiście z własnej głupoty...] strasznie się boję podejść do Dukana po raz drugi a do końca następnego roku muszę zrzucić 11 kg gdyż potem czeka mnie pogoń za suknią ślubną swoich marzeń.
Na razie będę się starała jeść zdrowo wykorzystując wiedzę zdobytą podczas diety Dukana. Jeśli jednak nic się nie ruszy trzeba będzie przeprosić i z podkulonym ogonem wróci do dukania z mocnym postanowieniem poprawy.Tymczasem życzę Wam dziewczyny wszystkiego dobrego, dużo wiary w siebie, wytrwałości i cierpliwości.
Bądźcie twarde!
Kiedy zamierzasz wrocic do diety?Moze razem bedzie razniej???
22 079 2011-12-01 00:11:15
Oooooooooooooooo!
Wraca stara gwardia. Witam serdecznie.
Brakuje jeszcze kilku osób. Może odezwą się po długim milczeniu. Oby!
O mojej motywacji do diety Dukana napisałam wczoraj, nie będę się powtarzała i zanudzała tymi samymi wywodami.
Proponuję to, co stosuje sama, czyli zdrowe, racjonalne jedzenie. Jedzenie bez drastycznych ograniczeń, ale i bez szaleństw. Moja waga już nie rośnie i powoli, bardzo powoli idzie w dół. Do wagi z końca FII jeszcze sporo, ale jestem naprawdę zdeterminowaną osobą. Wiosną przyszłego roku będę miała z powrotem swoje 68 kg.
Serdecznie pozdrawiam ![]()
22 080 2011-12-01 00:14:44
Oooooooooooooooo!
Wraca stara gwardia. Witam serdecznie.![]()
Brakuje jeszcze kilku osób. Może odezwą się po długim milczeniu. Oby!O mojej motywacji do diety Dukana napisałam wczoraj, nie będę się powtarzała i zanudzała tymi samymi wywodami.
Proponuję to, co stosuje sama, czyli zdrowe, racjonalne jedzenie. Jedzenie bez drastycznych ograniczeń, ale i bez szaleństw. Moja waga już nie rośnie i powoli, bardzo powoli idzie w dół. Do wagi z końca FII jeszcze sporo, ale jestem naprawdę zdeterminowaną osobą. Wiosną przyszłego roku będę miała z powrotem swoje 68 kg.Serdecznie pozdrawiam
Czesc Wielokropku,mam nadzieje,ze kolezanki powroca,razem razniej ponarzekac,nie wspomne o odchudzaniu:):):)
22 081 2011-12-01 00:21:09
Narzekanie? Beze mnie.
Nie narzekam i narzekać nie będę. Jestem bardzo zadowolona z tego, że stosowałam dietę Dukana. Zadowolona jestem, bo:
1. zobaczyłam, że mogę schudnąć, bo w to nie wierzyłam.
2. schudłam sporo kg.
3. przekonałam się, że umiem odmówić sobie zjedzenia różnych pysznych rzeczy, że mam silna wolę.
4. dowiedziałam się i dobrze zapamiętałam, że jedząc więcej białek niż węglowodanów (a tłuszcze w niewielkiej ilości) chudnę.
5. zaczęłam uważnie przyglądać się temu, co kupuję i co jem.
Narzekaniu mówię stanowcze NIE.
22 082 2011-12-01 00:28:28
Narzekanie? Beze mnie.
Nie narzekam i narzekać nie będę. Jestem bardzo zadowolona z tego, że stosowałam dietę Dukana. Zadowolona jestem, bo:
1. zobaczyłam, że mogę schudnąć, bo w to nie wierzyłam.
2. schudłam sporo kg.
3. przekonałam się, że umiem odmówić sobie zjedzenia różnych pysznych rzeczy, że mam silna wolę.
4. dowiedziałam się i dobrze zapamiętałam, że jedząc więcej białek niż węglowodanów (a tłuszcze w niewielkiej ilości) chudnę.
5. zaczęłam uważnie przyglądać się temu, co kupuję i co jem.Narzekaniu mówię stanowcze NIE.
PODZIWIAM I GRATULUJE.Ja nie nauczylam sie zdrowego zywienia,jedyne co schudlam.
Milej nocki:):):)
22 083 2011-12-01 02:26:23
Kiedy zamierzasz wrocic do diety?Moze razem bedzie razniej???
Na razie postaram się przez może 2 miesiące ograniczyć wszelkie śmieci, których jeść nie powinnam i które pompują mój tyłek. Wrzywa, chude mięso, trochę ruchu. Zobaczę jak mi pójdzie. Motywację mam, suknię ślubną.
A jeśli waga będzie stała wrócę na Dukana. ![]()
22 084 2011-12-01 13:05:41
Oj,oj....ale się narobiło ,od efektów jojo aż huczy ! Tak to jest, jak nie dotrwa się do końca-człowiek cieszy się z efektów i zapomina o konsekwencjach niedokończonej diety.
Ale powiem wam,że ja skończyłam wszystkie etapy (były małe grzeszki,ale drobniutkie) i mimo że odżywiam się bardziej dietetycznie niż przed dietą-to kilogramy rosną.Teraz ważę 71kg i nie wiem co jest grane????????????????????????????????
Widać taki mój los,jakoś to przeżyję.Trzymam za was kciuki,pozdrawiam.
22 085 2011-12-02 00:09:53
Hej dziewczyny!
Witam serdecznie stare wyjadaczki forum jak i nowe Panie których nie miałam okazji poznać!
Jestem eks dukanką, której naśladować jak najbardziej nie wolno...Faza druga szła mi prawie perfekcyjnie. System 1/1 sprawdzał się świetnie, waga szła w dół. Gdy doszłam do wyglądu takiego jaki mi odpowiadał postanowiłam przejść do fazy trzeciej, która skończyła się totalną porażką. Chyba za bardzo zachłysnęłam się tym, że szło mi tak dobrze i zaczęłam sobie pozwalać na coraz więcej... i więcej... i więcej... Doszło kilka problemów[ wiem, marna wymówka] , lenistwo i można śmiało powiedzieć, że przestałam z Dukanem mieć cokolwiek wspólnego.
Efekt? W ciągu sześciu miesięcy wróciło wszystko to co straciłam i dostałam dwa kilogramy oraz trzy centymetry w pasie gratis. Czuję się fatalnie. Wiem, że jedyną osobą której mogę podziękować to ja sama bo przecież Dukan w książce powtarza w kółko, że olewanie fazy drugiej grozi efektem jojo.
Dziewczyny nie popełniajcie mojego błędu i nie dajcie sobie odebrać sukcesu przez lekceważenie fazy trzeciej bo na prawdę nie warto!
Przez swoją ostatnią porażkę [którą zaliczyłam oczywiście z własnej głupoty...] strasznie się boję podejść do Dukana po raz drugi a do końca następnego roku muszę zrzucić 11 kg gdyż potem czeka mnie pogoń za suknią ślubną swoich marzeń.
Na razie będę się starała jeść zdrowo wykorzystując wiedzę zdobytą podczas diety Dukana. Jeśli jednak nic się nie ruszy trzeba będzie przeprosić i z podkulonym ogonem wróci do dukania z mocnym postanowieniem poprawy.Tymczasem życzę Wam dziewczyny wszystkiego dobrego, dużo wiary w siebie, wytrwałości i cierpliwości.
Bądźcie twarde!
Dzięki za ostrzeżenie, oj nagrzeszyło się mi się na trzeciej fazie... ale nie tyję póki co. Wezmę się za siebie i cierpliwie będę czekała do końca trzeciej fazy.
22 086 2011-12-02 15:28:16
Oooooooooooooooo!
Wraca stara gwardia. Witam serdecznie.![]()
Brakuje jeszcze kilku osób. Może odezwą się po długim milczeniu. Oby!O mojej motywacji do diety Dukana napisałam wczoraj, nie będę się powtarzała i zanudzała tymi samymi wywodami.
Proponuję to, co stosuje sama, czyli zdrowe, racjonalne jedzenie. Jedzenie bez drastycznych ograniczeń, ale i bez szaleństw. Moja waga już nie rośnie i powoli, bardzo powoli idzie w dół. Do wagi z końca FII jeszcze sporo, ale jestem naprawdę zdeterminowaną osobą. Wiosną przyszłego roku będę miała z powrotem swoje 68 kg.Serdecznie pozdrawiam
Witaj Wielokropku popieram to co napisałaś jedzenie bez drastycznych ograniczeń przynosi efekty i trzeba uważac co się je , ja dziś wpadłam prawie w depresje jak weszłam na wage przez prawie 2 miesiące się nie ważyłam ale przetłumaczyłam sobie że nie dam się nie przytyje już nawet grama oby mi sie to udało pozdrawiam Cię i życzę zdrowego spadku wagi
22 087 2011-12-02 15:47:48
Oj,oj....ale się narobiło ,od efektów jojo aż huczy ! Tak to jest, jak nie dotrwa się do końca-człowiek cieszy się z efektów i zapomina o konsekwencjach niedokończonej diety.
Ale powiem wam,że ja skończyłam wszystkie etapy (były małe grzeszki,ale drobniutkie) i mimo że odżywiam się bardziej dietetycznie niż przed dietą-to kilogramy rosną.Teraz ważę 71kg i nie wiem co jest grane????????????????????????????????
Widać taki mój los,jakoś to przeżyję.Trzymam za was kciuki,pozdrawiam.
Witaj figusia nie ma sie co czarować prawda jest taka że nie ma diety cud nasze organizmy są mądrzejsze od nas i to co starciły szybko sobie nadrobią mnie juz brakuje sił poddaje się żadna dieta tylko rozsądne jedzenie nie będe narzekała na diete dukana bo bardzo dużo schudłam zostało mi jedzenie codzienne otrąb ograniczam pieczywo i ziemniaki i zobaczymy co z tego wyjdzie pozdrawiam i trzymam kciuki .
22 088 2011-12-02 17:01:40
glazuniu45,
witam Cię serdecznie. ![]()
Dziękuję, że wspierasz mnie w takim myśleniu o diecie i racjonalnym jedzeniu.
Powodzenia. ![]()
22 089 2011-12-02 20:25:29
Oj,oj....ale się narobiło ,od efektów jojo aż huczy ! Tak to jest, jak nie dotrwa się do końca-człowiek cieszy się z efektów i zapomina o konsekwencjach niedokończonej diety.
Ale powiem wam,że ja skończyłam wszystkie etapy (były małe grzeszki,ale drobniutkie) i mimo że odżywiam się bardziej dietetycznie niż przed dietą-to kilogramy rosną.Teraz ważę 71kg i nie wiem co jest grane????????????????????????????????
Widać taki mój los,jakoś to przeżyję.Trzymam za was kciuki,pozdrawiam.
Oj Figusiu masz rację!
Ja przeszłam wszystkie fazy jadłam zdrowiej a organizm i tak zaczął kumulować kg z powrotem
Teraz dukam dalej ale bez zapału... Waga ciągle się waha - ciągle + - 3kg - czyli stoję w miejscu. Jak się zbliża jakaś ważna okazja to biorę się za siebie - trochę karnych proteinek i waga wraca do normy. Później znów odpuszczam... Mam dosyć tego ciągłego pilnowania się! Zapał mnie opuścił już dawno.
Myślę, że wszystko się zmieni jak wrócę do pracy ale to na razie odległe plany...
Pozdrawiam Was wszystkie! Życzę więcej wytrwałości niż mam ja!
22 090 2011-12-03 16:04:10
Dzień dobry dziewczyny! ![]()
Moja waga troszkę ruszyła, dobry znak. ![]()
Po dzisiejszym porannym zaplanowaniu posiłków na cały dzisiejszy dzień zdałam sobie sprawę, że Dukan odcisnął się na moim jadłospisie bardziej niż myślałam.
serek wiejski light z rzodkiewką i koperkiem + placek otrębowy z szynką z kurczaka
grilowana pierś + kubek zupy warzywnej
sałatka warzywna z szynką
jogurt + jajko.
Morał z tego taki, że spróbujesz Dukana raz i potem mniej lub bardziej świadomie myślisz o nim przez całe życie! ![]()
22 091 2011-12-03 22:27:05 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-03 22:27:29)
Wielokrotnie wspominałam, że największą korzyścią, jaką odniosłam stosując dietę Dukana, to świadomość. ![]()
Racjonalne, zdrowe jedzenie weszło mi w krew, stało się rzeczą normalną. Przykładem, moje dzisiejsze, przypadkowe, menu:
śniadanie: serek wiejski 2% tłuszczu z rukolą i rzodkiewką (jem takie śniadanie codziennie)
II śniadanie: jogurt naturalny z otrębami owsianymi (też codziennie)
obiad: smażony pstrąg
podwieczorek: jabłko (codziennie)
kolacja: 2 kromki chleba pełnoziarnistego, makrela wędzona, pomidor, ogórek kwaszony.
22 092 2011-12-05 20:19:23
Wielokropku, jeszcze raz potrzebuję Twojej pomocy:) Chodzi mi o otręby na trzeciej fazie. Jest dopuszczalne do trzech łyżek czy dokłanie trzy łyżki dziennie.W książce nie mogę tego znaleść. A jak jest na czwartej fazie? cztery łyżki?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam cieplutko wszystkie "Dukanki"
22 093 2011-12-05 20:44:47
Od fazy III do końca życia 3 łyżki (maksymalnie) otrębów owsianych dziennie.
Pozdrawiam serdecznie. ![]()
22 094 2011-12-05 21:15:53
Od fazy III do końca życia 3 łyżki (maksymalnie) otrębów owsianych dziennie.
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję WIELOKROPKU:)
22 095 2011-12-06 01:14:39
Znów od jutra biorę się za siebie... bo brzuch mnie wyprzedza ![]()
Ciężko brać się za siebie jak dopiero co było świniobicie...
Nie ważyłam się już kilka tygodni - nie chcę się denerwować. Ech! Jutro humor będzie lepszy.
22 096 2011-12-06 17:51:03
Witajcie ![]()
Ja zaczęłam od wczoraj.Mam 4 kg na plusie ale doskonale wiem skąd się wzięły.Z drugiej strony potrzebowałam takiego odpoczynku.Życzę powodzenia Wam i sobie...
22 097 2011-12-07 12:59:42
hej kombinera!!!
hej dzięki za przepis na krewetki i porady!
na razie jestem nieugięta i nie daję się pokusom ale przyznaję, że jest mi ciężko!!!!tym bardziej, że zawsze miałam motto "dzień bez słodyczy dniem straconym!!!" a teraz tylko jogurt+słodzik+cynamon polecam! ciasta dukana nie podchodzą mi zbytnio.Jestem na typie 5/5 ale zastanawiam się nad przejściem na 1/1 obawiam się tylko, że nie będzie wówczas dobrych rezultatów i to mnie powstrzymuję a byłoby pewnie łatwiej pozdrawiam i życzę samozaparcia w walce z kilogramami ![]()
22 098 2011-12-07 13:34:21
System 1/1 jest równie efektywny jak 5/5. Sam Dukan po wielu latach doświadczeń namawia do 1/1, gdyż jest łatwiejszym do stosowania i mniej jest szans na uleganie pokusom.
22 099 2011-12-07 16:46:03
Witajcie
Ja zaczęłam od wczoraj.Mam 4 kg na plusie ale doskonale wiem skąd się wzięły.Z drugiej strony potrzebowałam takiego odpoczynku.Życzę powodzenia Wam i sobie...
Drugie podejście do Dukana?
Życzę powodzenia i większej wytrwałości.
ja chyba też będę musiała wrócić...
22 100 2011-12-07 16:51:06
hej kombinera!!!
hej dzięki za przepis na krewetki i porady!
na razie jestem nieugięta i nie daję się pokusom ale przyznaję, że jest mi ciężko!!!!tym bardziej, że zawsze miałam motto "dzień bez słodyczy dniem straconym!!!" a teraz tylko jogurt+słodzik+cynamon polecam! ciasta dukana nie podchodzą mi zbytnio.Jestem na typie 5/5 ale zastanawiam się nad przejściem na 1/1 obawiam się tylko, że nie będzie wówczas dobrych rezultatów i to mnie powstrzymuję a byłoby pewnie łatwiej pozdrawiam i życzę samozaparcia w walce z kilogramami
W 100% zgadzam się z 'Wielokropek'.
Również zaczynałam na systemie 5/5 ale to było straszne.
Po pierwsze po 5 dniach samych protein miałam straszne zaparcia i brzuch wielki jak balon, a po drugie w czwarty dzień na widok kolejnej porcji samych P odechciewało mi się jeść i traciłam wole walki. Nie wspomnę już nawet o tym jak pomidor patrzył na mnie swoimi wielkimi oczami. ![]()
Przeszłam na 1/1. Zaparcia przestały być tak dokuczliwe. Waga szła w dół i dieta nie była już uciążliwa. ![]()