Tak jak przypuszczałam dzień 8 i rano na wadze było 87,5kg ;-) ale właśnie teraz wjadam chudy ser z zzz zzzz małą, ale zawsze to ilością miodu nie dałam rady;-( się powstrzymać jedyne co dobre, że jak piszę to mi w gardle staje i chyba zostawię w cholerę. O i tak zrobiłam!
Jakoś rano mało zjadłam i chyba chcę nadrobić na wieczór. Największa głupota to nie mieć czasu zjeść! Stwierdziłam,że kiedy nie zjem któregoś z posiłków (bo coś wypadnie) to póżniej nadrabiam. Czas z tym skończyć tylko jak?!dziś do jedzenia.
1. kabanosy drobiowe z biedronki;-) 4 szt pewnie mielone razem z budą ale nie miałam wyjścia bo w aucie nie da się twarogu zjeść a bułek nie było kiedy upiec ( powinni je sprzedawać w każdym sklepie jak zwykłe ;-)
2. krewetki skropione cytryną b
3. no gulasz wołowy z cebulką
4. omlet z 2 jaj
5. i ten nieszczęsny twaróg - pewnie przez to że nie mam nic w lodówce- albo że słabość i tyle!Mam nadzieję, że wytrwam!!!
Witaj ![]()
Kabanosy drobiowe z biedronki ????Patrzyłaś jaką one mają zawartość tłuszczu????Ja sobie pare dni temu popatrzyłam i chyba z 20 %.Ja też nie mam czasu na nic,jestem w ciągłym biegu ale nie jem tz " śmieci " bo ta dieta nie bedzie miała sensu-pozdrawiam ![]()