witam dziewczyny
u mnie juz po @ i niestety bez rewolucji na wadze 
kurcze dziś się trzymałam w ryzach i myślałam aby zrobic proteinkowy dzięń ale zjadłam dwie małe śliwki. więc nie da rady no nie?
Wielorybku mi tez sie podoba ta III faza tylko ciężko wytrwać w dniu proteinowym. jak my to robiłysmy co drugi dzięń przez tyle czasu?! nie wiem 
glazuniu masz peretekst do nie ważenia się czyli możesz się oduzależnić (jeśli miałaś tak jak ja i inne dukanki z tym problem
) możesz mieżyć się cm albo do przychodni z rana zawitać
syla135
to tylko tak się wydaje że nie ma co jeść a w rzeczywistości jest naprawdę duzy wybór. możesz kupic mięsko wołowe lub cielęce i zrobić z niego mielone i usmażyc na teflonie lub ugotować pulpety, klopsy czy po prostu kotlety mielone
możesz tatar sobie zrobić
możesz kupić wędzony filet z kurczaka i jeść go np w plasterkach, w sałatkach, w jajecznicy.
ja osobiście czasem kupuje kabanosy drobiowe ale fakt jest faktem że rzadko da się znaleźć produkt w pełni drobiowy (kabanosy, parówki, wędliny).
możesz sobie upiec pasztet dukanowski lub klopsa z jajem i miec potem na kilka dni. można zrobic duży garnek lecho z kawąlkami kurczaka lub indyka i zawekować i jeśc co jakis czas.
polecam faszerowana paprykę lub cukinię pycha.
albo można gularz z żołądków zrobić, wątróbkę drobiową usmażyć.
zrobić bigos.
można tez filet z indyka lub udźca idyka upiec w przyprawach zrolowac uprzednio i mieć do krojenia niczym wędlinkę lub na obiadek podać z sosem lub dipem 