Macie jakieś przepisy na zrobienie czegoś z żółtek? bo białko wykorzystałam, a 3 żółtka mi zostały...
19 631 2011-06-21 17:26:42
Podobne tematy
19 632 2011-06-21 17:28:24
Horna dziewczyno uważaj na siebie, bo Twoje posty nie są zbytnio optymistyczne, czy nie masz w okolicy kogoś (psychologa) z kim mogłabyś zastanowić się nad swoimi problemami, bo chyba z siostrami i mamą nie masz zbyt szczerych i otwartych relacji, nie wymądrzam się tylko poprostu przykro się czyta tak pełnych zwątpienia i przygnębienia postów tak młodej osóbki,
i nie wydaje mi się z Twoich wypowidzi aby waga była Twoim jedynym problemem, niestety
Spokojnie,uważam ,mam poplątane dość życie,ale jak na razie problemy się skończyły , w szkole mi idzie jak nigdy,w domu dobrze ,jedyne co mi do szczęścia brakuje to idealna waga. Jeśli to osiągne to skończą się mniej ważne problemiki i stanę się największą optymistką na forum;)
19 633 2011-06-21 17:42:59
Macie jakieś przepisy na zrobienie czegoś z żółtek? bo białko wykorzystałam, a 3 żółtka mi zostały...
na tym drugim wątku z przepisami było chyba ciasto migdałowe ze sporą ilością żółtek ![]()
19 634 2011-06-21 17:43:15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-21 17:44:47)
Osiołkowi w żłoby dano...
To o mnie w dniu dzisiejszym.
Wczoraj napisałam, że nie mam pojęcia co zjeść na swą pierwszą ucztę, teraz mam problem z wyborem.
Okazuje się też, że mój wczorajszy tygodniowy plan, z którego byłam tak dumna, też jest trudny do zrealizowania.
Córka zapowiedziała się na czwartkowy obiad (hura!), więc szybko pomyślałam o zrobieniu uczty dla siebie. A tu kicha! Czwartek - same proteiny. I jak połączyć ucztę, by były dwie? Bo najchętniej bym teraz zrobiła i dzisiaj, i w czwartek, i w sobotę.
No i kupiłam fasolkę szparagową, kusi. A dzisiaj uczta i kupione pyszności (nie będę pisała jakie, by nie robić apetytu).
Nie narzekam, sama śmieję się z tych rozterek.
A II faza była taka prosta: dzień P, dzień P+W. Żadnych rozterek, wszystko jasne. Zachciało mi się utrwalać! ![]()
19 635 2011-06-21 17:58:07
.
Horna napisał/a:Ale ja nie jadam takich rzeczy,słodycze to mało co;) Po prostu zostało mi po okresie dojrzewania,kiedy jest ten taki "skok". Mam 164cm wzrostu,wiem że nie mam ogromnej nadwagi,ale źle się czuje w swoim ciele.Marzę o 50-ciu kilogramach- i jestem zdeterminowana, Dukan to moja ostatnia nadzieja:)
piędziesiąt kg przy tym wzroście to już jest chyba lekka niedowaga??? przynajmniej mi się tak wydaje... ja mam 165 kg chciałabym ważyć 55 kg chociaż dużo ludzi mi mówi, że przesadzam, że teraz już jest ok... więc z Ciebie zostanie skóra i kości...no ale najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła ze swoim ciałem...
ja mam 167 i wazę 62 i sprawdzałam swoje BMI i jest w normie takiej jakie powinno być ![]()
19 636 2011-06-21 18:05:53
Zosiak napisał/a:.
Horna napisał/a:Ale ja nie jadam takich rzeczy,słodycze to mało co;) Po prostu zostało mi po okresie dojrzewania,kiedy jest ten taki "skok". Mam 164cm wzrostu,wiem że nie mam ogromnej nadwagi,ale źle się czuje w swoim ciele.Marzę o 50-ciu kilogramach- i jestem zdeterminowana, Dukan to moja ostatnia nadzieja:)
piędziesiąt kg przy tym wzroście to już jest chyba lekka niedowaga??? przynajmniej mi się tak wydaje... ja mam 165 kg chciałabym ważyć 55 kg chociaż dużo ludzi mi mówi, że przesadzam, że teraz już jest ok... więc z Ciebie zostanie skóra i kości...no ale najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła ze swoim ciałem...
ja mam 167 i wazę 62 i sprawdzałam swoje BMI i jest w normie takiej jakie powinno być
I czujesz się dobrze w swoim ciele?
Jeśli tak to gratuluję;)
19 637 2011-06-21 18:10:27
Mi mija dziś 3 miesiące diety bardzo szybko zleciało tak jak i te kilogramy
w pasie mam 11 cm mniej
waga o 15 kg w dół więc jest super. wróciłam do wagi licealnej i jestem z tego bardzo zadowolona ![]()
19 638 2011-06-21 18:43:33
Nie dziekuję, będę uważała oczywiście. I na prawdę liczę na porady dotyczące tej diety , nie zbywajcie mnie tylko dlatego że Wam się to nie podoba, bo jako początkująca będę musiała pytać;)
Na porady dotyczące diety możesz liczyć zawsze, dziewczyny są bardzo chętne do ich udzielania, ale co ważne, dostrzegają też powody, którymi powinnyśmy się kierować. Horna - jestem pedagogiem i terapeutą i uważam, że potrzebujesz pomocy. Zaglądam tu co dzień, nie odzywam się, ale w Twoim wypadku uważam, że większość "starych" bywalczyń ma rację. Nikt Ci nie zabroni się odchudzać, ale to co piszesz naprawdę wskazuje, że potrzebujesz pomocy psychologa, który pomoże Ci odbudować własne poczucie wartości i pomoże zrozumieć, że Twoja rodzina powinna CIę wspierać, a nie wytykać Ci wady. Być może tego nie posłuchasz i będziesz się oszukiwać, że Twoje problemy znikną jak schudniesz. Bardzo w to wątpię, że jak to napisałaś, sterczące czy wystające kosci pomogą Ci być zaakceptowaną przez otoczenie.
19 639 2011-06-21 18:50:06
ja jak zwykle się wyłamię i po prostu nic nie napiszę bezpośrednio do forumowiczki Horna - po prostu zgłosiłam jej "sprawę" do administratora forum - niech się tym zajmie - coś tu jest nie w porządku...
19 640 2011-06-21 18:52:10
Kasiu może jestem niekumata ale co to da?
19 641 2011-06-21 18:56:52
Kasiu może jestem niekumata ale co to da?
nie wiem - może znajdą jej jakiegoś psychologa lub psychiatrę?
po nr IP można dotrzeć do osoby - może trzeba zawiadomić jej rodziców, co dziecko wyprawia?
19 642 2011-06-21 18:59:58
Osiołkowi w żłoby dano...
To o mnie w dniu dzisiejszym.
Wczoraj napisałam, że nie mam pojęcia co zjeść na swą pierwszą ucztę, teraz mam problem z wyborem.
Okazuje się też, że mój wczorajszy tygodniowy plan, z którego byłam tak dumna, też jest trudny do zrealizowania.
Córka zapowiedziała się na czwartkowy obiad (hura!), więc szybko pomyślałam o zrobieniu uczty dla siebie. A tu kicha! Czwartek - same proteiny. I jak połączyć ucztę, by były dwie? Bo najchętniej bym teraz zrobiła i dzisiaj, i w czwartek, i w sobotę.No i kupiłam fasolkę szparagową, kusi. A dzisiaj uczta i kupione pyszności (nie będę pisała jakie, by nie robić apetytu).
Nie narzekam, sama śmieję się z tych rozterek.
A II faza była taka prosta: dzień P, dzień P+W. Żadnych rozterek, wszystko jasne. Zachciało mi się utrwalać!
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???
Od rana mialam problem z pisaniem,cos sie zblokowalo,czytac moglam,pisac nie,ale juz ok.
19 643 2011-06-21 19:02:26
dk997 napisał/a:Kasiu może jestem niekumata ale co to da?
nie wiem - może znajdą jej jakiegoś psychologa lub psychiatrę?
po nr IP można dotrzeć do osoby - może trzeba zawiadomić jej rodziców, co dziecko wyprawia?
No może i tak, ale zbyt często ludzie mnie zawodzili i nie wierzę żeby komuś się chciało bawić w poszukiwanie jej... Ale może się mylę.
19 644 2011-06-21 19:08:04
KasiaMPM napisał/a:dk997 napisał/a:Kasiu może jestem niekumata ale co to da?
nie wiem - może znajdą jej jakiegoś psychologa lub psychiatrę?
po nr IP można dotrzeć do osoby - może trzeba zawiadomić jej rodziców, co dziecko wyprawia?No może i tak, ale zbyt często ludzie mnie zawodzili i nie wierzę żeby komuś się chciało bawić w poszukiwanie jej... Ale może się mylę.
Rowniez jestem pewna,ze nikt sie tym nie zajmie.
KIedys omylkowo kliknelam zamiast cytuj post, zglos post redakcji,zadna z kolezanek nie napisala,ze miala jakis problem,no chyba,ze nie chciala sie czepiac:):):).
19 645 2011-06-21 19:47:02
jolka8802 napisał/a:Zosiak napisał/a:.
piędziesiąt kg przy tym wzroście to już jest chyba lekka niedowaga??? przynajmniej mi się tak wydaje... ja mam 165 kg chciałabym ważyć 55 kg chociaż dużo ludzi mi mówi, że przesadzam, że teraz już jest ok... więc z Ciebie zostanie skóra i kości...no ale najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła ze swoim ciałem...
ja mam 167 i wazę 62 i sprawdzałam swoje BMI i jest w normie takiej jakie powinno być
I czujesz się dobrze w swoim ciele?
Jeśli tak to gratuluję;)
Bardzo dobrze wage mam w normie i każdy mów że dobrze wyglądam
i teraz mam wszystkie parametry w normie ![]()
19 646 2011-06-21 19:59:39
Prosze się nie mieszać w moje prywatne sprawy ,jak już napisałam poradzę sobie sama;) Wszystko jest okeej;D
19 647 2011-06-21 20:01:36
Horna napisał/a:Nie dziekuję, będę uważała oczywiście. I na prawdę liczę na porady dotyczące tej diety , nie zbywajcie mnie tylko dlatego że Wam się to nie podoba, bo jako początkująca będę musiała pytać;)
Na porady dotyczące diety możesz liczyć zawsze, dziewczyny są bardzo chętne do ich udzielania, ale co ważne, dostrzegają też powody, którymi powinnyśmy się kierować. Horna - jestem pedagogiem i terapeutą i uważam, że potrzebujesz pomocy. Zaglądam tu co dzień, nie odzywam się, ale w Twoim wypadku uważam, że większość "starych" bywalczyń ma rację. Nikt Ci nie zabroni się odchudzać, ale to co piszesz naprawdę wskazuje, że potrzebujesz pomocy psychologa, który pomoże Ci odbudować własne poczucie wartości i pomoże zrozumieć, że Twoja rodzina powinna CIę wspierać, a nie wytykać Ci wady. Być może tego nie posłuchasz i będziesz się oszukiwać, że Twoje problemy znikną jak schudniesz. Bardzo w to wątpię, że jak to napisałaś, sterczące czy wystające kosci pomogą Ci być zaakceptowaną przez otoczenie.
Proszę czytać ze zrozumieniem, tak było kiedyś,rok temu, kiedy moja sytuacja także rodzinna nie wyglądała za różowo, i to się wszystko złożyło do kupy i nie wytrzymałam.A teraz jest lepiej,tylko zostało mi jedno. Dziękuję za troskę;)
19 648 2011-06-21 20:39:03
ona_a napisał/a:Horna napisał/a:Nie dziekuję, będę uważała oczywiście. I na prawdę liczę na porady dotyczące tej diety , nie zbywajcie mnie tylko dlatego że Wam się to nie podoba, bo jako początkująca będę musiała pytać;)
Na porady dotyczące diety możesz liczyć zawsze, dziewczyny są bardzo chętne do ich udzielania, ale co ważne, dostrzegają też powody, którymi powinnyśmy się kierować. Horna - jestem pedagogiem i terapeutą i uważam, że potrzebujesz pomocy. Zaglądam tu co dzień, nie odzywam się, ale w Twoim wypadku uważam, że większość "starych" bywalczyń ma rację. Nikt Ci nie zabroni się odchudzać, ale to co piszesz naprawdę wskazuje, że potrzebujesz pomocy psychologa, który pomoże Ci odbudować własne poczucie wartości i pomoże zrozumieć, że Twoja rodzina powinna CIę wspierać, a nie wytykać Ci wady. Być może tego nie posłuchasz i będziesz się oszukiwać, że Twoje problemy znikną jak schudniesz. Bardzo w to wątpię, że jak to napisałaś, sterczące czy wystające kosci pomogą Ci być zaakceptowaną przez otoczenie.
Proszę czytać ze zrozumieniem, tak było kiedyś,rok temu, kiedy moja sytuacja także rodzinna nie wyglądała za różowo, i to się wszystko złożyło do kupy i nie wytrzymałam.A teraz jest lepiej,tylko zostało mi jedno. Dziękuję za troskę;)
Ja mam 164 cm wzrostu, przed dietą ważyłam 80 kg i zgodnie z licznikiem BMI miałam otyłość pierwszego stopnia. Teraz ważę 66,2 kg i licznik wskazuje prawidłową wagę choć w górnej granicy
Ale ja nigdy nie miałam kompleksów z powodu wagi, zawsze lubiałam siebie - w końcu wygląd to nie wszystko. Przed ciążami i terapią hormonalną ważyłam 55 kg i wtedy czułam się najlepiej ( ja - czyli głównie mój kręgosłup i nogi) i do tego będę dążyć dla własnego zdrowia, a że przy okazji sypią się komplementy - no cóż miły, uboczny efekt odchudzania ![]()
Tobie też życzę sukcesów, ale powinien Cię ktoś wesprzeć, najlepiej Twoi najbiżsi. Ja nie pozwoliłabym , aby moja córka sama borykała się z takim problemem ![]()
19 649 2011-06-21 20:41:06
Ebata i Aniawierz co z Wami ??? Dajcie znać, co tam u Was słychać?
![]()
19 650 2011-06-21 20:50:05
A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
19 651 2011-06-21 20:53:05 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-21 21:04:21)
(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???
O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną. ![]()
Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu. ![]()
19 652 2011-06-21 20:54:44
A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
19 653 2011-06-21 21:00:54 Ostatnio edytowany przez Zosiak (2011-06-21 21:05:34)
anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
no własnie się przestraszyłam, że jadałam ją a nie powinnam ![]()
sylwiaaaaaa napisał/a:A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
Kiełbasy nawet z grilla to nie polecam, chuda to ona nie jest ;(
chciałam się zapytać czy widziałyście lub używałyście czegoś takiego jak Fruktoza?? wiem, że nie możemy cukru ale dzisiaj w dziale ze słodzikami przyciągnęło moją uwagę kolorowe pudełko i było napisane tam,ze to dla osób odchudzających się, pytam nawet z uwagi na późniejsze stosowanie preparatów do słodzenia, znaczy na czwartej fazie ![]()
19 654 2011-06-21 21:06:13
sylwiaaaaaa napisał/a:A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
Chyba, że z koniny czy cielęca lub drobiowa, ale w sklepach takich nie ma - każda ma domieszkę zabronionego mięsa wieprzowego. Chyba, że ktoś umie i może zrobić sobie sam kiełbaskę
Ja na przykład robiłam już kabanosy drobiowe z mielonego udźca indyka z przyprawami:) myślę, że grillowane teżbyły by pyszne, ale jeszcze nie próbowałam ich grillować ![]()
19 655 2011-06-21 21:09:26
Wielokropek napisał/a:anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
no własnie się przestraszyłam, że jadałam ją a nie powinnam
Wielokropek napisał/a:sylwiaaaaaa napisał/a:A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
Kiełbasy nawet z grilla to nie polecam, chuda to ona nie jest ;(
chciałam się zapytać czy widziałyście lub używałyście czegoś takiego jak Fruktoza?? wiem, że nie możemy cukru ale dzisiaj w dziale ze słodzikami przyciągnęło moją uwagę kolorowe pudełko i było napisane tam,ze to dla osób odchudzających się, pytam nawet z uwagi na późniejsze stosowanie preparatów do słodzenia, znaczy na czwartej fazie
Fruktoza to cukier z owoców, a jak wiadomo w I i II fazie są one zabronione, więć myślę, że fruktoza też. Chyba, że w III fazie, ale wtedy zamiennie z owocami. Czyli albo owoc, albo fruktoza do słodzenia?
19 656 2011-06-21 21:21:08
fruktoza to cukier owocowy jak laktoza z mleka więc niedozwolony.
HORNA kochana dołanczam sie do dziewczyn i psychologa znajdz koło siebie punkt pomocy choć w sumie to po tych próbach to powinnas cały czas chodzic i tam szukać pomocy i wsparcia jeśli niemasz wsród rodziny
jak już pisałam wcześniej masz prawidłową wagę wieć możesz niemieć rewelacyjnych efektów na diecie no ale rób jak chcesz wkońcu 18 lat masz tak napisałaś
My będziemy Cie wspierać i pomagać ale TY musisz pomóc SOBIE i znalezć siłę by zaakceptować siebie poczytaj ile dziewczyny ważą większość powyżęj 100kg,90,80,70 to coi my już dawno powinnyśmy zejsc z tegożycia i niewychdzić z domu a jednak mamy mężów, dzieci trzymaj się ciepło i wez sie w garść zacznij ćwiczyć a oponka zniknie rower na nogi też pomorze
19 657 2011-06-21 21:23:09
Zosiak napisał/a:Wielokropek napisał/a:anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
no własnie się przestraszyłam, że jadałam ją a nie powinnam
Wielokropek napisał/a:A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
Kiełbasy nawet z grilla to nie polecam, chuda to ona nie jest ;(
chciałam się zapytać czy widziałyście lub używałyście czegoś takiego jak Fruktoza?? wiem, że nie możemy cukru ale dzisiaj w dziale ze słodzikami przyciągnęło moją uwagę kolorowe pudełko i było napisane tam,ze to dla osób odchudzających się, pytam nawet z uwagi na późniejsze stosowanie preparatów do słodzenia, znaczy na czwartej fazie
Fruktoza to cukier z owoców, a jak wiadomo w I i II fazie są one zabronione, więć myślę, że fruktoza też. Chyba, że w III fazie, ale wtedy zamiennie z owocami. Czyli albo owoc, albo fruktoza do słodzenia?
ja też myslałam że niewolno a tez zjadłam ja na II ale jak można to kupie na czwartek mniam
19 658 2011-06-21 21:46:03
Wiem że powinnam gdzieś chodzić...ale na razie nie chcę.Zobaczę jak mi pójdzie z dietą. Liczę na Wasze wsparcie. Myślę że to tez dużo znaczy że jestem osobą dość samotną i zamkniętą jednak. Powodzenia dla Was!;D
19 659 2011-06-21 21:55:15
ona_a napisał/a:Horna napisał/a:Nie dziekuję, będę uważała oczywiście. I na prawdę liczę na porady dotyczące tej diety , nie zbywajcie mnie tylko dlatego że Wam się to nie podoba, bo jako początkująca będę musiała pytać;)
Na porady dotyczące diety możesz liczyć zawsze, dziewczyny są bardzo chętne do ich udzielania, ale co ważne, dostrzegają też powody, którymi powinnyśmy się kierować. Horna - jestem pedagogiem i terapeutą i uważam, że potrzebujesz pomocy. Zaglądam tu co dzień, nie odzywam się, ale w Twoim wypadku uważam, że większość "starych" bywalczyń ma rację. Nikt Ci nie zabroni się odchudzać, ale to co piszesz naprawdę wskazuje, że potrzebujesz pomocy psychologa, który pomoże Ci odbudować własne poczucie wartości i pomoże zrozumieć, że Twoja rodzina powinna CIę wspierać, a nie wytykać Ci wady. Być może tego nie posłuchasz i będziesz się oszukiwać, że Twoje problemy znikną jak schudniesz. Bardzo w to wątpię, że jak to napisałaś, sterczące czy wystające kosci pomogą Ci być zaakceptowaną przez otoczenie.
Proszę czytać ze zrozumieniem, tak było kiedyś,rok temu, kiedy moja sytuacja także rodzinna nie wyglądała za różowo, i to się wszystko złożyło do kupy i nie wytrzymałam.A teraz jest lepiej,tylko zostało mi jedno. Dziękuję za troskę;)
Dziewczyno,w jednym z poprzednich postów napisałaś,że jak nie schudniesz to się zabijesz...nadal uważasz,że wszystko jest z Tobą dobrze ? A może Ty zwyczajnie masz przeźroczystą osobowość i dostosowujesz się do ludzi na różnych forach przyjmując ich problemy jako swoje ...tak czy inaczej...dramat.
19 660 2011-06-21 22:03:14
Dziewczyny dobrej nocy i ładnych widoków z rana na wadze ![]()
19 661 2011-06-21 22:08:38
Jestem dramatem .Fakt. I co ? Nic. Życie toczy się dalej .Wrócę jak zacznę dietę. A to z tym "zabije" to zwykłe wyolbrzymienie,za które przepraszam powinno być w "". Mam nadzieję że nie będzie ze mną aż tak źle. ![]()
19 662 2011-06-21 22:10:42
Jestem dramatem .Fakt. I co ? Nic. Życie toczy się dalej .Wrócę jak zacznę dietę. A to z tym "zabije" to zwykłe wyolbrzymienie,za które przepraszam powinno być w "". Mam nadzieję że nie będzie ze mną aż tak źle.
Trzymam kciuki za Ciebie i do zobaczenia ![]()
I, proszę, uważaj na siebie i na to, co piszesz.
Jedno słowo a tyle zamieszania.
19 663 2011-06-21 22:16:53
Wielokropku juz wczoraj cos pisalas o fasolce.Polecialam po biblie:):):),sprawdzilam,jest w 2 fazie.Dzis napisalas,znow sprawdzilam,ale to dlatego,ze....wczoraj sie jej najadlam,hihihi i sie zwyczajnie wystraszylam,ze nie mozna:):):).Tak czy inaczej smacznego:):):).
Co mnie jeszcze dziwi,ze fasolke mozna a zielonego groszku nie,jak dla mnie smaki takie same,hehehe,ale nie o smaki chodzi,wie,wiem.
19 664 2011-06-21 22:18:25
czarnamadzia napisał/a:Zosiak napisał/a:a tak zmieniając temat co jecie dzisiaj na obiad?? jakoś nic nie mogę dzisiaj wymyślić, może dzięki Waszym pomysłom nabiorę na coś ochoty
2 faza, dzień P+W, na obiad mam kurczaka, jak codziennie (nie nudzi mi się, rybą się nie najadam
) i kalafior.
Właśnie kalafior się gotuje.
Smacznego obiadu Wam życzę.Miałam dzisiaj identyczny obiad! xD
Mogłbyśmy sie umówic jedna by ugotowała i drugiej przesłałaszkoda tylko, że przez sieć się nie da
Dziękuje wszystkim za rady odnośnie sport, skorzystam z nich
Buźka :*
No to trafiło się nam.
Ciekawe, czy inne dania też nam podchodzą tak samo smakowo. No i wiekowo też mamy podobnie. ![]()
Jutro też mam kurczaka i może też kalafior, bo pół zostało. Na pewno zjem też rabarbar, bo stęskniłam się strasznie...
19 665 2011-06-21 22:23:09
No to trafiło się nam.
Ciekawe, czy inne dania też nam podchodzą tak samo smakowo. No i wiekowo też mamy podobnie.
Jutro też mam kurczaka i może też kalafior, bo pół zostało. Na pewno zjem też rabarbar, bo stęskniłam się strasznie...
Ja nie wiem jeszcze co bede miec jutro, rano bede myslala i ewentualnie do sklepu jak na cos wpadne, bo też mam polo niedaleko ;p
rabarbar ? a to mozna w II fazie ? co z nim robisz ?
Wiem, jutro zrobię galaretkę według Twojego przepisu ![]()
19 666 2011-06-21 22:23:48
Daria91 napisał/a:czarnamadzia napisał/a:2 faza, dzień P+W, na obiad mam kurczaka, jak codziennie (nie nudzi mi się, rybą się nie najadam
) i kalafior.
Właśnie kalafior się gotuje.
Smacznego obiadu Wam życzę.Miałam dzisiaj identyczny obiad! xD
Mogłbyśmy sie umówic jedna by ugotowała i drugiej przesłałaszkoda tylko, że przez sieć się nie da
Dziękuje wszystkim za rady odnośnie sport, skorzystam z nich
Buźka :*
No to trafiło się nam.
Ciekawe, czy inne dania też nam podchodzą tak samo smakowo. No i wiekowo też mamy podobnie.
Jutro też mam kurczaka i może też kalafior, bo pół zostało. Na pewno zjem też rabarbar, bo stęskniłam się strasznie...
OOO jutro kurczaczek,mniaam,hihihi.Ja se zartuje codzien(prawie),kiedy pytam rodzinke co jutro na obiad???oni cos tam...,a ja-ja to se dla odmiany kurczaczka strzele:):):).
19 667 2011-06-21 22:49:00
Mi mija dziś 3 miesiące diety bardzo szybko zleciało tak jak i te kilogramy
w pasie mam 11 cm mniej
waga o 15 kg w dół więc jest super. wróciłam do wagi licealnej i jestem z tego bardzo zadowolona
Super wynik wagowy i centymetrowy! Teraz pewnie czujesz się jak ta licealistka.
Gratuluję, Jolu.
19 668 2011-06-21 22:56:30
Wielokropek napisał/a:sylwiaaaaaa napisał/a:A jak tam dziewczyny jest z mięsem grillowanym? bo gdzieś wyczytałam, że grillowane można jeść praktycznie wszystko. Nawet kiełbasę?
A kiełbasa jest w produktach dozwolonych?
Chyba, że z koniny czy cielęca lub drobiowa, ale w sklepach takich nie ma - każda ma domieszkę zabronionego mięsa wieprzowego. Chyba, że ktoś umie i może zrobić sobie sam kiełbaskę
Ja na przykład robiłam już kabanosy drobiowe z mielonego udźca indyka z przyprawami:) myślę, że grillowane teżbyły by pyszne, ale jeszcze nie próbowałam ich grillować
Jejku, podziwiam Cię, że robiłaś sobie kiełbaski... Podczas diety Dukana odezwała się we mnie mała kuchareczka, bo wcześniej mama nie dopuszczała mnie do kuchni, ale teraz mieszkam sama i naprawdę lubię gotować. Czasem coś wymyślniejszego, czasem coś banalnego, dla mnie to frajda. Jednak na kiełbasę się nie skuszę, bo nawet takiej tłustej, czy też "chudej" nie lubię. Jestem pełna podziwu!
19 669 2011-06-21 22:59:47
anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu.
Wielokropku,ja za to przyłożyłam sobie dzisiaj bobem
Nie mam akurat w domu ksiązki ale jak nic jest zakazany...ale jaki dobry ![]()
19 670 2011-06-21 23:03:55
czarnamadzia napisał/a:No to trafiło się nam.
Ciekawe, czy inne dania też nam podchodzą tak samo smakowo. No i wiekowo też mamy podobnie.
Jutro też mam kurczaka i może też kalafior, bo pół zostało. Na pewno zjem też rabarbar, bo stęskniłam się strasznie...Ja nie wiem jeszcze co bede miec jutro, rano bede myslala i ewentualnie do sklepu jak na cos wpadne, bo też mam polo niedaleko ;p
rabarbar ? a to mozna w II fazie ? co z nim robisz ?
Wiem, jutro zrobię galaretkę według Twojego przepisu
U mnie jeszcze pewnie do obiadu dojdzie pomidor w jogurcie, bo bardzo lubię. <mniam>
Rabarbar to warzywo, ale często jest mylone z owocem. Jest dodawane zazwyczaj do ciast. Robiłam z niego dżem, kompot, dodawałam do placków otrębowych - pycha! Tylko trzeba dużo słodziku dodać, bo jest kwaśne. Na surowo nie próbuj.
Rabarbar możesz kupić też w Polo-markecie.
To takie długie, czerwono-zielone łodygi, wygoogluj sobie najlepiej, jeśli nie wiesz, jak wygląda. Zanim nie przeszłam na dietę Dukana, nie wiedziałam, jak smakuje to warzywo, a teraz jest na stałe w moim jadłospisie. Polecam.
No i galaretkę też możesz zrobić z rabarbarem.
19 671 2011-06-21 23:04:05 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-21 23:04:33)
Wielokropek napisał/a:anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu.Wielokropku,ja za to przyłożyłam sobie dzisiaj bobem
Nie mam akurat w domu ksiązki ale jak nic jest zakazany...ale jaki dobry
Bób - pychota.
Ale, ale. Przeszłaś już przecież na FIII? To była uczta. ![]()
19 672 2011-06-21 23:04:34
Witajcie miłe Panie
nie było mnie 3 dni a Wy sie tak rozpisałyście ze szok.
Gratuluje spadków i witam nowe twarzyczki.
U mnie waga stoi a to dlatego że wczoraj @ mi sie zaczął i czuje sie dzis jak balon na dodatek apetytu nie mam, pije tylko bardzo dużo.
Co do Horny widze że dziewczyna jest uparta jak osioł , nie chce sie wtracać ale dziewczyny dobrze Ci radzą szukaj pomocy bo naprawde zle kiedys skonczysz. Wyglad to nie wszystko a przed Toba cale zycie .
Powodzenia wszystkim ![]()
19 673 2011-06-21 23:06:53
betiblu napisał/a:Wielokropek napisał/a:O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu.Wielokropku,ja za to przyłożyłam sobie dzisiaj bobem
Nie mam akurat w domu ksiązki ale jak nic jest zakazany...ale jaki dobry
Bób - pychota.
Ale, ale. Przeszłaś już przecież na FIII? To była uczta.
Mmmm...i to jaka uczta ![]()
19 674 2011-06-21 23:12:20
jolka8802 napisał/a:Mi mija dziś 3 miesiące diety bardzo szybko zleciało tak jak i te kilogramy
w pasie mam 11 cm mniej
waga o 15 kg w dół więc jest super. wróciłam do wagi licealnej i jestem z tego bardzo zadowolona
Super wynik wagowy i centymetrowy! Teraz pewnie czujesz się jak ta licealistka.
Gratuluję, Jolu.
Dzięki Madziu ![]()
19 675 2011-06-22 00:04:12
anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu.
Hej,hej ,dziewczyny-ja też myślałam że fasolka jest dozwolona w II fazie i nawet kilka razy zjadłam,ale gdy przeszłam do IIIfazy i czytałam o produktach skrobiowych to okazało się,że do tych produktów jest właśnie zaliczana-str.110 (przy opisie soczewicy)-książka z centymetrem,pa!
19 676 2011-06-22 00:12:34
Witam na forum po raz pierwszy!
Już od jakiegoś czasu zmagam się z powrotem do wagi sprzed dwóch ciąż. Nie jest źle - zostało mi tylko kilka kilogramów ale... właśnie tych kilku nie mogę zgubić. Nigdy nie stosowałam diet - nie miałam takiej potrzeby. Teraz jednak źle się czuję z własnym ciałem. Mam dość pytań o termin porodu z powodu dużego brzucha, którego nie mogę "naprawić" nawet przy pomocy ćwiczeń ![]()
Próbowałam diety kapuścianej w ostatnich tygodniach - jednak zrezygnowałam z powodu braku jakichkolwiek efektów i ciągłej frustracji (delikatnie rzecz ujmując...)
Na diecie Dukana jestem od wczoraj. Zastanawiam się czy tak pyszna dieta może przynieść efekty... Nie zaszkodzi spróbować ![]()
Napiszę o efektach po skończeniu pierwszej fazy (mam nadzieję, że tym razem będą jakieś...)
Pozdrawiam!
19 677 2011-06-22 00:13:00
Ebata i Aniawierz co z Wami ??? Dajcie znać, co tam u Was słychać?
![]()
![]()
Melduje sie. Ostatnio mniej was czytam i jeszcze mniej pisze bo mnie zaczeli ludzie na forum iryrowac i zeby sie nie denerwowac i klucic dalam na luz. Ale ciszę sie ze o mnie pamietacie, to naprawde mile.
Dukam i dukam, jeszcze ok 7 kg mi zostalo, sporo ale co to jest w porównaniu do tych utraconych ;-)
Gratuluje wszystkim spadkow i wytrwalosci. Widze ze czesc z was "stare" dukanki juz utrwala swoje idealne lub prawie idealne wagi. Brawo. Dla mnie faza III jest narazie niewyobrazalna pod wzgledem organizacji ale mam jeszcze czas aby to ogarnąć.
Glazuniu czy jestes juz babcia? Chcialam zlozyc ci gratulacje! @-}-- k
19 678 2011-06-22 00:15:30
Hej,hej ,dziewczyny-ja też myślałam że fasolka jest dozwolona w II fazie i nawet kilka razy zjadłam,ale gdy przeszłam do IIIfazy i czytałam o produktach skrobiowych to okazało się,że do tych produktów jest właśnie zaliczana-str.110 (przy opisie soczewicy)-książka z centymetrem,pa!
Zielona fasolka szparagowa jest warzywem dozwolonym w II fazie. Przeczytaj w tej samej książce, którą cytujesz, str. 83.
Dobrych snów nam wszystkim. ![]()
19 679 2011-06-22 00:15:51
Wielokropek napisał/a:anja33 napisał/a:(...)
Wielokropku,nie bardzo rozumiem dlaczego cieszy Cie tak fasolka szparagowa???Przeciez byla dostapna w w fazie???O ... (regulamin forum nie pozwala mi napisać inaczej)!
Jest to najlepszy przykład tego, że czytanie ze zrozumieniem jest sztuką! Dla mnie czasami nieosiągalną.Przecież te tabelki czytałam wciąż i na okrągło, i nie widziałam żadnej fasolki szparagowej. I tak się dzisiaj ucieszyłam, że już mogę ją jeść.
anja33,
bardzo dziękuję za sprostowanie mojego błędu.Hej,hej ,dziewczyny-ja też myślałam że fasolka jest dozwolona w II fazie i nawet kilka razy zjadłam,ale gdy przeszłam do IIIfazy i czytałam o produktach skrobiowych to okazało się,że do tych produktów jest właśnie zaliczana-str.110 (przy opisie soczewicy)-książka z centymetrem,pa!
Też mi się wydawało, że fasolka jest zabroniona... nie jadłam jej i nie tęsknię nawet, bo jak już, to jadłam w bułce tartej, a o takiej mogę zapomnieć, więc jak dla mnie może nie istnieć. Cieszę się kalafiorem. ![]()
19 680 2011-06-22 00:23:00 Ostatnio edytowany przez czarnamadzia (2011-06-22 00:23:24)
Witam na forum po raz pierwszy!
Już od jakiegoś czasu zmagam się z powrotem do wagi sprzed dwóch ciąż. Nie jest źle - zostało mi tylko kilka kilogramów ale... właśnie tych kilku nie mogę zgubić. Nigdy nie stosowałam diet - nie miałam takiej potrzeby. Teraz jednak źle się czuję z własnym ciałem. Mam dość pytań o termin porodu z powodu dużego brzucha, którego nie mogę "naprawić" nawet przy pomocy ćwiczeń
Próbowałam diety kapuścianej w ostatnich tygodniach - jednak zrezygnowałam z powodu braku jakichkolwiek efektów i ciągłej frustracji (delikatnie rzecz ujmując...)
Na diecie Dukana jestem od wczoraj. Zastanawiam się czy tak pyszna dieta może przynieść efekty... Nie zaszkodzi spróbować
Napiszę o efektach po skończeniu pierwszej fazy (mam nadzieję, że tym razem będą jakieś...)
Pozdrawiam!
Witaj atamto, w naszym gronie. ![]()
Dieta kapuściana jest okropna, bo ile można jeść w kółko to samo? <ble>
Na tym forum każda z nas, która podjęła się dietu Dukana, zgubiła kilogramy, każda inaczej, bo niektóre w 1 fazie nic nie schudły, niektóre owszem, choć to tak naprawdę zatrzymana woda odpuściła po prostu.
Przeczytałaś książkę? Bo to podstawa, bez tego nie masz nawet co próbować. Nie jestem złośliwa, tylko naprawdę bez tej książki nie da rady, czyli: "Metoda doktora Dukana". Jest też starsza wersja "Nie potrafię schudnąć". Obie są okej, tyle, że Metoda jest nowsza, ulepszona i można ją ściągnąć z Internetu.
Ta pyszna dieta przynosi efekty i zmienia nawyki żywieniowe.
Wyobraź sobie, że piekarnie przeżywają koszmar, bo coraz więcej osób piecze chlebek Dukana. ![]()
Robiłaś test Dukana? ;> On z kolei wytycza, ile powinna trwać Twoja 1 faza.
Powodzenia!
19 681 2011-06-22 00:26:28
wielorybek napisał/a:Ebata i Aniawierz co z Wami ??? Dajcie znać, co tam u Was słychać?
![]()
![]()
Melduje sie. Ostatnio mniej was czytam i jeszcze mniej pisze bo mnie zaczeli ludzie na forum iryrowac i zeby sie nie denerwowac i klucic dalam na luz. Ale ciszę sie ze o mnie pamietacie, to naprawde mile.
Dukam i dukam, jeszcze ok 7 kg mi zostalo, sporo ale co to jest w porównaniu do tych utraconych ;-)
Gratuluje wszystkim spadkow i wytrwalosci. Widze ze czesc z was "stare" dukanki juz utrwala swoje idealne lub prawie idealne wagi. Brawo. Dla mnie faza III jest narazie niewyobrazalna pod wzgledem organizacji ale mam jeszcze czas aby to ogarnąć.Glazuniu czy jestes juz babcia? Chcialam zlozyc ci gratulacje! @-}-- k
Tęskniłam za Tobą... oj, bardzo. Jak znajdziesz więcej czasu, to oprócz czytania, skrobnij również. ![]()
Masz imponujący efekt kuracji. 7 kg to nie mało, ale nie jest też tragicznie, zresztą jak się pomyśli, że tyle się przeszło, to jest większa chęć, żeby zgubić więcej. ![]()
Też dukam póki co w 2 fazie. W tym tygodniu jeszcze wskoczę na wagę, ciekawa jestem...
19 682 2011-06-22 04:58:27
Zosiak napisał/a:a tak zmieniając temat co jecie dzisiaj na obiad?? jakoś nic nie mogę dzisiaj wymyślić, może dzięki Waszym pomysłom nabiorę na coś ochoty
2 faza, dzień P+W, na obiad mam kurczaka, jak codziennie (nie nudzi mi się, rybą się nie najadam
) i kalafior.
Właśnie kalafior się gotuje.
Smacznego obiadu Wam życzę.
Ja dzis kalafiorka zakupilam i tez jutro bedzie z cycuszkiem z kury :-))) , A na lunch cycuszek z duszonymi pieczarkami z cebulka :-)
19 683 2011-06-22 05:01:03
Jeszcze nie kupiłam,bo to też jest dla mnie wyczyn...iść i powiedzieć "Czy jest książka pod tytułem "Nie potrafię schudnąć."?"...ach,ale kupię ją. Muszę się przełamać. Odchudzanie zacznę dopiero od połowy lipca gdyż obecnie mam małe problemy zdrowotne,skończę z tym to zajmę się dietą.
Idz do Empiku tam nie trzeba pytac, wchodzisz bierzesz z polki, placisz i wychodzisz. Nikt nawet nie zwraca uwagi na to co kupujesz. Albo zamow sobie przez internet, nikt nie bedzie wiedzial.
19 684 2011-06-22 05:04:54
Macie jakieś przepisy na zrobienie czegoś z żółtek? bo białko wykorzystałam, a 3 żółtka mi zostały...
Z tego co sie orietuje to Dukan zaleca 2 zoltka tygodniowo wiec ja bym poprostu wyrzucila, bo bialek ozesz jesc do woli.
19 685 2011-06-22 05:08:39
ja jak zwykle się wyłamię i po prostu nic nie napiszę bezpośrednio do forumowiczki Horna - po prostu zgłosiłam jej "sprawę" do administratora forum - niech się tym zajmie - coś tu jest nie w porządku...
Mnie tez sie to wydaje jakies dziwne...
19 686 2011-06-22 07:09:42
Witam dziewczątka!!
Gratuluję spadków !!!!:)
Ja wczoraj tak się tymi truskawkami zajęłam ,że już nie miałam siły nawet pisać! Wczoraj byłam u lekarza dała mi skierowanie na badania i kazała pić, pić i jeszcze raz pić bardzo dużo wody!!!PO niedzieli zrobię badania bo teraz z tym okresem to boję się, że znowu wyjdzie coś nie tak!!!
Odebrałam wczoraj wynik cytologii i 2 wynik jest ok!!!UFFF... Naprawdę odetchnęłam z ulgą!!
Dzisiaj może znajdę czas dla mojego ogródka o który ostatnio troszkę zapomniałam!!
Życzę wszystkim miłego dnia!!!I niespodzianek na wadze!!!Oczywiście pozytywnych!
19 687 2011-06-22 07:45:28
Witam witam w ten ładny dzionek. Wędzony łosoś zjedzony, kubal herbaty wypity, zastrzyk w brzuszysko wbity (w sumie teraz dobrze że jest taki wielki
) i czekam na szefa. Dziś mam zamiar iść ostatni dzien do pracy a od jutra leniuchować z ksiażką i laptopem. Gdybym miała ogródek albo dzialkę mogłabym wreszcie korzystać ze słoneczka a tak będe się kisić w bloku. Psina moja niezadowolona - trzeci dzień bez długiego spaceru, patrzy spod byka na mnie, no ale nie wytłumaczę jej że chodzić nie umiem. Piersi się rozmrażają, po powrocie planuje zrobić coś ala leczo, bo mój mężczyzna już 2 dni stołowal się na mieście bo nie potrafilam w kuchni ustać. Ale dziś się zaprę, bo i ja muszę coś w koncu zjeść ciepłego.
Co do dyskusji która była tu wczoraj: alkoholik i narkoman też nigdy nie widzi problemu.... Dziewczyno zgloś się gdzieś bo albo faktycznie masz problem, albo zmyślasz. I koniec tematu z mojej strony.
Milego dnia i dużych spadków!
19 688 2011-06-22 08:15:27
hej;) jak po sniadanku? ja właśnie zrobiłam sobie wczoraj mini chlebek i jego 1/3 część właśnie zjadłam z serkiem wiejskim. pycha:) Dziękuję za przepis na spagetti - też dobre, zastąpiło mi ochotę na prawdziwe;p Choć wczoraj po jego zjedzeniu moja waga skoczyła 2 kg, ale dziś rano znów jest tak jak przed zjedzeniem:D
19 689 2011-06-22 08:22:05
Witajcie z rana wszystkie Laseczki,
Aniuwierz, napisałaś to co ja chciałam napisać kilka dni temu, nie było mnie też tu kilka dni bo moja irytacja nie pozwalała mi napisać
ale przełamałam się bo to forum to MY !!!!!! a nie pojawiające się i znikające osóbki
one znikają my zostajemy i proszę Cię bądź
miłego dnia
19 690 2011-06-22 08:36:15
Melduje sie i ja:):):).
Waga spada,mam nadzieje ze lepiej pojdzie niz w ostatnim miesiacu.(tylko 2kg i cos tam,a teraz w 3dni zeszlo juz 0,5kg).Waze rowno 777.Nie pamietam kiedy tyle wazylam,hehe.
Milego dnia gwiazdy i optymizmu w ten brzydki u mnie dzien(kazdy od dluzszego czasu jest taki deszczowy,blee).
19 691 2011-06-22 08:38:07
Witajcie z rana wszystkie Laseczki,
Aniuwierz, napisałaś to co ja chciałam napisać kilka dni temu, nie było mnie też tu kilka dni bo moja irytacja nie pozwalała mi napisać
ale przełamałam się bo to forum to MY !!!!!! a nie pojawiające się i znikające osóbki
one znikają my zostajemy i proszę Cię bądź
![]()
miłego dnia
Wlasnie tak nosku:):):)
19 692 2011-06-22 08:45:40
Witajcie z rana wszystkie Laseczki,
Aniuwierz, napisałaś to co ja chciałam napisać kilka dni temu, nie było mnie też tu kilka dni bo moja irytacja nie pozwalała mi napisać
ale przełamałam się bo to forum to MY !!!!!! a nie pojawiające się i znikające osóbki
one znikają my zostajemy i proszę Cię bądź
![]()
miłego dnia
No właśnie Nosku,przed tzw.wakacjami wiele osób jeszcze sie tutaj przewinie jak mgła ale te osoby,które sa tutaj od dawna są wielkim wsparciem wiec nie zostawiajcie tego forum z powodu irytacji.
Następny taki rzut będzie przed sylwestrem i znowu te same pytanie i prośby o podstawy na szybko bo trzeba sie ubrać tak czy siak...takie życie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia.
19 693 2011-06-22 09:12:30
czarnamadzia napisał/a:Zosiak napisał/a:a tak zmieniając temat co jecie dzisiaj na obiad?? jakoś nic nie mogę dzisiaj wymyślić, może dzięki Waszym pomysłom nabiorę na coś ochoty
2 faza, dzień P+W, na obiad mam kurczaka, jak codziennie (nie nudzi mi się, rybą się nie najadam
) i kalafior.
Właśnie kalafior się gotuje.
Smacznego obiadu Wam życzę.Ja dzis kalafiorka zakupilam i tez jutro bedzie z cycuszkiem z kury :-))) , A na lunch cycuszek z duszonymi pieczarkami z cebulka :-)
Ale się uśmiałam z tych cycuszków. Taki obiad i lunch to bym mogła jeść codziennie. Smacznego. ![]()
19 694 2011-06-22 09:20:22
Witam dziewczątka!!
Gratuluję spadków !!!!:)
Ja wczoraj tak się tymi truskawkami zajęłam ,że już nie miałam siły nawet pisać! Wczoraj byłam u lekarza dała mi skierowanie na badania i kazała pić, pić i jeszcze raz pić bardzo dużo wody!!!PO niedzieli zrobię badania bo teraz z tym okresem to boję się, że znowu wyjdzie coś nie tak!!!
Odebrałam wczoraj wynik cytologii i 2 wynik jest ok!!!UFFF... Naprawdę odetchnęłam z ulgą!!
Dzisiaj może znajdę czas dla mojego ogródka o który ostatnio troszkę zapomniałam!!
Życzę wszystkim miłego dnia!!!I niespodzianek na wadze!!!Oczywiście pozytywnych!
I tak powinno być.
Cieszę się, że masz dobre wyniki. ![]()
Dużo osób w czasie jak i po diecie ma w porządku wyniki, a jeśli są odchylenia, to dlatego, że już przed dietą takie były.
Ogródek to ciekawy sport również.
Miłego dnia.
19 695 2011-06-22 09:41:51
Witajcie drogie Dukaneczki :*** znowu mnie przez chwile nie było a widzę ładnie się rozpisałyście. Muszę się Wam przyznać przedwczoraj zjadłam 2 kawałki pizzy
i szczerze muszę przyznać nie smakowała mi a zjadłam ją z przepadzitości. Do tej pory odczuwam dolegliwości tak "ciężkiej" potrawy i wiem, ze długo jej nie ruszam. W myśl tej przycisłam pasa i mam teraz 2 dni samych protein - kara musi być! A co najważniejsze jestem już na diecie 3 tydzień i waga ani drgnie
bardzo mnie to smuci ale ponoć wizualnie już widać efekty (mam nadzieje
) Widzę, że nasze grono bardzo ładnie sie powiększa (nie miałam kiedy czytac zaległe posty - wybaczcie;) ) Muszę się pochwalic robiłam naleśniki kukurydziane <mniam> pychota naprawdę polecam, ciastka puszyste też niczego sobie tak samo jak otrebowe a ja jako miłośnik słodkości wkońcu nie cierpi z powodu diety ![]()