ja standardowo waze sie tylko w niedziele raniutko,zeby nie zglupiec no i cwicze silna wole.dzis 9 dzien mojej diety,wciaz nie znam smaku placuszkow , slodkosci oprocz serniczka.staram sie restrykcyjnie trzymac diete i caly czas mam ksiazeczke pod reka.nabial lekko odstawilam na czas powrotu do proteinek , bo w piatek po 5 dniach p+w wracam na proteiny.:D tak jak sobie przypominam sposob dudzikowej .. dziaby z kapusty i kefir.... to mysle ze mnie wyczysci z 2 stron..ale kurcze kreci mnie ten sposob:Dna razie zero problemow.samopoczucie 9 ,samozaparcie 9 ,motywacja 10.
moje gratulacje masz bardzo silna wole
ja waże się co dwa dni rano. placuszki robie sobie co drugi dzień jako kanapeczki do pracy, tylko je ciut zmodyfikowałam, zamiast serka homo daje odtłuszczony twaróg tak ok pół kostki. i pieke je w postaci ok. 6 placuszków.
musze spróbować tego sposobu kapusta+kefir moze i mnie przeczyści