(...)
Więc nie marudzić tylko ładnie cały czas dukać i nie grzeszyć ! (...)
Tak jest! ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 290 291 292 293 294 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
(...)
Więc nie marudzić tylko ładnie cały czas dukać i nie grzeszyć ! (...)
Tak jest! ![]()
Podobne tematy
karolina2202 napisał/a:Witam w ten pochmurny poranek moje kochane doradczynie!!!!
Dziś piąty dzień, przez ostatnie dni nie było najgorzej , szczerze to nawet mi się podoba bo ta waga ciągle spada !!:):) Dziś na wadze 102,2!!!!Aż mi łezka popłynęła ,bo takiej wagi ze swojego życia to już nawet nie potrafię w czasie przeszłym sobie wskazać, kiedy to było????
Kiedyś jedna z Was napisała ,że na początku to utrata wody i dlatego taki spadek wagi.Czy ja cały czas tracę tylko tę WODĘ z organizmu skoro waga tak szybko spada!!??Kiedy zacznę spalać ten ohydny tłuszczyk????
SUPER że tu jesteście bez WAS na pewno bym już się poddała!!! Miłego dnia Wam życzę!!!
ANULKA77 gratuluję udanego grilla.
karolino2202 gratuluję sporego spadku wagowego
nic tak nie motywuje do diety jak zauważalna różnica na wadze, trzymaj tak dalej a za chwilę będziesz miał wagę dwucyfrową, grunt to rozbujać metabolizm do prawidłowego spalania
hej a jak chcesz wiedziec czy spada Ci tluszcz to kup wage z pomiarem tluszczu koszt to okolo 45zl spadkow zycze
(...)
dO ROBOTY dziewczyny.Obiecujemy sobie ,że dziś czysto czyściutko dukanowo,tylko postanowienie na dziś, Wytrzymacie ? jeden malutki letni dzien? pewnie ,że tak
Stety, czy niestety moje grzechy na tej diecie można policzyć na palcach jednej ręki. W głowie mam wszystko dobrze (?) poukładane, tylko czasami brak jest mi cierpliwości i nigdzie jej nie mogę dokupić - wysprzedana.
Dziewczyny,uszy do góry !
Raz jest lepiej a raz gorzej ale jak sie pamięta,że to dieta na całe życie to czym jest jakiś grzeszek.
Zycie składa się z różności.
Ja już nie traktuję tej diety jak dietę...ja już tak po prostu jem...tak jest o wiele łatwiej i trwać na diecie i nie zawracać sobie głowy wpadkami.
Sciskam Was wszystkie bardzo mocno i wierzę,że każdej się uda !
hej a jak chcesz wiedziec czy spada Ci tluszcz to kup wage z pomiarem tluszczu koszt to okolo 45zl spadkow zycze
Dziękuje za radę ale na razie mnie nie stać na taka wagę bo jakiś miesiąc temu kopiłam normalną!!
Teraz mamy sporo wydatków!Komunie, rachunki jeszcze nam się trafiło i siostra poprosiła męża żeby chrzestnym został i się zgodził bo dziecku się nie odmawia!!Na razie to próbuje na książkę ustykać ale tez opornie idzie.Nawet bardziej opornie niż moje spadki wagi:):):) Ale dzięki za radę jak będą fundusze to pewno skorzystam:)
Dziewczyny,uszy do góry !
Raz jest lepiej a raz gorzej ale jak sie pamięta,że to dieta na całe życie to czym jest jakiś grzeszek.
Zycie składa się z różności.
Ja już nie traktuję tej diety jak dietę...ja już tak po prostu jem...tak jest o wiele łatwiej i trwać na diecie i nie zawracać sobie głowy wpadkami.
Sciskam Was wszystkie bardzo mocno i wierzę,że każdej się uda !
Betiblu, serdecznie dziękuję za... ![]()
Uszy już postawiłam.
hej a jak chcesz wiedziec czy spada Ci tluszcz to kup wage z pomiarem tluszczu koszt to okolo 45zl spadkow zycze
Dziękuje za radę ale na razie mnie nie stać na taka wagę bo jakiś miesiąc temu kopiłam normalną!!
Teraz mamy sporo wydatków!Komunie, rachunki jeszcze nam się trafiło i siostra poprosiła męża żeby chrzestnym został i się zgodził bo dziecku się nie odmawia!!Na razie to próbuje na książkę ustykać ale tez opornie idzie.Nawet bardziej opornie niż moje spadki wagi:):):) Ale dzięki za radę jak będą fundusze to pewno skorzystam:)
hej ksiazke niepotrafie schudnac i metoda dukana mozesz sciagnac z chomikuj pl za darmo
pozdrawiam wiadomo jak to jest z kasa a ta dieta jest dosc droga cos za cos hehe my teraz na auto zbieramy musimy kupic do meza pracy i tez ciezko idzie a w lipcu musimy kupic zobaczymy jakies kupimy ale wole jakies nowsze pozdrawiam
Co to za nastroje ! Chyba ta pogoda tak na Was wpływa. Moja waga też od kilku tygodni stoi jak zaklęta, ale nic mnie to nie rusza. Moje odbicie w lustrze i komplementy znajomych są bezcenne
Mimo, że waga stoi w ubrankach i tak robi się luźniej
Więc nie marudzić tylko ładnie cały czas dukać i nie grzeszyć ! W końcu będzie nam to wynagrodzone!!!
wielorybku dokładnie sie z Tobą zgadzam, tak jak napisałam wcześniej już na mnie kilogramy na wadze powoli przestają działać jak widzę się w ciuchach dawno nienoszonych i komplementy znajomych
a i miny zawistnych "uczynnych" że jednak udało mi się schydnąć 13 kg bezcenne, także trwam dalej i dalej
także dzięki wszystkim koleżankom za wsparcie i uszy moje są już podniesione ![]()
figusia napisał/a:nosek napisał/a:Aniu dzięki za zainteresowanie, jestem jestem i cały czas podczytuję, może "troszkę" mniej się udzielam ale brak czasu mnie dopadł :-) dietę straram się trzymać, niestety ostatnio moja waga nie jest zbyt łaskawa i tej 6 z przodu to ja chyba prędko nie zobaczę, bo waha się od 70,6 do 72 aż dziw mnie bierze dlaczego ? ale trwam dalej bo podoba mi się i tak już moje odchudzone ciało, a i frajda założenia dawno nie noszonych ciuchów
pozdrawiam cieplutko z dość zimnego dziś płocka
Nosku,nie przejmuj się,wiem że to jest denerwujące jak waga spadnie a potem wzrośnie(sama się załamuję),ale to tylko drobne różnice w wadze,a na pewno po ciuchach widzisz że nic się nie zmienia.Dukan pisał że 1litr wody waży 1kg a pijemy przecież jak najwiecej i nie zawsze nerki to przerobią,czasem woda zatrzyma się od większej ilości soli czy z innego powodu.Dukan też mówił aby nie ważyć się codziennie,tylko skupić się na diecie (ja oczywiście nie mogę wytrzymać i codziennie rano włażę na wagę z nadzieją na spadeczek).Bądżmy cierpliwe!
A ty jesteś na II czy III fazie?dzięki za pocieszenie
a co do fazy to cały czas II ale już coraz bardziej skłaniam się ku III tylko muszę jeszcze zgłębić swoją wiedzę aby na III fazie nie popełnić zbyt wielu błędów, moja aktualna waga nie może nie waga wygląd ciała zaczyna mnie satysfakcjonować i chyba za chwilę przejdę na III fazę bo owoce do mnie krzyczą i zbyt często grzeszę jakąś truskaweczką więc chyba najwyższy czas przejśc na III fazę
Powiem ci że nie schudłam tyle co chciałam,ale cieszę się i z tego,a jak przeszłam na III to jakby odżyłam:codziennie porcja owoców,mięso nie tylko drób,bo już też się przejadlo,chleb pełnoziarnisty na śniadanko z chudą szyneczką i żółtym serem,warzywa na wyciągnięcie ręki no i uczty,ale powiem wam,że nie daję rady zjeść na jeden posiłek obiadu z dwóch dań i deseru-chęć może i jest,ale żołądek chyba zaciśnięty.Trzymam się zasad i dużo nie jem,a dukańskie przyzwyczajenia zostają na długo.Jeśli zauważę że waga rośnie będę bardziej się ograniczać-narazie stoi jak zaklęta,choć dziś po czwartku proteinowym było 0,5kg mniej.
Dukan pisał,aby nie przeciągać w nieskończoność fazy II,aby nie zmęczyć organizmu nawet psychicznie.
Przechódzcie na III,nie bójcie się i cały czas kontrolujcie wagę(tak jak do tej pory).Trzymam kciuki-razem łatwiej!
Po woli kończę pracę i szykuję się do domku. Jak dobrze, że weekend wolny (chociaż nie do końca, bo w niedzielę komunia bratanka - czyli ćwiczenie silnej woli). Mam nadzieję, że pogoda na weekend się poprawi, a co za tym idzie nastroje nasze nie będą spadać tylko bardzo się wzrosną
Miłego popołudnia i do "zobaczenia" wieczorem ![]()
Hej Dziewczyny:)
Umnie dzis ostatni dzien 1fazy schudłam 3,2kg..Jutro wrescie warzywka ale sie ciesze:)tylko nie wiem jak sobie zrobie 3/3 czy 5/5 chyba 3/3 bo boję sie ze nie dam rady na 5.To sie okaze:)Dzis próbowałam moja córeczke oduczac sikania w pampers ehhh skonczyło sie tym ze na nocnik dopiero siadła jak posikała majtki:( wiec 7majtek sie juz pierze...Pogoda pochmurna wiec czas na kawke:)
Dziewczyny zycze wam miłego wieczoru i duzo zrzuconych kilogramów:)Pozdrawiam...
Hej Dziewczyny:)
Umnie dzis ostatni dzien 1fazy schudłam 3,2kg..Jutro wrescie warzywka ale sie ciesze:)tylko nie wiem jak sobie zrobie 3/3 czy 5/5 chyba 3/3 bo boję sie ze nie dam rady na 5.To sie okaze:)Dzis próbowałam moja córeczke oduczac sikania w pampers ehhh skonczyło sie tym ze na nocnik dopiero siadła jak posikała majtki:( wiec 7majtek sie juz pierze...Pogoda pochmurna wiec czas na kawke:)
Dziewczyny zycze wam miłego wieczoru i duzo zrzuconych kilogramów:)Pozdrawiam...
Nocnik to wyzwanie ![]()
Ja zabierałam na dwór worek majtek i raz musiałam zmieniać a raz nie...cierpliwości i chwal za to,że siadła na nocnik...a że nie zdążyła ? To nic...kiedyś szala przechyli się na...zdążyła ! ![]()
A system musisz wypróbować jaki Tobie najbardziej odpowiada,żebyś się nie meczyła.Każda z nas ma inaczej.
ewa8397 napisał/a:Hej Dziewczyny:)
Umnie dzis ostatni dzien 1fazy schudłam 3,2kg..Jutro wrescie warzywka ale sie ciesze:)tylko nie wiem jak sobie zrobie 3/3 czy 5/5 chyba 3/3 bo boję sie ze nie dam rady na 5.To sie okaze:)Dzis próbowałam moja córeczke oduczac sikania w pampers ehhh skonczyło sie tym ze na nocnik dopiero siadła jak posikała majtki:( wiec 7majtek sie juz pierze...Pogoda pochmurna wiec czas na kawke:)
Dziewczyny zycze wam miłego wieczoru i duzo zrzuconych kilogramów:)Pozdrawiam...Nocnik to wyzwanie
Ja zabierałam na dwór worek majtek i raz musiałam zmieniać a raz nie...cierpliwości i chwal za to,że siadła na nocnik...a że nie zdążyła ? To nic...kiedyś szala przechyli się na...zdążyła !
A system musisz wypróbować jaki Tobie najbardziej odpowiada,żebyś się nie meczyła.Każda z nas ma inaczej.
Nic na siłę!!!Teraz wiem że przy drugim dziecku tej zasady będę się trzymała!!! u mnie mała miała dopiero 2lata i 8 miesięcy jak sama zaczęła robić na nocnik i to stało się z dna na dzień za sprawą prezentu od WUJA od którego dostała lalkę z akcesoriami i tam w nich był pampers dla lali. Mała rozpakowała wszystko i gdy zobaczyła pampersa stwierdziła ,że to jej jej dziecko które sika w pampersy więc ona jako jego mama tak nie może robić!!!!I SIĘ SKOŃCZYŁO!!!!!Teraz zakładam jej pampersy tylko na noc dla pewności ,że w razie mocnego snu ,nie zasika łóżka!!!
CIERPLIWOŚCI,CIERPLIWOŚCI I JESZCZE RAZ CIERPLIWOŚCI!!!!
NA PEWNO SIĘ UDA!!!TRZYMAM KCIUKI:)
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
![]()
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
To gratulacje!!!Picie większej ilości płynów przy tej diecie tylko na dobre Ci pójdzie:):)
Ja też po niedzieli idę po skierowanie na badanka parę podstawowych się przyda tylko muszę wyczuć jakiegoś fajnego lekarza bo niektórzy to są .....szkoda gadać!!!!
Trzymam kciuki za Twoje dalsze dukanie:)
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
![]()
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
Wielokropku,kamień z serca,jak to ludziska mowią ![]()
Ja idę na badania po niedzieli.Też podzielę się wynikami.
To dobrze,że robimy badania,bo na podstawie własnego przykładu możemy rozwiewać wątpliwości,które co jakiś czas sie tutaj pojawiają.
karolina2202, betiblu,
dziękuję bardzo.
Ponieważ sporo osób ostrzega przed groźnymi skutkami diety Dukana, dlatego od razu po otrzymaniu wyników napisałam.
Cieszę się, że to, co Dukan twierdził i o czym przypominał w każdej książce potwierdza się: picie dużej ilości wody zapobiega odkładaniu się toksyn w organizmie. Powtarzałam to, tutaj na forum, jak mantrę. Zastosowałam się do tego. I rezultatem są moje dobre wyniki badań.
karolina2202, codziennie piję ponad 3 litry różnych płynów. Składają się na to: woda mineralna (podstawa), zielona herbata, herbata owocowa, soki warzywne (w dni P), no i czasami zupy. I planuję pić jeszcze więcej, tym bardziej, że znowu nadchodzą upały.
betiblu, trzymam kciuki za Ciebie i Twoje wyniki. Też będą pewnie dobre. ![]()
wczoraj napchałam się różnościami ,najgorszym co moze być, ja chyba oszaleję , jak tu odmówić sobie jedzenia , najgorzej wieczorem,
wracam na forum i znów mam siłę ,ale jak dłużej tak można ciągnąć ,
Mi też jest najgorzej wieczorem, tym bardziej, że mieszkam sama... Wiem, że jakbym mieszkała z chłopakiem, to wieczorem by na pewno mnie nie ciągnęlo do jedzenia, tylko do łóżka.
Łatwiej napisać o tym, żeby nie podjadać, napić się wody, czy coli, ale masakra po prostu... Dziś jednak jestem silna, najedzona tym co trzeba i jest super.
czarnamadzia napisał/a:Wikunia50 - ta stronka jest genialna! No i są super lody. Oczywiście dodałam do zakładek.
Humor generalnie mam zrąbany jakiś, ale chłopak jutro przyjeżdża (2 tygodnie go nie widziałam!
), więc może mi przejdzie... Za dużo jadam jogurtów naturalnych, więc odstawiam, będę jadła sporadycznie, dodając do sosów.
Aż za dużo się udzielam na tym forum, ale tak niestety się dzieje, kiedy jest się samotną... przepraszam, jeśli kogoś zarażam tym brzydkim nastrojem.
Dobranoc, Dukaneczki i życzę spadków po przebudzeniu.Kochana ty samotna to nie jesteś jak ja mój mąż wyjechał 9 stycznia był 5 dni na Wielkanoc i znów wyjechał i wróci około 8 lipca dopiero więc nienażekaj nadmienie że mamy 2 letniego malucha więc tęsknotę za Tatą wylewa na mnie i ciągle chce spać ze mna
Nacieszyłam się dziś moim Kochaniem, nie wiem, kiedy teraz go zobaczę. Faktycznie, masz dużo gorzej, ale masz ciągle maluszka przy sobie... Nie chodzi teraz o to, aby prześcigać się, która jest bardziej samotna, trzeba cieszyć się z tego, co mamy. Humor mam dziś lepszy, chłopak powiedział, że schudlam.
Taaaaaaak!
wikunia50 - trzymaj się... dasz radę, prawda?
wielorybek napisał/a:(...)
Więc nie marudzić tylko ładnie cały czas dukać i nie grzeszyć ! (...)Tak jest!
Dołączam się i ja! ![]()
Dziewczyny,uszy do góry !
Raz jest lepiej a raz gorzej ale jak sie pamięta,że to dieta na całe życie to czym jest jakiś grzeszek.
Zycie składa się z różności.
Ja już nie traktuję tej diety jak dietę...ja już tak po prostu jem...tak jest o wiele łatwiej i trwać na diecie i nie zawracać sobie głowy wpadkami.
Sciskam Was wszystkie bardzo mocno i wierzę,że każdej się uda !
Takie podejście jest najlepsze.
Naczytałam się wczoraj nowych przepisów i teraz nie ulegam pokusom.
Wyeliminowałam nabiał (przez niego waga mi pewnie stoi) i nie mogę doczekać się efektów! W końcu za jakiś czas przyjdzie i 4 faza, gdzie możemy jeść różnorodne produkty, damy radę!
Hej Dziewczyny:)
Umnie dzis ostatni dzien 1fazy schudłam 3,2kg..Jutro wrescie warzywka ale sie ciesze:)tylko nie wiem jak sobie zrobie 3/3 czy 5/5 chyba 3/3 bo boję sie ze nie dam rady na 5.To sie okaze:)Dzis próbowałam moja córeczke oduczac sikania w pampers ehhh skonczyło sie tym ze na nocnik dopiero siadła jak posikała majtki:( wiec 7majtek sie juz pierze...Pogoda pochmurna wiec czas na kawke:)
Dziewczyny zycze wam miłego wieczoru i duzo zrzuconych kilogramów:)Pozdrawiam...
Dla mnie 5 dni to za dużo. Na początku ambitnie chciałam podjąć ten system, ale zdecydowanie lepiej wybrać 3/3.
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
![]()
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
Wielokropku, co tu dużo pisać, jest dobrze i będzie.
Wyniki jak trza, waga spada, co do szczęścia więcej potrzeba? Może jeszcze trochę kilogramów mniej, ale to tylko kwestia czasu. Życzę dalszych pozytywnych efektów, nie tylko chudnięcia. ![]()
Dobry wieczór, Kochane. ;*
Jak zwykle najpierw czytam i cytuję, a teraz pora na przebieg dnia.
Rano myślałam, że padnę, nie miałam po prostu na nic sił... Dwie kawy postawiły mnie momentalnie na nogi, aż się zdziwiłam, że pół mieszkania wysprzątałam nawet. Na śniadanie nie miałam ochoty na placek, przejadł mi się już, więc pomidorek z przyprawami polany odrobiną jogurtu, zjadłam ze smakiem, na obiad kurczaczek, a na kolajcę naleśniki z twarogiem i łyżeczką otrębów, żeby nie zabrakło ich w ciągu dnia. Teraz wierzę, że waga ruszy, po prostu jestem pewna, że przez nabiał waga mi stoi. No bo dukam, dukam, raz zgrzeyszłam, a tu niewiele się ruszyła. Ale to nic, będę tak długo w 2 fazie, aż pojawi się moja upragniona waga. ![]()
Doczekałam się spotkania z chłopakiem i od razu lepszy nastrój, z nim to nie ma czasu na jedzenie i pochwalił, że schudłam (2 tygodnie go nie widziałam), że niedługo zniknę.
Motywacja do kwadratu! ![]()
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
![]()
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
Gratuluje dobrych wynikow.Zzazdroszcze,ze masz badania za soba.
U mnie cos kiepsko,nerki daja sie we znaki,pije duuuzo.Zapisalam sie na wizyte do rodzinnego w poniedzialek i....mam wizytw w poniedzialek,ale po wekendzie.Oszalec mozna z tutejsza sluzba zdrowia.Po wizycie u rodzinnego badania zrobie dopiero na drugi dzien,gdyz nie wytrwam do popoludniowej wizyty bez jedzonka.AAA,wspomne jeszcze,ze badania robic musze pedzic do szpitala(kawal drogi),gdyz w przychodniach tutejszych nie robia tego.Koszmar.
Boje sie,bo ciagle czuje nerki.Lykalam furagin ze 2 dni i bylo lepiej,ale odstawilam,zeby badanie wykazalo,co tam sie dzieje.
Dobry wieczór, Kochane. ;*
Jak zwykle najpierw czytam i cytuję, a teraz pora na przebieg dnia.
Rano myślałam, że padnę, nie miałam po prostu na nic sił... Dwie kawy postawiły mnie momentalnie na nogi, aż się zdziwiłam, że pół mieszkania wysprzątałam nawet. Na śniadanie nie miałam ochoty na placek, przejadł mi się już, więc pomidorek z przyprawami polany odrobiną jogurtu, zjadłam ze smakiem, na obiad kurczaczek, a na kolajcę naleśniki z twarogiem i łyżeczką otrębów, żeby nie zabrakło ich w ciągu dnia. Teraz wierzę, że waga ruszy, po prostu jestem pewna, że przez nabiał waga mi stoi. No bo dukam, dukam, raz zgrzeyszłam, a tu niewiele się ruszyła. Ale to nic, będę tak długo w 2 fazie, aż pojawi się moja upragniona waga.Doczekałam się spotkania z chłopakiem i od razu lepszy nastrój, z nim to nie ma czasu na jedzenie i pochwalił, że schudłam (2 tygodnie go nie widziałam), że niedługo zniknę.
Motywacja do kwadratu!
Oj fajne byly takie spotkania,pamietam,hihihi.
także dzięki wszystkim koleżankom za wsparcie i uszy moje są już podniesione
Witaj nosku,nie bylo cie troszke:):):)
instyle napisał/a:wczoraj napchałam się różnościami ,najgorszym co moze być, ja chyba oszaleję , jak tu odmówić sobie jedzenia , najgorzej wieczorem,
wracam na forum i znów mam siłę ,ale jak dłużej tak można ciągnąć ,Oj, witaj w klubie negatywnie nastawionych. Jak czytałaś pewnie, nie jesteś dzisiaj w nim sama, oprócz Ciebie i mnie, jest jeszcze nosek. Widać taka dzisiaj atmosfera.
Gdzieś kiedyś miałyśmy podobna epidemię zniechęcenia i stworzyłyśmy bardzo motywującą stronę, była to bodajże 457, albo coś podobnego.Dukać można długo, najlepszym przykładem jest betiblu, spośród obecnych na forum chyba najdłużej dukająca (trochę sama siebie tym motywuję).
Ale Ty masz przecież niezłe osiągnięcia. Jeśli dobrze pamiętam w ciągu kilkunastu dni masz mniej o 4 kg. To bdb rezultat!
Instyle, nie załamujemy się, dukamy dalej.
Witam i ja w klubie negatywnie nastawionych.Mialam juz minus 15,200,waga podskoczyla a ja zlosc zagryzlam tym i owym(nie napisze czym bo sie wstydze):):):)
instyle napisał/a:(...)
dO ROBOTY dziewczyny.Obiecujemy sobie ,że dziś czysto czyściutko dukanowo,tylko postanowienie na dziś, Wytrzymacie ? jeden malutki letni dzien? pewnie ,że takStety, czy niestety moje grzechy na tej diecie można policzyć na palcach jednej ręki. W głowie mam wszystko dobrze (?) poukładane, tylko czasami brak jest mi cierpliwości i nigdzie jej nie mogę dokupić - wysprzedana.
Ciesz sie Wielokropku,ze masz 5 palcow u reki,ja mam duzo wiecej:):):)
Dziś u mnie waga pokazała 62,60 ( -0,9kg) na II fazie łacznie juz 11dni i 3,3kg mniej
oby tak dalej.
Powiem Wam dziewczyny że ja chyba za duzo nabiału jem a otrebow w niewielkiej ilości i pewnie to ma duzy wpływ ...
Uwielbiam serki wiejskie z cebulka i rzodkiewka i jajka ale mięsiwo tez wcinam ale przewaga nabiału.
Jednak wybralam 1/1 i zobacze czy waga bedzie pokazywać cos jesli stanie to zmienie wowczas 3/3.
Pozdrawiam dukanki
nosek napisał/a:karolina2202 napisał/a:Witam w ten pochmurny poranek moje kochane doradczynie!!!!
Dziś piąty dzień, przez ostatnie dni nie było najgorzej , szczerze to nawet mi się podoba bo ta waga ciągle spada !!:):) Dziś na wadze 102,2!!!!Aż mi łezka popłynęła ,bo takiej wagi ze swojego życia to już nawet nie potrafię w czasie przeszłym sobie wskazać, kiedy to było????
Kiedyś jedna z Was napisała ,że na początku to utrata wody i dlatego taki spadek wagi.Czy ja cały czas tracę tylko tę WODĘ z organizmu skoro waga tak szybko spada!!??Kiedy zacznę spalać ten ohydny tłuszczyk????
SUPER że tu jesteście bez WAS na pewno bym już się poddała!!! Miłego dnia Wam życzę!!!
ANULKA77 gratuluję udanego grilla.
karolino2202 gratuluję sporego spadku wagowego
nic tak nie motywuje do diety jak zauważalna różnica na wadze, trzymaj tak dalej a za chwilę będziesz miał wagę dwucyfrową, grunt to rozbujać metabolizm do prawidłowego spalania
hej a jak chcesz wiedziec czy spada Ci tluszcz to kup wage z pomiarem tluszczu koszt to okolo 45zl spadkow zycze
Karolina gratuluje spadku:) trzymaj tak dalej.
Dziekuje grill udany a mięsko juz zjedzone i mysle że częsciej będe go robic.
A apropo wagi , tez taka musze kupic bo mam starocia który okłamuje więc musze sie wazyc w aptece a ona nie jest mi po drodze. Zobacze jutro w neonecie po ile maja i zajze na allegro moze gdzies taniej dostane .
Odebrałam wyniki badań laboratoryjnych.
Wątrobę i nerki mam dokładnie przebadane i wniosek jest jeden: ma mi się na życie.
![]()
Wyniki (po ponad 3 miesiącach dukania) w normie.
![]()
![]()
Na pytanie, co mogę zrobić, by były jeszcze lepsze, usłyszałam dużo pić wszelkich płynów, by płukać nerki.
Gratuluje tak dobrych wyników ![]()
To pij pij pij jeszcze raz pij oby na zdrowie wyszlo , ja tez pije i czasami az zła jestem bo bywaja momenty że wyjde z łazienki i po 5 minutach wracam galopem
,w pracy śmieja sie i trzymaja mnie na duchu , nawet pilnuja mnie abym systematycznie jadła
Powodzenia i jeszcze raz pijmy kobiety a waga poleci w dół ![]()
Dziś u mnie waga pokazała 62,60 ( -0,9kg) na II fazie łacznie juz 11dni i 3,3kg mniej
oby tak dalej.
Powiem Wam dziewczyny że ja chyba za duzo nabiału jem a otrebow w niewielkiej ilości i pewnie to ma duzy wpływ ...
Uwielbiam serki wiejskie z cebulka i rzodkiewka i jajka ale mięsiwo tez wcinam ale przewaga nabiału.Jednak wybralam 1/1 i zobacze czy waga bedzie pokazywać cos jesli stanie to zmienie wowczas 3/3.
Pozdrawiam dukanki
Też jadłam za dużo nabiału, wcinałam codziennie jogurt naturalny 400 ml, co spowodowało u mnie zastój. Od dziś nawet 200 ml nie jem, dodaję sporadycznie jako sos np. do mięsa z przyprawami. Nie wiem jak serek wiejski, ale np. twaróg ma więcej kalorii, ale za to ma dużo więcej białka i mniej węglowodanów, więc może i serek wiejski ma mniej węglowodanów... w końcu na twarogu jest robiony, więc to nie byłoby wielkie grzeszenie.
Obecnie jestem na systemie 3/3 i jest okej. ![]()
Ja zastanawiam sie nad druga faza czy lepiej 1/1 czy 3/3 wybrac.
Mozece mi doradzic?
Ja zastanawiam sie nad druga faza czy lepiej 1/1 czy 3/3 wybrac.
Mozece mi doradzic?
Zależy to od Twojej wytrzymałości. Jeśli masz słabość do warzyw, to lepiej 1/1. Dziewczyny pisały, że waga spada tak czy siak, więc to zależy już od Twojego upodobania. Mi było ciężko wytrzymać 5 dni, ale 3/3 u mnie sprawdza się i daję sobie radę, od kiedy poznałam nowe przepisy proteinowe. ![]()
Ja zastanawiam sie nad druga faza czy lepiej 1/1 czy 3/3 wybrac.
Mozece mi doradzic?
Witaj , ja jestem na II fazie juz od tygodnia i teraz wybralam 1/1 latwiej mi w ten sposob , zalezy czy lubisz warzywa , jak wczesniej kolezanka pisala ze daje rade 3/3 , musisz sama wybrac na poczatku jakis system a potem mozesz go zmienic ![]()
Dobranoc kobietki ![]()
Rano sie odezwe jak bede w pracy,jutro, wlasciwie to juz dzis , ja mam same proteiny, ale mysle ze rowerkiem pojedze troszke no i wkoncu zaczne te cholerne brzuszki robic bo jakos zabrac sie nie moge ![]()
Milej nocy Wam zycze i lekkiego wstania ![]()
Dobry den!!! Moje dukaneczki!!
Ja dzisiaj nie mam żadnych spadków od wczoraj 102,2kg:o.Ale dobrze ,że nie więcej!Tłumaczę sobie , że to może i sprawa kibelkowa bo już 3 dni nie byłam , dzisiaj planuję popić zielonej herbatki ona zawsze mnie "ruszała" mam nadzieję że i dzisiaj tak będzie:)
Pogoda dzisiaj zapowiada się w miarę pozytywnie!!Wczoraj poszalałam w ogródku a dzisiaj pranko , sprzątanko, mycie akwarium i takie inne obowiązki sobotnie.
Dziewczyny macie może jakąś propozycje zupy dla I fazy bo tak mi się chce już od wczoraj ale nic nie mogłam znaleźć.Mężowi i córeczce zamierzam dzisiaj zrobić barszczyk biały ale ja tego chyba nie mogę????!!
Trzymajcie się kochane, i wymarzonych cyferek na wadzę życzę po przebudzeniu.:*
Witam serdecznie i słonecznie ![]()
Wróciła ładna pogoda, już można nos wystawić na dwór, bez obawy, że zamarznie. ![]()
Wczoraj piłam jak smok na wielkim kacu i to nie dlatego, że "tak trzeba", tylko że pragnienie miałam okrutne.
Efekt? Niezwykle częste wizyty w WC.
No i dzisiaj zważyłam się.
Uwaga, będę się chwaliła.
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zobaczyłam wagę poniżej 70 kg.
Dokładnie 69,6.
.
Czyli od 28 lutego mam mniej o 10,9 kg!
![]()
karolina2202 - nie znam żadnego przepisu na zupę w I fazie. ![]()
Witam w sobotni poranek,mam wolną chwileczke przed sprzątaniem,więc napisze wam o moich wynikach,które wczoraj odebrałam.
Większośc wyników mam w normie:nerki,wątroba,cukier,mocz,jedynie mam podwyższone PDW,MPV,P-LCR-szukałam w necie co to oznacza,ale nic się nie dowiedziałam,w poniedziałek idę do lekarki i wszystko sę wyjaśni,może nie będzie tak żle.
Wielokropku gonisz mnie z wagą,czekam na ciebie,powodzenia!
Witam serdecznie i słonecznie
Wróciła ładna pogoda, już można nos wystawić na dwór, bez obawy, że zamarznie.
Wczoraj piłam jak smok na wielkim kacu i to nie dlatego, że "tak trzeba", tylko że pragnienie miałam okrutne.
Efekt? Niezwykle częste wizyty w WC.
No i dzisiaj zważyłam się.
Uwaga, będę się chwaliła.
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zobaczyłam wagę poniżej 70 kg.
Dokładnie 69,6.![]()
![]()
![]()
.
Czyli od 28 lutego mam mniej o 10,9 kg!![]()
![]()
karolina2202 - nie znam żadnego przepisu na zupę w I fazie.
wielokropku gratuluję , je dokładnie to samo chciałam napisać , piłam jak smok i dziś 79,2, a tak się martwiłam,
dziewczyny to picie wody naprawdę pomaga, samej wody wypiłam 3 l
Wielokropku jeszcze dyszka do Ciebie........
Witam serdecznie i słonecznie
Wróciła ładna pogoda, już można nos wystawić na dwór, bez obawy, że zamarznie.
Wczoraj piłam jak smok na wielkim kacu i to nie dlatego, że "tak trzeba", tylko że pragnienie miałam okrutne.
Efekt? Niezwykle częste wizyty w WC.
No i dzisiaj zważyłam się.
Uwaga, będę się chwaliła.
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zobaczyłam wagę poniżej 70 kg.
Dokładnie 69,6.![]()
![]()
![]()
.
Czyli od 28 lutego mam mniej o 10,9 kg!![]()
![]()
karolina2202 - nie znam żadnego przepisu na zupę w I fazie.
Wielokropku,to teraz wiatr w żagle !!!
figusia, instyle, betiblu, dziękuję bardzo.
![]()
Hej ja dzisiaj się czuję fatalnie, słaba jestem, głowa mnie boli i w klatce piersiowej ściska!!!
:(:(
Nie wiem czy to przez pogodę czy dietę!!!Chyba temu wszystkiemu towarzyszy mała załamka z powodu że mam dosyć tego jedzenia ,chce mi się jakiś warzyw!
POMÓŻCIE LASECZKI!!!!DAJCIE WSPARCIE:(:(
Hej ja dzisiaj się czuję fatalnie, słaba jestem, głowa mnie boli i w klatce piersiowej ściska!!!
:(:(
Nie wiem czy to przez pogodę czy dietę!!!Chyba temu wszystkiemu towarzyszy mała załamka z powodu że mam dosyć tego jedzenia ,chce mi się jakiś warzyw!POMÓŻCIE LASECZKI!!!!DAJCIE WSPARCIE:(:(
Trzymam kciuki ![]()
Dużo dni z samymi proteinkami to trudne do przeżycia.
Ile dni masz I fazę (nie pamiętam)? Może już zbyt długo?
Mnie pomagało przegryzienie odrobiny ogórka kwaszonego. Smak - nieziemski.
Już zobaczyłam. Dziś Twój szósty dzień. Robiłaś test, czy sama sobie zafundowałaś taką uderzeniówkę?
Dukan mi wyliczył 7 dni a ja miałam zamiar wytrwać 10 wtedy ponoć można najwięcej zrzucić!!!!
Nie chce się poddać i póki co tego nie zrobię bo już tak sobie postanowiłam !!!! Chcę zejść do wagi 75kg i wreszcie móc kupić sobie coś fajnego i młodzieżowego, chce przebierać w ciuchach a nie kupować akurat takie jakie są w moim rozmiarze!A przede wszystkim chcę dać odpocząć mojemu KRĘGOSŁUPOWI i NOGOM z którymi ciągle coś nie tak stąd moje rehabilitacje o których wspominałam wcześniej!!!(zafundowałam im nie lada ciężar)
Teraz poleżałam i zjadłam śledzika w occie i trochę lepiej!!!Nie podchodzą mi serki, ostatnio jak jadłam to mało co nie zwymiotowałam!Mdliło mnie jak szlak!!! Ja to wolę właśnie coś ostrzejszego!Ogóreczek był dzisiaj do jogurtu i otrąb taka moja mieszanka:)Ogórki mam bez cukru bo przetwory takie sama robię zawsze jesienią!!
Za słodkim mi się nie tęskni bo już robiłam przerwy nawet po 7 tygodni i bez problemu wytrzymywałam!!Gorzej bułeczki razowe, zupki ,które uwielbiam!!Już znalazłam sobie jakieś flaczki i botwinkę dla fazy II jak ją zacznę to codziennie spróbuje coś takiego na ciepło zrobić!!!
Lepiej mi idę na dwór znowu czymś się zajmę może szybciej mi zleci ten "okropny" dzień!!:(:(:(
Jutro jedziemy na festyn do rodzinnej miejscowości mojego męża ,aż strach pomyśleć co się będzie działo jak przejdę obok budki z kebabem albo hamburgerami!Pewno żadnej piersi z grilla nikt nie będzie robił:( karczek będzie ale ja raczej nie mogę bo to wieprzowina:(:(:(!!!!
Dzięki śliczne Wielokropek kochana jesteś!!!!!!:):):)
Dobranoc kobietki
Rano sie odezwe jak bede w pracy,jutro, wlasciwie to juz dzis , ja mam same proteiny, ale mysle ze rowerkiem pojedze troszke no i wkoncu zaczne te cholerne brzuszki robic bo jakos zabrac sie nie moge
Milej nocy Wam zycze i lekkiego wstania
Mi też było ciężko zabrać się za ćwiczenia, ale staram się to robić rano, wypiję tylko kawę, poćwiczę brzuszki, pójdę się umyć i dopiero potem za jedzenie się biorę, żeby choć te 15-30 minut odczekać po ćwiczeniach. Raczej nie powinno się od razu jeść, wypić owszem, więc woda wskazana. ![]()
Teraz czuję się dużo lepiej jak ćwiczę. Nie chcę tu robić reklamy, ale sama robię brzuszki i wcześniej nie mogłam dłużej niż 5-10 minut, kręgosłup mnie bolał, a teraz ćwiczę na ab-trenerze. Wygoogluj sobie i zobacz, robię na tym brzuszki i naprawdę super sprawa, mogę nawet do godziny pociągnąć i nie przemęczam pleców, a mięśnie brzucha pracują. Aż chce się ćwiczyć.
No i rozgrzewka dla mnie to 5-10 minut skakania na skakance. Tak, skaczę w pokoju, ale mieszkam na parterze, więc nikt na mnie nie krzyczy.
![]()
Dobry den!!! Moje dukaneczki!!
Ja dzisiaj nie mam żadnych spadków od wczoraj 102,2kg:o.Ale dobrze ,że nie więcej!Tłumaczę sobie , że to może i sprawa kibelkowa bo już 3 dni nie byłam , dzisiaj planuję popić zielonej herbatki ona zawsze mnie "ruszała" mam nadzieję że i dzisiaj tak będzie:)
Pogoda dzisiaj zapowiada się w miarę pozytywnie!!Wczoraj poszalałam w ogródku a dzisiaj pranko , sprzątanko, mycie akwarium i takie inne obowiązki sobotnie.
Dziewczyny macie może jakąś propozycje zupy dla I fazy bo tak mi się chce już od wczoraj ale nic nie mogłam znaleźć.Mężowi i córeczce zamierzam dzisiaj zrobić barszczyk biały ale ja tego chyba nie mogę????!!
Trzymajcie się kochane, i wymarzonych cyferek na wadzę życzę po przebudzeniu.:*
Hej, karolino2202. ![]()
Na sprawy kibelkowe dobra jest kapusta kiszona popita kefirem. ![]()
Jeśli chodzi o zupę, to w 1 fazie nic mi nie przychodzi do głowy, a rosół z piersi kurczaka to sama woda, bo bardzo mało tłuszczu... Musisz wytrzymać i być cierpliwa - niestety. 1 faza nie trwa wiecznie, więc głowa do góry, już niedługo zacznie się 2, a wtedy czeka Cię niespodzianka - warzywa!
Jeśli ciągnie Cię do owoców, możesz zastąpić je sobie rabarbarem.
Zrobiłam sobie dżem i wyszedł mi naprawdę rewelacyjny! Dziś miałam z naleśnikami proteinowymi - niebo w gębie! Taka dieta mi pasuje.
Właśnie lody dukańskie mi się mrożą. Nie ma lepszej diety.
Witam serdecznie i słonecznie
Wróciła ładna pogoda, już można nos wystawić na dwór, bez obawy, że zamarznie.
Wczoraj piłam jak smok na wielkim kacu i to nie dlatego, że "tak trzeba", tylko że pragnienie miałam okrutne.
Efekt? Niezwykle częste wizyty w WC.
No i dzisiaj zważyłam się.
Uwaga, będę się chwaliła.
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zobaczyłam wagę poniżej 70 kg.
Dokładnie 69,6.![]()
![]()
![]()
.
Czyli od 28 lutego mam mniej o 10,9 kg!![]()
![]()
karolina2202 - nie znam żadnego przepisu na zupę w I fazie.
W końcu słońce, właśnie! Ile może padać, już miałam dość tej pogody... ale dla mnie to jeszcze nie to, bo nie mogłam się opalać i wiało, bynajmniej w mojej mieścinie.
Zastanawiałam się właśnie, kto zaczął dietę w moje urodziny, bo kiedyś przeczytałam, ale nie pamiętałam, czy Ty, czy Wielorybek.
Ponad 10 kg! Świetnie, Wielokropku!
Cieszę się razem z Tobą. :* Ja zważę się za tydzień po odstawieniu nabiału.
Sama ciekawa jestem.
Hej ja dzisiaj się czuję fatalnie, słaba jestem, głowa mnie boli i w klatce piersiowej ściska!!!
:(:(
Nie wiem czy to przez pogodę czy dietę!!!Chyba temu wszystkiemu towarzyszy mała załamka z powodu że mam dosyć tego jedzenia ,chce mi się jakiś warzyw!POMÓŻCIE LASECZKI!!!!DAJCIE WSPARCIE:(:(
Hej...
Mi na słabe dni pomagają dwie kawy, przetestowałam, dostaję mega kopa i od razu mi lepiej, tylko że ja nie piję codziennie kawy, więc pewnie dlatego...
Widziałam, że stosujesz dietę od 6 czerwca, zatem minęło już wystarczająco wiele dni, abyś mogła jutro przejść do 2 fazy. Nie przejmuj się, że to nie jest 10 dni, najważniejsze, żebyś się nie zniechęciła do diety. Jest tyle fajnych przepisów... Mi akurat warzywa do szczęścia nie są potrzebne, więc dziś np. zrobiłam sobie lody.
Przepis dodam na forum z przepisami Dukana. ![]()
Nie daj się! Przecież chodzi o to, żebyś wygrała, jak sama mówisz. Bądź silna, z nami dasz radę. Zobacz jak innym lecą kilogramy, Tobie też się uda.
Hej wszystkim dukającym. ![]()
Dzień baaardzo udany, rozpoczęty od kawy i ćwiczeń.
Potem śniadanko - placek z otrębami i twarogiem. Przekąska - twarozek na słodko, na obiad kurczak z przyprawami, a na kolację super, ekstra lody BEZ JAJKA. Specjalnie popędziłam do sklepu po produkty.
Dla mnie smakują jak te ze sklepu, ponadto mają dużo białka, bo są na serku Emilki (z Netto, to taki chudy twaróg-serek, mozna go znaleźć zaraz obok twarogu). Przepis dodam na forum z przepisami. ![]()
Teraz wiem, że waga pójdzie w dół. Mega pozytyw. ![]()
Życzę Wam spadków i miłego wieczoru! Nie dajcie się skusić na inne smakołyki spoza listy! ![]()
Hej ja dzisiaj się czuję fatalnie, słaba jestem, głowa mnie boli i w klatce piersiowej ściska!!!
:(:(
Nie wiem czy to przez pogodę czy dietę!!!Chyba temu wszystkiemu towarzyszy mała załamka z powodu że mam dosyć tego jedzenia ,chce mi się jakiś warzyw!POMÓŻCIE LASECZKI!!!!DAJCIE WSPARCIE:(:(
Dieta oprócz gubienia kilogramów powinna sprawiać przyjmność bo chudniecie to nie tylko gubienie kilogramow ale ważny jest też stan emocjonalny,który u nas (delikatnie mówiąc ludzi z nadwagą) jest do kitu w wielu przypadkach.Tobie zaczyna brzydnąć,więc odpuść sobie te 10 dni...to zwyczajnie nie ma sensu.Nie daj Boże nie dasz rady i będziesz potem mówić,że dieta jest be.A wierz mi można sie swobodnie,bez wysiłku pozbyć wieloletniego bagażu.
witajcie:) na dukanie jestem od lutego i jak do tej pory schudłam 19,5 kg. naprawdę super dieta. nie głoduję i jem co lubię. na takiej diecie mogę być całe życie:) z początku brakowało mi chleba,ale zaczęłam piec chleb z otrąb,więc nie brakuje mi niczego. do ziemniaków mnie nie ciągnie, nawet do moich ulubionych kluseczek śląskich. czasami zdaży mi się zjeść coś słodkiego, bo albo urodzinki albo imieninki...no cóż...poprostu dłużej zrzucam te kilogramy! jestem na II fazie,ale odkąd pojawiły się truskawki i czereśnie to nie umiem przejśc obok nich obojętnie i coś tam zawsze skubnę, ale na wadze nie robi to na razie wrażenia:) przede mną jeszcze długa droga, na pewno ponad 20kg jeszcze przede mną, ale wiem ze dam radę. widząc takie efekty - warto. muszę wymienic garderobę bo wszystko ze mnie leci. to co było na mnie za małe teraz ze mnie zlatuje, spodnie to chyba zacznę nosić na szelkach,bo najszybciej przestają pasować! Dziewczynki nie załamujemy sie! damy radę! efekty sa widoczne raz większe, raz mniejsze ale są i to jest najlepszym mobilizatorem. pozdrawiam Dukanistów:)
briwo,
gratuluję tak spektakularnej utraty wagi. 19,5 kg w 4,5 miesiąca - kapitalny wynik!
Trzymam kciuki. ![]()
Kochane dziewczynki wazyłam sie dzisiaj i kolejne 0.5 kg mniej
:D
Kochane dziewczynki wazyłam sie dzisiaj i kolejne 0.5 kg mniej
:D
Super ![]()
Oby tak dalej!
Anulka77 napisał/a:Dobranoc kobietki
Rano sie odezwe jak bede w pracy,jutro, wlasciwie to juz dzis , ja mam same proteiny, ale mysle ze rowerkiem pojedze troszke no i wkoncu zaczne te cholerne brzuszki robic bo jakos zabrac sie nie moge
Milej nocy Wam zycze i lekkiego wstania
Mi też było ciężko zabrać się za ćwiczenia, ale staram się to robić rano, wypiję tylko kawę, poćwiczę brzuszki, pójdę się umyć i dopiero potem za jedzenie się biorę, żeby choć te 15-30 minut odczekać po ćwiczeniach. Raczej nie powinno się od razu jeść, wypić owszem, więc woda wskazana.
Teraz czuję się dużo lepiej jak ćwiczę. Nie chcę tu robić reklamy, ale sama robię brzuszki i wcześniej nie mogłam dłużej niż 5-10 minut, kręgosłup mnie bolał, a teraz ćwiczę na ab-trenerze. Wygoogluj sobie i zobacz, robię na tym brzuszki i naprawdę super sprawa, mogę nawet do godziny pociągnąć i nie przemęczam pleców, a mięśnie brzucha pracują. Aż chce się ćwiczyć.No i rozgrzewka dla mnie to 5-10 minut skakania na skakance. Tak, skaczę w pokoju, ale mieszkam na parterze, więc nikt na mnie nie krzyczy.
![]()
Musze w koncu znależc czas na brzuszki bo juz zaczyna mnie wkurzac , wygladam jakbym w ciązy była
Ciężko sie zabrac do tego z rana to mam mało czasu bo na 8 do pracy ide wiec nie sadze aby mi sie udalo wczesniej wstać ( jestem śpiochem
) ale po niej wykombinuje czas aby pocwiczyc troszke .
Skakanke tez mam ,kiedyś kupiłam z zamierem skakania ale ja mieszkam w domku wiec nikomu nie bede hałasować:)
Każde nowe wezwania zaczynam od poniedziałku wiec mysle tak sobie że od tego zaczynam ćwiczyc i rowerkiem po 20m dziennie co drugi dzien wtedy waga musi spaść nie ma mocnych :
Dziewczyny mnie jest dzis wstyd:( ojojoj mama dzis miala miesko z królika i nie podarowałam bo tak dawno nie jadlam , smaczne bylo aż chciało siewięcej no wiecej tez było pod wieczór ech szkoda gadać ( skusiłam sie nawet na drinki) , nagrzeszyłam dzis na maksa az mi głupio samej ,waga pewnie skoczyla -nie chce o tym myslec.
Od poniedziałku STOP !!!! nie poddam sie tak łatwo , ćwiczeni i kategorycznie trzymam sie diety:)
Dziewczyny mnie jest dzis wstyd:( ojojoj mama dzis miala miesko z królika i nie podarowałam bo tak dawno nie jadlam , smaczne bylo aż chciało siewięcej no wiecej tez było pod wieczór ech szkoda gadać ( skusiłam sie nawet na drinki) , nagrzeszyłam dzis na maksa az mi głupio samej ,waga pewnie skoczyla -nie chce o tym myslec.
Od poniedziałku STOP !!!! nie poddam sie tak łatwo , ćwiczeni i kategorycznie trzymam sie diety:)
Nie martw sie każemu grzeszki sie zdarzaja, ja np nie moglam podarowac tego ciasta mamie i skusilam sie na kawałek.
Ale spokojnie dasz rade i zobaczysz ze bedzie lepiej.
Czasem trzeba sie skusic by pozniej trzymac sie diety jeszcze mocniej ![]()
Anulka77 napisał/a:Dziewczyny mnie jest dzis wstyd:( ojojoj mama dzis miala miesko z królika i nie podarowałam bo tak dawno nie jadlam , smaczne bylo aż chciało siewięcej no wiecej tez było pod wieczór ech szkoda gadać ( skusiłam sie nawet na drinki) , nagrzeszyłam dzis na maksa az mi głupio samej ,waga pewnie skoczyla -nie chce o tym myslec.
Od poniedziałku STOP !!!! nie poddam sie tak łatwo , ćwiczeni i kategorycznie trzymam sie diety:)
Nie martw sie każemu grzeszki sie zdarzaja, ja np nie moglam podarowac tego ciasta mamie i skusilam sie na kawałek.
Ale spokojnie dasz rade i zobaczysz ze bedzie lepiej.
Czasem trzeba sie skusic by pozniej trzymac sie diety jeszcze mocniej
Cięzko było odmowic jesli naprawde sie chcialo
ze slodyczmi nie mam problemu nigdy nie przepadalam za nimi ale teraz musze powiedziec jak jestem na diecie to kusza
12 dni prawie wytrzymalam i juz kucha=D ale coż zdażyło sie i wlacze dalej ,jutro P+W i do tego okres mi sie zaczyna , dzis liczylm cos się spoznia i nie wiem czemu . moze dieta go troszke wychamowała ![]()
oj Wielpkropku WIELKIEEEEEEE gratulacje ja wczotraj myslałam ze bedzie dzis 5 z przodu ale niestety ale i tak super 60,40 moze jutro tak napewno jutro he he, ewa8767 wiaj w klubie pozegnania pieluszki mój mały zamiast siadac na nocnik robi z niego kapelusz kowbojski a na sedes nie chce tez wiec wielkie wyzwanie dzis juz tez 3 pary majtek sie suszą.
pozdrawiam wszystkie i spadków życzę
a i zapomniała bym kupiłam vitę gazete bo był wywiad z dukanem i w następnym numerze bedzie ksiązka z jego przepisami na I i II fazę może będzie warto kupić będzie od 22 czerwca piszą że to jego nowe przepisy
Witajcie w niedzielne przedpołudnie ![]()
Gratuluję super sukcesów w pomniejszaniu swoich gabarytów!!!!!!!!!!!!!!!!!
BRAWO
ewa8767 i wikunia50 życzę powodzenia i nie długo do was dołączę, moja ma dopiero 8,5 mca więc dam jej jeszcze troszkę czasu ale pod koniec wakacji postaram się ją namowić do siadaniana nocnik, aże ma starszą siostrę to mam przeczucie że łatwo nam pójdzie
jak na razie robi wszystko szybciej niz Madzia w jej wieku ![]()
starsza miala 20 mcy jak pieluszki zaczeliśmy odstawiać, zajęło nam to ok 1 mc a po dwuch to nawet w nocy nie były potrzebne ![]()
więc uzbrójcie się w tuzin dodatkowych majteczek i ceratki i głowa do góry!!!
no i minęło mi 5 miesięcy na Dukanie. jestem w szoku że tak szybko ten czas przeminął. pamiętam że na początku z takim zapałem podeszłam, wiarą że mi się uda. potem były dni zwątpienia ale waga mi wynagradzała wątpliwości i skuchy. dziś z perspektywy czasu uważam że jest to super dieta!!! dla wszystkich zdrowych ludzi chcących schudnąć nawet jeśli stosowali milion diet i bez powodzenia na dukanie schudną!!! ja jestem tego przykładem (i nie tylko ja bo jest nas wiele - prawda?)
dziś mam 18,6 kg za sobą i jestem przeszczęśliwa!!!! i dukam dalej.
no i minęło mi 5 miesięcy na Dukanie. jestem w szoku że tak szybko ten czas przeminął. pamiętam że na początku z takim zapałem podeszłam, wiarą że mi się uda. potem były dni zwątpienia ale waga mi wynagradzała wątpliwości i skuchy. dziś z perspektywy czasu uważam że jest to super dieta!!! dla wszystkich zdrowych ludzi chcących schudnąć nawet jeśli stosowali milion diet i bez powodzenia na dukanie schudną!!! ja jestem tego przykładem (i nie tylko ja bo jest nas wiele - prawda?)
dziś mam 18,6 kg za sobą i jestem przeszczęśliwa!!!! i dukam dalej.
Aniuwierz, nie ma lepszej diety! ![]()
U mnie bardzo wolno spadają kilogramy, ale nie przejmuję się tym. Wczoraj zjadłam mega porcję lodów, pyszne było!
Aniu, wytrwałości w dalszym dukaniu i miłego dnia. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 290 291 292 293 294 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026