BETIBLU !
DZIĘKUJĘ ZA MIŁE SŁOWA
NA PEWNO SIĘ PRZYDA ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 281 282 283 284 285 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
BETIBLU !
DZIĘKUJĘ ZA MIŁE SŁOWA
NA PEWNO SIĘ PRZYDA ![]()
Podobne tematy
betiblu napisał/a:czarnamadzia napisał/a:Nie wiem, jak mam rozumieć Twoją wypowiedź. Czy to ironia? Po co mam kupować jajka, skoro jestem na utrzymaniu rodziców, a oni mają dom jednorodzinny i masę kur? Po prostu mama jutro akurat będzie w mieście, to mi podrzuci. Jestem samodzielna, ale muszę być też oszczędna. Pewnie, że mogłabym iść do sklepu i kupić, ale wolę przeznaczyć to na co innego, żeby mi starczyło do końca miesiąca... Wypłata dopiero pod koniec lipca, a pracuję od kwietnia jako rachmistrz spisowy (obecny ten Spis Ludności I Mieszkań, co jest co 10 lat), no ale takie są warunki. Na szczęście szykuje się spora wypłata... sumienie mnie boli, że od rodziców biorę teraz, ale co zrobić.
instyle - nie bierz mnie za głupiutką, leniwą dziewczynkę...Instyle TYLKO coś powiedziała a Ty Madziu odnioslaś to do siebie nie wiadomo dlaczego.Ja też bym chciala,żeby u mnie w domu było tylko dozwolone jedzenie,żeby ktoś mi robil zakupy,gotował i podsuwał pod nos...nie bierz tak wszystkiego do siebie.Slowa pisane warto nieraz kilka razy przemyśleć zanim się odpisze.Nikt Cię nie rozlicza z tego czy i od kogo cokolwiek bierzesz i co maja Twoi rodzice.Nikt o to nie zapytał nawet.
Może masz rację, tylko jakoś mnie to zabolało z tym podstawianiem pod nos... Bo kurczę, staram się strasznie...
Więcej obowiązków jak mieszka się samej, ale nie żałuję, że wyprowadziłam się. Przepraszam, że tak naskoczyłam Cię, instyle.
Może zwyczajnie za dużo od siebie wymagasz,żeby udowodnić,że sobie poradzisz...odpuść trochę...tyle różnych obowiązków nas dociska z zewnątrz że szkoda życia na samodociskanie
Uśmiechnij się, Madzia ![]()
Właśnie teraz dopiero czytałam co dzisiaj pisałyscie drogie Diukanki i ciesze się, że już nie ma ostrej wymiany zdań - szkoda nas na kolejne stresy i zmarszczki na naszych buziach Usmiechajcie się i wspierajcie
bo o to nam przecież chodzi ![]()
wszystkie laseczki smile
nie bierzcie wszystkiego tak do siebie
szkoda życia na zwady
czarnamadzia napisał/a:betiblu napisał/a:Instyle TYLKO coś powiedziała a Ty Madziu odnioslaś to do siebie nie wiadomo dlaczego.Ja też bym chciala,żeby u mnie w domu było tylko dozwolone jedzenie,żeby ktoś mi robil zakupy,gotował i podsuwał pod nos...nie bierz tak wszystkiego do siebie.Slowa pisane warto nieraz kilka razy przemyśleć zanim się odpisze.Nikt Cię nie rozlicza z tego czy i od kogo cokolwiek bierzesz i co maja Twoi rodzice.Nikt o to nie zapytał nawet.
Może masz rację, tylko jakoś mnie to zabolało z tym podstawianiem pod nos... Bo kurczę, staram się strasznie...
Więcej obowiązków jak mieszka się samej, ale nie żałuję, że wyprowadziłam się. Przepraszam, że tak naskoczyłam Cię, instyle.
Może zwyczajnie za dużo od siebie wymagasz,żeby udowodnić,że sobie poradzisz...odpuść trochę...tyle różnych obowiązków nas dociska z zewnątrz że szkoda życia na samodociskanie
Uśmiechnij się, Madzia
Dziękuję za te słowa, bardzo miło mi się zrobiło. ![]()
Jednakże nadal mi głupio, że tak naskoczyłam. Jestem choleryczką straszną.
Niestety rodzice też cisną czasem, więc jestem jaka jestem...
Anulka77 napisał/a:Ponownie ja , dziewczyny podajcie mi ta stronke na test dukana bo nie moge znaleść.....
Jakoś żadna nie odpisała:(nie ma się zaraz co smucić
zaczyna mnie trochę wkurzać podejście niektórych osób - podajcie mi to, napiszcie mi tamto, zróbcie mi sramto (przepraszam za wyrażenie) - na prawdę odnalezienie pewnych rzeczy choćby w Google nie jest trudne i zabiera czasami mniej czasu niż napisanie posta tutaj
Chyba nie należysz do miłych osób że cieżko Ci podac link , widac to problem dla Ciebie. "Sramto"tamto to rób innym jesli bedziesz mieć ochote ja łaski nie potrzebuje.
Szczerze mówiąc szukałam tego testu tutaj a niepomyslałam google.
KasiaMPM napisał/a:Anulka77 napisał/a:Ponownie ja , dziewczyny podajcie mi ta stronke na test dukana bo nie moge znaleść.....
Jakoś żadna nie odpisała:(nie ma się zaraz co smucić
zaczyna mnie trochę wkurzać podejście niektórych osób - podajcie mi to, napiszcie mi tamto, zróbcie mi sramto (przepraszam za wyrażenie) - na prawdę odnalezienie pewnych rzeczy choćby w Google nie jest trudne i zabiera czasami mniej czasu niż napisanie posta tutaj
Chyba nie należysz do miłych osób że cieżko Ci podac link , widac to problem dla Ciebie. "Sramto"tamto to rób innym jesli bedziesz mieć ochote ja łaski nie potrzebuje.
Szczerze mówiąc szukałam tego testu tutaj a niepomyslałam google.
Jezu uspokujcie się wreszcie! Dziś jakaś pogoda jest chyba nie tego, bo non stop jakieś przepychanki tu są. Każdy przewrażliwiony jakoś.
Poza tym każdy chce pomóc tutaj, ale nikt pewnie na pamieć linków nie pamięta i każda z nas musiałaby tak samo czas poświęcić żeby to znaleźć. A problemu nie widzę bo kilka dni temu ktoś to podawał więc wystarczyło się trochę stron cofnąć, a nie iść po najmniejszej linii oporu do tego jakby nie było obrażając inną użytkowniczkę (która zresztą ma rację).
I się też zdenerwowałam nepotrzebnie ![]()
Dukamy dalej. Ja testu nie robiłam i też żyję.
Anulka77 napisał/a:KasiaMPM napisał/a:nie ma się zaraz co smucić
zaczyna mnie trochę wkurzać podejście niektórych osób - podajcie mi to, napiszcie mi tamto, zróbcie mi sramto (przepraszam za wyrażenie) - na prawdę odnalezienie pewnych rzeczy choćby w Google nie jest trudne i zabiera czasami mniej czasu niż napisanie posta tutaj
Chyba nie należysz do miłych osób że cieżko Ci podac link , widac to problem dla Ciebie. "Sramto"tamto to rób innym jesli bedziesz mieć ochote ja łaski nie potrzebuje.
Szczerze mówiąc szukałam tego testu tutaj a niepomyslałam google.Jezu uspokujcie się wreszcie! Dziś jakaś pogoda jest chyba nie tego, bo non stop jakieś przepychanki tu są. Każdy przewrażliwiony jakoś.
Poza tym każdy chce pomóc tutaj, ale nikt pewnie na pamieć linków nie pamięta i każda z nas musiałaby tak samo czas poświęcić żeby to znaleźć. A problemu nie widzę bo kilka dni temu ktoś to podawał więc wystarczyło się trochę stron cofnąć, a nie iść po najmniejszej linii oporu do tego jakby nie było obrażając inną użytkowniczkę (która zresztą ma rację).
I się też zdenerwowałam nepotrzebnie
Dukamy dalej. Ja testu nie robiłam i też żyję.
Jeju to wszystko niepotrzebne było. Jestem od niedawna i chciałam się w tym wszystkim odnależć a wiedząc że dość sporo z Was zna sie bardzo dobrze na diecie , dlatego poprosiłam o podanie strony a nie chciałam obrażac nikogo.
Przepraszam że się uniosłam. Chyba będe Was tylko czytać a z udzielaniem dam sobie spokoj.
Powodzenia życze i dużych spadków ![]()
Oto link do strony, na której umieszczony jest link do testu Dukana i tłumaczenie testu
http://forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105583973,105583973,TEST_DUKANA_link_i_tlumaczenie.html
Tłumaczenie oczywiście tylko dla tych, co nie znają francuskiego
![]()
![]()
Pewnie większość z nas go nie zna
Dzięki wielorybek już sprawdziłam.
Pozdrawiam serdecznie i życze spadków wagi:)
AAAA wracając do mojego podsumowania: testu nie robiłam a uderzeniowka trwała 9 dni "bo tak"
Dlatego dziwię się że twierdzicie że zbyt długa uderzeniówka zatrzymie wagę.
Dukamy dalej. Zyczę spadków
no i pogody bo coś kurcze się "fanzoli" ostatnio ![]()
Czas uciekać z pracy do domku
Zajrzę do Was wieczorkiem ![]()
KasiaMPM napisał/a:Anulka77 napisał/a:Ponownie ja , dziewczyny podajcie mi ta stronke na test dukana bo nie moge znaleść.....
Jakoś żadna nie odpisała:(nie ma się zaraz co smucić
zaczyna mnie trochę wkurzać podejście niektórych osób - podajcie mi to, napiszcie mi tamto, zróbcie mi sramto (przepraszam za wyrażenie) - na prawdę odnalezienie pewnych rzeczy choćby w Google nie jest trudne i zabiera czasami mniej czasu niż napisanie posta tutaj
Chyba nie należysz do miłych osób że cieżko Ci podac link , widac to problem dla Ciebie. "Sramto"tamto to rób innym jesli bedziesz mieć ochote ja łaski nie potrzebuje.
Szczerze mówiąc szukałam tego testu tutaj a niepomyslałam google.
masz rację 100% nie należę do miłych osób - szczególnie jak czytam takie posty jak Twoje
no wybacz ale nie będę się do Ciebie dostosowywać - to nie w mojej naturze
wielorybek napisał/a:Oto link do strony, na której umieszczony jest link do testu Dukana i tłumaczenie testu
http://forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105583973,105583973,TEST_DUKANA_link_i_tlumaczenie.html
Tłumaczenie oczywiście tylko dla tych, co nie znają francuskiego
![]()
![]()
Pewnie większość z nas go nie zna
Dzięki wielorybek już sprawdziłam.
Pozdrawiam serdecznie i życze spadków wagi:)
To chyba jest stare tłumaczenie a teraz jest nowy test ,trochę inaczej podzielone pytania.Ale to tłumaczenie też można znaleźć.
Anulka77 napisał/a:wielorybek napisał/a:Oto link do strony, na której umieszczony jest link do testu Dukana i tłumaczenie testu
http://forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105583973,105583973,TEST_DUKANA_link_i_tlumaczenie.html
Tłumaczenie oczywiście tylko dla tych, co nie znają francuskiego
![]()
![]()
Pewnie większość z nas go nie zna
Dzięki wielorybek już sprawdziłam.
Pozdrawiam serdecznie i życze spadków wagi:)To chyba jest stare tłumaczenie a teraz jest nowy test ,trochę inaczej podzielone pytania.Ale to tłumaczenie też można znaleźć.
Zrobiłam ten stary i wyszlo ok.- 21.08 powinnam dobrnąć do wagi która mnie satysfakcjonuje znaczy sie 55 kg:)
W wolnej chwili poszukam ten nowy i sprawdze ponownie .
AAAA wracając do mojego podsumowania: testu nie robiłam a uderzeniowka trwała 9 dni "bo tak"
Dlatego dziwię się że twierdzicie że zbyt długa uderzeniówka zatrzymie wagę.
Dukamy dalej. Zyczę spadków
no i pogody bo coś kurcze się "fanzoli" ostatnio
Każdy organizm reaguje inaczej.Ty, tak jak napisałaś a ktoś inny będzie miał zastój.Skoro Dukan gdzieś tak pisze to znaczy ,że takie wyciągnął wnioski na podstawie praktyki.On ostrzega a każdy robi ,jak uważa.
Cześć Kobietki!!!
Co z Wami, poczytałam ostatnie wpisy i doznałam SZOKU. Też jestem tu od niedawna i nigdy jeszcze nie widziałam takiej "jadki",
na wszystkie pytania zawsze uzyskiwałam miła odpowiedź, a dziś co tu się dzieje??????????????
Dziewczyny trochę wyrozumiałości, nie każdy śmiga po necie i jest biegły we wszystkich szczegółach ![]()
PRZECIEŻ TO GRUPA WSPARCIA, A NIE RING SŁOWNY.
TO ŚWIADCZY NIESTETY O NASZEJ KULTURZE...:(
dk997 napisał/a:Anulka77 napisał/a:Chyba nie należysz do miłych osób że cieżko Ci podac link , widac to problem dla Ciebie. "Sramto"tamto to rób innym jesli bedziesz mieć ochote ja łaski nie potrzebuje.
Szczerze mówiąc szukałam tego testu tutaj a niepomyslałam google.Jezu uspokujcie się wreszcie! Dziś jakaś pogoda jest chyba nie tego, bo non stop jakieś przepychanki tu są. Każdy przewrażliwiony jakoś.
Poza tym każdy chce pomóc tutaj, ale nikt pewnie na pamieć linków nie pamięta i każda z nas musiałaby tak samo czas poświęcić żeby to znaleźć. A problemu nie widzę bo kilka dni temu ktoś to podawał więc wystarczyło się trochę stron cofnąć, a nie iść po najmniejszej linii oporu do tego jakby nie było obrażając inną użytkowniczkę (która zresztą ma rację).
I się też zdenerwowałam nepotrzebnie
Dukamy dalej. Ja testu nie robiłam i też żyję.
Jeju to wszystko niepotrzebne było. Jestem od niedawna i chciałam się w tym wszystkim odnależć a wiedząc że dość sporo z Was zna sie bardzo dobrze na diecie , dlatego poprosiłam o podanie strony a nie chciałam obrażac nikogo.
Przepraszam że się uniosłam. Chyba będe Was tylko czytać a z udzielaniem dam sobie spokoj.
Powodzenia życze i dużych spadków
Witam Aniu!
W razie potrzeby służę pomocą, co prawda moja wiedza na temat diety nie jest tak kompletna , jak u koleżanek ale już też trochę wiem ![]()
Jeśli tylko będę mogła pomóc to chętnie to zrobię.Popzdrawiam
Aniuwierz , kukurydzy nie można ,tak w książce pisze
oooo
nie wiedziałam
kurcze a taka dobra się zrobiła. na szczęście nie wiele tego jadłam bo właśnie w sąłatce. ech...
dzięki za zwrócenie uwagi ![]()
Aniuwiesz przydała się moja świeża wiedza:)tak zapamiętałam o kukurydzy ,bo lubię gotowaną i zasmuciło mnie ,że jest zakazana w dni warzywne
Aniuwiesz przydała się moja świeża wiedza:)tak zapamiętałam o kukurydzy ,bo lubię gotowaną i zasmuciło mnie ,że jest zakazana w dni warzywne
tak jestem objedzona ,ze już dziś nic nie zjem,ja się opycham na tej diecie,
wielorybek napisał/a:aniawierz napisał/a:młody nie zmarznie. na termometrze mam 25 st C i słonko widzę. jeszcze osobiscie nie wychodziłam ale wygląda na gorący dzień z lekkim wietrzykiem na szczęście.
moja pociecha jutro idzie do zoo.
Dziękuję Aniu za uspokajające mnie informacje
Mój młody jest mega nadpobudliwy ruchowo, więc pewnie i tak by się rozgrzał, ale matczyna nadopiekuńcość kazała mi się upewnić,że nie popełniłam dużej gafy z ubrankami
U nas też już pogoda się poprawia i zaczyna wyglądać słoneczko
mój brzdąc tez dziś na wycieczce 20 km od Płocka a ja drżę
on ma dopiero 3,5 roku i juz sam bez mamuni
oj ja głupia nadopiekuńcza baba jestem
![]()
wielorybku pogoda jest fajna bo ja właśnie wróciłam z Wawy
byłaś w wawie i znać nie dałaś?! ech....
Witam. Dziś mijają dwa miesiące mojej diety. Szok. Udało mi się w końcu. Ale jak to sie mówi do trzech razy sztuka
02.04.2011 - 90,8 kg
02.06.2011 - 77,3 kg.Czyli się trochę nazbierało tego. Zgrzeszyłam tylko dwa razy: w święta zjadłam kulki rybne w occie, a przedwczoraj zakosiłam chłopakowi pół plasterka salami z pizzy.
Otrębów nie jem codziennie. Jak mi się przypomni, albo jak nie mam pomysłu na śniadanie to robie bułeczkę. Nie robię jakiś wymyślnych dań, nie piękę chleba ani ciast, nutellę zrobiłam raz, dwa razy sernik. Jak jest strasznie gorąco piję zmrożoną colę light.
Sportu żadnego nie uprawiam. Mam tygodnie gdzie codziennie idę z psem na godzinny spacer, a znowu w innych tygodniach przychodzę po pracy i nic nie robię. Mam karnet na siłownię do wykorzystania do końca czerwca więc muszę teraz trochę czasu na to znaleźć bo szkoda żeby się zmarnował.
Wody i herbat piję minimum 2 litry dziennie, z tym że rano czuję się smuklejsza, a po południu nadeta z tej wody jakbym ważyła 100 kg.
Niektórzy widzą że schudłam, inni wogóle. Ja po ciuchach niestety tego nie widzę, ale pewnie dlatego że nie kupowałam nic nowego bo tyłam w zastraszającym tempie.
Czuję się dobrze z moją dietą. Do stracenia jeszcze jakieś 15 kg jak się uda.Jestem dk997 i jestem dukanoholiczką
ogromne gartulacje przysłowia racje jednak mają ![]()
glazunia45 napisał/a:tak czytam Was moje dukanki piszecie o tych waszych maluchach ja juz wyrosłam z małych dzieci ale za 10 dni zostane babcią juz nie mogę sie doczekać uwielbiam dzieci wszystkie , podziwiam Was że przy takich maluchach macie czas na rady i rozmowy jesteście niesamowite trzymam za Was kciuki za wasze efekty wagowe
glazunia45 gratuluję pewnie będziesz fajną babcią
moje dziecię ma super fajne babcie bez nich nie wiem jakbyśmy przez pewien czas funkcjonowali, teraz są wsparciem w kryzysowych sytuacjach
także powodzenia i radości
bo babcie to najlepsza instytucja na świecie
gartulacje dla wszystkich babć.
nosek napisał/a:glazunia45 napisał/a:tak czytam Was moje dukanki piszecie o tych waszych maluchach ja juz wyrosłam z małych dzieci ale za 10 dni zostane babcią juz nie mogę sie doczekać uwielbiam dzieci wszystkie , podziwiam Was że przy takich maluchach macie czas na rady i rozmowy jesteście niesamowite trzymam za Was kciuki za wasze efekty wagowe
glazunia45 gratuluję pewnie będziesz fajną babcią
moje dziecię ma super fajne babcie bez nich nie wiem jakbyśmy przez pewien czas funkcjonowali, teraz są wsparciem w kryzysowych sytuacjach
także powodzenia i radości
bo babcie to najlepsza instytucja na świecie
![]()
gartulacje dla wszystkich babć.
ale mi się miło zrobiło dziękuje Wam za te miłe słowa same korzyści z diety dukana spadek wagi i poznanie fantastycznych dziewczyn a więc dukamy dalej powodzenia dla wszystkich a teraz zmykam do domku bo moja dukajaca córka ma dzis kłopoty sercowe muszę ją pocieszyć może coś pysznego dukanowego jej zrobie
Cześć Kobietki!!!
Co z Wami, poczytałam ostatnie wpisy i doznałam SZOKU. Też jestem tu od niedawna i nigdy jeszcze nie widziałam takiej "jadki",
na wszystkie pytania zawsze uzyskiwałam miła odpowiedź, a dziś co tu się dzieje??????????????
Dziewczyny trochę wyrozumiałości, nie każdy śmiga po necie i jest biegły we wszystkich szczegółach
PRZECIEŻ TO GRUPA WSPARCIA, A NIE RING SŁOWNY.
TO ŚWIADCZY NIESTETY O NASZEJ KULTURZE...:(
ja też czytałam dziewczyny i byłam w szoku. raz już była taka jadka na temat słuszności stosowania dukana przy danej wadze. ale rozeszło sie po kościach. szkoda czasu, sił na takie kłótnie.
ale fakt faktem że to denerwujące jak po raz enty ktos pyta o to co było już napisane pare razy i to nie dawno.
ostatnio jak mnie nie było z wami pojawiła się koleżanka która któryś raz zaczynała i przerywała dioetę po kilku dniach i za każdym razem zadawała te same pytania, nie czytając nawet książki między tymi czasami.
jestesmt grupą wsparcia, potrzymujemy się na duchu, czasem pocieszamy a czasem nakrzyczymy. staramy się być wyrozumiałe ale i wy nas (nowe koleżanki) zrozumcie.
Aniuwiesz przydała się moja świeża wiedza:)tak zapamiętałam o kukurydzy ,bo lubię gotowaną i zasmuciło mnie ,że jest zakazana w dni warzywne
a taka z puszki?
aniawierz napisał/a:nosek napisał/a:glazunia45 gratuluję pewnie będziesz fajną babcią
moje dziecię ma super fajne babcie bez nich nie wiem jakbyśmy przez pewien czas funkcjonowali, teraz są wsparciem w kryzysowych sytuacjach
także powodzenia i radości
bo babcie to najlepsza instytucja na świecie
![]()
gartulacje dla wszystkich babć.ale mi się miło zrobiło dziękuje Wam za te miłe słowa same korzyści z diety dukana spadek wagi i poznanie fantastycznych dziewczyn a więc dukamy dalej powodzenia dla wszystkich a teraz zmykam do domku bo moja dukajaca córka ma dzis kłopoty sercowe muszę ją pocieszyć może coś pysznego dukanowego jej zrobie
jak tak napisąłaś że musisz córę pocieszyć i że jej coś pysznego zrobisz do jedzonka to mi się skojarzłaś z bohaterka tego serialu na tvn "przepis na miłość" lubiet en serial, a jak czytam o kulinarnch wyczynach twoich to od razu widzę Kumorek.
słowa pociechy dla strapionej.
instyle napisał/a:Aniuwiesz przydała się moja świeża wiedza:)tak zapamiętałam o kukurydzy ,bo lubię gotowaną i zasmuciło mnie ,że jest zakazana w dni warzywne
a taka z puszki?
Aniu,nie ma różnicy jaka to kukurydza.W takiej z puszki jest 12,2 g węgli na 100 gram.
Cześć Kobietki!!!
Co z Wami, poczytałam ostatnie wpisy i doznałam SZOKU. Też jestem tu od niedawna i nigdy jeszcze nie widziałam takiej "jadki",
na wszystkie pytania zawsze uzyskiwałam miła odpowiedź, a dziś co tu się dzieje??????????????
Dziewczyny trochę wyrozumiałości, nie każdy śmiga po necie i jest biegły we wszystkich szczegółach
PRZECIEŻ TO GRUPA WSPARCIA, A NIE RING SŁOWNY.
TO ŚWIADCZY NIESTETY O NASZEJ KULTURZE...:(
Masz rację powinnyśmy być wyrozumiałe ale jak we wszystkim i tutaj trzeba trochę zdrowego rozsądku.
Jeżeli ktoś dotarł do tego forum to można założyć,że wie co to jest google i jak z tego korzystać.No i ja wcale nie uważam,żeby tu na forum była jakakolwiek jatka...zwyczajna wymiana zdań,a że bez wazeliny...może będzie burza ? ![]()
aniawierz napisał/a:instyle napisał/a:Aniuwiesz przydała się moja świeża wiedza:)tak zapamiętałam o kukurydzy ,bo lubię gotowaną i zasmuciło mnie ,że jest zakazana w dni warzywne
a taka z puszki?
Aniu,nie ma różnicy jaka to kukurydza.W takiej z puszki jest 12,2 g węgli na 100 gram.
eee to mi się wcale nie podoba
:D:D
jak juz polubiłam coś nowego (w sensie warzyw bo raczej większości nie lubię) to się okazuje że nie mogę. chyba przejrzę te warzywa dozwolone i zakazane bo jakoś mi to umknęło. pamiętałam o burakach i marchwi że dopuszczalne.
dzięki za spotrzeżenie i wyprowadzenie mnie z błędu!!!
betiblu napisał/a:aniawierz napisał/a:a taka z puszki?
Aniu,nie ma różnicy jaka to kukurydza.W takiej z puszki jest 12,2 g węgli na 100 gram.
eee to mi się wcale nie podoba
:D:D
jak juz polubiłam coś nowego (w sensie warzyw bo raczej większości nie lubię) to się okazuje że nie mogę. chyba przejrzę te warzywa dozwolone i zakazane bo jakoś mi to umknęło. pamiętałam o burakach i marchwi że dopuszczalne.
dzięki za spotrzeżenie i wyprowadzenie mnie z błędu!!!
Lepiej późno niż wcale.Ja też bardzo lubię kukurydzę.Nawet dodawałam kiedyś do zupy jarzynowej :)Dlatego mąki kuku też nie wolno tylko tę nieszczęsną skrobię.
Witam. Dziś mijają dwa miesiące mojej diety. Szok. Udało mi się w końcu. Ale jak to sie mówi do trzech razy sztuka
02.04.2011 - 90,8 kg
02.06.2011 - 77,3 kg.Czyli się trochę nazbierało tego. Zgrzeszyłam tylko dwa razy: w święta zjadłam kulki rybne w occie, a przedwczoraj zakosiłam chłopakowi pół plasterka salami z pizzy.
Otrębów nie jem codziennie. Jak mi się przypomni, albo jak nie mam pomysłu na śniadanie to robie bułeczkę. Nie robię jakiś wymyślnych dań, nie piękę chleba ani ciast, nutellę zrobiłam raz, dwa razy sernik. Jak jest strasznie gorąco piję zmrożoną colę light.
Sportu żadnego nie uprawiam. Mam tygodnie gdzie codziennie idę z psem na godzinny spacer, a znowu w innych tygodniach przychodzę po pracy i nic nie robię. Mam karnet na siłownię do wykorzystania do końca czerwca więc muszę teraz trochę czasu na to znaleźć bo szkoda żeby się zmarnował.
Wody i herbat piję minimum 2 litry dziennie, z tym że rano czuję się smuklejsza, a po południu nadeta z tej wody jakbym ważyła 100 kg.
Niektórzy widzą że schudłam, inni wogóle. Ja po ciuchach niestety tego nie widzę, ale pewnie dlatego że nie kupowałam nic nowego bo tyłam w zastraszającym tempie.
Czuję się dobrze z moją dietą. Do stracenia jeszcze jakieś 15 kg jak się uda.Jestem dk997 i jestem dukanoholiczką
Ode mnie również wielkie gratulacje. Naprawdę pełen podziw. ![]()
instyle napisał/a:Aniuwierz , kukurydzy nie można ,tak w książce pisze
oooo
nie wiedziałam
kurcze a taka dobra się zrobiła. na szczęście nie wiele tego jadłam bo właśnie w sąłatce. ech...dzięki za zwrócenie uwagi
Uwielbiam to mało powiedziane, co czuję do kukurydzy z puszki, mogłabym ze dwie od razu zjeść albo i więcej.
Niestety jest zabroniona... Mamy za to inne smakołyki, cieszmy się z tego. ![]()
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja ![]()
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziaki
żegnam
Wiem, wiem dziewczyny - my tak czasem mamy, że trochę się zagotujemy, a gdy emocje opadają to same się dziwimy, o co ta cała burza była. U mnie to częsty sposób na rozładowanie negatywnych emocji- z czego nie jestem dumna ![]()
Mój mąż zwykł nawet mawiać , że przez kilka dni w miesiącu powinnam być odizolowana hahaha
Nie jest kobietą , więc tego nie rozumie ![]()
To znowu ja.Jesteści bardzo miłe. Udało mi się zrobić ten test.Mam mieć 3 dni fazy pierwszej.I będę ważyć w pażdzierniku 65kg.T
hej jej ile wy tu piszecie szok
ale dzielnie nadrabiam zaległości. mam prośbę i to ogromną rzucisz ten link jeszcze raz na forum?? Proszę tak ładnie:)
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziakiżegnam
Kasiu, myślę że zupełnie niepotrzebnie się przejmujesz. Nikt nie ocenia Twojego zachowania,tylko niezbyt przyjemnie czyta się takie przepychanki słowne. A to ,że mówisz i piszesz szczerze to co myślisz uważam za Twój atrybut, a nie wadę.
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziakiżegnam
Kasiu,szkoda że po pierwszej trochę bardziej ostrej wymianie zdań postanowilaś opuścić forum.Każda z nas jest inna,nie widzimy się twarzą w twarz i takie pisane ''spory'' się zdarzają.
Mi osobiście było bardzo miło Cię poznać (o ile można kogoś poznać przez internet).
Pozdrawiam.
instyle napisał/a:To znowu ja.Jesteści bardzo miłe. Udało mi się zrobić ten test.Mam mieć 3 dni fazy pierwszej.I będę ważyć w pażdzierniku 65kg.T
hej jej ile wy tu piszecie szok
ale dzielnie nadrabiam zaległości. mam prośbę i to ogromną rzucisz ten link jeszcze raz na forum?? Proszę tak ładnie:)
Kilka postów do tyłu jest link.Wysiłek na forum wskazany.
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziakiżegnam
Zrobiło się przez moment trochę nieprzyjemnie, ale tak jak napisałam wczesniej pogoda chyba tak działa na ludzi. Też wolę nie napisać nic niz włazić komuś w tyłek, a niektóre posty doprowadzały mnie do szału. Ty po prostu miałaś odwagę powiedzieć głośno co myślisz.
Rezygnować z tego miejsca tylko dlatego że komuś się nie podoba Twoje zdanie? Troszkę absurdalne jak dla mnie....
Pamiętaj że dla wielu jesteś tu inspiracją po publikacji Twoich zdjęć.
jolka8802 napisał/a:instyle napisał/a:To znowu ja.Jesteści bardzo miłe. Udało mi się zrobić ten test.Mam mieć 3 dni fazy pierwszej.I będę ważyć w pażdzierniku 65kg.T
hej jej ile wy tu piszecie szok
ale dzielnie nadrabiam zaległości. mam prośbę i to ogromną rzucisz ten link jeszcze raz na forum?? Proszę tak ładnie:)
Kilka postów do tyłu jest link.Wysiłek na forum wskazany.
wiem znalazłam już
jak wpisywałam posta to byłam w trakcje nadrabiania zaległości. Jej nie było mnie tu dwa dnia a tyle się dzieje szok po prostu.
Powodzenia i wytrwałości!
I wiecie co kobietki?
Niedawno byłam też na innym forum odnośnie DD.. ale porażka... jak szybko tam sie pojawiłam to znikłam! ... okropne tam osoby były- zero pomocy! ... Nie ma to jak Dukanki z NETKOBIETY
Stwierdziłam, że muszę to przytoczyć
Pamiętam jak ledwo zaczęłam zaglądać na to Forum to pojawił się ten post.
Zachęciło mnie to jeszcze bardziej do rozmów z Wami.
Myślę, że po to tutaj jesteśmy by sobie pomagać, słuchać, ponarzekać, wspierać i cieszyć się z sukcesów....
pytać o pogodę, kolejny przepis, radę oraz oderwać się po prostu np od szarej rzeczywistości w pracy.
Dukanie bez Was wszystkich naprawdę byłoby trudniejsze.
Dziękuję, że jesteście.
Do jutra - czeka mnie mase pracy jeszcze a mam kosmiczny ból głowy.
Spokojnego wieczorku ![]()
Ach i życzę gigantycznych spadków jutro rano ![]()
No a ja czuję się najbardziej winna, bo jakby to wszystko zaczęłam... i to przez głupotę, bo źle zrozumiałam. Nie chcę nikomu do tyłka wchodzić, ale na głowę sobie wejść też nie dam. Przeprosiłam, bo faktycznie niepotrzebnie się uniosłam. Zakończmy to na dzisiaj, dziewczyny, wróćmy do pisania o spadkach wagi, luźnych ubraniach i pysznych daniach, którymi można się zajadać.
KasiuMPM - po co od razu znikać... zobaczysz, że jutro już będzie okej (mam taką nadzieję!).
Nowe kobietki na diecie - google to skarbnica wiedzy na każdy temat.
Nie pytajcie pięć razy o to samo... Nasza cierpliwość też ma granice. Najpierw przeczytajcie książkę - główna zasada i dopiero, jeśli nie wiecie czegoś - pytajcie. ![]()
Słyszałam, że mają być ciągle upały i dopiero po weekendzie burze. No to pot się będzie lał strugami. Jest kilka plusów: dużo pijemy, apetyt niektórym znika, opalenizna wyszczupla, kalorie znikają poprzez opalanie.
Kocham lato!
Dziewczyny robiłam badania po 10 tygodniach diety i co się okazuje?? że wszystko jest w normie
moja doktorka powiedziała że on nie widzi żadnych przeciwwskazań do dalszego stosowania ![]()
Na Lubelszczyżnie upał z lekkim wiaterkiem. Miłego dnia.
Ja też z Lubelskiego ![]()
Dziewczyny robiłam badania po 10 tygodniach diety i co się okazuje?? że wszystko jest w normie
moja doktorka powiedziała że on nie widzi żadnych przeciwwskazań do dalszego stosowania
10 tygodni, to już długi okres czasu, wiec widać, że ta dieta Ci służy.
Miło się czyta takie posty, cieszę się razem zz Tobą.
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziakiżegnam
KasiuMPM,
nie rezygnuj z nas tutaj, proszę.
Dla mnie jesteś (przepraszam za te słowa, lecz inne nie przychodzą mi na myśl) przykładem do naśladowania i osobą, która jest rozważna i rozsądna. Często też Twe zdanie na temat diety i jej stosowania przywracało mnie do pionu. Piszę to, nie po to by Tobie kadzić (tego nie uznaję), lecz po to, byś wiedziała, że Cię polubiłam, że jesteś cenioną przeze mnie osobą i szkoda mi byłoby gdybyś tak zniknęła.
Niezależnie od wszystkiego, trzymam kciuki za Twe dalsze zmagania z Dukanem. ![]()
Dziewczyny robiłam badania po 10 tygodniach diety i co się okazuje?? że wszystko jest w normie
moja doktorka powiedziała że on nie widzi żadnych przeciwwskazań do dalszego stosowania
Super, super, super- Jolu gratuluję!!!
Przyznam szczerze ,że trochę Wam zazdroszczę tych spadków wagi.Strasznie żałuję,że nie zaczęłam tej diety wcześniej
, na lato byłabym super laseczką ;0
Ale też idzie mi nieźle, bo dziś waga wskazała 76,5- czyli znów kg w dół.
W sobotę wyjeżdżamy na tydz. nad morze i już za Wami tęsknię. Ciekawa jestem jak mi tam pójdzie...ale wierzę że dam radę, w końcu rybki na wyciągnięcie ręki.
Dziś już się z Wami pożegnam, bo jestem strasznie zmęczona .Młodzieniec nasz już dwie noce cyrkuje i nie daje spać, ale jak już wspomniałam kiedyś - uroki macierzyństwa
Spokojnej nocy życzę i oby jutro nam Wszystkim humor dopisał.
Nie istniałam dzisiaj tutaj, bo moja forma była daleki od, jak to nazwała betiblu, stanu używalności.
Pogoda zrobiła swoje. Jeśli wysokociśnieniowiec, czyli ja, ma nagle ciśnienie 80/60, to najlepszym wyjściem z sytuacji jest zwinięcie się w kłębek i przeczekanie tego, co też uczyniłam. A tutaj, na forum, temperatura wrzenia. Fakt, jesteśmy grupą wsparcia, mamy dzielić się (tak myślę) wątpliwościami, smutkami i radościami. Ale też nie jesteśmy strażą pożarną i biurem numerów.
Staram się odpowiadać i odpowiadam na różne pytania pod warunkiem, że znam odpowiedź lub też jestem jej ciekawa na tyle, by samej pogrzebać w internecie lub różnych książkach a później podzielić się tymi wiadomościami. Jeśli natomiast mam kogoś zastąpić w szukaniu odpowiedzi (a mnie nie jest do niczego ona potrzebna), to odmawiam.
Nie uczestniczyłam w dzisiejszych wydarzeniach tutaj na forum z wiadomych już względów, ale też będąc na nim dzisiaj obecna nie podałabym linku. Z prostej przyczyny: nie mam go zapisanego, musiałabym też przekopać ileś stron forum lub wpisać hasło w wyszukiwarkę, czyli miałabym zrobić to samo co autorka pytania.
Często też nie jestem w stanie szybko odpowiedzieć, bo nie siedzę non-stop na tym forum.
Piszę te słowa do nas wszystkich, również do siebie samej: dziewczyny, więcej dystansu do siebie i do innych. ![]()
jolka8802 napisał/a:Dziewczyny robiłam badania po 10 tygodniach diety i co się okazuje?? że wszystko jest w normie
moja doktorka powiedziała że on nie widzi żadnych przeciwwskazań do dalszego stosowania
Super, super, super- Jolu gratuluję!!!
Przyznam szczerze ,że trochę Wam zazdroszczę tych spadków wagi.Strasznie żałuję,że nie zaczęłam tej diety wcześniej, na lato byłabym super laseczką ;0
Ale też idzie mi nieźle, bo dziś waga wskazała 76,5- czyli znów kg w dół.
W sobotę wyjeżdżamy na tydz. nad morze i już za Wami tęsknię. Ciekawa jestem jak mi tam pójdzie...ale wierzę że dam radę, w końcu rybki na wyciągnięcie ręki.
Dziś już się z Wami pożegnam, bo jestem strasznie zmęczona .Młodzieniec nasz już dwie noce cyrkuje i nie daje spać, ale jak już wspomniałam kiedyś - uroki macierzyństwa![]()
Spokojnej nocy życzę i oby jutro nam Wszystkim humor dopisał.
Dziękuję:) Fajnie Ci że wyjeżdżasz
będziesz miała co czytać po powrocie:)
No a ja czuję się najbardziej winna, bo jakby to wszystko zaczęłam... i to przez głupotę, bo źle zrozumiałam. Nie chcę nikomu do tyłka wchodzić, ale na głowę sobie wejść też nie dam. Przeprosiłam, bo faktycznie niepotrzebnie się uniosłam. Zakończmy to na dzisiaj, dziewczyny, wróćmy do pisania o spadkach wagi, luźnych ubraniach i pysznych daniach, którymi można się zajadać.
KasiuMPM - po co od razu znikać... zobaczysz, że jutro już będzie okej (mam taką nadzieję!).
Nowe kobietki na diecie - google to skarbnica wiedzy na każdy temat.
Nie pytajcie pięć razy o to samo... Nasza cierpliwość też ma granice. Najpierw przeczytajcie książkę - główna zasada i dopiero, jeśli nie wiecie czegoś - pytajcie.
Słyszałam, że mają być ciągle upały i dopiero po weekendzie burze. No to pot się będzie lał strugami. Jest kilka plusów: dużo pijemy, apetyt niektórym znika, opalenizna wyszczupla, kalorie znikają poprzez opalanie.
Kocham lato!
Madziu,niczym sie nie przejmuj bo ta sprawa kompletnie nie dotyczy Ciebie.Ty wyprostowałaś sprawę na samym poczatku i wszystko jest jasne.To o czym teraz mowa dotyczy dwóch postów z e str.556 chyba 7 i 8 .To inna potyczka.
A miał być uśmiech ![]()
Nie istniałam dzisiaj tutaj, bo moja forma była daleki od, jak to nazwała betiblu, stanu używalności.
Pogoda zrobiła swoje. Jeśli wysokociśnieniowiec, czyli ja, ma nagle ciśnienie 80/60, to najlepszym wyjściem z sytuacji jest zwinięcie się w kłębek i przeczekanie tego, co też uczyniłam. A tutaj, na forum, temperatura wrzenia. Fakt, jesteśmy grupą wsparcia, mamy dzielić się (tak myślę) wątpliwościami, smutkami i radościami. Ale też nie jesteśmy strażą pożarną i biurem numerów.Staram się odpowiadać i odpowiadam na różne pytania pod warunkiem, że znam odpowiedź lub też jestem jej ciekawa na tyle, by samej pogrzebać w internecie lub różnych książkach a później podzielić się tymi wiadomościami. Jeśli natomiast mam kogoś zastąpić w szukaniu odpowiedzi (a mnie nie jest do niczego ona potrzebna), to odmawiam.
Nie uczestniczyłam w dzisiejszych wydarzeniach tutaj na forum z wiadomych już względów, ale też będąc na nim dzisiaj obecna nie podałabym linku. Z prostej przyczyny: nie mam go zapisanego, musiałabym też przekopać ileś stron forum lub wpisać hasło w wyszukiwarkę, czyli miałabym zrobić to samo co autorka pytania.
Często też nie jestem w stanie szybko odpowiedzieć, bo nie siedzę non-stop na tym forum.
Piszę te słowa do nas wszystkich, również do siebie samej: dziewczyny, więcej dystansu do siebie i do innych.
No to rzeczywiście odlot dla wysokociśnieniowca.Znam to bo całe życie mam ciśnienie na poziomie 100/65 . Jak nieraz mam 120/80 to się zastanawiam czy to już u mnie nadciśnienie
Dobrze,że już wrociłaś do siebie.
czarnamadzia napisał/a:No a ja czuję się najbardziej winna, bo jakby to wszystko zaczęłam... i to przez głupotę, bo źle zrozumiałam. Nie chcę nikomu do tyłka wchodzić, ale na głowę sobie wejść też nie dam. Przeprosiłam, bo faktycznie niepotrzebnie się uniosłam. Zakończmy to na dzisiaj, dziewczyny, wróćmy do pisania o spadkach wagi, luźnych ubraniach i pysznych daniach, którymi można się zajadać.
KasiuMPM - po co od razu znikać... zobaczysz, że jutro już będzie okej (mam taką nadzieję!).
Nowe kobietki na diecie - google to skarbnica wiedzy na każdy temat.
Nie pytajcie pięć razy o to samo... Nasza cierpliwość też ma granice. Najpierw przeczytajcie książkę - główna zasada i dopiero, jeśli nie wiecie czegoś - pytajcie.
Słyszałam, że mają być ciągle upały i dopiero po weekendzie burze. No to pot się będzie lał strugami. Jest kilka plusów: dużo pijemy, apetyt niektórym znika, opalenizna wyszczupla, kalorie znikają poprzez opalanie.
Kocham lato!
Madziu,niczym sie nie przejmuj bo ta sprawa kompletnie nie dotyczy Ciebie.Ty wyprostowałaś sprawę na samym poczatku i wszystko jest jasne.To o czym teraz mowa dotyczy dwóch postów z e str.556 chyba 7 i 8 .To inna potyczka.
A miał być uśmiech
Niech będzie zatem uśmiech i mniej kilogramów. Jestem ciekawa, czy uda mi się schudnąć kolejne 3 kg, więcej już bym nie musiała i byłabym naprawdę szczęśliwa. Przez tą pogodę nie mialam dziś sił na ćwiczenia, poza tym sporo na rowerze spędziłam, więc źle nie jest.
Dziękuję Ci, betiblu.
Mam nadzieję, że KasiaMPM jednak zostanie... tak mądrze zawsze pisała. Zresztą każdej osoby wypowiedzi są tutaj istote, male i te duże sukcesy. Dzięki Nam to forum żyje. Ciekawa jestem, czy jakiś temat ma więcej stron niż nasza dukańska... <myśli>
no cóż, ponieważ nie należę do osób, które jak mówi powiedzenie "wchodzą wszystkim po palcu do d.py", bo tak akurat wypada, żegnam się z Wami wszystkimi
ktoś tu chyba lekko "przegiął" i na pewno nie byłam tą osobą ja
przykro się czyta nieprawdziwe opinie na swój temat ale niestety liczę się z tym, kiedy wyrażam swoje zdanie - często odmienne od zdania innych - ale ja nie boję się go wyrazić
nie uznaję stosowania półśrodków, substytutów - jak duża część osób - dietę prowadziłam rygorystycznie, do wszystkiego doszłam sama, dzięki swojej woli, starałam się nie zadawać "durnowatych" pytań zanim sama nie wyczerpałam wszystkich możliwości znalezienia na nie odpowiedzi...
miło było poznać niektóre z Was
buziakiżegnam
Dopiero weszłam na forum od popołudnia i widze że lekko przegiełaś , nie musisz z mojego powodu opuszczać forum i rozmów z dziewczynami .
Nie musisz sie do mnie dostosowywać ,ja nic na ten temat nie pisałam ,(a włazenia w tytłek nie cierpie -tak dla informacji) tylko myslałam że jesli Wy wszystkie jesteście tutaj dłuzej to moze macie zapisane gdzies nic wiecej, trzeba było napisac że kilka stron wstecz był link podany i to by mi wystarczyło.
Ja juz dzis wcześniej pisalam że nie będe sie wtrącac w Wasze rozmówki bo nie jestem mile widziana tutaj a Ty jestes dłuzej więc nie świruj.
Powodzenia wszystkim zycze
Ja juz dzis wcześniej pisalam że nie będe sie wtrącac w Wasze rozmówki bo nie jestem mile widziana tutaj a Ty jestes dłuzej więc nie świruj.
Anulka77, też nie świruj. Kto dłużej, kto krócej nie ma nic do rzeczy. Naprawdę.
Dobrze, że wszystko jest wyjaśnione. Mam nadzieję, że będziesz tutaj dalej.
Mam też nadzieję, że KasiaMPM też ochłonie i zostanie.
Napisałam wcześniej, iż potrzeba nam więcej dystansu do siebie i innych.
Powodzenia. ![]()
Jeszcze raz ja.
Tak sobie mysle cały czas , że to wszystko było niepotrzebne z każdej strony, nie chciałam wszczynać żadnego sporu,obrażać a tym bardziej aby ktoraś rezygnowala przez jakis tekst.
Wchodząc tutaj licze jak każda z Was na wsparcie oraz pomoc aby nie popelnić błędu (mozna przeoczyć cos z książki) a nie przepychanki słowne.
Jesli obrazilam Was to przepraszam.
OJOJOJ.
Co sie tu dzieje???Co za klotnie?Nie szkoda Wam czasu na to?Mnie tez nie wszystkie posty podchodza,ale nauczylam sie je pomijac.Tez nie jestem wazelina,dlatego malo chwale,a jesli juz to szczerze.Dziewczyny ile nas tyle charakterow,wiadomo,ze nie latwo,ale skoro juz tu jestesmy,warto wlaczyc cierpliwosc,tak mysle.
Jeszcze raz ja.
Tak sobie mysle cały czas , że to wszystko było niepotrzebne z każdej strony, nie chciałam wszczynać żadnego sporu,obrażać a tym bardziej aby ktoraś rezygnowala przez jakis tekst.
Wchodząc tutaj licze jak każda z Was na wsparcie oraz pomoc aby nie popelnić błędu (mozna przeoczyć cos z książki) a nie przepychanki słowne.
Jesli obrazilam Was to przepraszam.
Jasne, na wsparcie, na pomoc w ramach swych możliwości - możesz z mojej strony liczyć.
Tego samego zresztą oczekuję od Ciebie (zresztą od wszystkich tu obecnych również).
Nie ma tutaj równych i równiejszych. Każdy ma rozum, każdy doświadczenie, każdy pomysły.
Anulka77 napisał/a:Ja juz dzis wcześniej pisalam że nie będe sie wtrącac w Wasze rozmówki bo nie jestem mile widziana tutaj a Ty jestes dłuzej więc nie świruj.
Anulka77, też nie świruj. Kto dłużej, kto krócej nie ma nic do rzeczy. Naprawdę.
Dobrze, że wszystko jest wyjaśnione. Mam nadzieję, że będziesz tutaj dalej.
Mam też nadzieję, że KasiaMPM też ochłonie i zostanie.Napisałam wcześniej, iż potrzeba nam więcej dystansu do siebie i innych.
Powodzenia.
Wielokropku nie swiruje,tylko poprosiłam,nie wiedziałam że każda z Was musi szukac linka ( czasami się zapisuje w ulubionych) .
Głupio sie teraz czuje bo zrobiłam tutaj zamęt wszystkim a tego naprawde nie chciałam.
Wielokropek napisał/a:Anulka77 napisał/a:Ja juz dzis wcześniej pisalam że nie będe sie wtrącac w Wasze rozmówki bo nie jestem mile widziana tutaj a Ty jestes dłuzej więc nie świruj.
Anulka77, też nie świruj. Kto dłużej, kto krócej nie ma nic do rzeczy. Naprawdę.
Dobrze, że wszystko jest wyjaśnione. Mam nadzieję, że będziesz tutaj dalej.
Mam też nadzieję, że KasiaMPM też ochłonie i zostanie.Napisałam wcześniej, iż potrzeba nam więcej dystansu do siebie i innych.
Powodzenia.
Wielokropku nie swiruje,tylko poprosiłam,nie wiedziałam że każda z Was musi szukac linka ( czasami się zapisuje w ulubionych) .
Głupio sie teraz czuje bo zrobiłam tutaj zamęt wszystkim a tego naprawde nie chciałam.
Ja napisałam o sobie, nie zapisałam linku, bo nie myślałam, że będzie mi jeszcze potrzebny.
Dobrze, że wyjaśniłaś.
Czasami coś robimy, a inni zupełnie inaczej odczytują nasze intencje. Wtedy najlepiej wyjaśnić swoje "ale". I tyle.
Powodzenia raz jeszcze.
Anulka77 napisał/a:Wielokropek napisał/a:Anulka77, też nie świruj. Kto dłużej, kto krócej nie ma nic do rzeczy. Naprawdę.
Dobrze, że wszystko jest wyjaśnione. Mam nadzieję, że będziesz tutaj dalej.
Mam też nadzieję, że KasiaMPM też ochłonie i zostanie.Napisałam wcześniej, iż potrzeba nam więcej dystansu do siebie i innych.
Powodzenia.
Wielokropku nie swiruje,tylko poprosiłam,nie wiedziałam że każda z Was musi szukac linka ( czasami się zapisuje w ulubionych) .
Głupio sie teraz czuje bo zrobiłam tutaj zamęt wszystkim a tego naprawde nie chciałam.Ja napisałam o sobie, nie zapisałam linku, bo nie myślałam, że będzie mi jeszcze potrzebny.
Dobrze, że wyjaśniłaś.
Czasami coś robimy, a inni zupełnie inaczej odczytują nasze intencje. Wtedy najlepiej wyjaśnić swoje "ale". I tyle.Powodzenia raz jeszcze.
Wzajemnie ![]()
Mam nadzieje że i pozostałe kobietki podejda do sprawy jak Ty.
A co do przepisów kulinarnych to u mnie troszke ciężej jest ( nie umiem wymyślac i kombinować ) ide raczej na łatwizne bo czasami po pracy nic mi sie nie chce.
Pozdrawiam i miłej nocki życzę ![]()
Dobrej i spokojnej nocy.
Oby jutrzejszy dzień był spokojny, a nie denerwujący.
Obyśmy wszystkie się tutaj odliczyły (będę sprawdzać). ![]()
Obyśmy obudziły się szczuplejsze choć troszkę. ![]()
Witam wszystkie:) mam nadzieję że po wczorajszym burzliwym dniu na tym forum dziś będzie trochę spokojnie. ehhh jak nigdy udało mi się rano tu zajrzeć. Dobrze że wszystko wyjaśnione, mam taką nadzieje i że ta grupa nie uszczupli się o dukankę. Dziewczyny każdy ma lepsze i gorsze dni, ale jak pisała koleżanka wcześniej naprawdę szkoda czasu na kłótnie.:)
Miłego dnia życzę i do wieczora:)
anulka - jesteś mało kulturalną ignorantką (jeśli w ogóle wiesz co znaczy to słowo)
ja nigdy, nikogo nie obraziłam na tym forum, nikomu nie ubliżyłam, tak jak ty mi wczoraj
i dziwię się Wam dziewczyny, że dajecie przyzwolenie na takie zachowanie...
przykro mi...
Strony Poprzednia 1 … 281 282 283 284 285 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026