A ja ciągle mam budyniowy problem...
Nie wiem, czy dziennie można zjeść dwie porcje... Chodzi o taki z paczki, ale bez cukru. Wczoraj zjadłam dwie porcyjki i nie chcę nagrzeszyć dzisiaj, jeśli nie można przekroczyć. Tak mi smakował...
Teraz jestem na proteinach dopiero drugo dzień w 2 fazie. 1 faza była super, zero problemów. Druga z warzywami była jeszcze lepsza, wręcz nie wiedziałam już co jeść, jak doszły te warzywka i przede wszystkim rabarbar.
Mamusia ma ogródek, więc w woreczku szczypiorek i rzodkiewkę przywiozła, do tego jogurt - pycha! Teraz jest mi bez tego jakoś ciężko, tzn. bez warzyw.
Muszę poprzeglądać koniecznie przepisy i rybę zakupić. Jutro kurczak, dawno nie jadłam i stęskniłam się... siostra w Drobex'ie pracuje, to mam taniej i same chude mięsko. To nic, że jutro piątek. Pan Bóg niech mi wybaczy, jestem na diecie.
Dziewuszki, polecacie jakąś rybę w puszcze, która nie obciąży bardzo mojej kieszeni? Młoda uczennica jestem, więc rozumiecie... Biedronka, Netto, Polo-market wita.
I muszę przyznać, że te produkty, które mniej kosztują, wcale nie odbiegają od tych droższych. Oczywiście nie wszystko... ale mam wybrane takie, które mimo niskiej ceny są świetnej jakości. Wymienię w sumie, może ktoś skorzysta. 
Polo-market:
- jogurt naturalny "Polana" 400 gram - 1,49 zł,
- otręby owsiane "Sante" 200 gram - 3,59 zł (dobrze nie pamiętam ceny, bo kupuję co jakiś czas),
- otręby pszenne "Sante" 150/200 gram - ok 2 zł (bardzo rzadko kupuję),
Netto:
- mleko w proszku instant "Mlekowita" 250 gram - ok. 4 zł
- serek twarogowy 0% "Mlekoma Emilki" 500 gram - ok. 3,50 zł NAPRAWDĘ POLECAM! NADAJE SIĘ DO CIAST, DESERÓW, SUPER KONSYSTENCJA I CHUDY! TYLKO 60 KCAL W 100 GRAMACH.
- słodzik, 1200 tabletek "Sucofin" - ok. 5 zł (dodaję go do wszystkiego, po prostu go kruszę czymś twardym)
- budyń w paczce "Poldesse" śmietankowy x 3 w opakowaniu, czyli 3 x 35 gram - 0,99 zł
Biedronka:
- serek wiejski we wiaderku (nie pamiętam nazwy, ale jest tylko jeden w zielonym wiaderku) 500 gram - ok. 4 zł (smak przepyszny!)
No to chyba wszystko, jeśli chodzi o proteinowe produkty, inne to już z innych sklepów (rybny, mięsny), gdzie ceny są różnorakie.
Może Wy też macie jakieś ulubione, tanie produkty z marketów, które warto zakupić?