Hej laseczki :*
U mnie 4 dzień 1 fazy i czuję, że chudnę! Niestety nie mam wagi, bo wyprowadziłam się i u rodziców została, ale czuję, że mam mniejszy brzuszek. Myślałam, że na mnie ta dieta nie zadziała, bo zawsze mało jadłam, nie mam nadwagi, po prostu mam taką dziwną budowę, że mam grubsze łydki. Wyczytałam, że ta dieta jest dobra na cellulit i z brzuszka też chciałam zgubić małą oponkę... czuć się lżejsza. Szok! Czuję, ze jem więcej niż normalnie (a zaznaczam, że prowadziłam zdrowy tryb jedzenia, ale jadłam sobie warzywka, owocki, chleb zbożowy, czasem coś słodkiego) i chudnę! Nie czuję wyrzeczeń, bo wiem, że aby być zgrabną, trzeba dobrze jeść. W moim wypadku niestety tak jest, bo byłam kiedyś większa poprzez leki i mój ogranizm zapamiętał tamtą wagę i chętnie by chciał nadrobić zgubione kilogramy, ale niech zapomni o tym!
Zrobilam sobie placuszek na śniadanie z otrąb i jajka jednego bez serka na ostro - palce lizać! Najadłam się tym do syta.
Piję też zawsze szklankę wody przed posiłkiem. W książce Dukana przeczytałam, że najlepiej wypić przed posiłkiem jedną szklankę, w czasie posiłku i po posiłku. Chyba bym pękła!
Ja najwiecej piję między posiłkami.
Herbaty z lodem polecam, najlepiej miętę z zieloną herbatką. Orzeźwia i działa oczyszczająco. 
Narobiłam sobie smaka na naleśniki... ale to już jutro, bo przedział otrębowy pochłonęłam. 
Chłopak dziś do mnie zawita po pracy i poczęstuję go moim kawowym deserkiem, dziś dodatkowo nałożę galaretkę <mniam>.
Miłego dnia i ładnie dukać, Kochane! :*