paula789 napisał/a:Witam wszystkie panie 
Od kilku dni obserwuję ten post i postanowiłam się dołączyć, i poszukać wśród Was jakiegoś wsparcia
Mam nadzieję, że nie odrzucicie moich oczekiwać.
Dzisiaj leci mi czwarty dzień I FAZY 
Przyznam , że bardzo mnie motywujecie, patrząć na wasze osiągnięcia w przypadku utraty kilogramów, jestem pod wielkim wrażeniem, a i moja motywacja bardzo wzrosła!
Zauwazyłam że wymieniacie się swoimi wymiarkami, tak więc dołączę. Zaczynam z wagi 62,7 , dziś (4 dzień) jest 62,1 , więc tylko pół kg... Mam nadzieję że waga w końcu ruszy troszkę energiczniej 
Witaj wśród nas 
Wsparcie, oczywiście, dostaniesz. Tego samego zresztą oczekujemy od Ciebie. Nie ma tu równych i równiejszych.
Ruszaniem wagi się nie przejmuj tak bardzo, naprawdę to zależy od naszego organizmu. Każda z nas ma inne tempo chudnięcia.
Powodzenia w dukaniu. 
* * *
Rozumiem.
Sobota po południu.
Ciepło.
Słonecznie.
Wszyscy poza domem i komputerem.
Dzisiaj obiad robiłam tak od niechcenia. Dzień P+W, ale żadnego pomysłu na obiad nie miałam.
Wykorzystałam to, co było w lodówce i wyszła rzecz baaaaardzo smakowita.
Otóż:
pokroiłam w talarki marchew, podsmażyłam na patelni teflonowej, dołożyłam pokrojony w słupki seler, dalej smażyłam. Dolałam odrobinę wody i trochę poddusiłam, ale warzywa cały czas były twardawe. Dodałam, pokrojone w pół talarki, cukinie. Na drugiej patelni poddusiłam całe pieczarki. A na kolejnej - usmażyłam pokrojone w plastry piersi indyka. Przez przypadek, a raczej z lenistwa wyszła rewelacja. Polecam.
* * *
Czy któraś z Was wie, co się stało z dziewczynami? Zaginęła gdzieś plastulinka, talalaaaaa, Marzea228, i inne dziewczyny tak często, do niedawna, obecne na forum. Gdzie one są? Czyżby porzuciły Dukana?