Czesc, ja wlasnie po obiedzie, strasznie mi pasuje (smakowo) P+W ale od jutra już tylko P i smutno mi z tego powodu, poszalalam z zakupem warzyw to sobie dzisiaj jeszcze pojem. Ale na P+W chyba tylko 1/2 kg poszlo w doł.
Moja porcja obiadowa byla duza wiec ja podzielilam na dwa, ale byla taka smaczna ze zjadlam obie. Odnosnie ilosci zjadanego jedzenia - jest taki fragment w ksiazce dukana, jeszcze w okresie swoich poszukiwań usłyszał od jakiegoś mędrca" (teraz na szybko nie moge dokladnie zacytowa) - " pogryzione jedzenie ktore juz ma byc polkniete przesuwamy jezykiem z powrotem do przodu i gryziemy i tak kilka razy i dzieki temu szybciej czujemy sie nasyceni i zjadamy mniej. To że dukan pozwala jesc do syta to prawda, ale co to znaczy do syta, my grubasy czesto przeoczamy ten moment kiedy juz sie nasycylismy i jemy dalej, wiem cos o tym..... Albo czytalam tez w dukanie (mam nadzieje ze to pisal dr dukan o ile dobrze pamietam) ze trudno spodziewac sie schudniecia od grubasa ktory siedzi nad pelną misą roznorodnych sałat i chrupie (bo mu wolno do syta). To tyle co sobie przypominam, wlasnie jestem niezadowolona ze zjadlam podwojna porcie "obiadku" papryka zielona duszona z mala iloscia cebulki+szynka z indyka morlinow+jaja - mniam było. Dziewczyny, jak nauczymy sie panowac nad pokusami to poczujemy WOLNOSC, ze nie jedzenie nami rządzi, jemy tyle ile nam potrzeba wg Allena Cara jedzenie jest jak paliwo do samochodu, jak za duzo nalejesz to....... ale wg Allena Cara nie udało mi się schudnąć. Ja to trochę taki żandarm jestem, ale tak chcę, ale jak schudnę i będę już mogla to sobie użyję ile wlezie, bo kto to widzial zeby przyjemnosci pozbawiac, znowu wekend idzie, napilabym sie drinka...... trochę luzu by się przydało. Ale jeszcze nie. Fajne sa te rozne salatki P+W, szef w pracy widzial i mi pozazdroscil (jajko+losoś salatkowy (trochę tańszy jest)+rukola+salata lodowa+papryki troche, nie uzywam przypraw tylko sok z cytryny) ale kolorowe i dobre, jest tyle mozliwosci. Ale nie rozumiem dlaczego warzywa przeszkadzają chudnąć. Dziewczyny, na poczatku diety kupilam brzuszki z lososia, takie niedrogie byly ale wydaje mi sie ze one strasznie tluszczem ociekaly, moze ta czesc ryby tak ma? Juz wiecej sie nie pokusilam. Ale dwie makrelki w lodowce czekają mimo ze tluste, ale moje ulubione .... ale sie rozpisalam..... pa pa:) Buziolam Was dziewczyny, a swoją droga dziwie sie ze facetow tu nie ma - zapraszamy was do grona dukajacych, co jest? na pewno nas w ukryciu czytacie, ujawnijcie się....... przeciez w kupie razniej.