ale co do diety jak u was z tymi mięśniami????? nie bolą was?
8 711 2011-01-21 23:58:05
Podobne tematy
8 712 2011-01-21 23:59:21
dziewczyny uciekam bo mój maly ciągle sie budzi i popłakuje.. nie wiem co jest... może cos go meczy we snie. pappa do juterka..
chudnijmy ![]()
8 713 2011-01-22 00:07:53
musze Was pożegnać bo chyba mojemu małemu Misiowi ząbki idą i juz zrobiłam w ciągu godziny z 15 rundek na góre i z powrotem - dba żeby dieta działała ![]()
dobrej nocki dla wszystkich ![]()
8 714 2011-01-22 00:09:25
ewa ewa, ale usmialam sie z tego rowerzysty i rowu - i zastanawiam się czy aby dobrze Cie zrozumialam czy zinterpretowalam to po swojemu xD
mamuska mnie miesnie nie bola, ale za to podbrzusze dzis jak diabli...
zastanawiam sie wszakże czy nie zacząć '6-Veidera'.. aby popracowac nad tym moim wolnym zwisem pod pępkiem ![]()
8 715 2011-01-22 00:09:33
dziewczyny, tak jak pisałam, zważyłam się pierwszy raz po 17 dniach diety (w tym 7 dni uderzeniówki). na minusie 6kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze zostało mi 6kg, super, jestem mega zadowolona. następnie ważenie znów za 3 tygodnie po wizycie u rodziców, wagi nie zabieram ze sobą.
8 716 2011-01-22 00:15:04
ale co do diety jak u was z tymi mięśniami????? nie bolą was?
Mnie nie bolą nawet po treningach. Początkowo byłam zdziwiona, że nie mam zakwasów nawet gdy się forsuję ale teraz się przyzwyczaiłam i nawet naiwnie myślałam, że jestem w dobrej formie ![]()
Odnośnie tego wątku o tatuażach to tutaj: http://www.netkobiety.pl/t3383.html , zasięgałam porady i otrzymałam.
8 717 2011-01-22 00:16:44
papryczka, super wynik!
)
życzę kolorowych snów i spokojnej nocki ![]()
(w ramach rozgrzeszenia dnia dzisiejszego zjadlam wysokobialkowy ser z cebulka-wiecej grzechow nie pamietam)
8 718 2011-01-22 00:23:59
ewa ewa, ale usmialam sie z tego rowerzysty i rowu - i zastanawiam się czy aby dobrze Cie zrozumialam czy zinterpretowalam to po swojemu xD
mamuska mnie miesnie nie bola, ale za to podbrzusze dzis jak diabli...
zastanawiam sie wszakże czy nie zacząć '6-Veidera'.. aby popracowac nad tym moim wolnym zwisem pod pępkiem
Dobrze zrozumiałaś "rowerzysta" to żart, a tatuaż będzie na lewej łopatce i jeszcze nie znam grafiki ale ma traktować o wewnętrznej wolności, długo się z nim ociągam ale chyba wreszcie wezmę pergamin i ołówek i coś narysuje bo nie zniosła bym niczego powtarzalnego.
Dietę zamierzam ciągnąć dalej, jutro się poprawię
:):)
Zauważyłam, że parę dni temu, dwa lub trzy dołączyły do nas nowe osoby, które się nie odzywają, zastanawiam się czy klimat nie "ten", czy zwyczajnie zrezygnowały. CIEKAWE??? ![]()
8 719 2011-01-22 00:25:01
Człowiek tylko trochę zaniedba zagladanie na forum,a tu taka masa materiału do przeczytania,że niesposób to wszystko nadrobić...Przecież czasem muszę poracować,albo zająć siedziećmi i domem
Macie dziewczyny przerób... sex,muzyczka,wódeczka...A ja nie grzeszę i nie chudnę
Natomiast gratuluję tym,co spadają z wagi z głośnym hukiem. Brawo Gwiazdeczki-jesteście super i tak trzymajcie. A te,co im gorzej idzie- nie załamywać się,tylko brac przykład ze mnie.Żadnych efektów,ale wpierdzielam rybska i gdacze cycki,nie dopuszczając do siebie mysli,ze może być źle...
Tam któraś pisała o 16 dniu okresu-witam w klubie.Przy pierwszym podejściu do diety tak miałam przez 3 cykle.Teraz czuję,że bedzie powtórka z rozrywki.Wydawać by sie mogło,że tabletki antykncepcyjne maja ogromny wpływ na nasze organizmy.Tymczasem dieta jeszcze mocniej działa.
8 720 2011-01-22 00:38:01
dziewczyny, tak jak pisałam, zważyłam się pierwszy raz po 17 dniach diety (w tym 7 dni uderzeniówki). na minusie 6kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze zostało mi 6kg, super, jestem mega zadowolona. następnie ważenie znów za 3 tygodnie po wizycie u rodziców, wagi nie zabieram ze sobą.
Masz wynik, kurza pierś szacunek.
Człowiek tylko trochę zaniedba zagladanie na forum,a tu taka masa materiału do przeczytania,że niesposób to wszystko nadrobić...Przecież czasem muszę poracować,albo zająć siedziećmi i domem wink Macie dziewczyny przerób... sex,muzyczka,wódeczka...A ja nie grzeszę i nie chudnę sad Natomiast gratuluję tym,co spadają z wagi z głośnym hukiem. Brawo Gwiazdeczki-jesteście super i tak trzymajcie. A te,co im gorzej idzie- nie załamywać się,tylko brac przykład ze mnie.Żadnych efektów,ale wpierdzielam rybska i gdacze cycki,nie dopuszczając do siebie mysli,ze może być źle...
Tam któraś pisała o 16 dniu okresu-witam w klubie.Przy pierwszym podejściu do diety tak miałam przez 3 cykle.Teraz czuję,że bedzie powtórka z rozrywki.Wydawać by sie mogło,że tabletki antykncepcyjne maja ogromny wpływ na nasze organizmy.Tymczasem dieta jeszcze mocniej działa.
U Ciebie to chyba największa wola wśród Dukanek, ale bez Twoich doświadczeń nie było by informacji o pewnych hormonach przy tej diecie. Ja mogę poinformować o wpływie sterydów i anty alergenów i z satysfakcją stwierdzam, że przy stosowaniu tej diety waga spada nawet przy lekach przeciw alergicznych, czasem wolniej ale spada.
8 721 2011-01-22 09:47:02
Witam wszystkich...
Dziś na śniadanko były proszki od bólu głowy i litr mineralnej. W planie jeszcze omlet z otrębami, ale to później, duuuuuużo później. Nie będę się z rana rozpisywać bo coś mnie głowa boi, ciekawe od czego
pewnie jakiś wirus.
8 722 2011-01-22 10:08:12 Ostatnio edytowany przez maddlen (2011-01-22 10:11:20)
Ja pierdyle.....po 20 dniach 6 kilo w dół i zgrzeszyłem.....właśnie z bratem oglądam koncerty rockowe......jemy ptasie mleczko, pijemy wódeczkę.......no to jutro będę miał doła
.........spoko: kuraki też są.......i sałatka w jogurtach dozwolonych też
![]()
za to ptasie mleczko jutro biegnę 6 km....jakaś kara musi być. Pozdrawiam Was Wszystkie Piękne Panie. I przesyłam specjalnie dla Was fajny kawałek.....acha i kto jest blisko Warszawy niech wpada na wódeczkę![]()
http://www.youtube.com/watch?v=-boKk8uhmcY&ob=av2el
no, ja mam niedaleko, ale... tak na wódę namawiać... - ;P na te cycki można przyjechać i dla towarzystwa
hihhi
no wiecie co, od wczoraj wieczór mam 7 stron do przeczytania, ale szalejecie!! kto za Wami nadąży??
a dzisiaj dostałam okres, z nocy wstałam z niespodzianką no i nie wytrzymałam i wlazłam na wagę, choć czuję się ocieżała, a brzuch boli, jak cholera, ale wlazłam i jest 0,3 mniej, a od jutra znów same proteinki ![]()
8 723 2011-01-22 10:12:11
robiłam dzisiaj dla rodzinki krokiety z pieczarkami serem i one tak na mnie patrzą
a waga dziś rano pokazała 57,6 sama nie wierzę
Mam taki sam cel wagowy i tyle do zrzucenia jak Ty ![]()
Gratuluję i życzę powodzenia ![]()
Ja startuję w poniedziałek ![]()
8 724 2011-01-22 10:25:24
ella od kiedy walczyn na dietce
witam cię ewuniu...na diecie jestem od 2 listopada...
8 725 2011-01-22 10:52:12
Witam wszystkich...
Dziś na śniadanko były proszki od bólu głowy i litr mineralnej. W planie jeszcze omlet z otrębami, ale to później, duuuuuużo później. Nie będę się z rana rozpisywać bo coś mnie głowa boi, ciekawe od czegopewnie jakiś wirus.
witam , witam ,dziś mam domową sobot ę więc będę też i z wami , ewcia do łóżka odespać, a po południu do AA, co to ma znaczyć? koty, seks grupowy, alkoholicy ....a dukan gdzie? mamuśka jeszcze o lodzie mi tu ....sorki zapomniałam żeś ty w tej chwili samotna, możesz pomarzyć
8 726 2011-01-22 10:55:22
Hej dziewczyny i chlopaki.
Sporo wczoraj nadukalyscie kochane...ledwo ogarnelam te stronki!pulpety juz zrobione,pyyycha.Czesc zamrozilam na same P a do reszty dolozylam po troszku marchewki,pietruszki,selera i pora z odrobina koncentratu pomidorowego mniam...Spodziewam sie dzis gosci wiec pewnie jakis % bedzie spozywany ale co tam...wczoraj waga pokazala -1kg ale dzis on do mnie powrocil hmmm...
8 727 2011-01-22 10:59:50
witam się dopiero teraz,bo musiałam ogarnąć te stronki ,które napisałyście w nocy...masakra tyle naraz ...jesteście nie wyjęte...pozdrawiam z samego rana...:)
![]()
8 728 2011-01-22 11:01:33 Ostatnio edytowany przez ella53 (2011-01-22 11:02:05)
Hej dziewczyny i chlopaki.
Sporo wczoraj nadukalyscie kochane...ledwo ogarnelam te stronki!pulpety juz zrobione,pyyycha.Czesc zamrozilam na same P a do reszty dolozylam po troszku marchewki,pietruszki,selera i pora z odrobina koncentratu pomidorowego mniam...Spodziewam sie dzis gosci wiec pewnie jakis % bedzie spozywany ale co tam...wczoraj waga pokazala -1kg ale dzis on do mnie powrocil hmmm...
-1 to też sukces:) ...gratuluję:) ...u mnie waga stoi...:(:(
8 729 2011-01-22 11:06:24
Od wczoraj jestem na warzywkach,schowalam wage,zeby nie kusilo,zwaze sie dopiero za 10dni jak bede po samych proteinkach,pozdrawiam
8 730 2011-01-22 11:10:33
abeta napisał/a:Hej dziewczyny i chlopaki.
Sporo wczoraj nadukalyscie kochane...ledwo ogarnelam te stronki!pulpety juz zrobione,pyyycha.Czesc zamrozilam na same P a do reszty dolozylam po troszku marchewki,pietruszki,selera i pora z odrobina koncentratu pomidorowego mniam...Spodziewam sie dzis gosci wiec pewnie jakis % bedzie spozywany ale co tam...wczoraj waga pokazala -1kg ale dzis on do mnie powrocil hmmm...-1 to też sukces:) ...gratuluję:) ...u mnie waga stoi...:(:(
u mnie wga też stoi, ale trzeba pokutować, i tylko do siebie mieć pretensje , dziś 1szy dzien proteinek więc spinam się i traktuję te dni jak uderzeniówkę, dziś nie mam żadnych odwiedzin i imprez, do końca stycznie muszę osiągnąć 75kg, tak sobie założyłam w nowym roku, a do konca lutego 73,bo popadłam w samozachwyt i .......ledwo dukam, maddlen i ella trzymam kciuki, bo zaczęłyśmy tak samo i wiemy ,że jest coraz trudniej z tą wagą
8 731 2011-01-22 11:12:52
abeta napisał/a:Hej dziewczyny i chlopaki.
Sporo wczoraj nadukalyscie kochane...ledwo ogarnelam te stronki!pulpety juz zrobione,pyyycha.Czesc zamrozilam na same P a do reszty dolozylam po troszku marchewki,pietruszki,selera i pora z odrobina koncentratu pomidorowego mniam...Spodziewam sie dzis gosci wiec pewnie jakis % bedzie spozywany ale co tam...wczoraj waga pokazala -1kg ale dzis on do mnie powrocil hmmm...-1 to też sukces:) ...gratuluję:) ...u mnie waga stoi...:(:(
nie martw sie napewno sie ruszy! u mnie stala od listopada a ruszyla w Nowy Rok,glowa do gory bedzie dobrze...musi!!!
8 732 2011-01-22 11:15:43
Od wczoraj jestem na warzywkach,schowalam wage,zeby nie kusilo,zwaze sie dopiero za 10dni jak bede po samych proteinkach,pozdrawiam
mi tam waga pomagała w pierwszych tygodniach, bo wtedy jast silny zapał i waga tak leci w dół, nic tylko skrzydła i latać,,ważenie mi dawało pałera
8 733 2011-01-22 11:16:52
abeta napisał/a:Od wczoraj jestem na warzywkach,schowalam wage,zeby nie kusilo,zwaze sie dopiero za 10dni jak bede po samych proteinkach,pozdrawiam
mi tam waga pomagała w pierwszych tygodniach, bo wtedy jast silny zapał i waga tak leci w dół, nic tylko skrzydła i latać,,ważenie mi dawało pałera
abeta myślałam ,że ty od stycznia
8 734 2011-01-22 11:20:09
diiament1 napisał/a:abeta napisał/a:Od wczoraj jestem na warzywkach,schowalam wage,zeby nie kusilo,zwaze sie dopiero za 10dni jak bede po samych proteinkach,pozdrawiam
mi tam waga pomagała w pierwszych tygodniach, bo wtedy jast silny zapał i waga tak leci w dół, nic tylko skrzydła i latać,,ważenie mi dawało pałera
abeta myślałam ,że ty od stycznia
nie nie...pisalam,ze od listopada na 1 i 2 fazie nic...kompletnie nic...dopiero po okresie swiatecznym z grzeszkami waga pokazala -3kg.ale to pewnie dlatego,ze mam malo do zrzucenia.
8 735 2011-01-22 11:28:58
a tak wogole to w marcu okragle 30 skoncze,moze wiek tez nam tu nie pomaga?!sasiadka ma 21lat tez wazyla 61kg a teraz 53kg jest juz chyba na 3 fazie ale nie jestem pewna.Ja siedze w domu z malym dzieckiem zero ruchu wszedzie autem!!!Na poczatku ubieglego roku jadlam mniej i cwiczylam w domu ale efektow rzadnych nie bylo.
8 736 2011-01-22 11:50:39
hej dziewczyny!!! Nocka u mnie spokojna... główa mnie boli strasznie... więc dzień nie zaczął się ciekawie. juz posprzątałam i od ranan mały mnie meczy... może bedą dziś goście.. będzie ciekawiej bo dostaje kota z nudów.
8 737 2011-01-22 13:02:19
Dziewczyny, znów się wyrywam,ale mam ważne pytanie.
Czy otręby mają być tylko owsiane czy mogą być też pszenne lub tylko pszenne?
![]()
8 738 2011-01-22 13:10:31
Dziewczyny, znów się wyrywam,ale mam ważne pytanie.
Czy otręby mają być tylko owsiane czy mogą być też pszenne lub tylko pszenne?
ja stosuję owsiane 2 łyżki w 1 i2 fazie, 3 łyżki wiem ,że w 3 fazie,trzymam się zaleceń książkowych, ale dziewczyny stosują także inaczej
8 739 2011-01-22 13:23:15
Dziewczyny, znów się wyrywam,ale mam ważne pytanie.
Czy otręby mają być tylko owsiane czy mogą być też pszenne lub tylko pszenne?
Najlepsza opcja to 2 łyżki owsianych, 1 łyżka pszennych, i najlepiej nie mielić ich.
8 740 2011-01-22 15:15:46
hej alseczki dzis sie wazyla po tygodni i... od 1 stycznia start 94.4 a dzis juz 93.1 fajnie jestem zadowolona
nastempne wazenie za tydzien ![]()
8 741 2011-01-22 15:16:49
alexa_84 napisał/a:Dziewczyny, znów się wyrywam,ale mam ważne pytanie.
Czy otręby mają być tylko owsiane czy mogą być też pszenne lub tylko pszenne?
Najlepsza opcja to 2 łyżki owsianych, 1 łyżka pszennych, i najlepiej nie mielić ich.
ja stosuje 1/1 i tego sie trymam tak wydaje mi sie jest najlepiej ![]()
8 742 2011-01-22 15:28:05
hej alseczki dzis sie wazyla po tygodni i... od 1 stycznia start 94.4 a dzis juz 93.1 fajnie jestem zadowolona
nastempne wazenie za tydzien
no to tylko się cieszyć i trzymać dietkę, powodzenia
8 743 2011-01-22 16:16:18
ewka3 napisał/a:Witam wszystkich...
Dziś na śniadanko były proszki od bólu głowy i litr mineralnej. W planie jeszcze omlet z otrębami, ale to później, duuuuuużo później. Nie będę się z rana rozpisywać bo coś mnie głowa boi, ciekawe od czegopewnie jakiś wirus.
witam , witam ,dziś mam domową sobot ę więc będę też i z wami , ewcia do łóżka odespać, a po południu do AA, co to ma znaczyć? koty, seks grupowy, alkoholicy ....a dukan gdzie? mamuśka jeszcze o lodzie mi tu ....sorki zapomniałam żeś ty w tej chwili samotna, możesz pomarzyć
Samopoczucie mi się poprawiło, od rana muszę pracować i nie ma zmiłuj. Teraz rodzince obiadek szykuję, piekę im zapiekankę pachnie w całym domu. Ja wsunęłam wędzoną rybkę.
Piszecie, że waga stoi u mnie też tyle, że w łazience bo nie odważyłam się na nią wejść
ale się poprawię, obiecuję ![]()
8 744 2011-01-22 16:18:15
za niedlugo zabieram sie za robienie babki piaskowej ciekawe co mi wyjdzie ![]()
8 745 2011-01-22 16:59:03
effunia napisał/a:hej alseczki dzis sie wazyla po tygodni i... od 1 stycznia start 94.4 a dzis juz 93.1 fajnie jestem zadowolona
nastempne wazenie za tydzien
no to tylko się cieszyć i trzymać dietkę, powodzenia
fajnie,że jesteś zadowolona...tak trzymaj ,bo ja w tej chwili nie mam powodu do zadowolenia...myśle ,że się poprawi od jutra znowu białko ...
8 746 2011-01-22 17:00:14
za niedlugo zabieram sie za robienie babki piaskowej ciekawe co mi wyjdzie
też przymierzałam się wczoraj ale nie robiłam...upiecz i daj znać czy dobra...
8 747 2011-01-22 17:06:24
ella53 napisał/a:abeta napisał/a:Hej dziewczyny i chlopaki.
Sporo wczoraj nadukalyscie kochane...ledwo ogarnelam te stronki!pulpety juz zrobione,pyyycha.Czesc zamrozilam na same P a do reszty dolozylam po troszku marchewki,pietruszki,selera i pora z odrobina koncentratu pomidorowego mniam...Spodziewam sie dzis gosci wiec pewnie jakis % bedzie spozywany ale co tam...wczoraj waga pokazala -1kg ale dzis on do mnie powrocil hmmm...-1 to też sukces:) ...gratuluję:) ...u mnie waga stoi...:(:(
u mnie wga też stoi, ale trzeba pokutować, i tylko do siebie mieć pretensje , dziś 1szy dzien proteinek więc spinam się i traktuję te dni jak uderzeniówkę, dziś nie mam żadnych odwiedzin i imprez, do końca stycznie muszę osiągnąć 75kg, tak sobie założyłam w nowym roku, a do konca lutego 73,bo popadłam w samozachwyt i .......ledwo dukam, maddlen i ella trzymam kciuki, bo zaczęłyśmy tak samo i wiemy ,że jest coraz trudniej z tą wagą
to prawda...coraz trudniej...ty diamenciku zaczynałaś od wagi takiej jak ja mam teraz...
8 748 2011-01-22 17:12:03
czesc kochani
widze ze wagi sie prawie u kazdego zatrzymaly
u mnie tez ale mam to gdzies
i nie zalamuje sie tym ze trzeci dzionek tyle samo a nawet 30 dag wiecej !!!! bo co to jest 30 dag przy straconych juz kilogramach ? nic !!!! i prosze nie lamcie sie tymi paroma dekami w ta czy w ta !!!!!! ![]()
8 749 2011-01-22 17:15:08
i wlasnie po obiedzie jestem wczoraj przygotowalam a mezo moje dzis zrobilo pulpeciki w pomodorach zapiekane
i cala rodzinka zjadla to co ja tylko ze oni z ziemniaczkami a ja z fasolka zielona
wasze dzieciaczki pozdrowialy i moj starszy syn tez to od dzis na mlodszego syna kolej
chyba anginka sie kroi
![]()
8 750 2011-01-22 17:42:00
hej, a ja dzisiaj wściekła, a konsekwencją tego, jest to, że obgryzłam już wszystkie paznokcie, i nie moge znaleźć sobie miejsca, ciągle bym coś jadła...
mąż mnie wkurzył.
rano się nie dogadaliśmy, tzn niezrozumieliśmy, a on zamiast wyjaśnić sprawę od razu, to chodził naburmuszony cały dzień, a kiedy go zapytałam co on "taki" , to on wyrzucił mi, że nie chciałam gdzieś jechać... a wszystko kręciło się wokół tego, że to on nie chciał jechać do swoich dziadków... no i oczywiście, krzyk, że ja zawsze zrzucam wszystko na niego, noż ku... więc ubrał się i wyszedł się przejechać... wrócił, poleżał trochę na łóżku, za niedługo zadzwonił do kolegi, zapytał czy jest w domu i że wpadnie na fajkę - i to wcale nie jest jakiś wyjątkowy kolega
i do tej pory go nie ma, a ja zdążyłam wyjść z synem na spacer i porządnie zmarznąć ![]()
mam tego dość, i nie wiem co robić, bo jak wróci, najpierw na usta będą cisnąć mi się słowa, że gdzie poza kolegą jeszcze był....?
ehh gotuję pierś i udko, muszę coś poskubać
czemu mężczyźni muszą być jak dzieci?
8 751 2011-01-22 17:47:51
diiament1 napisał/a:effunia napisał/a:hej alseczki dzis sie wazyla po tygodni i... od 1 stycznia start 94.4 a dzis juz 93.1 fajnie jestem zadowolona
nastempne wazenie za tydzien
no to tylko się cieszyć i trzymać dietkę, powodzenia
fajnie,że jesteś zadowolona...tak trzymaj ,bo ja w tej chwili nie mam powodu do zadowolenia...myśle ,że się poprawi od jutra znowu białko ...
napewno jak ruszy to looo kilogramki pójdą w dól jak nic nic sie niemartw bedzie oki ![]()
8 752 2011-01-22 18:19:40
właśnie pochłaniam piersiaczka pieczonego z pół słoiczka grzybków marynowanych i musztardą
w następnej kolejności udo pieczone z drugą połową słoiczka grzybków...
8 753 2011-01-22 18:35:36
Kobetki, błagam o wsparcie !!!
Tuż przec świętami.... och to nie ważne. Od 3 01 mieszka z nami teściowa.... masakra... reszte same dopowiecie... Dziś kryzys- kilka drinków z colą 0% no i 4 piwa strong och wiem... grzech okrutny, ale to tak ciężkie chwile... mam momentami dość! Ryczeć mi się chce! Wredna baba a tyle może namieszać\!!! Ech, Dajcie kopa !!!
8 754 2011-01-22 18:46:09
amia kochana olej ja ciepłym moczem
powiedz jej ze ma sie do was nie wtrącać i tyle. że ty nie przeżyłaś za nią jej życia więc niech ona odczepi się od Twojego.nie warto się tak frustrować przez jakąś wredną babe.. boze mam nadzieje ze my bedziemy lepszymi teściowymi !!!!!!!!!!!!
Maddlen kochana nerwy w konserwy i na eksport.. kryzys minie.. mówie ci faceci tak mają.,.. młotki ![]()
8 755 2011-01-22 19:28:13
a ja właśnie papusiam
tWAROŻEK Z jogurcikiem i ogoreczkiem zielonym
ogóreczek jako dodatek bo jestem na białeczku..
Miałam gości więc troszke lepiej...
A godzie nasz kolega MI1975??? Czyżby nadal biegał za kare?
nieee chyba nie tak źle.. ja go rozgrzesze.. niech się zglosi ![]()
8 756 2011-01-22 19:28:56
Kobetki, błagam o wsparcie !!!
Tuż przec świętami.... och to nie ważne. Od 3 01 mieszka z nami teściowa.... masakra... reszte same dopowiecie... Dziś kryzys- kilka drinków z colą 0% no i 4 piwa strong och wiem... grzech okrutny, ale to tak ciężkie chwile... mam momentami dość! Ryczeć mi się chce! Wredna baba a tyle może namieszać\!!! Ech, Dajcie kopa !!!
amio nie wiem co ci powiedzieć...też jestem teściową i nie wyobrażam sobie zebym miała mieszać między młodymi...porozmawiaj z mężem i oboje pogadajcie z nią powiedzcie ,że sobie nie życzycie,aby wtrącała się do was...tak mieszała teściowa mojej córki...miała nawet pretensje do mnie ,że zięć do nas jedzie chętnie ...dochodziło przez nią do takich scesji,że potrafiła nasłać na mnie policje gdy zabrałam wnuka do siebie...ale córka postawiła na swoim ,rozmawiała z zięciem i posłuchał jej i razem się postawili przeciwko niej i spokój...cała nadzieja w twoim mężu.
8 757 2011-01-22 19:33:05
dzięki. nerwy na wodzy, jak położę małego spać, znów będę musiała pierwsza rękę do zgody wyciągnąć, ehh nie lubię zasypiać w niezgodzie- zawsze powtarzam, że nigdy nie wiadomo czy się następnego ranka obudzę, więc wolę być ze wszystkimi w zgodzie... ![]()
a mam dzisiaj nieodparta ochotę pożreć pączka!!!! ale trzymam się jeszcze i mam nadzieję, że nie ulegnę!! zastąpiłam go póki co, szklanką gorącego kakao, i czuję że nim pójdę spać jeszcze ten patent choć raz wykorzystam... ![]()
8 758 2011-01-22 19:33:20
halllo jest ktoś czy piszę sama ze sobą?? my już wykąpani:) pranie się robi..
dziś wpadła przyjaciólka i powiedziała że schudłam
ale fajnie ![]()
8 759 2011-01-22 19:35:41
mADDLEN bardzo mądr podejście.. nigdy nie wiadomo co nas czeka rano..czy wogóle będzie rano.. nie warto kłócić się z tymi których kochamy
8 760 2011-01-22 19:37:31 Ostatnio edytowany przez ella53 (2011-01-22 19:40:39)
halllo jest ktoś czy piszę sama ze sobą?? my już wykąpani:) pranie się robi..
dziś wpadła przyjaciólka i powiedziała że schudłamale fajnie
to ty bardzo pracowita dzisiaj jesteś...miło jak ktoś coś miłego powie...dzisiaj miałam gości wszyscy spoglądali ale nikt nic nie powiedział...chyba zazdrość ich zżerała...a tak liczyłam ,że coś miłego usłysze.
8 761 2011-01-22 19:52:02
a tak wogole to w marcu okragle 30 skoncze,moze wiek tez nam tu nie pomaga?!sasiadka ma 21lat tez wazyla 61kg a teraz 53kg jest juz chyba na 3 fazie ale nie jestem pewna.Ja siedze w domu z malym dzieckiem zero ruchu wszedzie autem!!!Na poczatku ubieglego roku jadlam mniej i cwiczylam w domu ale efektow rzadnych nie bylo.
mi w ten roczek też 30 stuknie też siedze z dzieckiem w domu i też muszę wszędzie autkiem dojechać ha ha ha
Witam koleżanki;)
8 762 2011-01-22 19:53:42 Ostatnio edytowany przez kasia1208 (2011-01-22 19:56:11)
Kobetki, błagam o wsparcie !!!
Tuż przec świętami.... och to nie ważne. Od 3 01 mieszka z nami teściowa.... masakra... reszte same dopowiecie... Dziś kryzys- kilka drinków z colą 0% no i 4 piwa strong och wiem... grzech okrutny, ale to tak ciężkie chwile... mam momentami dość! Ryczeć mi się chce! Wredna baba a tyle może namieszać\!!! Ech, Dajcie kopa !!!
nie zazdroszczę koleżanki,ale może w końcu Teściowa nie będzie mieszkać zawsze???
aa teściowa mi dzisiaj powiedziała jeszcze trochę i Ciebie anoreksja dopadnie hymmm to chyba komplement był????
8 763 2011-01-22 19:55:49
mamuska napisał/a:halllo jest ktoś czy piszę sama ze sobą?? my już wykąpani:) pranie się robi..
dziś wpadła przyjaciólka i powiedziała że schudłamale fajnie
to ty bardzo pracowita dzisiaj jesteś...miło jak ktoś coś miłego powie...dzisiaj miałam gości wszyscy spoglądali ale nikt nic nie powiedział...chyba zazdrość ich zżerała...a tak liczyłam ,że coś miłego usłysze.
Elusia napewno zazdrość ich zżerała
pewne jak w banku.. hahha
mój mały już hasa po kąpaniu.. mam tak gorąco w domu że w matuśkach biegamy... wlaśnie chiał tańczyć więc potańczyliśmy
mówi że z mama najlepiej sie tańczy ![]()
8 764 2011-01-22 20:01:06
Amia napisał/a:Kobetki, błagam o wsparcie !!!
Tuż przec świętami.... och to nie ważne. Od 3 01 mieszka z nami teściowa.... masakra... reszte same dopowiecie... Dziś kryzys- kilka drinków z colą 0% no i 4 piwa strong och wiem... grzech okrutny, ale to tak ciężkie chwile... mam momentami dość! Ryczeć mi się chce! Wredna baba a tyle może namieszać\!!! Ech, Dajcie kopa !!!nie zazdroszczę koleżanki,ale może w końcu Teściowa nie będzie mieszkać zawsze???
aa teściowa mi dzisiaj powiedziała jeszcze trochę i Ciebie anoreksja dopadnie hymmm to chyba komplement był????
Wiecie co .. ja mam ok przyszłą teściową.... tak mi sie zdawalo do niedawna... a w święta tak mnie wpieniła że szok i powiedziałam że koniec skrupułów.. a ja należe to osób nie miłych a szczerych .. i zawsze jej mówiłam co myśle więc przy nadażającej się okazji powiem jej tyle że szok, ja jestem szczera do bólu i u mnie nie ma to tamto.. ja byłam w stosunku do niej ok a ona .. przegieła więc będzie po mojemu....
A Ty kochana Amiu pogadaj z mężem to jego mama więc jemu będzie łatwiej, i na nim nie będzie "psów wieszała" a na tobie zapewne tak..
8 765 2011-01-22 20:06:16
ella53 napisał/a:mamuska napisał/a:halllo jest ktoś czy piszę sama ze sobą?? my już wykąpani:) pranie się robi..
dziś wpadła przyjaciólka i powiedziała że schudłamale fajnie
to ty bardzo pracowita dzisiaj jesteś...miło jak ktoś coś miłego powie...dzisiaj miałam gości wszyscy spoglądali ale nikt nic nie powiedział...chyba zazdrość ich zżerała...a tak liczyłam ,że coś miłego usłysze.
Elusia napewno zazdrość ich zżerała
pewne jak w banku.. hahha
mój mały już hasa po kąpaniu.. mam tak gorąco w domu że w matuśkach biegamy... wlaśnie chiał tańczyć więc potańczyliśmymówi że z mama najlepiej sie tańczy
fajny ten twój kubuś...dobrze mieć przy sobie takiego milaszka...mój jutro przyjedzie i zostawią go bo córka ma usg strukturalne i nie miałaby co z nim zrobić...już się cieszę..przez 3 lata był u mnie to tak jakby był mój.
8 766 2011-01-22 20:06:24
mamuśka, ale słodkiego masz tego synka, ja zawsze marzyłam o takich relacjach, a tu wszystko jak w lustrzanym odbiciu, mąż ma kiepski kontakt z dzieckiem, nie chce się z nim bawić i nie bardzo go lubi, a ze mną nie ma takich świetnych relacji, bo jest irytująco miałczący, stękliwy i w ogóle nie tak jak chciałam, no ale... walczę i walczę wciąż o to by był zawsze uśmiechnięty...
ale nie tu o tym gadać ![]()
odnośnie chwalenia schudnięcia... hmm.. wczoraj byliśmy u jednej z babci mojego męża i tam wujek zapytał mnie, co ja mężowi zrobiłam? bo brzuch mu spadł, a o mnie nic!!!! no wiecie co!!!! byłam w szoku!!!
pogodziłam się z mężem, ale nim to nastąpiło, to jeszcze zapytał mnie czy może kolega do niego przyjśc, na to ja, że nie, w końcu nie bardzo miałam nastrój na gości, skoro się pokłóciliśmy, a mężczyznom to nie przeszkadza!! ja nie rozumiem!! z nami się chlają a jednocześnie ćwierkają do kolegów, albo co gorsza do koleżanek, jakby wszystko było w najlepszym porządku!!! grrrr
gdy się pogodziłam ponowił pytanie, ja na to, że NIE, a on to może ja pójdę do niego na godzinkę, a ja ehe na godzinkę, i znów wrócisz o 3 w nocy <nie dodałam - jak ostatnio> a on na to, że nie, ale dobrze wie, że tak by było, bo inaczej być nie może, więc chyba nie idzie, bo poszedł się kąpać, chyba że czeka mnie mega zaskoczenie! oby nie! bo nie daruję!!! ![]()
w każdym razie, jak na ten moment wydaje się, że jest w miarę OK.
idę sobie jakieś ciastka zrobić, a do nich później kakao znów ![]()
8 767 2011-01-22 20:10:17
dzięki. nerwy na wodzy, jak położę małego spać, znów będę musiała pierwsza rękę do zgody wyciągnąć, ehh nie lubię zasypiać w niezgodzie- zawsze powtarzam, że nigdy nie wiadomo czy się następnego ranka obudzę, więc wolę być ze wszystkimi w zgodzie...
a mam dzisiaj nieodparta ochotę pożreć pączka!!!! ale trzymam się jeszcze i mam nadzieję, że nie ulegnę!! zastąpiłam go póki co, szklanką gorącego kakao, i czuję że nim pójdę spać jeszcze ten patent choć raz wykorzystam...
zrób sobie kluski lane, też pomaga, zapchasz się i odechce ci się pączka, i szybciutko do zgody , bo nerwy nam nie potrzebne w życiu, a tym bardziej na diecie, zadzwon do niego i powiedz ,że go kochasz, a on ci też coś powie miłego i będziesz happy, i żarłoczność też cię opuści....
8 768 2011-01-22 20:11:57 Ostatnio edytowany przez ella53 (2011-01-22 20:13:20)
mamuśka, ale słodkiego masz tego synka, ja zawsze marzyłam o takich relacjach, a tu wszystko jak w lustrzanym odbiciu, mąż ma kiepski kontakt z dzieckiem, nie chce się z nim bawić i nie bardzo go lubi, a ze mną nie ma takich świetnych relacji, bo jest irytująco miałczący, stękliwy i w ogóle nie tak jak chciałam, no ale... walczę i walczę wciąż o to by był zawsze uśmiechnięty...
ale nie tu o tym gadaćodnośnie chwalenia schudnięcia... hmm.. wczoraj byliśmy u jednej z babci mojego męża i tam wujek zapytał mnie, co ja mężowi zrobiłam? bo brzuch mu spadł, a o mnie nic!!!! no wiecie co!!!! byłam w szoku!!!
pogodziłam się z mężem, ale nim to nastąpiło, to jeszcze zapytał mnie czy może kolega do niego przyjśc, na to ja, że nie, w końcu nie bardzo miałam nastrój na gości, skoro się pokłóciliśmy, a mężczyznom to nie przeszkadza!! ja nie rozumiem!! z nami się chlają a jednocześnie ćwierkają do kolegów, albo co gorsza do koleżanek, jakby wszystko było w najlepszym porządku!!! grrrr
gdy się pogodziłam ponowił pytanie, ja na to, że NIE, a on to może ja pójdę do niego na godzinkę, a ja ehe na godzinkę, i znów wrócisz o 3 w nocy <nie dodałam - jak ostatnio> a on na to, że nie, ale dobrze wie, że tak by było, bo inaczej być nie może, więc chyba nie idzie, bo poszedł się kąpać, chyba że czeka mnie mega zaskoczenie! oby nie! bo nie daruję!!!
w każdym razie, jak na ten moment wydaje się, że jest w miarę OK.idę sobie jakieś ciastka zrobić, a do nich później kakao znów
jakaś zaraza przyszła na chłopów...maddlen narzeka...moja bratowa była u mnie też narzeka...mój od wczoraj chodzi nadąsany i chowa się chyba coś wychlał...cholerny czas...chyba ta pełnia coś po sobie zostawiła.
8 769 2011-01-22 20:12:45
Witajcie. Właśnie wróciłam z Dnia Babci
Udało mi się oprzeć słodkościom i wszelkim innym pokusom. Dziś minął mi pierwszy dzień fazy Warzywa + Proteiny. Rano po piątym dniu samych protein straciłam 1,6 kg. Ale czwartego dnia miałam też tą samą wagę co dziś... Myślałam że faza UDERZENIOWA zbija wagę z dnia na dzień.... Nie grzeszyłam, jadłam wg zasad, a tu taki zastój.. To w dni "warzywne" chyba nie będę się ważyć, żeby się nie zdołować.. A Wy też tak miałyście? Ile zrzuciłyście w I fazie? Dodam jeszcze, że moja waga wyjściowa to 64,5kg a chciałabym dojść do 56/57kg, czyli mam jakieś 7-8 kg do zbicia. Słyszałam, że ilość kg do schudnięcia ma wpływ na tempo utraty wagi,tak?
8 770 2011-01-22 20:17:01
Witajcie. Właśnie wróciłam z Dnia Babci
Udało mi się oprzeć słodkościom i wszelkim innym pokusom. Dziś minął mi pierwszy dzień fazy Warzywa + Proteiny. Rano po piątym dniu samych protein straciłam 1,6 kg. Ale czwartego dnia miałam też tą samą wagę co dziś... Myślałam że faza UDERZENIOWA zbija wagę z dnia na dzień.... Nie grzeszyłam, jadłam wg zasad, a tu taki zastój.. To w dni "warzywne" chyba nie będę się ważyć, żeby się nie zdołować.. A Wy też tak miałyście? Ile zrzuciłyście w I fazie? Dodam jeszcze, że moja waga wyjściowa to 64,5kg a chciałabym dojść do 56/57kg, czyli mam jakieś 7-8 kg do zbicia. Słyszałam, że ilość kg do schudnięcia ma wpływ na tempo utraty wagi,tak?
ja raczej w 2 fazie stojęz wagą...zresztą stoje już jakiś czas...mnie po stracie 10 kg idzie ciężko...
8 771 2011-01-22 20:17:41
witam
na diecie od 11.01.2011 waga 86,9
I faza 10 dni 20.01.2011 waga 83,3
II faza 21.01 5/5 wytyczony cel 65 kg
Niestety nadal mam ochotę na słodycze pierwsze dni diety było mi słabo to piłam colę light.
8 772 2011-01-22 20:19:12
maddlen napisał/a:mamuśka, ale słodkiego masz tego synka, ja zawsze marzyłam o takich relacjach, a tu wszystko jak w lustrzanym odbiciu, mąż ma kiepski kontakt z dzieckiem, nie chce się z nim bawić i nie bardzo go lubi, a ze mną nie ma takich świetnych relacji, bo jest irytująco miałczący, stękliwy i w ogóle nie tak jak chciałam, no ale... walczę i walczę wciąż o to by był zawsze uśmiechnięty...
ale nie tu o tym gadaćodnośnie chwalenia schudnięcia... hmm.. wczoraj byliśmy u jednej z babci mojego męża i tam wujek zapytał mnie, co ja mężowi zrobiłam? bo brzuch mu spadł, a o mnie nic!!!! no wiecie co!!!! byłam w szoku!!!
pogodziłam się z mężem, ale nim to nastąpiło, to jeszcze zapytał mnie czy może kolega do niego przyjśc, na to ja, że nie, w końcu nie bardzo miałam nastrój na gości, skoro się pokłóciliśmy, a mężczyznom to nie przeszkadza!! ja nie rozumiem!! z nami się chlają a jednocześnie ćwierkają do kolegów, albo co gorsza do koleżanek, jakby wszystko było w najlepszym porządku!!! grrrr
gdy się pogodziłam ponowił pytanie, ja na to, że NIE, a on to może ja pójdę do niego na godzinkę, a ja ehe na godzinkę, i znów wrócisz o 3 w nocy <nie dodałam - jak ostatnio> a on na to, że nie, ale dobrze wie, że tak by było, bo inaczej być nie może, więc chyba nie idzie, bo poszedł się kąpać, chyba że czeka mnie mega zaskoczenie! oby nie! bo nie daruję!!!
w każdym razie, jak na ten moment wydaje się, że jest w miarę OK.idę sobie jakieś ciastka zrobić, a do nich później kakao znów
jakaś zaraza przyszła na chłopów...maddlen narzeka...moja bratowa była u mnie też narzeka...mój od wczoraj chodzi nadąsany i chowa się chyba coś wychlał...cholerny czas...chyba ta pełnia coś po sobie zostawiła.
ubawiłaś mnie z tym mężem, zobacz jak cię zna , że się chowa, po latach wie co go czeka, bidulek
8 773 2011-01-22 20:20:32
witam
na diecie od 11.01.2011 waga 86,9
I faza 10 dni 20.01.2011 waga 83,3
II faza 21.01 5/5 wytyczony cel 65 kg
Niestety nadal mam ochotę na słodycze pierwsze dni diety było mi słabo to piłam colę light.
pewnie agnieszka?, miło mi ja też aga, i te same parametry
8 774 2011-01-22 20:31:37
też byłam na dniu babci i wróciłam głodna i wściekła ale oparłam się pokusie były ulubione ciasta.Od kiedy się odchudzam nie lubię zgromadzeń.Czy wy też chodzicie wściekłe?
8 775 2011-01-22 20:31:52
ella53 napisał/a:maddlen napisał/a:mamuśka, ale słodkiego masz tego synka, ja zawsze marzyłam o takich relacjach, a tu wszystko jak w lustrzanym odbiciu, mąż ma kiepski kontakt z dzieckiem, nie chce się z nim bawić i nie bardzo go lubi, a ze mną nie ma takich świetnych relacji, bo jest irytująco miałczący, stękliwy i w ogóle nie tak jak chciałam, no ale... walczę i walczę wciąż o to by był zawsze uśmiechnięty...
ale nie tu o tym gadaćodnośnie chwalenia schudnięcia... hmm.. wczoraj byliśmy u jednej z babci mojego męża i tam wujek zapytał mnie, co ja mężowi zrobiłam? bo brzuch mu spadł, a o mnie nic!!!! no wiecie co!!!! byłam w szoku!!!
pogodziłam się z mężem, ale nim to nastąpiło, to jeszcze zapytał mnie czy może kolega do niego przyjśc, na to ja, że nie, w końcu nie bardzo miałam nastrój na gości, skoro się pokłóciliśmy, a mężczyznom to nie przeszkadza!! ja nie rozumiem!! z nami się chlają a jednocześnie ćwierkają do kolegów, albo co gorsza do koleżanek, jakby wszystko było w najlepszym porządku!!! grrrr
gdy się pogodziłam ponowił pytanie, ja na to, że NIE, a on to może ja pójdę do niego na godzinkę, a ja ehe na godzinkę, i znów wrócisz o 3 w nocy <nie dodałam - jak ostatnio> a on na to, że nie, ale dobrze wie, że tak by było, bo inaczej być nie może, więc chyba nie idzie, bo poszedł się kąpać, chyba że czeka mnie mega zaskoczenie! oby nie! bo nie daruję!!!
w każdym razie, jak na ten moment wydaje się, że jest w miarę OK.idę sobie jakieś ciastka zrobić, a do nich później kakao znów
jakaś zaraza przyszła na chłopów...maddlen narzeka...moja bratowa była u mnie też narzeka...mój od wczoraj chodzi nadąsany i chowa się chyba coś wychlał...cholerny czas...chyba ta pełnia coś po sobie zostawiła.
ubawiłaś mnie z tym mężem, zobacz jak cię zna , że się chowa, po latach wie co go czeka, bidulek
chowa się bo ma postawione ultimatum...zbyt często mu się to zdarza...kryzys wieku średniego...