Witajcie drogie koleżanki. Jestem na tym wątku nowa, od wczoraj jestem na diecie,jutro zaczynam trzeci dzień I fazy . Przeczytałam książkę Dukana, przeczytałam kilka stron tego wątku, ale przez ponad 300 stron nie przebrnę tak szybko, a mam kilka pytań do Was, doświadczone "dukanki". Znalazłam tu kilka fajnych przepisów, a że najbardziej brakuje mi słodyczy, interesują mnie desery :-) No i tu pojawia sie moja pierwsza wątpliwość tj czy napewno można używać aromatu waniliowego, który pojawia się w wielu przepisach, skoro w jego składzie jest olej roślinny? A moja druga wątpliwośc dotyczy budyniu. Ja jestem tzw "słodki pamper", uwielbiam słodkości, więc mi ich na diecie brakuje...W książce Dukana przeczytałam że budyń jest dozwolony, więc go sobie ugotowałam - na mleku 0,0% tłuszczu oraz bez cukru(posłodziłam aspartamem). Jak już go zjadłam, znalazłam post o budyniu dukanowskim, nie takim gotowym "sklepowym". Mam teraz doła, bo pewnie ten sklepowy jest niedozwolony.... Wiecie może coś na ten temat? Czy moją dietę trafił szlag przez ten nieszczęsny budyń, czy może nie jest to aż takie wykroczenie? Pomóżcie... pozdrawiam Was gorąco.
co do aromatu to przeciez dajesz tylko kilka kropelek to i tak niewiele
przez jeden budyn szlag nie trafi
a jak zauwazylas kazda ma jakies grzeszki i idzie dalej do przodu mimo wszystko !!! nie lam sie razem damy rade
ze dwie strony wczesnie dalam link z przepisami na desery i wszystko co nie dozwolone mozna zastapic
!!! i wlsanie zjadlam bwie bajaderki z tych przepisow i tez z aromatem tylko ze rumowym
trzymaj sie i nie wątp w to ze dasz rade
!!!