w czym kochana .. bo ważysz 86 kilo a mówisz i opisujesz ze wyglądasz gorzej niz ja przy 97
a ile masz wzrostu? ja mam 163.. a rozstępy i celulitus to prawda, jak chcesz podaj maila, wysle CI foto ktore robilam pare dni temu
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 120 121 122 123 124 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
w czym kochana .. bo ważysz 86 kilo a mówisz i opisujesz ze wyglądasz gorzej niz ja przy 97
a ile masz wzrostu? ja mam 163.. a rozstępy i celulitus to prawda, jak chcesz podaj maila, wysle CI foto ktore robilam pare dni temu
Podobne tematy
miki, jesli przestrzegasz jak piszesz powyżej zasad, to mysle ze predzej czy pozniej waga poleci. U mnie przez piesiac stalo to samo... az w koncu 2 kg... pozniej 1 mniej i 1 mniej... I teraz znowu stoi, ale teraz to ja wiem dlaczego - rozpuscilam sie troche i łamie zasady dukana.
Bedzie dobrze, bo nie jest mozliwym zeby rezygnujac z weglowodanow i tluszczy organizm nie zaczął wspomagać się nagromadzonym sadelkiem.
no ja właśnie jestem na pw wiec mnie nie korci ![]()
mamuska napisał/a:w czym kochana .. bo ważysz 86 kilo a mówisz i opisujesz ze wyglądasz gorzej niz ja przy 97
a ile masz wzrostu? ja mam 163.. a rozstępy i celulitus to prawda, jak chcesz podaj maila, wysle CI foto ktore robilam pare dni temu
kochana tu nie chodzi o to kto jakie ma defekty... fakt jest taki, ze wszystkie je mamy, usilujemy walczyc z nadmiarem tkanki tluszczowej i cellulitem z roztepami jest ciut gorzej, bo je bedzie juz zawsze widac. Ale picie duuuzej ilosci plynow wyplukuje dziadostwo ktore powoduje cellulit i juz po miesiacu widac znikającą pomarańczową skórkę ![]()
Witam
przystąpiłam do diety białkowej jakieś 2 tygodnie temu , przeczytałam książkę , z strony teoretycznej przygotowałam się w odpowiednim stopniu aby rozpocząć, niestety po 2 tygodniach nie udało mi się stracić nawet 1 kg, przestrzegałam zasad fazy uderzeniowej oraz II fazy a efektów nie mam, oczywiście wiem, że zastój wagi się zdarza ale większość ludzi w pierwszej fazie traci troszkę co mobilizuje do dalszej bitwy
proszę o rady, jeżeli taki stan rzeczy nadal będzie trwał nie wiem czy wytrzymam na dieciePozdrawiam
świetnie, że tutaj trafiłaś, zostań na dłużej
co do wagi.. skoro czytałaś książke, to pewnie wiesz, że moż etak sie zdażyć, jeżeli nie przestrzegałaś dietki, ale wierzę, że nie, więc może będziesz miała @? albo jakas inna przyczyna, a i jeszcze taka rzecz, jaką masz wage? bo jeżeli chcesz z 55 schudnąć do 53 to wtedy wiadomo ze ciezko hehe, ale myśle, że w koncu powinno ruszyć, nie łam się, a może.. masz jakąś zła wage? tylko patrze rozne przyczyny, ale jezeli wsyztsko ok, to sie trzymaj, jestesmyz Toba! ![]()
jagodowa
dziękuje za wsparcie czasami kilka słów potrafi człowiekowi poprawić humor, niestety z mojego otoczenia słyszę ciągle jedz normalnie, nie masz z czego chudnąć , nie wydziwiaj
czuje, że często będę szukała wsparcia na tym forum ![]()
tithiel90 napisał/a:mamuska napisał/a:w czym kochana .. bo ważysz 86 kilo a mówisz i opisujesz ze wyglądasz gorzej niz ja przy 97
a ile masz wzrostu? ja mam 163.. a rozstępy i celulitus to prawda, jak chcesz podaj maila, wysle CI foto ktore robilam pare dni temu
kochana tu nie chodzi o to kto jakie ma defekty... fakt jest taki, ze wszystkie je mamy, usilujemy walczyc z nadmiarem tkanki tluszczowej i cellulitem z roztepami jest ciut gorzej, bo je bedzie juz zawsze widac. Ale picie duuuzej ilosci plynow wyplukuje dziadostwo ktore powoduje cellulit i juz po miesiacu widac znikającą pomarańczową skórkę
mi chodzi o to, ze jestem zalamana faktem ze moge z tego nei wyjsc.. po prostu, ze moge nie schudnac, ze rozstepy beda widoczne z paru metrow, takie moje kompleksy, kazdy je ma, nie mowie ze nie, po prostu czuje sie fatalnie jak pomysle o plazy pelnej zgrabnych lasek i takiej jak ja barylce.. a co do cellulitu wierze wam z etak jest
szkoda tylko z ebaardzo ciezko z plynami u mnie, no zobaczymy
chce schudnąć 6 kg , obecnie ważę 54kg, jeszcze raz dzięki za wsparcie
chce schudnąć 6 kg , obecnie ważę 54kg, jeszcze raz dzięki za wsparcie
Kobitko ja marze o takiej wadze jak TY, a tutaj wyskakujesz ze chcesz jeszcze? ^^ szok, no moze, jestes drobniutka i dlatego tak uwazasz, ale pamietaj ze troszke cialka trzeba miec
miki13 napisał/a:chce schudnąć 6 kg , obecnie ważę 54kg, jeszcze raz dzięki za wsparcie
Kobitko ja marze o takiej wadze jak TY, a tutaj wyskakujesz ze chcesz jeszcze? ^^ szok, no moze, jestes drobniutka i dlatego tak uwazasz, ale pamietaj ze troszke cialka trzeba miec
właśnie dlatego mnie to tak boli, jestem tak blisko figury jaką zawsze chciałam mieć a jednak tak daleko i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, dodatkowo ćwiczę 6 weidera i przynajmniej raz w tygodniu aerobik a tu nic... ![]()
a opowiem Wam coś na poprawke humorku
widzicie mamy swoje podworko i malego pieska o ktorego dbamy zeby sie nie szlajal itd.. i wkurzamy sie jak jakies czyjes koty czy psy wlaza na ansze podworko, bo ich wlasciciele nie pilnuja (rozumiem jak pies sie zerwie czy ucieknie czasm moze sie zdazyc, ale u nas sa tacy co kompletnie nie pilnuja psa) i mamy takiego sasiada ktory ma wieelkiego kundla ktory jest agresywny do dzieci i nie tylko. Ostatnio zaczal przylazic na nasze podworko, a my w stresie ze nam pieska pogryzie....
Dalej.. wiadomo jak to na swojej posesji, smieci sie zebralo, a juz nie bylo miejsca w koszu, wiec wyniesione zostaly z tylu domu, daleko az pod garaze, zeby nikomu nie przeszkadzaly, kiedy kosz zostal oprozniony, moj maz postanowil ze przeniesie worki do kosza.. idzie i patrzy a tu nie ma workow.. i mysli co u licha, pyta sowjej matki (ktora mieszka na dole) a ona mowi, ze ten glupi kundel przyszedl wzial jedna torbe i rozszarpal na naszym podworku (naszczescie byly to jakies opakowania po mleku itp) a druga... znaiosl na swoje podworko!! zbey bylo smieszniej! tam byly moje zuzyte podpaski, wkladki higieniczne, wszelkie jak to moj maz nazywa "tampony do makijazu", wosk po goleniu itd!! no to wlasciciele beda mieli co sprzatac hahahahahah XD my oczywiscie sie nie przyznalismy, bo bylo po fakcie.. pozatym, maja nauczke nie? trzeba pilnowac psa zeby nie przynosił do domu różnych rzeczy..
tithiel90 napisał/a:miki13 napisał/a:chce schudnąć 6 kg , obecnie ważę 54kg, jeszcze raz dzięki za wsparcie
Kobitko ja marze o takiej wadze jak TY, a tutaj wyskakujesz ze chcesz jeszcze? ^^ szok, no moze, jestes drobniutka i dlatego tak uwazasz, ale pamietaj ze troszke cialka trzeba miec
właśnie dlatego mnie to tak boli, jestem tak blisko figury jaką zawsze chciałam mieć a jednak tak daleko i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, dodatkowo ćwiczę 6 weidera i przynajmniej raz w tygodniu aerobik a tu nic...
hmm moze Ci tak pisane, a jezeli dobrze wygladasz, nie masz tluszczyku zbednego, to po co sie katowac dla tych cyferek? wazne, ze sie dobrze czujesz..
(...)szkoda tylko z ebaardzo ciezko z plynami u mnie, no zobaczymy
słonko na dukanie MUSISZ duzo pic aby nie zniszczyc swoich nerek.
to podstawowa zasada - wyplukiwac z organizmu to co moze nas uszkodzic.
Skoro już te zdjęcia poszły w ruch...
http://img4.imageshack.us/f/img6138n.jpg/ -Sylwester
http://img710.imageshack.us/i/img6238w.jpg/ -sprzed tygodnia, od stóp do głów. I cokolwiek powiecie o kapciach, to i tak ich nie wyrzucę!
Miło że mogę "widzieć", z kim tu rozmawiam.
och, ja takich spodenek chyba w życiu nie włożę... Wy naprawdę nie macie za bardzo co zrzucać, chyba tylko ciuszki ![]()
tithiel90 kochana to mój mail kaja0502@wp.pl
tithiel90 napisał/a:(...)szkoda tylko z ebaardzo ciezko z plynami u mnie, no zobaczymy
słonko na dukanie MUSISZ duzo pic aby nie zniszczyc swoich nerek.
to podstawowa zasada - wyplukiwac z organizmu to co moze nas uszkodzic.
a jak Tobie z tym idzie? moze mi cos podsuniesz hehe, tzn jakis pomysl, bo ja ze 2 herbatki i troche mleka i wody.. nie znam dobrego sposobu zeby wiecej wcisnac... normalnie bym cole moze pila, ale to syf, zreszta szkoda mi coli.. tak fajnie toalete czysci.. eheh XD
oj nie, ja jestem wielka, powaznie, nigdy taka wielka nie bylam i nie wiem jak to bedzie, ale dziekuje za wsparcie :*
och, jakie to słodkie, ona mówi, że wielka jest, przy takiej wadze, ja po ponad dwóch miesiącach diety, tyle ważę, i wciąż jestem wielka....
Kobietko, więcej wiary w siebie!!!!
a rozstępy ma większość kobiet, a do tego wiele szczupłych, mężczyzna też to nie omija...
nie przejmuj się, lepiej być szczupłą z rozstępami niż grubą z rozstępami
a do maja kupa czasu, możesz osiągnąć swój cel ![]()
a jak Tobie z tym idzie? moze mi cos podsuniesz hehe, tzn jakis pomysl, bo ja ze 2 herbatki i troche mleka i wody.. nie znam dobrego sposobu zeby wiecej wcisnac... normalnie bym cole moze pila, ale to syf, zreszta szkoda mi coli.. tak fajnie toalete czysci.. eheh XD
Otóż ja piję 2xdziennie kawę w dużym kubku, staram sie wychylic 1,5l wody (Muszynianki sodowo-magnezowej), ale nie zawsze jest to aż 1,5l. CocaCole zero szklanke 0,4l czasami dwie. Mleko tez sie zdarza.. Grunt to min. 1,5 litra. TO BARDZO WAŻNE pamietaj
Mozna miec powazne problemy jesli nie przepłukuje sie nereczek.
tithiel90 kochana to mój mail kaja0502@wp.pl
poszlo
wyslalam 4 fotki, nie przestrasz sie, mam nadzieje ze nigdzie nie wyslesz ich lub nie pokazesz ![]()
tithiel90 napisał/a:a jak Tobie z tym idzie? moze mi cos podsuniesz hehe, tzn jakis pomysl, bo ja ze 2 herbatki i troche mleka i wody.. nie znam dobrego sposobu zeby wiecej wcisnac... normalnie bym cole moze pila, ale to syf, zreszta szkoda mi coli.. tak fajnie toalete czysci.. eheh XD
Otóż ja piję 2xdziennie kawę w dużym kubku, staram sie wychylic 1,5l wody (Muszynianki sodowo-magnezowej), ale nie zawsze jest to aż 1,5l. CocaCole zero szklanke 0,4l czasami dwie. Mleko tez sie zdarza.. Grunt to min. 1,5 litra. TO BARDZO WAŻNE pamietaj
Mozna miec powazne problemy jesli nie przepłukuje sie nereczek.
ja też Muszynianke pije
heheheh ona ciut jak z litwy smakuje, pyycha
jakos ona jedynie mi podchodzi o dziwo, no moze jeszce polaniecka czy naleczowianka lekko gazowane.. dzieki za informacje kochana :*
Matko!
pół dnia nie zaglądałam, i dopiero teraz skończyłam nadrabianie, czy wyście poszaleli!!?? z 10 stron czytałam
)
jagodowa napisał/a:tithiel90 napisał/a:a ile masz wzrostu? ja mam 163.. a rozstępy i celulitus to prawda, jak chcesz podaj maila, wysle CI foto ktore robilam pare dni temu
kochana tu nie chodzi o to kto jakie ma defekty... fakt jest taki, ze wszystkie je mamy, usilujemy walczyc z nadmiarem tkanki tluszczowej i cellulitem z roztepami jest ciut gorzej, bo je bedzie juz zawsze widac. Ale picie duuuzej ilosci plynow wyplukuje dziadostwo ktore powoduje cellulit i juz po miesiacu widac znikającą pomarańczową skórkę
mi chodzi o to, ze jestem zalamana faktem ze moge z tego nei wyjsc.. po prostu, ze moge nie schudnac, ze rozstepy beda widoczne z paru metrow, takie moje kompleksy, kazdy je ma, nie mowie ze nie, po prostu czuje sie fatalnie jak pomysle o plazy pelnej zgrabnych lasek i takiej jak ja barylce.. a co do cellulitu wierze wam z etak jest
szkoda tylko z ebaardzo ciezko z plynami u mnie, no zobaczymy
Kochana, w tym roku bylam pierwszy raz w życiu nad morzem, ważyłam wtedy ok. 100kg!!!! i gwarantuję Ci, że na plaży leżą same zgrabne dupeczki, bo to nie prawda, ludzie są różni, mniejsi, więksi, starsze, młodsze, i nikt się nikomu nie przygląda, nikogo nie wytyka palcami, więc nie masz się co martwić, ja byłam wypocząc a nie obawiać się ludzkiego wzroku, więc nie zwracałam na nich uwagi!! a byłam w kostiumie dwu-częściowym, tradycyjnym, czasem załozyłam chustę
a Ty nie dość że już teraz nie masz 100kg to co będziesz ważyła za 4 m-ce!!! pewnie ze 65 albo mniej ![]()
będzie dobrze!!
tithiel90 napisał/a:oj nie, ja jestem wielka, powaznie, nigdy taka wielka nie bylam i nie wiem jak to bedzie, ale dziekuje za wsparcie :*
och, jakie to słodkie, ona mówi, że wielka jest, przy takiej wadze, ja po ponad dwóch miesiącach diety, tyle ważę, i wciąż jestem wielka....
![]()
Kobietko, więcej wiary w siebie!!!!
a rozstępy ma większość kobiet, a do tego wiele szczupłych, mężczyzna też to nie omija...
nie przejmuj się, lepiej być szczupłą z rozstępami niż grubą z rozstępami
a do maja kupa czasu, możesz osiągnąć swój cel
dziękuję :*
kochana foty doszły .. nie jest źle.. masz straszni niską samoocene.. oki brzucio masz.. jak my wszystkie.. ale nie matragedii... masz ładne ramiona a ja tłuste.... nie panikuj kochana i zacznij lubić siebie bo warto ![]()
Laski tak sie zastanawiam nad tymi fotkami i powiem Wam ze Polki to naprawde sliczne kobitki sa hehe
A ja sie zastanawiam,kto do cholery zrobił nam pranie mózgu! Niektóre z nas może i maja troszke za dużo tu i ówdzie.Ale w większości to są same laski!!!Czego my tak naprawdę chcemy od siebie!? Wiecie co- nie widziałam dzisiaj rzadnego "pasztetu" na fotkach.Nawet te okrąglejsze maja tyle sexapilu w sobie,że pół świata możnaby obdzielić.Słodkie blondi,ogniste rudzielce,ostre czarnule...i pan Ptyś
Od naszej klasy powinnysmy dzisiaj dostać bonusa,za odwiedziny w ich portalu. Jedyny minus tego wszystkiego jest taki...że jestem jedną z najstarszych tutaj...
Ale co tam-jakos sie jeszcze trzymam ![]()
Matko!
pół dnia nie zaglądałam, i dopiero teraz skończyłam nadrabianie, czy wyście poszaleli!!?? z 10 stron czytałam)
tithiel90 napisał/a:jagodowa napisał/a:kochana tu nie chodzi o to kto jakie ma defekty... fakt jest taki, ze wszystkie je mamy, usilujemy walczyc z nadmiarem tkanki tluszczowej i cellulitem z roztepami jest ciut gorzej, bo je bedzie juz zawsze widac. Ale picie duuuzej ilosci plynow wyplukuje dziadostwo ktore powoduje cellulit i juz po miesiacu widac znikającą pomarańczową skórkę
mi chodzi o to, ze jestem zalamana faktem ze moge z tego nei wyjsc.. po prostu, ze moge nie schudnac, ze rozstepy beda widoczne z paru metrow, takie moje kompleksy, kazdy je ma, nie mowie ze nie, po prostu czuje sie fatalnie jak pomysle o plazy pelnej zgrabnych lasek i takiej jak ja barylce.. a co do cellulitu wierze wam z etak jest
szkoda tylko z ebaardzo ciezko z plynami u mnie, no zobaczymy
Kochana, w tym roku bylam pierwszy raz w życiu nad morzem, ważyłam wtedy ok. 100kg!!!! i gwarantuję Ci, że na plaży leżą same zgrabne dupeczki, bo to nie prawda, ludzie są różni, mniejsi, więksi, starsze, młodsze, i nikt się nikomu nie przygląda, nikogo nie wytyka palcami, więc nie masz się co martwić, ja byłam wypocząc a nie obawiać się ludzkiego wzroku, więc nie zwracałam na nich uwagi!! a byłam w kostiumie dwu-częściowym, tradycyjnym, czasem załozyłam chustę
a Ty nie dość że już teraz nie masz 100kg to co będziesz ważyła za 4 m-ce!!! pewnie ze 65 albo mniej
będzie dobrze!!
dziękuję za mile i dodające otuchy słowa! jesteście wspaniale :* nabieram odwagi i checi dalej walczyc dzieki WAM
dziękuje :*
kochani
ale się rozpisujecie
nie nadążam z czytaniem
dziś byłam na kontroli z moim małym i całe szczęście jest już zdrowy. Kamień spadł mi z serca
kochane czy macie jakieś sposoby na brzuszek? ja codziennie ćwiczę, 2x w tyg na fitness, ale niestety po ciąży mój brzuch jest beee
strasznie mnie to wkurza i dołuje, bo nigdy nie byłam jakoś specjalnie szczupła, ale brzuszek miałam płaski. nie liczę już, że będzie tak jak kiedyś ale może lepiej niż teraz ![]()
kochana foty doszły .. nie jest źle.. masz straszni niską samoocene.. oki brzucio masz.. jak my wszystkie.. ale nie matragedii... masz ładne ramiona a ja tłuste.... nie panikuj kochana i zacznij lubić siebie bo warto
oj z tymi ramionami to mi mydlisz oczy, od dziecka bylam barczysta, nienawidzilam tego,a brzuch hehe smieje sie z mezem ze jakbymw ciazy byla
i on tak glaszcze go jakby to dziecko bylo w srodku ^^
Kochana, z tego co widzę, przez 5 dni straciłaś 2,6kg to rewelacyjny wynik!!! tylko marzyć o takim!!!
a ztym 55kg to nie przesadzasz? jaki masz wzrost? bo chyba przegapiłam...
i tak jak mówią dziewczyny, pij dużo, pij!!! ![]()
wiecie co mnie właśnie naszlo...
że jutro wrzucę na avatar moje zdjęcie sprzed 30kg, o które bogatsza byłam kilka krótkich lat temu, ale szczegóły podam przy zdjęciu...
może będzie to miało dobry wpływ na kilka rzeczy, mianowicie:
sama się zawstydzę i zmotywuje mnie to do dalszej wagi, i to tym razem do samego końca!!!
a może komuś tutaj pomoże, że może jednak warto się pomęczyć... ja co prawda jestem krótko na tej diecie, ale spore efekty już osiągnęłam... ale to jak wyglądałam, a jak wyglądam teraz, a kiedy pomyślę, jak jeszcze mogę wyglądać.... może to kogoś zmotywuje ![]()
tylko jak to tu ładnie wrzucić, żeby było czytelne, a nie za malutkie, żebyście coś widzieli....
AAAAAA!!!!!! Właśnie się dowiedziałam, że na weekend majowy jedziemy z drużyną do LĘBORKA NAD MORZE. Strasznie się cieszę, bo nigdy nie byłam nad morzem, ale smuce, bo jak ja schudne do 2 maja żeby się pokazać w stroju kąpielowym????? same laski będą a ja będę wielka klucha!!! ;( ;( ;( nawet gdyby sie mi udalo jakoś schudnąć to i tak TE WIELKIE ROZSTĘPY!! ;(
Po pierwsze Gwiazdeczko,czasu mamy do maja od groma i ciut ciut. Po drugie maj nad morzem aż taki gorący chyba nie jest.Po trzecie są stroje jednoczęściowe.Po czwarte,większośc ma rozstępy.Po piąte patrz tylko na punkt pierwszy,bo do maja połowa z Ciebie zniknie
Zatem wsuwasz cycki gdacze i do maja przynajmniej 10-15 kilo zostawiasz w eterze...
kochani
ale się rozpisujecie
nie nadążam z czytaniem
![]()
dziś byłam na kontroli z moim małym i całe szczęście jest już zdrowy. Kamień spadł mi z serca
kochane czy macie jakieś sposoby na brzuszek? ja codziennie ćwiczę, 2x w tyg na fitness, ale niestety po ciąży mój brzuch jest beee
strasznie mnie to wkurza i dołuje, bo nigdy nie byłam jakoś specjalnie szczupła, ale brzuszek miałam płaski. nie liczę już, że będzie tak jak kiedyś ale może lepiej niż teraz
hej, ciesze sie ze z malym juz dobrze
co do brzuszkow, slyszlaam ze dobre jest robienie "brzuszkow" z nogami podniesionymi do gory, ale to chyba bardziej na dolna czesc brzucha dziala..
Kochana, z tego co widzę, przez 5 dni straciłaś 2,6kg to rewelacyjny wynik!!! tylko marzyć o takim!!!
a ztym 55kg to nie przesadzasz? jaki masz wzrost? bo chyba przegapiłam...
i tak jak mówią dziewczyny, pij dużo, pij!!!
mam 163, najabrdziej mazy mi sie 62 - jak mialam taka w liceum to czulam sie w miare atrakcyjna - ale teraz jak wiedze ze jest gorzej to gdybym miala tamta wage to bym chyba plakala ze szczescia.. XD
tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Ty cholero jesteś śliczna i szczupła i wyglądasz na góra 25 lat więc metryczką sie nie musisz okazywac ![]()
Dziewczyny pooglądałam sobie Wasze zdjęcia i zaczynam mieć kompleksy, chyba przedłużę sobie II fazę jeszcze o 5kg. Nie mam profilu na NK i oglądałam z profilu mojej córki, ta śliczna Kasia co do was zaglądała to taka ładna po?????????..........
tacie. Przesłała bym Wam swoje zdjęcia, ale niestety przeglądając swoje zasoby znalazłam jedno w największej wadze, parę po pierwszym Dukanie i żadnego na chwilę obecną. Tak się złożyło, że ja to zazwyczaj stoję po drugiej stronie obiektywu i mam tylko kilka zdjęć. Wyślę wam za to zdjęcie naszej maszyny: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/afe … 60ff5.html
Jak wszystkie się prawidłowo otworzą to ten chłopiec na motorku to nasz chrześniak a ja noszę okulary i to zdjęcie jest jeszcze sprzed wielkiej wagi.
tiramisu haha
ja na n-k mam 6 lat
wiec czuję się najmłodsza ![]()
idę małżowi kanapki szykować.. mam nadzieje, ze nie podjem niczego ![]()
a ja mam 164.. karakan jestem
tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Ty cholero jesteś śliczna i szczupła i wyglądasz na góra 25 lat więc metryczką sie nie musisz okazywac
zgadzam sie z Toba 100%! u mnie tez tak bylo, a jedynie co mialam duze - to cycki, no i grubsze kosci, ale latalam z odslonietym brzuchem i jak widze teraz takie zdjecia z podstawowki gdzie mam krotkie spodenki i odsloniety brzuch to mysle.. ze moze i wygladalam na gim, bo bylam wyzsza, ale gruba nie bylam... ale to porzez otoczenie, dzieciaki bywaja okrotne, a pozniej sie tak pryzjelo i nawet jak nikt nic nie mowil to sobie czlowiek wmawia z ejest gruby i koniec.. dopoki naparwde nie przytyje i przejzy na oczy ze wcale tak nie bylo..
ewka maszyna super:)
zloty są wasze pewnie co???
kurw* moi drodzy otóż ja tu ta głupia brzydka gruba Dżuma spaliła dziś laptopa....od początku mnie nie lubił i dziś wyładował na mnie całą swoją głęboko skrywaną niechęć....Czuję się dziś jak jakaś mega gruba Murzynka kurw* albo jakaś szamanka z plemienia grubych dup.....ja jebe
Ulaloca napisał/a:tithiel90 napisał/a:AAAAAA!!!!!! Właśnie się dowiedziałam, że na weekend majowy jedziemy z drużyną do LĘBORKA NAD MORZE. Strasznie się cieszę, bo nigdy nie byłam nad morzem, ale smuce, bo jak ja schudne do 2 maja żeby się pokazać w stroju kąpielowym????? same laski będą a ja będę wielka klucha!!! ;( ;( ;( nawet gdyby sie mi udalo jakoś schudnąć to i tak TE WIELKIE ROZSTĘPY!! ;(
hej nie wkrecaj sobie niczego, prawie kazda kobieta ma celulitis albo rozstepy, to normalne, ja mialam nawet mega celulitis i teraz prawie nie mam wcale, do maja duzo czasu, dasz rade kochana trzymam kciuki, zreszta my tu wszystkie trzymamy kciuki!!! nie martw sie glowa do gory wcinamy gdacze cyce i chudniemy!!!
dzięki ! :* wiecie co? jestecie KOCHANE! Mój mąz to jedynie co powiedzial to "aj tam przesadzasz" jesteście CUDNE. teraz gotuje cycki i bede robić sałatke z jajkiem i ogoreczkiem, bo ktos wczensiej pisał że jadl i ja nabrałam apaetytu. a jutro warzywka i zobacze, moze mi sie humor poprawi bo dzisiaj mam beznadziejny (pies w domu wszystko zozszarpuje ostatnio, w pracy kiepsko i chyba mi sie @ zbliza)
Bo faceci tacy są.On Ciebie widzi inaczej niż Ty sama siebie.Dla niego jesteś super dupa i uważa,że przesadzasz. Ja nie wiem jak wyglądasz.Przypuszczam,że przesadzasz rzeczywiście.Zresztą jak większość z nas.Nie wykluczając mnie.Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
mamuska napisał/a:tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Ty cholero jesteś śliczna i szczupła i wyglądasz na góra 25 lat więc metryczką sie nie musisz okazywaczgadzam sie z Toba 100%! u mnie tez tak bylo, a jedynie co mialam duze - to cycki, no i grubsze kosci, ale latalam z odslonietym brzuchem i jak widze teraz takie zdjecia z podstawowki gdzie mam krotkie spodenki i odsloniety brzuch to mysle.. ze moze i wygladalam na gim, bo bylam wyzsza, ale gruba nie bylam... ale to porzez otoczenie, dzieciaki bywaja okrotne, a pozniej sie tak pryzjelo i nawet jak nikt nic nie mowil to sobie czlowiek wmawia z ejest gruby i koniec.. dopoki naparwde nie przytyje i przejzy na oczy ze wcale tak nie bylo..
no niestety....mi kiedyś jak tyłam na tabsach anty ojciec powiedział : karola weź sie opanuj dziewczyno ty juz ledwo chodzisz... masakra... do dzis gadają : a bo kasia (moja siostra) schudła.. bo ta schudła ten schudł.. a jak ja sie zaczynam odchudzac to sie smieja.. wkurzyłam sie i mowie kij wam w ucho nie dla was i nie za wasze pieniadze... robie to dla siebie.. i jestem juz 15 dzień na dukanie... i nie narzekam..
kurw* moi drodzy otóż ja tu ta głupia brzydka gruba Dżuma spaliła dziś laptopa....od początku mnie nie lubił i dziś wyładował na mnie całą swoją głęboko skrywaną niechęć....Czuję się dziś jak jakaś mega gruba Murzynka kurw* albo jakaś szamanka z plemienia grubych dup.....ja jebe
Ja grubas kiedyś cyckiem zawadzić i wylać kawę z mlekiem na laptusia...No poprostu tłuszcz mi zafalował i stało się
Nie złość się,to ewidentnie jego wina.Jeszcze tego pożałuje,zobaczysz...
ewka ooo jaki GoldWing
....i ten wiatr we wlosach
możemy podać sobie łapkę. U mnie garażuje się nieco mniejszy jednoślad (do sprzedaży.. przyjemnosci na bok, zdrowie mojej maluchy nr 1)
kurw* moi drodzy otóż ja tu ta głupia brzydka gruba Dżuma spaliła dziś laptopa....od początku mnie nie lubił i dziś wyładował na mnie całą swoją głęboko skrywaną niechęć....Czuję się dziś jak jakaś mega gruba Murzynka kurw* albo jakaś szamanka z plemienia grubych dup.....ja jebe
ahahahaha alez mnie rozbawilas, wybacz, ale tak smiesznie to napsialas.. hmm i co doklandie poszlo wiesz moze?
Witam
przystąpiłam do diety białkowej jakieś 2 tygodnie temu , przeczytałam książkę , z strony teoretycznej przygotowałam się w odpowiednim stopniu aby rozpocząć, niestety po 2 tygodniach nie udało mi się stracić nawet 1 kg, przestrzegałam zasad fazy uderzeniowej oraz II fazy a efektów nie mam, oczywiście wiem, że zastój wagi się zdarza ale większość ludzi w pierwszej fazie traci troszkę co mobilizuje do dalszej bitwy
proszę o rady, jeżeli taki stan rzeczy nadal będzie trwał nie wiem czy wytrzymam na dieciePozdrawiam
Cześć Miki 13. Przed każdą poważną dietą powinno się spojrzeć na swoje wyniki badań. Wszystko musi być w normie. Każda radykalna dieta / a ta taką też jest / w początkowej fazie działa na organizm negatywnie. Przy złych wcześniejszych wynikach badań może się tylko pogorszyć. Zacznij od tarczycy. Trzymam za Ciebie kciuki. Pozdrawiam ![]()
tithiel90 napisał/a:Ulaloca napisał/a:hej nie wkrecaj sobie niczego, prawie kazda kobieta ma celulitis albo rozstepy, to normalne, ja mialam nawet mega celulitis i teraz prawie nie mam wcale, do maja duzo czasu, dasz rade kochana trzymam kciuki, zreszta my tu wszystkie trzymamy kciuki!!! nie martw sie glowa do gory wcinamy gdacze cyce i chudniemy!!!
dzięki ! :* wiecie co? jestecie KOCHANE! Mój mąz to jedynie co powiedzial to "aj tam przesadzasz" jesteście CUDNE. teraz gotuje cycki i bede robić sałatke z jajkiem i ogoreczkiem, bo ktos wczensiej pisał że jadl i ja nabrałam apaetytu. a jutro warzywka i zobacze, moze mi sie humor poprawi bo dzisiaj mam beznadziejny (pies w domu wszystko zozszarpuje ostatnio, w pracy kiepsko i chyba mi sie @ zbliza)
Bo faceci tacy są.On Ciebie widzi inaczej niż Ty sama siebie.Dla niego jesteś super dupa i uważa,że przesadzasz. Ja nie wiem jak wyglądasz.Przypuszczam,że przesadzasz rzeczywiście.Zresztą jak większość z nas.Nie wykluczając mnie.Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
tithiel@wp.pl pozniej ja przesle moje aktualne co robilam pare dni temu
tithiel90 napisał/a:Ulaloca napisał/a:hej nie wkrecaj sobie niczego, prawie kazda kobieta ma celulitis albo rozstepy, to normalne, ja mialam nawet mega celulitis i teraz prawie nie mam wcale, do maja duzo czasu, dasz rade kochana trzymam kciuki, zreszta my tu wszystkie trzymamy kciuki!!! nie martw sie glowa do gory wcinamy gdacze cyce i chudniemy!!!
dzięki ! :* wiecie co? jestecie KOCHANE! Mój mąz to jedynie co powiedzial to "aj tam przesadzasz" jesteście CUDNE. teraz gotuje cycki i bede robić sałatke z jajkiem i ogoreczkiem, bo ktos wczensiej pisał że jadl i ja nabrałam apaetytu. a jutro warzywka i zobacze, moze mi sie humor poprawi bo dzisiaj mam beznadziejny (pies w domu wszystko zozszarpuje ostatnio, w pracy kiepsko i chyba mi sie @ zbliza)
Bo faceci tacy są.On Ciebie widzi inaczej niż Ty sama siebie.Dla niego jesteś super dupa i uważa,że przesadzasz. Ja nie wiem jak wyglądasz.Przypuszczam,że przesadzasz rzeczywiście.Zresztą jak większość z nas.Nie wykluczając mnie.Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
Prawda faceci widza nas inaczej.. moj jest zazdrosny jak świr (ale nie chorobliwie) i jak mówie : przestań misiek kto poleci na takiego pulpeta to on mówi: miśka wkurwiasz mnie.. ty widzisz pulpeta a ja sexowną laskę na którą z apetytem zerkają faceci.
i ja nie rozumiem o czym on mówi ale sie ciesze ze mnie taka widzi... bo widzi mnie taka jaka ja chce byc
kurw* moi drodzy otóż ja tu ta głupia brzydka gruba Dżuma spaliła dziś laptopa....od początku mnie nie lubił i dziś wyładował na mnie całą swoją głęboko skrywaną niechęć....Czuję się dziś jak jakaś mega gruba Murzynka kurw* albo jakaś szamanka z plemienia grubych dup.....ja jebe
Kurczę Dżuma znam ten ból, kupujesz sprzęt za parę tysięcy, bo trzeba mocy, bo programy muszą chodzić, nosisz co miesiąc raty w zębach na bank a ta cholera bez uprzedzenia pada raz, drugi i w sumie więcej w serwisie niż na Twoich usługach.
Dżuma napisał/a:kurw* moi drodzy otóż ja tu ta głupia brzydka gruba Dżuma spaliła dziś laptopa....od początku mnie nie lubił i dziś wyładował na mnie całą swoją głęboko skrywaną niechęć....Czuję się dziś jak jakaś mega gruba Murzynka kurw* albo jakaś szamanka z plemienia grubych dup.....ja jebe
ahahahaha alez mnie rozbawilas, wybacz, ale tak smiesznie to napsialas.. hmm i co doklandie poszlo wiesz moze?
kochana jak tego dokonałaś???/ nie pisz tak o sobie bo Ci natrzaskam
jagodowa napisał/a:...tjaa...dwuczęściowy strój....mmm.... bez oponki.. u mnie to chyba nie możliwe... Mam jakąś wade genetyczną czy cos... gdybym juz miala samą skórę i kości to oponka i tak by byla.. to cholerstwo jest jakies zakonserwowane!!!
ja tez mam taka oponke, wczesniej byly dwie hehe teraz jedna zostala ale za nic nie chce pojsc w cholere hehe
a ja nie mam oponki,za to krótkie nóżki,a w obwodzie...jak opona do traktora. Wszystko zawsze skupiało się na udach i pupie...
lumina napisał/a:Skoro już te zdjęcia poszły w ruch...
http://img4.imageshack.us/f/img6138n.jpg/ -Sylwester
http://img710.imageshack.us/i/img6238w.jpg/ -sprzed tygodnia, od stóp do głów. I cokolwiek powiecie o kapciach, to i tak ich nie wyrzucę!
Miło że mogę "widzieć", z kim tu rozmawiam.
och, ja takich spodenek chyba w życiu nie włożę... Wy naprawdę nie macie za bardzo co zrzucać, chyba tylko ciuszki
W sumie to ja chyba też nie powinnam. Ale tak sobie pomyślałam w sklepie, że kiedy spróbuję, jeśli nie teraz? A co jeśli nie uda mi się już więcej schudnąć? Jak ważyłam prawie 100 kg, to sprawa była prosta - nie nosisz i koniec. Teraz współlokatorzy orzekli, że nie jest źle i mogą się z tak ubraną mną pokazać na mieście. ![]()
tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Podpisuję się rękami i nogami!!! U mnie kiedyś tragedii nie było, a mimo to otoczenie jakoś nie dawało mi odczuć zbyt wielkiej akceptacji. Nawet przy prawidłowej wadze byłam za gruba...
tiramisu napisał/a:tithiel90 napisał/a:dzięki ! :* wiecie co? jestecie KOCHANE! Mój mąz to jedynie co powiedzial to "aj tam przesadzasz" jesteście CUDNE. teraz gotuje cycki i bede robić sałatke z jajkiem i ogoreczkiem, bo ktos wczensiej pisał że jadl i ja nabrałam apaetytu. a jutro warzywka i zobacze, moze mi sie humor poprawi bo dzisiaj mam beznadziejny (pies w domu wszystko zozszarpuje ostatnio, w pracy kiepsko i chyba mi sie @ zbliza)
Bo faceci tacy są.On Ciebie widzi inaczej niż Ty sama siebie.Dla niego jesteś super dupa i uważa,że przesadzasz. Ja nie wiem jak wyglądasz.Przypuszczam,że przesadzasz rzeczywiście.Zresztą jak większość z nas.Nie wykluczając mnie.Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
Prawda faceci widza nas inaczej.. moj jest zazdrosny jak świr (ale nie chorobliwie) i jak mówie : przestań misiek kto poleci na takiego pulpeta to on mówi: miśka wkurwiasz mnie.. ty widzisz pulpeta a ja sexowną laskę na którą z apetytem zerkają faceci.
i ja nie rozumiem o czym on mówi ale sie ciesze ze mnie taka widzi... bo widzi mnie taka jaka ja chce byc
No to ja chyba taka męska jestem,bo ja też nie widzę pulpeta,tylko sexowną laskę... ![]()
tithiel90 napisał/a:mamuska napisał/a:tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Ty cholero jesteś śliczna i szczupła i wyglądasz na góra 25 lat więc metryczką sie nie musisz okazywaczgadzam sie z Toba 100%! u mnie tez tak bylo, a jedynie co mialam duze - to cycki, no i grubsze kosci, ale latalam z odslonietym brzuchem i jak widze teraz takie zdjecia z podstawowki gdzie mam krotkie spodenki i odsloniety brzuch to mysle.. ze moze i wygladalam na gim, bo bylam wyzsza, ale gruba nie bylam... ale to porzez otoczenie, dzieciaki bywaja okrotne, a pozniej sie tak pryzjelo i nawet jak nikt nic nie mowil to sobie czlowiek wmawia z ejest gruby i koniec.. dopoki naparwde nie przytyje i przejzy na oczy ze wcale tak nie bylo..
no niestety....mi kiedyś jak tyłam na tabsach anty ojciec powiedział : karola weź sie opanuj dziewczyno ty juz ledwo chodzisz... masakra... do dzis gadają : a bo kasia (moja siostra) schudła.. bo ta schudła ten schudł.. a jak ja sie zaczynam odchudzac to sie smieja.. wkurzyłam sie i mowie kij wam w ucho nie dla was i nie za wasze pieniadze... robie to dla siebie.. i jestem juz 15 dzień na dukanie... i nie narzekam..
no i bardzo dobrze, tak trzymaj! moja mama to ciagle mi mowi ze musze schudnac ze ona to malo je, ale jak k^&*a je tak ze sniadanie nie, dopiero o 12 kawa, potem o 15 kanapka to co mysli z eto zdrowo? od czego am cukryzce i miazdzyce, od petow i nie jedzenia sniadan! albo moja siotra, wszyscy ja kochaja (ja tez) i tylko mowa jaka to ona cudowana oj beatko jak schudlas o ona do mnie ciagle "musisz sie wziac, produkty light i koniec" ale ostateczna decyzje i tak podjelam ze wzgledu na siebie a nie na to kto co mowi, w sumie, fajnie by bylo zeby im szcena opadla i powiedzili :alle ty schudlas a ja na to do nich " schudlam pomimo braku waszego wsparcia" ale i tak pewnie uslsyze "no w koncu sie wzielas, mowilam, dobrze z emnei posluchalas"
taki swiat, taka mentalnosc, coz.. mam ich gdzies! ;p jak juz wczesniej pisalam, schudne i bede machac biodramiw szpilach w krotkich spodenkach po ulicy, a niech sie gapia i gadaja!
tiramisu kochana dzięki : *
ewka ooo jaki GoldWing
....i ten wiatr we wlosach
możemy podać sobie łapkę. U mnie garażuje się nieco mniejszy jednoślad (do sprzedaży.. przyjemnosci na bok, zdrowie mojej maluchy nr 1)
Na mniejszy to się moje kochanie raczej się nie zdecyduje, chyba że do zabawy jakiś cross, ale w tym celu ma jeepa. Ten GL to u nas już emeryturę ma zapewnioną, a pewnie w tym roku na coś nowszego wsiądziemy bo ABS by się przydał, ja to bym jeszcze WSK pojeździła.
Jagodowa Ty chyba z gór jesteś, pytam bo w tym roku zamiast na Częstochowę to w góry na wiosnę planujemy, oczywiście jednośladem, pomyślałam, że warto by było mieć przewodnika. Jak by ktoś na Kaszuby to chętnie pomogę, oprowadzę i nawet kwaterę doradzę.
Witam wszystkie "dukanki"!
Śledzę to forum od dłuższego czasu natomiast dietę rozpoczęłam 2,5 tygodnia temu. Jak narazie 5 kg do dołu :-) Jednak mam kilka problemów, na które nie potrafię znaleść odpowiedzi nawet w książce. Jeśli ktokolwiek będzie w stanie udzielić mi odpowiedzi- będę przeogromnie wdzięczna! Oto one:
1) czy to normalne, że pomimo dużej ilości wypijanej wody odczuwam suchość w ustach?
2) mam problemy z zakupieniem produktów 0% a jeśli już nawet się uda to nie są one pozbawione węglowodanów- czasem wręcz jest ich więcej niż białka np. zwykły jogurt 0%, czy są odpowiednie?
3)czy w II fazie mogę stosować system 5 dni protein / 3 dni P+W ? Zauważyłam, że po 5 dniach P waga spada natomiast po kolejnych 5 P+W wzrasta współmiernie (od pewnego czasu)
4)czy dozwolone są wędzone udka z kurczaka bez skóry oczywiście? Po zjedzeniu ich odnoszę wrazenie, że się cofam...
5)...
Chyba o tej porze wyłącza mi się myślenie bo miałąm 100 pytań a tu nagle pustka. Z resztą zazwyczaj jak uż uda mi się zmusić dzieci do snu to sama padam na ryj :-)
Pozdrawiam was wszystkie gorąco i z góry dziękuję za poświęconą mi uwagę!!!
maddlen napisał/a:lumina napisał/a:Skoro już te zdjęcia poszły w ruch...
http://img4.imageshack.us/f/img6138n.jpg/ -Sylwester
http://img710.imageshack.us/i/img6238w.jpg/ -sprzed tygodnia, od stóp do głów. I cokolwiek powiecie o kapciach, to i tak ich nie wyrzucę!
Miło że mogę "widzieć", z kim tu rozmawiam.
och, ja takich spodenek chyba w życiu nie włożę... Wy naprawdę nie macie za bardzo co zrzucać, chyba tylko ciuszki
W sumie to ja chyba też nie powinnam. Ale tak sobie pomyślałam w sklepie, że kiedy spróbuję, jeśli nie teraz? A co jeśli nie uda mi się już więcej schudnąć? Jak ważyłam prawie 100 kg, to sprawa była prosta - nie nosisz i koniec. Teraz współlokatorzy orzekli, że nie jest źle i mogą się z tak ubraną mną pokazać na mieście.
mamuska napisał/a:tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Podpisuję się rękami i nogami!!! U mnie kiedyś tragedii nie było, a mimo to otoczenie jakoś nie dawało mi odczuć zbyt wielkiej akceptacji. Nawet przy prawidłowej wadze byłam za gruba...
Ja zawsze byłam przykości.To znaczy duża pupa i masywne nogi.Reszta drobna.W podstawówce mimo,ze nie byłam zapasiona,mówili na mnie gruba...W szkole średniej też nie było weselej.Złosliwe dziewczyny mierzyły mi na odległosc tyłek linijką...jakis absurd.Taki kumpel kiedyś powiedział " jesteś piękna jak Matka Boska,ale nogi masz ch**owe"...A mój ojciec postawił kropke na przysłowiowym i - "jak to możliwe,że zrobiłem taką ładną dziewczyne,a tak spier**liłem dolną część"
W takiej atmosferze cieżko czuć się piękną i akceptowaną...
wiecie co dziewczyny chciałam wam pokazac jakies całe moje zdjecie i wiecie co... nie mam ale jaja okazalo sie ze wszystkie sa robione od pasa w dóre:) hahha bo zadko robia mi foty zawsze to ja wszystkim bo lubie.. i nie mam.. .
Witam wszystkie "dukanki"!
Śledzę to forum od dłuższego czasu natomiast dietę rozpoczęłam 2,5 tygodnia temu. Jak narazie 5 kg do dołu :-) Jednak mam kilka problemów, na które nie potrafię znaleść odpowiedzi nawet w książce. Jeśli ktokolwiek będzie w stanie udzielić mi odpowiedzi- będę przeogromnie wdzięczna! Oto one:
1) czy to normalne, że pomimo dużej ilości wypijanej wody odczuwam suchość w ustach?
2) mam problemy z zakupieniem produktów 0% a jeśli już nawet się uda to nie są one pozbawione węglowodanów- czasem wręcz jest ich więcej niż białka np. zwykły jogurt 0%, czy są odpowiednie?
3)czy w II fazie mogę stosować system 5 dni protein / 3 dni P+W ? Zauważyłam, że po 5 dniach P waga spada natomiast po kolejnych 5 P+W wzrasta współmiernie (od pewnego czasu)
4)czy dozwolone są wędzone udka z kurczaka bez skóry oczywiście? Po zjedzeniu ich odnoszę wrazenie, że się cofam...
5)...
Chyba o tej porze wyłącza mi się myślenie bo miałąm 100 pytań a tu nagle pustka. Z resztą zazwyczaj jak uż uda mi się zmusić dzieci do snu to sama padam na ryj :-)
Pozdrawiam was wszystkie gorąco i z góry dziękuję za poświęconą mi uwagę!!!
1) tak minie po jakiś dwóch tygodniach
2)jogurty naturalne, bardzo wskazane pod warunkiem, że nie przekraczają 3,5% tłuszczu, Dukan zachwala produkty naturalne
3)niestety nie zawsze obowiązuje system tyle samo P, co PW (kiedyś prubowałam przeskoczyć i skończyło się klęską)
4)Jak najbardziej kurczak w każdej postaci, bez skóry i nie przyrządzany na tłuszczu
5)......
Witam wszystkie "dukanki"!
Śledzę to forum od dłuższego czasu natomiast dietę rozpoczęłam 2,5 tygodnia temu. Jak narazie 5 kg do dołu :-) Jednak mam kilka problemów, na które nie potrafię znaleść odpowiedzi nawet w książce. Jeśli ktokolwiek będzie w stanie udzielić mi odpowiedzi- będę przeogromnie wdzięczna! Oto one:
1) czy to normalne, że pomimo dużej ilości wypijanej wody odczuwam suchość w ustach?
2) mam problemy z zakupieniem produktów 0% a jeśli już nawet się uda to nie są one pozbawione węglowodanów- czasem wręcz jest ich więcej niż białka np. zwykły jogurt 0%, czy są odpowiednie?
3)czy w II fazie mogę stosować system 5 dni protein / 3 dni P+W ? Zauważyłam, że po 5 dniach P waga spada natomiast po kolejnych 5 P+W wzrasta współmiernie (od pewnego czasu)
4)czy dozwolone są wędzone udka z kurczaka bez skóry oczywiście? Po zjedzeniu ich odnoszę wrazenie, że się cofam...
5)...
Chyba o tej porze wyłącza mi się myślenie bo miałąm 100 pytań a tu nagle pustka. Z resztą zazwyczaj jak uż uda mi się zmusić dzieci do snu to sama padam na ryj :-)
Pozdrawiam was wszystkie gorąco i z góry dziękuję za poświęconą mi uwagę!!!
ad.
1) z tego co pamietam suchosc w ustach jak pisze dukan to przyczyna chudniecia, czyli znaczy sie chudniesz i bardzo dobrze, ale ile w tym prawdy - nie wiem
2) wydaje mi sie ze lepiej zeby miał już wiecej tluszczu niz zeby mial wiecej weglowodanow, poniewaz w jogurcie tluszcz jets zdrowy wlasnie.. a weglowodany nie, ja pryznajmniej tak wybieram..
3) z tego co wiem, ten system pare osob jzu stosuje i ja chyab etz zaczne
dlatego ze moze szybciej sie chudnie? sproboj
4) jezeli sama uwedzisz - to moze przejdzie, ale ze sklepu czy na miescie - nie radze
5)
trzymaj sie!
lumina napisał/a:maddlen napisał/a:och, ja takich spodenek chyba w życiu nie włożę... Wy naprawdę nie macie za bardzo co zrzucać, chyba tylko ciuszki
W sumie to ja chyba też nie powinnam. Ale tak sobie pomyślałam w sklepie, że kiedy spróbuję, jeśli nie teraz? A co jeśli nie uda mi się już więcej schudnąć? Jak ważyłam prawie 100 kg, to sprawa była prosta - nie nosisz i koniec. Teraz współlokatorzy orzekli, że nie jest źle i mogą się z tak ubraną mną pokazać na mieście.
mamuska napisał/a:tiramisu.. mi sie wydaje ze to wina otoczenia.. u mnie od dzieciństwa sie smieli ze grubasek jestem mimo że nie byłam zapasionym dzieckiem.. i tak zostało.. karolina grubasek... i w głowie jedna myśl- upragniona akceptacja.. a jesli cały swoat ci cos wbija to i ty przestajesz siebie lubic..
Podpisuję się rękami i nogami!!! U mnie kiedyś tragedii nie było, a mimo to otoczenie jakoś nie dawało mi odczuć zbyt wielkiej akceptacji. Nawet przy prawidłowej wadze byłam za gruba...
Ja zawsze byłam przykości.To znaczy duża pupa i masywne nogi.Reszta drobna.W podstawówce mimo,ze nie byłam zapasiona,mówili na mnie gruba...W szkole średniej też nie było weselej.Złosliwe dziewczyny mierzyły mi na odległosc tyłek linijką...jakis absurd.Taki kumpel kiedyś powiedział " jesteś piękna jak Matka Boska,ale nogi masz ch**owe"...A mój ojciec postawił kropke na przysłowiowym i - "jak to możliwe,że zrobiłem taką ładną dziewczyne,a tak spier**liłem dolną część"
W takiej atmosferze cieżko czuć się piękną i akceptowaną...
o kurka nooo.. powiem cie że bym mu nie wybaczyła... masakra... kochana wredny tatuś niech spada.. jesteś piękna i mówi Ci to wredna karolina:) aj aj.. i okazuje sie że takie chore zachowania są błędami wychowawczymi naszych rodziców.. bo gdyby oni nas nie krytykowali to by nas nie boalła krytyka dzieci w szkole bo byśmy byli silni psychicznie a tak od małego mamy powypaczane psychiki...
tiramisu napisał/a:Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
tithiel@wp.pl pozniej ja przesle moje aktualne co robilam pare dni temu
jak tam idzie?
ok, kochane idę się kąpać a potem spać, jutro jadę do miasta z mężusiem na zakupy większe, obiecany obiadzik i do tego najważniejsze... IIfaza <jupi> :] mam nadzieję, że będzie dobry dzień.. pozdrawiam wsyztskich :* miłych snów!
Dziewczyny tak pokazujecie te zdjęcia, że kusi mnie aby moja córci zrobiła mi jakieś obecne i by Wam pokazać co dieta potrafi. Osobiście trudno mi ocenić moje wyniki i jak bym wrzuciła parę fotek to może byście oceniły. Chyba zawołam moją córcię żeby mi strzeliła fotkę i pokażę wszystkie trzy etapy mojej diety.
tithiel90 napisał/a:tiramisu napisał/a:Jak chcesz,to na poprawę motywacji podeślę Ci moje fotki "przed" i "po".Podaj tylko maila.
tithiel@wp.pl pozniej ja przesle moje aktualne co robilam pare dni temu
jak tam idzie?
poszło ![]()
Dziewczyny tak pokazujecie te zdjęcia, że kusi mnie aby moja córci zrobiła mi jakieś obecne i by Wam pokazać co dieta potrafi. Osobiście trudno mi ocenić moje wyniki i jak bym wrzuciła parę fotek to może byście oceniły. Chyba zawołam moją córcię żeby mi strzeliła fotkę i pokażę wszystkie trzy etapy mojej diety.
I to jest myśl!!! Takie rzeczy najbardziej motywują. Często się zdarza,że człowiekowi brak nadzei,że waga za wolno lub wcale nie leci...A jak się zobaczy,że ktoś taki jak "ja" poradził sobie,to mnie też sie musi udać ![]()
Strony Poprzednia 1 … 120 121 122 123 124 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026