Wróciłam
wcześniej pisałyście o tym serniku i musiałam kupić sernik i będę robić sobie na jutro mmm
ale oczywiście dzisiaj skusze się na kawałek przy filmiku z mężusiem, który w nagrode za wytrwałośc kupił mi gazete do poczytania (ovczywiscie za moja prosba hehe) a dzisiaj zjadlam tylko jajko wymieszane z szynka z pol kromka chlebka, a na obiad jeden kotlet wolowy i mini ogoreczek i wiecie co? bylam tak napchana!! szok! a moj maz 3 hamburgery jednym kęsem wciął. hehe, na kolacje zjem cieple mleczko z otrebami (baardzo mi posmakowalo) + serniczek, a i jeszcze cos, jestem taką idiotką!! wiecie co? ja podałam Wam kiedyś wage moją poczatkową (na sygnaturze też tak miałam, - zaraz poprawie) 85,8kg, ale nie wiem gdzie mój rozum, ja początkową miałam 86,6!! bo 12.01.2011 sie wazylam, a ta pierwsza wage sciagnelam z 13.01.2011, czyli w ciagu jednego dnia diety prawie 1kg, a tak ponad 2kg mniej! szczescie nie wnieszczesciu - szczescie ze az tyle i motywacja rosnie , nieszczescie - jak moglam to przeoczyc hehehe ;p buziaczki kochane, niech te co mają z kim spalą grzeszki w sypialni jak ja dzisiaj
dobranoc