mam problem jestem zona mam 2 dzieci i sąsiada który mnie bardzo kręci. znamy się jakieś 2 lata on ma żone i jej nie zostawi bo" go zniszczy" jak odejdzie spotkaliśmy się już 3 razy ostatni raz zabrał mnie do hotelu gdy poszedł się kąpać sprawdziłam mu tel i się okazało że mnie oszukuje ponieważ pisze z moja kuzynką. ale jak pisał ze mną to obiecywał ze nic jej nie pisze. zdenerwowałam się bo jestem zazdrosna o niego nie wiem co mam robić czy go zostawić czy nadal się z nim spotykać a jest starszy ode mnie o 13 lat pomóżcie:((
Podobne tematy
Umówcie się na trójkąta - problem solved.
3 2016-10-28 16:16:48 Ostatnio edytowany przez santana (2016-10-28 16:17:29)
Zamiast myśleć jak sobie dogodzić zacznij myśleć o tym ze niszczysz swoje małżeństwo sąsiada małżeństwo, że nie obędzie się bez problemów psychologicznych u dzieci. Jesteś zwykłą cichodajką. Pamiętaj ze życie zemści się na tobie podwójnie. Życzę Ci żeby twój mąż się dowiedział i jego żona. Zaczniesz chodzić kanałami a nie po hotelach. Wejdź na stronę o zdradach i zobacz jaka krzywda się dzieje. Gdzie Ty masz sumienie? Do majtek zjechało?
Umówcie się na trójkąta - problem solved.
Albo pięciokąta, bo trola i tak już poniosła wyobraźnia, więc czemu miałaby go jeszcze nie ponieść dalej...
Swoją drogą propozycja rozwiązania problemu na piąteczkę ![]()
Wiesz co, może męża zapytaj ![]()
Przecież po latach małżeństwa znacie się jak łyse konie, pewnie dobrze ci małżonek doradzi.
Trójkąt z kuzynką? Może jeszcze dzieci do tego, co? ![]()
Serio, nie wiem co niektórzy ludzie mają w głowach, czasem mam wrażenie, że kompletne nic albo znowu jakieś trociny. Ehhh ![]()
Nana666 napisał/a:Umówcie się na trójkąta - problem solved.
Albo pięciokąta, bo trola i tak już poniosła wyobraźnia, więc czemu miałaby go jeszcze nie ponieść dalej...
Swoją drogą propozycja rozwiązania problemu na piąteczkę
No, jak wchodzimy w takie geometryczno-liczbowe rozważania, to moje takie... na trójeczkę
Że się ludziom chce snuć takie mało porywające, za to pobieżnie skomplikowane opowieści - ani za to nie płacą, ani sławy z tego nie ma... Bo w taką głupotę występującą w rzeczywistości niespecjalnie chcę czy w ogóle potrafię uwierzyć.
Kobieto daruj sobie.Nie wierzę ze liczysz tu na poradę. Czy naprawdę jest ze mną coś nie tak?Rozumiem ze fajnie jest być szczęśliwym bo byłam .Tylko czy ludzie naprawdę nie zdają sobie sprawy ze kogoś ranią ze komuś wybijają nóż w serce.I jeszcze dzieci.Co one winne?Co ty kobieto masz w głowie ?Żonaty sąsiad Ciebie kręci.Tylko ze po takim kreceniu spadniesz i będzie bolało ale niestety nie tylko Ciebie.
Że się ludziom chce snuć takie mało porywające, za to pobieżnie skomplikowane opowieści - ani za to nie płacą, ani sławy z tego nie ma...
Myślę, że to brak celu w życiu... może jakieś problemy w dzieciństwie, albo obecne dzieciństwo
![]()
Bo w taką głupotę występującą w rzeczywistości niespecjalnie chcę czy w ogóle potrafię uwierzyć.
Trol poszedł w wywarcie maksimum wrażenia. Ja, mężatka, dwójka dzieci, on-sąsiad, kuzynka, hotel i wszelkie inne okoliczności oburzające... ![]()
Ja uważam że fajnie że tak mają, dzisiaj takie czasy że sąsiedzi w ogóle się nie znają, nie ma jak kiedyś że wszyscy znali się od lat, łączyły ich przyjaźnie wspólne sprawy, znali wujków ciocie kuzynki swoich sąsiadów, jak w temacie, aż łza się kręci w oku. Teraz każdy sobie, jak sąsiad naparza żonę, to nikt już nie reaguje, taki brak poczucia więzi sąsiedzkiej, współzależności. Kiedyś było inaczej ehh...
Taka staro szkolna przyjaźń sąsiedzka, jestem pewien że mąż Autorki pewnie tez z nim się zna i lubi.
Ciekawe czy kuzynka mieszka też po sąsiedzku, odzyskał bym wiarę w ludzi sąsiadów.
Jak się okaże że tak to pójdę do sąsiada i przyznam się że po pijaku zarysowałem mu zderzak, chociaż parkuje jak piz**da, ale co tam.
Rada dla Autorki
Niech mu zrobi na złość, np. niech ustawia się z jego starym a co, jak już po rodzinie idzie to też ma prawo, albo niech odwali hardcore i zacznie sypiać ze swoim mężem, też po rodzinie i zupełnie inaczej niż by się wszyscy spodziewali.
Pozdrawiam
Do lekcji gimbazoooo!
Jutro sobota, lekcje w niedziele robię :], jeżeli to powyżej to do mnie
Pozdrawiam
Jutro sobota, lekcje w niedziele robię :], jeżeli to powyżej to do mnie
Pozdrawiam
Nie,to do autorki posta ![]()
Twoje lekcje mnie nie interesują ![]()
Ja jednak obstaje za trojkatem, albo czworo. Bo meza mozesz do tego wlaczyc i chlopina juz nie bedzie samotny ani zly.Zaproponuj otwarcie i bez ceregieli. Nie trac czasu na pisanie na Forum, tylko do dziela.
koronkowe gacie na dupe i jazda.
15 2016-11-01 15:13:42 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2016-11-01 15:14:33)
Idź do szkoły. Zaczniesz stawiać przecinki, kropki i w ogóle. Można tam poznać miłych mężczyzn, którzy nie oszukują i też potrafią takie cuda. Przecież ten to Ciebie oszukuję, nie to co mąż ![]()