Cześć,
Widzę, że zupki z chińskim makaronem znowu mają na saszetkach nadrukowane kwoty. Czy ktoś kiedyś wygrał jakąś kasę w tej zbierance kwot? Napisałam do 5 osób na giełdzie oficjalnej, ponieważ oferowały kwoty komplementarne do moich i teoretycznie wychodziły z tego okrągłe sumy, jednak żadna z tych osób nie odpisała. W serwisach ogłoszeniowych, np. Olx też widziałam oferty kupię/sprzedam saszetki w loterii.
Jak to naprawdę jest? Ktoś, coś wie?
Dzięki, bo już naprawdę zgłupiałam w tym temacie.
Pozdrawiam!
B.