Słuchajcie, trafiłam ostatnio na stronę z bielizną miesiączkową. Wygląda to bardzo fajine, ale jestem ciekawa, czy któraś z was już próbowała nosić coś takiego. Jest tutaj jakaś pomocna dusza, która ma doświadczenie z tym produktem i podpowie mi czy warto? ![]()
Podobne tematy
2 2016-07-20 19:28:46 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-07-20 19:38:29)
masz na myśli majtki thinx? Fajny pomysł. Do mnie przemawia głównie hasło o odporności na przecieki o które w te dni nietrudno przecież. Niestety okresy mam dość obfite w pierwszych 2 dniach, a siedzieć co miesiąc w domu z tego powodu przecież nie będę... Dlatego gdy wychodzę, zabezpieczam się tamponem i podpaską jednocześnie, bo czerwona plama na spodniach to średnia ozdoba
a doświadczyłam takich sytuacji parę razy. Koszmar ![]()
Oczywiście,logiczne, że majtki nie są bez dna, ale z pewnością sa bardziej chłonne i lepiej dopasowane, niż podpaska.
edit: jejku, mam jakieś zaćmienie, Ty o femingerie, a ja pytam o thinx
sorki ![]()
No właśnie thnix kiedyś widziałam w internecie, ale to strasznie drogie i niedostępne w Polsce jest i tak, więc nie kupię. Majtki Femingerie wyglądają na taki sam pomysł, więc chcę sprobować, zobaczymy jak będzie
A Ty miałaś jakieś doświadczenia z bielizną miesiączkową?
niestety, nie miałam jeszcze z nią bliskiego spotkania
Z ciekawości kupiłabym, gdyby była powszechnie dostępna w aptece.
Ale specjalnie nie chce mi się szukać w czeluściach internetu.
A ja mam ta bielizne i sobie chwale. Na obfity czy nieregularny okres jest idealna, bo nie musze sie bac, czy mi przecieknie podpaska albo nagle pojawi sie krwawienie, bo je nosze na pare dni przed okresem. Fajna rzecz i z fajnego materialu, bo nie obciera. Szkoda, ze nie maja takich z koronkami jak lubie, ale na czas okresu to wygoda jest wazniejsza.
Nie miałam pojęcia aż do teraz, że coś takiego istnieje! ![]()
Majtki Thinkx są fajne, ale te Femingerie do mnie nie przemawiają - na ich stronie www jest napisane, że "stanowią idealne uzupełnienie tamponu, podpaski lub kubeczka menstruacyjnego". Czyli same w sobie nie zabezpieczają, w przeciwieństwie do majtek Thinkx.
Tak to przynajmniej zrozumiałam.
E, thnixy tez nie zabezpieczaja calkowicie, bo to nie jest ich celem, zeby zastepywac podpaske czy tampon, jak sie z nas leje. Z tego co ja zrozumialam i z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze bielizne miesiaczkowa mozna nosic bez podpaski podczas malego krwawienia, np w ostatnich dniach. Ogolnie ona sluzy jako dodatkowe zabezpieczenie i ma wieksze powierzchni ochronne niz nawet te maxi podpaski, ktore mi na przyklad i tak jakims cudem przeciekaja albo sie podwijaja w najgorszym momencie
ciekawa sprawa, pierwsze słysze o czymś takim, możecie powiedzieć czy to jest przewiewne i wygodne?