witam!
Piszę, bo moim problemem są okropne haluksy, które niestety odziedziczyłam po mamie ( ta z kolei po swojej).
Jestem młodą osobą, mam 20 lat a problem ten jest dla mnie naprawdę bardzo wstydliwy.. Są one dosyć spore jak się spojrzy i wyglądają strasznie. Wstydzę się zdjąć buty za każdym razem gdy pójdę do znajomych, nie mogę nosić sandałek czy klapek, noszenie obcasów także odpada. Zdjęcie butów na plaży to dla mnie koszmar, czuję się bardzo niekomfortowo z tym, a nawet powiedziałabym że trochę gorsza niz reszta moich rówieśniczek, którym zazdroszczę że nie muszą codziennie patrzeć na to okropieństwo. Staram się je ukrywać jak tylko mogę i się da jeżeli tylko jest to możliwe. Wspomnę jeszcze, że czasami bolą. Oczywiście byłam u lekarza ortopedy, który po obejrzeniu zdjęć RTG stwierdził, że niestety zabieg nie może dojść do skutku bo są one za małe (uwierzcie mi wcale nie są) a sam polecił kliny między palce oraz aparaty na noc, stosuje je ale nie widzę żadnej poprawy. Czuję się z tym wszystkim źle, przede wszystkim psychicznie i wykańcza mnie powoli ta niemoc związana z tym.. Czy któraś z Pań również boryka się z haluksami i jeśli tak, proszę niech powie mi jak czuję się z nimi, pod względem psychicznym, czy akceptuje to ze stopy tak wyglądają a nie inaczej, dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam!
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź