Witam... Mam pewne zmartwienie. Mój chłopak bardzo szybko dochodzi podczas seksu ze mną co nawet jego dziwi, bo jednak ma jakieś doświadczenie.. Jeśli robimy to pierwszy raz w ciągu dnia to od wejścia we mnie mija 1 max 2 minuty i już dochodzi...
Nie ukrywam, że to dla mnie za krótko... za drugim razem jest znaczenie lepiej to tez nie raz chciałam doprowadzić go np. ręką i potem dopiero przejść do seksu. Jednak dwa razy męczyłam się i językiem i ręką po 30 min, a on nie doszedł...
Mimo, że mówił i było widać, że jest mu naprawdę przyjemnie. Twierdził potem, że czuł jakby przeżył orgazm mimo, że go nie było... bo np. potem zaczynał opadać i typowy bół miał kości ogonowej jak po orgazmie...
Wiecie może od czego takie problemy? Dodam, że sam również mówi jak jeszcze się masturbował ( teraz kompletnie tego zaprzestał ) że kiedyś dochodził do 10 min ze spokojem, a ostatnimi razy np. po 20 i jak sam twierdzi mój dotyk jest przyjemniejszy więc co jest nie tak? Zastanawiam się czy to nie moja wina, bo to naprawdę jest dziwne. Mieliście może kiedyś taką sytuację?
1 2016-05-10 01:22:31 Ostatnio edytowany przez BlackPanda (2016-05-10 01:23:48)
Nie to nie jest Twoja wina.
3 2016-05-10 01:42:20 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-05-10 01:44:43)
Twoj "chlopak" zakladam jest mlody. Dochodzenie za pierwszym razem w ciagu jednej czy dwoch minut nie jest niczym niezwyklym. Zwlaszcza jezeli kochacie sie nieregularnie ( tzn nie codziennie).
Problemem by bylo gdyby ZAWSZE dochodzil w tak krotkim czasie.
Jezeli z trudem dochodzi do orgazmu podczas pettingu to po pierwsze nie rob tego na przymus, a po drugie zastanow sie czy pierwszy stosunek bez twojego orgazmu (za to z jego szybkim finalem) jest dla ciebie (lub niego) takim problemem. Jezeli nie to skupcie sie na drugim stosunku i po sprawie.
W mlodym wieku? przy dobrym zdrowiu i kondycji szybkie 'rozladowanie' nie jest niczym dziwnym czy niepokojacym. to normalna reakcja fizjologiczna.
Problem natomiast pojawia sie kiedy kazdy stosunek konczy sie po minucie.
A dlaczego nie dochodzi podczas pettingu? Byc moze dlatego, ze jest to dla niego cos nowego i sie stresuje podswiadomie, albo jego czlonwk przywykl do okreslonego rodzaju pobudzania, albo twoja technika nie jest jeszcze do konca doskonala. A najprawdopodobniej to wszystko po trochu.
Coś mi się wydaje, że jesteście zupełnie początkujący. Ile lat jesteście razem?
Wbrew obiegowym opiniom dobrze zrobić loda nie jest łatwo. To jak minetka, czyli jest trudne.
Na następny raz nie rób tak długo... 10 min, a jak się nie garnie do orgazmu, to przerwij i za jakiś czas znowu spróbuj.
Zadbaj też o siebie, swój orgazm.