proszę o spojrzenie z boku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » proszę o spojrzenie z boku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: proszę o spojrzenie z boku

witajcie,

pewnie temat banalny i pewnie się powtarzam. Mam do Was prośbę żebyście mi powiedziały jak to wygląda - chociaż domyślam się.

Znamy się od jakiegoś czasu, spodobał się mi. Po kilku m-cach zaprosił mnie na randkę wszystko super extra, pocałunki, komplementy itp. potem przez kolejny czas codzienny kontakt - żarty, flirty itp. Kolejna randka kwiaty, prezenciki - no po prostu bardzo miło. Od razu go uprzedziłam, że nie będę mogła za długo poświęcić mu czasu, być na tej randce bo rano idę do pracy. Byliśmy w kinie, a potem poszliśmy do mnie - akurat nie było mojej współlokatorki - wyjechała na kilka dni - pogadaliśmy, poprzytulaliśmy się i dałam mu do zrozumienia, żeby zobaczył o której ma powrotny transport bo rano muszę wstać i potrzebuję się wyspać, bo czekał mnie długi i ciężki dzień w pracy.
Rzeczywiście o tej wyznaczonej porze poszedł i... nagle jego zainteresowanie od 150%  spadło do jakiejś oschłej wiadomości kolejnego dnia i uprzejmego odpowiadania na moje wiadomości z jego inicjatywy w tej chwili - w sumie teraz nie ma jego inicjatywy.

Na początku zrobiło się mi przykro bo wydaje się mi, że dorosły mężczyzna raczej nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem takiej kwestii
a - jeszcze za wcześnie dla mnie na sex
b - kolejnego dnia mam ważny dla mnie dzień w pracy i nie mogę sobie pozwolić  i nie chcę zarywać nocy

Jak na razie dam mu czas też nie będę się odzywać.
Byliśmy umówieni na kolejny weekend - za kilka dni się zapytam czy to nadal aktualne. Jeśli nie to odpuszczam nic na siłę.

Jak to dla Was wygląda?

pozdrawiam,

Gosza

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Czy to znajomosc z jakiegos portalu internetowego?

3

Odp: proszę o spojrzenie z boku

nie, poznaliśmy się na żywo, nie przez portal.

4

Odp: proszę o spojrzenie z boku

No to stereotypu nie bedzie wink

A jak sie rozstaliscie tamtego wieczoru? Powiedzialas mu wproost ze masz jutro wazny dzien i chcesz sie wyspac?

5

Odp: proszę o spojrzenie z boku

No tak już jak się umawialiśmy to wspominałam, że nie będę mogła długo balować bo mam tą pracę. Przy wyjściu podziękowałam za fajny wieczór i zaproponowałam  kolejne spotkanie - powiedział, że chętnie czy coś takiego i kolejnego dnia otrzymałam tylko jakąś suchą wiadomość na temat filmu, na którym byliśmy - napisałam coś po przyjacielsku, też odpisał po przyjacielsku, dzisiaj już cisza.

szczerze czuję się lekko zdezorientowana,

a jak z portalu, to co - sterotypowo wink

a co do portalu to mówił mi, że już długo ma konto na jakimś - natomiast sugerując mi, że już nie chce tam być - w sensie, że to ja mogłabym to spowodować w sensie stały związek,  żeby się stamtąd wypisał-  że chce już kogoś poznać na serio (głodne  kawałki???? )  - chociaż my się poznaliśmy w realu

teraz jak sama to czytam to wydaje się mi to tendencyjne... natomiast jestem ciekawa co mi napiszesz ?

6 Ostatnio edytowany przez margitka1 (2016-04-25 22:57:14)

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Mysle, ze chlopak liczyl na cos wiecej tamtego wieczoru.
Wiem, ze sa faceci ktorzy bardzo szybko daza do sexu, nie zawsze chodzi o jedna noc, czasem to nawet moze byc zwiazek, ale szybko skonsumowany.
Natomiast wazne na co Ty bylas gotowa, nie mozna robic nic wbrew sobie. Wrozka nie jestem, u mnie byla podobna sytuacja -randki, iskry, etc, potem jak go pozegnalam pod drzwiami mieszkania momentalnie stracil zainteresowanie. Ja nie bylam gotowa, a on 6lat starszy ,wiec moze wiedzial dokladnie o co mu chodzi, kiedy ja chcialam buziaczkow i flirtow.
Jak chcesz napisz do niego w sprawie weekendu, ale nie narzucaj sie jesli Cie jakos zignoruje lub odmowi.

7

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Lekko stara skarpeta zawiewa (czyt tendencyjna tapeta).

Moim zdaniem zaproszenie go do domu na sam-na-sam dalo mu sygnal na igraszki (ze seks znaczy sie) a ze tego nie dostal to poczul sie odtracony. Skoro jest na jakims portalu i to dosc dlugo to podejrzewam ze i sporo takich randek jest za nim. Pewnie niektore konczyly sie w lozku, inne konczyly sie na 3 randce bez lozka ityle go galy widzialy wink

Ktora to wasza randka byla? Jak gdzies w okolicach 5 to tez lekko desperacja bije ze on taki koffany misiaczek chcialby w koncu konto na jakims portalu zlikwidowac wink

8

Odp: proszę o spojrzenie z boku

jest o tyle podobnie, że ten też jest ode mnie starszy o kila  lat smile - może to ten sam i drugi raz ma taką sytuację wink

wiem, że dla mnie to by było jeszcze za wcześnie na coś więcej - chociaż to jak się przytulaliśmy pewnie mogło być jakoś zachęcające - natomiast ja wiedziałam, że chcę się tylko tego i nic więcej. Dam jeszcze kilka dni i wtedy najwyżej coś napiszę.

jeśli nie będzie chciał trudno - chociaż zachowywał się jak dla mnie w porządku i podobało się mi to - wiem, że na "rynku" nie jest łatwo smile

9

Odp: proszę o spojrzenie z boku
Harvey napisał/a:

Lekko stara skarpeta zawiewa (czyt tendencyjna tapeta).

Moim zdaniem zaproszenie go do domu na sam-na-sam dalo mu sygnal na igraszki (ze seks znaczy sie) a ze tego nie dostal to poczul sie odtracony. Skoro jest na jakims portalu i to dosc dlugo to podejrzewam ze i sporo takich randek jest za nim. Pewnie niektore konczyly sie w lozku, inne konczyly sie na 3 randce bez lozka ityle go galy widzialy wink

Ktora to wasza randka byla? Jak gdzies w okolicach 5 to tez lekko desperacja bije ze on taki koffany misiaczek chcialby w koncu konto na jakims portalu zlikwidowac wink


haha smile

znaliśmy się już z reala dłuższy czas - w sumie na drugim spotkaniu nie miałam oporów przed zaproszeniem bo się znaliśmy i wiedziałam, że w jakimś stopniu jest bezpieczny - natomiast ja wiedziałam, że niczego więcej nie chcę jeszcze wiadomo zaufanie jeszcze nie takie, że sex itp.

a o tej sugestii, że zależy mu na czymś stałym to słyszałam już na pierwszym spotkaniu.

aż trudno mi w to uwierzyć, że ktoś mógłby być taki... nie wiem nawet jakiego słowa użyć
pewnie błędem było zaproszenie go do domu - bo pewnie masz rację, że nie wiadomo co sobie wyobraził.

10

Odp: proszę o spojrzenie z boku
goszahakuro napisał/a:
Harvey napisał/a:

Lekko stara skarpeta zawiewa (czyt tendencyjna tapeta).

Moim zdaniem zaproszenie go do domu na sam-na-sam dalo mu sygnal na igraszki (ze seks znaczy sie) a ze tego nie dostal to poczul sie odtracony. Skoro jest na jakims portalu i to dosc dlugo to podejrzewam ze i sporo takich randek jest za nim. Pewnie niektore konczyly sie w lozku, inne konczyly sie na 3 randce bez lozka ityle go galy widzialy wink

Ktora to wasza randka byla? Jak gdzies w okolicach 5 to tez lekko desperacja bije ze on taki koffany misiaczek chcialby w koncu konto na jakims portalu zlikwidowac wink


haha smile

znaliśmy się już z reala dłuższy czas - w sumie na drugim spotkaniu nie miałam oporów przed zaproszeniem bo się znaliśmy i wiedziałam, że w jakimś stopniu jest bezpieczny - natomiast ja wiedziałam, że niczego więcej nie chcę jeszcze wiadomo zaufanie jeszcze nie takie, że sex itp.

a o tej sugestii, że zależy mu na czymś stałym to słyszałam już na pierwszym spotkaniu.

aż trudno mi w to uwierzyć, że ktoś mógłby być taki... nie wiem nawet jakiego słowa użyć
pewnie błędem było zaproszenie go do domu - bo pewnie masz rację, że nie wiadomo co sobie wyobraził.

To, że sobie "coś tam wyobraził" to już jego problem. Gdzie jest nakaz, że jak zapraszam faceta do domu to jednoznaczne jest z seksem?
Autorka poinformowała szanownego pana o tym, że rano musi być w pracy, a że gwiazda nafukała się bo nie udało się"zaliczyć" to cóż poradzić...
Najwyraźniej łudził się, że spotkał naiwną desperatkę, która poleci na słodkie obietnice.

Daj sobie spokój z tą atrapą faceta.

11

Odp: proszę o spojrzenie z boku
Leila01 napisał/a:

Daj sobie spokój z tą atrapą faceta.


  Atrapa faceta !!! Dobre !!!
Musze to zapamietac.

Zaprosi na chate, nie da, to zle, bo atrapa sie obraza.
A jak da, to atarapa odchodzi, bo ofiara trafiona, zatopiona.


O co w tym chodzi ?

12

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Tak jak już zostało wspomniane, niepotrzebnie zaprosiłas go do domu. W mojej opini to był sygnał, ze i ty chcesz, aby doszło do czegoś więcej.
A tak to myśle, ze powinnaś odczekać. Niech on potwierdzi spotkanie.
Jasne, łatwo jest radzić, ale cierpliwość przede wszystkim ;-)
Trzymaj sie!

13

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Sytuacja jest jak dla mnie patowa.
Kontakt jest taki z dupy można powiedzieć kilka dni temu - we wtorek mieliśmy mieć wspólne spotkanie z naszymi znajomymi. Cieszyłam się, że się zobaczymy i sobie wyjaśnimy - lub ja wyjaśnię sytuacje - pogadam bo mam taką potrzebę. Natomiast wybierając się na spotkanie powiadomił mnie, że powstał u niego jakiś problem i go nie będzie. Generalnie na spotkaniu i tak dobrze się bawiłam bez niego.
Natomiast jest mi przykro - czuję się rozczarowana - tym jak jest teraz.

też mi schodzi zainteresowanie.
natomiast jest mi przykro - jeszcze mam takie wrażenie, że sytuacja jest do wyjaśnienia - natomiast nic na siłę.

Albo może inaczej ja jeszcze chcę - jeszcze jestem zainteresowana lub dzisiaj już bardziej zrezygnowana.

14

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Odpuść i żyj dalej wink

15 Ostatnio edytowany przez goszahakuro (2016-05-08 11:51:48)

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Witam, a jednak ciąg dalszy. Co pisałam ostatnio o kolejnym weekendzie to akurat wypadł mi wyjazd - to mi napisał, że samo spotkanie musimy przełożyć - Natomiast odwiozl mnie na dworzec i pomógł z bagażem, na moim wyjeździe też mieliśmy kontakt codzienny. Potem zaoferował się, że po mnie przyjedzie na d8worzec też pomógł mi z bagazami odprowadzil do domu pocałował i pojechał do siebie. Potem miałam imprezę u mnie w pracy i zaprosilam go jako os. Towarzyszaca - przygotowywał się kupił sobie nowe ciuchy itp. Przyjechał po mnie mimo, że to nie po drodze - bo impreza w innym mieście. Bawiliśmy się naprawdę super - często tańczylismy, gadaliśmy i w ogóle widziałam, czułam duże zainteresowanie z jego strony. Po imprezie odwiozl mnie do domu, przytulił, pocałował i pojechał do siebie.

W sumie nie wiem - czy to jest po przyjacielsku bo ja chciałabym coś więcej, lepiej się poznać - jak najlepiej czekać na jego inicjatywe?  czy sama wychodzić. I też nie wiem czy zaczynać temat co dalej czy raczej to zostawić? (akurat nie jestem mocna w gry damsko męskie  )

16

Odp: proszę o spojrzenie z boku

Może ktoś mi to wytłumaczyć z perspektywy? Bo z jednej strony widzę ogromne zaangażowanie a z drugiej nie ma nic tzn po imprezie jakieś suche wiadomości  - nie wiem o co chodzi?
Wiem, że czas pokaże - natomiast nie rozumiem tego

17

Odp: proszę o spojrzenie z boku

szczerze?
tylko największy d*pek tak traktuje kobietę. Niestety tak jest w 80% przypadków - jak kobieta da do zrozumienia że seksu nie będzie (bo jest najzwyczajniej w świecie za szybko!) to od razu foch, obraza majestatu i koniec znajomości.
Moją największą życiową miłością był mój zmarły mąż. Gdy się poznaliśmy byliśmy dość młodzi - ja 19 lat, on 24 lata. Na początku w ogóle nie potrzebowaliśmy nic więcej prócz spacerów, przytulanek, pocałunków. A później sam mnie spytał co myślę o seksie. Nie ukrywam że było to dla mnie dość duże zaskoczenie, ale wspólnie uznaliśmy że jeszcze jest za wcześnie. Pamiętam jak dziś, że on sam mi powiedział, że nam się nie spieszy, że jesteśmy młodzi, że pyta aby znać moje zdanie choć wbrew pozorom jego zdanie jest takie samo jak moje. Oczywiście nie było tak że do dnia ślubu nic - bo byłaby całkowita abstynencja przez 7 lat!! Ale zaczekaliśmy do momentu w którym byliśmy oboje gotowi, w którym wiedzieliśmy czego chcemy. I dlatego nasza miłość nie polegała tylko na weekendowych łóżkowych igraszkach, ale to była prawdziwa miłość której już nigdy w moim życiu nie spotkam. Niestety mój mąż był po ślubie bardzo nieodpowiedzialny pod względem swojego zdrowia i nie chciał sobie pomóc. Zmarł z własnej głupoty 3 miesiące temu..
Ale nie żałuję żadnej chwili którą z nim przeżyłam! Nawet właśnie tego że tak zwlekaliśmy z pójściem do łóżka, bo właśnie dzięki temu pokochaliśmy się naprawdę czystą miłością, która trwała 8 lat smile

18 Ostatnio edytowany przez agnieszka855a (2016-05-08 20:50:51)

Odp: proszę o spojrzenie z boku

chłopak przetrawił może tego focha, może Ty też wyjdź z inicjatywą spotkania do niego zrobi mu się miło...nie sądzisz, że to egoistyczne ciągle brać i czekać na jego krok ? najlepiej porozmawiaj z nim o tym, komunikacja to podstawa

19

Odp: proszę o spojrzenie z boku
agnieszka855a napisał/a:

chłopak przetrawił może tego focha, może Ty też spotkanie inicjatywą spotkania do niego zrobi mu się miło...nie sądzisz, że to egoistyczne ciągle brać i czekać na jego krok ? najlepiej porozmawiaj z nim o tym, komunikacja to podstawa

No właśnie chodzi o to, że wychodzę z inicjatywą - zaprosilam go na spotknaie to mówił, że musimy przełożyć - to przed moim wyjazdem, zaprosilam go jako os. Tow. Na imprezę firmową, po tej imprezie - wysłałam mu wiadomość, że fajnie się z nim bawiłam itp.
Takie rozmowy jak sugerujesz wolę przeprowadzić na żywo - a nie przez tel. To przy najbliższym spotkaniu porozmawiam.

20

Odp: proszę o spojrzenie z boku

No już po rozmowie - powiedział mi, nie chce się angażować w związek, że nie chce kończyć nasze znajomości - woli kolezenstwo Wiadomo nie jest fajnie usłyszeć coś takiego - jednak przynajmniej sytuacja jest jasna i mogę go sobie usunąć z głowy.

21

Odp: proszę o spojrzenie z boku

No i super smile

Przynajmniej nie rozkminiasz przez wieczność "czy coś z tego będzie".

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » proszę o spojrzenie z boku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024