netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

11 odpowiedzi2 540 wyświetleńzałożony przez t.pawlowski.89, 06.04.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Byłem z dziewczyną 4 lata. Byłem jej pierwszym chłopakiem. Przez cały nasz związek, zawsze mówiła, że mnie kocha, tęskni, że nie może się doczekać następnych spotkań i przede wszystkim mieliśmy wiele planów wobec siebie na przyszłość. Ostatnimi czasy wiele się zmieniło. Ciągle coś jej nie pasowało, ale nigdy mi o tym wprost nie powiedziała. Każde poważne problemy, załatwiała przez fb, sms itp. Z dnia na dzień nagle odeszła, mówiąc że chce spróbować czegoś innego, poznać kogoś innego. Nie powiedziała tego wprost, ale dało się wyczuć kwestie materialne, że tego brakuję. Jestem studentem, lada moment podchodzę do obrony, wynajmuję mieszkanie, pracuję. Zawsze starałem się być przy niej w trudnych okresach, poświęcałem się dla niej, kochałem, ufałem, wierzyłem że spełnimy nasze plany, bo w końcu nic nie wskazywało na to, że coś sie posypie. Uprzedzałem ją zawsze, że jeżeli coś jest nie tak, coś ją gryzie, albo czegoś się boi to niech mi to po prostu powie prosto w oczy. Nigdy tak nie było. Napisała, że chce poznać kogoś innego, kogoś starszego, mający już coś osiągniętego w życiu (w sensie wykształcenie i nie wiem własne mieszkanie...) Nie wiem co robić. Nie mogę się pogodzić, że tak odeszła po prostu i że za chwilę kogoś pozna. 4 lata byliśmy razem, dla mnie to kawał czasu. Najgorsze jest to, że chciałem się jej w tym roku oświadczyć. Najgorsze ponieważ, teraz całe plany legły w gruzach...dramat.

2

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

1. Zapomnij o niej - wiadomo, że to nie będzie łatwe i będzie bolało, ale nie masz innego sensownego wyjścia;
2. Młode kobiety szukają dojrzałych mężczyzn, zasobnych w pozycję społeczną i mających już jakiś dorobek materialny - to jest zupełnie naturalne;
3. Młodzi mężczyźni "dojrzałość" (do związków) zdefiniowaną tak jak w p. 2 osiągają dopiero po 30-ce - zdobyli wykształcenie, mają pracę lub biznes i od tej pory ich "akcje" już tylko rosną;
4. "Akcje" kobiet po 30-ce zaczynają spadać (na rynku matrymonialnym, oczywiście);
5. Twoje życie dopiero się zaczyna - ona wpada już w panikę, za rok-dwa będzie z nią jeszcze gorzej;

Reasumując - ciesz się z tego; mógłbyś mieć kompletnie zrąbane życie z tą kobietą - byłaby z Tobą nieszczęśliwa, nie dlatego, że coś z Tobą jest nie tak - na tę chwilę masz za mało zasobów i nie dajesz (względnego) poczucia bezpieczeństwa i tego, czego ona potrzebuje teraz. Mogłaby oczywiście zaczekać, aż porządnie staniesz na nogi - skoro jednak tego poniechała, to znaczy, że jesteś/byłeś dla niej tylko opcją, a nie numerem 1.

Zatem - już teraz zacznij inwestować w siebie i rozglądać się za innymi dziewczynami; nie zakochuj się! to możesz zrobić dopiero po 30-ce!!!!

(i nigdy nie gódź się na żaden powrót - skończy się za jakiś czas tak samo, lub gorzej; te 4 lata traktuj jako fajne wakacje, które się właśnie skończyły)

3

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?
KingStone napisał/a:

2. Młode kobiety szukają dojrzałych mężczyzn, zasobnych w pozycję społeczną i mających już jakiś dorobek materialny - to jest zupełnie naturalne;
3. Młodzi mężczyźni "dojrzałość" (do związków) zdefiniowaną tak jak w p. 2 osiągają dopiero po 30-ce - zdobyli wykształcenie, mają pracę lub biznes i od tej pory ich "akcje" już tylko rosną;

Stanowczo protestuję przeciwko takim niemądrym próbom generalizowania.

KingStone napisał/a:

nie zakochuj się! to możesz zrobić dopiero po 30-ce!!!!

To kolega pojechał po bandzie...


Autorze,
Niektórzy nie dorastają do związków od razu, inni są po prostu materialistami. W Twoim przypadku prawdopodobnie zadziałały obie opcje naraz. Absolutnie nie masz powodów do zmartwień. Twojej byłej najwyraźniej zamarzył się bogaty starszy Pan i życie jak w tureckiej telenoweli. Szkoda Twojej inteligencji na taką osobę.

4 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-04-06 13:26:43)

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Trudno mi zrozumieć twoją byłą. Mi się nie mieści w głowie rzucać faceta, z którym mi dobrze, żeby przekonać się, jak to jest być z kimś innym. Dlatego uważam, że twojej byłej wcale nie było z tobą dobrze - było jej nudno.

Znam dziewczyny, które właśnie tak mają i faktycznie to im się uruchamia gdzieś na studiach - zwykle na początku, gdy okazuje się, że pierwsza, licealna miłość wcale nie musi być tą ostatnią. Ma taka dziewczyna poczucie, że swojego Adasia czy innego Grzesia to już zna na wylot, wie o nim wszystko, on o niej też - czego więc spodziewać się po dalszym związku? Stagnacji, monotonii, nudy. Młodym dziewczynom, które są pewne swojej atrakcyjności, to się często nie mieści w głowie. Dla nich to jeszcze nie czas na stabilność i wicie sobie gniazdka - to czas na "korzystanie z młodości" zanim z konieczności będą musiały się na tą stabilność i NUDĘ zgodzić. Mają poczucie, że "trawa u sąsiada jest na pewno zieleńsza", a perspektywa związku z każdym NOWYM i INNYM facetem wydaje się im milion razy atrakcyjniejsza niż tkwienie w tym, co znajome aż do wyrzygu. Takie dziewczyny tęsknią za "motylkami", za tym hajem związanym z zakochaniem - chcą go poczuć jeszcze raz, zanim będzie za późno. I może twoja była jest jedną z takich dziewczyn.

Z drugiej strony, to że dla ciebie było w związku dobrze i dziewczyna cię w tym przekonaniu utwierdzała, nie znaczy wcale, że dla niej tak faktycznie było. W pierwszych związkach ludzie zwykle owijają w bawełnę i boją się drastycznych kroków - dlatego, że kurczowo trzymają się myśli, że to musi być na całe życie albo po prostu nie wyobrażają sobie innego scenariusza. Może w twojej dziewczynie uczucie wypaliło się jakiś czas temu, ale nie wiedziała, jak ci o tym powiedzieć. A ty jej nie wadziłeś - miły, porządny facet, lepszy póki co niż żaden, więc póki co w tym tkwiła. Tobie było dobrze, zaczynałeś wręcz planować wspólną przyszłość - mogłeś nie wyczuć jej ochłodzenia, ale ona mogła dostrzec, że chcesz pchnąć ten związek na poważniejsze tory i doszła do wniosku, że "teraz albo nigdy". Że jeśli ma z tobą zrywać, to teraz ma ostatnią szansę.

A może też być tak, jak opisuje KingStone - ona poczuła gwałtowne parcie na wicie gniazda. Tyle że nie z tobą, bo zdała sobie sprawę z tego, że może zagrać o wyższą stawkę i ustawić się lepiej niż ze studencikiem, który dopiero zaczyna się usamodzielniać i budować swoją pozycję. Może uznała, że łatwiej jej będzie przyjść "na gotowe".

Z tego, co piszesz, trudno stwierdzić, który scenariusz jest prawdziwy.

5

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?
t.pawlowski.89 napisał/a:

Najgorsze ponieważ, teraz całe plany legły w gruzach...dramat.

Najlepsze, bo okazało się, że macie zasadniczo różne wartości i priorytety w życiu. Cóż z tego, że miałeś plany skoro osoba, z którą byłeś nie była ich warta. Następnym razem polecam więcej trzeźwego osądu, a mniej życzeniowego myślenia.

6

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Haj zwany zakochaniem trwa ok. 2 lat (średnio) - w praktyce od kilku miesięcy do maks. kilku lat.
Potem zaczyna się rutyna - z której niektórzy wymiękają, jak pojawia się na boku inny obiekt, który powoduje nowy "haj" wink

Za haj odpowiada biologia, hormony - te najbardziej szaleją u młodych kobiet (pomiędzy 15 a 25 rokiem życia).

Znając życie - Twoja dziewczyna już znalazła sobie kogoś, ale nie chce się na razie do tego przyznać.
Inna opcja - to podpatrzyła "szczęście" jakiejś koleżanki i przewróciło jej to w głowie.

Na zewnątrz wygląda to na czyste wyrachowanie - ale to może być też kompletnie nieświadome w jej przypadku.

Pewne jest tylko jedno - wasz związek to już przeszłość. Im szybciej to przyjmiesz do wiadomości, tym lepiej dla ciebie.
Nie męcz się, nie staraj się jej udowadniać, jak bardzo ją (jeszcze) kochasz. To tylko kompletnie pogorszy wasze i tak już słabe relacje.

Ciesz się wolnością! Jesteś panem sytuacji i swojego dalszego życia!
Smutek, rozczarowanie, tęsknota - przeminą z wiatrem!

A kiedy już poznasz nową, fajną dziewczynę - to powiesz: - ufff!!!! - i wtedy zobaczysz, co by cię w życiu ominęło wink

Powodzenia!

7

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Jejku Autorze... Ile ta Twoja dziewczyna ma lat? Z pewnością zachowała się jak niedojrzała osoba. Owszem to wazne by do czegoś dążyć, mieć plany - jednak w głowie mi się nie mieści jak ona mogła Ci powiedziec ze chce kogos starszego, ktory juz cos w zyciu ma... Smutne, bo wyglada to tak jakby dobra materialne były dla niej na pierwszym miejscu. Widocznie takie miała priorytety i nie masz czego żałować. Najwazniejsze to mieć potencjał i checi do działania, jesli osoba je ma - z czasem osiągnie sukces. Szkoda ze Twoja dziewczyna nie chciała czekac i pracować razem z Tobą tylko mieć wszystko teraz, zaraz, już. Wiem że jest Ci ciężko. Ale uwierz że spotkasz odpowiednia dziewczynę. I wcale nie bedzie chodziło o to, ze wtedy moze będziesz miał już samochód czy mieszkanie - ale o to, że dojrzała dziewczyna bedzie patrzyła na Ciebie jako na całokształt, a nie tylko na to co materialnie możesz jej dać. Zobaczysz bedzie dobrze smile

8

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Kolego u mnie byla bardzo podobna sytuacja, bylem jej pierwszym chlopakiem. Nasz zwiazek trwal 4 lata, z dnia na dzien zostawila mnie jak skonczyla studia i znalazla nowa prace. Ja zostalem sam ze swoimi planami, tez mialem sie oswiadczyc. ZOstawila mnie jak bym byl nikim, nawet nie podala powodu, byla podjarana tym ze teraz bedzie duzo zarabiac i ubierac sie jak bizneswomen.. Teraz mija 8 miesiecy od rozstania. Miesiac temu dowiedzialem sie ze ona juz dawno ma faceta jak jeszcze z nia bylem, o 10 lat starszego od niej ( a ma moja byla ma 23 lata) koles informatyk z ktorym razem pracuje, swoje mieszkanie i wysokie stanowisko. Teraz dopiero widze z jakim dzieckiem bylem. Jedyne czego jej brakowalo to pieniedzy bo ciagle narzekala ze malo zarabia, pomyslow mialem sporo na spedzenie czasu, czulosci tez miala bardzo duzo, ale to za malo!!!!!!!!.  A dziewczyna nawet nie ma zainteresowan, jedyne co to wyksztalcenie ( licencjat ojaaaa ale kozak) i wygląd. Pozatym nic. Do teraz pamietam jak krytykowala jakim to ja mam stary samochod ( 10 letni). I wiesz co wstalem, bardzo ciezkie rozstanie, zrobilem w tym czasie wiecej niz bym zrobil z nia przez kolejne lata. Wogole mnie nie wspierala. Ciesze sie jak cholera bo wiem w jakim gownie moglem skonczyc. Teraz jestem sam, odpoczywam od zwiazkow, nigdy wiecej nie wezme sie za takie osoby, bizneswomen haha zalosne. Trzymaj sie, tylko sie nie zapusc. Bedziesz sie z tego jeszcze smial, tak jak ja teraz, zobaczysz z jak zalosno dziewczyna byles, Jak masz cele w zyciu i zainteresowania to pieniadz sam przyjdzie!

9

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Gdzie wy znajdujecie takie materialistki ?
A tyle uczuciowych dziewczyn, cieplych, zaradnych jest samotnych.
Ale kazdy ma to, na co zasluguje.Na co polecieliscie ? Na ladna buzie wytapetowana drogimi kosmetykami ?

10

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

prosze o pomoc sad       http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … mp;login=1

11

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Autorowi doradzę aby rozdział zamknął...
Szkoda łez na tą kobietę,może jak trafi gorzej to się obudzi co straciła.
Ale ty już będziesz miał fajną kobitke.
A tak wogle duża część kobiecej populacji to materialistki...taki klimat wink

12

Odp: Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Ja też stawiam cały mój majątek na wersję że już kogoś ma. Długo się nie będę rozpisywał, trzeba się pogodzić z sytuacją i żyć dalej swoim życiem. Ciesz się, że nie byliście małżeństwem, to zawsze problem większy. W sytuacji chłopak -  dziewczyna to nawet dobrze się się już skończyło.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlatego, że jetem pierwszym jej chłopakiem ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026