sprzeczne zachowanie chłopaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » sprzeczne zachowanie chłopaka

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 68 ]

Temat: sprzeczne zachowanie chłopaka

No więc tak, spotykam się z pewnym facetem, znamy się jakiś czas, rozmawialiśmy na necie, ale dopiero od niedawna się spotykamy. W sumie to spotkaliśmy się dopiero dwa razy. No ale przejdę do rzeczy. Ogólnie ja po pierwszym spotkaniu byłam mocno zauroczona nim, on tak samo mną, mówił, że go intryguje, że jestem taka tajemnicza i lubi mój intrygujący sposób bycia, pisał do mnie codziennie, w końcu spotkaliśmy się wczoraj drugi raz. On jest z daleka, więc przyjechał do mnie. No i zaczęliśmy rozmawiać. O wszystkim właściwie. On kiedyś wspominał, ze ma problem z zaangażowaniem, więc zapytałam o to, on powiedział, że on się nie zakochuje, to znaczy, kiedyś tam dawno temu odczuwał motyle w brzuchu ale teraz już nie, j zapytałam czy jeżeli by się wiązał to z rozsądku? On odpowiedział że tak. Powiedział też że on jest trochę dziki, że jeżeli chodzi o związek, to z nim jest tak, że długo długo a póżniej dopiero związek.
No i szczerze zabolalo mnie to, może to drugie to nie, bo rozumiem, to jasne, tzreba się najpierw poznać. Też nie oczekiwałam od razu związku. Ale to co powiedział, tak jakby nic nie czuł, rozumiem że to drugie spotkania, ale ja własnie tak reagowałam na niego, że miałam motyle w brzuchu zafascynowałam się. A teraz jak to powiedział, to jakoś nabrałam dystansu, i jak mnie dotykał, to nie czułam zupelnie nic, Jeszcze na pierwszym spotkaniu powiedział,że jestem kobietą w której mógłby się zakochać.
Mówił, też o swoich wcześniejszych rozczarowaniach, i to tak wygląda, jakby sie bał ponowwnego zranienia. Jakby się blokował emocjonalnie.
I aż ciężko mi uwierzyć, w to co powiedział, że nic nie czuje, bo widzę jak się zachowuje w stosunku do nie, cały czas mnie przytula ściska, mnie tak że nie mogę oddychać, mówi te wszystkie rzeczy, pisze do mnie codziennie, przyjeżdza do mnie kawał drogi, wydaje się jakby mu zależało. Ale jakoś ciężko mi przyswoić ta informację, że on nic nie czuje. Bo tak wywnioskowałam z tego co powiedział, i nie chodzi mi o teraz że nic nie czuje, ale czy kiedykolwiek będzie w stanie. Bo rozumiem to dwa spotkania, więc nie oczekuje nie wiadomo czego, ale tak napisał, jakby totalnie, nie potrafił się zaangażować. I co myślicie o tym? On pytał mnie co się stało, bo byłam taka inna zmartwiona, i w sumie to nawet nie potrafiłabym mu wytłumaczyć, wiecie, ja rozumiem, nie oczekuje żadnych deklaracji, więc nie zapytam go czy coś czuje tczy nie, ale zabolało mnie to kiedy, ja byłam taka wkręcona w niego, a on nie jest w stanie poczuć nic.
Nie wiem czy ja przesadasz? Wiecie, nie chciałabym by tak było, ze ja się zaangażuje, a on nie będzie w stanie poczuć nic. Wydaje się byc dobrym facetem, jest bardzo wyrozumiały, szanuje mnie, dba o moje potrzeby. Ale po tym co powiedział, jakoś nabrałam dystansu, jakby ta cała chemia, nagle uotniła się, przynajmniej z mojej strony, rozumiecie co mam na myśli? A wy co myślicie, o nim o tej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

I wiecie rozczarowana jestem tym, bo myślłam przez chwilę, ze w końcu trafiłam na dobrego faceta. Sczególnie że wcześniej właśnie sami tacy mi się przytrafiali. A tym razem, on wydawał się w porządku, i nie chce znowu w jakąś relację niezdrową dla mnie wchodzić. Jak to dalej pokierować, co powinnam zrobić?

3

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Ale też nie chciałabym tracić  znim kontaktu, jest superm chlopakiem, świetnie mi się z nim rozmawia, ale nie chce z nim się przytulać sypiać, bo tylko się angazuje, no sypiać przede wszystkim. Też kiedy mam ta swiadomość, że on nie będzie tak wkręcony we mnie jak ja w niego, to nabieram dystansu, i właściwie to wcale nie mam  na to ochoty. cHYBA że to co mówi, nie jest prawdą, skoro wcześniej powiedział, ze jestem kobietą w której mógłby się zakochać? Jak pytałam o te motyle w brzuchu, to powiedział, że nie spotkał jeszcze nikogo tak interesującego żeby go wbił w ziemię, w sensie, że nie miał na widok nikogo tych motyli. Póżniej mowi, że my tak gadamy a przecież on mnie polubił, no i mówił, że jestem intrygująca. No i co z tego mam rozumieć?

4

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

ktoś coś poradzi?

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Szczerze? Mam wrażenie, że poznałyśmy tego samego faceta ;-)

A tak na poważnie...coraz częściej słyszę, czytam o facetach, którzy nie potrafią "kochać", nie wiedzą czego chcą, dają sprzeczne sygnały, są wg mnie niedorozwinięci emocjonalnie.  Narcyz i Piotruś Pan w jednym...

W przeszłości kilka razy nieszczęśliwie zakochany, dla "nowej" czarujący, potrafi zabiegać, pisać,  prawić komplementy do momentu, kiedy zabawa w łowcę zaczyna go nudzić, bo  zdobył co chciał za szybko...

My się zastanawiamy czy dla nas ON się nie mógłby zmienić...pewnie jak każda przed nami i po nas...

6

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak dokładnie, niedojrzały emocjonalnie. Chociaż to nie jest typowy babiarz, nie wydaje mi się by to robił dla zabawy, albo stawiał sobie jakieś cele względem mnie. aLE pewnie tak trochę jest, został zraniony w przeszłości, więc teraz boi się otworzyć, a ja wiem, że nie naprawię go, on o tym też wie, nawet kiedyś mówił, jak rozmawialiśmy jeszcze na stopie koleżeńskiej. Zresztą mnie ta zabawa już nie kręci, no i co teraz w tej sytuacji, nie chciałabym zrywać kontaktu, potrfiliśmy rozmawiać dosłownie o wszytskim, pewnie dlatego, że ja też trochę pogubiona jestem, więc może stąd ten pociąg jego do mnie i na odwrót. Też on pisze, a mi się nie chce udawać, jakby wszystko było okej, a przecież mu nie powiem, nie chce z Tobą być, bo nie masz motyli w brzuchu? albo, że boję się zranienia, skoro on ma taki problem z zaangażowaniem. Zbyt krotko się znamy na takie rozmowy, dopiero się poznajemy tak naprawdę. A z drugiej strony chciałabym być z nim szczera, bo do tej ory tak bylo między nami. Może ktoś ma jakąs radę co powiedzieć, jakoś subtelnie by nie wyszło tak, że ja się wkręciłam, i chce by on też się wkręcił. Tylko nie wiem czy tak się da..? No ale nie mogę udawać że wszystko okej, co zrobić w takiej sytuacji?

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

On jest co najmniej niedojrzały emocjonalnie.

Jakby faktycznie zależało mu na tym, żeby cię nie ranić, to na samym początku powiedziałby ci, że z jego strony możesz liczyć wyłącznie na sympatię/przyjaźń, bo na związek nie jest gotowy, nie jest w stanie się zaangażować. Nie mówiłby, że mógłby się w tobie zakochać - bo to rozbudzanie nadziei, którą za chwilę zdeptał. Jakby nie chciał zrywać relacji, to zaproponowałby koleżeństwo, luźne spotkania, żadnych czułości, żeby ci w głowie nie mieszać, póki on się namyśla. I dopiero jakby był zdecydowany i pewien swoich emocjonalnych możliwości, to zacząłby z tobą randkować.

Facet nie wie czego chce. Pytanie czy ty masz ochotę czekać, aż się zdecyduje z pełną świadomością, że może się rozmyślić?

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Przede wszystkim nie wkręcać się. Może trochę rozluźnić kontakt. Pisać rzadziej, mniej się spotykać. Nie poruszać zbyt intymnych tematów, bo wiadomo...

9

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
Panna Szafranna napisał/a:

On jest co najmniej niedojrzały emocjonalnie.

Jakby faktycznie zależało mu na tym, żeby cię nie ranić, to na samym początku powiedziałby ci, że z jego strony możesz liczyć wyłącznie na sympatię/przyjaźń, bo na związek nie jest gotowy, nie jest w stanie się zaangażować. Nie mówiłby, że mógłby się w tobie zakochać - bo to rozbudzanie nadziei, którą za chwilę zdeptał. Jakby nie chciał zrywać relacji, to zaproponowałby koleżeństwo, luźne spotkania, żadnych czułości, żeby ci w głowie nie mieszać, póki on się namyśla. I dopiero jakby był zdecydowany i pewien swoich emocjonalnych możliwości, to zacząłby z tobą randkować.

Facet nie wie czego chce. Pytanie czy ty masz ochotę czekać, aż się zdecyduje z pełną świadomością, że może się rozmyślić?

Masz rację, przecież to nie może tak być, że jesteśmy razem, spotykamy się, ja szaleje na jego punkcie a on to robi co, z rozsądku, dla poczucia bezpieczeństwa?
Też na pewno ma świadomość i swoich problemów bo mówił o tym i tego, że skoro spędzamy tyle czasu, to mogę się zaangażować.
Tak w sumie to powiedział, ale to było takie pod wpłwem emocji, w sumie to wszytsko wyszło między nami tak spontanicznie. Spotkaliśmy się, ja się nastawiałam na czyste kumpelstwo, ale emocje wzięły górę no i stało się przespaliśmy się. Póżniej on to powiedział, i że nie żałuje tego, ze tak się stało. Bo ja mówiłam, że nie wiem, bo być może nasza relacja nie będzie taka sama.

10

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Przede wszystkim nie wkręcać się. Może trochę rozluźnić kontakt. Pisać rzadziej, mniej się spotykać. Nie poruszać zbyt intymnych tematów, bo wiadomo...

Dokładnie.

I dlaczego ty masz mu nie mówić, że boisz się zranienia? On ci powiedział, że nie umie się zaangażować emocjonalnie. Więc uświadom go, że dla ciebie to nie jest bez znaczenia, że nie chcesz w to brnąć, mając świadomość, że on może nigdy nie spełnić twoich oczekiwań.

Na twoim miejscu wróciłabym do relacji na stopie koleżeńskiej. Uświadom mu, że ciebie nie zadowalają półśrodki - albo się kolegujecie, albo jesteście razem na poważnie. A nie z wyjściem awaryjnym w postaci zastrzeżenia, że "on się może nie być w stanie zaangażować emocjonalnie". Dla niego to wygodna furtka, jak się rozmyśli, to w nią ucieknie przed wyrzutami sumienia, bo przecież nic nie obiecywał.

11

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak, w końcu skoro to wiem, to robię to na własną odpowiedzialność. Chyba taki wilk z niego trochę w przebraniu dobrej owieczki, bo już sama nie wiem. Wcześniej miałam do czynienia z tego typu zagrywkami ale ci goście byli jawnymi skurwielami że tak powiem. A on jest taki kochany wydaje się być, że ciężko rozgryźć co tak naprawdę w głowie mu siedzi.
No tak chyba tak powinnam powiedzieć, chociaż to ze związkiem, że jesteśmy na powaznie, to raczej bez sensu, bo spotkaliśmy się dopiero dwa razy więc nie będę stawiać mu ultimatum. No ale przemyślę dokładnie co mu napisać.. a może jeszcze jakieś propozycje?

12

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak, w końcu skoro to wiem, to robię to na własną odpowiedzialność. Chyba taki wilk z niego trochę w przebraniu dobrej owieczki, bo już sama nie wiem. Wcześniej miałam do czynienia z tego typu zagrywkami ale ci goście byli jawnymi skurwielami że tak powiem. A on jest taki kochany wydaje się być, że ciężko rozgryźć co tak naprawdę w głowie mu siedzi.
No tak chyba tak powinnam powiedzieć, chociaż to ze związkiem, że jesteśmy na poważnie, to raczej bez sensu, bo spotkaliśmy się dopiero dwa razy więc nie będę stawiać mu ultimatum. No ale przemyślę dokładnie co mu napisać.. a może jeszcze jakieś propozycje?

13

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Ja zawsze rad udzielam subiektywnie - na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji.

To zachowanie

Panna Szafranna napisał/a:

Jakby faktycznie zależało mu na tym, żeby cię nie ranić, to na samym początku powiedziałby ci, że z jego strony możesz liczyć wyłącznie na sympatię/przyjaźń, bo na związek nie jest gotowy, nie jest w stanie się zaangażować. Nie mówiłby, że mógłby się w tobie zakochać - bo to rozbudzanie nadziei, którą za chwilę zdeptał. Jakby nie chciał zrywać relacji, to zaproponowałby koleżeństwo, luźne spotkania, żadnych czułości, żeby ci w głowie nie mieszać, póki on się namyśla. I dopiero jakby był zdecydowany i pewien swoich emocjonalnych możliwości, to zacząłby z tobą randkować.

to postępowanie mojego obecnego faceta. Poznaliśmy się i od razu była chemia. I on już na pierwszym spotkaniu wywalił mi kawę na ławę bez zbędnych upiększeń - trzy lata temu rozwód z kobietą, z którą był od liceum. Tuż po rozwodzie kolejny, roczny związek - z deszczu pod rynnę. Lubi mnie, podobam mu się, ale on póki co na związek nie jest gotowy - może mi zaoferować wyłącznie przyjaźń. W duchu tej szczerości ja mu wyznałam, że właśnie wyszłam z depresji, a że mój tato rozstał się nie tylko z mamą ale i ze mną, to mam problem z zaufaniem mężczyznom i boję się odrzucenia - na związek też nie jestem gotowa. I przez 4 miesiące krążyliśmy wokół siebie, chemia nie opadała, poznawaliśmy się coraz lepiej i w końcu obojgu przeszły wątpliwości. Dopiero wtedy zaczęliśmy "oficjalnie" randkować.

Dla mnie bardzo ważna jest jasność sytuacji, nienawidzę domysłów.

Jeśli chodzi o "związek na poważnie" - to nie mam na myśli obietnicy miłości do grobowej deski. Na to faktycznie zdecydowanie zawcześnie. Chodzi mi po prostu, żeby mu uświadomić, że nie może się chować za brakiem zaangażowania. Że to nie jest jakiś związek na pół gwizdka, tylko normalna relacja, w której oboje się staracie, bo obojgu zależy.

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Mnie zawsze zastanawia, co musi się  stać, żeby takiego faceta "odblokowało". Czy to przychodzi z czasem, jak pozna "tą" dziewczynę czy już zawsze będzie bawił się uczuciami innych, myśląc tylko o sobie i swoich potrzebach...

15

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Dokładnie też sie zastanawiam, a tkwiąc w takiej relacji, będę myśleć, że to wlasnie ja byc może nie jestem wystarczająco interesująca i dlatego tak się dzieje.
Dlatego nie moge sobie na to pozwolić i na czekanie, że być może ze mną będzie inaczej. Choć jest zauroczony, mną to co powiedział wtedy wydaje się być to szczere, powiedział, że nie wie co w sobie mam, ale że dostaje świra, to chyba dobry zwiastun.. No ale to jednak dla mnie za mało, chciałabym jednak czegoś poważnego.

16

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Zabawi się, masz poł roku zabawy potem będzie inna smile

17

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Skoro nie masz ochoty na niepewność, to się w to nie pakuj, bo będziesz cierpieć. U mnie to wyszło między innymi dlatego, że w pełni zdawałam sobie sprawę z tego, że może skończyć się na przyjaźni, może nie wyjść nic - i akceptowałam obie te możliwości.

Nie mam pojęcia, co musi się stać. Nie uważam, że to ja odblokowałam swojego faceta. On jest bardzo ciepłym, emocjonalnym, otwartym człowiekiem i to było jasne od początku. Moim zdaniem on był "odblokowany" już zanim się spotkaliśmy (za żadną byłą nie tęsknił), a w trakcie znajomości po prostu zdał sobie z tego sprawę, bo pojawiły się okoliczności, które kazały mu sprawę przemyśleć. Jakby w głębi nie był gotowy, to pod moim wpływem by mu się nie odmieniło - nie jestem czarodziejką. Własnych blokad można się pozbyć wyłącznie samodzielnie - nigdy nie jest tak, że jak osiągniesz pewien pułap atrakcyjności, to facet się odblokuje. To nie od ciebie zależy.

18

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak też tak myślę, że to nie jest kwestia kobiety, choć na pewno jeśli spełnia jakieś odpowiednie warunki, to facet może zechcieć np popracować nad sobą.
Myślę, że to nie tyle kwestia rozczarowań, w przeszłości związkami, ale rodzinnych uwarunkowań, relacji z rodzicami itd. Bo normalnie facet, jeżeli nawet sparzy się to nie zamyka się na wszystkie kobiety do końca życia, nie generalizuje. Są też tacy którzy się mszczą na innych kobietach za niepowodzenia w przeszłości, i czasem nawet może to działać nieświadomie. Zdrowy emocjonalnie facet tak nie robi, wiadomo każdy ma swoją cierpliwość, ale na dłużej nikt nie jest w stanie zablokować uczuć. Takie odrzucenie musi przywoływać okropne wspomnienia z dzieciństwa kiedy, np ktoś był odrzucony przez któregoś z rodziców, dlatego chyba tak boleśnie to przeżywają.
Dlatego żadna kobieta nie jest w stanie naprawić takiego faceta, jedynie terapie może coś zdziałać, taki facet musi sobie to przeanalizować, bez tego, nie wydaje mi się by był w stanie stworzyć pełen zdrowy związek.

19

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Dlatego ja wiem, że nie będę w stanie go naprawić, i nawet nie wiem czy jest sens podejmować rozmowę, choć chyba to zrobię, bo chce być z nim szczera.
Ale jeśli nawet mi obieca, zdecyduje się że tak chce być ze mną związku, to na ten moment może być pewien, a za jakiś czas, może mu się zwyczajnie odwidzieć, i nikt mi tego nie zagwarantuje. Oczywiście każdemu może się odwidzieć, ale jeżeli facet ma takie problemy, to jest tutaj podwójne ryzyko. Więc tak czy siak, nie ma chyba tu żadnego dobrego rozwiązania.

20

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Facet jasno się określił, a Ty zachodzisz w głowę, co poeta chciał przez to powiedzieć?
Dokładnie to, co powiedział; nie ma zamiaru się angażować i zakochać (jakby można było to zaplanować).
Bądź pewna, gdyby mu na Twój widok opadła kopara, nie wyskoczyłby z takim tekstem, a tak zaasekurował się, że owszem miło, ale tak na prawdę to on nie jest specjalnie zainteresowany, więc może zniknąć w dowolnym momencie.
Przyjeżdża z daleka? Być może oczekuje szybkiego seksu, sądząc po jego zachowaniu.
Nie rozumiem, jak po takiej deklaracji, czyli wylaniu Ci kubła zimnej wody na głowę zaraz na wstępie, mogłaś pozwolić ma na jakikolwiek dotyk?
Szanuj się dziewczyno, on nie chce związku, ok, zostańcie przyjaciółmi, ale łapy niech trzyma przy  sobie.
Zobaczyłabyś wtedy jak bardzo mu na Tobie zależy.

21

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Czyli to jednak moja wina, bo jestem mało interesująca tak? On już wcześniej mówił o tym problemie z zaangazowaniem, i to w odniesieniu do innej kobiety, jeszcze dlugo długo przed tym zanim zaczęliśmy się spotykać.

22

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Ale dobra, tak to ja jestem beznadziejna jak zawsze, świetnie

23

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

co do tego. że pozwoliłam mu na dotyk tez żałuje, byłam też trochę pijana, póżniej zaczęliśmy rozmawiać po kumpelsku zapomniałam się. Tu akurat masz rację.

24

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
cassieainsworth7 napisał/a:

Ale dobra, tak to ja jestem beznadziejna jak zawsze, świetnie

Dlaczego "jak zawsze", zawsze tak się oceniasz?
Przede wszystkim nie nakręcaj się, to, że Ty poczułaś motylki, nie znaczy, że on też musi i nie ma w tym Twojej winy.
Uważam, że trafiłaś na cwaniaka, który od razu powiedział; związek NIE. macanki (a może coś więcej) TAK.
Masz więc wybór; traktujesz go uprzejmie ale z rezerwą, zmniejszasz intensywność kontaktów, nie drążysz sprawy związku (bo zrozumiałaś i nie trzeba Ci dwa razy powtarzać), przy ewentualnych spotkaniach nie pozwalasz na dotyk (bo z kumplami się nie obściskuję), lub; kończysz tę znajomość, bo szukasz partnera, doskonale go rozumiesz, lecz dla Ciebie to strata czasu.
Gorzej, gdy pozwolisz sobą kręcić, łudzić się nadzieją, czyli tracić czas i czekać na łaskę pana.
...przy okazji, dlaczego byłaś pijana, to zdecydowanie kiepsko.

25

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Nie chce go usprawiedliwiać, ale on naprawdę wydawał się byc zzainteresowany mną, pisał do mnie codziennie, rozmawialiśmy o różnych sprawach, wypytywał o mnie o moje samopoczucie, wiem, ze się chwalił zdjęciem naszym swoim kumplom. Po prostu ciężko mi uwierzuć, że moglo chodzic mu tylko o seks, aja znowu dałam sie nabrać.

26

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Dlaczego tak siebie oceniam, bo wiecznie na takich gości trafiam, niedostępnym emocjonalnie, a może podświadomie ich wybieream. I co za kazdym razem, to moja wina, że nie jestem wystarczająco dobra tak?Juz mam tego dosyć

27 Ostatnio edytowany przez josz (2016-01-21 16:55:30)

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
cassieainsworth7 napisał/a:

Nie chce go usprawiedliwiać, ale on naprawdę wydawał się byc zzainteresowany mną, pisał do mnie codziennie, rozmawialiśmy o różnych sprawach, wypytywał o mnie o moje samopoczucie, wiem, ze się chwalił zdjęciem naszym swoim kumplom. Po prostu ciężko mi uwierzuć, że moglo chodzic mu tylko o seks, aja znowu dałam sie nabrać.

Można wypełnić sobie czas korespondując mile z wirtualnym znajomym, ale zawsze należy zachować rozsądek i rezerwę.
Jak to mówią; papier/ekran przyjmie wszystko. Nie masz żadnej gwarancji, że wyznania jakie przelewa na ekran ktoś nieznany są prawdziwe.
Spotkałaś się z nim dwa razy i już masz problem z zaangażowaniem, zachwycasz się nim, nikłe przejawy sympatii traktujesz z wielką nadzieją, piszesz jak to on dba o Ciebie?
Jak mogłaś się o tym przekonać po dwóch spotkaniach, cóż on takiego zrobił, że tak dbał? smile
Jeśli już mówisz o swojej winie to; 1. na pierwsze randki przychodzisz pod wpływem alkoholu (bez komentarza) 2. Pozwalasz się obściskiwać prawie nieznanemu facetowi (może pomyśleć, że jesteś łatwa) 3. Naiwnie wierzysz we wszystko co napisał 4. Brak Ci asertywności, w sytuacji, gdy facet jasno się określa, Ty powinnaś zrobić to samo, a nie wmawiać sobie, że może jest inaczej. 5. Nie napalaj się tak na pierwszego, lepszego gościa, nawet jeśli jest super przystojny.

Oto przykład Twojej nadinterpretacji:
"wiem, ze się chwalił zdjęciem naszym swoim kumplom", chwalił, skąd wiesz, może tylko pokazywał?

28

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak wiem masz sporo racji..
Co do pierwszej randki to nie miała być randka to miało być kumpelskie spotknie I ija je tak traktowałam, to wyszło spontanicznie. Co do drugiego spotkania na początku nei chciałam pić, ale póżniej jakoś pękłam, wiem, że mój błąd. Inaczej trzymałabym dystans jest szansa że inaczej bym zareagowała.
Najbardziej wściekła jestem na siebie, że nie zareagowałam jak trzeba od razu, choć widział że coś nie tak.
Co do zdjęcia, no tak, nie wiem jak było dokładnie, ale chyba nie pokazywałby bez powodu. Też nie wydaje mi się, ze było coś to w stylu patrz jaką laskę zaliczyłem
Najgorzej że mam wrażenie cały czas, że gdyby była inna, lepsza, to on by się zainteresował mną na poważnie, nie powiedziałby tego wszystkiego.

29

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

A co takiego robił, nie wiem pisał do mnie naokrągło, tez płacił za wszystko, zapłacił za wstęp na koncert choć nie powiem, zebym czuła się z tym jakos komfortowo ale to miły hest z jego strony. No i trochę faktycznie wykosztował się. Tez pisał do mnie naokrągło, już zaraz po spotkaniu, nawet zaraz po tym jak się pojawiłam na fb, dzisiaj też napisał, jakąś godzinę póżniej że w drodze jest, wydawało mi się, ze tak nie robi facet ktory chce tylko seksu, tym bardziej że ten seks już dostał.

30

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
cassieainsworth7 napisał/a:

Najgorzej że mam wrażenie cały czas, że gdyby była inna, lepsza, to on by się zainteresował mną na poważnie, nie powiedziałby tego wszystkiego.

Postaraj się myśleć inaczej. To, że nie zrobiłaś na kimś piorunującego wrażenia, nie znaczy, że jesteś gorsza - bo niby od kogo?
Po prostu do siebie nie pasujecie. Spodobał Ci się, ale Ty z jakiś względów nie pasujesz mu (wcale nie musi chodzić o wygląd), a ponieważ NIC między Wami nie ma, więc idziesz dalej i szukasz tego właściwego, do skutku.
Przede wszystkim otwórz oczy i postaraj się odbierać rzeczywistość taką, jaką jest, nie oszukuj się, nie wmawiaj sobie czegoś, czego nie ma, zachowaj rezerwę.
Np. dlaczego nie dostrzegasz cwaniactwa w zachowaniu tego faceta?
Najpierw z rozbrajającą szczerością stwierdza, że nie chce związku i nie planuje zakochać się smile, a potem Cię obściskuje.
Czy ten fakt nie zniechęca Cię do niego?
Skoro tak Cię ta sprawa boli, to po prostu nie spotykaj się już z nim; on nie szuka związku, a Ty wręcz przeciwnie, dlatego nie widzisz sensu dalszych spotkań.

31

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
cassieainsworth7 napisał/a:

tak nie robi facet ktory chce tylko seksu, tym bardziej że ten seks już dostał.

???
Róbta co chceta

32

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

własciwie to masz rację, bo tak jest że troche nie pasujemy do soiebie, sama to zauważyłam, np pod względem giustu muzczynego,on jeździ na różne festiwale a ja nie byłabym w stanie jeżdzić z nim, ta muzyka totalnie mi nie podchodzi, tym bardziej, ze planuje teraz odstawić alkohol. W sumie to nawet miałam takie przemyślenia na początku, po spotkaniu z nim tęskniłam za rozmową z kimś innym, ale stwierdziłam, że jest dobrym facetem, więc czemu by nie spróbować. ALE faktycznie jest jak mówisz więcej nas dzieli niż łączy. Więc własciwie to działa w obie strony. Co do cwaniactwa racja..nie wiem czemu mam taką głupi skłonnosć do usprawiedliwiania , że on faktycznie ma problem z zaangażowaniem ble ble, szczególnie że pisał tak na początku, nie wydaje mi się, by to była jakaś część strategii, dlatego nie wzięłam tego do siebie. No ale może powinnam.
Napisałam mu, że nie powinnismy się więcej spotykać. tylko tyle, nie chce mi jakiejś głupich gier z nim prowadzić, stopniować kontakt itd, mam do niego niechęć, i nie chce by do mnie pisał w ogóle. Jak zapyta dlaczego to oleje go, nie będę się nic tłumaczyć. I tyle.

33

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

myslicie , że to naprawdę wszytsko było perfidnie zaplanowane, bym roiła sobie nadzieje na coś więcej, i spała z nim, stąd to wyznanie, że mógłby się zakochać. Tez powiedział, to mnie zabolało najbardziej,że gdyby się wiązał, że to musiałaby byc osoba, która by go czymś zainspirowała była w czymś lepsza, żeby to był silny charakter, że związek to powinna bć kotwica która ciągnie w góre nie w dół. I to najbardziej mi w głowie utkwiło.. Ze ja nie jestem dla niego najwidoczniej tą isnpirującą, lepszą, tylko słabiutką myszką szarą..Ja nie rozumiem, czy mam po prostu uczyć się po 5 języków, żeby ktoś mnie chciał, jestem po studiach, jestem atrakcyjna, głupia nie jestem mam sporo zainteresowań, muzyka medycyna naturalna, filmy, psychologia, cały czas czytam rozwijam się.. a to było po prosto jak cios..
Oczywiście sobie tłumaczyłam, ze on nie spotkał takiej osoby, a skoro ja jestem intrygująca dla niego, to byc może też jestem dla niego materiałem na dziewczynę..Ale gówno prawda

34

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Po czym dodał że my tak gadamy, a przecież ja Cię polubiłem, co pewnie tez było wabikiem bym z nim sypiała..

35

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

wiem też, ze robię błąd z tym alkoholem muszę to zmienić, ale czasem mam wrażenie, jakbym nie wiem co musiała osiągnać by być atrakcyjna dla kogoś. Bo zawsze jestem niewystarczająca..

36

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
cassieainsworth7 napisał/a:

, że związek to powinna bć kotwica która ciągnie w góre nie w dół. I to najbardziej mi w głowie utkwiło.

.

Facet chyba nie wie co to kotwica, bo nie widzę związku.

cassieainsworth7 napisał/a:

...Ze ja nie jestem dla niego najwidoczniej tą isnpirującą, lepszą, tylko słabiutką myszką szarą..Ja nie rozumiem, czy mam po prostu uczyć się po 5 języków, żeby ktoś mnie chciał, jestem po studiach, jestem atrakcyjna, głupia nie jestem mam sporo zainteresowań, muzyka medycyna naturalna, filmy, psychologia, cały czas czytam rozwijam się.. a to było po prosto jak cios..

Nie, nie musisz znać 5 języków, wystarczy, że nie będziesz dawała na pierwszej, czy drugiej, a nawet trzeciej randce.

37

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Może ja też dodam coś od siebie. Ja jestem a właściwie byłem w podobnej sytuacji i wiem co czujesz. Myślisz, że to coś z Tobą nie tak ale to nie prawda. Po prostu źle trafiłaś i nie możesz oceniać siebie przez pryzmat jego niedorozwoju emocjonalnego. Też jak ty długo sie zastanawiałem co ja robie nie tak.. ale to bez sensu bo tylko sama siebie niszczysz takim rozważaniem. Tacy ludzi po prostu nie potrafią być w związkach normalnych. Ich kręcą jakieś chore układy. A swoją drogą na temat sypania z chłopakiem mam troche staroświeckie podejście ale jeśli wam zależy na chłopaku to nie śpieszcie sie z tym.. a tym bardziej nie przed tym jak już będziecie razem i będziesz jego pewna. Niewielu jest takich, że po tym dalej będą sie starać bo niestety większość jak już dostanie tego "czego chcieli" nie widzą powodu dla którego mają sie bardziej starać skoro tak łatwo to przyszło. Nie myśl, że przyszło mi na myśl o Tobie, że jesteś łatwa bo po pierwsze nie znam Cie by oceniać a po drugie tak łatwo nie oceniam ludzi. Jedynie chciałem pokazać troche męskiego podejścia.

38

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

wiecie i znowu mam ochote go usorawiedliwiać, już sama nie wiem co jest prawdą , może faktycznie tak jest że ma problem z zaangazowaniem, wiem, że tk jest że to nie jest wymowka, bo mowił o tym na długo zanim mnie poznał jakoś rok wcześniej jeszcze jak rozmawialiśmy jako kumple, mówił to w odniesieniu do jakiejś dziewczyny, ze na początku był strasznie wkręcony w nią teraz gaśnie powoli, i że musi się sam uporać z tym i że żadna dziewczyna go nie naprawi.
Może to nie było do mnie skierowane, może to co mówił było szczere, że w jakiś sposób zaroczył się mną. No i że jkby się wiązał to z rozsądku bo mu zegar biologiczny stuka, i żeby to była taka osoba inspirująca, któr będzie go ciągnac  w górę.

39

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

wiem, zę robię głupotę, z tym że się z nim przespałam, w sumie to nawet mówiłam mu o tym, że to nie było dobre bo teraz nasza relacja pewnie się zmieni, a jako kumpelska była okej. No i że piję to na pewno.. le już teraz i tak chce odstawić alkohol.

40

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

ze spaniem też racja, muszę sobie wbić to do głowy raz a dobrze, mam nauczkę znowu.

41

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Skąd ja to znam... Ale powiedz czy chcesz sie w to ładować z nadzieją, że MOŻE kiedyś mu przejdzie i sie zaangażuje? A jeśli nie to co chcesz cierpieć? Uwierz mi to nic przyjemnego. A swoją drogą chcesz być z kimś dla kogo jesteś po prostu rozsądną opcją a nie kimś więcej?

42

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Tak wiem, wszystko to przemawia przeciw. Ale po prostu nie mogę zniesc tej myśli, że ja dla niego jestem niewystarczająca akbo łatwa może i stad jego decyzja. I wolę myśleć że to problem zaangażowania, pewnie dlatego go tak usprawiedliwiam..Też gdybym wiedziała, jak jest , to moze moggłabym kontkat z nim koleżeński utrztymywać, spoko nam sie gadało wcześniej, a tak nie mogę zorientować się w sytuacji, i chodzę wściekła cały czas.

43

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Wiesz jeszcze sie taki nie urodził... znasz to ? Skoro mysli, że jesteś łatwa to chyba źle świadczy o nim a nie Tobie. Problem jest w nim nie Tobie. Wydajesz sie ogarniętą dziewczyną tylko naiwną. W mojej sprawie już mi radziła tak Oliwia i Tobie też radze... nie rzucaj pereł przed wieprze bo goowno Ci zostanie. Wielu innych normalnych facetów na pewno Cie doceni więc spokojnie.

44

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Dzięki Michał za dobre słowa, chociaż w sumie to powinnam trochę zastanowić się nad swoim zachowaniem, bo popełniał stale ten sam błąd...

45

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Nie wiem czy tak postepujesz bo łatwo zdobyć twoje zaufanie czy myślisz, że w ten sposób bardziej sie zaangazuja. Nie jestem psychologiem. Ale jeśli to drugie to wiedz, że tak to nie działa. Sama musisz sobie to przemyśleć. To forum pomaga sam sie o tym przekonalem więc jesli cos to pisz a zawszs ktoś doradzi.

46

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Raczej to pierwszem tym bardziej,  ze nie miałam tutaj jasnej sytuacji. On już zresztą wcześniej pisałam, mówił, że jestem intrygująca dla niego, że mógłby się we mnie  zakochać, pisał do mnie non stop, chciał przyjechać do mnie. Więc stwierdziłam, że ma poważne zamiary wobec mnie. Czasem też zachowuje się zupełnie niekonsekwentnie bo np mam takiego znajomego z kórym pisze już półtora roku, i on jawnie mówi o tym, że chce się ze mną przespać, a ja mu daje do zrozumenia, że nie bo nie interesuje mnie taka relacja. I teraz jesteśmy na stopie koleżeńskiej i powiem że mimo to , ze pies na baby z niego straszny, to widzę, że nabrał do mnie sporo szacunku i nasz relacja zupełnie przybrał inny obrót. Wiem, że nie będzie z tego miłości, ale jakaś taka przyjacielska relacja się między nami wytworzyła i jest spoko. Tak więc to nie jest tak zupełnie, już w przeszłości miałam przypadki, że goście po seksie nie traktowali mnie poważnie, i przez jakiś czas w ogóle seksu i tego typu relacji unikałam. Teraz sama nie wiem dlaczego tak, zauroczyłam się trochę, więc stwierdziłam bez sensu by się powstrzymywać. Ale też w sumie jestem zdania, że nie tyle seks, a osobowość tutaj dużą rolę odgrywa, jeśli ktoś jest interesujący mocno dla nas to seks chyba nie sprawi, ze przestanie być, tak mi się wydaje. Ale fakt, pierwsze spotkanie po alkoholu seks, to nie wróży nic dobrego...No ale to musiałby być grom z jasnego nieba a tak  jak tutaj mówiłam,, chyba zabrakło tego wspólnego porozumienia między nami, też zauważyłam że jako kumple o wiele lepiej się dogadywaliśmy. No i własnie to poróżnienie jesli chodzi o muzykę, ja np lubię bardzo rap, lubię chodzić na koncerty a on lubi techno i eżdzi na różne festiwale, i jest mocno w to wkręcony. Więc, np nie wyobrażam sobie tego, bo ta muzyka kompletnie mi nie podchodzi, choć on chyba sam siebie przekonywał że mi się ona podoba. Bo zabrał mnie na taką imprezę techno własnie na pierwszym spotkaniu, no i później tak mnie nakręcał na to techno, i pytał czy mi się podobało. A w sumie było okej, ale wiem, ze przy innym typie muzyki bawię się o wiele lepiej.
No ale z czego to wynika, ze tak robię, sama nie wiem, może brakuje mi bliskości, a może też przez alkohol, że jak piję no to póżniej już zmniejsza mi się kontrola. Bo na początku jak byłam z nim jeszcze trzeźwa, to gdy on naległ to odmawiałam, no ale póżniej jak się upiłam to już poszlo..

47

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

Też myślę,cały czas czy to faktycznie była taka perfidnAA gra z jegp strony? szczerze, to nie wyglądało mi na to.. choć do końca to nie ufam mu, bo wiem, że zachowuje się mimo wszystko egoistycznie, wchodząc w relacje rozbudzając nadzieje, więdząc że ma taki problem.
Co do zaangażowani to wiem, na pewno, że mówił prawdę, to nie była żadna część strategii. Ale zastanawiam się czy to własnie kwestia kobiety, tak jak tu ktoś napisał, że gdyby opadła mu kopara na mój widok to by się chciał związać, a skoro tego nie było to nie. Czy to tak działa, że człowiek może się tak odblokować?
Czy to raczej niezależnie od tego kogo spotyka zawsze będzie miał ten problem skoro go miał wcześniej?

48

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

W sumie to pamiętam, chyba go pytałam nawet o to, własnie wtedy gdy tak mówił, bo chciaam się dowiedzieć ale na temat innego gościa. No i on powiedział, ze to kwestia cierpliwości odpowiedniego podejścia, teraz tak pamiętam.. a wiem, że to nie było szczere, bo ja go pytałam o pewnego mojego znajomego, który ma taki problem, więc nie była to żadna zagrywka z jego strony no i było to rok temu, więc wtedy jeszzce się nie spotykaliśmy.

49

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

a wiem, że to było szczere*

50 Ostatnio edytowany przez pannapanna (2016-01-22 09:50:28)

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

uściślając - spotkałaś się z gościem DWA (2) razy, jest z innego miasta, mieszka daleko, poznaliście się przez internet, piłaś na 2 randce, spiłaś się na tyle, żeby dać mu tyłka (w sumie należało mu się, zapłacić za bilety i w ogóle tyle wydał kasy...) i od dwu stron rozkminiasz czy on cię oszukał perfidnie?
hmmm, dziewczyno, to nie z nim jest coś nie tak....
przyjechał cie poznać, spodobałaś mi sie na tyle, że przyjechał drugi raz, na drugiej randce coś mu nie przypasiło, więc się zaasekurował żebyś nie oczekiwała związku. jak piszesz jesteś inteligentna i po studiach, więc zaraz po tym jak ci to oznajmił, zaprosiłaś go do swojego łóżka.
a teraz piszesz o jego perfidii?
a co on takiego zrobił, bo nie widzę nic, coby mu można zarzucić?

51

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

"On już zresztą wcześniej pisałam, mówił, że jestem intrygująca dla niego, że mógłby się we mnie  zakochać, pisał do mnie non stop, chciał przyjechać do mnie. Więc stwierdziłam, że ma poważne zamiary wobec mnie." To akurat nie jest dowód na poważne zamiary. Serio tutaj bardzo naiwnie sie zachowałaś. "w sumie należało mu się, zapłacić za bilety i w ogóle tyle wydał kasy". Z tym sie nie zgodzę bo co facet przejedzie kawałek zapłaci za bilety i już panna ma dać tyłka bo sie wykosztował? Chyba galerianka smile Przestań sie zastanawiać nad tym czy coś z tobą nie tak. Po prostu za dużo mu pozwoliłaś na początek i tyle.

52

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka
pannapanna napisał/a:

uściślając - spotkałaś się z gościem DWA (2) razy, jest z innego miasta, mieszka daleko, poznaliście się przez internet, piłaś na 2 randce, spiłaś się na tyle, żeby dać mu tyłka (w sumie należało mu się, zapłacić za bilety i w ogóle tyle wydał kasy...) i od dwu stron rozkminiasz czy on cię oszukał perfidnie?

Dzięki za podsumowanie bo naprawdę ciężko czyta się ten spam.  Są dziewczyny które lubią taki "sport". "Idą" z facetem bo on się jej podoba i tyle - nie oceniam (niektórzy nazywają takie puszczalskimi ale nie mylić z dziwką).
Szkoda jedynie, że autorka nie mogła podjąć decyzji zupełnie na trzeźwo lub prawie na trzeźwo - wszystko jest dla ludzi i wypicie jakiejś ilości winka czy  innego procentu to nie jest jakieś zło ale jak to się mówi - "dupa upita, dupa zdobyta. tongue
Nic dziwnego, że na necie jest tyle "anonsów" różnych chłopaków a ich treść przedstawia się tak - "Bardzo napalony, szuka" "Jesteś zb.(oczna), pisz" big_smile Widać są też takie którym w zastępstwie wystarczy powiedzieć kilka miłych słów i można liczyć prawie odrazu, że otrzyma się  to czego tamci faceci szukają i nie kryją się z tym.

michal3108 napisał/a:

"On już zresztą wcześniej pisałam, mówił, że jestem intrygująca dla niego, że mógłby się we mnie  zakochać, pisał do mnie non stop, chciał przyjechać do mnie. Więc stwierdziłam, że ma poważne zamiary wobec mnie." To akurat nie jest dowód na poważne zamiary. Serio tutaj bardzo naiwnie sie zachowałaś. "w sumie należało mu się, zapłacić za bilety i w ogóle tyle wydał kasy". Z tym sie nie zgodzę bo co facet przejedzie kawałek zapłaci za bilety i już panna ma dać tyłka bo sie wykosztował? Chyba galerianka smile Przestań sie zastanawiać nad tym czy coś z tobą nie tak. Po prostu za dużo mu pozwoliłaś na początek i tyle.

Muszę zaznaczyć że "galerianka" to raczej daje na pierwszym spotkaniu, zresztą po to się chyba z nią spotyka aby nie czekać wink big_smile

Jeżeli ten facet  nie będzie chciał od ciebie nic więcej to jedynie możesz się pocieszać tym, że podobałaś się jemu tak z wyglądu bo który normalny inwestował by w "paszteta" (potocznie mówiąc) smile. To znaczy że jesteś atrakcyjna - tak inaczej można to rozkminić smile

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780

53

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

ja pierdole ale jesteście wredni. I tutaj wam racji nie przyznam, bo gadałam z tym facetem i jest zupełnie inaczej. Poza tym, co do seksu, już nie róbcie z siebie takich świętoszek wszystko jest dla ludzi bez przesady poniosły nas emocje i po prostu stało się, poza tym, on wcale nie stracił zainteresowania mną bo dalej pisał, tylko to co mówił ja niepotrzebnie odniosłam do siebie. Gadałam z nim rok temu, czytałam rozmowę naszą, i on naprawdę mam problem z zaangażowaniem, mówił o tym, że u nigeo każda relacja miesiąc, dwa  a póżniej koniec gaśnie, że boi się otowrzyc uzewnętrznić i mówił to wtedy w odniesieniu do innej kobiety. Gadałam z nimw czoraj tak sczzerze zaproponowałam przyjaźć, on się śmiał ze mnie że wzięłam to do siebie, bo mówił że mnie polubił bardzo, i że każdy ma jakieś wyobrażenie w głowie na temat partnera ale tak naprawdę to chciałby żeby jego żona partnerka była ciepła wrażliwa i dojrzała i to czy będzie wyglądać jak ta czy inna to nie ma znaczenia. No i pytałam o terapię, mówił że myśli o tym. Więc ludzie zastanowcie się zanim najpierw coś powiecie nazwicie mnie dziwką itd, ja nie rozumiem też tych zaściankowych poglądów, znam związki które zaczynają się od łóżka i trwają przez kilka lat, i tu nie ma żadnej reguły. Inne panny czekają po kilka miesięcy i to nie gwarantuje że facet rzuci się przed tobą na kolana.
Może to co mówicie się sprawdza w przypadku niektórych facetów, ale w tym przypadku akurat nie miało to znaczenia żadnego. O seksie też rozmawialiśmy i mówił, zebym się nie przejmowała bo jesteśmy dorośli i poniosły nas emocje. I to że tak mówił, nie wydaje mi sie, ze to była jakaś strategia by zaciąfgnać mnie do łóżka, jak tu niektórzy stwierdzili a on jest cwaniakiem. Znam go już długo i on naprawdę ma problem i gryzie się z tym, że nie potrafi na dłuższy dystans kochać nikogo. Specjalnie tą rozmowę znalazłam, i tak tam pisał,o dziewczynie, że przez pierwsze tygodnie mega fascynacja zauroczenie, a póżniej gaśnie. I wie, ze musi to zakończyć, bo nie chce ją ranić swoją obojętnością. A co do tego że kopara by mu opadła na widok innej, nie wiem, mówił, że nie miał jeszcze na widok nikgoo nigdy motyli w brzuchu, co raczej związane jest z jego blokadami, a nie z tym, że wydałam mało interesująca. Ale to już wasza sprawa i wasza interpretacja.  Chciałam tylko wyjaśnić, i ostatni raz pisze na takim forum, pełno tu żółci i jadu. Tyle.

54

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

I to jest głupota z tym seksem, może to działa na facetów, ale co z tego, ze facet dostanie to na 3 randce, ja póżniej mu może spowszednieć, jeśli dziewczyna jest interesująca to będzie dalej bez względu na to czy ten seks był czy nie. Tak naprawdę faceci nie obawiają sie seksu, tylko zaangażowania  jeżeli dziewczyna dalej trzyma na dystans faceta to w dlaszym ciągu jest dla niego tajemnicą, i to ich bardziej kręci niedostępnosć emocjonalna, żeby nie uzewnętrzniać się za bardzo a nie seks. To jest glupota i i i hipokryzja, bo jeśli facet ocenia przez pryzmat tego, ze poszłam z nim do lóżka na pierwszym spotkaniu, to równie dobrze ja też mogę stwierdzić na tej podstawie że nie nadaje się na materiał na faceta bo jest łatwy. Nie rozumiem czemu ta zasada ma działać tylko w jedną stronę. Ale tak to działa na facetów którzy zaliczają multum panienek, i jak trafi takiemu się taka która stawia opór to może to jego zainteresować, albo zwyczajnie stanie się on dla niego bardziej trudniejszym celem nic więcej. Tym bardziej, że my mieliśmy kontakt przez długi czas więc nie był mi tak całkiem obcy, jak z nim byłam to jesli miałam ochote to zrobić, to miałam się powstrztymywać w imię zasady dam mu na 3 randce to prędzej go rozkocham. Głupota i zaściankowe myślenie.

55

Odp: sprzeczne zachowanie chłopaka

A ta relacja jest inna to nie była typowa randka, tylko zaczęliśmy znajomość od przyjaźni, i z takim samym nastawieniem szłam na to spotkanie że spodobaliśmy się sobie i poszliśmy do łóżka ojej, naprawdę straszna ze mnie galerianka.

Posty [ 1 do 55 z 68 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » sprzeczne zachowanie chłopaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018