A oto co mówią polskie zasady savoir vivre w pracy:
- Zgodnie z etykietą biznesu to szef, jako stojący wyżej w hierarchii, może zaproponować swoim podwładnym skrócenie dystansu i przejście na ty, składając propozycję, by obie strony zwracały się do siebie po imieniu – mówi Dorota Szcześniak-Kosiorek, trener wizerunku i etykiety z DSKconsulting, po czym dodaje, że zajmowanie wyższego stanowiska w strukturze firmy nie oznacza, że przełożony bez zgody podwładnego, może zwracać się do niego np. "Marku", "Kasiu" itd., jednocześnie oczekując w stosunku do siebie formy oficjalnej.
- Z punktu widzenia kodeksu dobrych manier dopuszczalne jest zwracanie się do podwładnych formą "Pani Zofio" i jest to jedyne spoufalenie, na które może pozwolić sobie przełożony z klasą – podkreśla trener.
Warto zresztą pamiętać, że etykieta biznesowa bazuje przede wszystkim na wzajemnym szacunku i pozycja w firmie (stanowisko) nie ma tu większego znaczenia. Niestety niektórzy managerowie nadużywają swojej pozycji i o ile na ty zwracają się do pracowników młodych, mniej więcej własnych rówieśników, co można uznać jako naturalny odruch, o tyle jeśli w ten sam sposób zachowują się w stosunku do sporo starszych od siebie osób, jest to już niestosowne i dalece niekulturalne.
– W wielu firmach zapomina się też, że jeśli raz się z kimś przeszło na ty, to zrobiło się to na zawsze. Takie są zasady etykiety biznesowej. Jaki jest efekt zaniedbania tej reguły? Zdarza się na przykład, że nasza koleżanka, która awansowała na naszą przełożoną, domaga się mówienia do niej per pani. Można spotkać szefów, do których jeszcze wczoraj koledzy zwracali się: Tomku, Maćku, Krzyśku itd., a dziś muszą mówić: panie dyrektorze. To bardzo niekulturalny sposób wzbudzania w innych szacunku do siebie. Polskie firmy jeszcze muszą się wiele nauczyć. Wciąż bowiem pokutuje myślenie, że przechodząc z kimś na ty, stracimy respekt - mówi Dorota Szcześniak-Kosiorek. Jeśli jednak każdy zna swoje miejsce i relację z innymi, to potrafi swoim zachowaniem okazać szacunek. Używanie słów "pan” i "pani” nie ma tutaj nic do rzeczy.
(źródło cytatów: serwis pracuj.pl)