netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

16 odpowiedzi3 166 wyświetleńzałożony przez nolifes, 01.01.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez nolifes (2016-01-01 12:50:58)

Temat: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Hej.

Wczoraj się dowiedziałam ze mój wieloletni partner od pół roku miał romans z moją przyjaciółką. Pojechałam do mojej przyjaciółki na Sylwestra wiedząc że spędzi go sama. I zastałam Jego. Przyznali się do wszystkiego i zamierzają wspólnie żyć

Problem że jestem w ciąży od 3 tyg. On prawie rzucił się na mnie że wrobiłam go w dziecko i nie chce go bo zaczyna nowe życie.

Dziewczyny nie oceniajcie mnie, pozwólcie mi poronić. Nie mam środków do życia. Jedynie stypendium. Nie jestem chrześcijanką więc z nauką kościoła też nie próbujcie.

Jeśli któraś jest w stanie mi pomóż piszcie pw.

PS
Potrzebuje Artresanu czy czegoś podobnego.

2

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Nolifes, to raczej nie jest miejsce, gdzie sie szuka konkretnej pomocy medycznej. Udaj sie z tym do lekarza.
Tutaj moze Ci sie zdarzyc wlasnie to, o czym piszesz, ze tego nie chcesz, czyli moralne oceny.

W tej chwili jestes z pewnoscia w szoku. Masz kogos, do kogo moglabys pojsc, zeby sie wyzalic? Jesli tak, to zrob to, nie badz teraz sama.
Zrob sobie herbate z melisy albo dziurawca na uspokojenie, nie bierz zadnych lekow.
Jesli to dopiero 3 tydzien, to masz jeszcze czas zajac sie najpierw wlasnym stanem ducha, zanim zaczniesz szukac mozliwosci aborcji.
Daj sobie ten czas, zebys nie podejmowala decyzji w stanie szoku i nie musiala jej potem zalowac. Daj sobie czas, zebys byla tego 100% pewna.
Nie pisze tego, zeby Cie odwodzic od decyzji, nie jestem zadna przeciwniczka aborcji. Ale wiem, ze wazne dla podjecia takiej decyzje jest to, zeby byla ona podejmowana z pelna swiadomoscia. A Ty masz na razie na pewno tylko metlik w glowie.

Sciskam wirtualnie.

3

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Dziękuję Ci za wsparcie
Nie mogę, to jakiś koszmar....
Rozumiem. Ale czy lekarz zrozumie to że zostałam całkiem sama i uzna to za powód słuszny do przepisania mi środka? Jak już mam pisać szerzej o swoim życiu to rodziców nie mam wychowała mnie "ciotka" i dalsza rodzina. Od 7 lat byłam związana z tym człowiekiem, który nie chce mnie teraz. Zostałam bez niego i najbliższej przyjaciółki. Kolejna jest w Irlandii.
Dobrze. Uspokoje się.
Ale rozważam drogi możliwe i nie widzę żadnej słusznej. Nie zarabiam aż tyle.

4

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Nolifes lekarz raczej nie uzna tego ze zostalas sama jako powod do aborcji. Juz lepiej porozmawiaj z bylym i niech Ci oplaci zabieg. Jak mu uzmyslowisz ze ma wyjscie to albo przynajmniej 18 lat alimentow to moze przemysli.

5

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

To troll. Już tu był z wielorakością wszelkich nieszczęść naraz.

6 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-01-01 14:44:12)

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.
nolifes napisał/a:

PS
Potrzebuje Artresanu czy czegoś podobnego.

To jest nielegalne i forum może poczynić odpowiednie kroki w Twojej sprawie.

Po drugie - w Polsce żaden lekarz Ci czegoś takiego nie przepisze.

Po trzecie - jeśli jesteś trollem, to gratuluję głupoty.

7

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Dzieki za uznanie mnie za trolla. To miłe.

8

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Wystukaj w Google womenonwaves tam znajdziesz najbliższe kliniki aborcyjne. Co do alimentów większość nie płaci takie są fakty. Wystarczy że pracują za granicą bądź na czarno gdy umówi się z pracodawcą który na to najczęściej idzie.

9

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Nolifes, bardzo Cię proszę, zastanów się nad innymi drogami niż aborcja. Alimenty, to jedna opcja, inną jest możliwość oddania dziecka po jego narodzinach. Nie patrz na nie przez pryzmat, że to dziecko faceta, który Cię skrzywdził. Ono jest też Twoje, przede wszystkim Twoje. Nie będę się odwoływał do sumienia, grzechu i tym podobnych rzeczy, bo w nie nie wierzysz, ale za jakiś czas może się okazać, że będziesz żałowała tej decyzji, a czasu już nie cofniesz. Przemyśl wszystko na spokojnie, zastanów się i bądź silna.

10

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Trochę mnie uderzyło to że ktoś określił moją sytuację mianem nadmiaru nieszczęść. Takie miałam życie i mam ciągle pod górę, na prawdę chciałabym znać rodziców i mieć normalne życie. Byłego poznałam 7 lat temu i w życiu nie posądziłabym go o coś takiego. Teraz trochę ochłonęłam, przedtem byłam w szoku. Nie wiem jak mogłam tego nie zauważyć może dlatego że mu ufałam. Były pracował za granicą mieliśmy remontować dom dlatego odkładaliśmy zaręczyny. Nie chce pisać o bolesnych szczegółach w tej chwili nie mam nikogo. Ciotka to bardzo konserwatywna osoba z którą relacji dobrych nie mam. Dobrze się uczyłam, za stypendium wynajmuje mieszkanie i dorabiam przy sprzątaniu.

Adopcja odpada, bo nie chce się przywiązać.  Teraz nawet nie myślę albo nie dojrzałam do myśli  o byciu matką bo zawsze chciałam by dziecko miało inaczej niż ja. A teraz po prostu zrypie mu życie bo ojciec nie poczuwa się. Nie wyobrażam sobie chodzenia po socjalkach, ponadto musiałabym zrezygnować z nauki.

Nawet nie wiedziałam ze jest w Polsce miał przyjechać pod koniec stycznia i wtedy miał sie do wiedzieć. Dziękuję większości z Was za brak moralizowania. Czytałam inne forum..i aż wstyd myśleć że katoliczki obrażają inne kobiety rzucając najgorsze wiązanki w imię Boże...

11

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Cześć
Za pomocą fundacji zajmującej się pomocą takim pozostawionym samym sobie jak ja kobietom, udało mi się uzyskać dostęp do  odpowiednich środków.

Były się nie opamiętał,  co więcej twierdzi ze wszystko sobie wymyśliłam by go przy sobie zatrzymać. Przemyślałam tą decyzję. Trafiłam także na dobrego ginekologa który po szczerych rozmowach zrozumiał moje trudne położenie i sam polecił mi fundację.

Trzymam kciuki za osamotnione kobiety. Nie poddawajcie się nikt nie powinien wywierać na was presji.

12 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2016-01-05 00:58:19)

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Przykro mi, że w trudnej sytuacji musiałaś uciekać się do pomocy obcych ludzi, nie mogąc znaleźć jej u byłego partnera ani nawet u rodziny. Dokonałaś zabiegu? Jak się czujesz?

13

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.
Ingunn napisał/a:

Przykro mi, że w trudnej sytuacji musiałaś uciekać się do pomocy obcych ludzi, nie mogąc znaleźć jej u byłego partnera ani nawet u rodziny. Dokonałaś zabiegu? Jak się czujesz?

Mi też jest przykro, ale jeśli czegokolwiek nauczyło mnie życie do tej pory to tego, że najbardziej zawodzą nie wrogowie lecz przyjaciele. Były partner, cóż szkoda mi słów na to ale mam teraz ważniejsze życiowe decyzje. Mam pomoc lekarza i ginekologa, to dopiero 4 tydzień i wszystko powinno odbyć się bez komplikacji.

Pamiętam jak kiedyś mówiłam z byłym na temat aborcji itp. byl przeciwny kompletnie. A jak co do czego przyszło zmienił zdanie albo nie umiał mnie wesprzeć. Nie będę rozpaczać, dobrze mi dotąd w życiu szło i myślę że jakoś się ułoży!

14

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Bądź dzielna i wyciągnij z tego lekcję, nie poddawaj się! :]  Było by też miło,gdybyś opisała tu, jak się czujesz po zabiegu,czy wszystko dobrze. Tak dla innych, na przyszłość.
Pozdrawiam Cię serdecznie! smile

15

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Postaram się opisać wszystko by pomóc innym dziewczynom. To nie prawda że ginekolog wyśle Cie do więzienia czy piekła jak mu powiesz w jakiej sytuacji jesteś i czego chcesz. Czasem wystarczy szczera rozmowa.. Choć to może tylko moje wrażenie i tak miało być że spotkałam normalnego lekarza.

16

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Mam znajomą która w młodym wieku zaszła w ciąże.  Nie był to dla niej odpowiedni moment,  więc pozbyła się , , problemu " . Dziś jest Ona kobietą po 40, nie bardzo jej życie się ułożyło, to znaczy ma świetną prace, mieszkanie, na wiele ją stać. Ale jest samotną osobą. Kiedy się spotkamy Ona zawsze płacze i mówi, że całe życie będzie płacić za to co zrobiła.  Ma straszne poczucie winy,  tak bardzo chciała by mieć teraz to dziecko przy sobie, niestety nigdy go nie zobaczy, nie przytuli, to dziecko miało by teraz 20 lat, nie była by sama.  Naprawdę jej rozpacz jest ogromna, jednak czasu niestety nie cofnie.  Ty jeszcze ten czas masz. Jesteś teraz zrozpaczona, ale przemyśl to jeszcze dobrze, żebyś przez całe życie nie musiała tego żałować. Ta istotka może Ci jeszcze dać najwieksze szczęście w życiu,  obdarzy Cię miłością jakiej jeszcze nigdy nie zaznalaś.

17

Odp: Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Mam znajomą która w młodym wieku zaszła w ciąże.  Nie był to dla niej odpowiedni moment,  więc pozbyła się , , problemu " . Dziś jest Ona kobietą po 40, nie bardzo jej życie się ułożyło, to znaczy ma świetną prace, mieszkanie, na wiele ją stać. Ale jest samotną osobą. Kiedy się spotkamy Ona zawsze płacze i mówi, że całe życie będzie płacić za to co zrobiła.  Ma straszne poczucie winy,  tak bardzo chciała by mieć teraz to dziecko przy sobie, niestety nigdy go nie zobaczy, nie przytuli, to dziecko miało by teraz 20 lat, nie była by sama.  Naprawdę jej rozpacz jest ogromna, jednak czasu niestety nie cofnie.  Ty jeszcze ten czas masz. Jesteś teraz zrozpaczona, ale przemyśl to jeszcze dobrze, żebyś przez całe życie nie musiała tego żałować. Ta istotka może Ci jeszcze dać najwieksze szczęście w życiu,  obdarzy Cię miłością jakiej jeszcze nigdy nie zaznalaś.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzona, zostawiona z nienarodzonym dzieckiem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026