netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

szczęśliwa?

9 odpowiedzi1 854 wyświetleniazałożony przez edi173, 26.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: szczęśliwa?

Witajcie moje drogie! jestem tu pierwszy raz,pisze ponieważ nie mam z kim pogadac i tez wstydzę się przyznać.
jestem w związku prawie 4 letnim, powiedzmy że jest ok;) jednakże bardzo chciałabym sie zaręczyć, mieć dziecko, nie żyć na "kocią łapę", chciałabym stworzyć rodzine.
Mojemu ukochanemu chyba nie spieszy sie, i jest mu wygodnie od tak sobie mieszkać. Jakoś w sobie to dusiłam dopóki moja przyjaciółka sie nie zaręczyła i nie zaszła w ciąże. Mega jej zazdroszcze i czuje sie z tym okropnie! pierwszy raz mam takie uczucie!aż mnie zżera:( nie potrafie o niczym innym myśleć. cieszę się jej szczęściem, jednak tak strasznie jej zazdroszcze.
Mam dość pytań innych- "a kiedy wy?", "a kiedy ślub"?, a dziecko kiedy, a latka lecą, coś planujecie..... itp itd. dobija mnie to.

Chciałam sie z kimś tym podzielić, wyrzucić to z siebie
Edi

2 Ostatnio edytowany przez josz (2015-12-26 20:27:24)

Odp: szczęśliwa?

Czy kiedykolwiek rozmawiałaś ze swoim chłopakiem na ten temat, zwierzyłaś się ze swoich marzeń. Może on myśli, że Tobie jest dobrze tak jak jest, tak jak jemu?
Mieszkacie razem, jesteście zaręczeni?

3 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-12-26 20:30:46)

Odp: szczęśliwa?

Po ile macie lat?
Jeśli tak bardzo chcesz wziąć ślub, pogadaj o tym z partnerem. To ma być wasza wspólna decyzja i pamiętaj, że jest bardzo poważna. Może on nie jest na to gotowy, tym bardziej na dziecko, bo nie będzie już odwrotu. To decyzja, którą musicie podjąć oboje świadomie i w 100% się zgadzać co do niej.

edycja:
nie bądź podatna na wpływ innych, nie wzoruj się koleżankami, które może nie do końca są szczęśliwe. Może sytuacja ich zmusiła. i nie przejmuj się pytaniami ludzi kiedy wasza kolej. To wasze zycie. nie pozwól żeby presja jaką wywierają ludzie na was, decydowała o przyszłości.

4

Odp: szczęśliwa?

Powinnaś z Nim poważnie porozmawiać, o waszej wspólnej przyszłości.
Jakie On ma priorytety, jakie Ty.
Każdy czegoś oczekuje.
A pytaniami innych nigdy się nie przejmuj.
To zawsze będzie i nigdy się nie skończy.

5

Odp: szczęśliwa?

Witajcie, dziękuję za odpowiedzi. Ja mam 26 lat, on 34. wie że chciałabym poważniejszych kroków. Mieszkamy razem, ale zaręczeni nie jesteśmy. wiem że nie powinnam sie przejmować gadaniem innych osób, ale tylko jest tego że normalnie dosyć mam, szczególnie teraz po świetach;)

6 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 19:07:39)

Odp: szczęśliwa?

Powiem tak, nie każdy jest taki sam. Np. mój ex (34 lata) ciężko miał z poważnymi krokami, nigdy nie myślał o małżeństwie (potem zmienił zdanie). Jesteście już na tyle ze sobą, że powinniście wskoczyć na kolejny lv. (o ile oboje tego pragniecie). Nie chce straszyć, czy coś, ale skoro ma 34 lata i nadal o tym nie mówi, a jesteście ze sobą 4 lata, to jest trochę nie dobrze. Być może On nigdy nie będzie chciał takich poważnych zobowiązań, być może potrzebuje więcej czasu, a może ma obawy. Tak czy siak, oboje musicie tego chcieć. Pamiętaj, niektórzy faceci będą zawsze dziećmi, które boją się zobowiązań. Nie każdy dąży do małżeństwa.

7

Odp: szczęśliwa?

Faktycznie, jesteś w trudnej sytuacji, bo Wasze potrzeby, jak widać rozmijają się w istotnych kwestiach.
Z drugiej strony, wymuszanie ślubu, szantażem, czy ciążą mija się z celem.
Jeśli on zna Twoje pragnienia, to jak na nie reaguje, w jaki sposób argumentuje niechęć do założenia rodziny?
Nie da się ukryć, że przede wszystkim Ty ponosisz ryzyko, masz co prawda jeszcze trochę czasu na macierzyństwo, ale czas szybko biegnie.
Uważam także, że dla kobiety posiadanie dziecka w nieformalnym związku zawsze jest ryzykowne, chociażby ze względu na brak zabezpieczenia materialnego (nie mam na myśli alimentów na dziecko), w razie gdyby pan się rozmyślił i poszedł precz.
Kobieta zawsze czasowo jest wyłączona z życia zawodowego, często zdana tylko i wyłącznie na utrzymanie męża, często także traci pracę, gdy po odchowaniu dziecka chce wrócić.
Trudno więc dziwić się Twoim rozterkom.
Rozmawiaj z nim,  spróbuj dojść do przyczyn jego niechęci do ślubu, swoje marzenia potraktuj marginalnie, staraj się  raczej wyciągnąć od niego odpowiedź na pytanie - dlaczego nie, nie daj się zwieść bliżej nieokreślonym obietnicom.
Być może okaże się, że Twój ukochany kocha przede wszystkim siebie i szeroko pojętą wolność.
Może będziesz musiała stanąć przed trudnym wyborem.

8 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 19:31:28)

Odp: szczęśliwa?

"Być może okaże się, że Twój ukochany kocha przede wszystkim siebie i szeroko pojętą wolność".

Dokładnie, lepiej bym tego nie ujęła. Chwilami mam wrażenie, iż pasuje to idealnie do mojego ex.
Czasem powtarzał, związek ogranicza, sam chyba nie do końca wiedział czego chce, co jest dla Niego ważniejsze.

9

Odp: szczęśliwa?

Jeśli on zna Twoje pragnienia, to jak na nie reaguje, w jaki sposób argumentuje niechęć do założenia rodziny?
Nie da się ukryć, że przede wszystkim Ty ponosisz ryzyko, masz co prawda jeszcze trochę czasu na macierzyństwo, ale czas szybko biegnie.

on dziecko to pewnie by chciał tylko że od tak sobie. tyle że to dla mnie poważna decyzja. dziecko to nie kupienie sobie np telewizora na raty że nawet w trakcie rozstania po dwóch latach bedzie spokoj. glupie porównanie wiem. jakoś tak przyszło mi do głowy.
najgorzej że facet może (chyba) w każdym wieku zostać ojcem a kobieta matką w każdym wieku nie zostanie

10

Odp: szczęśliwa?

" Pamiętaj, niektórzy faceci będą zawsze dziećmi, które boją się zobowiązań. Nie każdy dąży do małżeństwa"

no niestety fakt, najlepiej sobie siedzieć i grać na play station:/

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026