Czesc...
Jestem po 7 letnim zwiazku.... Nie wyszlo....
Przyszla pora rozejrzec sie za kims nowym....
Od zawsze bylem w goracej wodzie kapany
po tym zwiazku udalo mi sie znalezc dziewczyne ale to nie bylo to :] podryw poszedl szybko... Wspolna impreza.. Potem kazda wolna chwila poswiecona na pisania z nia itd. W moim stylu
obecnie wpadla mi w oko dziewczyna ktora .... Jest skryta i nie ufna ... Ktora wykorzystal koles i zostawil z dzieckiem. Trudno mi wydobywac z niej jakies skrytsze informacje
gdzie pracuje, gdzie dokladnie mieszka itd. Duzo sam wydedukowalem na podstawie fb chociazby... Sek w tym ze Ona preferuje bardzo wolny przebieg zdarzen. Piszemy ze soba po okolo 30 minut dziennie max .... Zeby przyspieszyc przebieg i chociaz ja zobaczyc zaproponowalem spotkanie.... Powiedziala ze w tym roku nie przewiduje takiej opcji
spytalem jej wprost czy chce kontynuowac nasza znajomosc , odpowiedziala ze tak ale bez presji z mojej strony... Pytanie moje .... Jak wyluzowac ? I cos czuje ze odechce mi sie po pewnym czasie pisanie w czestotliwosci listowej..... Po jakim czasie wypada znowu zaproponowac randke ? Czy czekac na jej ruch w tym temacie ? Praktycznie zawsze ja pierwszy zagaduje . boje sie zapimni o mnie
dalej pisac 1 czy czekac ? Glupie pytania w wieki ok. 26 lat .... Ale coz gdyby nie moje przeczucie ze warto to pewnie bym odpuscil ![]()
Podobne tematy
myślę, że to nie jest kobieta dla Ciebie, zostaw ją zanim zrobisz jej krzywdę