netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

31 odpowiedzi10 285 wyświetleńzałożony przez przemo90, 16.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Moja dziewczyna ma 18 lat, ja 25. Jestesmy ze soba od 7 miesiecy. Wiadomo nie jest to jakies wybitne osiagniecie, ale przez ten czas bardzo sie do niej przywiazalem. Glupio to zabrzmi ale dużo jej zawdzieczam. Wlasciwie odkad ja poznalem bardzo sie zmienilem. Wczesniej moje zycie skupialo sie na ciaglych imprezach i dorywczej pracy, nawet nie zauwazalem, ze mam lekki problem z alkoholem. Ona uswiadomila mi, ze tak nie moge zyc. Przestalem imprezowac, zrobilem pare dodatkowych kursów i trafila mi sie swietna praca w analityce biznesowej. W 3 miesiace zrobilem wiecej niż przez 5 lat. Myslalem a raczej bylem przekonany, ze wlasnie takiej kobiety potrzebuje. To nie jest typowa osiemnastolatka. Jest miła, inteligentna, delikatna, opiekuńcza i przepiękna, dziewczyna typu: księżniczka (pewnie każdy chłopak mowi tak o swojej dziewczynie, ale ja niczego nie wyolbrzymiam). Nigdy sie nie spodziewalem, ze wlasnie ona bylaby zdolna do czegos takiego
Na samym poczatku naszej znajomosci, wiedzialem, ze jest ktos wazny w jej zyciu. Nie mowila o nim duzo, ale z biegiem czasu zauwazylem, ze jestem ja, ale i jest on i nie ma takiej opcji aby o nim zapomniała. Facet ma 37 lat i rozwod za soba. Poznali sie w szpitalu, byla chyba jego pacjentka. Z poczatku myslalem, ze to jest jakis przyjaciel rodziny czy cos w tym stylu, zgadzalem sie na ich spotkania, wyjazdy, bo wiedzialem, ze nawet jeśli jej zabronie to ona i tak zrobi jak bedzie chciala. Mialem okazje go poznac i wlasnie to spotkanie uspokoilo moja czujność bo nie zauwazylem nic podejrzanego. Przedwczoraj poklocilismy sie, po raz pierwszy chyba tak poważnie - właśnie o niego. Pierwszy raz tak bardzo podniosłem na nia głos. Wczoraj przeprosiłem ją i została u mnie na noc, wyjaśniliśmy to sobie, ona po raz kolejny zapewniala, ze licze sie tylko ja, ale nie moge odsuwać ją od przyjaciół itp.

Wiem, że źle zrobiłem, bo nie mozna wnikac w prywatne sprawy. Wyszła wieczorem na chwile do sklepu, ale zostawila telefon na łóżku. Zdaje sobie sprawe, że nie mialem takiego prawa ale przeczytalem ich konwersacje. Doznałem szoku. Ostatni sms od niego brzmiał "wiesz, ze zawsze bede przy tobie, pamietaj nie mozecie klocic sie o takie sprawy, on dla ciebie wiele znaczy, ja to doskonale rozumiem" moja dziewczyna napisala wczesniej : "dziekuje ci za ta noc, czasem zastanawiam sie co bym bez ciebie zrobila" ze wczesniejszych sms jasno wynika, że sypiają ze sobą, nie wiem od kiedy do trwa, ona pisze mu o naszym zwiazku, o problemach, on wlasciwie dziwi mnie to, ale kiedy ona pisze mu, że się kłócimy to on trzyma moja strone, probuje jej dużo rzeczy tłumaczyć na moja korzyść. Ale właściwie nie zmienia to faktu, że kolokwialnie mowiac 'pieprzy' mi dziewczyne. Jestem załamany, gdy wrocila, tłumiłem wszystko w sobie. Dziś zadzwonila, że nie spotkamy sie wieczorem bo ma troche obowiazkow i jest zmeczona. Chyba doskonale wiem z kim spedzi dzisiejsza noc.

Pisze na forum kobiet, bo wlasnie na wasze zdanie w tej sprawie licze, mimo wszystko ja ja nadal kocham, nie potrafie tego zrozumiec dlaczego ona to zrobila
prosze o pomoc, co ja mam teraz zrobic?

2

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Tak trochę z innej beczki, może jestem staroświecka, ale czy ta Twoja księżniczka ma dom rodzinny, rodziców?
Jak to możliwe, że dziewczyna będąca w klasie maturalnej, mimo pełnoletności, jednak na utrzymaniu rodziców, prowadzi beztroskie życie seksualne nie wracając na noc do domu, przeskakując z jednego łóżka do drugiego?
Trąci trochę patologią.
Powracając do Twojego problemu, uczucie to jedno, rozsądek drugie.
Uwierz mi, jeśli ktoś na prawdę kocha, nie ma potrzeby bzykania się z innymi. Znasz prawdę, nie czujesz obrzydzenia w tej sytuacji?

3

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
josz napisał/a:

Jak to możliwe, że dziewczyna będąca w klasie maturalnej, mimo pełnoletności, jednak na utrzymaniu rodziców, prowadzi beztroskie życie seksualne nie wracając na noc do domu, przeskakując z jednego łóżka do drugiego?

Moja dziewczyna to nie tylko księżniczka dla mnie ale też dla swoich rodzicow. Bogaci rodzice, zajęci swoimi karierami i kochana przykladna córeczka - chyba nie musze dalej tlumaczyc.

4

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

A słyszałeś o młodocianych prostytutkach? Ona nocuje poza domem- gdzie są jej rodzice? Też pomyslałam to samo, co Josz.
Młodociane prostytutki często przyjaźnią się ze strszymi od nich klientami. Czy ta dziewczyna ma kasę? Jak ona mieszka? Czy uczy się, czy też zakończyła swoją edukację, bo jej się nie opłaca? Jak chodzi ubrana? Jakie ma kosmetyki?
Coś mi się wydaje, że na taki mniej więcej syf się naciąłeś.

5

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

aha, w takim razie ten 37-latek robi za jej zastepczego ojca- dziewucha ma poważne deficyty. On bzyka młodą doopę- ona ma w zamian erzac ojca.

6

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
oliwia9195 napisał/a:

Czy ta dziewczyna ma kasę? Jak ona mieszka? Czy uczy się, czy też zakończyła swoją edukację, bo jej się nie opłaca? Jak chodzi ubrana? Jakie ma kosmetyki?

Sytuacja jest o tyle dziwna, że ona ma naprawdę świetne warunki, dostaje pieniądze na wszystko czego potrzebuje, ma przepiekny dom, przede wszystkim bardzo dobrze sie uczy (wybiera się potem na medycyne) i niestety ma 0 kontroli i  100 % zaufania ze strony rodziców.

7

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Krótko mówiąc, trafił się Wam "wujcio - dobra rada" z bonusem.
Pytasz; co robić?
Jeszcze raz - wyłączyć emocje, włączyć rozum i zdrowy rozsądek, bo niedługo przyjdzie Ci tworzyć grafik dostępu do wspólnej ukochanej.
Rozumiem, pan doktor, raczej z tych higienicznych, ale czy Ty nie czujesz obrzydzenia w tej sytuacji.
Mimo tych wszystkich zalet, jakie chcesz widzieć w swojej dziewczynie, to patologia, przynajmniej moralna.

8

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

To dno, muł i wodorosty, a dla ciebie mam radę- wiej od księżniczki, bo jeszcze wpadniesz na pomysł, by poslubić tę gwiazdę, a wtedy to dopiero byś się urządził.

9

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
oliwia9195 napisał/a:

To dno, muł i wodorosty, a dla ciebie mam radę- wiej od księżniczki, bo jeszcze wpadniesz na pomysł, by poslubić tę gwiazdę, a wtedy to dopiero byś się urządził.

To raczej mało prawdopodobne, księżniczka jest dopiero na początku swojej drogi, zanim kiedyś tam się z kimś zwiąże, złamie serce jeszcze wielu takim naiwniakom.

10

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Nastolatki są zawsze zafascynowane dużo starszymi mężczyznami. Jeśli miały niedostatek miłości ojcowskiej to ten stan jeszcze bardziej się nasila.

Ona cię zdradza, a ty się żalisz, zamiast ją zostawić bez prawa powrotu.

11

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

czy miasto w ktorym się znajdujecie zaczyna się na P?

12

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
Bulka napisał/a:

czy miasto w ktorym się znajdujecie zaczyna się na P?

nie

13

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Josz, faceta jest tak łatwo wykiwac, że wydaje się to aż nieprawdopodobne. Wystarczy mówić do nich słodkim niewinnym glosikiem, machac rzesami, uśmiechać się i szklic im, a pójdą jak w dym. Mało który jest na tyle samokrytyczny żeby kapnal się sam z siebie, że mała spryciarka robi go w c..h..u..j..a
Są nawet tacy zawodowcy że maja puszczalska babę, wiedzą nawet o tym i jeszcze obsypuja ją prezentami. Najlepsze są właśnie takie ksiezniczki- na zewnątrz chodzącą niewinna lelija a w środku sterta gowna. Ciekawa jestem czy autor stanie się jeszcze bardziej bohaterskim rycerzem swojej Bogdanki  wybranki serca.
Strasznie głupie są niektóre chlopy.
Moim zdaniem ta mała prostytuuje się i robi to od dawna.

14

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

ok. znam kogoś takiego jak ten "starszy pan". perfidnego, manipulującego, wykorzystującego naiwność kobiet. logistyka haremowego. "twoja dziewczyna" też taka jest, pasuje jej i korzysta z tych układów. nie wykluczone że jest was więcej.

15 Ostatnio edytowany przez Bulka (2015-12-17 00:11:18)

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

i nie wykluczone że to ten sam, bo jego zasięg jest nieograniczony, a przejechanie dziesiątek, jeśli nie setek tysięcy kilometrów 4fun bez problemowe. a na zewnątrz "klasa" kindersztuba, doktorzy, profesorzy i światowe konferencje, najnowsze modele samochodów i garniturów hehe aa i może być jeszcze na Ł, G na pewno, a i reszta alfabetu. może chodzić o ten "prestiż" i niewątpliwe koneksje medyczne u "najlepszych" zwlaszcza że medycyna jej w głowie, więć nie o prostytuowanie chodzi a o transakcję wymiany - ja tobie d... ty mi koneksje i wielki świat hehe zwłaszcza takie dziewcze małoletnie. już nie jedną tak wypromował a ciągną się za nim potem latami błagając o poniżanie i ochłapy. Gratuluję pannicy!

16 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-12-17 00:16:57)

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Napisałeś, że jest inteligenta, może i jest. Ale mądra to ona nie jest.
Powiem wprost. Zdradza Ciebie i jak najszybciej to zakończ. Zobacz ona ma 18 lat, i siano w głowie. Gdzie 18 lata bzyka się z facetem o 19 lat starszym, to jest dla mnie patologia. Wiem możesz się o to obrazić, bo napisałeś na początku:

jest miła, inteligentna, delikatna, opiekuńcza i przepiękna, dziewczyna

Ale to tylko pozory.
Ona myśli, że jej jest wszystko wolno i nic się nie dzieje. Nauczyli ją tego bogaci rodzice, dali i dają jej co tylko zechce.
Mówisz, że oni mają 100% zaufania do niej. Widocznie wykorzystuje ich zaufanie no i oczywiście Twoje. Bo myśli pewnie, że jesteś taki jak jej rodzice.
Ta dziewczyna jest toksyczną osobą. A im dłużej to będziesz ciągną tym bardziej będziesz cierpiał.

ps. Jest jedynaczką?

17 Ostatnio edytowany przez tabunsrokaczy (2015-12-17 00:33:47)

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
oliwia9195 napisał/a:

Josz, faceta jest tak łatwo wykiwac, że wydaje się to aż nieprawdopodobne. Wystarczy mówić do nich słodkim niewinnym glosikiem, machac rzesami, uśmiechać się i szklic im, a pójdą jak w dym. Mało który jest na tyle samokrytyczny żeby kapnal się sam z siebie, że mała spryciarka robi go w c..h..u..j..a
Są nawet tacy zawodowcy że maja puszczalska babę, wiedzą nawet o tym i jeszcze obsypuja ją prezentami. Najlepsze są właśnie takie ksiezniczki- na zewnątrz chodzącą niewinna lelija a w środku sterta gowna. Ciekawa jestem czy autor stanie się jeszcze bardziej bohaterskim rycerzem swojej Bogdanki  wybranki serca.
Strasznie głupie są niektóre chlopy.

Nawet sobie nie wyobrażasz jak trudno jest facetowi uwierzyć, że takie słodkie, śliczne i niewinne (bo przecież młodziutkie, nie zdążyło nigdzie się "zepsuć", zwłaszcza gdy facet jest tym pierwszym) stworzenie, które spędza z nim czas we dnie i całuje za każdym razem, gdy przebudziło się w nocy w jego ramionach jest zdolne do podłego kurestwa. Łatwiej już uwierzyć w Yeti, a dysonans poznawczy wywołany zderzeniem dotychczasowej "wiedzy" o leliji z dowodami na jej zdzirowatość potrafi niemal wykończyć psychikę faceta.  Prawdziwy psychologiczny młyn i sieczkarnia zaczną się jednak gdy księżniczka będzie się tłumaczyć i wybielać, odwracać kota ogonem.

18

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
EasyRider88 napisał/a:

ps. Jest jedynaczką?

Ma rodzeństwo, ale za granicą.

19

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

przemo90, to co osiągnąłeś, zawdzięczasz wyłącznie sobie. Nic nie jesteś jej winien.
Ta panna, mimo pięknej powierzchowności jest zgnilizną, kutą na cztery kopyta, z niejednego pieca chleb jadła.
Nie oszukuj się, dla niej jesteś tylko etapem w jej przyspieszonej lekcji życia.
Luksus, jaki zapewniają jej rodzice, a jednocześnie całkowity brak zasad, skutecznie skomplikują jej życie, a Ty nie jesteś w stanie nic na to poradzić.
Może kiedyś ona sama zrozumie cokolwiek, gdy dostanie od życia po tyłku.
A Ty, tymczasem, nie baw się w rycerza na białym koniu, bo i tak jesteś na straconej pozycji.
Wylecz się z tej ku***ki, a ona niech nurza się dalej w tym bagnie, na własne życzenie, choć  zdarza się nierzadko, że tacy ludzie i tak w efekcie zaliczają miękkie lądowanie, tyle, że Ty do nich nie należysz.

20

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Dobra jest ta ksiezniczka- nie ma co....
I inteligentna, trzeba przyznac.

18 lat, gustuje w starszych, ma faceta, kochanka( i licho wie co jeszcze)A potrafi zachowac pozory niewinnosci .....
Cwana gapa....i w tym wieku...no, no no.....

Autorze, ona traktuje ciebie jak swojego faceta, ale na tyle nieporadnego, ze nie ty dajesz jej wsparcie, tylko ona tobie.
Tamten nie jest jej facetem, tylko przyjacielem, i to tamten daje jej wsparcie, nawet w kontaktach z toba.
Ty wierzysz w jej niewinnosc i infantylnosc, tamten ma profity za swoje wsparcie- jet jej potrzebny.

To ty jestes od niej starszy, ty powinienes byc mniej naiwny.

21

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

eee tam, jaka księżniczka. Toż to kurewna prawdziwa!

22

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Zapewne urzekło Cię, że piszę do niego o Tobie- jak jej zależy, a On taki Twój dobry przyjaciel trzyma Twoją stronę. Całkiem niezły trójkąt:D Ty i On przyjaciele, Ona i Ty para, Ona i On przyjaciele z bonusem. Młoda ładna i nie głupia a do tego bogata i z aspiracjami. Czyli już wiadomo przerost formy nad treścią. Zapatrzona w siebie i swoją świetność, Tobie pomagała nie przypadkiem tylko musiałeś coś osiągnąć co by mogła znajomym się pochwalić bo gdzie taka gwiazda by się prowadziła z facetem co dorywczo dorabia. I nie umiem pojąć o czym Wy rozmawiacie?:D Jaka będzie rozszerzona matura z polskiego w tym roku?:D A nie, przepraszam pewnie o medycynie- bo z tego co napisałeś to z biologii całkiem nieźle sobie radzi, ale lekcje etyki to chyba ja ominęły.

23

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

"Traktuj k...jak damę,a damę jak k...".Tej zasady trzyma się "przyjaciel" Twojej dziewczyny.Co masz zrobić,oczywiście zostawić Ją jak najszybciej.Dziewczyna spotyka się ze starszym facetem,bo ma z tego same bonusy:zastępuje Jej ojca (interesuje się jej życiem,problemami,także z Tobą wink ),jest lekarzem,znajomość z Nim może jej pomóc w karierze,jest ustawiony zawodowo i finansowo (prestiż,ambicje),i po czwarte,zapewne pociąga Ją fizycznie,skoro z Nim sypia.To nie jest miłość in spe,raczej fascynacja,prostyucję też bym wykluczył.Natomiast pewnym jest,że dziewczyna żadnej miłości do Ciebie nie czuje,po prostu potrzebuje być w stałym związku,czego tamten facet nie chce Jej dać,bo tego (On) nie potrzebuje.Po co ma się wiązać na stałe z 18-latką,którą może swobodnie bzykać,dla Niego związek taki to tylko problemy (chociażby wizerunkowe w pracy).

24 Ostatnio edytowany przez przemo90 (2015-12-17 21:50:01)

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

ciezko było mi czytać to co piszecie, bo nadal nie moge uwierzyc, ze przez tyle czasu bylem z osoba ktorej calkowicie nie znalem.
dla wyjasnienia, dzis jakby nigdy nic zadzwonila do mnie z informacja, ze sie pojawi z super prezentami bo byla na udanych zakupach
gdy przyszla pierwsze co powiedzialem, ze musimy porozmawiac, zbytnio sie tym nie przejela i zaczela zmieniac temat, wiec prosto z mostu powiedzialem, ze wiem o tym, ze mnie zdradza, trudno opisac ten grymas i zażenowanie ktore pojawilo sie na jej twarzy. Nawet nie wiedziala jak sie tlumaczyc. Po chwili powiedziala, cytuje : "widzisz, bo my musimy troche od siebie odpoczac, od dawna to bylo nam potrzebne, zobaczymy co bedzie dalej" pocałowała mnie i wyszła. Najgorsze jest to, ze pomimo tego wszystkiego co zrobila, pomimo świadomosci że miał ja inny facet, ja nie potrafie jej za to znienawidzić.
mam 25 lat a zachowuje sie jak dzieciak z liceum.

mimo wszystko dziekuje wszystkim za zainteresowanie tym tematem

25

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Bo musisz troszkę ochłonąć po tych rewelacjach na jej temat- nie jesteś przecież maszyną, żebyś od razu, już, natychmiast poprzestawiał sobie w głowie swoje zdanie na jej temat. Dla ciebie coś takiego, to szok- daj sobie troszkę czasu i uspokój się. Rozum ma tobą rządzić,a nie emocje.

Tak więc zareagowała? No widzisz, jaka ona jest wprawiona w postepowaniu z facetami? To materiał na niezłą starą ku..r..w.e w przyszłości- wiej z tej znajomości.

26

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
oliwia9195 napisał/a:

Josz, faceta jest tak łatwo wykiwac, że wydaje się to aż nieprawdopodobne. Wystarczy mówić do nich słodkim niewinnym glosikiem, machac rzesami, uśmiechać się i szklic im, a pójdą jak w dym. Mało który jest na tyle samokrytyczny żeby kapnal się sam z siebie, że mała spryciarka robi go w c..h..u..j..a
Są nawet tacy zawodowcy że maja puszczalska babę, wiedzą nawet o tym i jeszcze obsypuja ją prezentami. Najlepsze są właśnie takie ksiezniczki- na zewnątrz chodzącą niewinna lelija a w środku sterta gowna. Ciekawa jestem czy autor stanie się jeszcze bardziej bohaterskim rycerzem swojej Bogdanki  wybranki serca.
Strasznie głupie są niektóre chlopy.
Moim zdaniem ta mała prostytuuje się i robi to od dawna.

Interesujące, że akurat takie pomysły przychodzą ci do głowy. Język też rynsztokowy. Bardzo musisz nienawidzić kobiet skoro potrafisz tak mówić o dziewczynie, której nie znasz.

27

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Mnie jest obojętne czy osoba zdradzająca to kobieta, czy mężczyzna, bo dla mnie tacy ludzie, to jeden grzyb i pochodzący od tej samej matki, która nazywa się k....- zgadujesz ciąg dalszy tego słowa?

28

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

A dlaczego ten twój temat nie nazywa się: "Ex-dziewczyna zdradzała mnie z 37-latkiem"?

29

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Prośba- absolutnie pod żadnym pozorem się do niej nie odzywaj! Chociaż tyle Ci zostało nie złamać się i nie udowodnić jej, że jest taka wspaniała, a Ty taki zakochany dzieciaczek. Utwierdzisz ją w ten sposób w przekonaniu, że jest faktycznie "księżniczką". Jeżeli ona ma takie akcje w wieku 18 lat to strach się bać co będzie robić za dwa-trzy lata... Nie chcę być zawistna, ale mam nadzieję że w jej wypadku karma zadziała szybciej.

30 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-18 09:58:56)

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Autorze, sytuacja jest beznadziejna.

Ta dziewczyna jest pewna, że ma Cię w garści - stąd jej graniczące z bezczelnością zachowanie, a konkretnie totalna olewka informacji, którymi ją uraczyłeś (a raczej pośrednio ona Ciebie).
Ona Cię kompletnie nie szanuje, już nawet nie jako mężczyznę, bo nim jest w jej oczach ten 37-latek, ale jako Człowieka.


Uwierz mi, że nie ma żadnego znaczenia co zrobisz lub czego nie zrobisz - bez szacunku nie ma mowy o 'równości' w związku. Wg niej ona ma 'lepsze notowania' w tym waszym pseudo-związku, dlatego czuje, że może dyktować warunki i to robi.

Więc pozbądź się iluzji "konieczności działania" po swojej stronie i zapadnij się pod ziemię. Dosłownie.
Jeśli spróbujesz ją przepraszać to jesteś w jej oczach spalony.

31

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

ooooo 18-letnia dziewczyna nie okazala sie romantyczka, ktora zakocha sie na "uboj" w 25-letnim mezczyznie (pewnie juz po studiach)- szok i niedowierzanie;)
Przemek(?) miales sie byc dojrzalym mezczyzna w tym zwiazku, a tutaj takie cos.....37-letni facet wyskoczyl jak filip z konopi;)

moglabym sie dolaczyc do reszty i smecic, ze ona taka niedobra, uciekaja chlopie bo cie "zniszczy" etc., ale...ale przed kim ty wlasciwie masz uciekac....przed samym soba i swoimi wyborami, przed swoimi preferencjami?
ucieknij w glab siebie i zastanow sie czemu nie chciales "rownorzednej emocjonalnie" partnerki czy moze......

32

Odp: dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem
przemo90 napisał/a:

Moja dziewczyna ma 18 lat, ja 25. Jestesmy ze soba od 7 miesiecy. Wiadomo nie jest to jakies wybitne osiagniecie, ale przez ten czas bardzo sie do niej przywiazalem. Glupio to zabrzmi ale dużo jej zawdzieczam. Wlasciwie odkad ja poznalem bardzo sie zmienilem. Wczesniej moje zycie skupialo sie na ciaglych imprezach i dorywczej pracy, nawet nie zauwazalem, ze mam lekki problem z alkoholem. Ona uswiadomila mi, ze tak nie moge zyc. Przestalem imprezowac, zrobilem pare dodatkowych kursów i trafila mi sie swietna praca w analityce biznesowej. W 3 miesiace zrobilem wiecej niż przez 5 lat. Myslalem a raczej bylem przekonany, ze wlasnie takiej kobiety potrzebuje. To nie jest typowa osiemnastolatka. Jest miła, inteligentna, delikatna, opiekuńcza i przepiękna, dziewczyna typu: księżniczka (pewnie każdy chłopak mowi tak o swojej dziewczynie, ale ja niczego nie wyolbrzymiam). Nigdy sie nie spodziewalem, ze wlasnie ona bylaby zdolna do czegos takiego
Na samym poczatku naszej znajomosci, wiedzialem, ze jest ktos wazny w jej zyciu. Nie mowila o nim duzo, ale z biegiem czasu zauwazylem, ze jestem ja, ale i jest on i nie ma takiej opcji aby o nim zapomniała. Facet ma 37 lat i rozwod za soba. Poznali sie w szpitalu, byla chyba jego pacjentka. Z poczatku myslalem, ze to jest jakis przyjaciel rodziny czy cos w tym stylu, zgadzalem sie na ich spotkania, wyjazdy, bo wiedzialem, ze nawet jeśli jej zabronie to ona i tak zrobi jak bedzie chciala. Mialem okazje go poznac i wlasnie to spotkanie uspokoilo moja czujność bo nie zauwazylem nic podejrzanego. Przedwczoraj poklocilismy sie, po raz pierwszy chyba tak poważnie - właśnie o niego. Pierwszy raz tak bardzo podniosłem na nia głos. Wczoraj przeprosiłem ją i została u mnie na noc, wyjaśniliśmy to sobie, ona po raz kolejny zapewniala, ze licze sie tylko ja, ale nie moge odsuwać ją od przyjaciół itp.

Wiem, że źle zrobiłem, bo nie mozna wnikac w prywatne sprawy. Wyszła wieczorem na chwile do sklepu, ale zostawila telefon na łóżku. Zdaje sobie sprawe, że nie mialem takiego prawa ale przeczytalem ich konwersacje. Doznałem szoku. Ostatni sms od niego brzmiał "wiesz, ze zawsze bede przy tobie, pamietaj nie mozecie klocic sie o takie sprawy, on dla ciebie wiele znaczy, ja to doskonale rozumiem" moja dziewczyna napisala wczesniej : "dziekuje ci za ta noc, czasem zastanawiam sie co bym bez ciebie zrobila" ze wczesniejszych sms jasno wynika, że sypiają ze sobą, nie wiem od kiedy do trwa, ona pisze mu o naszym zwiazku, o problemach, on wlasciwie dziwi mnie to, ale kiedy ona pisze mu, że się kłócimy to on trzyma moja strone, probuje jej dużo rzeczy tłumaczyć na moja korzyść. Ale właściwie nie zmienia to faktu, że kolokwialnie mowiac 'pieprzy' mi dziewczyne. Jestem załamany, gdy wrocila, tłumiłem wszystko w sobie. Dziś zadzwonila, że nie spotkamy sie wieczorem bo ma troche obowiazkow i jest zmeczona. Chyba doskonale wiem z kim spedzi dzisiejsza noc.

Pisze na forum kobiet, bo wlasnie na wasze zdanie w tej sprawie licze, mimo wszystko ja ja nadal kocham, nie potrafie tego zrozumiec dlaczego ona to zrobila
prosze o pomoc, co ja mam teraz zrobic?

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziewczyna zdradza mnie z 37-latkiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026