Pracujemy razem od kilku miesiecy... Ja jestem w zwiazku i on o tym wie, on jest nie ma nikogo... Jest ode mnie starszy o kilka lat... Sama nie wiem jak mam interpretować jego zachowanie, bo wydaje mi sie, że jest trochę nieśmiały. Pomógł mi kilka razy. Jak uderzyłam na parkingu w inne auto jakis czas temu to od razy przyleciał zrobil zdjecia w razie czego swoim telefonem, cos tam pomógł mi z komputerem. Jednak on ogolnie pomaga wszystkim, wiec nie wiem co mam myslec. Innym razie jakis podtekst powiedział jak otwierał drzwi i mnie uderzył przez przypadek "ze jakby wiedział to by mnie mocniej przycisnał" a ja mu na to odpowiedziałam "żeby uwazał bo jak go przycisne" , a on na to "nie obiecuj, nie obiecuj". Ostatnio jak przyszedł do mojego działu to zamiast mnie prosi moją koleżankę o cos. Ale ja ta rzecz znalazłam, o która prosił i mu podałam i mowie do niego "Ty to chyba się mnie boisz, że nie przychodzisz do mnie i sie mnie wstydzisz". Po czym on na to" no wez przestań". Zrobił sie cały czerwony i mu to powiedziałam i i uciekł mowiac "narazie narazie" z cegła na twarzy i głupim uśmiechem....... Co ja mam myslec na ten temat? bo niby dosrosły facet po 30....
Podobne tematy
A Ty niby dorosła kobieta a jakieś głupie rozkminy. Masz faceta to po co Ci rozgryzanie zachowania kolegi z pracy? Zwłaszcza, że nie jest ono szczególnie dziwne
onieśmielasz go, ale dobiłaś go tekstem "Ty to chyba się mnie boisz, że nie przychodzisz do mnie i sie mnie wstydzisz", jeśli facet rzeczywiście jest trochę nieśmiały, trochę brakuje pewności siebie i może jakieś kompleksy i Cię unika, rozumiem to
onieśmielasz go, ale dobiłaś go tekstem "Ty to chyba się mnie boisz, że nie przychodzisz do mnie i sie mnie wstydzisz", jeśli facet rzeczywiście jest trochę nieśmiały, trochę brakuje pewności siebie i może jakieś kompleksy i Cię unika, rozumiem to
a uwazasz, że z jego strony jest jakas chemia?
5 2015-12-15 23:37:33 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2015-12-15 23:45:26)
MyNombress napisał/a:onieśmielasz go, ale dobiłaś go tekstem "Ty to chyba się mnie boisz, że nie przychodzisz do mnie i sie mnie wstydzisz", jeśli facet rzeczywiście jest trochę nieśmiały, trochę brakuje pewności siebie i może jakieś kompleksy i Cię unika, rozumiem to
a uwazasz, że z jego strony jest jakas chemia?
A z Twojej jest?
Ej, przecież ty masz faceta. Po co więc zawracasz sobie głowę kolegą z pracy? Lecisz na niego?
7 2016-01-05 23:20:47 Ostatnio edytowany przez claira23 (2016-01-05 23:24:46)
Jestem w takiej samej sytuacji.. z tą jedynie różnicą że to nie jest kolega z pracy, a kolega z naszej "paczki". I nie raz usłyszałam od niego że mnie kocha..
Katrin160 napisz prosze jak Twoja sytuacja, coś sie zmieniło?