Cześć wszystkim jeżeli cierpisz na nadmiar czasu i nudę bo nie masz z kim wyjść na kawę to odezwij się .Mam 45 lat i ochotę na towarzystwo fajnych ludzi . Pozdrawiam cieplutko:)
Podobne tematy
Hej!
Ja tez jestem chetna do poznania i porozmawiania z fajnymi ludzmi. Tak wiec ...pisz jesli masz czas i ochote:) Aaaaa! Niestety, nie jestem z Twoich okolic ale myślę, ze to nie będzie jakas wielka przeszkoda:). Czasami ma to dobre strony:)
Hej!
Ja tez jestem chetna do poznania i porozmawiania z fajnymi ludzmi. Tak wiec ...pisz jesli masz czas i ochote:) Aaaaa! Niestety, nie jestem z Twoich okolic ale myślę, ze to nie będzie jakas wielka przeszkoda:). Czasami ma to dobre strony:)
Witaj. Cierpię na nadmiar czasu. Jestem z Rybnika. Chętnie Cie poznam
Cześć, jestem z Gliwic, mam 48 lat i obecnie nie mam tutaj przyjaciół. Nie cierpię na nadmiar czasu, niestety, ale w weekendy chciialabym czasami wyskoczyć na kawe, pogadać, uwkelbiam wyjazdy do Krakowa na przyklad . Tylko nie zawsze sama. Potrzeba mi bratniej duszy, której w miejscu pracy nie mogę za bardzo odnaleźć - pracuję w Katowicach.
Może przypadniemy sobie z którąś z dziewczyn do serca, gustu
Cześć, jestem z Gliwic, mam 48 lat i obecnie nie mam tutaj przyjaciół. Nie cierpię na nadmiar czasu, niestety, ale w weekendy chciialabym czasami wyskoczyć na kawe, pogadać, uwkelbiam wyjazdy do Krakowa na przyklad . Tylko nie zawsze sama. Potrzeba mi bratniej duszy, której w miejscu pracy nie mogę za bardzo odnaleźć - pracuję w Katowicach.
Może przypadniemy sobie z którąś z dziewczyn do serca, gustu
Cześć, jestem z Gliwic, mam 48 lat i obecnie nie mam tutaj przyjaciół. Nie cierpię na nadmiar czasu, niestety, ale w weekendy chciialabym czasami wyskoczyć na kawe, pogadać, uwkelbiam wyjazdy do Krakowa na przyklad . Tylko nie zawsze sama. Potrzeba mi bratniej duszy, której w miejscu pracy nie mogę za bardzo odnaleźć - pracuję w Katowicach.
Może przypadniemy sobie z którąś z dziewczyn do serca, gustu
Cześć, jestem z Gliwic, mam 48 lat i obecnie nie mam tutaj przyjaciół. Nie cierpię na nadmiar czasu, niestety, ale w weekendy chciialabym czasami wyskoczyć na kawe, pogadać, uwkelbiam wyjazdy do Krakowa na przyklad . Tylko nie zawsze sama. Potrzeba mi bratniej duszy, której w miejscu pracy nie mogę za bardzo odnaleźć - pracuję w Katowicach.
Może przypadniemy sobie z którąś z dziewczyn do serca, gustu
hej mam 48 lat jesli ktos ma ochote popisac to zapraszam do popisania