netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

43 odpowiedzi8 271 wyświetleńzałożony przez Ekspres33, 24.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Chodzi o to, ze mam 20 lat i nie mam szczęścia do dziewczyn. Zawsze gdy się zakocham, dziewczyna mnie odrzuca , zadna nie odwzajemniła moich uczuć. Staram się być dobry, uczynny dla dziewczyn, zapraszać na spotkania, być miłym, pomagać w nauce, pocieszać w trudnych chwilach jednak zawsze kończy się na tym, ze mowia mi ze wspaniały ze mnie przyjaciel, ale nie możemy być razem, Do tego nieraz narzekaja jacy ze chlopcy, ktorzy im sie podobaja zle ich traktuja. Skoro źle ich traktuja, a ja dobrze to czemu mnie nie wybieraja? Poza tym wydaje mi się ze jestem porzadnym chłopakiem, bo poważnie podchodze do studiów, wiele osob mówi że można ze mną o wszystkim pogadać, nigdy nie upilem sie w trupa na imprezie, alkohol pije z umiarem i okazyjnie, ale uwazam że jestem brzydki , moze w tym rzecz? ze pomimo fajnych cech charakteru mój wyglad bierze góre ( wysoki bardzo, ale szczuply, bardzo chudziutki). Po ostatnim nieszczęsliwym zakochaniu bardzo się załamałem, robilem dla niej prawie wszystko, a ona wybrala znów takiego ktory ja olewa, nie szanuje itd. Przez to wszystko stracilem wiare ze kogos znajdę, ze ktoś mnie pokocha takiego jakim jestem, ze typ milego, spokojnego chlopaka spodoba sie jakiejs dziewczynie i nareszcie zakocham sie szczesliwie. Tym bardziej, że prawie kazdy w moim wieku juz kogos ma albo mial. Chcialbym zmienić myślenie o sobie i o tym, bo prawie w depresje przez to wpadłem. Może Wy mi pomożecie jak zmienić myslenie o sobie i w to uwierzyć? Tylko nie mówcie, że miłosć przyjdzie sama w najmniej oczekiwanym momencie, bo do mnie jakos czy moment jest oczekiwany czy nie, nie przychodzi. Super metody na podryw z jakichs glupich stron o podrywaniu typu od razu musisz sie nakierowac czy chcesz z dziewczyna przyjazni czy zwiazku tez mnie nie interesuja ( bo dopiero po blizszym poznaniu cech charakteru, nie oceniam po wygladzie).

2 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-11-24 18:51:51)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Gratuluję gościu - jesteś na najlepszej drodze do zostania:
- 26/30/40/50/... letnim prawiczkiem
- Ojczymem dla obcego dziecka aka "samcem beta"
- Opcją zapasową danej kobiety która się zwiąże z Tobą dopiero potem, gdy przeminie jej młodość, uroda i w ogóle atrakcyjność.
- facetem/mężem, z którym kobieta jest wyłącznie z "rozsądku"
- frajerem dającym się na każdym kroku wykorzystywać.

Źle z Tobą, już teraz dajesz z siebie więcej niż możesz a nic w zamian nie dostajesz... a co będzie później?
Jak tak dalej będziesz działał, to swój pierwszy pocałunek(że o seksie nie wspomnę) przeżyjesz nie wcześniej niż w wieku 30-paru lat, a jest duże prawdopodobieństwo że znacznie później.

Do tego popełniasz te same błędy, jak ja kiedyś dawno temu - dajesz się wykorzystywać: zawsze "bezinteresownie" pomagasz kobietom i ciągle je pocieszasz tylko po to, aby ta znowu wróciła do swojego badboy'a którego właśnie uważa za prawdziwego mężczyznę(a nie Ciebie). Rozumiesz już?

Oczywiście tak jak w Twoim otoczeniu, jak i tutaj na forum, ogromna większość kobiet jak zaklęta zacznie Cię okłamywać, ze "jesteś fajnym facetem", "że lada chwila spotkasz tą jedyną tylko żebyś jeszcze poczekał", "że sama/każda chciałaby mieć kogoś takiego jak Ty" itp. itd.
Ale (prawie) żadna nie wspomni o tym, jacy faceci ją naprawdę pociągają.

Reasumując krótko: Kobiety wolą drani, a Ty tylko jesteś "grzecznym, miłym i porządnym chłopcem" służącym im tylko do wykorzystywania. W sumie to już jesteś dość klasycznym przypadkiem, wręcz "podręcznikowym".

Kolego: Jak najszybciej przejrzyj na oczy póki jesteś młody!!!

----------------------
O ile też ten wątek nie jest czystą prowokacją...

3 Ostatnio edytowany przez Ekspres33 (2015-11-24 18:53:49)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

X77, mam się zmienić w drania, tak? Ciebie juz całkiem posrało? Nie zmienię się w drania, wolę pozostać sobą i nie być draniem, który krzywdzi kobiety i nie tylko kobiety, wybacz ale tak zostałem wychowany, a miłośc właśnie polega na tym, żeby bezinteresownie pomagać drugiej osobie.

4 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-11-24 19:02:11)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Ekspres33 napisał/a:

X77, mam się zmienić w drania, tak? Ciebie juz całkiem posrało? Nie zmienię się w drania, wolę pozostać sobą i nie być draniem, który krzywdzi kobiety i nie tylko kobiety, wybacz ale tak zostałem wychowany, a miłośc właśnie polega na tym, żeby bezinteresownie pomagać drugiej osobie.

Doprawdy, jak chcesz...
Ale jeśli będziesz ponad 30/40 letnim prawiczkiem z kolejnym złamanym sercem(a w Twoim przypadku jest to bardzo prawdopodobne) to pretensje miej przede wszystkim do siebie.

Zobacz: Już teraz dziewczyny z Twojego otoczenia nie dają Ci najmniejszej szansy na coś innego niż "friendzone", podczas gdy tamtym badboyom, po każdym Twoim pocieszeniu, po raz kolejny dają "ostatnią szansę".

5

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77 napisał/a:


Reasumując krótko: Kobiety wolą drani, a Ty tylko jesteś "grzecznym, miłym i porządnym chłopcem" służącym im tylko do wykorzystywania. W sumie to już jesteś dość klasycznym przypadkiem, wręcz "podręcznikowym".

a w jakim sensie drani wolimy? smile bo zdaje się ze wiesz o nas więcej niż my same no no smile

6 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-24 19:26:49)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

X77
A ja się z Tobą nie zgodzę.
Mam przyjaciela podobnego do autora. Wypisz, wymaluj, i owszem zazwyczaj trafiał do strefy przyjaźni. Jednak nie poddał się, ciągle próbował i zawsze był sobą. Po czasie opłaciło się być sobą i czekać. Trafił na tą odpowiednią, doczekał się i jest szczęśliwy. Nie wyobrażam sobie by Ekspres33 zmienił się tak diametralnie, skoro nigdy taki nie był. On sam ze sobą by się męczył.

Ekspres33
Nie zamieniaj się w drania. Można się zmienić, być bardziej męskim, czy stanowczym, ale na pewno nie draniem. Trzymam kciuki smile.

7

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Całkowicie zgadzam się z kolegą X77

Autorze wątku w twoim poście jest już zawarta odpowiedz, jesteś typem miłego faceta a taki typ ZAWSZE będzie tylko opcją rezerwową dla dziewczyn, taki facet dla nich jest nudny i byle jaki.
Jeśli nadal będziesz miły, uczynny i bezinteresowny to wiedz że żadna dziewczyna cię za to nie pokocha, będziesz traktowany tylko i wyłącznie jako koleżanka z penisem a to jest najgorsze co może być dla młodego faceta.
Co możesz z tym zrobić?
Na początek proponuję olać temat i zająć się swoimi pasjami, gdy będziesz mieć odpowiednio dobrą pozycję społeczna to wówczas istnieje całkiem spora szansa że kobietom się przypomnisz.

8

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
chloe2 napisał/a:
X77 napisał/a:


Reasumując krótko: Kobiety wolą drani, a Ty tylko jesteś "grzecznym, miłym i porządnym chłopcem" służącym im tylko do wykorzystywania. W sumie to już jesteś dość klasycznym przypadkiem, wręcz "podręcznikowym".

a w jakim sensie drani wolimy? smile bo zdaje się ze wiesz o nas więcej niż my same no no smile

Bo nie są takimi naiwnymi, miękkimi frajerami jak autor tego wątku(sorry za szczerość, ale tak to wygląda). Poczytaj jeszcze raz wątek autora, to jest kolejny przykład z bardzo wielu które widziałem bądź czytałem.

A wiem tyle ile wiem, może dlatego że ostatnio bardziej zwracam uwagę na to, co czynicie niż na to co mówicie/piszecie? smile

9

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77A napisał/a:

wiem tyle ile wiem, może dlatego że ostatnio bardziej zwracam uwagę na to, co czynicie niż na to co mówicie/piszecie? smile

a ja Ci powiem tylko tak
1. nie wrzucaj wszystkich do jednego worka
2. nie myl draństwa z męskością
wink

10

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Nie myl draństwa z męskością.

I o to mi właśnie chodziło.
Można stać się pewniejszym siebie, czy bardziej męskim, ale drań !!
Jedno nie stoi obok drugiego.

11 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-11-24 19:34:07)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
chloe2 napisał/a:
X77A napisał/a:

wiem tyle ile wiem, może dlatego że ostatnio bardziej zwracam uwagę na to, co czynicie niż na to co mówicie/piszecie? smile

a ja Ci powiem tylko tak
1. nie wrzucaj wszystkich do jednego worka
2. nie myl draństwa z męskością
wink

ad. 1: Tak tak, wiem, że 1 na 1000 z młodych kobiet jest i zachowuje się inaczej, ale wątpię czy byłaby nawet brana pod uwagę w ew. badaniach do statystyk. Nie mówiąc już o tym, że takie już dawno są zajęte. Bo niestety, ale normalnych facetów jest wiele więcej niż normalnych kobiet.

ad.2: Nie bardzo rozumiem - przecież wy same nazywacie(nie oficjalnie) drani męskimi.

Tak wiedziałem, że kobiety będą jak zaklęte zaprzeczać wszystkiemu co piszę mimo iż jak na dłoni widać że to samo wynika z tematu autora. Zresztą, jak zawsze...

12

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

a to dobre lol dane statystyczne mówią, że wychodząc z psem na spacer mamy po 3 nogi. statystyka to jeden z rodzajów kłamstwa. wierz w co chcesz wink
a kiedy my nazwałyśmy facetów chamskich, drani męskimi? nie przypominam sobie zebym ja, moja siostra, koleżanki tak powiedziały. to dziwne. statystyki przecież mowią inaczej. czyli my kłamiemy a Twoje święte źródło wiedzy nie wink powodzenia w dawaniu takich rad chłopakowi big_smile

13

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:

X77
A ja się z Tobą nie zgodzę.
Mam przyjaciela podobnego do autora. Wypisz, wymaluj, i owszem zazwyczaj trafiał do strefy przyjaźni. Jednak nie poddał się, ciągle próbował i zawsze był sobą. Po czasie opłaciło się być sobą i czekać. Trafił na tą odpowiednią, doczekał się i jest szczęśliwy.

Coś zbyt mało o tym napisałaś... Przede wszystkim: Kiedy się doczekał tej "odpowiedniej"?
Bo jak to już było grubo po 30ce, i/lub ta "odpowiednia" była już z dzieckiem, to tylko potwierdza to temu, o czym wcześniej pisałem.

14 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-24 19:42:02)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77 napisał/a:
agusia587 napisał/a:

X77
A ja się z Tobą nie zgodzę.
Mam przyjaciela podobnego do autora. Wypisz, wymaluj, i owszem zazwyczaj trafiał do strefy przyjaźni. Jednak nie poddał się, ciągle próbował i zawsze był sobą. Po czasie opłaciło się być sobą i czekać. Trafił na tą odpowiednią, doczekał się i jest szczęśliwy.

Coś zbyt mało o tym napisałaś... Przede wszystkim: Kiedy się doczekał tej "odpowiedniej"?
Bo jak to już było grubo po 30ce, i/lub ta "odpowiednia" była już z dzieckiem, to tylko potwierdza to temu, o czym wcześniej pisałem.

Ona nie ma dzieci, coś tam jeszcze studiuje i jest przed 30, są prawie w tym samym wieku.

15

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:
X77 napisał/a:
agusia587 napisał/a:

X77
A ja się z Tobą nie zgodzę.
Mam przyjaciela podobnego do autora. Wypisz, wymaluj, i owszem zazwyczaj trafiał do strefy przyjaźni. Jednak nie poddał się, ciągle próbował i zawsze był sobą. Po czasie opłaciło się być sobą i czekać. Trafił na tą odpowiednią, doczekał się i jest szczęśliwy.

Coś zbyt mało o tym napisałaś... Przede wszystkim: Kiedy się doczekał tej "odpowiedniej"?
Bo jak to już było grubo po 30ce, i/lub ta "odpowiednia" była już z dzieckiem, to tylko potwierdza to temu, o czym wcześniej pisałem.

Ona nie ma dzieci, coś tam jeszcze studiuje i jest przed 30, są prawie w tym samym wieku.

Aaaaaa no to wszystko jasne wink

16

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Chłopak jest jeszcze młody, może wiele zmienić ale czy na lepsze czy na gorsze zależy czy posłucha pseudo rad czy tych prawdziwych.

17

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
chloe2 napisał/a:

a to dobre lol dane statystyczne mówią, że wychodząc z psem na spacer mamy po 3 nogi. statystyka to jeden z rodzajów kłamstwa. wierz w co chcesz wink
a kiedy my nazwałyśmy facetów chamskich, drani męskimi? nie przypominam sobie zebym ja, moja siostra, koleżanki tak powiedziały. to dziwne. statystyki przecież mowią inaczej. czyli my kłamiemy a Twoje święte źródło wiedzy nie wink powodzenia w dawaniu takich rad chłopakowi big_smile

Taa... a może powiesz jeszcze że to co napisał autor wątku to zupełna nowość, o której jeszcze nikt nie wiedział?

Oczywiście że żadna z was tego nie powiedziała... powiem więcej: żadna z kobiet które prowadzają się z badboy'ami nie powiedziała że woli drani a wręcz zapewniały, że jest przeciwnie. Tak więc żadna z nich nie nazwała ich męskimi, a już na pewnie nie przy "przyjacielu" którym tak się na nic żaliły, tylko po to, aby po chwili znowu do takich wracały gdy tylko taki kiwnie palcem.

Jak widać słowa zawsze będą tylko słowami. A jak jest naprawdę to widać to m.in po wielu takich tematach jak ten jak i w rzeczywistości, tak więc nie trzeba do tego żadnych statystyk smile

18

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Autor dopiero co zaczyna to wszystko odkrywać tongue. Ma jeszcze sporo czasu, bez napinki smile.

19

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Ja myślę, że autor nie ma co się zmieniać. Ot może być bardziej stanowczym w niektórych sprawach i stawiać troszkę egoistycznie na swoim (żeby pod przysłowiowy chodzący portfel nie robił).
Może autorze pora zacząć szufladkować ludzi według swoich wartości ...

20 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-11-24 19:54:00)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Tom94 napisał/a:
agusia587 napisał/a:
X77 napisał/a:

Coś zbyt mało o tym napisałaś... Przede wszystkim: Kiedy się doczekał tej "odpowiedniej"?
Bo jak to już było grubo po 30ce, i/lub ta "odpowiednia" była już z dzieckiem, to tylko potwierdza to temu, o czym wcześniej pisałem.

Ona nie ma dzieci, coś tam jeszcze studiuje i jest przed 30, są prawie w tym samym wieku.

Aaaaaa no to wszystko jasne wink

Pytanie jeszcze, z kim wcześniej była? Ale to chyba już będzie retoryczne big_smile

chloe2 napisał/a:

Chłopak jest jeszcze młody, może wiele zmienić ale czy na lepsze czy na gorsze zależy czy posłucha pseudo rad czy tych prawdziwych.

No właśnie, otóż to wink

21

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
agusia587 napisał/a:

Ona nie ma dzieci, coś tam jeszcze studiuje i jest przed 30, są prawie w tym samym wieku.

Aaaaaa no to wszystko jasne wink

Pytanie jeszcze, z kim wcześniej była? Ale to chyba już będzie retoryczne big_smile

Tego nie wiem bo nie pytałam, ale wygląda mi na normalną dziewczynę, nie taką która lubi szaleć.

22

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77 napisał/a:

Pytanie jeszcze, z kim wcześniej była? Ale to chyba już będzie retoryczne big_smile

Raczej z iloma była a nie z kim big_smile

23

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

X77 dopiero mówiłeś o danych statystycznych a teraz mówisz, że nie są potrzebne big_smile toż to ja Ci dopiero o tym powiedziałam.
zapewniam Cię, że jeśli autor zmieni się w takiego chama i drania jak Ty to nazywasz, to może i znajdzie jakąś pannę na imprezę ale nie do życia.
Niosący światło dobrze to ujął mówiąc, że autor powinien być nieco bardziej stanowczy. więcej pewności siebie i życia. ale nie drań...

24 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-24 20:04:21)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Tom94 napisał/a:
X77 napisał/a:

Pytanie jeszcze, z kim wcześniej była? Ale to chyba już będzie retoryczne big_smile

Raczej z iloma była a nie z kim big_smile

Co do ilości hmm ... również nie wypytywałam, ale to osoba typu co to woli naukę niż zabawę. Nie wygląda na imprezowiczkę, jest rozsądna, miła i ma głowę na karku. Woli wycieczki w góry, czy nad morze, pracuje z chorymi dziećmi. Poza tym chce stabilizacji itd. Czy to że ktoś jest dobry, z serem na dłoni oznacza iż zła ? Niedobra ?

25

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Ekspres33 napisał/a:

Chodzi o to, ze mam 20 lat i nie mam szczęścia do dziewczyn. Zawsze gdy się zakocham, dziewczyna mnie odrzuca , zadna nie odwzajemniła moich uczuć. Staram się być dobry, uczynny dla dziewczyn, zapraszać na spotkania, być miłym, pomagać w nauce, pocieszać w trudnych chwilach jednak zawsze kończy się na tym, ze mowia mi ze wspaniały ze mnie przyjaciel, ale nie możemy być razem, Do tego nieraz narzekaja jacy ze chlopcy, ktorzy im sie podobaja zle ich traktuja. Skoro źle ich traktuja, a ja dobrze to czemu mnie nie wybieraja? Poza tym wydaje mi się ze jestem porzadnym chłopakiem, bo poważnie podchodze do studiów, wiele osob mówi że można ze mną o wszystkim pogadać, nigdy nie upilem sie w trupa na imprezie, alkohol pije z umiarem i okazyjnie, ale uwazam że jestem brzydki , moze w tym rzecz? ze pomimo fajnych cech charakteru mój wyglad bierze góre ( wysoki bardzo, ale szczuply, bardzo chudziutki). Po ostatnim nieszczęsliwym zakochaniu bardzo się załamałem, robilem dla niej prawie wszystko, a ona wybrala znów takiego ktory ja olewa, nie szanuje itd. Przez to wszystko stracilem wiare ze kogos znajdę, ze ktoś mnie pokocha takiego jakim jestem, ze typ milego, spokojnego chlopaka spodoba sie jakiejs dziewczynie i nareszcie zakocham sie szczesliwie. Tym bardziej, że prawie kazdy w moim wieku juz kogos ma albo mial. Chcialbym zmienić myślenie o sobie i o tym, bo prawie w depresje przez to wpadłem. Może Wy mi pomożecie jak zmienić myslenie o sobie i w to uwierzyć? Tylko nie mówcie, że miłosć przyjdzie sama w najmniej oczekiwanym momencie, bo do mnie jakos czy moment jest oczekiwany czy nie, nie przychodzi. Super metody na podryw z jakichs glupich stron o podrywaniu typu od razu musisz sie nakierowac czy chcesz z dziewczyna przyjazni czy zwiazku tez mnie nie interesuja ( bo dopiero po blizszym poznaniu cech charakteru, nie oceniam po wygladzie).


Ekspres
mam nadzieję, że ten temat to nie prowo... smile
Radziłabym Ci  przystopować z tą bezinteresownością, chęcią pomocy i robieniem za poduszkę do wypłakiwania. Zastanów się, czy podświadomie nie postępujesz według zasady: "jeśli będę miły dla innych, to i inni będą wobec mnie w porządku"? Ja sama nieraz setki razy dałam się wpuścić  maliny z takim myśleniem smile Nie chodzi mi już nawet o relacje czysto damsko-męskie, ale ludzie, niezależnie od ich płci, wyduszą Cię jak cytrynę, gdy się zorientują, że jesteś zawsze gotowy do pomocy, a może nawet oferujesz się z nią jako pierwszy. Potem często jest problem z odczepieniem się od takich pijawek.
Krótko mówiąc - nie każdy człowiek zasługuje na uczynność "na dzień dobry". Pomału, postaraj się najpierw poznać choć trochę taką "potrzebującą" osobę, bo może z niej wyleźć paskudny charakter.
Na pierwszy ogień proponuję Ci, żebyś grzecznie, ale konsekwentnie ucinał wysłuchiwanie cudzych narzekań na cokolwiek - strujesz sobie humor, a ta druga osoba  wywali z siebie cały syf i pofrunie zadowolona.
Ja się z tego już wyleczyłam smile
I nie ma to nic wspólnego z "draństwem" czy traktowaniem innych z buta.

26 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-11-24 20:10:03)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
X77 napisał/a:

Pytanie jeszcze, z kim wcześniej była? Ale to chyba już będzie retoryczne big_smile

Raczej z iloma była a nie z kim big_smile

Co do ilości hmm ... również nie wypytywałam, ale to osoba typu co to woli naukę niż zabawę. Nie wygląda na imprezowiczkę, jest rozsądna, miła i ma głowę na karku. Woli wycieczki w góry, czy nad morze, pracuje z chorymi dziećmi. Poza tym chce stabilizacji itd. Czy to że ktoś jest dobry, z serem na dłoni oznacza iż zła ? Niedobra ?

No więc właśnie, tego też nie wiesz więc prawdopodobnie paru ich było.
Co jak co ale rzadko która kobieta potrafi żyć w całkowitej samotności wiec wątpię aby do 30stki nie miała doświadczeń.
Z tego co obserwuję to przynajmniej tych 6-7 partnerów seksualnych prawie każda kobieta przed 30stką miała.

27

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Manzanita napisał/a:

I nie ma to nic wspólnego z "draństwem" czy traktowaniem innych z buta.

Raczej ma, bo każdy drań właśnie stosuje te zasady aż do bólu wink

28

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Tom94 napisał/a:
agusia587 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Raczej z iloma była a nie z kim big_smile

Co do ilości hmm ... również nie wypytywałam, ale to osoba typu co to woli naukę niż zabawę. Nie wygląda na imprezowiczkę, jest rozsądna, miła i ma głowę na karku. Woli wycieczki w góry, czy nad morze, pracuje z chorymi dziećmi. Poza tym chce stabilizacji itd. Czy to że ktoś jest dobry, z serem na dłoni oznacza iż zła ? Niedobra ?

No więc właśnie, tego też nie wiesz więc prawdopodobnie paru ich było.
Co jak co ale rzadko która kobieta potrafi żyć w całkowitej samotności wiec wątpię aby do 30stki nie miała doświadczeń.
Z tego co obserwuję to przynajmniej tych 6-7 partnerów seksualnych prawie każda kobieta przed 30stką miała.

6-7 przed 30 ??
To kolejne statystyki ?
No proszę Cię smile.

29 Ostatnio edytowany przez X77 (2015-11-24 20:17:26)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

No autorze wątku! A teraz weź skopiuj tekst który napisała(a może tak naprawdę napisał? wink ) Manzanita, wydrukuj dużymi, pogrubionymi literami na kartce, a kartkę powieś sobie nad łóżkiem i codziennie sobie dokładnie i z uwagą czytaj to przed snem! Najlepiej po kilka razy.

A do reszty, to od siebie mam jedną bardzo objawioną radę, która sama w sobie jest świętą objawioną prawdą, z którą nie da się nie zgodzić. A brzmi ona: Czyny mówią o wiele więcej niż słowa!

No i cały ten wątek do zamknięcia. Wszystko już zostało ostatecznie wyjaśnione, więc nie ma już tu nad czym dyskutować.

30

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:
Tom94 napisał/a:
agusia587 napisał/a:

Co do ilości hmm ... również nie wypytywałam, ale to osoba typu co to woli naukę niż zabawę. Nie wygląda na imprezowiczkę, jest rozsądna, miła i ma głowę na karku. Woli wycieczki w góry, czy nad morze, pracuje z chorymi dziećmi. Poza tym chce stabilizacji itd. Czy to że ktoś jest dobry, z serem na dłoni oznacza iż zła ? Niedobra ?

No więc właśnie, tego też nie wiesz więc prawdopodobnie paru ich było.
Co jak co ale rzadko która kobieta potrafi żyć w całkowitej samotności wiec wątpię aby do 30stki nie miała doświadczeń.
Z tego co obserwuję to przynajmniej tych 6-7 partnerów seksualnych prawie każda kobieta przed 30stką miała.

6-7 przed 30 ??
To kolejne statystyki ?
No proszę Cię smile.

Ja statystyk nie biorę pod uwagę, ja kieruję się tym co widzę.
Skoro przeciętne 20stki mają już po dwa trzy związki na koncie to co dopiero kobieta przed 30stką???

31 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-11-24 20:29:19)

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Ja :
21 lat 3 letni związek.
Przerwa na leczenie się z nieudanego związku i odpoczynek.
26 lat 2 letni związek.
To ile to masz partnerów ?
A uwierz mi miałam i mam wiele możliwości na seks, zresztą w tych czasach to nie problem. Tylko nie każdy jest taki że sypia z kim popadnie po tygodniu czy miesiącu. Są jeszcze kobiety które się szanują.
Być może że teraz te 20 - stki sypiają z kim popadnie (bez urazy dla kogokolwiek), ale nie pakuj wszystkich do jednego wora.

32

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:

Ja :
21 lat 3 letni związek.
Przerwa na leczenie się z nieudanego związku i odpoczynek.
26 lat 2 letni związek.
To ile to masz partnerów ?
A uwierz mi miałam i mam wiele możliwości na seks, zresztą w tych czasach to nie problem. Tylko nie każdy jest taki że sypia z kim popadnie po tygodniu czy miesiącu. Są jeszcze kobiety które się szanują.
Być może że teraz te 20 - stki sypiają z kim popadnie (bez urazy dla kogokolwiek), ale nie pakuj wszystkich do jednego wora.

W internecie to prawie każda idealna jak widzę, dużo już się tutaj naczytałem podobnych postów a jak co do czego przyszło to nie dane było mi poznać panny która naprawdę się szanuje.
No ale dobrze, przypuśćmy że ci wierzę..........ile na dobrą sprawę  jest kobiet z podobnym podejściem? Bardzo, bardzo mało, znikomy ułamek wręcz.

Tak czy siak nie twierdzę że wszystkie są złe/nieodpowiednie ale większość? Tak smile

33

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Wiesz iż tak samo kobiety patrzą na mężczyzn. Dokładnie, nie każdy ale większość.
Byś może to młodsze pokolenie ma pstro w głowie przez internet, czy TV. Nie wiem.

34

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Tom94 napisał/a:

W internecie to prawie każda idealna jak widzę

to poczytaj wątki o nieszczęśliwych miłościach, zdradach, narzekaniach a zobaczysz ze jest ich więcej niż te idealne pary.
a nie dane było Ci poznać, bo może nie chciałeś, nie dałeś poznać siebie z tej lepszej strony.

35

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Po pierwsze nie słuchaj X77 bo gada głupoty.
Słuchaj takich tematów jak Twój było tysiące na tym forum i uważaj:
Zaraz przylecą pewne panie, które będą mówić że nie jesteś zaradny życiowo, że taki drań lepszy, że dziewczyna nie potrzebuje takiego jak Ty i po wymyślają setki innych powodów. I obyś na takie panie nie na trafił w życiu. Z czego Ci z całego serca życzę.
Kolejna sprawa, to taka że za bardzo się angażujesz. Dam Ci mała radę olej dziewczyny, nie staraj się. A zacznij się rozwijać dla siebie, nie dla kogoś. Znajdź sobie pasję.
Jeżeli chodzi o Twój wygląd. Idź sobie na siłownie. To pomaga naprawdę! smile Ale zasada, ćwiczysz aby się podobać sobie, a nie panienkom.
A napisałeś, że każdy już kogoś miał. Pamiętaj! nie ulegaj presji społeczeństwa
Miałem jakiś czas temu podobne problemy. Ale przeszło mi. Bo zacząłem je olewać. big_smile

36

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
agusia587 napisał/a:

Wiesz iż tak samo kobiety patrzą na mężczyzn. Dokładnie, nie każdy ale większość.
Byś może to młodsze pokolenie ma pstro w głowie przez internet, czy TV. Nie wiem.

Niestety ale technologia sprawiła że nasze społeczeństwo zaczęło upadać, już mało kto pójdzie porozmawiać w cztery oczy bo przecież jest fejsik itp.
Ale to temat na inną rozmowę.

chloe2 napisał/a:

to poczytaj wątki o nieszczęśliwych miłościach, zdradach, narzekaniach a zobaczysz ze jest ich więcej niż te idealne pary.
a nie dane było Ci poznać, bo może nie chciałeś, nie dałeś poznać siebie z tej lepszej strony..

Dużo tu jest wątków o zdradach, jacy to faceci to świnie itp. i to tylko potwierdza kto jest ideałem faceta dla większości kobiet smile
A nie dane było mi poznać bo siłą rzeczy większe prawdopodobieństwo jest że spotkam nieodpowiednią pannę niż tą za którą warto skoczyć w ogień.

37

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

A ja tam fb nie mam i nie chcę tongue.

38

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
EasyRider88 napisał/a:

Po pierwsze nie słuchaj X77 bo gada głupoty.
Słuchaj takich tematów jak Twój było tysiące na tym forum i uważaj:
Zaraz przylecą pewne panie, które będą mówić że nie jesteś zaradny życiowo, że taki drań lepszy, że dziewczyna

Chyba pomyliłeś mnie z kimś innym...
Większość z tego co napisałem wcale się nie koliduje z tym co piszesz a niektóre rzeczy nawet się pokrywają.
A te kobiety, o których piszesz to szczera mniejszość, podczas gdy większość z kobiet będą mówić w taki sposób w jaki poprzednio wymieniłem.

A rada Manzanita jest jedną z najbardziej trafnych porad.

39

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Tom to ze w zwiazku komus nie wychodzi i partner okazał się niewłaściwym nie oznacza ze od razu lubia jak to kolega wyżej ujął drani wink
nigdy nie kręcili mnie faceci typu grzeczny kujonek, strachliwy i płochliwy. ale ale.. to nie oznacza ze lubie drani. sądzę, że kobiety wolą inteligentnych facetów, wygadanych, potrafiących się odezwać kiedy trzeba i jak trzeba.

40

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
X77 napisał/a:

A te kobiety, o których piszesz to szczera mniejszość, podczas gdy większość z kobiet będą mówić w taki sposób w jaki poprzednio wymieniłem.

większość kobiet.. i znowu na podstawie własnych doświadczeń i poznanego przez siebie niewielkiego odsetka kobiet śmiesz mówić większość wink gratuluję

41

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
chloe2 napisał/a:

Tom to ze w zwiazku komus nie wychodzi i partner okazał się niewłaściwym nie oznacza ze od razu lubia jak to kolega wyżej ujął drani wink
nigdy nie kręcili mnie faceci typu grzeczny kujonek, strachliwy i płochliwy. ale ale.. to nie oznacza ze lubie drani. sądzę, że kobiety wolą inteligentnych facetów, wygadanych, potrafiących się odezwać kiedy trzeba i jak trzeba.

"Wygadanych" Hmmm, od razu mi się ta cecha skojarzyła z typowymi bajerantami tongue

42

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
Tom94 napisał/a:

"Wygadanych" Hmmm, od razu mi się ta cecha skojarzyła z typowymi bajerantami tongue

właśnie się obawiałam, że źle skojarzysz. wygadanych w sensie potrafiących ciągnąć rozmowe na dany temat, wtrącający czasem jakiś żart, żeby można było podyskutować z nim i wiedzieć że ma inne zdanie a nie tylko przytakuje mi, żebym się czasem nie obraziła tongue

43

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

X77
Jestem kobitką, honorem zaręczam, jak to powiedział Nuta z "Vabank 2" smile

Po prostu już trochę przeżyłam, staram się wyciągać wnioski z różnych wydarzeń.

Ostrożność i umiarkowanie na pierwszym miejscu - co nie znaczy "wrogość".

44

Odp: Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?
chloe2 napisał/a:

Tom to ze w zwiazku komus nie wychodzi i partner okazał się niewłaściwym nie oznacza ze od razu lubia jak to kolega wyżej ujął drani wink
nigdy nie kręcili mnie faceci typu grzeczny kujonek, strachliwy i płochliwy. ale ale.. to nie oznacza ze lubie drani. sądzę, że kobiety wolą inteligentnych facetów, wygadanych, potrafiących się odezwać kiedy trzeba i jak trzeba.

Czyli facet musi " miec jaja",

Autorze- pytasz jak zmienic swoje myslenie...
Poczytaj sobie co to znaczy " byc meskim" i przyloz do swojej osoby...
Postaraj sie byc fajny, lubiany, i solidny.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zmienić myślenie o sobie i uwierzyć w miłosć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026