witam szukam porady dotyczącej mojej sytuacji ponieważ dla żony zrobiłbym wszystko ale ona zaczyna coraz bardziej mnie wykorzystywać do prac w domu robie wszystko za nią a jeszcze jej zle ciągle jest zmęczona choć chodzi tak jak ja do pracy,wiecznie chce jej się spać,sprzątania w domu jak ja nie zrobie to nie ma,brak jej organizacji dnia,nie wspominając o czułości i miłości której mi coraz bardziej brakuje,o seksie jak ja nie wyjdę z inicjatywą to nie ma wcale a jak już to szybki numerek bo rano idzie do pracy,nie ma wspólnych wieczorów co moglibyśmy razem pobyć sami jak dziecko śpi ale nie bo słyszę ciągle kiedy ona się wyśpi itd.ciągle tylko ja ja ja.Wszystko jest dobrze dopóki jest jak ona chce a jak nie to obraza na caly świat.wczoraj szczerze rozmawialiśmy i powiedziałem co mi się nie podoba a co jej wobec mnie i wiele nie brakowało a by się wyprowadziła tylko głupi mąż prosił żeby została a dzisiaj znowu po jej myśli i koniec.
może to dziwne ale nerwy mi już wysiadają i psychika też,tylko w pracy jestem szczęśliwy a do domu wracam bo muszę,ah dlgo bym mogł pisać.
Aha jak ostatnio kupiłem jej ładny komplecik na noc to powiedziałą że to prezent dla mnie a nie dla niej.
MAM DOŚĆ JUŻ WSZYSTKIEGO
Podobne tematy
2 2015-11-23 02:00:21 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-11-23 02:00:48)
Za dobrze ma. Czas WULGARYZM kapciem o ścianę! ![]()
A tak poważnie, to:
1) Niech sobie przebada hormony tarczycy (wiem co mówię) jak z tym jest źle to nic się nie chce, a o seksie - zapomnij
2) Staraj się nie wyjeżdżać z pretensjami i listą zażaleń, tylko spokojnie, ale konkretnie powiedz jej co byś chciał. Ale nie w tonie oskarżającym.
Ona już się najeżyła, więc może być trudniej. Odsuń się na trochę, jakby tematu nie było i za 2-3 dni wróć do niego.
Jak Cię wtedy oleje, to wtedy naprawdę WULGARYZM pięścią w stół (w przenośni oczywiście
), ale będziesz musiał nią trochę wstrząsnąć.
właśnie próbowałem i nic ma być jak ona chce i koniec a tak właściwie to sama też powinna pomyśleć,chciałem ją zabrać do lekarza ale nie pójdzie bo wszystko z nią ok tak mówi.
Brak mi sił,nerwów,i chęci nawet sex mnie przestał interesować.
niedawno byłem na urlopie i poznałem tam kobietę która też ma rodzinę i ma całkiem inne podejście do życia,a faceta w szczególności wie co go kręci,interesuje i czego mu brakuje,mogłem pogadać z nią na każdy temat
witam ile moge przy każdej okazji przytulam żone,mówie że ją kocham że jest ważna ale z jej strony nie widze żadnych zmian sama od siebie mnie nie przytuli nie spędzi chwili ze mną tylko jak jest chwila wolnego to gra w gry na telefonie lub laptopie,niepowiem też lubię grać ale trzeba znać umiar była to jedyna rozrywka moja choć ostatnio nawet tego nie ma nawet jak chodzę smutny to się nie zapyta co mi jest tylko olewa to,kiedyś byłem bardzo energiczny różne prace sprawiały mi przyjemność a teraz nic mi się nie chce, wypaliłem się psychicznie i nic mi nie sprawia radości bo po co mam coś robić jak i tak nikt tego nie widzi i nie doceni,coraz częsciej mam wątpliwości co do tego związku:-(
Muszę Cię na wstępie pochwalić, że nie zdradzasz swojej żony mimo kryzysu lecz zabiegasz. Nie poddajesz się, starasz się być twardzielem, choć czasami masz wątpliwości, czy się ułoży. Przed ślubem jednak jakieś uczucie musiało Was połączyć, skoro zdecydowaliście się na ślub. Jeśli jest dokładnie tak jak piszesz, to wygląda jakby żonka przechodziła trudny okres czasu. Nie wiem czy u niej w pracy jest ciężej i sama jest wyczerpana psychicznie, albo może się coś stało i nie chce się tym dzielić. Ja jako osoba, która nie ma zbliżonej Waszej sytuacji na co dzień mogę wymienić kilka wariantów, ale nie wiem czy trafię w sedno - o co chodzi.
- problemy w pracy.
- coś ukrywa (tylko nie oskarżaj pochopnie o zdradę, bo nie wiesz jak jest na prawdę)
- depresja (pierwsze co przyszło mi na myśl)
- coś się stało i zamknęła się w sobie.
- długie spanie może być objawem (zbytniego przemęczenia, depresji, lub jakiejś choroby)
Wykluczyłabym to, że jesteś złym człowiekiem i przestała Cię kochać. Nadmierne zmęczenie i brak chęci do życia, nie jest chyba związane z Twoją osobą. Ja ze swoim partnerem jak mieszkałam też spałam 12h w nocy i kilka w dzień. Nie chodziłam wtedy do pracy, ale czułam się jak po 10 godzinnej harówce. Ciężko mi było ruszyć z miejsca. W moim przypadku były to objawy typowe dla boreliozy po ukąszeniu kleszcza. Badania wszystko potwierdziły. Tylko nie porównuj mnie do żonki, bo każdy człowiek to odmienny przypadek i problemy mogą być różnorodne. Ty sam najlepiej wiesz, czy różnica z kiedyś a teraz jest mała czy kobieta zmieniła się kolosalnie. Jeśli piszę coś źle to możesz przybliżyć bardziej swoją sytuacje.
właśnie próbowałem i nic ma być jak ona chce i koniec a tak właściwie to sama też powinna pomyśleć,chciałem ją zabrać do lekarza ale nie pójdzie bo wszystko z nią ok tak mówi.
Brak mi sił,nerwów,i chęci nawet sex mnie przestał interesować.
niedawno byłem na urlopie i poznałem tam kobietę która też ma rodzinę i ma całkiem inne podejście do życia,a faceta w szczególności wie co go kręci,interesuje i czego mu brakuje,mogłem pogadać z nią na każdy temat
Zamiast przeżywać inne kobiety, skup się na swojej. Zbyt duże interesowanie się innymi kobietami i ciekawość co do ich życia pogorszy sytuacje. Ciekawość to pierwszy stopień do złego
... A żona jakiegoś gościa, która zna wszystkie jego potrzeby może chciała się tylko przechwalić i dowartościować, że zna się na rzeczy. Poniżanie innych, poprzez wywyższanie siebie to tak jakby ktoś potrzebował specjalnego dopingu. Nie musisz innym kobitom dawać tej satysfakcji, że jest lepsza
Lubisz porównywać do siebie ludzi? Czy wyjątkowy traktuje swoją wyjątkowo? Każdy ma swoje potrzeby nawet czułości i ciepła (nie chodzi mi o współżycie wyłącznie), ale małżeństwo z reguły powinno być takie, że facet dba o potrzeby kobiety, a kobieta o potrzeby faceta, a nie że każdy wpatruje się w czubek własnego nosa. Czy Ty znasz jej prawdziwe potrzeby, czego w sercu jej brak
? Czy tak dogadzasz jej na oślep testując czy zadziała? Miłość - myślę o Tobie, a Ty o mnie. I na odwrót. Z egoizmem ciężko, raczej się rozpadnie. A tak kobietka co się chwaliła że ma super małżeństwo, to co Ty myślałeś, że jak dzieli się tym co dobre, to nie oznacza, że jakby było coś źle to by Ci powiedziała o tym. Może akurat dotknął ich taki okres czasu, że jest lepiej...Opowieściami nie musisz się interesować.
7 2015-11-23 13:22:24 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-23 13:24:39)
A ładnie to flirtować. Miesiąc temu to robiłeś może stąd ta reakcja.
Może ona to wie.... Już ja zdradzasz dla kobiet to najgorsza forma zdrady.
właśnie próbowałem i nic ma być jak ona chce i koniec a tak właściwie to sama też powinna pomyśleć,chciałem ją zabrać do lekarza ale nie pójdzie bo wszystko z nią ok tak mówi.
Brak mi sił,nerwów,i chęci nawet sex mnie przestał interesować.
niedawno byłem na urlopie i poznałem tam kobietę która też ma rodzinę i ma całkiem inne podejście do życia,a faceta w szczególności wie co go kręci,interesuje i czego mu brakuje,mogłem pogadać z nią na każdy temat
no ,no i to ta pocieszycielka strapionych pokazała ci jaką masz niefajną żone....
marcin8722 napisał/a:właśnie próbowałem i nic ma być jak ona chce i koniec a tak właściwie to sama też powinna pomyśleć,chciałem ją zabrać do lekarza ale nie pójdzie bo wszystko z nią ok tak mówi.
Brak mi sił,nerwów,i chęci nawet sex mnie przestał interesować.
niedawno byłem na urlopie i poznałem tam kobietę która też ma rodzinę i ma całkiem inne podejście do życia,a faceta w szczególności wie co go kręci,interesuje i czego mu brakuje,mogłem pogadać z nią na każdy tematno ,no i to ta pocieszycielka strapionych pokazała ci jaką masz niefajną żone....
No tak, to teraz zlinczujcie autora, bo śmiał porozmawiać z inną kobietą.
Wcale mu się nie dziwię, ile można robić z siebie sługusa?
Księżniczka wiecznie zmęczona, nie chcąca rozmawiać, wizyty u lekarza nie potrzebuje bo przecież według niej wszystko z nią ok. Tylko ten nachalny mąż ciągle truje jej wielmożne cztery litery.
A może autor chciał zwyczajnie poznać zdanie innej kobiety, bo zwyczajnie zgłupiał i nie wie czy postępuje prawidłowo, czy może strzela gafy w relacji z żoną?
Ale teraz skupienie komentujących pójdzie w stronę poznanej na urlopie znajomej.
Gratuluję tzw. klapek na oczach ![]()
LUSILJU napisał/a:marcin8722 napisał/a:właśnie próbowałem i nic ma być jak ona chce i koniec a tak właściwie to sama też powinna pomyśleć,chciałem ją zabrać do lekarza ale nie pójdzie bo wszystko z nią ok tak mówi.
Brak mi sił,nerwów,i chęci nawet sex mnie przestał interesować.
niedawno byłem na urlopie i poznałem tam kobietę która też ma rodzinę i ma całkiem inne podejście do życia,a faceta w szczególności wie co go kręci,interesuje i czego mu brakuje,mogłem pogadać z nią na każdy tematno ,no i to ta pocieszycielka strapionych pokazała ci jaką masz niefajną żone....
No tak, to teraz zlinczujcie autora, bo śmiał porozmawiać z inną kobietą.
Wcale mu się nie dziwię, ile można robić z siebie sługusa?
Księżniczka wiecznie zmęczona, nie chcąca rozmawiać, wizyty u lekarza nie potrzebuje bo przecież według niej wszystko z nią ok. Tylko ten nachalny mąż ciągle truje jej wielmożne cztery litery.
A może autor chciał zwyczajnie poznać zdanie innej kobiety, bo zwyczajnie zgłupiał i nie wie czy postępuje prawidłowo, czy może strzela gafy w relacji z żoną?
Ale teraz skupienie komentujących pójdzie w stronę poznanej na urlopie znajomej.
Gratuluję tzw. klapek na oczach
hehehe autor napisałał posta,niemalże identycznego z dwóch kont ,szkoda ze w jednym poscie napomknal o pocieszycielce strapionych,ciekawa jestem jaka to jest prawda,pańcia,sie pojawiła i bidoczysko zdało sobie sprawę ze swojej bidy.....naiwne
A że tak spytam: w jakim wieku macie dziecko?
12 2015-11-24 02:03:08 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-24 02:03:19)
Elle tym razem nie miała intuicji a ja mężczyzna mam he ![]()
Poznaję krętaczy jak łowca blade wampiry. Stanowczość, histeria, roszczeniowość x10 i nie tylko ale reszty nie zdradzę ![]()