Cześć. Piszę tutaj bo nie wiem co ze sobą zrobić ze swoim życiem , mam 21lat jestem z chlopakiem od 4 lat byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi , chciałam z nim spędzić reszte życia ale wszystko się zmieniło odkąd poszłam do pracy i poznałam jego .. starszy chlopak ode mnie o 10 lat , zaczeło się małym flirtem on pocałował mnie kiedyś w pracy i od tego zaczeła się historia nie mogłam zapomnieć tego pocałunku i spojrzenia , zaczeliśmy pisać na fbku pózniej juz na telefonie i stało się spotkaliśmy się , i tak były kolejne spotkanie kolejne aż wkońcu się przespaliśmy nie wiedziałam czy chce z nim być bo nie chciałam zranić mojego aktualnego chlopaka a ten chłopak chciał spróbować , na spotkaniach z nim zapominałam o wszystkim chciałam być w jego ramionach ciąglę , ale on miał problem chora mama na raka którą się opiekował , przez ten caly czas byłam przy nim próbowałam zrobić wszystko by pomoc mu psychicznie , ale gdy jego mama zmarła on zamknął się nA mnie , teraz jesteśmy kumplami a ja bez niego nie potrafię póki co , jestem zła rownież bo potraktował mnie jak zabawwkę a jego słowa teraz to , że on nie wie czego chce , nie chce mnie ranić ale bardzo dużo dla niego znaczę tylko szkoda że już nie jest jak na początku , przez te 4 lata z moim aktualnym chłopakiem nawet na żadnego nie spojrzałam a tu poznałam chlopaka mało co go znałam i poszłam z nim do łóźka i niestety było mi z nim jak z nikim dotąd . Jestem ze swoim chłopakiem bo on beze mnie sobie świata nie wyobraża i Kocha mnie ponad wszystko choć wiem że jakby się dowiedział zostawił by mnie odrazu a ja się tego boję zostać sama on jest wsparciem dla mnie jak nikt . Pomóżcie
Podobne tematy
2 2015-11-21 18:17:02 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-11-21 18:17:55)
W czym mamy Tobie pomóc, Autorko?
W tym, jak odzyskać zainteresowanie mistrza, który zrobił swoje i odszedł?
Czy może - jak sprawić, by partner nie przejrzał na oczy do czasu, aż spełni się Twoje marzenie, by tamten znów zwrócił na Ciebie uwagę?
Jestem ze swoim chłopakiem bo on beze mnie sobie świata nie wyobraża i Kocha mnie ponad wszystko choć wiem że jakby się dowiedział zostawił by mnie odrazu a ja się tego boję zostać sama on jest wsparciem dla mnie jak nikt . Pomóżcie
To jak to jest ?
Nie wyobraża sobie świata bez Ciebie ale jakbyś mu powiedziała prawdę to jednak ten świat bez Ciebie by zobaczył.
Kto się bardziej boi żyć bez siebie , Ty czy on?
Chyba Ty bez niego. Tamten Ciebie nie chce , ten nic nie wie a jak się dowie to też Cię nie będzie chciał.
Zostałabyś sama z poczuciem wielkiej krzywdy a powinnaś zostać sama z wyrzutami sumienia.
Obwiniasz tego z pracy, za to jak Cię potraktował ale siebie za zdradę już nie.
Zapewniam was , że mam wyrzuty sumienia tylko co one teraz zmienią ? Uczynią mnie lepszą nie , chciałabym odbudować ten związek i na tego mistrza nie czekam nie był wart niczego ^^^
Zapewniam was , że mam wyrzuty sumienia tylko co one teraz zmienią ? Uczynią mnie lepszą nie , chciałabym odbudować ten związek i na tego mistrza nie czekam nie był wart niczego ^^^
To buduj.
Powiedz wszystko swojemu facetowi.Tylko nie wiem,czy będzie widział sens, budowy na zgliszczach,które mu zafundowałaś.
tylko on mi zdrady nie wybaczy ^
tylko on mi zdrady nie wybaczy ^
Ale o tym akurat wiedziałaś, zanim wpuściłaś między uda księcia na białym koniu, nieprawdaż? Po cóż więc krokodyle łzy?
8 2015-11-21 18:52:23 Ostatnio edytowany przez Najęzykach (2015-11-21 18:58:41)
a po to , że nie rozumiem tego czemu go zdradziłam jeśli był dla mnie najważniejszy przez 4 lata , a moje wyrzuty sumienia są takie duże , wiem że nie zasluguje na niego nie chce by płakał przez takiego kogoś jak ja ..
a po to , że nie rozumiem tego czemu go zdradziłam jeśli był dla mnie najważniejszy przez 4 lata , a moje wyrzuty sumienia są takie duże , wiem że nie zasluguje na niego nie chce by płakał przez takiego kogoś jak ja ..
Już nie jest i na pewno nie był w momencie kiedy ten z pracy robił wszystko,żeby tylko zaliczyć a Ty na "chwilę" zapomniałaś co znaczą te cztery lata i jak jest ważny.
a po to , że nie rozumiem tego czemu go zdradziłam jeśli był dla mnie najważniejszy przez 4 lata , a moje wyrzuty sumienia są takie duże , wiem że nie zasluguje na niego nie chce by płakał przez takiego kogoś jak ja ..
Jak to nie rozumiesz?
To ja Ci odpowiem...wcale nie był dla Ciebie najważniejszy,zupełnie co innego było ważnie i ktoś inny.Co tu jest do rozumienia więcej?
pocałował mnie kiedyś w pracy
Jeez.
Przy ksero?
Najęzykach napisał/a:pocałował mnie kiedyś w pracy
Jeez.
Przy ksero?
:-D
mam nadzieję,że nieeee ;-)
baniak2400 napisał/a:Najęzykach napisał/a:pocałował mnie kiedyś w pracy
Jeez.
Przy ksero?:-D
mam nadzieję,że nieeee ;-)
Jest taka marka urządzeń wielofunkcyjnych co się nazywa OKI.
Aż strach pomyśleć, co tam się mogło dziać.
Cześć ![]()
Powiem tak: nigdy nie przyznaj się do tej zdrady. Staraj się odbudować ten związek, jeżeli naprawdę tego chcesz. Ale najpierw zastanów się czy chcesz. Skoro zdradziłaś i nadal nie wiesz do końca co czujesz może po prostu go nie kochasz. Jeżeli jesteś pewna uczuć do chłopaka to zrób wszystko by naprawić tę relację, ale o "romansie" nie mów! Po pierwsze nigdy Ci tego nie wybaczy, po drugie pomyśl co Ci to da niby....Tylko go zranisz, razem nie będziecie. Czasem trzeba być egositą, takie życie. Szanuję poglądy innych i rozumiem w pewnym sensie argumenty o zaufaniu, ale pewne rozwiązaniami, które są proponowane tutaj są naiwnymi, bajkowymi przesadnie uczciwymi. w tym wypadku nie widze sensu mówienia prawdy, jęsli jest szansa, ze to się nie wyda i że faktycznie żałujesz i nie chcesz tego błędu więcej popełnić. Masz karę w postaci wyrzutów sumienia i nauczkę na przyszłość, że nie warto robić takich rzeczy. I to na tyle. Powodzenia ![]()
To żadne wyrzuty sumienia.
Gdyby nadal kolega byłby Tobą zainteresowany to dalej byś udawała świetną partnerkę i puszczała na boku.