Witajcie!
Mam 18 lat i jestem w trzecim miesiącu ciąży. Nie mogę powiedzieć, że było to dziecko planowane, bo jestem zdania, że jestem na to za młoda. No ale zdarzyło się, wpadłam z chłopkiem, którego kochałam i kocham. Na początku było okej, powiedział, że sobie poradzimy. A teraz odszedł i nie chce mieć ze mną i naszym dzieciątkiem nic wspólnego.
Ale nie jestem sama, aż tak. Moi rodzice bardzo mnie wspierają, chcą i pomóc ze szkołą i opieką.
No i jest jeszcze jedna osoba - przyjaźnię się z Michałem już od dzieciństwa, jesteśmy jak brat i siostra. Wspiera mnie, troszczy się. Gdy dowiedział się, że zostanę sama z maleństwem to zaproponował, że mi pomoże, Zgodziłam się, licząc na to, że ograniczy swoją pomoc do tego, że czasem się dzieciątkiem zajmie, odciąży mnie czy pomoże w nauce. Chyba się nie zrozumieliśmy, bo Michał mi się oświadczył i powiedział, że weźmie odpowiedzialności za dziecko i za mnie, chociaż nie jest ojcem. Nie wiem, co zrobić, jak to traktować. Nic mu nie odpowiedziałam. Co powinnam zrobić?
Podobne tematy
2 2015-11-21 01:05:54 Ostatnio edytowany przez Gaia_ (2015-11-21 16:43:15)
Po pierwsze, czy Twój były chłopak zamierza zaakceptować dziecko, płacić alimenty oraz uczestniczyć aktywnie w wychowaniu dziecka?
Kiedy maleństwo się urodzi musisz podać go o alimenty, sąd ustali sumę. To zaoszczędzi Ci wiele szarpaniny oraz nerów, nawet jeżeli rozprawa będzie dość burzliwa.
Co do Twojego przyjaciela. To już zależy od tego co do niego czujesz? Jeżeli go nie kochasz nie bój się samotnego macierzyństwa.
Ally, porozmawiaj z Michałem, powiedz że dla Ciebie to za wcześnie na jakieś deklaracje i nie chcesz go ranić więc czy póki co możecie być przyjaciółmi i dac sobie czas? Ile on ma lat? Jaki jest, jakie ma zalety? Dobrze się z nim czujesz?
Nie zmuszaj do niczego ale pamiętaj też że będziesz młodą mamą z dzieckiem i w pewnej chwili będziesz tesknila za męskim oparciem więc jeśli ten chłopak Noe jest Ci obojętny i jest dobrym człowiekiem nie odtracaj go. Pomyśl on akceptuje i chce Ciebie i Twoje dziecko, to bardzo ważne. ![]()
Witajcie!
Mam 18 lat i jestem w trzecim miesiącu ciąży. Nie mogę powiedzieć, że było to dziecko planowane, bo jestem zdania, że jestem na to za młoda. No ale zdarzyło się, wpadłam z chłopkiem, którego kochałam i kocham. Na początku było okej, powiedział, że sobie poradzimy. A teraz odszedł i nie chce mieć ze mną i naszym dzieciątkiem nic wspólnego.
Ale nie jestem sama, aż tak. Moi rodzice bardzo mnie wspierają, chcą i pomóc ze szkołą i opieką.
No i jest jeszcze jedna osoba - przyjaźnię się z Michałem już od dzieciństwa, jesteśmy jak brat i siostra. Wspiera mnie, troszczy się. Gdy dowiedział się, że zostanę sama z maleństwem to zaproponował, że mi pomoże, Zgodziłam się, licząc na to, że ograniczy swoją pomoc do tego, że czasem się dzieciątkiem zajmie, odciąży mnie czy pomoże w nauce. Chyba się nie zrozumieliśmy, bo Michał mi się oświadczył i powiedział, że weźmie odpowiedzialności za dziecko i za mnie, chociaż nie jest ojcem. Nie wiem, co zrobić, jak to traktować. Nic mu nie odpowiedziałam. Co powinnam zrobić?
a ten Michał,czy jak mu tam to też ma 18 lat?
Skoro masz oparcie w rodzicach, to pozostaje tylko dać sobie czas. Myślę, że musisz być szczera i trzeba powiedziec co obecnie czujesz i czy jest jakaś szansa na ten związek.
Kochana - Taki przyjaciel to skarb!!!! Doceń to!! Zgódź się
Niech czasem Ci pomoże doraźnie - ale nie wymagaj od niego za dużo, tylko doceń to co chociaż będzie się starał dla Ciebie zrobić
Nie każda samotna matka ma w około siebie tyle dobrych ludzi, co Ty. Samotnych matek obecnie jest niestety pełno
Trzymaj się :*
Ally, porozmawiaj z Michałem, powiedz że dla Ciebie to za wcześnie na jakieś deklaracje i nie chcesz go ranić więc czy póki co możecie być przyjaciółmi i dac sobie czas? Ile on ma lat? Jaki jest, jakie ma zalety? Dobrze się z nim czujesz?
Nie zmuszaj do niczego ale pamiętaj też że będziesz młodą mamą z dzieckiem i w pewnej chwili będziesz tesknila za męskim oparciem więc jeśli ten chłopak Noe jest Ci obojętny i jest dobrym człowiekiem nie odtracaj go. Pomyśl on akceptuje i chce Ciebie i Twoje dziecko, to bardzo ważne.
pewnie najpierw niech dadzą sobie czas, jeśli on sobie robi nadzieję.
Tak, ja uważam że ona powinna z nim porozmawiać ale go nie odtracac. Miłośc niekiedy przychodzi z czasem, jest młodziutka a w dodatku będzie miała dziecko, to nie jest łatwa sytuacja A kto wie może z czasem się pokochają?
Twój były juz zostawił Was ostatecznie? Nie ma żadnych szans żeby wrócił? Co to przyjaciela to co do Niego czujesz tak naprawdę? Moglabys stworzyć z Nim rodzinę?
Ja bym na Twoim miejscu zgodziła się spróbować coś stworzyć z przyjacielem, bo uczucie może przyjść z czasem jak docenisz jego zaangażowanie. Ale nie przyjmowałabym zaręczyn jeśli nie kochałabym go. Porozmawiaj z nim delikatnie, wytłumacz , że nie jesteś gotowa na stworzenie formalnej rodziny. Póki co przekonasz się co znaczy być matką. A spotykać się jak najbardziej możecie. Tylko bądź z nim szczera - facet zasługuje na to.
Jaka podjełaś decyzje?