Temat zwiazany idealnie z tematem działu.
To jest jeden z powodow mojej niskiej samooceny. Chodze jak kaczka, kolana leca mi do srodka i nie wiem zupelnie jak sobie z tym poradzic...
Cwiczylam, probowalam chodzic malymi kroczkami a i tak sporo osob zwraca mi uwage, ze cos jest nie tak z moimi nogami...
czarna rozpacz!
Podobne tematy
Nie wiem zabardzo, jak Ci pomóc, ale może próbuj chodzić z książką na głowie. Wtedy będziesz wyprostowana i będziesz stawiała proste kroki, żeby książka nie spadła. Spróbuj, może pomoże.
Helen84 - a byłaś może u ortopedy?
Ja jak byłam mała - miałam może z 6lat, to też tak chodziłam i to on zapisał mi jakieś ćwiczenia, pomogły....ale to było bardzo dawno temu i nie pamiętam na czym polegały...
to są na pewno problemy natury ortopedycznej i trudno bedzie to naprawić bez wizyty u odpowiedniego specjalisty. Ja również jak byłam mała, w pierwszej czy drugiej klasie podstawówki zaczęłam chodzić na gimnastykę korekcyjną, miałam bodajże płaskostopie no i stawiałam też stopy do środka. Poćwiczyłam jakieś 2-3 lata i przeszło. Ale niestety nie wiem jak to jest w dojrzałym organizmie.. po prostu zostaje wizyta u ortopedy.
Możesz spróbować się poruszać... by zacząć ładnie się ruszać. Wiele zależy też od koordynacji, ćwiczenia posłóżyłyby też jako korektywa. Gdy ciało jest wyćwiczone częściej robi dokładnie to, o czym pomyśli głowa.
kup sobie buty na wysokim obcasie i chodz w nich po domu nic nie wyuacza tak dobrze ładnego stylu poruszania sie jak obcasy:P
sama wiem po sobie ![]()
Jeśli kolana lecą Ci do środka z powodu wady budowy, to obcasy mogą pogorszyć sprawę - lepiej najpierw odwiedzić lekarza. Może tak jak ktoś wcześniej radził popracuj nad koordynacją i płynnością ruchów - czasami nauka tańca pomaga.
ja się ładnie nauczyłam poruszać po kilku miesiącach spędzonych w koszarach.
najważniejsze:
trzeba być wyprostowanym, panować nad ruchami rąk, nie chodzić zbyt szybko, ani zbyt powoli i zwracać uwagę na dbałość wykonywanych gestów. Głowa lekko uniesiona, ale nie zadarta, polecam chodzenie z książką na głowie ![]()
Kurs tańca na prawdę pomaga... Zwłaszcza tańce w parze taniec towarzyski, rock and roll, salsa. Polecam. Nie tylko ze względu na to, ze wypracujesz ładną postawę, ruchy i chód (w końcu nauka tańca zaczyna się od poprawnego chodzenia), ale też poznasz wielu wspaniałych ludzi, z którymi bedzie się świetnie bawić. Polecam. Taniec to super sprawa!!!!!
kurs tańca!!!:)
Kiedys chodzilam na tance towarzyskie - obecnie jestem zadowolona ze swojej sylwetki i chodu, które, wydaje mi sie , że zawdzieczam treningom