Witam. Jestem w 35tygodniu ciąży. Facet mnie zdradził, a raczej kilka raz. Wtedy co go najbardziej potrzebowałam, nie było go przy mnie wolał pisanie spotykanie się z innymi. Jak już wyszło wszystko na jaw i się przyznał mówił że się spotkał z 3 razy i to nic nie znaczyło, szybki sex i tyle.
Nie wiem co robić, teraz chce do nas wrócić przepraszam żałuję nigdy już tego nie zrobi tylko czy wierzyć? .
Nie wiem czy pozwolić na powrót za miesiąc rodzi nasza córeczka, niemam serca zabrać jej ojca i nie dać szansy na pełną rodzine. A z drugiej strony nie wierze że się zmienił tak nagle i teraz będzie wierny. Najchętniej bym odeszła, tylko że jest coreczka.
Wiecie co jest najgorsze, że ja nie czuje złości gniewu nic poprostu nic nie czuje.