Witam serdecznie .. Pisałem jak i doradzałem się was tutaj parę miesięcy temu , apropo rozstania z kobietą z która byłem ponad 3 lata , a jak się okazuję wcale nie jest tak łatwo ...
Problem mój leży głęboko we mnie tzn , nie potrafię nie myśleć o niej , chociaż staram się zająć sobą , robić coś w ciągu dnia mieć zajęcie jakieś , żeby poprostu nie myśleć , to niestety Ona i tak wraca czy to w ciągu dnia , czy wieczorami , czy w nocy podczas snu... Nie jest to moje pierwsze rozstanie , dlatego też jestem w szoku troszkę i nie bardzo wiem jak sobie radzić z tym co mnie spotyka teraz bo tak naprawdę nigdy wcześniej tak nie miałem .. Jeżeli ktoś spyta czy mamy kontakt uprzedzam , że tak mamy , sporadyczny ale mamy w sumie to ja czasem napiszę , odezwę się co słychać itd ... Nie mamy możliwości spotkania się bynajmniej nie teraz nie na ten moment , więc zostają tylko portale społecznościowe jak i telefon .. Parę tygodni temu jeszcze wydawało mi się , że pójdzie jak z górki , czas minie ja zapomnę ale okazuję się , że tak łatwo nie będzie . Kobieta ta nie chce mi wyjść z głowy , powiem więcej ja ją poprostu dalej kocham i szczerze mówiąc nie widzę się z inną .. Próbowałem nawet czegoś innego ale nie wyszło bo w głowie cały czas ta jedna ...
Chce walczyć dalej o nią , chociaż uświadomiła mnie że nie widzi nas już razem i nie wie czy coś dalej do mnie czuje ... Moi drodzy co robić ? Odpuścić próbowałem i trwało to naprawdę długo ale niestety nie tędy droga , co więc mi zostaję ? Walka dalej o to czego już nie ma ?