wczoraj z moim chłopakiem bawiliśmy się zadawanie pytań i ja mu zadałam takie czy czasem jak widzi jakąś ładną dziewczynę to czy myśli sobie ze ta jest ładniejsza i w ogóle lepsza ode mnie no i on mi odpowiedział ze to jest chyba normalne ze podobaja mu się inne dziewczyny i czasem sobie tak mysli. Mnie trochę zaniepokoiło to ze nie jestem dla niego zbyt ładna i dobra bo skoro mnie wybrał to chyba tak powinno być a on mi tu mówi ze jakaś tam lepsza jest ode mnie.
MYslicie ze to normalne?? a może któraś z Was też ma taki dylemat???
A i żeby nie było ze uważam się za piękna i w ogóle idealną bo tak nie jest ![]()
Podobne tematy
Ja czesto zadaje takie pytania i moj zawsze odpowiada mi, ze jestem najpiekniejsza itd. Jak widze jakas laske i pytam sie czy mu sie podoba, to jezeli tak jest to odpowiada, ze tak, ale ja i tak jestem lepsza. No ale wiadomo, ze musi to powiedziedziec, bo inaczej too... ;) Zawsze odpowiadam ze dostanie w zeby jak bedzie mowil, ze inne mu sie podobaja, ale mowie to w zaratch. To nic zlego, ze podobaja mu sie inne kobiety. Przeciez jest tyle pieknych. Mi tez podoba sie tylu boskich facetow. To rzecz ludzka ;)
Ostatni nwet zeby zrobic mu na zlosc wstawialm sobie na tapete w tel zdjecie pilkarza, ktorego "ubostwiam" ;D Fajnie bylo zobaczyc ta jego grozna i niby zla mine, ale to wszystko takie zarty :)
A wracajac do tematu.. To nie martw sie. Faceci tak maja i my zreszta tez;) Jestem pewna, ze Tobie tez podobaja sie inni ;) Wiec nie przejmuj sie , dla Niego napewno i tak jestes najdoskonalsz ;)
Pozdraawiam
dzieki za tak optymistyczna odpowiedz
pewnie masz racje nawet się go zapytałam czy jeśli pozna jakąs super laske to czy mnie wtedy zostawi i powiedział ze nie nie wiec moze nie ma powodu do obaw.
A swoja droga to fajne masz podejscie do swojego faceta moze tez cos takiego spróbuje ![]()
Danej osoby nie wybiera się na partnera tylko dlatego, że nam się fizycznie podoba. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze chemia, biologia i charakter. To naturalne, że Twojemu facetowi podobają się inne dziewczyny, ale nawet jeśli jakąś uważa za ładniejszą od Ciebie, to i tak jest z Tobą, bo (jak przypuszczam):
a) podobasz mu się tak czy inaczej
b) masz inne cechy, które sprawiają, że on Cię kocha i chce z Tobą być.
Czego jednak nie rozumiem, to tego, że kobiety same zadają swoim facetom pytania, na które chcą jednej konkretnej odpowiedzi, a jak uzyskają inną (ale szczerą), to potem płacz i zgrzytanie zębami. Moją metodą jest - nie pytać wcale
Lepiej pewnych rzeczy nie słyszeć, wtedy nie bolą.
Pewnie, ze nie masz powodu do obaw ![]()
A uwierz mi skoro ja tak mowie, to musi byc prawda, bo jestem osoba baaardzo zazdrosna i jezeli mi to nie przeszkadza to znaczy, ze to nic zlego ;p
A z tym podejsciem to chodzi Ci o ta tapete w tel ?
Mysle, ze takie draznienie sie czasem pomaga w zwiazku. Ale nie wolna przesadzic, kidys robilam wieksze i gorsze prowokacje i dobrze na tym nie wychodzila. Ale wszystkiego czlowiek uczy sie z czasem ![]()
A Ty sie juz nie zamartwiaj, tylko badz pewna, ze jestes jedyna i niepowtarzalna ![]()
Anemonne - tylko, ze jednak czasami te pytanie tak nas "korca", ze jakos z nas wyplywaja i nie mozemy ich pohamowac
Przynajmnie u mnie dosyc czesto tak bywa ![]()
Czego jednak nie rozumiem, to tego, że kobiety same zadają swoim facetom pytania, na które chcą jednej konkretnej odpowiedzi, a jak uzyskają inną (ale szczerą), to potem płacz i zgrzytanie zębami. Moją metodą jest - nie pytać wcale
Lepiej pewnych rzeczy nie słyszeć, wtedy nie bolą.
dokładnie! ja w poprzednim związku popełniłam ten błąd i nie raz, więc teraz już tego nie robię. pewnie, że są pytania, które chciałabym zadać, ale jeśli się pojawiają, odrzucam te myśli od siebie - bo przecież tak naprawdę nie chcę wiedzieć.
chyba kobiety są poprostu bardzo ciekawe i czasem czekaj na odpowiedz która ich bardzo zadowoli np "jestes najpiekniejsza na świecie" bo faceci nie zawsze mówią to swoim kobieta a jak juz odpowiedza szczerze ze podoba sie im np kolezanka z pracy to wtedy moze wolałybyśmy zeby skłamał.
No nie wiem co o tym myslec bo chyba naprawde trudno zrozumiec kobiety bo czasem sama siebie nie rozumie ![]()
A z tym podejsciem to chodzi Ci o ta tapete w tel ?
Mysle, ze takie draznienie sie czasem pomaga w zwiazku. Ale nie wolna przesadzic, kidys robilam wieksze i gorsze prowokacje i dobrze na tym nie wychodzila.
ja kiedys tez zrobiłam mała prowokację. Moj facet nie odzywał sie do mnie przez dwa dni dodam ze nie było zadnego powodu tylko tak po prostu i ja tez postanowiłam ze sie nie odezwie. No a na trzeci dzień jak sie spotkalismy to niechcacy zobaczyłam w jego telefonie ze pisał do takiej znajomej. I wtedy tak sie wkurzyłam ze napisałam do swojego kolegi o którego mój facet był zazdrosny i mu pokazałam smsy od niego. To było trafne bo już mi nie wywijał takich numerów ![]()
10 2009-12-21 16:49:52 Ostatnio edytowany przez elewina987 (2009-12-21 16:50:56)
motylek - i takie "drobne draznienie" jest moim zdaniem calkiem wporzadku ![]()
Ja kiedys robilam gorsze rzeczy. Np pisalam sama dosiebie z innego nr tak zeby moj facet mysl, ze to smsy od innego. Oj jaki byl zazdrosny, ale jak sie wkoncu dowiedzial, ze to ja.. To oj jaki byl wsciekly ;p Albo wmaialam mu, ze jakas dziewczyna do mnie napisala, ze on cos z nia..
Teraz juz wiem, ze to byla najwieksz glupota i niedojrzalosc z mojej strony. Ale jak mowilam, czlowiek uczy sie caly czas zycia i postepowania dorosle i powanie.
Ale dosyc na ten temat w tym watku, bo zaraz zostane opierniczona, ze gadam o czym innym niz jest w temacie ;p
Bez urazy dla moderatorow
;)
tp faktyznie miałaś pomysły ale masz racje mi tez czasem głupoty przychodziły do głowy bo moj facet wogóle nie był kiedys zazdrosny i teraz czasem tez mi sie wydaje ze nie jest no do tego watku nie pasuje to
ale temat jest bardzo ciekawy i widac ze znasz sie na tych rzeczach i ze mozna z Toba pogadac
a czasem dobrze sie wygadać
No mysle, ze po ponad 4 latach zwiazku jakies tam doswiadczenie mam ![]()
Ale jak moze czytalas moje inne watki to moj zwiazek do udanych nie nalezy.. Wsumie to nalezal
Bo jest coraz lepiej. Z dnia na dzien, krok po kroku i wyjdziemy na prosta
I bedzie tak jak na poczatku ;p
Ale zazdrosna bede dalej! ;D
Nie jesteś dla niego zbyt dobra?
To nie jesteś po prostu dla niego!
Leoshidia - no ale przeciez On wcale nie powiedzial, ze Ona nie jest dla Niego dobra.. On tylko powiedzial, ze podobaja mu sie inne dziewczyny - tak przynajmniej zrozumialam. A to jest calkiem normalne;)