A więc.. pieściliśmy się z chłopakiem. I wiem,wiem to nieodpowiedzialne,ale wszedł we mnie bez zabezpieczenia raz, od razu zareagowałam i przerwałam tę sytuację. Wytrysk miał miejsce jakieś 10 minut później,ale nie we mnie. Niestety,ale mój okres jest nieregularny bardzo i ciężko stwierdzić czy miałam wtedy dni płodne, czy nie. Wszyscy piszą o płynie preejakulacyjnym i plemnikach w nim zawartym. Czy jest możliwa ciąża? ( Tak,tak jestem niedoświadczona, a internet huczy od różnych błędnych informacji ).
Podobne tematy
Wejdź na forum ginekologiczne parenting.pl
Tam Ci mloda ginekolog odpisze i wytłumaczy.
Nikłe prawdopodobieństwo, ale jest.
Radzę się dokształcić i nie robić więcej głupot.
Niedoświadczone i niedoinformowane osoby nie powinny się brać za seks, więc proszę Cię, zrób coś z tym, zanim się niechcący rozmnożysz.
Nikłe prawdopodobieństwo, ale jest.
Radzę się dokształcić i nie robić więcej głupot.Niedoświadczone i niedoinformowane osoby nie powinny się brać za seks, więc proszę Cię, zrób coś z tym, zanim się niechcący rozmnożysz.
A niech współżyją. A co! Będzie więcej dzieci, a i niż demograficzny się zwalczy.
Do autorki, z głupotę się płaci.
Cynicznahipo napisał/a:Nikłe prawdopodobieństwo, ale jest.
Radzę się dokształcić i nie robić więcej głupot.Niedoświadczone i niedoinformowane osoby nie powinny się brać za seks, więc proszę Cię, zrób coś z tym, zanim się niechcący rozmnożysz.
A niech współżyją. A co! Będzie więcej dzieci, a i niż demograficzny się zwalczy.
Do autorki, z głupotę się płaci.
Nie, nie... żal potem tych dzieci dorastających w rodzinach zupełnie na nie nieprzygotowanych.
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi.
Spokojnie, jeśli byłoby dziecko troszczyłabym się o nie i kochała z całych sił z resztą tak samo jak mój chłopak. Oboje pracujemy, swoje lata mamy. Mieszkać też mamy gdzie. Dzieci uwielbiam, zdaje sobie sprawę jaka to odpowiedzialność i obowiązek,gdyż obserwuje to na co dzień u mojej siostry i jej pomagam. Jedyne,co mnie blokuje to studia zaoczne,ale i z tym człowiek dałby sobie jakoś radę. ![]()
Oboje pracujemy, swoje lata mamy.
Tym bardziej jestem zdziwiona, że nie posiadacie elementarnej wiedzy.
Sęk właśnie w tym, by być przygotowanym na dziecko, również psychicznie, a nie poradzić sobie ''jakoś''.
nieznajoma15 napisał/a:Oboje pracujemy, swoje lata mamy.
Tym bardziej jestem zdziwiona, że nie posiadacie elementarnej wiedzy.
Sęk właśnie w tym, by być przygotowanym na dziecko, również psychicznie, a nie poradzić sobie ''jakoś''.
Tak, wszystko rozumiem i dziękuję za radę.