netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

7 odpowiedzi2 222 wyświetleniazałożony przez rezerwat77, 20.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Witajcie.
Mam na imię Radek i mam 27 lat. Problem z którym się zwracam dotyczy mojej 25-letniej siostry.
Moja siostra jest osobą z lekkim upośledzeniem umysłowym, wyraża się to m.in w tym że nie nie potrafi przewidywać, jest bardzo naiwna. Dla niej związek czy małżeństwo to chodzenie za rączkę, przytulanie się, całuski, zdjęcia. Nie zastanawia się nad codziennością związków.
W czerwcu poznała przez internet faceta 28 lat, w którym się zakochała.
Od początku było to bardzo dziwne bo coś mogliśmy z mamą tylko wtedy gdy on przestawał się do niej odzywać tel/sms.
Wtedy płakała, narzekała na niego a gdy tylko się odezwał, to że na takim etapie znajomości wydzierał się przez telefon, dzwonił pijany nie miało dla niej znaczenia i tak też do tej pory jest.
Sam jestem facetem i zawsze starałem zmieniać w lepszym kierunku. Tutaj mam do czynienia z kimś kto powie " bo ja taki jestem " " bo tak " " to TY na drugi raz tak nie rób bo mnie to denerwuje ". Zero jakiejkolwiek empatii. W dodatku ( z tego co ona albo opowiedziała lub przechwyciłem jakąś wiadomość z komunikatora ) gość nie pracuje, jeśli popracuje to gdzieś dorywczo 2-3 dni i przepije albo wyda na gry hazardowe, pozadłużany cynik, oszust i wykorzystywacz, koledzy pomagali złamać mu rękę by dostać odszkodowanie. Jego rodzice nie żyją, mieszka w nieogrzewanym, bez prądu mieszkaniu, najbliższa mu osoba to ciocia mieszkająca gdzieś blisko niego, również alkoholiczka od rana do wieczora. Generalnie środowisko kryminalno-patologiczne.
Wydaje mi się że że on kombinuje z moją siostrą bo widzi jej ułomności, wie że ma ona swoją rentę i jakoś dla niego to będzie.
Nie ma czegoś takiego że ona go zaprosi do naszego domu ( bo najpewniej on nie chce ) i my sobie z nim porozmawiamy, tak jak odbywać się to powinno.

Teraz z jej strony zeszło to do sfery wielkiej tajemicy, wychodzi z mieszkania żeby z nim porozmawiać, milutka dla niego na rodzinę wrzeszczy, obraża, kompletnie nic nam nie mówi.
Bardzo się zmieniła, nic ją nie interesuje,od zeszłego tygodnia okłamuje nas że roznosi ulotki a naprawdę jeździ do niego.
Bardzo żle wpływa to na moją coraz starszą mamę, dom stał się tykającą bombą która wie że dojdzie do czegoś niedobrego bo albo złapie ją na dziecko, albo pozaciąga dla niego jakieś pożyczki, bardzo się tego boimy.

W tamtym tygodniu już tego nie wytrzymałem i w ogromej pojechałem go odszukać ( bo jego adresu również nie znamy ) i dać mu jasny i czytelny przekaz że ma się się od........ od niej.


Doradźcie coś, bardzo źle się dzieje w mojej rodzinie, bedę częto tutaj zaglądał.

2

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Witaj Radku. Miałam sąsiadkę z podobną sytuacją. Najważniejsze, to zaprowadzić siostrę do ginekologa i ustawić jej antykoncepję ( może spirala, bo nie trzeba "pilnować"). Osoby z zaburzeniami mają duże potrzeby seksualne, do tego trochę czaru ze strony kawalera i nie macie nic do gadania... Będzie ciężko ich rozdzielić, bo ona " pójdzie na całość", za nim, wszędzie. Moja sąsiadka wyszła za mąż za tego swojego pana, też na przekór rodzinie, on ją bił, poniżał, interesowała go wyłącznie jej renta. A ona mówiła, że jest szczęśliwa, bo on jako jedyny ją chciał, ma męża ( jak normalna kobieta), no i w końcu on codziennie ją ru**a. Takie myślenie... Możesz spróbować z nią rozmawiać, jego pogonić ale łatwo nie będzie.

3

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Ja bym jeszcze teraz zajela sie czyms co ustanawia ,ze nie jestecie odpowiedzialni za dlugi siostry-to wazne. A moze sa jakies leki, ktore ja troche sprowadza na ziemie?

4 Ostatnio edytowany przez rezerwat77 (2015-10-20 15:49:53)

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Nigdy:

"Miałam sąsiadkę z podobną sytuacją. Najważniejsze, to zaprowadzić siostrę do ginekologa i ustawić jej antykoncepję ( może spirala, bo nie trzeba "pilnować")."

Tak to jest to o czym rozmwawialiśmy z mamą, koniecznie.

"nie macie nic do gadania... Będzie ciężko ich rozdzielić, bo ona " pójdzie na całość", za nim, wszędzie. Moja sąsiadka wyszła za mąż za tego swojego pana, też na przekór rodzinie, on ją bił, poniżał, interesowała go wyłącznie jej renta. A ona mówiła, że jest szczęśliwa, bo on jako jedyny ją chciał, ma męża ( jak normalna kobieta), no i Takie myślenie..."

Dokładnie lepszy ten niż inny, ona nie widzi, że on widzi w niej korzyść finansową, tylko pisze cynicznie z nią o pierścionkach, slubie......
Także kompletnie nie zdaje sobie prawy że istatnieją ludzie poprostu źli.

Możesz spróbować z nią rozmawiać, jego pogonić ale łatwo nie będzie

Rozmowa kończy się awanturą, j.w pisałaś " bo on mnie chce, lepszy on niż nikt ", wyrywa jakieś fragmenty chwilowych niepowodzeń, kłótni w związku czy rodziców czy dalszej rodziny, całkowicie nie odnoszące się do tego w co ona wchodzi coraz głębiej.
Ja wiem, co pojadę pobiję go i narobię sobie kłopotów ( co zresztą już nieistotne, ale bardzo żal mi mamy ), bo myśle że jak on wie że dobrze trafił i za trochę czułych słówek to zmanipuluje ją jeszcze bardziej.

Grinto:

"Ja bym jeszcze teraz zajela sie czyms co ustanawia ,ze nie jestecie odpowiedzialni za dlugi siostry-to wazne. A moze sa jakies leki, ktore ja troche sprowadza na ziemie?"

Brała leki, oczywiście wizyta u lekarza odbywały się po wielkich awanturach, kwetiapinę która robiła z niej kompletne warzywo, i SSRI. Wiem że te leki muszą mieć czas ok. 2tyg żeby zaczęły działać jak należy. Póżniej  znajdowalismy wyplute pod szafkami, dywanem, w łóżku.



Dzięki dziewczyny, muszę uciekać do pracy.

5

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

A moze jakis inny lekarz moze sa inne lakarstwa nie otumaniajace?

6

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.
grinta napisał/a:

A moze jakis inny lekarz moze sa inne lakarstwa nie otumaniajace?


Będę o tym wszystkim rozmiał z mamą jak wrócę, o tym co my tu piszemy, dlatego tak cenna dla mnie każda myśl która napiszecie.

7

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

No cóż bardzo patowa sytuacja. Ja bym jednak poszła z Nią do psychiatry i niech wyda opinię tzw. od deski do deski.
Ogólnie porozmawiałabym z siostrą, że bardzo rozczarowała Swoją nieodpowiedzialnością - bo niestety tak jest i Jej nie ufacie. Generalnie pomimo Jej ułomności nie możecie trzymać Ją pod kloszem, niestety coś czuję że jak tego "odgonicie" to zaraz znajdzie Sobie podobnego hmm.
Ja spróbowałabym skontaktować się z pomocą społeczną/niebieską linią, aby doradzili jaka instytucja jest w stanie pomóc.

8

Odp: Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Witaj. Bardzo zła sytuacja ale zawsze znajdzie się wyjście. Brawo dla Was za to, że staracie się pomoc siostrze nie zostawiając jej na pastwę losu.

Może są sposoby by on się od niej odczepił? Na przykład mógłbyś wysyłać mu anonimowo(żeby nie wiedział, że to wiadomości od jej brata) jakieś kłamstwa, że siostra ma HIV lub coś podobnego żeby po prostu sam zechciał ją zostawić?

Może też próbował byś znaleźć jej innego chłopaka ? Takiego, który by pokazał jej, że miłość i szczęście wygląda inaczej niż tamten jej pokazuje?

Uważam też, że kłótnie i zabranianie nic nie da. Będzie wręcz przeciwnie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Witajcie, proszę o jakąś wskazówkę jak postąpić.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026