netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chyba zdradzony

9 odpowiedzi3 464 wyświetleniazałożony przez grzes75, 19.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-20 12:36:37)

Temat: Chyba zdradzony

Witam wszystkich!!! mam problem, od dawna podejrzewam Żone o zdrade. Jestesmy małzenstwem od 10 lat, na poczatku było super pieknie. Kiedy poszla do pierszej pracy tam poznała kolege którego ja juz znałem wczesniej. Nic nie podejrzewałem do czasu kiedy zacza ja odwozic do domu, byłem troszku zazdrosny ale ona twierdziła ze to tylko kolega z pracy i powinienem byc zadowolony ze nie musi isc na nogach, zrozumiałem. ale zaczeło mnie to denerwowac i zabroniłem jej z nim jezdzic,powiedziała ze wporządku.ale nie stety zaczeła z nim jezdzic po kryjomu,jak ja naszłem to powiedziała ze nie chiała mnie denerwowac i dlatego tak robiła. postanowiłem z nim pogadac ale rozmowa nic nie wskurała twierdził to samo co Żona ze jest kolegą i ją lubi. Kiedy wyjechalem za granice do pracy często dzwoniac do niej był telefon zajet myslałem ze umre z zazdosci. W koncu jednego razu wrócilem nie spodziewanie i znalazłem w jej komórce smsa od niego 'JESTEM W REJONIE BASENU TESKNIE I CZEKAM i drugiego JESTES KOCHANA WSPANIAŁA . Zrobilem straszna awanture stwierdziła ze jestem chory i powinienem sie leczyc. Jak zapytałem co maja znaczyc te SMSy to powiedziała ze nie wie czemu tak napisal, ze nic ich nie łaczy prucz kolezenstwa i do niczego nie doszlo miedzyy nimi.Nie wiem co mam robic , komu wierzyc jej czy sobie!!!!!! Pomóżcie prosze..... Przepraszam za błedy.

Powiedzcie mi tylko jak sadzicie czy mnie zdradziła czy nie??? jak uważacie. Prosze

2

Odp: Chyba zdradzony

Wydaje mi się, że coś ich łączy. Te smsy są jednoznaczne. Musisz jednak się upewnić, bądź czujny i kontroluj sytuacje. Życzę Ci dużo siły i tego by okazało się, że to nie to co myślisz. Trzymaj się !!!

3

Odp: Chyba zdradzony

Hmmm.. Ciężko. Ale spójrz na to z kilku stron. Spotkajcie się w 3-kę i pogadajcie.
1 strona. Ona Cie kocha, on kocha ją, ona nie kocha jego. Tylko jej wygodnie ze odwozi ją z pracy, bo ty tego nie robisz, bo kobiety lubią być kokietowane, ale wcale nie musiała Cie zdradzić.
2 strona. Ona Kocha jego a on ją. To znaczy ze nie Kocha Ciebie, ale wtedy pewnie by odeszła chyba ze macie dzieci.
3 strona. Żona Mówi prawdę. Moze mu sie pomylił jeden sms może jest kochana bo pomogła mu w pracy, może wysłał do niej zamiast do swojej kobiety bo ma je w telefonie obok siebie?

JEST JEDNO ROZWIĄZANIE TEJ SYTUACJI: Spotkać się w 3 pogadać, wyjaśnić sobie wszystko...

4

Odp: Chyba zdradzony

Rozmawialismy w 3ke i nic ona twierdzi ze cic ichnie łonczy i on to samo. Ale tez bylo ze mnie kłamie i opwoiada bajki ze gdzies była cos załatwiała a potem okazuje sie ze jezdziła z nim po miescie. Mamy dzieci i boje sie tego ze ona jest tylko z powodu dzieci ze mna....

5

Odp: Chyba zdradzony

A ja ci niestety napisze, ze sadzę iż jednak coś ich łączy.
Takie smsy są raczej jednoznaczne, do kolezanki nie pisze się 'tesknie i czekam'...

Tak czy siak, badz silny i porozmawiaj z nią. Szczerze.

6 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2009-12-20 12:49:21)

Odp: Chyba zdradzony

Czy to zdrada? Zależy co rozumiesz pod pojeciem zdrady, dla mnie to może byc bardzo daleko posuniety flirt a każdy flirt to początek zdrady, w grę może wchodzić tez pewne zauroczenie nowościa, komlementami, tym facetem. Twoją zona ŚWIADOMIE wchodzi w romans i powinienes zrobć wszystko by przerwać to na tym etapie. Stanowczo i zdecudowanie każ przerwać tą znajomosć, bądz tu bardzo konsekwetny, jeżeli będzie nadal robiła z ciebie paranoika po prostu postaw wszystko na jedną kartę, nawet wyprowadz sie na jakis czas. Najgorsze jest to, że żona nie widzi żadnej swojej winy, wręcz czując się urażoną posądzeniem o zdradę, stara cię zniechęcić do kontroli. Ona robi to świadomie, bo każda zdrada jest świadoma decyzją, koecznie powinieneś to przerwać.
Walka o przerwanie czegos takiego jest bardzo trudna, bo żona zwyczajnie nie bedzie chciała tego przerwać, może też zejś do przysłowiowego " podziemia" ( druga komórka, druga karta).
Tylko zdecydowane ruchy i stanowczosć może to przerwać, nie daj sie wpedzić w pułapke rozmów, czekania aż to zakończy, ne daj robić z siebie wariata.Ona powinna zrozumieć, że naprawdę jesteś stanowczy i możesz odejść inaczej nic do nej nie dotrze. Nie martw sie nikt normalny nie weżme sobie a kark trójki dzieci, raczej facet się zabawia.
Nie polecam awantur, stanowcza zdecydowana rozmowa, musi zrozumiec,że rozwala małżeństwo a ty jestes zdecydowany.
Niestety oni razem pracuja a tylko zero kontaktu może to przerwać, bądz bardzo czujny, jeżeli nadal będzie kłamać, wyprowadz się , niestety powinienes zarządać zmiany pracy i to byłby warunek powrotu. Każdy by tak zrobił, inaczej tego nigdy nie skończy. Te sms-y są bardzo jednoznaczne,dla mnie to juz zdrada,  nie daj robić z siebie głupca.
Współczuje.

7

Odp: Chyba zdradzony

Mi również wydaję sie, że coś ich łączy, chociaż tak ciężko oskarżać nie znając kogoś ani nie mając dowodów...jednak ja mam też kolegów z którymi się przyjaźnie, ale żaden takich sms`ów mi nie pisze...musisz jakoś poznać prawdę,żeby mieć pewność i przestać się dręczyć sad  ja szczerze piszę, że nie wygląda mi to tylko na przyjaźń neutral

8

Odp: Chyba zdradzony

Zdradza cię na całego. I to prawdopodobnie od dawna. Ty siedziałeś za granicą, a żonka sobie w najlepsze się zabawiała z kolegą. Potrzebuje twojej kasy i opiekuna dla dzieci.

9

Odp: Chyba zdradzony
chill-out napisał/a:

Zdradza cię na całego. I to prawdopodobnie od dawna. Ty siedziałeś za granicą, a żonka sobie w najlepsze się zabawiała z kolegą. Potrzebuje twojej kasy i opiekuna dla dzieci.

a coś Ty taki?masz doświadczenie w tej materii że jesteś taki cyniczny? To tylko jego punkt widzenia a i tak nie wiadomo czy  prawdziwy bo przecież subiektywny.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026